Quran translation in polish language

Chapter 1 (Sura 1)
1W Imię Boga Miłosiernego i Litościwego!
2Chwała Bogu, Panu światów,
3Miłosiernemu i Litościwemu,
4Królowi Dnia Sądu.
5Oto Ciebie czcimy i Ciebie prosimy o pomoc.
6Prowadź nas drogą prostą
7Drogą tych, których obdarzyłeś dobrodziejstwami; nie zaś tych, na których jesteś zagniewany, i nie tych, którzy błądzą.
Chapter 2 (Sura 2)
1Alif. Lam. Mim.
2To jest Księga - nie ma, co do tego żadnej wątpliwości - droga prosta dla bogobojnych;
3Dla tych, którzy wierzą w to, co skryte, którzy odprawiają modlitwę i rozdają z tego, w co ich zaopatrzyliśmy;
4I dla tych, którzy wierzą w to, co tobie zesłaliśmy, i w to, co zostało zesłane przed tobą; oni wierzą mocno w życie ostateczne.
5Tacy są na drodze prostej, danej im od ich Pana, i oni będą szczęśliwi.
6Zaprawdę, tym, którzy nie wierzą, jest wszystko jedno, czy ty ich ostrzegasz, czy nie ostrzegasz, oni i tak nie uwierzą.
7Bóg nałożył pieczęć na ich serca i na ich słuch, a na ich oczach położył zasłonę. Dla nich kara będzie straszna.
8Wśród nich są tacy, którzy mówią: "Wierzymy w Boga i w Dzień Ostatni!" Lecz oni wcale nie są wierzącymi.
9Oni usiłują oszukać Boga i tych, którzy wierzą, lecz oszukują tylko siebie samych; oni tego nie pojmują.
10W ich sercach jest choroba, a Bóg jeszcze powiększa ich chorobę. Spotka ich kara bolesna za to, że kłamią.
11A kiedy im mówią: Nie szerzcie zepsucia na ziemi!" oni mówią: "My tworzymy tylko dobro!"
12Czyżby? Zaprawdę oni szerzą zgorszenie i nie są tego świadomi!
13A kiedy im mówią: "Uwierzcie tak, jak wierzą ci ludzie!" oni mówią: "Czyż my mamy wierzyć, jak wierzący . Czyżby? Zaprawdę, to oni są, głupcami , lecz oni nie wiedzą!
14A kiedy spotykają tych, którzy wierzą, mówią: "My wierzymy!" A kiedy są sami ze swoimi szatanami, to mówią: "My przecież jesteśmy z wami. My sobie tylko żartujemy!"
15Bóg zażartuje z nich i przedłuży ich trwanie w buncie, w którym wędrują na oślep.
16To są ci, którzy kupili błądzenie za drogę prostą; nie przyniósł im jednak korzyści ich handel i nie znaleźli się na drodze prostej.
17Oni są podobni do tego, który zapalił ogień, a kiedy ogień oświetlił to, co było wokół niego, Bóg zabrał im światło i pozostawił ich w ciemnościach, tak iż nie mogli widzieć.
18Głusi, niemi i ślepi - oni nie zawrócą.
19Albo do chmury burzowej na niebie - w niej są ciemności, grzmot i błyskawica. Oni, obawiając się śmierci, wkładają palce w swoje uszy przed piorunami. Bóg obejmuje niewiernych.
20Błyskawica omal nie odbiera im wzroku. Za każdym razem, kiedy ona daje im światło, oni idą w nim; a kiedy ogarnia ich ciemność , oni się zatrzymują. Jeśliby zechciał Bóg, to zabrałby im słuch i wzrok. Zaprawdę, Bóg jest nad każdą rzeczą wszechwładny!
21O ludzie! Czcijcie waszego Pana, który was stworzył, jak i tych, którzy byli przed wami! - być może, wy będziecie bogobojni!
22On jest Tym, który uczynił dla was ziemię posłaniem, niebo - budowlą. On spuścił z nieba wodę sprawił, że dzięki niej wyrosły owoce Jako zaopatrzenie dla was. Nie dawajcie więc Bogu równych, skoro wy wiecie.
23A jeśli pozostajecie w wątpliwości wobec tego, co zesłaliśmy Naszemu słudze, o przynieście surę podobną do tego wezwijcie waszych świadków, poza Bogiem,
24A jeśli jesteście prawdomówni! A jeśli tego nie uczynicie a wy nigdy tego nie uczynicie - to bójcie się ognia, a paliwem jego będą ludzie i kamienie, który został przygotowany dla niewiernych.
25I zwiastuje radosną wieść tym, którzy uwierzyli i czynili dobre dzieła, iż dla nich będą Ogrody, gdzie w dole płyną strumyki. Ilekroć są zaopatrywani w jakiekolwiek owoce z nich, oni mówią: "To jest to, co otrzymywaliśmy kiedyś!", albowiem to, co otrzymują, jest bardzo podobne. Będą tam mieli małżonki czyste, będą tam przebywać na wieki.
26Zaprawdę, Bóg się nie wstydzi przytoczyć jako podobieństwo komara lub czegoś znaczniejszego. A ci, którzy wierzą, wiedzą, że to jest prawda od ich Pana. A ci, którzy nie wierzą, mówią: "Cóż to chciał Bóg wyrazić przez to podobieństwo?" Przez nie On sprowadza z drogi wielu i prowadzi drogą prostą wielu. Lecz On sprowadza przez to z drogi tylko ludzi bezbożnych.
27Ci, którzy naruszają przymierze Boga, chociaż je przedtem uroczyście potwierdzili; ci, którzy przecinają to, co Bóg nakazał złączyć, i ci, którzy szerzą zgorszenie na ziemi - oni wszyscy poniosą stratę.
28Jakże możecie nie wierzyć w Boga? Byliście umarłymi, a On dał wam życie; potem sprowadzi na was śmierć i znowu da wam życie; wtedy do Niego zostaniecie sprowadzeni.
29On jest Tym, który stworzył dla was wszystko to, co jest na ziemi. Następnie zwrócił się ku niebu i ukształtował je w siedem niebios. On jest o każdej rzeczy wszechwiedzący!
30I oto powiedział twój Pan do aniołów: "Ja umieszczę na ziemi namiestnika. " Oni powiedzieli: "Czy Ty umieścisz na niej tego, kto będzie szerzył na niej zepsucie i będzie przelewał krew, kiedy my głosimy Twoją chwałę i głosimy Twoją świętość?" Powiedział: "Zaprawdę, Ja wiem to, czego wy nie wiecie!"
31I On nauczył Adama wszystkich imion, potem przedstawił wszystkie stworzenia aniołom mówiąc: "Obwieśćcie Mi ich imiona, jeśli jesteście prawdomówni!"
32Oni powiedzieli: "Chwała Tobie! My nie mamy żadnej innej wiedzy poza tym, czego nas nauczyłeś. Ty, zaprawdę, jesteś Wszechwiedzący, Mądry!"
33On powiedział: O Adamie! "Obwieść im ich imiona!" A kiedy Adam im obwieścił ich imiona, powiedział Pan: "Czyż wam nie powiedziałem? Ja znam to, co skryte, w niebiosach i na ziemi, i Ja wiem, co wy ujawniacie i co skrywacie."
34A kiedy powiedzieliśmy do aniołów: "Oddajcie pokłon Adamowi!", oni oddali pokłon, z wyjątkiem Iblisa. On odmówił, wbił się w pychę i znalazł się wśród niewiernych.
35I powiedzieliśmy: O Adamie!" Zamieszkajcie, ty i twoja małżonka, w Ogrodzie i jedzcie jego owoce dowolnie, skąd chcecie: lecz nie zbliżajcie się do tego drzewa, bo znajdziecie się między niesprawiedliwymi!"
36Wtedy szatan spowodował, że potknęli się o nie, i wyprowadził ich z tego stanu, w którym się znajdowali. I powiedzieliśmy im: "Idźcie precz! Wy będziecie wrogami jedni dla drugich! Będziecie mieli stałe miejsce pobytu na ziemi i używanie do pewnego czasu."
37Wtedy otrzymał Adam od swojego Pana pewne słowa i On zwrócił się ku niemu. Albowiem On jest Przebaczający, Litościwy!
38Powiedzieliśmy: "Idźcie precz stąd wszyscy! Lecz przyjdzie do was ode Mnie droga prosta. A ci, którzy pójdą po Mojej drodze prostej, nie będą się lękać i nie będą się smucić."
39A ci, którzy nie uwierzyli i za kłamstwo uznali Nasze znaki, będą mieszkańcami ognia; oni tam będą przebywać na wieki.
40O synowie Izraela! Wspominajcie Moje dobrodziejstwa, którymi was obdarzyłem, i wypełniajcie wiernie Moje przymierze, wtedy i Ja będę wypełniał wasze przymierze. I bójcie się Mnie!
41Wierzcie w to, co Ja zesłałem, potwierdzaj prawdziwość tego, co wy posiadacie; i nie bądźcie pierwszymi wśród tych, którzy w to nie wierzą! I nie sprzedajcie Moich znaków za niską cenę! I bójcie się Mnie!
42I nie ubierajcie prawdy w fałsz! I nie ukrywajcie prawdy, skoro przecież wiecie!
43Odprawiajcie modlitwę i dawajcie jałmużnę; skłaniajcie się z tymi, którzy się skłaniają!
44Czy będziecie nakazywać ludziom dobroć, a zapominać o sobie samych? wy przecież recytujecie Księgę. Czy nie rozumiecie?
45Proście o pomoc w cierpliwości i w modlitwie! Zaprawdę, to jest trudna rzecz, ale nie dla ludzi pokornych,
46Którzy myślą, że spotkaj swego Pana, i że do Niego powrócą
47O synowie Izraela! Wspominajcie Moje dobrodziejstwa, którymi was obdarzyłem! Zaprawdę, Ja was wyniosłem ponad światy!
48I bójcie się Dnia, kiedy dusza nie będzie mogła zapłacić niczym za drugą duszę, i nie będzie przyjęte jej wstawiennictwo; ani nie będzie przyjęta żadna równowartość i nikt nie otrzyma wspomożenia!
49I oto wybawiliśmy was od ludzi Faraona, którzy nakładali na was ciężką karę, zabijali waszych synów, a pozostawiali przy życiu wasze kobiety. W tym jest dla was wielkie doświadczenie od waszego Pana.
50Oto rozdzieliliśmy dla was morze i wyratowaliśmy was, a zatopiliśmy lud Faraona na waszych oczach.
51A kiedy zawarliśmy przymierze z Mojżeszem na czterdzieści nocy, wtedy, w czasie jego nieobecności, wzięliście sobie cielca, i staliście się niesprawiedliwi!
52Potem jednak przebaczyliśmy wam. Być może, będziecie wdzięczni!
53Oto daliśmy Mojżeszowi Księgę i rozróżnienie; być może, wy pójdziecie drogą prostą!
54Powiedział Mojżesz do swego ludu: "O ludu mój!.Wyrządziliście niesprawiedliwość sami sobie, wybierając cielca. Nawróćcie się więc do waszego Stwórcy, i zabijajcie się! Tak będzie dla was lepiej w obliczu waszego Stwórcy, i On się ku wam nawróci. Zaprawdę, On jest Przebaczający, Litościwy!"
55Kiedy powiedzieliście: "O Mojżeszu! My ci nie uwierzymy, dopóki nie zobaczymy Boga na jawie." Wtedy poraził was piorun na oczach wszystkich.
56Potem wskrzesiliśmy was, po waszej śmierci. Być może, będziecie wdzięczni!
57I ocieniliśmy was białym obłokiem, i spuściliśmy na was mannę i przepiórki: "Jedzcie wspaniałe rzeczy, w które was zaopatrzyliśmy!" Oni nie Nam wyrządzili niesprawiedliwość, lecz wyrządzili niesprawiedliwość sobie samym.
58Oto powiedzieliśmy: "Wejdźcie do tego miasta i jedzcie tam swobodnie, co chcecie. Wchodźcie do bramy, wybijając pokłony, i mówcie: "Przebaczenie!" Przebaczymy wam wasze grzechy i damy więcej tym, którzy czyni dobro."
59Lecz niesprawiedliwi zamienili słowo, które im zostało powiedziane, na inne słowo. I spuściliśmy na niesprawiedliwych gniew z nieba za to, iż byli bezbożni.
60A kiedy Mojżesz prosił o wodę dla swojego ludu, Powiedzieliśmy: "Uderz swoją laską o skałę!" "I wytrysnęło z niej dwanaście źródeł, tak iż wszyscy ludzie znali miejsce swego wodopoju. "Jedzcie i pijcie z tego, w co zaopatrzył was Bóg! I nie czyńcie zła na ziemi jako gorszyciele!"
61Kiedy powiedzieliście: "O Mojżeszu! My nie możemy znieść jednego rodzaju pożywienia. Poproś dla nas swego Pana, aby On przygotował dla nas to, co wydaje ziemia, jak: jarzyny, ogórki, czosnek, soczewica i cebula." - On powiedział: "Czyżbyście chcieli zamienić to, co jest lepsze, na to, co jest gorsze? Uchodźcie do Egiptu, tam będziecie mieć, o co prosicie!" I doznali poniżenia i biedy, i ściągnęli na siebie gniew Boga. Stało się tak, ponieważ nie wierzyli w znaki Boga i zabijali proroków bez żadnego prawa. Stało się tak, ponieważ zbuntowali się i byli występni.
62Zaprawdę, ci, którzy uwierzyli, ci, którzy wyznają judaizm, chrześcijanie i sabejczycy, i ci, którzy wierzą w Boga i w Dzień Ostatni i którzy czynią dobro, wszyscy otrzymają nagrodę u swego Pana; i nie odczują żadnego lęku, i nie będą zasmuceni!
63Oto zawarliśmy z wami przymierze i wznieśliśmy nad wami górę: "Trzymajcie mocno to, co wam daliśmy, i wspominajcie to, co tam jest! Być może, będziecie bogobojni!"
64Wy jednak potem odwróciliście się. I gdyby nie łaska Boga nad wami i Jego miłosierdzie, to bylibyście między stratnymi.
65Znacie już tych spośród was, którzy naruszyli sabat; My im powiedzieliśmy: "Bądźcie małpami wzgardzonymi!"
66I uczyniliśmy z nich przykład ostrzegający dla współczesnych i dla potomnych i napomnienie dla bogobojnych.
67I kiedy powiedział Mojżesz do swego ludu: "Zaprawdę, Bóg nakazuje wam zabić krowę!" - oni powiedzieli: "Czy ty sobie z nas żartujesz?" On powiedział: "Uciekam się do Boga, by nie być między głupimi!"
68Oni powiedzieli: "Proś dla nas swego Pana, aby nam wyjaśnił, jaka ona ma być?" On powiedział: "Mówi Pan: To ma być krowa nie stara ani nie cielę, lecz coś pośredniego. Czyńcie więc, co wam zostało nakazane!"
69Oni powiedzieli: "Proś dla nas swego Pana, aby nam wyjaśnił, jaka ma być jej barwa?" On powiedział: "Pan mówi: Ta krowa ma być żółta w odcieniu jasnym, i cieszyć oczy patrzących."
70Oni powiedzieli: "Proś dla nas swego Pana, aby nam wyjaśnił, jaka ona ma być? Przecież krowy, według nas, są do siebie podobne, i jeśli Bóg zechce, to znajdziemy się na drodze prostej."
71On powiedział: "Pan mówi: To ma być krowa nie nosząca jarzma, która nie .orze ziemi ani nie nawadnia pola, zdrowa i cała, nie posiadająca znamienia." Oni powiedzieli: "Teraz przyniosłeś nam prawdę!" I zabili ją na ofiarę, ale omal tego nie zaniechali.
72Kiedy zabiliście pewnego człowieka i sprzeczaliście się w tej sprawie - a Bóg ujawnia to, co wy ukrywacie -
73Powiedzieliśmy: "Uderzcie go jakąś częścią z niej!" Tak Bóg ożywia umarłych i ukazuje wam Swoje znaki. Być może, będziecie rozumni!
74Potem znów wasze serca stały się zatwardziałe; stały się jak kamień albo jeszcze twardsze. Bo, zaprawdę, wśród kamieni są takie, z których wytryskają strumyki; i wśród nich, zaprawdę, są takie, które pękają i wypływa z nich woda; i wśród nich, zaprawdę, są takie, które staczają się z obawy przed Bogiem. A Bóg nie lekceważy tego, co czynicie!
75Czyż wy pragniecie, żeby oni wam uwierzyli, kiedy wśród nich była grupa takich, którzy słyszeli słowo Boga, następnie je wypaczyli, kiedy już je zrozumieli, a przecież dobrze wiedzieli.
76Kiedy oni spotykają tych, którzy uwierzyli, mówią: "Uwierzyliśmy!" A kiedy znajdą się sami między sobą, mówią: "Czy wy będziecie mówić im o tym, co objawił wam Bóg, ażeby się sprzeczali z wami przed waszym Panem?"
77Czyż nie jesteście rozumni? " Czyż nie wiecie, że Bóg zna to, co oni ukrywają, i to, co głoszą jawnie?
78Wśród nich są ludzie niepiśmienni, którzy nie znają Księgi, lecz tylko marzenia; oni snują jedynie przypuszczenia.
79Biada więc tym, którzy piszą Księgę swoimi rękami, a potem mówią: "To pochodzi od Boga!" - aby to sprzedać za niską cenę. Biada im więc za to, co napisały ich ręce! I biada im za to, co oni zyskują!
80Oni powiedzieli: "Ogień nas dotknie tylko przez pewną liczbę dni." Powiedz: "Czy wy zawarliście przymierze z Bogiem? Bóg nigdy nie łamie Swojego przymierza! Albo też mówicie przeciw Bogu to, czego nie wiecie?"
81Tak! Ten, kto popełnił zło i kogo objął grzech - tacy jak on będą mieszkańcami ognia; tam będą przebywać na wieki.
82A ci, którzy wierzą i czynią dobre dzieła, będą mieszkańcami Ogrodu; tam będą przebywać na wieki.
83Oto zawarliśmy przymierze z synami Izraela: "Nie będziecie czcić nikogo innego, jak tylko Boga; rodzicom okazujcie dobroć i bliskim krewnym, i sierotom, i biednym. Przemawiajcie do ludzi uprzejmie! Odprawiajcie modlitwę i dawajcie jałmużnę!" Potem jednak wyście się odwrócili oprócz nielicznych spośród was, i wy się sprzeciwiacie.
84I oto zawarliśmy z wami przymierze: "Nie będziecie przelewać krwi! Nie będziecie się wzajemnie wypędzać z waszych domostw!" Potem wy potwierdziliście to i zaświadczyliście.
85Wy jednak zabijaliście się wzajemnie; wypędziliście część z was z własnych domostw, spiskując przeciwko nim w grzechu i wrogości. A jeśli przychodzą do was jako jeńcy, to ich wykupujecie. Otóż wypędzanie ich było wam zakazane. Czyż możecie wierzyć w jedną część Księgi, a nie wierzyć w inną jej część? A zapłatą dla tych spośród was, którzy to czynią, będzie hańba w życiu tego świata, a w Dniu Zmartwychwstania będą skierowani ku najstraszniejszej karze. Bóg nie lekceważy tego, co czynicie!
86Oto są ci, którzy kupili życie tego świata za życie ostateczne. Nie będzie im zmniejszona kara i nie otrzymają żadnej pomocy.
87Daliśmy już Mojżeszowi Księgę i w ślad za nim wysłaliśmy posłańców. I daliśmy Jezusowi, synowi Marii, jasne dowody; i umocniliśmy go Duchem Świętym. Czyż za każdym razem, kiedy przychodził do was posłaniec z tym, czego nie pragną wasze dusze, nie wzbijaliście się w pychę i nie uważaliście jednych za kłamców, a innych czyż nie zabijaliście?
88Oni mówią: "Nasze serca nie są obrzezane." Taki Niech ich Bóg przeklnie za ich niewiarę! Jakże mało oni wierzą!
89Kiedy przyszła do nich Księga od Boga, potwierdzająca prawdziwość tego, co oni posiadają - a oni przedtem prosili o zwycięstwo nad tymi, którzy nie uwierzyli - i kiedy przyszło do nich to, co oni już znali, oni w to nie uwierzyli. Przekleństwo Boga nad niewierzącymi!
90Jakże złe jest to, za co sprzedali swoje dusze! Oni nie uwierzyli w to, co zesłał Bóg, ze złości, iż Bóg zsyła Swoją łaskę, komu chce ze swoich sług. I ściągnęli na siebie gniew za gniewem. A niewiernych spotka kara poniżająca!
91A kiedy im mówią: "Wierzcie w to, co zesłał Bóg!" - oni mówią: "My wierzymy w to, co nam zostało zesłane." Lecz oni nie wierzą w to, co przyszło potem; a przecież to jest prawda potwierdzająca to, co oni posiadają. Powiedz: "A dlaczego przedtem zabijaliście proroków Boga, jeśli jesteście wierzącymi?"
92Już Mojżesz przyszedł do was z jasnymi dowodami. Następnie wzięliście sobie cielca i byliście niesprawiedliwi.
93I oto zawarliśmy z wami przymierze, i wznieśliśmy ponad wami Górę: "Weźmiecie to, co wam daliśmy, z całą mocą i słuchajcie!" Oni powiedzieli: "My słuchamy i buntujemy się!" Oni zostali napojeni w swoich sercach cielcem, z powodu swojej niewiary. Powiedz: "Jakże złe jest to, co wam nakazuje wasza wiara - skoro jesteście wierzącymi!"
94Powiedz: "Jeśli siedziba ostateczna jest wyłącznie dla was wybrana, a nie dla innych ludzi, to życzcie sobie śmierci, jeśli jesteście prawdomówni!"
95Lecz oni nie będą jej sobie życzyć nigdy z powodu tego, co przygotowały pierwej ich ręce. Bóg zna dobrze ludzi niesprawiedliwych.
96A ty z pewnością znajdziesz ich jako najbardziej chciwych tego życia spośród wszystkich ludzi - nawet bardziej niż bałwochwalcy! - Każdy z nich chciałby żyć tysiąc lat. Lecz i to nie oddaliłoby ich od kary, jeśliby im dane było żyć tak długo. Bóg widzi jasno to, co wy czynicie.
97Powiedz: "Otóż kto jest nieprzyjacielem Gabriela?!" Przecież to on zesłał go na twoje serce, za zezwoleniem Boga; dla potwierdzenia prawdziwości tego, co było zesłane przed nim, jako drogę prostą i radosną wieść dla wierzących.
98Otóż ten, kto jest wrogiem Boga, Jego aniołów i Jego posłańców, i Gabriela, i Michała... - ponieważ Bóg jest wrogiem dla niewiernych!
99Zesłaliśmy tobie znaki jasne i nie wierzą w nie tylko ludzie bezbożni.
100Czy nie jest tak, że kiedy oni zawierają przymierze, to część z nich je odrzuca? Tak! Większość z nich nie wierzy!
101A kiedy przyszedł do nich Posłaniec Boga potwierdzając prawdziwość tego, co oni posiadają, to część tych, którym już została dana Księga, odrzuciła Księgę Boga za swoje plecy - jak gdyby wcale nie wiedzieli.
102Oni poszli za tym, co opowiadali szatani o królestwie Salomona. Salomon nie był niewiernym, lecz szatani byli niewiernymi i nauczali ludzi czarów i tego, co zostało zesłane dwom aniołom w Babilonie: Harutowi i Marutowi. Oni jednak nie nauczali nikogo, póki nie powiedzieli: "My jesteśmy tylko pokuszeniem, nie bądź więc niewiernym!" I od tych dwóch aniołów uczyli się ludzie tego, co może rozdzielić męża od żony. Lecz oni nie szkodzą przez to nikomu, jedynie za zezwoleniem Boga. I oni nauczyli się tego, co im szkodziło i nie przynosiło korzyści, wiedząc dobrze, że ten, kto to kupi, nie będzie miał udziału w życiu ostatecznym. A z pewnością złe jest to, co oni kupili za swoje dusze! Gdybyż oni byli wiedzieli!
103A gdyby oni uwierzyli i byli bogobojni, to z pewnością nagroda od Boga byłaby lepsza! Gdybyż oni byli wiedzieli!
104O wy, którzy wierzycie! Nie mówcie: "Obserwuj nas!", lecz mówcie: "Patrz na nas!" - i słuchajcie! A niewiernych czeka kara bolesna!
105Nie chcieliby ci niewierzący spośród ludu Księgi ani też bałwochwalcy, aby zostało wam zesłane jakieś dobro od waszego Pana. A Bóg obdarowuje szczególnie Swoim miłosierdziem, kogo chce. Bóg jest władcą łaski ogromnej!
106Kiedy znosimy jakiś znak albo skazujemy go na zapomnienie, przynosimy lepszy od niego lub jemu podobny. Czyż ty nie wiesz, że Bóg jest nad każdą rzeczą wszechwładny?!
107Czyż ty nie wiesz, że do Boga należy królestwo niebios i ziemi i że, poza Bogiem, nie ma dla nas ani opiekuna, ani pomocnika?
108A może wy chcecie zapytać waszego posłańca, tak jak pytali przedtem Mojżesza? A kto wymienia wiarę za niewiarę, ten zbłądził z równej drogi.
109Wielu spośród ludu Księgi chciałoby uczynić was ponownie niewiernymi, kiedy już uwierzyliście, przez zawiść pochodzącą od nich samych; a przecież prawda stała się dla nich jasna. Przebaczcie i odwróćcie się, dopóki Bóg nie przyjdzie ze Swoim rozkazem. Zaprawdę, Bóg jest nad każdą rzeczą wszechwładny!
110Odprawiajcie modlitwę i dawajcie jałmużnę! A cokolwiek dobrego przygotujecie pierwej dla siebie samych, znajdziecie to u Boga. Zaprawdę, Bóg widzi jasno to, co wy czynicie!
111Oni mówią: "Nikt nie wejdzie do Ogrodu, prócz wyznawców judaizmu lub chrześcijan." Takie są ich pragnienia. Powiedz: "Przytoczcie wasz argument, jeśli jesteście prawdomówni!"
112Tak! Ten, kto poddał całkowicie swe oblicze Bogu i czyni dobro, będzie miał nagrodę u swego Pana. I tacy nie doznają żadnego lęku ani też nie będą się smucić.
113Żydzi mówią: "Chrześcijanie nie stoją na niczym!"; a chrześcijanie mówią: "Żydzi nie stoją na niczym!" - a przecież oni recytują Księgę! Podobne słowa mówią ci, którzy nie wiedzą. Bóg rozsądzi między nimi w Dniu Zmartwychwstania to, w czym oni się różnili.
114A kto jest bardziej niesprawiedliwy aniżeli ten, kto przeszkadza, aby Jego imię było wspominane w świątyniach Boga, i aniżeli ten, kto usiłuje je zniszczyć? Tacy powinni wchodzić do nich przepełnieni strachem. Dla nich na tym świecie - hańba; i dla nich w życiu ostatecznym - kara straszna!
115Do Boga należy Wschód i Zachód! I gdziekolwiek się obrócicie, tam jest oblicze Boga! Zaprawdę, Bóg jest wszechobejmujący, wszechwiedzący!
116Oni mówią: "Bóg wziął Sobie syna!" - Niech Mu będzie chwała! - Wcale nie! Do Niego należy to, co jest w niebiosach, i to, co jest na ziemi! Wszystko Jemu pokornie służy.
117On jest Stwórcą niebios i ziemi. I kiedy On coś postanowi, to tylko mówi: "Bądź!" - i ono się staje.
118Mówią ci, którzy nie wiedzą: "Dlaczego nie przemówi do nas Bóg?" albo: "Dlaczego nie przychodzi do nas jakiś znak?" Podobnymi słowami mówili ci, którzy byli przed nimi. Albowiem podobne były do siebie ich serca. Już wyjaśniliśmy znaki ludziom szczerze wierzącym.
119Oto posłaliśmy ciebie z prawdą jako zwiastuna radosnej wieści i jako ostrzegającego. Ty nie będziesz pytany o mieszkańców ognia piekielnego.
120I nie będą nigdy z ciebie zadowoleni ani wyznawcy judaizmu, ani chrześcijanie, dopóki nie pójdziesz za ich religią. Powiedz: "Zaprawdę, droga Boga - to jest droga prawdziwa!" I zapewne, jeśli ty pójdziesz za ich namiętnościami - po tym, jak przyszła do ciebie wiedza - nie będziesz miał przed Bogiem ani opiekuna, ani pomocnika.
121Ci, którym daliśmy Księgę, recytują ją należną jej recytacją; oto ci, którzy w nią wierzą. A ci, którzy w nią nie wierzą, poniosą stratę.
122O synowie Izraela! Wspomnijcie Moje dobrodziejstwa, którymi was obdarzyłem, i to, że wyniosłem was ponad światy!
123I bójcie się Dnia, kiedy żadna dusza nie będzie mogła niczym zapłacić za inną duszę; i nie będzie od niej przyjęta żadna równowartość; i nie pomoże jej żadne wstawiennictwo; nikt z nich nie otrzyma żadnej pomocy!
124Oto Pan doświadczył Abrahama pewnymi słowami; i on wypełnij je. Powiedział On: "Ja uczynię ciebie przewodnikiem dla ludzi." Powiedział: "I z mojego potomstwa?" Powiedział On: "Moje przymierze nie obejmuje niesprawiedliwych?"
125I oto uczyniliśmy ten Dom miejscem nawiedzania i miejscem bezpiecznym. I weźcie sobie jako miejsce modlitwy stację Abrahama. Zawarliśmy przymierze z Abrahamem i Isma`ilem: "Oczyśćcie Mój Dom dla odprawiających okrążenia, dla tych, którzy pozostają w medytacji, i dla tych, którzy się pochylają i wybijają pokłony."
126Oto powiedział Abraham: "Panie mój! Uczyń tę krainę bezpieczną i daj zaopatrzenie jej mieszkańcom z jej owoców - tym z nich, którzy uwierzyli w Boga i w Dzień Ostatni." Powiedział Pan: "A tym, którzy nie uwierzyli, Ja pozwolę używać nieco życia, potem siłą sprowadzę ich do kary ognia. A jakże to złe miejsce przybycia!"
127I kiedy Abraham i Isma`il wznosili fundamenty, Domu: "Panie nasz! Przyjmij to od nas, przecież Ty jesteś Słyszący, Wszechwiedzący!
128Panie nasz! Uczyń nas całkowicie poddanymi Tobie, a z naszego potomstwa naród Tobie całkowicie poddany! Pokaż nam nasze miejsca czci i zwróć się ku nam! Ty przecież jesteś Przebaczający, Litościwy!
129Panie nasz! Poślij do nich posłańca wywodzącego się z nich, który będzie im recytował Twoje znaki i będzie ich nauczał Księgi i mądrości, i który będzie ich oczyszczał. Ty jesteś przecież Potężny, Mądry!"
130A któż odwraca się od religii Abrahama, jeśli nie ten, kto ogłupił swoją duszę? My wybraliśmy go już na tym świecie i on w życiu ostatecznym z pewnością będzie między sprawiedliwymi!
131Oto powiedział do niego jego Pan: "Poddaj się całkowicie!" On powiedział: "Poddałem się całkowicie Panu światów!"
132Abraham nakazał to swoim synom i tak samo Jakub: "O moi synowie! Zaprawdę, Bóg wybrał dla was religię. Nie umierajcie inaczej, jak tylko będąc całkowicie poddanymi!"
133Czy wy byliście świadkami, kiedy zjawiła się przed Jakubem śmierć? On powiedział do swoich synów: "Co wy będziecie czcić po mnie?" Oni powiedzieli: "Będziemy czcić twego Boga i Boga twoich ojców - Abrahama, Isma`ila i Izaaka Boga Jedynego! I my Jemu poddajemy się całkowicie."
134To jest naród, który już przeminął. Dla niego to, co sobie zyskał, a dla was to, co wy sobie zyskaliście. Wy nie będziecie pytani o to, co oni czynili.
135Oni mówią: "Bądźcie wyznawcami judaizmu lub chrześcijanami, a znajdziecie się na drodze prostej." Powiedz: "Wcale nie! Idźcie za religią Abrahama prawdziwie wierzącego - hanifa. On przecież nie był z liczby bałwochwalców!"
136Powiedzcie: "My wierzymy w Boga i w to, co nam zostało zesłane, i w to, co zostało zesłane Abrahamowi, Isma`ilowi i Izaakowi, Jakubowi i pokoleniom; i w to, co zostało dane prorokom od ich Pana. My nie robimy żadnej różnicy między nimi i poddajemy się Jemu całkowicie."
137Jeśli oni wierzą w to samo, co wy wierzycie, to są na drodze prostej. A jeśli oni się odwracają, to są jedynie odszczepieńcami. I Bóg wystarczy ci przeciwko nim. On przecież jest Słyszący, Wszechwiedzący!
138Religia Boga! A kto lepszy od Boga w religii? My jesteśmy Jego czcicielami.
139Powiedz: "Czy wy będziecie z nami dyskutować o Bogu, który jest naszym Panem i waszym Panem? Do nas należą nasze czyny, a do was należą wasze czyny. My jesteśmy Jego szczerymi czcicielami."
140A jeśli oni będą mówili: "Czy doprawdy Abraham i Isma`il, Izaak, Jakub i pokolenia byli wyznawcami judaizmu lub chrześcijanami?" Powiedz: "Czy wy wiecie lepiej, czy Bóg? A kto jest bardziej niesprawiedliwy aniżeli ten, kto ukrywa świadectwo otrzymane od Boga? A Bóg nie lekceważy tego, co czynicie!"
141To jest naród, który już przeminął. Do niego należy, co zyskał, a do was należy, co wy zyskaliście. Wy nie będziecie pytani o to, co oni czynili.
142Głupcy spośród ludzi będą mówili: Co odwróciło ich od kierunku " , którego oni się trzymali?" Powiedz: "Do Boga należy Wschód i Zachód! On prowadzi ku drodze prostej tego, kogo chce!"
143W ten sposób My uczyniliśmy was narodem znajdującym się pośrodku, abyście byli świadkami dla ludzi i aby´ Posłaniec był świadkiem dla was. My ustanowiliśmy kierunek, którego ty się trzymałeś tylko po to, abyśmy mogli wiedzieć, kto postępuje za Posłańcem, a kto odwraca się na piętach. I to jest dla wszystkich wielka próba, lecz nie dla tych, których poprowadził Bóg drogą prostą. A Bóg nigdy nie zagubi waszej wiary. Zaprawdę, Bóg jest dla ludzi dobrotliwy, litościwy!
144Widzieliśmy zwrócenie twojej twarzy ku niebu, My zaś teraz chcemy zwrócić się w kierunku, który ciebie zadowoli. Zwróć więc twoją twarz w kierunku świętego Meczetu. I gdziekolwiek się znajdziecie, zwracajcie się twarzami w jego kierunku. Zaprawdę, ci, którym została dana Księga, wiedzą, że to jest prawda pochodząca od ich Pana. A Bóg nie lekceważy tego, co czynicie!
145I jeślibyś przyszedł do tych, którym została dana Księga, z jakimkolwiek znakiem, to oni i tak nie pójdą za twoim kierunkiem, a ty nie pójdziesz za ich kierunkiem. Niektórzy spośród nich nie idą za kierunkiem obranym przez innych. I jeśli ty pójdziesz za ich namiętnościami, kiedy już przyszła do ciebie wiedza, to na pewno znajdziesz się wtedy między niesprawiedliwymi!
146Ci, którym daliśmy Księgę, znają ją tak, jak znają swoich synów. Jednak część z nich ukrywa prawdę, a przecież oni wiedzą.
147Prawda pochodzi od twojego Pana. Nie bądź więc między wątpiącymi!
148Każdy ma jakiś kierunek, ku któremu się zwraca. Starajcie się więc wyprzedzać w dobrych dziełach! Gdziekolwiek byście byli, Bóg przyprowadzi was wszystkich razem. Zaprawdę, Bóg jest nad każdą rzeczą wszechmocny!
149I skądkolwiek byś przychodził, zwracaj twarz ku świętemu Meczetowi! To jest prawda od twojego Pana! Bóg nie lekceważy tego, co czynicie!
150I skądkolwiek byś wychodził, zwracaj twarz ku świętemu Meczetowi! I gdziekolwiek byście byli, zwracajcie twarze ku niemu, ażeby ludzie nie mieli żadnego dowodu przeciwko wam - oprócz tych spośród nich, którzy są niesprawiedliwi. I nie bójcie się ich, lecz bójcie się Mnie, abym mógł wypełnić w całości Moje dobrodziejstwo względem was. Być może, znajdziecie się na drodze prostej!
151Posłaliśmy wam Posłańca z was samych: on recytuje wam Nasze znaki; on was oczyszcza; on was naucza Księgi i mądrości; i on uczy was tego, czego nie wiedzieliście.
152Wspominajcie Mnie więc, a Ja was będę wspominać! Bądźcie Mi wdzięczni, lecz nie bądźcie względem Mnie niewdzięcznymi!
153O wy, którzy wierzycie! Poszukujcie pomocy w cierpliwości i modlitwie! Zaprawdę, Bóg jest z cierpliwymi!
154I nie mówcie na tych, którzy zostali zabici na drodze Boga: "Umarli!" Przeciwnie, oni są żyjący! Lecz wy nie jesteście świadomi.
155My doświadczymy was nieco strachem, głodem i utratą dóbr, życia i owoców. Głoś radosną wieść cierpliwym!
156Tym, którzy - kiedy dosięgnie ich nieszczęście - mówią: "Zaprawdę, do Boga, i zaprawdę, do Niego powrócimy!"
157Oto ci, nad którymi jest błogosławieństwo ich Pana i miłosierdzie! Tacy są prowadzeni drogą prostą!
158Zaprawdę, As-Safa i Al-Marwa są wśród drogowskazów rytualnych Boga. A ten, kto odbywa pielgrzymkę do Domu albo odprawia odwiedzenie, nie popełni grzechu, jeśli dokona okrążenia wokół nich. A ten, kto dobrowolnie czyni dobro... - zaprawdę, Bóg jest wdzięczny, wszechwiedzący!
159Zaprawdę, tych, którzy ukrywają to, co zesłaliśmy z dowodów jasnych i drogi prostej, kiedy już wyjaśniliśmy to ludziom w Księdze - tych przeklnie Bóg i przeklną ich ci, którzy przeklinają;
160Oprócz tych, którzy się nawrócili i poprawili, i jasno to ukazali. Ku tym Ja się zwracam. Ja jestem Przebaczający, Litościwy!
161Zaprawdę, nad tymi, którzy nie uwierzyli i umarli, będąc niewiernymi - nad nimi przekleństwo Boga, aniołów i ludzi, wszystkich razem!
162Będzie im ono towarzyszyć na wieki. I kara ich nie będzie zmniejszona, i nie uzyskają żadnej zwłoki.
163Bóg wasz - Bóg Jeden! nie ma boga, jak tylko On, Miłosierny, Litościwy!
164Zaprawdę, w stworzeniu niebios i ziemi, w kolejnym następstwie nocy i dnia, w okręcie, który płynie po morzu - z tym, co jest pożyteczne dla ludzi - i w tym, co zesłał Bóg z nieba w postaci wody - ożywiając przez nią ziemię, po jej śmierci, i rozprzestrzeniając na niej wszelkie zwierzęta - w zmianie wiatrów i w chmurach, posłusznie podporządkowanym, między niebem a ziemią, - są z pewnością znaki dla ludzi, którzy są rozumni!
165A wśród ludzi są tacy, którzy sobie biorą, poza Bogiem, Jemu równych, miłując ich, jak się miłuje Boga. Ale ci, którzy wierzą; są gorliwsi w miłości do Boga. O, gdyby ci, którzy czynią niesprawiedliwość, mogli wiedzieć, kiedy zobaczą karę, że moc należy w całości do Boga i że Bóg jest straszny w karaniu!
166Kiedy ci, za którymi postępowano, wyrzekną się tych, którzy za nimi postępowali, zobaczą karę i zerwą się ich więzy;
167I powiedzą ci, którzy za nimi postępowali: "Gdybyśmy tylko mogli powrócić, to wyrzeklibyśmy się ich, tak jak oni się nas wyrzekli!" W ten sposób pokaże im Bóg ich czyny. Westchnienia dla nich! Nie wyjdą nigdy z ognia!
168O ludzie! Jedzcie z tego, co jest na ziemi dozwolone i dobre, i nie chodźcie śladami szatana! Zaprawdę, on jest dla was wrogiem jawnym!
169On wam nakazuje tylko zło i bezeceństwo i każe wam mówić przeciw Bogu to, czego nie wiecie.
170A kiedy się im mówi: "Idźcie za tym, co zesłał Bóg!", oni mówią: "Nie! My postępujemy za tym, przy czym zastaliśmy naszych ojców." Czy nawet wówczas, gdyby ich ojcowie niczego nie rozumieli i nie byli prowadzeni drogą prostą?
171Ci, którzy nie wierzą, są podobni do tego, na co się krzyczy, a co niczego nie słyszy oprócz krzyku i wezwania: głusi, niemi, ślepi, oni nie rozumieją!
172O wy, którzy wierzycie! Jedzcie dobre rzeczy; którymi was obdarzyliśmy, i dziękujcie Bogu, jeśli Go czcicie!
173On zakazał wam tylko: padliny, krwi i mięsa wieprzowego, i tego, co zostało złożone na ofiarę czemuś innemu niż Bogu. Lecz ten, kto został do tego zmuszony, a nie będąc buntownikiem ani występnym, nie będzie miał grzechu. Zaprawdę; Bóg jest przebaczający, litościwy!
174Zaprawdę, ci; którzy ukrywają to, co zesłał im Bóg z Księgi, i sprzedają to za niską cenę - oni nie będą napełniać trzewi niczym innym jak tylko ogniem I nie przemówi do nich Bóg w Dniu Zmartwychwstania, i nie oczyści ich. Dla nich kara będzie bolesna.
175Oto ci, którzy kupili błądzenie za drogę prostą, i karę za przebaczenie! Jakże oni muszą być wytrzymali na ogień!
176Tak jest, ponieważ Bóg zesłał Księgę z prawdą. I ci, którzy się różnią co do Księgi, z pewnością znaleźli się w głębokim odszczepieństwie!
177Nie jest pobożnością, że zwracacie twarze ku wschodowi i ku zachodowi. Lecz prawdziwie pobożny jest: kto wierzy w Boga i w Dzień Ostatni; w aniołów, w Księgę i w proroków; i ten, kto rozdaje majątek - mimo umiłowania go - bliskim krewnym, sierotom i biedakom, podróżnemu i żebrzącym, i na wykup niewolników; i ten, kto odprawia modlitwę; i ten, kto daje jałmużnę; i ci, którzy wypełniają swoje zobowiązania, kiedy się zobowiązali; i ci, którzy są cierpliwi w nieszczęściu i przeciwności, i w czasie niebezpieczeństwa; oto ci, którzy są szczerzy w wierze. Oni są prawdziwie bogobojni!
178O wy, którzy wierzycie! Zostało wam przepisane prawo talionu w wypadku zabójstwa: "Człowiek wolny za człowieka wolnego, niewolnik za niewolnika, kobieta za kobietę." A wobec tego, komu będzie nieco wybaczone przez jego brata, należy zastosować postępowanie według uznanego zwyczaju i wyznaczyć mu odszkodowanie w najodpowiedniejszy sposób. To jest ulga i miłosierdzie od waszego Pana. A ten, kto potem popełni jeszcze przestępstwo, otrzyma karę bolesną.
179W talionie jest dla was życie, o wy, obdarzeni rozumem! Być może, będziecie bogobojni!
180Zostało wam przepisane, kiedy którego z was nawiedzi śmierć, a zostawia on jakieś dobra, sporządzenie testamentu dla rodziców i bliskich krewnych, według uznanego zwyczaju. To jest obowiązek bogobojnych!
181A ktokolwiek go zmieni, po tym, jak on to słyszał... to grzech będzie ciążył na tych, którzy go zmieniają. Zaprawdę, Bóg jest słyszący, wszechwiedzący!
182Lecz ten, kto obawia się, że testator popełnił jakieś uchybienie lub grzech i ustanowi między dziedzicami pokój, ten nie będzie miał grzechu. Zaprawdę, Bóg jest przebaczający, litościwy!
183O wy, którzy wierzycie! Jest wam przepisany post, tak jak został przepisany tym, którzy byli przed wami - być może, wy będziecie bogobojni -
184Na określoną liczbę dni. A temu z was, kto jest chory albo w podróży, to na pewną liczbę innych dni. A na tych, którzy mogą to uczynić, ciąży obowiązek wykupu - żywienie biedaka. A jeszcze lepiej dla tego, kto dobrowolnie czyni dobro. Post jest dla was dobrem, jeśli chcecie wiedzieć
185To jest miesiąc ramadan, w którym został zesłany Koran - droga prosta dla ludzi i jasne dowody drogi prostej, i rozróżnienie. Kogo z was zastanie ten miesiąc, to niech pości w tym czasie. A ten, kto jest chory lub w podróży, to przez pewną liczbę innych dni. Bóg chce dać wam ulgę, a nie chce dla was utrudnienia; chce, żebyście dopełnili tę liczbę i żebyście głosili wielkość Boga za to, że On poprowadził was drogą prostą. Być może, będziecie wdzięczni!
186A kiedy zapytają ciebie Moi słudzy o Mnie, to zaprawdę, Ja jestem bliski! Odpowiadam na wezwanie każdego wzywającego, kiedy Mnie wzywa; niech więc oni odpowiedzą na Moje wezwanie i niech we Mnie uwierzą! Być może, oni pójdą drogą prawości!
187Dozwolone wam jest nocą w czasie postu zbliżać się do waszych żon. One są ubiorem dla was, a wy jesteście ubiorem dla nich. Bóg poznał, że oszukiwaliście samych siebie, lecz On nawrócił się ku wam i odpuścił wam. Przeto teraz obcujcie z nimi i poszukujcie tego, co przepisał Bóg. Jedzcie i pijcie, aż odróżnicie nitkę białą od nitki czarnej o świcie. Następnie wypełniajcie post do nocy i nie obcujcie z nimi, lecz przebywajcie pobożnie w meczetach. Takie są granice Boga! Nie zbliżajcie się więc do nich! Tak wyjaśnia Bóg ludziom Swoje znaki. Być może, oni będą bogobojni!
188I nie zjadajcie sobie nawzajem majątków nadaremnie; nie oddawajcie ich sędziom po to, by zjadać grzesznie część majątku innych ludzi - skoro przecież wiecie!
189Oni będą ciebie pytać o fazy księżyca w nowiu. Powiedz: "To są oznaczenia czasu dla ludzi i dla pielgrzymki." Pobożność nie polega na tym, że będziecie wchodzić do waszych domów od tyłu; ale pobożnym jest ten, kto jest bogobojny. Wchodźcie więc do domów przez bramy, i bójcie się Boga! Być może, będziecie szczęśliwi!
190Zwalczajcie na drodze Boga tych, którzy was zwalczają, lecz nie bądźcie najeźdźcami. Zaprawdę; Bóg nie miłuje najeźdźców!
191I zabijajcie ich, gdziekolwiek ich spotkacie, i wypędzajcie ich, skąd oni was wypędzili - Prześladowanie jest gorsze niż zabicie. - I nie zwalczajcie ich przy świętym Meczecie, dopóki oni nie będą was tam zwalczać. Gdziekolwiek oni będą walczyć przeciw wam, zabijajcie ich! - Taka jest odpłata niewiernym!
192Ale jeśli oni się powstrzymają... - zaprawdę, Bóg jest przebaczający, litościwy!
193I zwalczajcie ich, aż ustanie prześladowanie i religia będzie należeć do Boga. A jeśli oni się powstrzymają, to wyrzeknijcie się wrogości, oprócz wrogości przeciw niesprawiedliwym!
194Miesiąc święty za miesiąc święty. Rzeczy święte podlegają talionowi. A jeśli kto odnosi się wrogo do was, to i wy odnoście się wrogo do niego, podobnie jak on odnosi się wrogo do was. I bójcie się Boga! I wiedzcie, że Bóg jest z bogobojnymi!
195Rozdawajcie na drodze Boga! Nie rzucajcie się własnymi rękami ku zatraceniu! Czyńcie dobro, bo, zaprawdę, Bóg miłuje czyniących dobro!
196Odbywajcie dla Boga pielgrzymkę - hadżdż i odwiedzenie - umra! A jeśli macie trudności, to taką ofiarę, jaka jest dla was łatwa. I nie gólcie swoich głów, dopóki ofiara nie dotrze do swego miejsca. A ten, kto jest chory spośród was albo też ma jakiś uraz w głowie, musi się wykupić przez post, przez jałmużnę lub przez ofiarę rytualną. Ale kiedy jesteście bezpieczni, to każdy, kto zadowala się odwiedzeniem umra do czasu pielgrzymki hadżdż, niech złoży ofiarę, jaka jest dla niego łatwa. A ten, kto nie znajdzie niczego, niech pości przez trzy dni w czasie pielgrzymki, a siedem dni, kiedy powróci, to jest dziesięć w całości. To ma ważność tylko dla tego, którego rodzina nie jest obecna w świętym Meczecie. Bójcie się Boga! Wiedzcie, że Bóg jest straszny w karaniu!
197Pielgrzymka przypada na miesiące wiadome. A kto się podjął w nich pielgrzymki, niech się powstrzyma od wszelkich zalotów, od wszelkiej rozpusty czy sprzeczki w czasie trwania pielgrzymki. Bóg wie, co czynicie dobrego. Bierzcie na drogę zaopatrzenie dla siebie! Lecz najlepsze zaopatrzenie na drogę to bojaźń Boża! Przeto bójcie się Mnie, o wy, którzy posiadacie rozsądek!
198Nie jest dla was grzechem, że poszukujecie łaski od waszego Pana. A kiedy wyruszycie z Arafatu, wspominajcie Boga przy świętym drogowskazie; wspominajcie Go, jak was poprowadził na drogę prostą, chociaż przedtem byliście między błądzącymi.
199Następnie wyruszajcie pośpiesznie tam, skąd wyruszyli ludzie, i proście Boga o przebaczenie! Zaprawdę, Bóg jest przebaczający, litościwy!
200A kiedy skończyliście wypełniać wasze pobożne ceremonie, wspominajcie Boga, jak wspominacie waszych ojców, albo jeszcze mocniejszym wspomnieniem! "´ Wśród ludzi są tacy, którzy mówią: "Panie nasz!. Daj nam na tym świecie!" Ale taki nie będzie miał udziału w życiu ostatecznym.
201Wśród nich są też tacy, którzy mówią: "Panie nasz! Daj nam na tym świecie dobro i w życiu ostatecznym dobro! I uchroń nas od kary ognia!"
202Oni będą mieli udział w tym, co zarobili. A Bóg jest szybki w rachunku!
203I wspominajcie Boga w dniach oznaczonych! Kto się śpieszy i zdąży w ciągu dwóch dni, nie popełnia grzechu; a kto się opóźni, nie ma grzechu, jeśli jest bogobojny. Bójcie się Boga! I wiedzcie, że do Niego zostaniecie zebrani!
204Wśród ludzi jest taki, którego słowa o życiu na tym świecie zadziwiają cię; on bierze Boga za świadka na to, co jest w jego sercu; a przecież on jest w sporze najbardziej uparty.
205Kiedy się odwróci, chodzi pośpiesznie po ziemi, by szerzyć na niej zepsucie i niszczyć zasiewy i bydło. A Bóg nie lubi zepsucia.
206Kiedy jemu mówią: "Bój się Boga!", to chwyta go grzeszna pycha. Gehenna mu wystarczy. Jakże to złe miejsce wypoczynku!
207Wśród ludzi jest taki, który sprzedaje swoją duszę, poszukując zadowolenia Boga. A Bóg jest dobrotliwy dla Swoich sług.
208Owy, którzy wierzycie! Chodźcie w pokoju wszyscy i nie chodźcie śladami szatana! Zaprawdę, on jest dla was wrogiem jawnym!
209A jeśli się potkniecie, kiedy już otrzymaliście jasne dowody, to wiedzcie, iż Bóg jest potężny, mądry!
210Czyż oni czekają tylko, aż przyjdzie do nich Bóg w cieniu chmur, i aniołowie? Wyrok został już wydany i do Boga zostaną sprowadzone wszystkie sprawy.
211Zapytaj synów Izraela, jak wiele jasnych znaków im daliśmy? A jeśli kto zamienia dobrodziejstwo Boga, kiedy już ono spłynęło na niego... zaprawdę, Bóg jest straszny w karaniu!
212Tym, którzy nie uwierzyli, upiększano życie na tym świecie, a wyśmiewano się z tych, którzy uwierzyli; ale ci, którzy są bogobojni, będą nad nimi w Dniu Zmartwychwstania. Bóg daje zaopatrzenie, komu chce, bez rachunku!
213Ludzie byli jednym narodem. I posłał Bóg proroków jako zwiastunów dobrej wieści, ostrzegających. On zesłał wraz z nimi Księgę z prawdą, aby rozsądzać między ludźmi to, w czym oni się różnili. Ci, którym ona była dana, z zawiści poróżnili się między sobą, kiedy otrzymali jasne dowody. I Bóg poprowadził tych, którzy uwierzyli, ku prawdzie, co do której oni się różnili, za Swoim zezwoleniem. A Bóg prowadzi, kogo chce, ku drodze prostej .
214Czy wy sądzicie, że wejdziecie do Ogrodu, kiedy jeszcze nie doświadczyliście tego, czego doświadczyli ci, którzy już przeminęli przed wami? Dotknęło ich nieszczęście i udręka, doznali trzęsienia ziemi, tak iż mówił Posłaniec i ci, którzy uwierzyli wraz z nim: "Kiedy przyjdzie pomoc Boga?" Czyż nie tak?! Zaprawdę, pomoc Boga jest bliska!
215Będą ciebie pytać o to, co oni mają rozdawać. Powiedz: "To, co wy rozdajecie z dóbr, powinno być dla rodziców i bliskich krewnych, dla sierot, biednych i podróżnego. A cokolwiek czynicie dobrego, zaprawdę, Bóg o tym wie wszystko!
216Przepisana wam jest walka, chociaż jest wam nienawistna. Być może, czujecie wstręt do jakiejś rzeczy, choć jest dla was dobra. Być może, kochacie jakąś rzecz, choć jest dla was zła. Bóg wie, ale wy nie wiecie!"
217Będą ciebie pytać o miesiąc święty i walkę w tym miesiącu. Powiedz: "Walka w tym miesiącu jest sprawą poważną, lecz odsunięcie się od drogi Boga, niewiara w Niego i w święty Meczet, wypędzenie z niego jego ludu jest rzeczą jeszcze poważniejszą przed Bogiem; przecież prześladowanie jest gorsze od zabicia." Oni nie przestaną was zwalczać, dopóki nie odwrócą was od waszej religii, jeśli to potrafią. A jeśli ktoś z was wyrzeknie się swej religii i umrze jako niewierny - to dla takich daremne są ich uczynki na tym świecie i w życiu ostatecznym. Tacy będą mieszkańcami ognia; oni tam będą przebywać na wieki.
218Zaprawdę, ci, którzy uwierzyli i którzy wywędrowali razem, i którzy walczyli na drodze Boga, spodziewają się miłosierdzia Boga. A Bóg jest przebaczający, litościwy!
219Będą ciebie pytać o wino i grę majsir. Powiedz: "W nich jest wielki grzech i pewne korzyści dla ludzi; lecz grzech jest większy aniżeli korzyść z nich." Będą ciebie pytać o to, co mają rozdawać. Powiedz: "To, co jest zbyteczne." Tak Bóg wyjaśnia wam znaki. Być może, wy się zastanowicie
220Nad życiem tego świata i życiem ostatecznym! Oni będą ciebie pytać też o sieroty. Powiedz: "Ulepszenie ich losu jest dobrem. A jeśli się mieszacie z nimi - to one są waszymi braćmi." A Bóg odróżnia tego, który szerzy zgorszenie, od tego, który czyni dobro. A gdyby Bóg zechciał, to z pewnością mógłby was udręczyć. Zaprawdę Bóg jest potężny, mądry
221I nie żeńcie się z kobietami, które czczą bożków, dopóki one nie uwierzą. Z pewnością wierząca niewolnica jest lepsza od kobiety czczącej bożków, choćbyście ją podziwiali. Oto ci, którzy wzywają do ognia. A Bóg wzywa do Ogrodu i do przebaczenia, za Jego zezwoleniem! On wyjaśnia Swoje znaki ludziom. Być może, oni się opamiętają!
222Będą ciebie pytać o okres miesięczny. Powiedz: "To jest cierpienie. Trzymajcie się więc z dala od kobiet podczas okresu miesięcznego i nie zbliżajcie się do nich, dopóki one się nie oczyszczą. A kiedy się oczyszczą, to przychodźcie do nich, tak jak nakazał wam Bóg." Zaprawdę, Bóg miłuje nawracających się i miłuje oczyszczających się!
223Wasze kobiety są dla was polem uprawnym. Przychodźcie więc na wasze pole, jak chcecie, i czyńcie pierwej coś dobrego dla samych siebie. Bójcie się Boga i wiedzcie, że się spotkacie z Nim! A ty głoś radosną wieść dla wierzących!
224Nie przysięgajcie na Boga, że jesteście pobożni i bogobojni i że czynicie pokój między ludźmi. Bóg jest słyszący, wszechwiedzący!
225Bóg nie będzie was karał za pustą gadaninę w waszych przysięgach, lecz będzie was karał za to, co zyskały wasze serca. Bóg jest przebaczający, wspaniałomyślny!
226Ci, którzy przysięgają odejść od swoich kobiet, powinni czekać cztery miesiące. Jeśli oni powrócą... zaprawdę, Bóg jest przebaczający; litościwy!
227A jeśli zdecydują się na rozwód - zaprawdę, Bóg jest słyszący, wszechwiedzący! -
228To kobiety rozwiedzione mają oczekiwać trzy okresy. I nie jest im dozwolone, aby ukrywały to, co stworzył Bóg w ich łonach, jeśli wierzą w Boga i w Dzień Ostatni. A ich mężowie, jeśli zapragną pogodzenia, mają pełne prawo powrócić do nich w tym czasie. One mają prawa równe swoim obowiązkom, zgodnie z uznanym zwyczajem. Mężczyźni mają nad nimi wyższość. Bóg jest potężny, mądry!
229Rozwód jest możliwy dwa razy. Potem więc albo ją zatrzymacie, zgodnie ze zwyczajem, albo dacie jej całkowitą wolność, uprzejmie ją traktując. Nie jest wam dozwolone zabierać cokolwiek z tego, coście dali swoim żonom. Chyba że oboje się obawiają, że nie potrafią zachować granic ustanowionych przez Boga. Jeśli się obawiacie, że nie potrafią zachować granic Boga, to oni oboje nie będą mieli grzechu, jeśli ona się wykupi. Takie są granice Boga! Nie przekraczajcie ich! Ci, którzy przekraczają granice Boga, są niesprawiedliwi.
230A jeśli on rozwiódł się z nią ostatecznie, to ona nie jest mu dozwolona, dopóki nie wyjdzie za innego mężczyznę. A jeśli ten da jej rozwód, to nie popełnią grzechu, powracając do siebie, jeśli oboje sądzą, że zachowują granice Boga. On wyjaśnia je ludziom, którzy posiadają wiedzę.
231Kiedy dajecie rozwód kobietom, to po upływie oznaczonego dla nich czasu albo je zatrzymajcie w sposób uznany zwyczajem, albo też zwolnijcie. Ale nie zatrzymujcie ich wbrew woli, abyście nie popełnili przestępstwa. A ten, kto to czyni, jest niesprawiedliwy dla siebie samego. Nie bierzcie sobie znaków Boga za przedmiot żartów! Wspominajcie dobrodziejstwo Boga względem was i to, co On zesłał wam z Księgi i mądrości dla napomnienia. Bójcie się Boga! I wiedzcie, iż Bóg o każdej rzeczy jest wszechwiedzący!
232A kiedy daliście rozwód kobietom, to po upływie oznaczonego dla nich czasu nie przeszkadzajcie im, aby wzięły sobie innych mężów, jeśli spodobają się sobie nawzajem, zgodnie z przyjętym zwyczajem. Oto jest napomnienie dla tego z was, kto wierzy w Boga i w Dzień Ostatni. Oto co jest bardziej jasne i bardziej czyste dla was. Bóg wie, a wy nie wiecie.
233Matki pragnące w pełni wykarmić swoje dzieci będą je karmiły przez całe dwa lata. A na ojcu dziecka ciąży obowiązek zaopatrzenia ich w żywność i odzież, zgodnie z przyjętym zwyczajem. Nie nakłada się na człowieka niczego, co nie jest w jego możliwości. Rodzicielka nie może doznać szkody z powodu swojego dziecka ani ten, któremu się urodziło dziecko, z powodu jego dziecka. To samo dotyczy osoby dziedziczącej. Jeśli oboje chcą odstawić dziecko od piersi za obopólną zgodą i naradą, to nie popełnią grzechu. A jeśli zechcecie oddać do karmienia wasze dzieci, to nie będziecie mieli grzechu, jeśli dacie za to wynagrodzenie zgodnie z przyjętym zwyczajem. Bójcie się Boga! I wiedzcie, że Bóg widzi dobrze to, co wy czynicie!
234Niektórzy spośród was umierają i pozostawiają żony; one powinny oczekiwać samotne przez cztery miesiące i dziesięć dni. A po wypełnieniu się ich czasu nie będziecie mieć żadnej winy z racji tego, jak one ze sobą postąpią, zgodnie z przyjętym zwyczajem. A Bóg jest w pełni świadomy tego, co wy czynicie.
235I nie popełnicie żadnego grzechu, proponując zaręczyny kobiecie albo ukrywając ten zamiar w swoich sercach. - Bóg wie, że wy o nich myślicie. - Lecz nie czyńcie im obietnic potajemnie, używajcie słów uznanych zwyczajem. I nie decydujcie o zawarciu małżeństwa, dopóki nie upłynie przepisany czas. Wiedzcie, iż Bóg wie, co jest w waszych duszach, więc strzeżcie się Go! Wiedzcie, iż Bóg jest przebaczający, wspaniałomyślny!
236Nie popełniajcie grzechu, dając kobietom rozwód, jeśli nie dotknęliście ich i nie macie w stosunku do nich żadnego zobowiązania. Troszczcie się o nie - zasobny według swojej możliwości, a biedny według swojej - dając im zaopatrzenie godziwe, tak jak należy się ludziom czyniącym dobro.
237A jeśli dacie im rozwód, zanim ich dotkniecie, a już zobowiązaliście się względem nich do jakiegoś podarunku, to dacie im połowę z tego, do czegoście się zobowiązali, chyba że one zrezygnują lub zrezygnuje ten, w którego ręku jest kontrakt małżeński. Ale jeśli zrezygnujecie, to jest bliższe bogobojności! I nie zapominajcie o szlachetności w swoim postępowaniu! Zaprawdę, Bóg widzi dobrze, co czynicie!
238Przestrzegajcie modlitw i modlitwy średniej, i stawajcie przed Bogiem w pokorze!
239A jeśli jesteście w niebezpieczeństwie, to - pieszo lub na wierzchowcu! Ale kiedy jesteście bezpieczni, to wspominajcie Boga, tak jak On was nauczył, czego wy przedtem nie wiedzieliście.
240A ci z was, którzy umierają i zostawiają swoje żony, powinni pozostawić im zapis: utrzymanie na rok bez zmuszania ich do odejścia. A jeśli odejdą,´ to nie będziecie mieli grzechu z powodu tego, co one z sobą uczynią, zgodnie z przyjętym zwyczajem. A Bóg jest potężny, mądry! zaprawdę, Bóg jest potężny, mądry!
241Rozwiedzionym kobietom należy się zaopatrzenie zgodnie z przyjętym zwyczajem; to jest obowiązek dla bogobojnych.
242W ten sposób Bóg wyjaśnia wam Swoje znaki. Być może, będziecie rozumni!
243Czyż nie widziałeś tych, którzy wyszli ze swoich domostw - a były ich tysiące - z obawy przed śmiercią? I powiedział im Bóg: "Umierajcie!" A następnie On ich ożywił! Zaprawdę, Bóg jest władcą łaski dla ludzi, lecz większość ludzi nie jest wdzięczna!
244Walczcie na drodze Boga i wiedzcie, że Bóg jest słyszący, wszechwiedzący!
245A kto da Bogu piękną pożyczkę, to On powiększy ją wielokrotnie. Bóg ściska i otwiera szeroko. Do Niego będziemy sprowadzeni.
246Czy nie widziałeś starszyzny synów Izraela po Mojżeszu, kiedy oni powiedzieli do swojego proroka: "Poślij nam króla, wtedy będziemy walczyć na drodze Boga"? On powiedział: "Czy moglibyście nie walczyć, jeśli została wam przepisana walka?" Oni powiedzieli: "A dlaczego nie mielibyśmy walczyć na drodze Boga, skoro zostaliśmy wypędzeni z naszych domostw i od naszych dzieci?" Jednak kiedy została im przepisana walka, oni odwrócili się plecami, z wyjątkiem nielicznych spośród nich. Bóg zna dobrze ludzi niesprawiedliwych!
247I powiedział im ich prorok: "Oto Bóg posłał wam Saula jako króla." Oni powiedzieli: "Jak on może mieć władzę królewską nad nami? My przecież jesteśmy godniejsi od niego do władzy królewskiej, on nie ma nawet dosyć majątku." On powiedział: "Zaprawdę, Bóg wybrał go ponad wami i obdarzył go rozległością wiedzy´ i odpowiednią postacią ciała." Bóg daje Swoje królestwo, komu chce, Bóg jest słyszący, wszechwiedzący!
248I powiedział im ich prorok: "Oto znakiem jego królestwa będzie to, iż przyjdzie do was Arka, w której będzie bezpieczeństwo pochodzące od waszego Pana, i reszta tego, co pozostawił ród Mojżesza i Aarona - a poniosą ją aniołowie. Zaprawdę, w tym jest znak dla was, jeśli jesteście wierzącymi!"
249A kiedy wystąpił Saul z wojskami, powiedział: "Oto Bóg doświadczy was przez rzekę: ten, kto z niej wypije, ten nie będzie ode mnie; a ten, kto jej nie skosztuje, ten będzie ode mnie; z wyjątkiem tego, kto raz zaczerpnie z niej swoją ręką." Lecz oni pili z niej, z wyjątkiem niewielu. A kiedy przez nią przeszli, on i ci, którzy razem z nim uwierzyli: "My nie mamy dzisiaj żadnej władzy nad Goliatem i jego wojskami." I powiedzieli ci, którzy sądzili, że spotkają się z Bogiem: "Jak często mały oddział odnosi zwycięstwo nad licznym oddziałem za zezwoleniem Boga!" Bóg jest z tymi, którzy są cierpliwi!
250A kiedy oni wystąpili przeciw Goliatowi i jego wojskom, powiedzieli: Panie nasz! Wylej na nas cierpliwość i umocnij nasze stopy, i dopomóż nam przeciw ludowi niewiernych!"
251I zmusili ich do ucieczki za zezwoleniem Boga; i Dawid zabił Goliata. Bóg dał mu królestwo i mądrość i nauczył go tego, czego chciał. I gdyby Bóg nie powstrzymał jednych ludzi przez drugich, to ziemia zostałaby zniszczona. Ale, zaprawdę, Bóg jest władcą łaski dla światów!
252Takie są znaki Boga, które tobie recytujemy z pełną prawdą. I, z pewnością, ty jesteś wśród posłańców.
253Oto tacy są posłańcy! Wywyższyliśmy jednych z nich ponad drugich. Wśród nich są tacy, z którymi mówił Bóg; i wywyższył jednych z nich w hierarchii. I daliśmy Jezusowi, synowi Marii, jasne dowody, i umocniliśmy Go przez Ducha świętego. I gdyby zechciał Bóg, to nie zwalczaliby się ci, którzy przyszli do nich, kiedy już otrzymali jasne dowody. Lecz oni się poróżnili. Wśród nich byli tacy, którzy uwierzyli, i wśród. nich byli tacy, którzy nie uwierzyli. A gdyby zechciał Bóg, to oni nie walczyliby ze sobą. Lecz Bóg czyni to, co chce.
254O wy, którzy wierzycie, rozdawajcie z tego, w co was zaopatrzyliśmy, zanim nadejdzie dzień, kiedy nie będzie ani handlu, ani przyjaźni, ani wstawiennictwa. Niewierni są niesprawiedliwi!
255Bóg! Nie ma boga, jak tylko On - Żyjący, Istniejący! Nie chwyta Go ni drzemka, ni sen. Do Niego należy to, co jest w niebiosach, i to, co jest na ziemi! A któż będzie się wstawiał u Niego inaczej jak za Jego zezwoleniem? On wie, co było przed nimi, i On wie, co będzie po nich. Oni nie obejmują niczego z Jego wiedzy, oprócz tego, co On zechce. Jego tron jest tak rozległy jak niebiosa i ziemia; Jego nie męczy utrzymywanie ich. On jest Wyniosły, Ogromny!
256Nie ma przymusu w religii! Prawość wyróżniła się od nieprawości. I ten, kto odrzuca fałszywe bóstwa, a wierzy w Boga, uchwycił za najpewniejszy uchwyt, nie mający żadnego pęknięcia. Bóg jest słyszący, wszechwiedzący!
257Bóg jest opiekunem tych, którzy wierzą; On ich wyprowadza z ciemności ku światłu. A opiekunami tych, którzy nie uwierzyli, są fałszywe bóstwa. One ich wyprowadzą ze światła ku ciemnościom. Tacy są mieszkańcami ognia; oni tam będą przebywać na wieki!
258Czy ty nie widziałeś tego, który prowadził spór z Abrahamem w sprawie jego Pana, ponieważ Bóg dał mu królestwo? Oto powiedział Abraham: "Panie mój! Ty jesteś Tym, który daje życie i sprowadza śmierć." On powiedział: "Ja daję życie i sprowadzam śmierć." Powiedział Abraham: "Oto Bóg przywodzi słońce ze wschodu, więc ty przywiedź je z zachodu!" I zawstydzony został ten, który nie uwierzył. Bóg nie prowadzi prostą drogą niesprawiedliwych!
259Albo takiego jak ten, który przechodził mimo miasta leżącego w gruzach aż do fundamentów; on powiedział: "Jak ożywi je Bóg, po tym jak ono umarło?" Uśmiercił go Bóg na sto lat, potem go wskrzesił, mówiąc: "Ile ty tam przebywałeś?" On powiedział: "Przebywałem tam dzień lub część dnia." Powiedział Bóg: "Nie, ty przebywałeś tam sto lat! I popatrz na twoje jedzenie i picie, one się nie zepsuły. ´ I popatrz na twojego osła! - My czynimy z ciebie znak dla ludzi - popatrz na te kości, jak My je zestawimy, a następnie obleczemy je w ciało!" A kiedy się to stało jasne, on powiedział: "Wiem; że Bóg jest nad każdą rzeczą wszechwładny!"
260I oto powiedział Abraham: "Panie mój!. Pokaż mi, jak ożywiasz zmarłych!" Powiedział: "Czy ty nie wierzysz?" On powiedział: "Tak! Lecz niech się moje serce uspokoi." Powiedział: "Weź więc cztery ptaki i przyciśnij je do siebie; potem połóż na każdej górze jakąś część z nich i zawołaj je, . a one przylecą do ciebie pośpiesznie. Wiedz, że Bóg jest potężny, mądry!"
261Ci, którzy rozdają swoje majątki na drodze Boga, są podobni do ziarna, które wydało siedem kłosów, a w każdym kłosie - sto ziaren. Bóg daje wielokrotnie temu, komu chce. Bóg jest wszechobejmujący, wszechwiedzący!
262Ci, którzy rozdają swoje majątki na drodze Boga, nie czyniąc z tego powodu żadnego wyrzutu czy szkody - otrzymają nagrodę u swego Pana, nie doznają żadnego lęku ani nie będą się smucić.
263Uprzejme słowa i przebaczenie są lepsze niż jałmużna, po której następuje obraza. Bóg jest bogaty, wspaniałomyślny!
264O wy, którzy wierzycie! Nie czyńcie daremną waszej jałmużny przez wyrzuty i obrazę, tak jak ten, który rozdaje swój majątek przez wzgląd na ludzi, a nie wierzy w Boga i w Dzień Ostatni. On jest podobny do skały pokrytej ziemią: dosięga ją burza deszczowa i pozostawia ją nagą i twardą. Oni nie mają żadnej władzy nad niczym, co zyskali. A Bóg nie prowadzi drogą prostą ludzi niewiernych!
265Ci, którzy rozdają swoje majątki, pragnąc przypodobać się Bogu i umocnić swoje dusze, są podobni do ogrodu na wzgórzu: dosięga go burza deszczowa i on przynosi podwójne plony. A jeśli nie dosięgnie go burza deszczowa, to tylko rosa... Bóg widzi dobrze to, co wy czynicie!
266Czy chciałby któryś z was mieć ogród z palm i winnej latorośli, gdzie w dole płyną strumyki, gdzie są dla niego wszelkiego rodzaju owoce? I oto dosięgłaby go starość - a jego potomstwo byłoby słabowite - a na ogród jego spadłby ognisty huragan i spaliłby go. W ten sposób wyjaśnia wam Bóg znaki. Być może, wy się zastanowicie!
267O wy, którzy wierzycie! Rozdawajcie z dobrych rzeczy, ´ które zyskaliście, i z tego, co wyprowadziliśmy dla was z ziemi. Nie zmierzajcie do tego, co podłe, aby z tego rozdawać, i czego sami nie wzięlibyście, jeślibyście nie przymknęli na to oczu. Wiedzcie, że Bóg jest bogaty, godny chwały!
268Szatan obiecuje wam ubóstwo i nakazuje wam bezeceństwo; a Bóg obiecuje wam od Siebie przebaczenie i łaskę. Bóg jest wszechobejmujący, wszechwiedzący!
269On daje mądrość temu, komu chce. A komu darowano mądrość, temu darowano obfite dobro. Ale przypominają sobie to tylko ludzie obdarzeni rozumem.
270I cokolwiek rozdajecie jako jałmużnę albo jakiekolwiek składacie ślubowanie - to, zaprawdę, wie to Bóg! A niesprawiedliwi nie będą mieli pomocników!
271Jeśli dajecie jawnie jałmużnę, to jest dobrze; ale jeśli ją ukrywacie i dajecie biednym, to jest lepsze dla was i to zmazuje wam nieco waszych złych czynów. Bóg jest w pełni świadomy tego, co czynicie!
272Nie do ciebie należy prowadzenie ich drogą prostą; lecz Bóg prowadzi drogą prostą, kogo chce. A co rozdajecie z dobra - to dla samych siebie; wy rozdajecie tylko, poszukując oblicza Boga. I cokolwiek rozdacie z dobra, to zostanie wam w pełni odpłacone i nie doznacie niesprawiedliwości.
273To jest dla ubogich, którzy zostali doprowadzeni do biedy, działając na drodze Boga, i nie mogą wędrować po ziemi; głupiec uważa ich za bogatych z powodu ich wstrzemięźliwości, ale ty poznasz ich po ich znamionach: oni nie proszą ludzi natrętnie: A cokolwiek wy rozdajecie z dobra, to, zaprawdę, Bóg o tym wie dobrze!
274Ci, którzy rozdają swoje majątki nocą i dniem, skrycie i jawnie, otrzymają nagrodę u swego Pana, nie doznają strachu i nie będą się smucić!
275A ci, którzy pożerają lichwę, nie powstaną inaczej, niż powstaje ten, którego przewrócił szatan przez dotknięcie. Tak jest, ponieważ oni mówią: "handel jest podobny do lichwy." Lecz Bóg dozwolił handel, a zakazał lichwy. A ten, kto otrzymał napomnienie od swego Pana i powstrzymał się, będzie miał swoje poprzednie zyski i jego sprawa należy do Boga. A którzy powrócą, tacy będą mieszkańcami ognia; oni tam będą przebywać na wieki.
276Bóg zniweczy lichwę, a pomnoży dawanie jałmużny. Bóg nie miłuje żadnego niewiernego grzesznika!
277Zaprawdę, ci, którzy wierzą i czynią dobre dzieła; ci, którzy odprawiają modlitwę i dają jałmużnę - będą mieli nagrodę u swego Pana; nie doznają strachu! I nie będą się smucić
278O wy, którzy wierzycie! Bójcie się Boga i porzućcie to, co pozostało z lichwy, jeśli jesteście wierzącymi!
279Jeśli jednak tego nie uczynicie, to oczekujcie wezwania do wojny od Boga i Jego Posłańca! A jeśli się nawrócicie, to otrzymacie swój kapitał. Nie czyńcie niesprawiedliwości, to i wy nie doznacie niesprawiedliwości!
280A jeśli kto jest w trudnym położeniu, to należy poczekać, aż jego sytuacja się poprawi; ale darowanie tego jako jałmużny jest dla was lepsze; żebyście tylko wiedzieli!
281I bójcie się Dnia, kiedy zostaniecie sprowadzeni do Boga! Wtedy zostanie wypłacone w pełni każdej duszy, co ona zarobiła - i nikt nie dozna niesprawiedliwości.
282O wy, którzy wierzycie! Jeśli zaciągacie dług między sobą na określony czas, to zapisujcie to! I niech zapisuje między wami pisarz, według sprawiedliwości. I niech pisarz nie sprzeciwia się, by pisać tak, jak nauczył go Bóg. I niech on pisze, a dłużnik niech dyktuje! I niech się boi Boga, swojego Pana, i niczego z tego nie umniejsza. A jeśli dłużnik jest głupcem, słabym albo nie może dyktować, niech dyktuje jego opiekun, zgodnie ze sprawiedliwością! Żądajcie świadectwa dwóch świadków spośród waszych mężczyzn! A jeśli nie będzie dwóch mężczyzn, to jeden mężczyzna i dwie kobiety mogą być świadkami, na których się zgodzicie; jeśli jedna z nich zbłądzi, to druga będzie mogła ją napomnieć. A świadkowie niech nie odmawiają, kiedy są wzywani! I nie wzdragajcie się tego zapisywać - czy to będzie dług mały, czy duży - z zaznaczeniem jego terminu. To jest dla was sprawiedliwsze w obliczu Boga i bardziej prawidłowe dla świadectwa, i odpowiedniejsze dla usunięcia wątpliwości. Chyba że to jest handel towarem, który wy sobie przekazujecie z ręki do ręki; wtedy nie popełnicie grzechu, jeśli tego nie zapiszecie. I żądajcie świadków, kiedy dokonujecie między sobą transakcji, i nie wywierajcie żadnego przymusu ani na pisarza, ani na świadka! A jeśli tak czynicie, to popełniacie grzech. Bójcie się Boga! Bóg was poucza. On o każdej rzeczy jest wszechwiedzący!
283A jeśli jesteście w podróży i nie znajdujecie pisarza - to powinniście wziąć zastaw. A jeśli jeden z was powierza drugiemu jakiś depozyt, to ten, któremu go powierzono, powinien go zwrócić; i niech boi się Boga, swojego Pana! Nie ukrywajcie świadectwa! Ktokolwiek je ukrywa - to, zaprawdę, jego serce jest grzeszne! A Bóg wie dobrze, co wy czynicie!
284Do Boga należy to, co jest w niebiosach, i to, co jest na ziemi! I czy wy ukazujecie to, co jest w waszych duszach, czy też ukrywacie, Bóg z tego zażąda od was rachunku. On przebaczy temu, komu zechce, i On ukarze tego, kogo zechce. Bóg jest nad każdą rzeczą wszechwładny!
285Posłaniec i ludzie wierzący uwierzyli w to, co im zostało zesłane od ich Pana. Wszyscy uwierzyli w Boga i w Jego aniołów, w Jego Księgi i w Jego posłańców. My nie czynimy różnicy między żadnym z Jego posłańców! Oni powiedzieli: "Usłyszeliśmy i posłuchaliśmy! Twoje przebaczenie! Panie nasz! Do Ciebie zmierza wędrowanie!"
286Bóg nie nakłada na duszę niczego więcej nad jej możliwości. Dla niej będzie to, co dla siebie zyskała; i przeciwko niej będzie to, co ona zyskała! Panie nasz! Nie bierz nam za złe, jeśli zapomnieliśmy lub jeśli zgrzeszyliśmy! Panie nasz! Nie nakładaj na nas ciężaru, jak nałożyłeś na tych, którzy byli przed nami! Panie nasz! Nie nakładaj na nas tego, czego my nie jesteśmy w stanie unieść! Odpuść nam, przebacz nam i zmiłuj się nad nami! Ty jesteś naszym Panem! Dopomóż nam przeciw ludowi niewiernych!
Chapter 3 (Sura 3)
1Alif. Lam. Mim.
2Bóg! Nie ma boga; jak tylko On - Żyjący, Istniejący!
3On tobie zesłał Księgę z prawdą, stwierdzając prawdziwość tego, co już było przed nią. On zesłał niegdyś Torę i Ewangelię
4Jako drogę prostą dla ludzi i On zesłał rozróżnienie. Zaprawdę, tych, którzy nie uwierzyli w znaki Boga - czeka kara straszna! Bóg jest potężny, włada zemstą!
5Zaprawdę, nic nie jest ukryte przed Bogiem ani na ziemi, ani w niebie!
6On jest tym, który kształtuje was w łonach, tak jak chce. Nie ma boga, jak tylko On! On jest Potężny, Mądry!
7On jest Tym, który zesłał tobie Księgę. W niej są znaki solidne - one stanowią istotę Księgi i inne - dwuznaczne. Ci, co w sercach mają skłonność do zwątpienia, postępują za tym, co w niej jest wieloznaczne, poszukując niezgody i dążąc do wyjaśnienia tego, co niejasne; lecz nikt nie zna tego wyjaśnienia, tylko Bóg! A ci, którzy są utwierdzeni w wiedzy, mówią: "My wierzymy w niego; wszystko pochodzi od naszego Pana." Lecz przypominają to sobie tylko ludzie obdarzeni rozumem.
8Panie nasz! Nie pozwól zboczyć naszym sercom po tym, jak poprowadziłeś nas drogą prostą! i obdarz nas Swoim miłosierdziem! Zaprawdę, Ty jesteś Dawcą!
9Panie nasz! Zaprawdę, Ty zbierasz ludzi na ów Dzień, co do którego nie ma wątpliwości! Zaprawdę, Bóg nie zmienia obietnicy!
10Zaprawdę, tym, którzy nie uwierzyli, nie pomogą nic wobec Boga ani ich majątki, ani ich dzieci! Oni będą paliwem dla ognia!
11Tak jak było z ludźmi Faraona i tymi, którzy byli przed nimi. Oni za kłamstwo uznali Nasze znaki; i pochwycił ich Bóg za ich grzechy. Bóg jest straszny w karaniu!
12Powiedz tym, którzy nie uwierzyli: "Wy niebawem będziecie zwyciężeni i zostaniecie zebrani ku Gehennie." A jakże to złe miejsce odpoczynku!
13Mieliście już znak w dwóch oddziałach, które się spotkały: jeden oddział walczył na drodze Boga, a drugi pozostał niewierny. Ci ostatni widzieli na własne oczy, że tamtych było dwukrotnie więcej. Lecz Bóg wspiera Swoją pomocą tego, kogo chce. Zaprawdę, w tym jest przykład pouczający dla tych, którzy mają jasne spojrzenie!
14Upiększane jest ludziom upodobanie do namiętności: do kobiet i do synów, do nagromadzonych kintarów złota i srebra, do koni wyróżniających się szlachetnością, do trzód i zasiewów. To jest używanie życia na tym świecie. Lecz u Boga jest najpiękniejsza przystań!
15Powiedz: "Czyż ja mam wam obwieścić coś lepszego aniżeli to?" Ci, którzy się boją Boga, znajdą u swego Pana Ogrody, gdzie w dole płyną strumyki; oni tam będą przebywać na wieki; - i żony czyste - i upodobanie od Boga. A Bóg patrzy na Swoje sługi
16-na tych, którzy mówią: "Panie nasz! Zaprawdę, my wierzymy! Przebacz nam więc nasze grzechy i uchroń nas od kary ognia!"
17- na cierpliwych i szczerych, pokornych i rozdających, o świcie proszących o przebaczenie.
18Zaświadcza Bóg, iż nie ma boga, jak tylko On, - i aniołowie, i ludzie posiadający wiedzę - utrzymując ze słusznością: "Nie ma boga, jak tylko On, Potężny, Mądry!"
19Religią prawdziwą w oczach Boga jest islam! Ci, którym została dana Księga, przez zawiść poróżnili się między sobą, dopiero wtedy, gdy przyszła do nich wiedza. A kto nie wierzy w znaki Boga... zaprawdę, Bóg jest szybki w rozrachunku!
20A jeśli oni będą się z tobą spierać, to powiedz: "Poddałem całkowicie swoją twarz Bogu, a także ci, którzy poszli za mną." I powiedz tym, którym została dana Księga, i ludziom prostym: "Czy poddaliście się całkowicie?" Jeśli oni poddali się całkowicie, to poszli drogą prostą; a jeśli się odwrócili... do ciebie należy tylko obwieszczenie posłannictwa. A Bóg widzi jasno Swoje sługi!
21Zaprawdę, tym, którzy nie wierzą w znaki Boga i którzy zabijają proroków bez żadnego prawa, i którzy spośród ludzi zabijają tych, co nakazują sprawiedliwość - obwieść karę bolesną!
22To są ci, których uczynki są daremne w życiu na tym świecie i w życiu ostatecznym; oni nie będą mieli żadnych pomocników.
23Czyż nie widziałeś tych, którym została dana część Księgi? Oni zostali wezwani do Księgi Boga, aby ona rozstrzygnęła między nimi. Następnie część z nich się odwróciła, i sprzeciwiła.
24Tak się stało, ponieważ oni powiedzieli: "Ogień dotknie nas tylko przez pewną liczbę dni." I zmyleni zostali w swojej religii tym, co sami sobie zmyślali,
25A jak będzie, kiedy zbierzemy ich w Dniu, co do którego nie ma wątpliwości, i każdej duszy będzie w pełni wypłacone to, co ona zarobiła, i nikt nie dozna niesprawiedliwości?
26Powiedz: "O Boże! Władco królestwa! Ty dajesz królestwo, komu chcesz, i Ty odbierasz królestwo, od kogo chcesz: Ty wynosisz, kogo chcesz, i Ty poniżasz, kogo chcesz. W Twoim ręku jest dobro! Zaprawdę; Ty jesteś nad każdą rzeczą wszechwładny!
27Ty wprowadzasz noc w dzień i Ty wprowadzasz dzień w noc. Ty wyprowadzasz żyjące z martwego i Ty wyprowadzasz martwe z żyjącego. Ty dajesz zaopatrzenie, komu chcesz; bez rachunku!"
28Niech wierzący nie biorą sobie za przyjaciół niewiernych, z pominięciem wiernych! A kto tak uczyni, ten nie ma nic wspólnego z Bogiem, chyba że obawiacie się z ich strony jakiegoś niebezpieczeństwa. Bóg ostrzega was przed samym Sobą i do Boga zmierza wędrowanie.
29Powiedz: "Czy wy ukrywacie to, co jest w waszych piersiach, czy wy to ujawniacie - wie o tym Bóg. On zna to, co jest w niebiosach, i to, co jest na ziemi. Bóg jest nad każdą rzeczą wszechwładny!
30Tego dnia, kiedy każdej duszy zostanie przedstawione to, co uczyniła dobrego, i to, co uczyniła złego, każda z nich będzie pragnąć, aby między nią a tym dniem znalazła się ogromna przestrzeń. Ostrzega was Bóg przed samym Sobą. Bóg jest dobrotliwy dla Swoich sług!"
31Powiedz: "Jeśli kochacie Boga, to postępujcie za mną! Wtedy i Bóg będzie was miłował i przebaczy wam wasze grzechy. Bóg jest przebaczający, litościwy!"
32Powiedz: "Słuchajcie Boga i Posłańca! A jeśli się odwrócicie... zaprawdę, Bóg nie kocha niewiernych!"
33Bóg wybrał Adama i Noego, rodzinę Abrahama i rodzinę Imrana - ponad światy!
34Jako potomstwo jednych od drugich. Zaprawdę, Bóg jest słyszący, wszechwiedzący!
35Oto powiedziała żona Imrana: "Panie mój ! Ja poświęcam Tobie to, co jest w moim łonie. Przyjmij to więc ode mnie, wszak Ty jesteś Słyszący, Wszechwiedzący!"
36A kiedy ona porodziła, powiedziała: "Panie mój ! Oto złożyłam ją - istotę żeńską." - A Bóg wie najlepiej, co ona złożyła, przecież rodzaj męski nie jest jak żeński. - "Nazwałam ją Marią. I oto oddaję ją, ją i jej potomstwo, Tobie pod opiekę przed szatanem przeklętym!"
37I przyjął ją jej Pan przyjęciem pięknym, i uczynił, iż wyrosła wzrostem pięknym, i zaopiekował się nią Zachariasz. Za każdym razem, jak wchodził do niej Zachariasz, do przybytku świętego, znajdował u niej zaopatrzenie. Powiedział: "O Mario! Skąd to przychodzi do ciebie?" Ona powiedziała: "To jest od Boga." Zaprawdę, Bóg daje zaopatrzenie, komu chce - bez żadnego rachunku!
38Wtedy Zachariasz pomodlił się do swego Pana i powiedział: "Panie mój! Obdaruj mnie, od Siebie, wspaniałym potomstwem. Ty przecież słyszysz modlitwę!"
39I ogłosili mu aniołowie kiedy on, stojąc, modlił się w sanktuarium: "Bóg obwieszcza ci radosną wieść o Janie. On potwierdzi słowo od Boga; będzie szlachetnym panem, czystym i prorokiem wśród sprawiedliwych!"
40Zachariasz powiedział: "Panie mój ! Jak ja mogę mieć syna, kiedy już osiągnąłem podeszły wiek, a moja żona jest bezpłodna?" Bóg powiedział: "Tak będzie! Bóg czyni, co chce!"
41On powiedział: "Panie mój ! Uczyń mi jakiś znak!" Powiedział: "Oto twój znak: nie będziesz mówił z ludźmi przez trzy dni inaczej, jak tylko przez gesty. I wspominaj twego Pana wielekroć, i wysławiaj go wieczorami i rankami!"
42I oto powiedzieli aniołowie: "O Mario! Zaprawdę, Bóg wybrał ciebie i uczynił cię czystą, i wybrał ciebie ponad kobietami światów.
43O Mario! Poddaj się pokornie twemu Panu, wybijaj pokłony i skłaniaj się wraz z tymi, którzy się skłaniają!"
44To należy do opowiadań o tym, co skryte, które tobie objawiamy. Ty nie byłeś wśród nich, kiedy oni rzucali swoje trzciny, aby rozstrzygnąć, który z nich ma się opiekować Marią; i nie byłeś wśród nich, kiedy się sprzeczali.
45Oto powiedzieli aniołowie: "O Mario! Bóg zwiastuje ci radosną wieść o Słowie pochodzącym od Niego, którego imię Mesjasz, Jezus, syn Marii. On będzie wspaniały na tym świecie i w życiu ostatecznym, i będzie jednym z przybliżonych.
46I będzie przemawiał do ludzi już w kołysce, a także jako mąż dojrzały; i będzie wśród sprawiedliwych."
47Ona powiedziała: "O Panie mój ! Jakże będę miała syna, skoro nie dotknął mnie żaden mężczyzna?" Powiedział: "Tak będzie! Bóg stwarza to, co chce! Kiedy On decyduje o istnieniu jakiejś rzeczy, to tylko mówi: Bądź! - i to się staje."
48On nauczy go Księgi i mądrości, Tory i Ewangelii
49I uczyni go posłańcem do synów Izraela: "Przyszedłem do was ze znakiem od waszego Pana. Ja utworzę wam z gliny postać ptaka i tchnę w niego, i on stanie się ptakiem. Ja uzdrowię chorego i trędowatego i ożywię zmarłych - za zezwoleniem Boga. Ja wam opowiem, co jecie i co gromadzicie w waszych domach. Zaprawdę, w tym jest znak dla was, jeśli jesteście wierzącymi!
50Ja przychodzę potwierdzić prawdziwość tego, co było przede mną w Torze, i aby uczynić dla was dozwolonym część tego, co wam było zakazane. Przyszedłem do was ze znakiem pochodzącym od waszego Pana. Bójcie się Boga i słuchajcie mnie!
51Zaprawdę, Bóg jest moim i waszym Panem! Przeto czcijcie Go! To jest droga prosta!"
52A kiedy Jezus poczuł w nich niewiarę, powiedział: "Kto jest moim pomocnikiem dla sprawy Boga?" Powiedzieli apostołowie: "My jesteśmy pomocnikami Boga. My w Niego uwierzyliśmy. Daj świadectwo, iż jesteśmy całkowicie poddani!
53Panie nasz! Uwierzyliśmy w to, co zesłałeś, i poszliśmy za Posłańcem. Zapisz nas więc między tymi, którzy dają świadectwo!"
54Oni knuli podstęp i Bóg knuł podstęp; a Bóg jest najlepszy spośród knujących podstępy.
55Oto powiedział Bóg: "O Jezusie! Oto Ja powołam ciebie i wyniosę ku Sobie, oczyszczając cię od tych, którzy nie uwierzyli; i umieszczę tych, którzy poszli za tobą, ponad niewiernymi - aż do Dnia Zmartwychwstania. Następnie do Mnie powrócicie i wtedy rozstrzygnę między wami, w czym się różniliście.
56Tych, którzy nie uwierzyli, ukarzę karą straszną na tym świecie i w życiu ostatecznym; i oni nie będą mieli pomocników."
57A tym, którzy uwierzyli i którzy czynili dobre dzieła, On da w pełni należną im nagrodę. A Bóg nie kocha ludzi niesprawiedliwych!
58Oto co tobie recytujemy ze znaków i mądrego napomnienia.
59Zaprawdę, Jezus jest u Boga jak Adam: On stworzył go z prochu, a następnie powiedział do niego: "Bądź!" - i on jest.
60Prawda pochodzi od twego Pana, nie bądź więc z liczby wątpiących!
61A kto się będzie z tobą sprzeczał w jej przedmiocie po tym, jak otrzymałeś wiedzę, to powiedz: "Pozwólcie! Wezwijmy naszych synów i waszych synów, nasze kobiety i wasze kobiety, nas samych i was samych, potem będziemy się pokornie modlić i wzywać przekleństwa Boga na kłamców!"
62Zaprawdę, to jest opowiadanie prawdziwe! I nie ma boga, jak tylko Bóg! I, zaprawdę, Bóg jest Potężny, Mądry!
63Jeśli oni się odwrócą, to Bóg przecież zna doskonale tych, którzy szerzą zgorszenie!
64Powiedz: "O ludu Księgi! Dochodźcie do słowa jednakowego dla was i dla nas: abyśmy nie czcili nikogo innego, jak tylko Boga, abyśmy nie dodawali Jemu niczego za współtowarzyszy i aby jedni z nas nie brali sobie innych ´ jako panów, poza Bogiem." A jeśli oni się odwrócą, to powiedzcie: "Bądźcie świadkami, że my jesteśmy całkowicie poddani!"
65O ludu Księgi Dlaczego dyskutujecie w sprawie Abrahama? Przecież Tora i Ewangelia zostały zesłane po nim. Czyż nie macie rozumu?
66Oto jacy jesteście: dyskutujecie nad tym, o czym macie wiedzę; ale dlaczego dyskutujecie nad tym, o czym nie macie żadnej wiedzy? Bóg wie, a wy nie wiecie!
67Abraham nie był żydem ani chrześcijaninem, lecz był szczerze wierzącym hanifem, całkowicie poddanym, i nie był on z liczby bałwochwalców.
68Zaprawdę, ludzie najbliżsi Abrahamowi to z pewnością ci, którzy poszli za nim. i ten Prorok, i ci, którzy wierzą. Bóg jest opiekunem ludzi wierzących.
69Pewna grupa spośród ludu Księgi chciałaby sprowadzić was z drogi; lecz oni sprowadzają z drogi tylko samych siebie i nie są tego świadomi.
70O ludu Księgi! Dlaczego nie wierzycie w znaki Boga, skoro jesteście świadkami?
71O ludu Księgi Dlaczego ubieracie prawdę w fałsz i zasłaniacie prawdę, a przecież wy wiecie?
72I powiedziała pewna grupa spośród ludu Księgi: "Wierzcie na początku dnia w to, co zostało zesłane tym, którzy uwierzyli, a wyrzeknijcie się wiary na jego końcu;
73I nie wierzcie nikomu innemu jak tylko temu, kto poszedł za waszą religią!" Powiedz: "Zaprawdę, droga prosta - droga Boga - jest taka, żeby każdemu było dane to, co wam dano, w przeciwnym razie bowiem oni będą się sprzeczać z wami przed waszym Panem." Powiedz: "Zaprawdę, łaska jest w ręku Boga! On daje ją, komu chce. Bóg jest wszechobejmujący, wszechwiedzący!
74On obdarza szczególnie Swoim miłosierdziem tego, kogo chce. Bóg jest władcą łaski ogromnej!"
75Wśród ludu Księgi są tacy, którzy, jeśli zawierzysz im kintar, to oni go tobie oddadzą; i wśród nich są tacy, I którzy jeśli im zawierzysz dinara, to oni go tobie nie oddadzą, jeśli nie będziesz ciągle stał nad nimi. Jest tak, ponieważ oni mówią: "Nie mamy żadnego obowiązku względem ludzi nieświadomych. " Oni mówią przeciw Bogu kłamstwo, a przecież oni wiedzą.
76Tak! Ten, kto wiernie wypełnia swoje przymierze i jest bogobojny... przecież Bóg kocha bogobojnych!
77Zaprawdę, ci, którzy handlują, za niską cenę, przymierzem Boga i swoimi przysięgami, nie będą mieli udziału w życiu ostatecznym i nie przemówi do nich Bóg ani nie spojrzy na nich w Dniu Zmartwychwstania, i nie oczyści ich. Czeka ich kara bolesna!
78A wśród nich są tacy, którzy wypaczają Księgę swoją mową, tak abyście uważali, że to należy do Księgi, a to przecież nie należy do Księgi. Oni mówią: "To pochodzi od Boga" - a przecież to nie pochodzi od Boga. I mówią przeciw Bogu kłamstwo, wiedząc o tym.
79Nie godzi się człowiekowi, któremu Bóg dał Księgę, mądrość i proroctwo, mówić potem do ludzi: "Bądźcie moimi sługami, poza Bogiem!" być może, oni powrócą! Raczej: "Bądźcie mistrzami, ponieważ wy stale nauczacie Księgi i ponieważ ją stale studiujecie!"
80On nie rozkazuje wam, abyście sobie brali aniołów i proroków za panów. Czyż On nakazuje wam niewiarę, po tym, jak staliście się całkowicie poddani?
81Oto Bóg zawarł przymierze z prorokami: "Oto co dałem wam z Księgi i mądrości! Następnie przyjdzie do was Posłaniec, potwierdzający prawdziwość tego, co posiadacie. Wy jemu uwierzycie i będziecie mu z pewnością pomagać!". On powiedział: "Czy wy zgadzacie się i przyjmujecie pod tym warunkiem Mój ciężar?" Oni powiedzieli: "Zgadzamy się!" On powiedział: "Dajcie więc świadectwo, a ja będę z wami pośród świadków."
82A którzy się potem odwrócą, są ludźmi zepsutymi.
83Czyż oni poszukują innej religii niż religia Boga? A przecież Jemu poddaje się całkowicie ten, kto jest w niebiosach, i ten, kto jest na ziemi, dobrowolnie i wbrew woli, i do Niego wy będziecie sprowadzeni.
84Powiedz: "Wierzymy w Boga i w to, co nam zesłał, i w to, co zostało zesłane Abrahamowi i Isma`ilowi , Izaakowi i Jakubowi, jak i plemionom; i w to, co zostało dane Mojżeszowi, Jezusowi i prorokom - od ich Pana. My nie robimy rozróżnienia między żadnym z nich i jesteśmy Jemu całkowicie poddani."
85A od tego, kto poszukuje innej religii niż islam, nie będzie ona przyjęta; i on w życiu ostatecznym będzie w liczbie tych, którzy ponieśli stratę.
86Jakże miałby prowadzić Bóg drogą prostą ludzi, którzy odrzucili wiarę, po tym, jak uwierzyli i zaświadczyli, że Posłaniec to prawda, i po tym, jak przyszły do nich jasne dowody? Bóg nie prowadzi drogą prostą ludzi niesprawiedliwych!
87Dla nich zapłatą będzie: przekleństwo Boga, aniołów i ludzi, wszystkich razem.
88Będą tam wiecznie przebywać; nie będzie im zmniejszona kara ani też nie będzie im dana zwłoka.
89Z wyjątkiem tych, którzy potem się nawrócili i czynili dobro. Zaprawdę, Bóg jest przebaczający, litościwy!
90Od tych, którzy odrzucili wiarę, po tym, jak uwierzyli, a następnie powiększyli swoją niewiarę, nawrócenie ich nie zostanie przyjęte, i tacy są zabłąkani.
91Zaprawdę, od tych, którzy nie uwierzyli i zmarli, będąc niewiernymi, nie zostanie przyjęta nawet ziemia pełna złota, jeśliby oni chcieli się dzięki niej wykupić. Czeka ich kara bolesna i nie będą mieli pomocników.
92Nigdy nie osiągniecie prawdziwej pobożności, dopóki nie będziecie rozdawać z tego, co kochacie. Cokolwiek rozdacie, Bóg wie o tym doskonale!
93Wszelkie jedzenie było dozwolone synom Izraela z wyjątkiem tego, co Izrael sobie zakazał, zanim została zesłana Tora. Powiedz: "Przynieście Torę i przeczytajcie ją, jeśli jesteście prawdomówni!"
94A ci, którzy wymyślają przeciw Bogu kłamstwo, są niesprawiedliwi.
95Powiedz: "Bóg mówi prawdę i Postępujcie więc za religią Abrahama, szczerze wierzącego hanifa, on przecież nie był z liczby bałwochwalców!" ,
96Zaprawdę, pierwszy Dom który został ustanowiony dla ludzi, to ten, który jest w Bakka - błogosławiony, - droga prosta dla światów.
97W nim są znaki jasne - miejsce, gdzie stał Abraham a kto wszedł do niego, był bezpieczny. Na ludziach ciąży obowiązek względem Boga - na tych, którzy mają ku temu środki - odprawienia pielgrzymki do tego Domu. A kto nie wierzy... zaprawdę, Bóg jest bogaty, ponad światami!
98Powiedz: "O ludu Księgi! Dlaczego nie wierzycie w znaki Boga? Bóg przecież jest świadkiem tego, co wy czytacie."
99Powiedz: "O ludu Księgi! Dlaczego odsuwacie z drogi Boga tych, którzy uwierzyli, starając się ją wykrzywić, a przecież jesteście świadkami? Zaprawdę, Bóg nie jest nieuważny wobec tego, co czynicie!"
100O wy, którzy wierzycie! Jeśli będziecie słuchać pewnej sekty spośród tych, którzy otrzymali Księgę, to oni was uczynią na nowo niewiernymi, choć przedtem już uwierzyliście.
101Jakże możecie nie wierzyć, . kiedy wam się recytuje znaki Boga, i kiedy wśród was jest Jego Posłaniec? A kto trzyma się mocno Boga, ten jest prowadzony ku drodze prostej.
102O wy, którzy wierzycie! Bójcie się Boga bojaźnią Jemu należną, i nie umierajcie inaczej, jak tylko będąc całkowicie poddanymi!
103I trzymajcie się razem węzła Boga, i nie rozdzielajcie się! Wspominajcie dobroć Boga nad wami! Oto byliście wrogami, a On uczynił przyjaźń w waszych sercach i staliście się przez Jego dobroć braćmi! Byliście na skraju przepaści ognia, a On was od niego wyratował. W ten sposób Bóg wyjaśnia wam Swoje znaki. Być może, wy pójdziecie drogą prostą!
104I niech powstanie spośród was naród, który wzywa do dobra, nakazuje to, co jest uznane, i zakazuje tego, co jest naganne. Tacy będą szczęśliwi!
105Nie bądźcie jak ci, którzy się podzielili i którzy się poróżnili, po tym, jak przyszły do nich jasne dowody! Tych czeka kara ogromna
106W dniu, kiedy jedne twarze pojaśnieją, a inne pociemnieją. A jeśli chodzi o tych, których twarze pociemniały: "Czy wy staliście się niewiernymi, choć przedtem uwierzyliście? Zakosztujcie więc kary za to, iż nie wierzyliście!"
107A jeśli chodzi o tych, których twarze pojaśniały, to oni będą w miłosierdziu Boga; oni tam będą przebywać na wieki.
108Takie są znaki Boga, które tobie recytujemy z całą prawdą. Bóg nie chce niesprawiedliwości dla światów!
109Do Boga należy to, co jest w niebiosach, i to, co jest na ziemi! I do Boga zostaną zwrócone wszystkie sprawy!
110Wy jesteście najlepszym narodem, jaki został utworzony dla ludzi: wy nakazujecie to, co jest uznane, a zakazujecie tego, co jest naganne; i wierzycie w Boga. I A jeśliby uwierzył lud Księgi, to byłoby dla niego lepiej. Wśród nich są wierzący, lecz większość z nich to ludzie szerzący zepsucie.
111Oni wam nie przyczynią szkody, oprócz niewielkiej przykrości. A jeśli będą was zwalczać, to odwrócą się plecami; wtedy nie otrzymają oni żadnej pomocy.
112Udziałem ich będzie poniżenie, gdziekolwiek by się znajdowali, chyba że będą mieli więź z Bogiem i więź z ludźmi. Oni ściągnęli na siebie gniew Boga i ubóstwo będzie ich udziałem. Tak się stanie, ponieważ nie uwierzyli w znaki Boga i zabijali proroków bez żadnego prawa; ponieważ się zbuntowali i byli występnymi.
113Oni nie są jednakowi. Wśród ludu Księgi jest naród stojący mocno: oni recytują znaki Boga czuwając nocą i wybijają pokłony.
114Oni wierzą w Boga i w Dzień Ostatni; oni nakazują to, co uznane, a zakazują tego, co jest naganne; oni prześcigają się w czynieniu dobra, oni są z liczby sprawiedliwych.
115Cokolwiek uczynią dobrego, to im nie zostanie zaprzeczone. Bóg zna dobrze ludzi bogobojnych.
116Zaprawdę, tym, którzy nie uwierzyli, nie pomogą nic przed Bogiem ich majątki i ich dzieci. Tacy będą mieszkańcami ognia, w którym przebywać będą na wieki.
117To, co oni rozdają w życiu tego świata, jest podobne do wiatru lodowatego: poraził on zasiewy ludzi, którzy byli dla siebie niesprawiedliwi, i zniszczył je. Nie Bóg wyrządził im niesprawiedliwość, lecz oni sami wyrządzili sobie niesprawiedliwość.
118O wy, którzy wierzycie! Nie bierzcie sobie bliskich przyjaciół spoza waszego grona; tacy nie omieszkaliby wam szkodzić; chcieliby, abyście się znaleźli w utrapieniu. Zawiść zionie z ich ust, a to, co kryją ich piersi, jest jeszcze gorsze. Wyjaśniliśmy wam znaki, jeśli jesteście rozumni!
119Oto wy jesteście tymi, którzy ich kochają, lecz oni was nie kochają. Wy wierzycie w Księgę w całości, oni zaś, kiedy was spotkają, mówią: "My wierzymy!", a kiedy znajdują się na osobności, to gryzą sobie palce ze złości na was. Powiedz: "Umierajcie w waszej złości! Zaprawdę, Bóg wie dobrze, co znajduje się w waszych piersiach!"
120Jeśli spotka was coś dobrego, to oni się martwią; a jeśli dosięgnie was coś złego, to oni się tym cieszą. Ale jeśli będziecie cierpliwi i bogobojni, to wcale wam nie zaszkodzi ich podstęp. Zaprawdę, Bóg ogarnia to, co oni czynią!
121I oto ty uszedłeś rankiem od twojej rodziny, ustawiając wiernych w szeregi do walki. Bóg jest słyszący, wszechwiedzący!
122Oto dwa wasze oddziały były bliskie załamania, lecz Bóg był ich opiekunem. Niech zaufają Bogu wierzący!
123Bóg już dopomógł wam pod Badr, kiedy byliście poniżeni. Bójcie się więc Boga! Być może, wy będziecie wdzięczni!
124Oto mówiłeś do wiernych: "Czyż wam to nie wystarczy, że pomaga wam wasz Pan trzema tysiącami zesłanych aniołów?"
125Tak! Jeśli będziecie cierpliwi i bogobojni i jeśli oni zaatakują was niespodziewanie, to dopomoże wam wasz Pan pięcioma tysiącami aniołów, wyróżnionymi.
126I Bóg uczynił to dla was radosną wieścią, aby przez nią uspokoiły się wasze serca - pomoc pochodzi tylko od Boga, Potężnego, Mądrego -
127I ażeby odciąć część tych, którzy nie uwierzyli, albo złamać ich tak, ażeby się wycofali, zawiedzeni.
128Ty nie masz nic do czynienia w tej sprawie, czy On się zwróci ku nim, czy On ich ukarze. Oni przecież są niesprawiedliwi!
129Do Boga należy to, co jest w niebiosach, i to, co jest na ziemi. On przebacza, komu chce, i On karze, kogo chce. Bóg jest przebaczający, litościwy!
130O wy, którzy wierzycie! Nie zdzierajcie lichwy podwójnie podwojonej. I bójcie się Boga! Być może, wy będziecie szczęśliwi!
131I bójcie się ognia, który został przygotowany dla niewiernych!
132Słuchajcie Boga i Posłańca! Być może, doznacie miłosierdzia!
133I na wyścigi spieszcie ku przebaczeniu od waszego Pana i ku Ogrodowi - którego rozległość jest jak niebiosa i ziemia - przygotowanemu dla ludzi bogobojnych;
134Dla tych, którzy rozdają, i w radości, i w utrapieniu; dla tych, którzy powstrzymują gniew i przebaczają ludziom; - a Bóg kocha ludzi czyniących dobro -
135Dla tych, którzy choć popełnili czyn bezecny albo byli niesprawiedliwi względem samych siebie, wspominają Boga i proszą Go o przebaczenie za swoje grzechy - a któż przebacza grzechy oprócz Boga? - i nie trwają uporczywie przy tym, co czynili, bo przecież oni wiedzą.
136Dla tych zapłatą będzie: przebaczenie od ich Pana i Ogrody, gdzie w dole płyną strumyki; oni tam będą przebywać na wieki. Jakże wspaniała to zapłata dla działających!
137Już przed wami różne były drogi postępowania. Wędrujcie więc po ziemi i patrzcie, jaki był ostateczny koniec tych, którzy oskarżali o kłamstwo!
138To jest wyjaśnienie dla ludzi, droga prosta i napomnienie dla bogobojnych.
139I nie słabnijcie, i nie smućcie się; wy będziecie górą, jeśli jesteście wierzącymi!
140Jeśli boli was jakaś rana, to podobna rana boli innych ludzi. Takie dni zmieniamy kolejno wśród ludzi, żeby Bóg poznał tych, którzy wierzą, i wziął spośród was świadków - a Bóg nie kocha ludzi niesprawiedliwych –
141I aby oczyścił tych, którzy wierzą, i unicestwił niewiernych.
142Czy, sądzicie, że wejdziecie do Ogrodu, zanim jeszcze Bóg uzna tych spośród was, którzy się zmagali w walce i pozna tych, którzy są wytrwali?
143Wy życzyliście sobie śmierci, zanim ją spotkaliście. Teraz już ją ujrzeliście i będziecie na nią patrzeć.
144Muhammad jest tylko Posłańcem. Posłańcy przeminęli już przed nim. Czy jeśli on umrze lub zostanie zabity, wy obrócicie się na piętach? A kto obraca się na piętach, nie zaszkodzi w niczym Bogu, lecz Bóg zapłaci tym, którzy są wdzięczni.
145I żadna dusza nie może umrzeć inaczej, jak za zezwoleniem Boga, według zapisu ustanawiającego termin. A kto pragnie nagrody tego świata, to My mu ją damy; a kto pragnie nagrody życia ostatecznego, to My ją też damy. My niebawem zapłacimy tym, którzy są wdzięczni.
146A iluż proroków walczyło mając za sobą liczne tysiące?! Oni nie osłabli od tego, co ich dosięgło na drodze Boga, nie osłabli i nie poddali się. A Bóg kocha ludzi wytrwałych.
147Jedyne ich słowa były: "Panie nasz! Przebacz nam nasze grzechy i występność naszego zachowania! Utwierdź nasze stopy i udziel nam pomocy przeciw ludowi niewiernemu!"
148Bóg dał im nagrodę tego świata oraz piękną nagrodę życia ostatecznego. Bóg kocha ludzi czyniących dobro!
149O wy, którzy wierzycie! Jeśli będziecie słuchać tych, którzy nie uwierzyli, to oni sprawią, że obrócicie się na piętach, i wtedy powrócicie jako stratni.
150Ależ nie! Bóg jest waszym Panem i On jest najlepszym z pomocników!
151My wrzucimy w serca tych, którzy nie uwierzyli, przerażenie za to, iż oni dodawali Bogu jako współtowarzyszy to, czemu On nie zesłał żadnej władzy. Ich miejscem schronienia będzie ogień. A jakże złe to miejsce pobytu dla niesprawiedliwych!
152I uczynił dla was Bóg prawdziwą Swoją obietnicę, kiedy zniszczyliście ich - za Jego zezwoleniem. A kiedyście się załamali i zaczęliście się wzajemnie sprzeczać, i podnieśliście bunt - a On przecież pokazał wam to, co kochacie - wśród was ujawnili się tacy, którzy pragnęli tego świata, i wśród was byli tacy, którzy pragnęli życia ostatecznego. Potem On odwrócił was od nich, aby was doświadczyć. I On wam przebaczył, Bóg przecież jest władcą łaski dla tych, którzy wierzą!
153Oto kiedy wycofywaliście się na górę nie bacząc na nikogo, a Posłaniec wzywał was na tyłach, wówczas On zsyłał wam troskę za troską, abyście się nie martwili, ani z powodu tego, co was minęło, ani z powodu tego, co was dosięgło. Bóg jest dobrze świadomy tego, co czynicie!
154Potem zesłał na was, po tym utrapieniu, bezpieczeństwo - sen, który objął jedną część spośród was. Druga część zaniepokoiła się o siebie, pomyślała o Bogu coś niezgodnego z prawdą, tak jak w epoce pogaństwa. Oni mówili: "Czy możemy mieć jakiś udział w tej sprawie?" Powiedz: "Zaprawdę, cała sprawa należy do Boga!" Oni ukrywają w swoich duszach to, czego tobie nie ukazują. Oni mówią: "Jeślibyśmy mieli jakikolwiek udział w tej sprawie, to nie bylibyśmy tutaj zabijani." Powiedz: "Jeślibyście nawet pozostali w swoich domach, to ci, którym pisane było zginąć, pojawiliby się na swoich miejscach odpoczynku - aby przez to doświadczył Bóg to, co jest w ich piersiach, i aby wypróbował to, co jest w waszych sercach." Bóg zna dobrze to, co się znajduje w piersiach!
155Zaprawdę, jeśli są pośród was tacy, którzy się odwrócili tego dnia, kiedy się spotkały dwa szyki, to tylko szatan winien był ich potknięciu, z powodu tego, co oni dokonali. Bóg im już przebaczył, przecież Bóg jest przebaczający, pobłażliwy!
156O wy, którzy wierzycie! Nie bądźcie, jak ci, którzy nie uwierzyli i mówili o swoich braciach, kiedy oni wyruszyli w drogę po ziemi albo kiedy walczyli na wojnie: "Gdyby byli przy nas, to nie umarliby i nie zostaliby zabici..." Niech Bóg uczyni to strapieniem w ich sercach. Bóg daje życie i powoduje śmierć. Bóg widzi jasno to, co czynicie!
157Z pewnością, jeśli zostaniecie zabici na drodze Boga albo jeśli umrzecie... - to przecież przebaczenie od Boga i miłosierdzie lepsze jest od tego, co oni gromadzą!
158I na pewno, jeśli pomrzecie albo jeśli zostaniecie zabici, to ku Bogu zostaniecie zebrani!
159I przez miłosierdzie od Boga ty stałeś się dla nich łagodny. Gdybyś był surowy i twardego serca, to oni odeszliby od ciebie. Więc przebacz im i proś Boga o przebaczenie dla nich; zasięgaj ich rady w każdej sprawie! A kiedy poweźmiesz decyzję, to zaufaj Bogu! Zaprawdę, Bóg kocha tych, którzy ufają!
160Jeśli pomoże wam Bóg, to nie będzie zwycięzcy nad wami! A jeśli On was pozostawi bez pomocy, to któż wam pomoże prócz Niego?! Niech więc wierzący zaufają Bogu!
161I nie godzi się Prorokowi oszukiwać. Ten, kto oszukuje, przyjdzie ze swoim oszustwem w Dniu Zmartwychwstania. Wtedy zostanie zapłacone w pełni każdej duszy to, czego dokonała; nikt nie dozna niesprawiedliwości.
162Czy ten, kto postępuje za upodobaniem Boga, jest podobny do tego, kto ściągnął gniew Boga? Jego miejscem schronienia będzie Gehenna. A jakże to złe miejsce przybycia!
163Oni będą ustawieni według stopni przed Bogiem, a Bóg widzi jasno to, co oni czynią.
164Bóg okazał dobroć wierzącym, kiedy posłał wśród nich posłańca, spośród nich samych, który recytuje im Jego znaki, który oczyszcza ich, który uczy ich Księgi i mądrości, chociaż oni byli przedtem z pewnością w błędzie oczywistym.
165Czyż kiedy dosięgło was nieszczęście - chociaż wy zadaliście podwójne nieszczęście nie powiedzieliście: "Skądże to?" Powiedz: "To jest od was samych!" Zaprawdę, Bóg jest nad każdą rzeczą wszechwładny!
166To, co dosięgło was tego dnia, kiedy spotkały się oba oddziały, stało się za zezwoleniem Boga, aby On mógł poznać wierzących
167I aby mógł poznać obłudników. Powiedziano im: "Przybywajcie! Walczcie na drodze Boga!" Albo: "Brońcie się!" Oni powiedzieli: "Jeślibyśmy umieli walczyć, to z pewnością poszlibyśmy za wami." Oni tego dnia bliżsi byli niewiary aniżeli wiary. Oni mówią swoimi ustami to, czego nie ma w ich sercach. Bóg wie najlepiej, co oni ukrywają!
168Ci, którzy powiedzieli o swoich braciach: - a sami siedzieli w domu - "Gdyby nas posłuchali, to nie zostaliby zabici." Powiedz: "Odsuńcie śmierć od was samych, jeśli jesteście prawdomówni!"
169I nie uważaj tych, którzy zostali zabici na drodze Boga, za umarłych. Przeciwnie, oni są żyjący! Oni u swojego Pana otrzymują zaopatrzenie,
170Radując się tym, co dał im Bóg ze Swojej łaski. I oni radują się na myśl o tych, którzy się jeszcze z nimi nie połączyli i pozostali w tyle, ponieważ oni nie doznają żadnego strachu i nie będą zasmuceni.
171Oni się radują błogosławieństwem i łaską od Boga, i tym, że Bóg nie gubi nagrody wierzących.
172Ci, którzy odpowiedzieli Bogu i Posłańcowi, kiedy dosięgła ich rana; ci spośród nich, którzy czynili dobro i którzy byli bogobojni - otrzymają nagrodę ogromną!
173Niektórym mówiono: "Oto ludzie zebrali się przeciwko wam, bójcie się ich!"; lecz to pomnożyło tylko ich wiarę i oni powiedzieli: "Wystarczy nam Bóg! Jakże to wspaniały poręczyciel!"
174I oni powrócili z dobrocią i łaską od Boga, i nie dotknęło ich żadne zło. Oni postąpili zgodnie z upodobaniem Boga, a Bóg jest władcą łaski ogromnej.
175To tylko szatan budzi strach przez swoich popleczników. Lecz nie bójcie się ich, bójcie się Mnie, jeśli jesteście wierzącymi!
176Niech cię nie zasmucają tacy, którzy się wyprzedzają w niewierności! Zaprawdę, oni w niczym nie zaszkodzą Bogu! Bóg nie zechce przygotować im udziału w życiu ostatecznym. Ich kara będzie ogromna.
177Zaprawdę, ci, którzy kupili niewiarę za wiarę, nie zaszkodzą w niczym Bogu! Ich kara będzie bolesna.
178I niech nie sądzą ci, którzy nie uwierzyli, że zwłoka, jaką My im dajemy, będzie dla nich dobrem. My dajemy im zwłokę tylko po to, by oni pomnożyli grzech. Dla nich kara będzie poniżająca.
179Bóg pozostawi wiernych w sytuacji, w jakiej się znajdujecie, jedynie do czasu, aż On rozróżni złego od dobrego. Bóg nie da wam poznać tego, co skryte; lecz Bóg wybiera spośród Swoich posłańców, kogo chce. Wierzcie więc w Boga i w Jego posłańców! A jeśli uwierzycie i będziecie bogobojni, to otrzymacie nagrodę ogromną.
180I niech nie sądzą ci, którzy skąpią z tego, co dał im Bóg ze Swojej łaski, że to jest lepsze dla nich. Przeciwnie, to jest gorsze dla nich. W Dniu Zmartwychwstania będą oni nosić na szyi obrożę z tego, czego skąpili. Do Boga należy dziedzictwo niebios i ziemi! A Bóg jest w pełni świadomy tego, co czynicie!
181Bóg usłyszał słowa tych, którzy powiedzieli: "Zaprawdę, Bóg jest biedny, a my jesteśmy bogaci!" My zapiszemy to, co oni mówili, i to, że oni zabijali proroków bez żadnego prawa, i powiemy: "Zakosztujcie kary ognia palącego!"
182Tak będzie za to, co przygotowały wasze ręce, ponieważ Bóg nie jest niesprawiedliwy względem swoich sług.
183Tym, którzy powiedzieli: "Zaprawdę, Bóg zobowiązał nas, abyśmy nie wierzyli posłańcowi, dopóki on nie przyjdzie z ofiarą, którą pożre ogień" powiedz: "Już przychodzili do was posłańcy przede mną, z jasnymi dowodami i z tym, o czym wy mówicie. Dlaczego ich zabiliście, jeśli jesteście prawdomówni?"
184Jeśli oni ciebie uważają za kłamcę, to przecież byli już uznani za kłamców posłańcy przed tobą; oni przyszli z jasnymi dowodami, z Psalmami i Księgą dającą światło.
185Każda dusza zakosztuje śmierci i w Dniu Zmartwychwstania zostaną wam w pełni dane nagrody. A ten, kto zostanie odsunięty od ognia i wprowadzony do Ogrodu, ten osiągnął szczęście. Bo życie tego świata, to tylko złudne używanie.
186Wy z pewnością będziecie doświadczani w waszych dobrach i w was samych; i usłyszycie od tych, którym została dana Księga przed wami, i od bałwochwalców - wiele złego. A jeśli będziecie cierpliwi i jeśli będziecie bogobojni, to okażecie prawdziwe zdecydowanie.
187Oto Bóg zawarł przymierze z tymi, którym została dana Księga: "Wy będziecie ją wyjaśniać ludziom i nie będziecie jej ukrywać." Lecz oni wyrzucili to za swoje plecy, i przehandlowali za niską cenę. Jakże złe jest to, co oni kupują!
188Nie uważaj, że ci, którzy się cieszą z tego, czego dokonali, i lubią, aby ich chwalono za to, czego nie uczynili - nie uważaj, iż oni są zabezpieczeni przed karą. Dla nich kara będzie bolesna!
189Do Boga należy królestwo niebios i ziemi! Bóg jest nad każdą rzeczą wszechwładny!
190Zaprawdę, w stworzeniu niebios i ziemi i w kolejnej zmianie nocy i dnia są znaki dla tych, którzy posiadają rozum,
191Dla tych, którzy wspominają Boga, stojąc, siedząc i leżąc, dla tych, którzy rozmyślają nad stworzeniem niebios i ziemi: Panie nasz! Nie stworzyłeś tego nadaremnie. Niech Ci będzie chwała! Uchroń nas od kary ognia i
192Panie nasz! Zaprawdę, kogo Ty wprowadzisz do ognia, tego okryłeś hańbą. Dla ludzi niesprawiedliwych nie będzie pomocników!
193Panie nasz! My słyszeliśmy wzywającego, który wzywał do wiary: Wierzcie w waszego Pana! - i uwierzyliśmy. Panie nasz! Przebacz nam nasze grzechy i odpuść nam nasze złe czyny! Powołaj nas razem z pobożnymi!
194Panie nasz! Daj nam to, co nam obiecałeś za pośrednictwem Twoich posłańców, i nie zawstydzaj nas w Dniu Zmartwychwstania. Ty przecież nie łamiesz obietnicy!"
195I wysłuchał ich Pan: "Ja nie pozwolę zginąć żadnemu uczynkowi tego spośród was, który czyni dobro, czy będzie to mężczyzna, czy kobieta. Jesteście zależni jedni od drugich. A tym, którzy wywędrowali razem, i tym, którzy zostali wypędzeni ze swoich domostw, i tym, którzy walczyli i zostali zabici - My, z pewnością, odpuścimy ich złe czyny, i wprowadzimy ich do Ogrodów, gdzie w dole płyną strumyki: to jest nagroda pochodząca od Boga!" A u Boga jest piękna nagroda!
196I niech nie zwiedzie ciebie niespokojna ruchliwość niewiernych w tym kraju.
197To jest tylko krótkie używanie. Potem ich miejscem schronienia będzie Gehenna! A jakże to złe miejsce odpoczynku!
198Lecz tych, którzy się boją swego Pana, czekają Ogrody, gdzie w dole płyną strumyki; będą oni tam przebywać na wieki. To jest gościna od Boga. A to, co jest u Boga, jest lepsze dla ludzi pobożnych.
199Zaprawdę, wśród ludu Księgi są tacy, którzy wierzą w Boga i w to, co wam zostało zesłane, i w to, co im zostało zesłane, korząc się przed Bogiem; i oni nie sprzedają znaków Boga za małą cenę! Oni otrzymają nagrodę u swego Pana. Zaprawdę, Bóg jest szybki w rachunku!
200O wy, którzy wierzycie! Bądźcie cierpliwi i współzawodniczcie w cierpliwości! Bądźcie wytrwali i bójcie się Boga! Być może, będziecie szczęśliwi!
Chapter 4 (Sura 4)
1O ludzie! Bójcie się waszego Pana, który was stworzył z jednej istoty i stworzył z niej drugą do pary; a z nich dwojga rozprzestrzenił wiele mężczyzn i kobiet. Bójcie się Boga, o którego jedni drugich pytacie, i czcijcie łona!
2Dawajcie sierotom ich mienie i nie zamieniajcie tego, co dobre, na to, co złe; i nie zjadajcie ich majątku, dołączając go do waszego majątku! Zaprawdę, to jest wielki grzech!
3A jeśli się obawiacie, iż nie będziecie sprawiedliwi względem sierot... Żeńcie się zatem z kobietami, które są dla was przyjemne - z dwoma, trzema lub czterema. Lecz jeśli się obawiacie, że nie będziecie sprawiedliwi, to żeńcie się tylko z jedną albo z tymi, którymi zawładnęły wasze prawice. To jest dla was odpowiedniejsze, abyście nie postępowali niesprawiedliwie.
4I dawajcie kobietom wiana jako dar. Jeśli one jednak są dobre dla was i użyczą wam cośkolwiek z niego, to jedzcie to dla zdrowia i pomyślności.
5I nie dawajcie nierozumnym waszych dóbr, które wam dał Bóg jako utrzymanie; lecz dajcie im zaopatrzenie z niego i ubierajcie ich, i przemawiajcie do nich życzliwie.
6Doświadczajcie sieroty, aż osiągną wiek do małżeństwa. A jeśli zauważycie w nich dojrzałość sądu, oddajcie im ich dobra! I nie zjadajcie ich dóbr rozrzutnie i pośpiesznie, zanim one osiągną wiek dojrzały. Ten, kto jest bogaty, niech się powstrzyma wspaniałomyślnie, a ten, kto jest biedny, niech zjada w sposób odpowiedni. A kiedy oddajecie im ich dobra, to wezwijcie świadków. A Bóg wystarczy jako przyjmujący rachunek!
7Mężczyznom przypada część tego, co pozostawili rodzice i krewni; i kobietom przypada część tego, co pozostawili rodzice i krewni. Czy to będzie mało, czy dużo, to jest udział obowiązujący prawnie.
8A kiedy są przy podziale obecni: dalsi krewni, sieroty i biedacy, to dajcie im nieco zaopatrzenia i przemawiajcie do nich uprzejmie.
9I niech się obawiają ci, którzy gdyby pozostawili potomstwo słabe, niepokoiliby się o nie; i niech oni boją się Boga i mówią słowa rozsądne.
10Zaprawdę, ci, którzy zjadają dobra sierot, popełniając niesprawiedliwość, zjadają to, co w ich trzewiach będzie ogniem; i będą wystawieni na ogień płonący.
11I daje wam Bóg przykazanie co do waszych dzieci: synowi przypada udział podobny do udziału dwóch córek. A jeśli będzie córek więcej niż dwie, to pozostanie im dwie trzecie z tego majątku; a jeśli będzie tylko jedna, to dla niej będzie połowa. Jeśli zmarły ma syna, to każdemu z dwojga rodziców zmarłego przypadnie jedna szósta z pozostawionego majątku. A jeśli nie ma syna i dziedziczą po nim rodzice, to jego matce przypada jedna trzecia; a jeśli on ma braci, to jego matce przypadnie jedna szósta - po oddaniu legatu, jaki zalecił w testamencie, lub długu. Albowiem nie wiecie, czy rodzice wasi, czy synowie są dla was bardziej pożyteczni. To jest obowiązek ustanowiony przez Boga. Zaprawdę, Bóg jest wszechwiedzący, mądry!
12I wam przypada połowa z tego, co pozostawiły wasze żony, jeśli nie mają dziecka. Jeśli mają dziecko, to wam przypada czwarta część z tego, co one pozostawiły, po potrąceniu legatu, który zapisały w testamencie, lub długu. A im przypadnie czwarta część z tego, co wy zostawicie, jeśli nie macie dziecka. A jeśli macie dziecko, to im przypadnie ósma część z tego, co pozostawicie - po potrąceniu legatu, jaki zapisaliście w testamencie, lub długu. A jeśli mężczyzna lub kobieta mają dziedziców w linii bocznej, i on ma brata lub siostrę, to każdemu z nich dwojga przypadnie szósta część. A jeśli jest ich więcej, to oni są współudziałowcami w jednej trzeciej części dziedzictwa, po potrąceniu legatu zapisanego przez zmarłego w testamencie lub długu - bez niczyjej krzywdy. To jest przykazanie od Boga! A Bóg jest wszechwiedzący, mądry!
13Takie są granice Boga. A kto jest posłuszny Bogu i Jego Posłańcowi, tego On wprowadzi do Ogrodów, gdzie w dole płyną strumyki; oni tam będą przebywać na wieki. I to jest wielkie szczęście!
14A kto się zbuntuje przeciw Bogu i przeciw Jego Posłańcowi i przekroczy Jego granice, to Bóg wprowadzi go do ognia, gdzie będzie przebywał na wieki. I ta kara będzie dla niego poniżająca!
15A wobec tych spośród waszych kobiet, które popełnią wszeteczeństwo, zażądajcie świadectwa czterech spośród was. I jeśli oni poświadczą, to trzymajcie je w domach, dopóki nie zabierze ich śmierć albo też póki Bóg nie przygotuje dla nich jakiejś innej drogi.
16A tych dwoje spośród was, którzy dopuszczą się tego czynu, ukarzcie surowo; ale jeśli się oboje nawrócą i poprawią, to odstąpcie od nich! Zaprawdę, Bóg przyjmuje nawrócenie i jest litościwy!
17Przecież u Boga jest przebaczenie dla tych, którzy popełniają zło nieświadomie i niezwłocznie się nawracają. Ku tym powraca Bóg. Bóg jest wszechwiedzący, mądry!
18Nie ma jednak odpuszczenia dla tych, którzy popełniają złe czyny. A kiedy zastanie któregoś z nich śmierć, wtedy on mówi: "Ja się teraz nawracam." Nie ma też i dla tych, którzy umierają i są niewierni. Dla tych przygotowaliśmy karę bolesną.
19O wy, którzy wierzycie! Nie jest wam dozwolone, abyście dziedziczyli kobiety wbrew ich woli. I nie przeszkadzajcie im zabrać część tego, co im daliście, chyba że dopuszczą się jakiegoś wszeteczeństwa oczywistego. Obchodźcie się z nimi w sposób przyzwoity. A jeśli czujecie względem nich wstręt, to, być może, czujecie wstręt do czegoś, w czym Bóg umieścił wielkie dobro.
20A jeśli chcecie zamienić żonę na drugą, a jednej z nich daliście kintar, to nie odbierajcie z tego nic! Czyż moglibyście cokolwiek zabrać, zniesławiając się i popełniając grzech oczywisty?
21Jakże moglibyście jej to zabrać, skoro byliście niegdyś związani, a one otrzymały od was uroczyste przyrzeczenie?
22Nie pojmujcie za żony kobiet, które były żonami waszych ojców, chyba że to miało miejsce w przeszłości. Zaprawdę, to jest wszeteczeństwo i obrzydliwość - i jakże zła droga!
23Są wam zabronione: wasze matki, wasze córki i wasze siostry; - wasze ciotki ze strony ojca i ze strony matki; - córki brata i córki siostry; - i wasze matki; które was żywiły piersią; - i wasze siostry mleczne i matki waszych żon; - i wasze pasierbice będące pod waszą opieką, zrodzone z żon, z którymi już żyliście; - a jeśli jeszcze z nimi nie żyliście, to nie będziecie mieli grzechu - - i żony waszych synów, zrodzonych z waszych lędźwi; - i żebyście nie poślubiali dwóch sióstr, chyba że to miało miejsce w przeszłości. Zaprawdę, Bóg jest przebaczający, litościwy!
24A także kobiety chronione muhsana, oprócz tych, którymi zawładnęły wasze prawice. Oto co przepisał wam Bóg! I dozwolone wam jest poszukiwać żon poza tymi, które zostały wymienione, i używajcie swojego majątku, biorąc je pod "ochronę", a nie oddając się rozpuście. A żonom dajcie wynagrodzenie, albowiem doznaliście od nich przyjemności; to jest przepis prawny. Nie jest grzechem jeśli coś nawzajem uzgodniliście po dopełnieniu obowiązującego przepisu. Zaprawdę, Bóg jest wszechwiedzący, mądry!
25A komu nie starcza majątku na to, aby poślubić kobiety chronione wierzące, to niech poślubia te dziewczęta wierzące, którymi zawładnęły wasze prawice. A Bóg najlepiej zna waszą wiarę! Wy jesteście jedni od drugich. Poślubiajcie je za pozwoleniem ich rodziny i dajcie im wiana, zgodnie z uznanym zwyczajem, jak kobietom chronionym, a nie jak kobietom rozpustnym ani też przyjmującym przyjaciół. A kiedy one już są chronione, to jeśli popełnią jakieś wszeteczeństwo, spadnie na nie połowa tej kary, jaka spada na kobiety chronione. To jest dla tych spośród was, którzy obawiają się grzechu. Ale lepiej jest dla was, abyście byli cierpliwi. A Bóg jest przebaczający, litościwy!
26Bóg chce was objaśnić i dobrze poprowadzić drogami tych, którzy byli przed wami, i On zwróci się ku wam. Bóg jest wszechwiedzący, mądry!
27Bóg chce nawrócić się ku wam, a ci, którzy idą całkowicie za namiętnościami, chcą, abyście całkowicie upadli.
28Bóg chce wam przynieść ulgę, bo człowiek został stworzony słabym.
29O wy, którzy wierzycie! Nie zjadajcie waszych dóbr między sobą nadaremnie, chyba że to jest handel, za wzajemną zgodą między wami. Nie zabijajcie się! Zaprawdę, Bóg jest dla was litościwy!
30A ktokolwiek uczyni to przez wrogość i niesprawiedliwość, to będziemy go palić ogniem. A to jest dla Boga łatwe!
31Jeśli będziecie unikać wielkich grzechów, które wam zostały zakazane, to My odpuścimy wam wasze złe uczynki i wprowadzimy was wejściem szlachetnym.
32Nie pragnijcie tego, czym wyróżnił Bóg jednych z was, dając im wyższość nad drugimi. Mężczyznom przypadnie udział w tym, co sobie zarobili, i kobietom przypadnie udział w tym, co sobie zarobiły. Proście Boga o Jego łaskę! Zaprawdę, Bóg zna dobrze każdą rzecz!
33Dla każdego ustanowiliśmy dziedziców tego, co pozostawili rodzice i bliscy krewni oraz ci, z którymi związały was przysięgi - dawajcie im więc ich udział. Zaprawdę, Bóg jest świadkiem każdej rzeczy!
34Mężczyźni stoją nad kobietami ze względu na to, że Bóg dał wyższość jednym nad drugimi, i ze względu na to, że oni rozdają ze swojego majątku. Przeto cnotliwe kobiety są pokorne i zachowują w skrytości to, co zachował Bóg. I napominajcie te, których nieposłuszeństwa się boicie, pozostawiajcie je w łożach i bijcie je! A jeśli są wam posłuszne, to starajcie się nie stosować do nich przymusu. Zaprawdę, Bóg jest wzniosły, wielki!
35A jeśli obawiacie się rozdarcia między nimi obojgiem, to poślijcie rozjemcę z jego rodziny i rozjemcę z jej rodziny. Jeśli oni oboje zechcą się pogodzić, to Bóg doprowadzi do zgody między nimi. Zaprawdę, Bóg jest wszechwiedzący, świadomy!
36Czcijcie Boga i nie dodawajcie współtowarzyszy! Okazujcie dobroć rodzicom i bliskim krewnym, i sierotom, i biednym, sąsiadowi bliskiemu krewnemu i sąsiadowi, który jest wam obcy, i towarzyszowi będącemu u boku, i podróżnemu, i temu, którym zawładnęły wasze prawice. Zaprawdę, Bóg nie kocha tych, którzy są zuchwali i pełni pychy!
37Tych, którzy są skąpcami i nakazują skąpstwo ludziom; i ukrywających to, co dał im Bóg ze Swojej łaski! - przygotowaliśmy dla niewiernych cierpienie poniżające -
38I tych, którzy rozdają swoje dobra tylko dlatego, by ludzie widzieli, a nie wierzą w Boga i Dzień Ostateczny, i tych, co mają szatana za towarzysza. A jakże to zły towarzysz!
39A cóż by im szkodziło, jeśliby uwierzyli w Boga i Dzień Ostatni, i jeśliby rozdawali z tego, co dał im Bóg? Bóg przecież zna ich dobrze.
40Zaprawdę, Bóg nie wyrządzi niesprawiedliwości nawet na ciężar jednego pyłku. A jeśli to będzie czyn dobry, to On go podwoi i da, ze Swojej strony, nagrodę ogromną.
41I jak to będzie, kiedy My przyjdziemy ze świadkami od każdego narodu i przyprowadzimy ciebie jako świadka przeciwko nim?
42Tego Dnia będą pragnęli ci, którzy nie uwierzyli i zbuntowali się przeciw Posłańcowi, aby ich pokryła ziemia; i oni nie ukryją przed Bogiem żadnego wydarzenia.
43O wy, którzy wierzycie! Nie zbliżajcie się do modlitwy, kiedy jesteście pijani, dopóki nie będziecie wiedzieć, co mówicie, ani też będąc nieczystymi - chyba że jesteście podróżnikami w drodze - dopóki nie dokonacie ablucji. A jeśli jesteście chorzy albo jeśli jesteście w podróży, albo jeśli któryś z was przyszedł z miejsca ustronnego, albo też gdy dotykaliście kobiet i nie znaleźliście wody, to posłużcie się czystym piaskiem i obcierajcie sobie twarze i ręce. Zaprawdę, Bóg jest pobłażliwy, przebaczający!
44Czy ty nie widzisz, że ci, którym dano część Księgi, kupują błądzenie i pragną, abyście i wy zbłądzili z drogi?
45Bóg zna dobrze waszych wrogów. Bóg wystarczy jako opiekun! Bóg wystarczy jako wspomożyciel!
46Niektórzy spośród Żydów zmieniają słowom ich miejsca i mówią: "Słyszeliśmy i nie posłuchaliśmy"; i "słuchaj jak ten, kto nie słyszy", i "przyglądaj się nam". Wykręcają sobie języki i zadają cios religii. A jeśliby oni powiedzieli: "Słyszeliśmy i posłuchaliśmy", i "posłuchaj i spojrzyj na nas", to byłoby lepiej dla nich i prościej. Lecz przeklął ich Bóg za ich niewiarę; i oni nie wierzą, z wyjątkiem niewielu.
47O wy, którym została dana Księga! Wierzcie temu, co zesłaliśmy, potwierdzając prawdziwość tego, co już posiadacie, zanim My nie zetrzemy waszych twarzy i nie odwrócimy ich do tych; albo nie przeklniemy ich, jak przeklęliśmy zwolenników soboty. I rozkaz Boga został spełniony.
48Zaprawdę, Bóg nie przebacza tym, którzy Jemu dodają współtowarzyszy, podczas gdy On przebacza, komu chce, mniejsze grzechy. A kto dodaje Bogu współtowarzyszy, ten wymyślił grzech ogromny.
49Czy ty nie widziałeś tych, którzy oczyszczają samych siebie? Wcale nie! To Bóg oczyszcza, kogo chce, i oni nie doznają niesprawiedliwości nawet na łupinkę daktyla.
50Popatrz, jak oni wymyślają przeciw Bogu kłamstwo! To już wystarczy jako grzech oczywisty!
51Czy nie widziałeś tych, którym została dana część Księgi? Oni wierzą w fałszywe bóstwa: Gibta i Saguta, i mówią o tych, którzy nie uwierzyli: "Ci są na lepszej drodze aniżeli ci, którzy uwierzyli."
52To są ci, których przeklął Bóg. A jeśli kogo przeklął Bóg, to nie znajdziesz dla niego pomocnika.
53A jeśliby oni mieli jakiś udział w królestwie? To wówczas nie daliby ludziom tyle co łupinka z daktyla.
54A czy mają zazdrościć ludziom tego, czym obdarzył ich Bóg ze Swojej łaski? Przecież My daliśmy rodowi Abrahama Księgę i mądrość i daliśmy im królestwo ogromne.
55I wśród nich byli tacy, którzy uwierzyli w to, i wśród nich byli tacy, którzy się odwrócili od tego. Piekło wystarczy jako ogień!
56Zaprawdę, tych, którzy nie uwierzyli w Nasze znaki, będziemy palić w ogniu. I za każdym razem, kiedy się ich skóra spali, zamienimy im skóry na inne, aby zakosztowali kary. Zaprawdę, Bóg jest potężny, mądry!
57A tych, którzy uwierzyli i czynili dobro, wprowadzimy do Ogrodów; gdzie w dole płyną strumyki. Będą oni tam przebywać na wieki, nieśmiertelni. Będą tam mieli małżonki bez skazy. I wprowadzimy ich do cienia cienistego.
58Zaprawdę, Bóg nakazuje wam, abyście oddawali powierzone dobra ich właścicielom! A jeśli sprawujecie sądy wśród ludzi, to sądźcie według sprawiedliwości: Zaprawdę, jakże wspaniałe jest to, do czego Bóg was nawołuje! Zaprawdę, Bóg jest słyszący, widzący!
59O wy, którzy wierzycie! Słuchajcie Boga! Słuchajcie Posłańca! I słuchajcie tych spośród was, którzy posiadają moc rozkazywania! A jeśli się sprzeczacie o coś między sobą, to przedstawcie to Bogu i Posłańcowi - jeśli wierzycie w Boga i w Dzień Ostatni! To jest lepsze i piękniejsze jako objaśnienie.
60Czy ty nie widziałeś tych, którzy twierdzą, że uwierzyli w to, co im zostało objawione, i w to, co zostało objawione przed tobą? Oni chcą się poddać pod sąd bożka Saguta, a przecież zostało im nakazane, by w niego nie wierzyli. Szatan chce ich sprowadzić na dalekie bezdroża.
61A Kiedy się im mówi: "Przychodźcie do tego, co objawił Bóg, i do Posłańca!" - ty widzisz, jak obłudnicy odwracają się od ciebie całkowicie.
62I jakże to będzie, kiedy dosięgnie ich jakieś nieszczęście za to, co pierwej uczyniły ich ręce? I kiedy oni potem przyjdą do ciebie, przysięgając na Boga: "My nie chcieliśmy niczego innego, jak tylko czynienia dobra i udzielania pomocy"?
63To są ci, o których Bóg wie, co znajduje się w ich sercach. Odwróć się więc od nich, napominaj ich i powiedz im o nich samych słowa przekonywujące!
64Jeśli wysłaliśmy jakiegoś posłańca, to tylko po to, aby był słuchany - za pozwoleniem Boga. A gdyby oni, kiedy sami sobie wyrządzają niesprawiedliwość, przyszli do ciebie, poprosili Boga o przebaczenie i poprosiłby o przebaczenie dla nich Posłaniec, to znaleźliby Boga jako przyjmującego nawrócenie, litościwego.
65Ale nie! Na twego Pana! Oni nie uwierzą, dopóki nie uczynią ciebie sędzią w tym, co jest przedmiotem sporu między nimi. Potem nie znajdą już w sobie sprzeciwu co do tego, co rozstrzygnąłeś, i poddadzą się całkowicie.
66Jeślibyśmy im przykazali: "Zabijajcie się!" albo też: "Wychodźcie z waszych domostw!" - uczyniliby to tylko nieliczni z nich. Gdyby uczynili to, do czego zostali napomniani, to byłoby lepsze dla nich i mocniejsze dla ich utwierdzenia.
67I wtedy dostaliby od Nas nagrodę ogromną
68I poprowadzilibyśmy ich drogą prostą.
69A kto posłucha Boga i Jego Posłańca, będzie wraz z tymi, którym Bóg okazał dobroć: z prorokami i sprawiedliwymi, z męczennikami i świętymi. Jakże oni są piękni jako towarzysze!
70To jest łaska od Boga. I Bóg wystarcza jako wszechwiedzący!
71O wy, którzy wierzycie! Zachowajcie ostrożność i ruszajcie pojedynczymi oddziałami lub ruszajcie wszyscy razem!
72Zaprawdę, wśród was jest taki, który zdecydowanie zwleka A kiedy dosięga was jakieś nieszczęście, to on mówi: "Bóg okazał mi dobroć, ponieważ ja nie byłem z nimi jako świadek."
73A jeśli dosięgnie was łaska od Boga, to on z pewnością będzie mówił, jak gdyby między wami i nim nie było żadnego uczucia miłości: "O, gdybym był razem z wami, to osiągnąłbym wielki sukces!"
74Niechże walczą na drodze Boga ci, którzy za życie tego świata kupują życie ostateczne! A kto walczy na drodze Boga i zostanie zabity albo zwycięży, otrzyma od Nas nagrodę ogromną.
75Dlaczego nie walczycie na drodze Boga, jak również za słabych mężczyzn, kobiety i dzieci, którzy mówią: "Panie nasz! Wyprowadź nas z tego miasta, którego mieszkańcy są niesprawiedliwi?! I daj nam od Siebie opiekuna! I daj nam od Siebie pomocnika!"
76Ci, którzy wierzą, walczą na drodze Boga, a ci, którzy nie wierzą, walczą na drodze Saguta. Walczcie więc z poplecznikami szatana! Zaprawdę, podstęp szatana jest słaby!
77Czyż nie widziałeś tych, którym powiedziano: "Powstrzymajcie wasze ręce! Odprawiajcie modlitwę i dawajcie jałmużnę!" A kiedy jest im nakazana walka, to wtedy część z nich obawia się ludzi, tak jakby się obawiała Boga albo jeszcze bardziej. Mówią oni: "Panie nasz! Dlaczego nakazałeś nam walkę? A gdybyś dał nam trochę zwłoki?" Powiedz: "Używanie życia na tym świecie - niedługie, a życie ostateczne jest lepsze dla tego, kto jest bogobojny. I nie doznacie niesprawiedliwości nawet na łupinkę daktyla."
78Gdziekolwiek byście byli, dosięgnie was śmierć, nawet gdybyście byli na wyniosłych wieżach. Jeśli spotka ich jakieś dobro, to oni mówią: "To przychodzi od Boga"; a jeśli dosięgnie ich jakieś zło, to oni mówią: "To pochodzi od ciebie." Powiedz: "Wszystko pochodzi od Boga!" Lecz dlaczegoż ci ludzie nie mogą pojąć żadnej mowy?
79Każde dobro, które cię spotyka, pochodzi od Boga. A każde zło, które cię dosięga, pochodzi od ciebie samego. Wysłaliśmy ciebie do ludzi jako Posłańca. I Bóg wystarczy jako świadek!
80Ktokolwiek słucha Posłańca , ten słucha Boga. A ktokolwiek się odwraca... - My nie posłaliśmy ciebie, abyś był nad nimi stróżem.
81I mówią: "Jesteśmy posłuszni!" Lecz jak tylko wyjdą od ciebie, to niektórzy z nich rozmyślają nocą nad czymś innym niż to, co ty mówisz. A Bóg zapisuje to, co oni zamyślają nocą. Odwróć się więc od nich i zaufaj Bogu! Bóg wystarczy jako opiekun!
82Czyż oni nie zastanawiają się nad Koranem? Przecież gdyby on pochodził od kogoś innego niż od Boga, z pewnością znaleźliby w nim liczne sprzeczności.
83A kiedy dociera do nich jakaś wiadomość, uspokajająca lub budząca obawy, to oni ją rozpowszechniają. A gdyby przedstawili ją Posłańcowi albo tym spośród nich, którzy mają władzę, to wówczas poznaliby ją ci, którzy potrafią zbadać ją do głębi. I gdyby nie łaska Boga nad wami i Jego miłosierdzie, to, z pewnością, poszlibyście za szatanem, z wyjątkiem nielicznych!
84Walcz więc na drodze Boga! - Ty będziesz obciążony odpowiedzialnością tylko za siebie samego! - I zachęcaj wierzących! Być może, Bóg powstrzyma srogość tych, którzy nie uwierzyli; Bóg jest silniejszy od nich w srogości i silniejszy jest w karaniu.
85Kto wstawia się w dobrej sprawie, ten będzie miał w niej udział; a kto wstawia się w złej sprawie, ten będzie miał jej podwójne obciążenie. Bóg czuwa nad każdą rzeczą!
86Kiedy kierują do was pozdrowienie, to wy jeszcze piękniej pozdrówcie albo oddajcie to pozdrowienie. Zaprawdę, Bóg podlicza każdą rzecz!
87Bóg! Nie ma boga, jak tylko On! On zgromadzi was z pewnością w Dniu Zmartwychwstania ´ - nie ma co do tego wątpliwości! A kto jest bardziej prawdziwy aniżeli Bóg - kiedy mówi?!
88Dlaczego stanowicie dwie partie w odniesieniu do obłudników? Bóg odrzucił ich, bo na to sobie zarobili. Czy wy chcecie poprowadzić drogą prostą tych, których Bóg sprowadził z drogi? Kogo sprowadził z drogi Bóg, dla tego nie znajdziesz żadnej drogi.
89Oni by chcieli, abyście byli niewiernymi, tak jak oni są niewiernymi, abyście więc byli równi. Przeto nie bierzcie sobie opiekunów spośród nich, dopóki oni nie wywędrują razem na drodze Boga. A jeśli się odwrócą, to chwytajcie i zabijajcie ich, gdziekolwiek ich znajdziecie! I nie bierzcie sobie spośród nich ani opiekuna, ani pomocnika!
90Z wyjątkiem tych, którzy są związani z ludem mającym z wami przymierze; albo tych, którzy przyszli do was - z sercem ściśniętym - aby walczyć z wami albo ze swoim ludem. Gdyby zechciał Bóg, to dałby im władzę nad wami, I oni zwalczyliby was. A jeśli oni odejdą, nie prowadząc z wami walki, i zaofiarują wam pokój, to wówczas nie wskaże wam Bóg przeciwko nim żadnej drogi.
91Wy znajdziecie innych, którzy będą chcieli żyć z wami w pokoju, i żyć w pokoju ze swoim ludem. Za każdym razem, kiedy będą doprowadzeni do buntu, doznają w tej próbie porażki. A jeśli oni nie odejdą od was i nie zaproponują wam pokoju ani nie powstrzymają swoich rąk, to chwytajcie ich i zabijajcie ich, gdziekolwiek ich napotkacie. My wam dajemy nad nimi władzę jawną!
92Nie powinien wierzący zabijać wierzącego, chyba tylko przez pomyłkę. A kto zabije wierzącego przez pomyłkę, tego obowiązuje wyzwolenie niewolnika wierzącego i okup krwi wręczony jego rodzinie, chyba że oni rozdadzą to jako jałmużnę. A jeśli zabity należy do ludu wrogiego wam i jest wierzący, to obowiązuje uwolnienie niewolnika wierzącego. A jeśli on należy do ludu, z którym zawarliście przymierze, to obowiązuje okup krwi przekazany jego rodzinie i wyzwolenie niewolnika wierzącego. A kto nie ma takiej możliwości, to obowiązuje go post dwóch miesięcy po sobie następujących, jako pokuta przed Bogiem. Bóg jest wszechwiedzący, mądry!
93A kto zabije wierzącego naumyślnie, to zapłatą dla niego będzie Gehenna, gdzie będzie przebywał wiecznie. Bóg rozgniewał się na niego i przeklął go, i przygotował dla niego karę ogromną.
94O wy, którzy wierzycie! Kiedy wchodzicie na drogę Boga, miejcie jasne rozeznanie i nie mówcie temu, kto wam zaofiaruje pokój: "Ty nie jesteś wierzącym!" - zabiegając jedynie o to, co ofiaruje życie na tym świecie. A przecież u Boga są zdobycze obfite. Takimi wy byliście przedtem, lecz Bóg okazał wam dobroć. Miejcie więc jasne rozeznanie! Zaprawdę, Bóg jest w pełni świadomy tego, co czynicie!
95Ci spośród wiernych, którzy siedzą spokojnie - oprócz tych, którzy doznali szkody - i ci, którzy z zapałem walczą na drodze Boga swoimi dobrami i swoim życiem - nie są wcale równi. Wywyższył Bóg gorliwie walczących swoimi dobrami i swoim życiem nad tych, którzy siedzą spokojnie, o jeden stopień. Wszystkim Bóg obiecał rzeczy piękne. Lecz Bóg wyróżnił walczących gorliwie ponad tych, którzy siedzą spokojnie, nagrodą ogromną -
96Zbliżając ich o wiele stopni do Siebie przez przebaczenie i miłosierdzie. Bóg jest przebaczający, litościwy!
97Zaprawdę, kiedy aniołowie zabierają dusze tych, którzy sami sobie wyrządzili niesprawiedliwość, mówią: "W jakim stanie byliście?" Oni powiedzą: "Byliśmy uciśnionymi na ziemi." Powiedzą: "Czy ziemia Boga nie była dość rozległa, żebyście mogli wędrować po niej?" Otóż dla tych Gehenna będzie miejscem schronienia. A jakże to nieszczęsne miejsce przybycia!
98Wyjątkiem są ci uciśnieni spośród mężczyzn, kobiet i dzieci, którzy nie są zdolni do jakiegoś podstępu ani też nie są poprowadzeni prostą drogą.
99Tym, być może, odpuści Bóg! Bóg jest odpuszczający, przebaczający!
100A kto wędruje na drodze Boga, ten znajdzie na ziemi liczne miejsca schronienia, rozległe. A kto wyjdzie ze swojego domu i wywędruje ku Bogu i Jego Posłańcowi, a potem dosięgnie go śmierć - to nagroda jego będzie u Boga. A Bóg jest przebaczający, litościwy!
101A kiedy przebiegacie ziemię, to nie jest dla was grzechem skrócić nieco modlitwę, jeśli się obawiacie, że zagrożą wam ci, którzy nie wierzą. Zaprawdę, niewierni są dla was wrogiem jawnym!
102A kiedy ty znajdujesz się wśród nich i odprawiasz dla nich modlitwę, to niech stanie razem z tobą do modlitwy jeden oddział spośród nich i niech wezmą swoją broń! A kiedy już wykonają pokłony, niech staną za wami! I niech przyjdzie drugi oddział, który się jeszcze nie modlił, i niech się modlą razem z tobą; niech też mają się na ostrożności i niech wezmą swoją broń! Ci, którzy nie wierzą, chcieliby, abyście odłożyli broń i wasze rzeczy, a oni wtedy napadliby na was jednym uderzeniem. Nie policzy się wam za grzech, jeśli w razie przeszkody, deszczu albo choroby, odłożycie broń. Lecz miejcie się na baczności! Zaprawdę, Bóg przygotował dla niewiernych karę poniżającą!
103A kiedy zakończycie modlitwę, to wspominajcie Boga, stojąc, siedząc czy spoczywając na boku. Kiedy jesteście bezpieczni, odprawiajcie modlitwę! Zaprawdę, modlitwa dla wiernych jest przepisana w oznaczonym czasie!
104I nie traćcie ducha w ściganiu tych ludzi! Kiedy wy cierpicie, to i oni cierpią, tak jak wy cierpicie; ale wy spodziewacie się od Boga tego, czego oni się nie spodziewają. Bóg jest wszechwiedzący, mądry!
105My zesłaliśmy tobie Księgę z prawdą, abyś rozstrzygał między ludźmi, tak jak ci pokazał Bóg. Nie bądź adwokatem dla zdrajców!
106Proś Boga o przebaczenie! Zaprawdę, Bóg jest przebaczający, litościwy!
107I nie prowadź sporu w obronie tych, którzy zdradzają samych siebie. Zaprawdę, Bóg nie kocha tego, kto jest zdrajcą i grzesznikiem!
108Starają się ukryć przed ludźmi, a nie starają się ukryć przed Bogiem. A On jest z nimi, kiedy oni nocą zamyślają słowa, które się Jemu nie podobają. A Bóg obejmuje to, co oni czynią.
109Oto wy jesteście tymi, którzy w życiu na tym świecie spór toczą w ich obronie. A kto będzie spierał się z Bogiem w ich obronie w Dniu Zmartwychwstania? albo kto będzie dla nich opiekunem?
110A kto uczyni zło lub wyrządzi krzywdę swojej duszy, a potem prosi Boga o przebaczenie, ten znajdzie Boga przebaczającym, litościwym!
111A kto popełnia grzech, popełnia go tylko przeciwko sobie samemu. Bóg jest wszechwiedzący, mądry!
112Kto popełni jakiś błąd lub grzech, a potem zrzuci go na niewinnego, ten bierze na siebie ciężar zniesławienia i grzechu oczywistego.
113A gdyby nie łaska Boga nad tobą i Jego miłosierdzie, to niektórzy spośród nich staraliby się usilnie sprowadzić cię z drogi. Lecz oni sprowadzają z drogi tylko samych siebie,, a tobie w niczym nie przynoszą szkody. Bóg zesłał tobie Księgę i mądrość i nauczył cię tego, czego nie wiedziałeś. Łaska Boga nad tobą była ogromna!
114Nie ma żadnego dobra w ich licznych tajnych rozmowach, z wyjątkiem głosu tego, kto nakazuje jałmużnę albo - słuszne postępowanie, albo - zgodę między ludźmi. A kto tak czyni, bardzo pragnąc przypodobać się Bogu - to My mu damy nagrodę ogromną.
115A kto oddzieli się od Posłańca, mając jasną wiedzę o tym, jaka jest dla niego droga prosta, a postępuje inną drogą niż droga wiernych - to My obrócimy go ku temu, ku czemu on sam się zwrócił, i wystawimy go na spalenie w Gehennie. A jakże złe to miejsce przybycia!
116Zaprawdę, Bóg nie przebacza tego, żeby Mu dodawano współtowarzyszy, lecz On przebacza, komu chce, inne przewinienia. Ale kto dodaje Bogu współtowarzyszy, ten zabłądził zabłądzeniem dalekim.
117Oni wzywają, poza Nim, tylko bóstwa żeńskie; i wzywają tylko szatana buntownika.
118Przeklął go Bóg, a on powiedział: "Ja z pewnością wezmę sobie oznaczoną część spośród Twoich sług!
119I sprowadzę ich z drogi, i wzbudzę w nich pragnienia, gdy rozkażę im - oni będą obcinali uszy bydłu, gdy rozkażę im - oni będą zmieniać stworzenie Boga!" A kto weźmie sobie szatana jako opiekuna, zamiast Boga, ten ponosi stratę oczywistą.
120On obiecuje im i budzi w nich pragnienia; lecz szatan obiecuje tylko złudę!
121Dla tych miejscem schronienia jest Gehenna. I nie znajdą oni od niej wybawienia!
122A tych, którzy wierzą i czynią dobre dzieła - My wprowadzimy do Ogrodów, gdzie w dole płyną strumyki; tam będą przebywać wiecznie - nieśmiertelni. Obietnica Boga jest prawdą! A kto jest bardziej prawdziwy niż Bóg w tym, co mówi?
123To nie zależy od waszych życzeń ani też od życzeń ludzi Księgi. Kto czyni zło, ten otrzyma za nie zapłatę; i nie znajdzie on dla siebie, poza Bogiem, ani opiekuna, ani pomocnika.
124Ktokolwiek pełni dobre dzieła - mężczyzna czy kobieta - i jest wierzącym - tacy wejdą do Ogrodu i nie doznają niesprawiedliwości nawet na łupinkę daktyla.
125A kto lepiej wyznaje religię aniżeli ten, kto poddał swoje oblicze Bogu, czyniąc przy tym dobro i postępując za tradycją religijną Abrahama, prawdziwie pobożnego hanifa? A Bóg wziął sobie Abrahama za przyjaciela!
126Do Boga należy to, co jest w niebiosach, i to, co jest na ziemi. Bóg obejmuje każdą rzecz!
127Oni będą cię pytać w sprawie kobiet. Powiedz: "Bóg daje wam pouczenie o nich - to, co wam się recytuje w Księdze: w sprawie osieroconych dziewcząt, którym nie dajecie tego, co im zostało przepisane, kiedy pragniecie je poślubić; i pouczenie w sprawie słabowitych dzieci; i abyście byli dla sierot sprawiedliwi." A cokolwiek uczynicie dobrego, to, zaprawdę, Bóg wie o tym dobrze!
128Jeśli kobieta obawia się złego traktowania lub obojętności ze strony swojego męża, to nie będą mieli grzechu, jeśli dojdą między sobą do zgody, bo zgoda jest lepsza. W duszach zawsze mieszka chciwość. Ale jeśli czynicie dobro i jesteście bogobojni - to, zaprawdę, Bóg jest w pełni świadomy tego, co czynicie!
129Wy nie będziecie mogli być sprawiedliwi dla każdej z waszych kobiet, nawet gdybyście chcieli. Ale nie odsuwajcie się całkowicie, aby jednej z nich nie pozostawić jakby w zawieszeniu. A jeśli się pogodzicie i będziecie bogobojni, to, zaprawdę, Bóg jest przebaczający, litościwy!
130A jeśli małżonkowie się rozłączą, to Bóg wzbogaci każde Swoją obfitością. Bóg jest wszechobejmujący, mądry!
131Do Boga należy to, co jest w niebiosach, I to, co jest na ziemi Nakazaliśmy już tym, którzy byli przed wami, i wam samym: "Bójcie się Boga!" A jeśli będziecie niewiernymi, to przecież do Boga należy to, co jest w niebiosach, i to, co jest na ziemi! Bóg jest bogaty i godny chwały!
132Do Boga należy to, co jest w niebiosach, i to, co jest na ziemi. Bóg wystarczy jako poręczyciel!
133Jeśli On zechce, to was usunie, o ludzie! i przyprowadzi innych. Bóg jest w stanie to uczynić!
134Kto pragnie nagrody tego świata - to u Boga jest przecież nagroda tego świata i ostatecznego. Bóg jest dobrze słyszącym i jasno widzącym!
135O wy, którzy wierzycie! Trzymajcie się stale sprawiedliwości - zaświadczając to przed Bogiem - również względem was samych albo względem waszych dzieci i krewnych, czy to będzie bogaty, czy biedny! - bo Bóg jest im bliższy. Przeto nie idźcie za namiętnością, abyście nie naruszyli sprawiedliwości. Jeśli lawirujecie i odwracacie się, to, zaprawdę, Bóg jest w pełni świadomy tego, co czynicie!
136O wy, którzy wierzycie! Wierzcie w Boga i w Jego Posłańca, w Księgę, którą zesłał Swemu Posłańcowi, i w Księgę, którą zesłał przedtem! A kto nie wierzy w Boga, w Jego aniołów, w Jego Księgi, w Jego Posłańców i Dzień Ostatni - ten zbłądził zbłądzeniem dalekim.
137Zaprawdę, tym, którzy uwierzyli, potem odrzucili wiarę, znów uwierzyli i na nowo odrzucili wiarę, a potem jeszcze powiększyli swoją niewiarę - Bóg nie przebaczy ani też nie poprowadzi ich drogą prostą.
138Obwieść obłudnikom, że czeka ich kara bolesna!
139Ci, którzy biorą sobie niewiernych zamiast wiernych - jako opiekunów - to czyż oni poszukują u nich potęgi? Zaprawdę, potęga należy do Boga w całości!
140On zesłał wam w Księdze: "Kiedy usłyszycie znaki Boga, w które nie wierzą i z których się wyśmiewają, to nie pozostawajcie razem z nimi, dopóki oni nie zaczną innej rozmowy; albowiem wy wtedy staniecie się do nich podobni!" Zaprawdę, Bóg zbierze obłudników i niewiernych w Gehennie, wszystkich razem!
141To są ci, którzy wyczekują, co będzie z wami; i kiedy Bóg da wam zwycięstwo, oni mówią: "Czyż nie byliśmy razem z wami?" A jeśli szczęście dopisze niewiernym, to oni mówią: "Czyż nie staraliśmy się wam pomóc i czy nie broniliśmy was przed wiernymi?" Lecz Bóg rozsądzi między wami w Dniu Zmartwychwstania. I Bóg nigdy nie przygotuje niewiernym drogi przeciwko wiernym.
142Zaprawdę, obłudnicy starają się oszukać Boga, lecz to On jest Tym, który ich zmyli. Kiedy stają do modlitwy, to podnoszą się leniwie i tak, by ich ludzie widzieli, i mało wspominają Boga.
143Oni wahają się, nie skłaniają się ani ku tym, ani ku tamtym. A kogo sprowadzi z drogi Bóg - to nie znajdziesz dla niego drogi.
144O wy, którzy wierzycie! Nie bierzcie sobie za opiekunów niewiernych zamiast wiernych! Czy chcecie przygotować Bogu przeciwko wam samym dowód oczywisty?
145Zaprawdę, obłudnicy znajdą się na samym dnie ognia i nie znajdziesz dla nich pomocnika.
146Wyłączając tych, którzy się nawrócili, którzy się poprawili, którzy szukali opieki u Boga i szczerze wyznali swoją religię przed Bogiem. Oto ci będą - razem z wierzącymi; a Bóg da niebawem wiernym nagrodę ogromną!
147Dlaczego Bóg miałby karać, jeśli będziecie wdzięczni i jeśli uwierzycie? Bóg jest wdzięczny, wszechwiedzący!
148Bogu nie podoba się rozgłaszanie złych słów, chyba że ktoś doznał niesprawiedliwości. A Bóg jest słyszący, wszechwiedzący!
149Czy wy czynicie dobro jawnie, czy w skrytości, czy też odpuścicie komuś zło - to, zaprawdę, Bóg jest odpuszczający, potężny!
150Zaprawdę, ci, którzy nie wierzą w Boga i Jego posłańców i chcą uczynić rozróżnienie między Bogiem i Jego posłańcami, mówią: "Wierzymy w jednych, a nie wierzymy w drugich." I oni chcą znaleźć sobie w ten sposób jakąś drogę;
151Oni są niewiernymi naprawdę! I przygotowaliśmy dla niewiernych karę poniżającą.
152A tym, którzy wierzą w Boga i Jego posłańców i nie czynią rozróżnienia między którymkolwiek spośród nich - tym My damy niebawem nagrodę. Przecież Bóg jest przebaczający, litościwy!
153Proszą ciebie ludzie Księgi, abyś ty im sprowadził Księgę z nieba. Oni prosili już Mojżesza o coś większego niż to i powiedzieli: Pokaż nam Boga jawnie!" I poraził ich piorun za ich bezbożność. Następnie wzięli sobie cielca, kiedy mieli już dowody oczywiste. I My przebaczyliśmy im to, i daliśmy Mojżeszowi władzę jawną.
154I wznieśliśmy nad nimi Górę na znak przymierza z nimi, i powiedzieliśmy im: "Wejdźcie do bramy wybijając pokłony!" I powiedzieliśmy im: Nie naruszajcie soboty!" I zawarliśmy z nimi przymierze uroczyste.
155Za to, że zerwali swoje przymierze, za to, że nie uwierzyli w znaki Boga, za to, że bez żadnego prawa zabijali posłańców, i za to, że powiedzieli: nasze serca są nie obrzezane" - Nie! To Bóg nałożył na nie pieczęć za ich niewiarę, tak iż tylko niewielu z nich wierzy. -
156I za ich niewiarę, i za to, że powiedzieli przeciw Marii kalumnię straszną,
157I za to, że powiedzieli: "zabiliśmy Mesjasza, Jezusa, syna Marii, posłańca Boga" - podczas gdy oni ani Go nie zabili, ani Go nie ukrzyżowali, tylko im się tak zdawało; i, zaprawdę, ci, którzy się różnią w tej sprawie, są z pewnością w zwątpieniu; oni nie mają o tym żadnej wiedzy, idą tylko za przypuszczeniem; oni Go nie zabili z pewnością.
158Przeciwnie! Wyniósł Go Bóg do Siebie! Bóg jest potężny, mądry!
159I nie ma nikogo spośród ludu Księgi, kto by nie uwierzył w Niego przed swoją śmiercią; a w Dniu Zmartwychwstania On będzie przeciwko nim świadkiem.
160I z powodu niesprawiedliwości tych, którzy wyznają judaizm, zakazaliśmy im rzeczy przyjemnych, które były dla nich dozwolone; i dlatego że odsunęli się bardzo od drogi Boga;
161I ponieważ brali lichwę, chociaż to było im zakazane; i ponieważ niesłusznie zjadali majątek ludzi - My przygotowaliśmy dla tych, którzy są niewierni, karę bolesną.
162Lecz tym spośród nich , którzy są utwierdzeni w wiedzy, i wiernym, którzy wierzą w to, co tobie zostało objawione, i w to, co zostało objawione przed tobą, i tym, którzy odprawiają modlitwę, i tym, którzy dają jałmużnę, i tym, którzy wierzą w Boga i w Dzień Ostatni - tym My damy nagrodę ogromną.
163Zaprawdę, objawiliśmy tobie, tak jak objawiliśmy Noemu i prorokom po nim; i jak objawiliśmy Abrahamowi i Isma`ilowi Izaakowi i Jakubowi, jak i pokoleniom, Jezusowi, Hiobowi i Jonaszowi, Aaronowi i Salomonowi; a Dawidowi daliśmy Psalmy.
164I posłańcom - o których opowiadaliśmy tobie poprzednio, i posłańcom - o których ci nie opowiadaliśmy - a Bóg przemawiał jasno do Mojżesza -
165I posłańcom - zwiastującym i ostrzegającym, aby ludzie nie mieli przeciwko Bogu żadnego dowodu, po posłańcach. Bóg jest potężny, mądry!
166Lecz Bóg zaświadczy o tym, co zesłał tobie! Zesłał On to w pełni Swojej wiedzy. I zaświadczą aniołowie. A Bóg wystarczy jako świadek!
167Zaprawdę, ci, którzy nie uwierzyli i którzy odsunęli się od drogi Boga, zabłądzili zabłądzeniem dalekim.
168Zaprawdę, tym, którzy nie uwierzyli i którzy byli niesprawiedliwymi - tym nie przebaczy Bóg i nie poprowadzi ich drogą prostą,
169Tylko - drogą Gehenny, gdzie będą przebywać na wieki. A to jest dla Boga łatwe!
170O ludzie! Przyszedł do was Posłaniec z prawdą od waszego Pana. Wierzcie więc! To jest lepsze dla was. A jeśli nie uwierzycie - to przecież do Boga należy to, co jest w niebiosach, i to, co jest na ziemi! Bóg jest wszechwiedzący, mądry!
171O ludu Księgi! Nie przekraczaj granic w twojej religii i nie mów o Bogu niczego innego, jak tylko prawdę! Mesjasz, Jezus syn Marii, jest tylko posłańcem Boga; i Jego Słowem, które złożył Marii; i Duchem, pochodzącym od Niego. Wierzcie więc w Boga i Jego posłańców i nie mówcie: "Trzy!" Zaprzestańcie! To będzie lepiej dla was! Bóg- Allah - to tylko jeden Bóg! On jest nazbyt wyniosły, by mieć syna! Do Niego należy to, co jest w niebiosach, i to, co jest na ziemi. I Bóg wystarcza jako opiekun!
172I Mesjasz nie będzie zbyt dumny, by być sługą Boga, tak jak nie są dumni aniołowie, ci, którzy są blisko dopuszczeni. A kto jest zbyt dumny, aby Jemu oddawać cześć, i wbija się w pychę - to tych On zbierze ku Sobie wszystkich razem!
173A jeśli chodzi o tych, którzy uwierzyli i czynili dobre dzieła, to On im da pełnię nagrody i pomnoży im Swoją łaskę. A jeśli chodzi o tych, którzy się wynoszą i wbijają w pychę, to tych ukarze Bóg karą bolesną. I nie znajdą oni dla siebie, poza Bogiem, żadnego opiekuna i żadnego pomocnika.
174O ludzie! Otrzymaliście dowód od waszego Pana i zesłaliśmy wam światło jasne.
175A tych, którzy wierzą w Boga i trzymają się Go mocno - tych wprowadzi On do Swojego miłosierdzia i do Swojej łaski i poprowadzi ich do Siebie drogą prostą.
176Pytają ciebie o pouczenie. Powiedz: "Bóg daje wam pouczenie o dziedziczeniu w linii bocznej: Jeśli mężczyzna zginie nie mając dziecka, a ma on siostrę, to jej przypada połowa z tego, co on pozostawił; a mężczyzna dziedziczy po siostrze, jeśli ona nie ma dziecka. A jeśli ma dwie siostry, to im przypada dwie trzecie z tego, co zostawił. A jeśli ma braci i siostry, to mężczyźnie przypada udział dwóch kobiet." Wyjaśnia wam Bóg, abyście nie błądzili. Bóg jest o każdej rzeczy wszechwiedzący!
Chapter 5 (Sura 5)
1O wy, którzy wierzycie! Bądźcie wierni zobowiązaniom! Dozwolone wam jest wszelkie zwierzę spośród trzód oprócz tego, co zostało wymienione. Nie wolno wam polować, kiedy, uświęceni, odbywacie pielgrzymkę. Zaprawdę, Bóg nakazuje to, co chce!
2O wy, którzy wierzycie! Nie znieważajcie symbolów kultu Boga ani miesiąca świętego, ani ofiar zwierząt, ani też wieńców, ani zdążających do świętego Domu, którzy poszukują łaski i zadowolenia od swego Pana. A kiedy już nie jesteście uświęceni, wtedy możecie udawać się na polowanie. I niech nienawiść do ludzi, którzy odsunęli was od świętego Meczetu, nie popycha was do grzechu. Wspomagajcie się wzajemnie w pobożności i bogobojności! Ale nie wspomagajcie się wzajemnie w grzechu i wrogości! I bójcie się Boga! Zaprawdę, Bóg jest straszny w karaniu!
3Zakazane wam jest: padlina, krew i mięso świni; to, co zostało poświęcone na ofiarę w imię czegoś innego niż Boga; zwierzę zaduszone, zabite od uderzenia, zabite na skutek upadku, zabite na skutek pobodzenia i to, które pożerał dziki zwierz - chyba że zdołaliście je zabić według rytuału - i to, co zostało ofiarowane na kamieniach. I nie wolno wam się dzielić, wróżąc za pomocą strzał, bo to jest bezbożnością. Dzisiaj ci, którzy nie wierzą, są zrozpaczeni z powodu waszej religii. Nie obawiajcie się ich, lecz obawiajcie się Mnie! Dzisiaj udoskonaliłem dla was waszą religię i obdarzyłem was w pełni Moją dobrocią; wybrałem dla was islam jako religię. Kto jednak będzie zmuszony w czasie głodu, nie będąc skłonnym dobrowolnie do grzechu... - zaprawdę, Bóg jest przebaczający, litościwy!
4Oni pytają ciebie, co jest im dozwolone. Powiedz: "Dozwolone są wam rzeczy dobre. Jedzcie to, co pochwycą drapieżniki, które wytresowaliście tak, jak tresujecie psy, ucząc ich tego, czego nauczył was Bóg. I wspominajcie nad tym imię Boga." Bójcie się Boga! Zaprawdę, Bóg jest szybki w rachunku!
5Dzisiaj są wam dozwolone dobre rzeczy; dozwolone wam jest pożywienie tych, którym została dana Księga; a wasze pożywienie jest im dozwolone. I kobiety cnotliwe spośród wierzących, i kobiety cnotliwe spośród tych, którym została dana Księga przed wami, jeśli daliście im należny posag jako ludzie uczciwi, a nie rozpustni, biorący je sobie jako nałożnice. A ktokolwiek odrzuca wiarę, to jego działanie jest daremne i on w życiu ostatecznym znajdzie się wśród tych, którzy ponieśli stratę.
6O wy, którzy wierzycie! Kiedy stajecie do modlitwy, to obmyjcie wasze twarze i ręce aż do łokci; przetrzyjcie lekko wasze głowy, a nogi myjcie - aż do kostek. A jeśli jesteście w stanie nieczystym, to oczyszczajcie się. A jeśli jesteście chorzy albo w podróży, albo jeśli ktoś z was przyszedł z ustronnego miejsca, albo jeśli dotykaliście kobiet, a nie znajdziecie wody, to poszukajcie dobrego piasku i wycierajcie nim twarze i ręce. Bóg nie chce sprawiać wam trudności, lecz chce was tylko oczyścić i chce w pełni obdarzyć was Swoją dobrocią. Być może, będziecie wdzięczni!
7Wspominajcie dobroć Boga względem was i przymierze, które On zawarł z wami, kiedy powiedzieliście: "Usłyszeliśmy i jesteśmy posłuszni!" Bójcie się Boga! Zaprawdę, Bóg wie dobrze, co mieści się w sercach!
8O wy, którzy wierzycie! Trzymajcie się prosto przed Bogiem, dając świadectwo sprawiedliwości. I niech nienawiść do jakiegokolwiek ludu nie skłania was do grzechu, abyście nie popełnili niesprawiedliwości. Bądźcie sprawiedliwi! To jest najbliższe bogobojności. Bójcie się Boga! Zaprawdę, Bóg jest w pełni świadomy tego, co czynicie!
9Bóg obiecał tym, którzy wierzą i pełnią dobre dzieła, iż otrzymają przebaczenie i nagrodę wielką.
10A ci, którzy odrzucili wiarę i za kłamstwo uznali Nasze znaki - będą mieszkańcami ognia piekielnego.
11O wy, którzy wierzycie! Wspominajcie dobroć Boga względem was, kiedy ludzie zamyślali wyciągnąć swoje ręce przeciwko wam a On je od was powstrzymał! Bójcie się Boga! Niech wierzący zaufają Bogu!
12Bóg zawarł przymierze z synami Izraela i wyłoniliśmy spośród nich dwunastu przywódców. I powiedział Bóg: "Zaprawdę, ja jestem z wami! Jeśli będziecie odprawiać modlitwę, jeśli będziecie dawać jałmużnę, jeśli będziecie wierzyć w Moich posłańców i jeśli będziecie ich wspomagać, i jeśli dacie Bogu piękną pożyczkę - to, z pewnością, Ja odpuszczę wam wasze złe czyny i wprowadzę was do Ogrodów, gdzie w dole płyną strumyki! A ktokolwiek spośród was będzie potem niewierny, ten zabłądził daleko z równej drogi!"
13Za to, że oni naruszyli swoje przymierze, My ich przeklęliśmy i uczyniliśmy ich serca zatwardziałymi. Oni wypaczają sens słów i zapominają część tego, co im zostało przypomniane. Ty nieustannie odkrywać będziesz zdradę z ich strony, z wyjątkiem nielicznych spośród nich. Lecz odpuść im i przebacz! Zaprawdę, Bóg kocha dobrze czyniących!
14Od tych, którzy mówią: "Jesteśmy chrześcijanami!", wzięliśmy przymierze. Lecz oni zapomnieli część tego, co im zostało przypomniane; My wznieciliśmy wrogość i nienawiść wśród nich aż do Dnia Zmartwychwstania. I niebawem obwieści im Bóg to, co oni czynili.
15O ludu Księgi! Nasz Posłaniec przyszedł do was, wyjaśniając wam wiele z tego, co wy ukrywaliście z Księgi, i wiele też zacieraliście. Przyszło do was światło od Boga i Księga jasna.
16Przez nią prowadzi Bóg tych, którzy poszukują Jego zadowolenia, po drogach pokoju, wyprowadza ich z ciemności do światła i - za Jego zezwoleniem - prowadzi ich ku drodze prostej.
17Nie uwierzyli ci, którzy powiedzieli: "Zaprawdę, Bogiem jest Mesjasz, syn Marii!" Powiedz: "Któż ma możność uczynić coś przeciw Bogu, jeśli On zechce zgubić Mesjasza, syna Marii, jak również Jego Matkę i wszystkich, którzy są na ziemi?" Do Boga należy królestwo niebios i ziemi, i tego, co jest między nimi. On stwarza to, co chce. Bóg jest nad każdą rzeczą wszechwładny!
18Powiedzieli żydzi i chrześcijanie: "My jesteśmy synami Boga i Jego umiłowanymi." Powiedz: "Dlaczegoż więc On karze was za wasze grzechy? Przeciwnie, wy jesteście tylko ludźmi spośród tych, których On stworzył. On przebacza temu, komu chce, i On karze tego, kogo chce. Do Boga należy królestwo niebios i ziemi i to, co jest między nimi. I do Niego zmierza wędrowanie."
19O ludu Księgi! Przyszedł do was Nasz Posłaniec, aby dać wyjaśnienie - po pewnej przerwie między posłańcami - żebyście nie mówili: "Nie przyszedł do nas ani zwiastun, ani ostrzegający!" I oto przyszedł do was zwiastun i ostrzegający. Bóg jest nad każdą rzeczą wszechwładny.
20Oto powiedział Mojżesz do swego ludu: "O ludu mój ! Wspominajcie dobroć Boga nad wami! On ustanowił wśród was proroków, On uczynił was królami i dał wam to, czego nie dał żadnemu spośród światów.
21O ludu mój! Wejdźcie do Ziemi Świętej, którą Bóg przeznaczył dla was! I nie wracajcie waszymi śladami, bo powrócicie jako ci, którzy stracili."
22Powiedzieli: "O Mojżeszu! Zaprawdę, w niej jest lud olbrzymów i my tam z pewnością nie wejdziemy, dopóki, oni stamtąd nie wyjdą. A kiedy oni z niej wyjdą, to wtedy my wejdziemy."
23Powiedziało dwóch ludzi spośród bogobojnych, których Bóg obdarzył dobrodziejstwami: "Wejdźcie do nich przez bramę. A kiedy wejdziecie przez nią, to będziecie zwycięzcami. I zaufajcie Bogu, jeśli jesteście wierzącymi!"
24Powiedzieli: "O Mojżeszu! My nigdy nie wejdziemy do niej, jak długo oni tam się Znajdują. Idźże więc ty i twój Pan i walczcie obydwaj! My tutaj pozostaniemy."
25On powiedział: "Panie mój ! Zaprawdę, ja nie posiadam władzy nad nikim, jak tylko nad samym sobą i nad moim bratem. Oddziel nas więc od tego ludu zepsutego!"
26Powiedział: "Oto ona jest im zakazana! Przez czterdzieści lat będą błąkać się po ziemi. Lecz nie martw się o ten lud zepsuty!"
27Opowiedz im historię o dwóch synach Adama zgodnie z prawdą. Oto obydwaj przynieśli ofiarę; i została przyjęta od jednego z nich, a nie została przyjęta od drugiego. On powiedział: "Ja z pewnością cię zabiję!" Ten powiedział: "Bóg przyjmuje tylko od bogobojnych.
28Jeśli nawet wyciągniesz rękę ku mnie, aby mnie zabić, to ja nie wyciągnę ręki ku tobie, aby ciebie zabić. Zaprawdę, ja lękam się Boga, Pana światów!
29Zaprawdę, chcę, abyś wziął na siebie mój grzech i swój grzech i abyś znalazł się wśród mieszkańców ognia. Taka jest zapłata niesprawiedliwych."
30I dusza jego popchnęła go do zabójstwa brata; zabił go i znalazł się wśród tych, którzy ponieśli stratę.
31Wówczas Bóg posłał kruka, który podrapał ziemię, aby mu pokazać, jak ukryć zwłoki brata. Powiedział on: O biada mi! Czyż ja nie mogę być podobnym do tego kruka i ukryć zwłok mego brata?" I wtedy znalazł się wśród tych, którzy wyrażają skruchę.
32Z tego to powodu przepisaliśmy synom Izraela: "Ten, kto zabił człowieka, który nie popełnił zabójstwa i nie szerzył zgorszenia na ziemi, czyni tak, jakby zabił wszystkich ludzi. A ten, kto przywraca do życia człowieka, czyni tak, jakby przywracał do życia wszystkich ludzi." Przyszli do nich Nasi posłańcy z jasnymi dowodami, potem jednak wielu z nich popełniało przestępstwa na ziemi.
33Zapłatą dla tych, którzy zwalczają Boga i Jego Posłańca i starają się szerzyć zepsucie na ziemi, będzie tylko to, iż będą oni zabici lub ukrzyżowani albo też obetnie im się rękę i nogę naprzemianległe, albo też zostaną wypędzeni z kraju. Oni doznają hańby na tym świecie i kary bolesnej w życiu ostatecznym.
34Z wyjątkiem tych, którzy się nawrócą, zanim przejmiecie władzę nad nimi. I wiedzcie, że Bóg jest przebaczający, litościwy!
35O wy, którzy wierzycie! Bójcie się Boga, poszukujcie pilnie połączenia się z Nim i walczcie usilnie na Jego drodze! Być może, wy będziecie szczęśliwi!
36Zaprawdę, gdyby ci, którzy nie wierzą, posiadali to wszystko, co jest na ziemi, i jeszcze tyleż do tego, aby się tym wykupić od kary w Dniu Zmartwychwstania, to nie zostałoby to od nich przyjęte. Ich czeka kara bolesna.
37Będą chcieli wyjść z ognia, lecz w żaden sposób z niego nie wyjdą. Ich kara będzie wiecznie trwająca.
38Złodziejowi i złodziejce obcinajcie ręce w zapłatę za to, co oni popełnili. To jest przykładna kara od Boga. Bóg jest potężny, mądry!
39A kto, będąc przedtem niesprawiedliwy, nawróci się i poprawi - to, zaprawdę, Bóg zwróci się ku niemu. Zaprawdę, Bóg jest przebaczający, litościwy!
40Czyż nie wiesz, że do Boga należy królestwo niebios i ziemi? On karze, kogo chce, i przebacza, komu chce. Bóg jest nad każdą rzeczą wszechwładny!
41O Posłańcu! Niech nie zasmucają ciebie ci spośród współzawodniczących w niewierności, którzy mówią swoimi ustami: "My uwierzyliśmy", lecz ich serca nie uwierzyły; i ci, którzy wyznają judaizm; oni zazwyczaj słuchają kłamstw, przysłuchują się innym ludziom, którzy nie przyszli do ciebie; wypaczają znaczenie słów mówiąc: "Jeśli to wam zostało dane, bierzcie to! A jeśli nie zostało wam dane, to miejcie się na baczności!" Bo jeśli Bóg chce kogo doświadczyć, to ty nie możesz mu w niczym pomóc przed Bogiem. To są ci, których serc Bóg nie chciał oczyścić. Na tym świecie czeka ich hańba, a w życiu ostatecznym - kara ogromna.
42Oni ciągle słuchają kłamstw i pożerają zyski prawem zakazane. Jeśli oni przyjdą do ciebie, to bądź sędzią między nimi albo też odwróć się od nich. Jeśli się od nich odwrócisz, to oni tobie w niczym nie zaszkodzą. A jeśli będziesz sądził, to sądź ich według słuszności. Zaprawdę, Bóg kocha ludzi sprawiedliwych!
43Lecz jakże oni mogliby ciebie wziąć za sędziego, skoro mają Torę, w której jest sąd Boga? Potem jednak oni się odwracają. Ci ludzie nie są wierzącymi!
44My, zaprawdę, zesłaliśmy Torę, w której jest przewodnictwo i światło. Według niej prorocy, całkowicie poddani, sądzili tych, którzy wyznawali judaizm; podobnie rabini i doktorzy prawa sądzili według tego, co im zostało powierzone z Księgi Boga, której byli świadkami. Dlatego nie bójcie się ludzi, lecz bójcie się Mnie! I nie sprzedajcie Moich znaków za niską cenę! A ci, którzy nie sądzą według tego, co zesłał Bóg, są niewiernymi.
45Przepisaliśmy im w niej: "Życie za życie, oko za oko, nos za nos, ucho za ucho, ząb za ząb; a za rany obowiązuje prawo talionu. Ale kto z ceny krwi uczyni jałmużnę, otrzyma przebaczenie." A którzy nie sądzą według tego, co zesłał Bóg, są ludźmi niesprawiedliwymi.
46My posłaliśmy ich śladami Jezusa, syna Marii, potwierdzającego prawdziwość tego, co było przed Nim w Torze; i Jemu daliśmy Ewangelię, w której jest przewodnictwo i światło, będącej potwierdzeniem tego, co było przed nią, i jako przewodnictwo i napomnienie dla ludzi bogobojnych.
47I niech lud Ewangelii sądzi według tego, co zesłał Bóg. A ci, którzy nie sądzą według tego, co zesłał Bóg, są ludźmi zepsutymi.
48My tobie również zesłaliśmy Księgę z prawdą, potwierdzając prawdziwość Księgi, która była przed nią, i chroniąc ją. Sądź więc między nimi według tego, co zesłał Bóg, i nie idź za ich namiętnościami, odstępując od tego, co otrzymałeś z prawdy. Dla każdego z was uczyniliśmy normę i drogę otwartą. A gdyby Bóg zechciał, to uczyniłby was jednym narodem, lecz... żeby was doświadczyć w tym, co wam dał. Starajcie się więc pilnie czynić dobre dzieła. Do Boga powrócicie wszyscy razem. On obwieści wam to, w czym się różniliście.
49Sądź więc między nimi według tego, co zesłał Bóg, i nie idź za ich namiętnościami; i strzeż się przed nimi, żeby cię nie zwiedli od czegokolwiek, co tobie zesłał Bóg. A jeśli oni się odwrócą plecami, to wiedz, że Bóg chce tylko dotknąć ich nieszczęściem za niektóre ich grzechy. Zaprawdę, wielu spośród ludzi - to, z pewnością, ludzie szerzący zepsucie!
50Czyż oni pragną sądu z czasów pogaństwa? Któż jest lepszy od Boga w sądzeniu ludzi, którzy posiadają pewność?
51O wy, którzy wierzycie! Nie bierzcie sobie za przyjaciół żydów i chrześcijan; oni są przyjaciółmi jedni dla drugich. A kto z was bierze ich sobie za przyjaciół, to sam jest spośród nich. Zaprawdę, Bóg nie prowadzi drogą prostą ludu niesprawiedliwych!
52I widzisz tych, w których sercach jest choroba, jak śpieszą do nich, mówiąc: "Obawiamy się, że dosięgnie nas zmienność losu." Być może, Bóg da zwycięstwo albo jakiś rozkaz od Siebie i oni zaczną żałować tego, co ukrywali w swoich duszach.
53Ci, którzy uwierzyli, będą mówili: "Czyż to oni przysięgali na Boga najbardziej uroczystą przysięgą, że byli, z pewnością, z wami? Daremne są ich uczynki! Oni ponieśli stratę!"
54O wy, którzy wierzycie! Jeśli ktoś z was odrzuci swoją religię... Bóg niebawem przyprowadzi ludzi, których pokocha i oni Jego pokochają; oni będą pokorni względem wiernych, a dumni wobec niewiernych; będą walczyli na drodze Boga i nie będą się bać nagany ganiącego. To jest łaska Boga. A Bóg jest wszechobejmujący, wszechwiedzący!
55Waszym opiekunem jest Bóg, Jego Posłaniec i ci, którzy uwierzyli; którzy odprawiają modlitwę, którzy dają jałmużnę, skłaniając się pokornie.
56A kto bierze sobie za opiekuna Boga i Jego Posłańca, i tych, którzy uwierzyli... zaprawdę zwolennicy Boga będą zwycięzcami!
57O wy, którzy wierzycie! Nie bierzcie sobie za przyjaciół tych, którzy z waszej religii czynią przedmiot szyderstwa i zabawy; oni są spośród tych, którzy przed wami otrzymali Księgę, i spośród niewiernych! I bójcie się Boga, jeśli jesteście wierzącymi!
58Kiedy nawołujecie do modlitwy, oni biorą ją za przedmiot kpin i zabawy. Tak jest, ponieważ są ludźmi, którzy nie rozumieją.
59Powiedz: "O ludzie Księgi! Czyż wy ganicie w nas tylko to, iż wierzymy w Boga i w to, co nam zostało zesłane, i w to, co zostało zesłane przedtem? Zaprawdę większość spośród was to ludzie bezbożni."
60Powiedz: "Czyż mam wam obwieścić coś gorszego niż to, co będzie waszą zapłatą u Boga? Ci, których przeklął Bóg i na których się zagniewał, z których uczynił małpy i świnie ci, którzy czcili bałwany - znajdują się w najgorszym miejscu i są tymi, którzy najbardziej zbłądzili z równej drogi."
61Kiedy oni przychodzą do was, mówią: "Uwierzyliśmy!" A przecież weszli z niewiarą i z niewiarą wyszli. Zaprawdę, Bóg wie najlepiej, co oni ukrywają!
62Ty widzisz wielu spośród nich, jak pośpiesznie dążą do grzechu i do wrogości, i do zjadania tego, co zakazane. Jakże złe jest to, co oni czynią!
63Dlaczego ich rabini i kapłani nie zabronią im grzesznej mowy i zjadania tego, co zakazane? Jakże złe jest to, co oni robią!
64Żydzi powiedzieli: "Ręka Boga jest skrępowana!" To ich ręce są skrępowane, oni zaś zostali przeklęci za to, co mówili. Ręce Boga, przeciwnie, są szeroko otwarte: On rozdaje, jak chce. I to, co tobie zostało zesłane od twojego Pana, z pewnością u wielu z nich powiększa bunt i niewiarę. My rzuciliśmy między nich wrogość i zawiść aż do Dnia Zmartwychwstania. Ilekroć rozpalają ogień wojny, Bóg go wygasza. Oni usiłują szerzyć na ziemi zgorszenie, lecz Bóg nie miłuje tych, którzy szerzą zgorszenie.
65Ale gdyby ludzie Księgi uwierzyli i byli bogobojni, to odpuścilibyśmy im ich złe czyny i z pewnością wprowadzilibyśmy ich do Ogrodów szczęśliwości.
66Gdyby zachowywali Torę i Ewangelię, i to, co im zostało zesłane od ich Pana, to z pewnością żywiliby się i z tego, co jest ponad nimi, i z tego, co jest pod ich stopami. Wśród nich są ludzie, którzy zachowują umiarkowanie, lecz wielu z nich jakże źle czyni!
67O Posłańcu! Obwieszczaj to, co ci zostało zesłane od twojego Pana! A jeśli tego nie uczynisz, to nie zdołasz przekazać Jego posłania. Bóg uchroni cię przed ludźmi. Zaprawdę, Bóg nie prowadzi drogą prostą ludu niewiernych!
68Powiedz: "O ludu Księgi! Wy nie opieracie się na niczym, dopóki nie wypełniacie Tory i Ewangelii, i tego, co wam zostało zesłane od waszego Pana." Lecz to, co tobie zostało zesłane, u wielu spośród nich zwiększyło tylko bunt i niewiarę. Nie martw się jednak ludem niewiernych!
69Zaprawdę, ci, którzy wierzą, ci, którzy wyznają judaizm, sabejczycy i chrześcijanie, ci, którzy wierzą w Boga i w Dzień Ostatni i którzy czynią dobro - niech się niczego nie obawiają; oni nie będą zasmuceni!
70Zawarliśmy przymierze z synami Izraela i wysłaliśmy do nich posłańców. Lecz za każdym razem, kiedy przyszedł do nich posłaniec z tym, czego nie pragnęły ich dusze, to jednych oni uznawali za kłamców, a innych zabijali.
71Sądzili, że nie będzie żadnej próby. Oni pozostali ślepi i głusi. Potem zwrócił się do nich Bóg. I znowu pozostali ślepi i głusi. Lecz Bóg widzi dobrze, co oni czynią.
72Nie uwierzyli ci, którzy powiedzieli: "Zaprawdę, Bóg - to Mesjasz, syn Marii!" A Mesjasz powiedział: "Synowie Izraela! Czcijcie Boga, mojego Pana i waszego Pana!" Oto, zaprawdę, kto daje Bogu współtowarzyszy, temu Bóg zabronił wejścia do Ogrodu! Jego miejscem schronienia będzie ogień. A niesprawiedliwi nie będą mieli żadnych pomocników!
73Nie uwierzyli ci, którzy powiedzieli: "Zaprawdę, Bóg - to trzeci z trzech!" A nie ma przecież żadnego boga, jak tylko jeden Bóg! A jeśli oni nie zaniechają tego, co mówią, to tych, którzy nie uwierzyli, dotknie kara bolesna.
74Czyż oni nie nawrócą się do Boga i nie poproszą Go o przebaczenie? Przecież Bóg jest przebaczający, litościwy!
75Mesjasz, syn Marii, jest tylko posłańcem, tak jak już przed nim byli posłańcy; a jego Matka była kobietą świętą. Oni oboje przyjmowali pożywienie. Popatrz, jak wyjaśniamy im znaki! Popatrz, jak oni potem się odwracają!
76Powiedz: "Czyż wy czcicie, oprócz Boga, to, co nie jest w stanie ani wam wyrządzić szkody, ani przynieść korzyści? A Bóg jest Słyszący i Wszechwiedzący!"
77Powiedz: "O ludu Księgi! Nie przekraczajcie granic waszej religii odsuwając się od prawdy; i nie postępujcie za namiętnościami ludzi, którzy już wcześniej zabłądzili i którzy sprowadzili na manowce wielu, i którzy odeszli daleko z równej drogi!"
78Ci spośród synów Izraela, którzy nie uwierzyli, zostali przeklęci ustami Dawida i Jezusa, syna Marii. Tak było, ponieważ oni się zbuntowali i popełniali przestępstwa.
79Oni nie zaprzestali popełniać czynów nagannych. Jakże złe jest to, co czynili!
80Ty widzisz wielu spośród nich, jak biorą sobie za przyjaciół tych, którzy są niewierni. Jakże złe jest to, co przygotowały dla nich ich dusze! Rozgniewał się na nich Bóg i będą przebywać w cierpieniu na wieki!
81Gdyby wierzyli w Boga i Proroka, i w to, co jemu zostało zesłane, to nie wybraliby sobie niewiernych za przyjaciół. Lecz wielu spośród nich to bezbożnicy.
82Ty z pewnością się przekonasz, że ludzie najbardziej zawzięci w swojej wrogości wobec tych, którzy uwierzyli - to żydzi i bałwochwalcy. I z pewnością się przekonasz, że najbliżsi, przez swoją przyjaźń, tym, którzy uwierzyli, są ci, którzy mówią: "My jesteśmy chrześcijanami!" Tak jest, albowiem są wśród nich księża i mnisi i oni nie wbijają się w pychę.
83Kiedy oni słuchają tego, co zostało zesłane Posłańcowi, widzisz, jak ich oczy przepełniają się łzami z powodu prawdy, którą poznali. Oni mówią: "Panie nasz! My wierzymy! Zapisz nas więc między świadków!
84Dlaczego nie mielibyśmy wierzyć w Boga i w prawdę, która do nas przyszła, skoro gorąco pragniemy, aby nasz Pan wprowadził nas wraz z ludem sprawiedliwych?"
85Bóg wynagrodził ich za to, co powiedzieli, Ogrodami, gdzie w dole płyną strumyki i gdzie będą przebywać na wieki. Taka jest zapłata dla czyniących dobro.
86A ci, którzy nie wierzą i za kłamstwo uznają Nasze znaki, będą mieszkańcami ognia piekielnego.
87O wy, którzy wierzycie! Nie zakazujcie dobrych rzeczy, które Bóg uznał za dozwolone dla was, i nie przebierajcie miary. Zaprawdę, Bóg nie miłuje tych, którzy są występni!
88Jedzcie to, czego wam Bóg użyczył, co jest dozwolone i dobre! I bójcie się Boga, w którego wierzycie!
89Bóg nie będzie was karał za wasze lekkomyślne przysięgi, lecz będzie was karał za przysięgi złożone rozważnie. Możecie się za to okupić żywieniem dziesięciu biedaków - co będzie średnią tego, czym żywicie waszą rodzinę - albo ubieraniem ich, albo też wyzwoleniem niewolnika. A kto nie ma takiej możliwości, to przez trzy dni obowiązuje go post. Taki jest okup za wasze przysięgi, jeśli przysięgliście. Zachowujcie więc wasze przysięgi! W ten sposób wyjaśnia wam Bóg Swoje znaki! Być może, będziecie wdzięczni!
90O wy, którzy wierzycie! Wino, majsir, bałwany i strzały wróżbiarskie - to obrzydliwość wynikająca z dzieła szatana. Unikajcie więc tego! Być może, będziecie szczęśliwi!
91Szatan chce tylko rzucić między was nieprzyjaźń i zawiść przez wino i majsir i odwrócić was od wspominania Boga i od modlitwy. Czyż wy nie zaprzestaniecie!
92Słuchajcie Boga i słuchajcie Posłańca! Miejcie się na baczności! Bo jeśli się odwrócicie, to wiedzcie, że do Naszego Posłańca należy tylko jasne obwieszczenie!
93Nie należy czynić zarzutu tym, którzy wierzą i czynią dobre dzieła, z tego, co oni jedzą, jeśli są bogobojni i wierzą, i czynią dobre dzieła; i jeśli nadal są bogobojni i wierzą, i ciągle są bogobojni i czynią dobro. Bóg przecież kocha czyniących dobro!
94O wy, którzy wierzycie! Bóg będzie was, z pewnością, doświadczał przez niektórą zwierzynę, jakiej dosięgną wasze ręce i wasze włócznie; aby wiedział Bóg, kto się Go obawia w ukryciu. A kto potem popełni przestępstwo, tego spotka kara bolesna.
95O wy, którzy wierzycie! Nie zabijajcie zwierzyny, kiedy jesteście w stanie uświęcenia! A kto spośród was zabije ją naumyślnie, to zapłaci bydłem tyle, ile zabił, jako ofiarę złożoną w Ka`bie - a sądzić będzie dwóch sprawiedliwych spośród was; albo zapłatą będzie żywienie biedaków, albo też równe temu odprawienie postu - aby zakosztował on złych skutków swego dzieła. Bóg odpuścił to, co należy do przeszłości; lecz jeśli ktoś powtórzy ten czyn, to Bóg się na nim zemści. Bóg jest potężny, włada zemstą!
96Dozwolone wam jest polowanie na zwierzynę morską i żywienie się nią, jako zaopatrzenie dla was i dla podróżnych. Zakazana wam jest zwierzyna lądu stałego, jak długo jesteście w stanie uświęcenia. Bójcie się Boga, przed którym będziecie zebrani!
97Bóg uczynił Kabę Domem świętym wzniesionym dla ludzi; i miesiąc święty, i ofiary ze zwierząt, i wieńce; abyście wiedzieli, że Bóg wie dobrze, co jest w niebiosach i co jest na ziemi, i że Bóg o każdej rzeczy jest wszechwiedzący!
98Wiedzcie, że Bóg jest straszny w karaniu, i że Bóg jest przebaczający, litościwy!
99Do Posłańca należy tylko obwieszczenie; a Bóg zna to, co czynicie jawnie, i to, co ukrywacie.
100Powiedz: "To, co jest złe, nie jest równe temu, co jest dobre, chociażby ci się i podobała obfitość tego, co jest złe." Przeto bójcie się Boga, ´ o wy, obdarzeni rozumem! Być może, będziecie szczęśliwi!
101O wy, którzy wierzycie! Nie pytajcie o rzeczy, które by was zmartwiły, jeśliby wam zostały ujawnione. Ale jeśli zapytacie o nie, kiedy jest już zsyłany Koran, to one wam zostaną wyjaśnione. Bóg wam przebaczy, bo Bóg jest przebaczający, wspaniałomyślny!
102Ludzie przed wami pytali o te rzeczy, ale potem przez nie stali się niewiernymi.
103Bóg nie ustanowił niczego takiego, jak: bachira lub saiba, wasila lub hamin. Ale ci, którzy nie wierzą, wymyślają kłamstwo przeciwko Bogu. Większość z nich niczego nie rozumie.
104A kiedy się im mówi: "Przychodźcie do tego, co Bóg zesłał, i do Posłańca!" - oni mówią: "Wystarczy nam to, co znajdujemy u naszych ojców." Czyżbyś pomimo, że ich ojcowie nic nie wiedzieli i nie byli prowadzeni drogą prostą?
105O wy, którzy wierzycie! Sami jesteście odpowiedzialni za wasze dusze. Nie zaszkodzi wam ten, kto zabłądził, jeśli jesteście prowadzeni drogą prostą. Do Boga wszyscy powrócicie i On obwieści wam to, co czyniliście!
106O wy, którzy wierzycie! Kiedy śmierć stanie przed którymś z was, to niech dwóch ludzi sprawiedliwych spośród was będzie świadkami w chwili sporządzania testamentu; albo - kiedy jesteście w podróży i dosięga was nieszczęście śmierci - dwóch innych ludzi, nie spośród was. Zatrzymacie ich obu po modlitwie i jeśli macie wątpliwości, niech przysięgają na Boga: "My nie sprzedamy tego za żadną cenę, nawet krewnemu. Nie będziemy też ukrywać świadectwa Boga, bo wtedy znaleźlibyśmy się wśród grzeszników!"
107A jeśli się okaże, że oni obydwaj popełnili grzech, to dwóch innych spośród tych, przeciw którym wystąpili pierwsi, zajmie ich miejsce. Wtedy ci dwaj będą przysięgać na Boga: "Nasze świadectwo z pewnością jest prawdziwsze od świadectwa tamtych dwóch. My nie jesteśmy ludźmi występnymi, bo wówczas bylibyśmy w liczbie niesprawiedliwych!"
108W ten sposób łatwiej będzie osiągnąć, aby ludzie składali świadectwo prawdziwe albo obawiali się, że po ich przysięgach inni będą składać przysięgi. Bójcie się Boga i słuchajcie! Bóg nie prowadzi drogą prostą ludzi szerzących zgorszenie.
109W dniu, kiedy Bóg zbierze posłańców i zapyta: "Cóż wam odpowiedziano?" - on na to: "My nie mamy żadnej wiedzy; Ty bowiem jedynie znasz najlepiej rzeczy ukryte!"
110Oto powie Bóg: "O Jezusie, synu Marii! Wspomnij dobroć Moją dla ciebie i dla twojej Matki. Oto Ja ciebie umocniłem Duchem Świętym, kiedy będąc jeszcze w kolebce, przemawiałeś już do ludzi jak człowiek dojrzały. I oto nauczyłem ciebie Księgi, mądrości, Tory i Ewangelii. I tworzyłeś z gliny kształt ptaków - za Moim pozwoleniem - potem tchnąłeś w nie i one stały się ptakami - za Moim pozwoleniem - i mogłeś uleczyć chorego i trędowatego - za Moim pozwoleniem. I oto Ja powstrzymałem synów Izraela od ciebie, kiedy przyszedłeś do nich z jasnymi dowodami. I powiedzieli ci spośród nich, którzy nie uwierzyli: "To są tylko czary oczywiste!"
111I oto Ja objawiłem apostołom: Uwierzcie we Mnie i w Mojego Posłańca!" Oni powiedzieli: "Uwierzyliśmy! Daj świadectwo, że jesteśmy całkowicie poddani!"
112Powiedzieli apostołowie: "O Jezusie, synu Marii! Czyż twój Pan może zesłać na nas z nieba stół zastawiony?" On powiedział: "Bójcie się Boga, jeśli jesteście wierzącymi!"
113Oni powiedzieli: "My chcemy z niego jeść, aby się uspokoiły nasze serca i abyśmy wiedzieli, że ty nam powiedziałeś prawdę, i abyśmy mogli o niej świadczyć."
114Powiedział Jezus, syn Marii "O Boże; Panie nasz! Ześlij nam z nieba stół zastawiony! To będzie dla nas święto - dla pierwszego z nas i dla ostatniego - i będzie znakiem od Ciebie. Daj nam zaopatrzenie, bo Ty jesteś najlepszym z zaopatrujących!"
115Powiedział Bóg: "Zaprawdę, Ja go wam ześlę. A kto z was potem pozostanie niewiernym, to Ja, zaprawdę, ukarzę go taką karą, jaką nie ukarałem nikogo z żadnego ze światów."
116I oto powiedział Bóg: "O Jezusie, synu Marii! Czy ty powiedziałeś ludziom: Bierzcie mnie i moją matkę za dwa bóstwa, poza Bogiem?" On powiedział: Chwała Tobie! Nie do mnie należy mówić to, do czego nie mam prawa. Jeślibym ja tak powiedział, Ty przecież wiedziałbyś o tym. Ty wiesz, co jest w mojej duszy, a ja nie wiem, co jest w Twojej. Zaprawdę, Ty dobrze znasz rzeczy ukryte!
117Ja im powiedziałem tylko to, co Ty mi nakazałeś powiedzieć: Czcijcie Boga, mojego Pana i waszego Pana! Ja byłem świadkiem ich, jak długo przebywałem wśród ludzi; a kiedyś mnie wezwał do Siebie, Tyś został ich pilnym stróżem, wszak jesteś świadkiem każdej rzeczy!
118Jeśli Ty ich ukarzesz - oni przecież są Twymi sługami; a jeśli Ty im przebaczysz - to przecież jesteś Potężny, Mądry!"
119Powiedział Bóg: "To jest Dzień, kiedy szczerość przynosi korzyść ludziom szczerym. Dla nich są przygotowane Ogrody, gdzie w dole płyną strumyki; oni tam będą przebywać na wieki." Bóg jest zadowolony z nich, a oni są zadowoleni z Niego. To jest osiągnięcie ogromne!
120Do Boga należą niebiosa i ziemia, i to, co jest między nimi. On jest nad każdą rzeczą wszechmocny!
Chapter 6 (Sura 6)
1Chwała niech będzie Bogu, który stworzył niebiosa i ziemię i uczynił ciemności i światło! Jednak ci, którzy nie wierzą, dają swojemu Panu równych.
2On jest Tym, który stworzył was z gliny; potem wyznaczył pewien termin, termin wyznaczony u Niego. Jednak wy powątpiewacie.
3On jest Bogiem w niebiosach i na ziemi. On wie, co czynicie skrycie i jawnie. On wie także, co wy zyskujecie.
4Żaden znak spośród znaków ich Pana nie przyszedł do nich, żeby się od niego nie odwrócili.
5I za kłamstwo uznali prawdę, kiedy do nich przyszła; ale niebawem będą mieli wieści o tym, z czego się wyśmiewali.
6Czyż oni nie widzieli, ile pokoleń wytraciliśmy przed nimi? Umocniliśmy ich na ziemi, jak was umocniliśmy; i zesłaliśmy im z nieba obfity deszcz, i uczyniliśmy rzeki płynące u ich stóp. Potem wytraciliśmy ich za ich grzechy i stworzyliśmy, po nich, inne pokolenia.
7A gdybyśmy nawet zesłali tobie Księgę na pergaminie, której oni dotykaliby swoimi rękami, to ci, którzy nie uwierzyli, powiedzieliby z pewnością: "To są tylko oczywiste czary!"
8I oni powiedzieli: "Gdybyż do niego został posłany anioł!" A gdybyśmy posłali anioła, to sprawa ich zostałaby rozstrzygnięta i nie dano by im czasu oczekiwania.
9A gdybyśmy jego uczynili aniołem, to uczynilibyśmy go w postaci ludzkiej i zaciemnilibyśmy dla nich to, co oni zaciemniają.
10Wyśmiewano się z posłańców już przed tobą, lecz tych, którzy się z nich wyśmiewali, objęło to, z czego się oni wyśmiewali.
11Powiedz: "Wędrujcie po ziemi, potem popatrzcie, jaki był ostateczny koniec tych, którzy zaprzeczali prawdzie!"
12Powiedz: "Do kogo należy to, co jest w niebiosach i na ziemi?" Powiedz: "Do Boga!" On przepisał samemu Sobie miłosierdzie. On z pewnością zbierze was w Dniu Zmartwychwstania, co do którego nie ma żadnej wątpliwości! Ci, którzy zatracili swoje dusze - nie wierzą.
13Do Niego należy to, co istnieje w nocy i w dzień. On jest Słyszący, Wszechwiedzący!
14Powiedz: "Czyż ja wezmę sobie za opiekuna kogoś innego niż Boga, Stworzyciela niebios i ziemi? On żywi, a nie jest żywiony!" Powiedz: "Zaprawdę, otrzymałem rozkaz, abym był pierwszym, który się poddał całkowicie. Nie bądźcie więc w liczbie bałwochwalców!"
15Powiedz: "Zaprawdę, obawiam się, jeśli nie będę posłuszny mojemu Panu, kary Dnia Wielkiego!"
16Jeśli od kogoś będzie ona odwrócona tego Dnia, to znaczy, że zmiłował się nad nim Bóg. A to jest osiągnięcie jasne!
17Jeśli dotknie ciebie Bóg jakimś utrapieniem, to nikt go nie może odsunąć, jak tylko On; a jeśli On obdarzy ciebie dobrem... to przecież On jest nad każdą rzeczą wszechwładny!
18On jest Panem przemożnym nad Swoimi sługami. On jest Mądry, doskonale Świadomy!
19Powiedz: "Jaka rzecz jest największym świadectwem?" Powiedz: "Bóg jest świadkiem między mną a wami Ten Koran został mi objawiony, abym ostrzegał przez niego was i tych, do których on dojdzie. Zaprawdę, czy będziecie świadczyć, że razem z Bogiem istnieją inne bóstwa?" Powiedz: "Ja nie zaświadczę!" Powiedz: "On jest Bogiem Jedynym! I, zaprawdę, ja nie jestem winien tego, że wy Jemu dodajecie współtowarzyszy!"
20Ci, którym daliśmy Księgę, znają ją, tak jak znają swoich synów. Ci, którzy stracili własne dusze - nie wierzą!
21A kto jest bardziej niesprawiedliwy aniżeli ten, kto wymyśla kłamstwo przeciwko Bogu albo kto za kłamstwo uznaje Nasze znaki? Zaprawdę, niesprawiedliwi nie zaznają szczęścia!
22W Dniu, kiedy zbierzemy ich wszystkich, powiemy tym, którzy dodawali Jemu współtowarzyszy: "Gdzie są wasi współtowarzysze, których uznajecie?"
23Wtedy oni nie będą mieli żadnego dowodu, tylko powiedzą: "Na Boga, naszego Pana! My nie byliśmy nigdy bałwochwalcami!"
24Popatrz, jak oni kłamią samym sobie i jak odsunęło się od nich to, co oni wymyślali!
25Wśród nich są tacy, którzy się tobie przysłuchują, lecz My położyliśmy na ich serca zasłony, żeby nie zrozumieli, a w ich uszy - głuchotę. I chociaż widzą jakiś znak, nie wierzą w niego. A kiedy do ciebie przychodzą, żeby się tobie przeciwstawić, ci, którzy nie wierzą, mówią: "To są tylko baśnie dawnych przodków!"
26Oni zabraniają tego i od tego trzymają się z dala. Lecz gubią tylko samych siebie i nie są świadomi.
27Gdybyś mógł ich zobaczyć, kiedy zostaną postawieni przed ogniem i powiedzą: "O, gdybyśmy teraz zostali sprowadzeni, nie uznalibyśmy za kłamstwo znaków naszego Pana i bylibyśmy między wierzącymi!"
28Niestety! Stało się dla nich jasne to, co przedtem ukrywali. A gdyby zostali sprowadzeni, to z pewnością powróciliby do tego, co było im zakazane! Przecież oni są kłamcami!
29Oni mówią: "Jest tylko życie na tym świecie i my nie będziemy wskrzeszeni!"
30Gdybyś mógł ich zobaczyć, kiedy zostaną postawieni przed swoim Panem! On powie: "Czyż to nie jest prawda?" Oni powiedzą: "Tak! Na naszego Pana!" On powie: "Zakosztujcie więc kary za to, że nie wierzyliście!"
31I ponieśli stratę ci, którzy za kłamstwo uznali spotkanie z Bogiem! A kiedy niespodzianie przyjdzie do nich Godzina, oni powiedzą: "O, biada nam za to, czego tam zaniedbaliśmy!" I oni poniosą swoje ciężary na swoich barkach. Jakże złe jest to, co oni poniosą!
32Życie tego świata jest tylko grą i zabawą. A mieszkanie życia ostatecznego jest o wiele lepsze dla tych, którzy są bogobojni. Czy wy nie jesteście rozumni?
33My wiemy, że ciebie zasmuca to, co oni mówią. A przecież oni nie uważają ciebie za kłamcę; lecz niesprawiedliwi odrzucają znaki Boga.
34Za kłamców zostali uznani posłańcy przed tobą, lecz oni cierpliwie znosili to, iż uznawano ich za kłamców, i to, że ich prześladowano, aż w końcu przyszła do nich pomoc. I nikt nie jest w stanie zmienić słów Boga! A doszły do ciebie, z pewnością, wieści o posłańcach!
35A jeśli ich odwracanie się jest dla ciebie uciążliwe, to gdybyś potrafił poszukać dziury w ziemi albo drabiny do nieba i mógł przynieść im jakiś znak?... Lecz gdyby zechciał Bóg, to zebrałby ich, z pewnością, na drodze prostej. Nie bądź więc między nieświadomymi!
36Odpowiadają tylko ci, którzy słuchają. A umarłych wskrzeszę Bóg. Następnie do Niego zostaną sprowadzeni.
37Oni mówią: "A dlaczego nie został mu zesłany jakiś znak od jego Pana?" Powiedz: "Zaprawdę, Bóg posiada moc, by zesłać znak, lecz większość z nich nie wie!"
38I nie ma zwierząt na ziemi ani ptaków latających na skrzydłach, które by nie tworzyły społeczności podobnych do waszych. Nie pominęliśmy w Księdze żadnej rzeczy! Potem zostaniecie zebrani do waszego Pana!
39Ci, którzy uznali za kłamstwo Nasze znaki, są głusi, niemi i pozostają w ciemnościach. Bóg sprowadza z drogi, kogo chce, i umieszcza na drodze prostej, kogo chce!
40Powiedz: "Czy zastanawialiście się nad sobą? Czy jeśli przyjdzie do was kara Boga albo jeśli przyjdzie do was Godzina, czy wy będziecie wzywać kogoś innego aniżeli Boga - jeśli jesteście prawdomówni?"
41Wcale nie! To Jego będziecie wzywać! On odsunie od was to, o co wy Go prosicie; i zapomnicie to, co Jemu dodajecie jako współtowarzyszy.
42Wysyłaliśmy już przed tobą posłania do narodów i dosięgaliśmy ich nieszczęściem i udręką - być może, oni się upokorzą!
43Wysyłaliśmy już przed tobą posłania do narodów i dosięgaliśmy ich nieszczęściem i udręką - być może, oni się upokorzą!
44Gdyby się chociaż upokorzyli, kiedy przyszła do nich Nasza srogość! Lecz zatwardziałe były ich serca i upiększał im szatan to, co oni czynili.
45A kiedy zapomnieli to, co im zostało przypomniane, My otwarliśmy dla nich bramy wszystkich rzeczy. Aż w końcu, kiedy się radowali tym, co im zostało dane, pochwyciliśmy ich niespodzianie. I oto popadli w rozpacz.
46I odcięty został ostatni z ludzi, którzy byli niesprawiedliwi. Chwała niech będzie Bogu, Panu światów!
47Powiedz: "Jak wam się wydaje? Jeśli Bóg zabierze wam słuch i wzrok i nałoży pieczęć na wasze serca, to jaki bóg, oprócz Boga, przywróci wam to?" Popatrz, jak My przedstawiamy Nasze znaki! Oni jednak się odwracają.
48Powiedz: "Jak wam się wydaje? Jeśli przyjdzie do was kara Boga, niespodziewanie lub jawnie, to czy będą wytraceni inni ludzie oprócz niesprawiedliwych?"
49My wysyłamy posłańców tylko jako zwiastunów radosnej wieści i jako ostrzegających. Więc kto wierzy i czyni dobro, tego nie przejmie żaden strach ani nie będzie zasmucony.
50A tych, którzy za kłamstwo uznali Nasze znaki, dotknie kara za to, że szerzyli zepsucie.
51Powiedz: "Ja nie mówię wam, że posiadam skarbnice Boga, ani nie mówię wam, że jestem aniołem. Ja tylko idę za tym, co mi zostało objawione." Powiedz: "Czy jednakowy jest ślepy i widzący? Czyż wy się nie zastanawiacie?"
52Ostrzegaj przez to tych, którzy się obawiają, że będą zebrani do swego Pana. Nie mają oni, oprócz Niego, ani opiekuna, ani orędownika! Być może, oni będą bogobojni!
53I nie odpędzaj tych, którzy wzywają swego Pana rano i wieczór, poszukując Jego oblicza. Rachunek ich w niczym nie spada na ciebie ani też twój rachunek w niczym nie spada na nich. Tak więc, jeślibyś ich odpędził, byłbyś wtedy w liczbie niesprawiedliwych.
54Tak doświadczyliśmy jednych przez drugich, aby mówili: "Czy to są ci spośród nas, których obdarował Bóg?" Czyż to nie Bóg zna najlepiej tych, którzy są wdzięczni?
55Kiedy przyjdą do ciebie ci; którzy wierzą w Nasze znaki, to powiedz: "Pokój wam!" Wasz Pan przepisał samemu Sobie miłosierdzie. Tak aby ten spośród was, kto popełni zło przez nieświadomość, następnie nawróci się i czyni dobro... zaprawdę, On jest przebaczający, litościwy!
56W ten sposób wyjaśniamy wyraźnie znaki, aby droga stała się jasna dla grzeszników.
57Powiedz: "Mnie zakazano, abym czcił tych, których wy wzywacie poza Bogiem." Powiedz: "Ja nie chcę iść za waszymi namiętnościami, bo wtedy zbłądziłbym i nie byłbym w liczbie tych, którzy są prowadzeni drogą prostą."
58Powiedz: "Zaprawdę, ja opieram się na jasnym dowodzie, pochodzącym od mojego Pana, a wy to uważacie za kłamstwo. Ja nie mam władzy nad tym, co wy staracie się przyspieszyć. Sąd należy tylko do Boga! Bóg podaje prawdę, a On jest najlepszy z rozstrzygających!"
59Powiedz: "Gdybym miał władzę nad tym, co wy staracie się przyspieszyć, to rozstrzygnięta zostałaby sprawa między mną a wami." A Bóg zna najlepiej ludzi niesprawiedliwych!
60On posiada klucze do tego, co skryte; zna je tylko On sam. On zna to, co jest na lądzie i na morzu. I żaden liść nie spada, żeby On o tym nie wiedział. I nie ma ziarna w ciemnościach ziemi, i nie ma niczego, świeżego czy suchego, co nie byłoby zapisane w Księdze jasnej.
61On jest Tym, który zabiera was podczas nocy. On wie, co wy zdobywacie w ciągu dnia; w dzień przywołuje was do życia, aby został wypełniony wyznaczony termin. Potem do Niego powrócicie. Wtedy On obwieści wam to, co czyniliście.
62On jest przemożnym władcą nad Swoimi sługami. On posyła ku wam stróżów. A kiedy do któregokolwiek z was przychodzi śmierć, Nasi wysłannicy wzywają go, a oni nigdy nie zawodzą.
63Następnie oni są oddawani Bogu, ich Władcy prawdziwemu. Czyż nie do Niego należy sąd? On jest najszybszy w rachunku!
64Powiedz: "Kto wybawi was z ciemności lądu i morza? Wy wzywacie Go pokornie i w skrytości: Jeśli Ty nas od nich wybawisz, to my z pewnością będziemy między tymi, którzy są wdzięczni!"
65Powiedz: "Bóg wybawia was od tego i wszelkiego utrapienia, a wy Jemu dodajecie współtowarzyszy."
66Powiedz: "On posiada władzę, by posłać przeciwko wam karę z góry albo spod waszych nóg, albo podzielić was na różne partie i dać zakosztować jednym spośród was srogości innych." Popatrz, jak My wyjaśniamy znaki! Być może, oni będą zdolni pojąć!
67Twój lud uznał to za kłamstwo, podczas gdy to jest prawdą. Powiedz: "Ja nie jestem dla was opiekunem!
68Każda wieść ma oznaczony czas i wy niebawem się dowiecie!"
69A kiedy widzisz tych, którzy się pogrążają w gadaninie w przedmiocie Naszych znaków, to odwróć się od nich, dopóki oni nie pogrążą się w jakiejś innej rozmowie. A jeśli szatan sprawi, że zapomnisz, to przypomniawszy sobie, nie pozostawaj z ludźmi niesprawiedliwymi!
70I na tych, którzy są bogobojni, nie ciąży w niczym obowiązek żądania rachunku, lecz tylko napominania. Być może, oni będą bogobojni!
71I pozostaw tych, którzy wzięli sobie swoją religię za grę i zabawę! Zwiodło ich życie tego świata! I napominaj przy jego pomocy, żeby dusza ich nie została zatracona za to, co uczyniła. Nie będzie miała poza Bogiem ani opiekuna, ani orędownika! I gdyby ona nawet zaofiarowała jakąkolwiek zamianę, to nie zostanie od niej przyjęta. A ci, którzy zostaną skazani na zatracenie, za to, co sobie zarobili, to otrzymają napój z wrzątku i karę bolesną, ponieważ oni nie uwierzyli.
72Powiedz: "Czyż będziemy wzywać, poza Bogiem, to, co nie może nam przynieść korzyści ani też nie może nam zaszkodzić? I czy zawrócimy - kiedy już prowadził nas Bóg drogą prostą - podobnie jak ten, którego skusili szatani, zagubionego na ziemi, choć towarzysze wzywają go ku drodze prostej: Przyjdź do nas!?" Powiedz: "Zaprawdę, droga Boga - to droga prosta! I rozkazano nam poddać się całkowicie Panu światów!"
73I rozkazano nam: "Odprawiajcie modlitwę i bójcie się Jego!" On jest Tym, do którego wszyscy zostaniecie zebrani!
74On jest Tym, który stworzył niebiosa i ziemię w całej prawdzie! W dniu, kiedy On powie: "Bądź!", to się staje! Jego słowo jest prawdą! Do Niego należy królestwo Dnia, kiedy zadmą w trąbę! On zna to, co jest skryte i co jest jawne! On jest Mądry, Świadomy!
75Oto powiedział Abraham do swego ojca Azara: "Czy ty bierzesz sobie bałwany za bogów? Ja widzę ciebie i twój lud w jawnym błędzie!"
76I tak My pokazaliśmy Abrahamowi królestwo niebios i ziemi, aby był on między tymi, którzy posiadają pewność w wierze.
77A kiedy okryła go ciemna noc, zobaczył gwiazdę i powiedział: "To jest mój Pan!" A kiedy ona zaszła na zachodzie, on powiedział: "Ja nie kocham tych, którzy zachodzą."
78A kiedy zobaczył księżyc wschodzący, powiedział: "To jest mój Pan!" Ale kiedy zniknął na zachodzie, powiedział: "Jeśli mój Pan nie poprowadzi mnie drogą prostą, to z pewnością będę w liczbie błądzących!"
79A kiedy zobaczył słońce wschodzące, powiedział: "To jest mój Pan! On jest największy!" Lecz kiedy ono zaszło, powiedział: O ludu mój! Ja nie jestem winien tego, że wy Jemu dodajecie współtowarzyszy!
80Oto skierowałem swoje oblicze ku Temu, który stworzył niebiosa i ziemię, jako prawdziwie wierzący; ja nie jestem z liczby tych, którzy dodają współtowarzyszy!"
81I jego lud wdał się z nim w dysputę. On powiedział: "Czy chcecie prowadzić ze mną dysputę w sprawie Boga, skoro On wprowadził mnie na drogę prostą? Ja nie boję się tego, co wy Jemu dodajecie jako współtowarzyszy, chyba że czegoś innego zechce mój Pan. Mój Pan obejmuje wiedzą każdą rzecz! Czyż wy się nie zastanowicie?!
82Jak bym ja się miał bać tego, co wy Jemu dodajecie jako współtowarzyszy, kiedy wy nie boicie się dodawać Bogu za współtowarzyszy tego, czemu On nie zesłał żadnej władzy nad wami? Więc która z dwóch partii zasługuje na większe bezpieczeństwo, jeśli wy posiadacie jakąś wiedzę?"
83Ci, którzy wierzą, i ci, którzy nie ubierają swojej wiary w niesprawiedliwość, posiadają prawdziwe bezpieczeństwo i są na drodze prostej.
84Taki jest Nasz dowód, który daliśmy Abrahamowi przeciw jego ludowi! My wywyższamy stopniami, kogo chcemy. Zaprawdę, twój Pan jest mądry, wszechwiedzący!
85I darowaliśmy mu Izaaka i Jakuba, każdego poprowadziliśmy drogą prostą. I Noego poprowadziliśmy drogą prostą; a z jego potomstwa: Dawida, Salomona, Hioba, Józefa, Mojżesza i Aarona - w ten sposób płacimy tym, którzy czynią dobro! -
86I Zachariasza, i Jana, Jezusa i Eliasza - oni wszyscy są z liczby cnotliwych -
87I Isma`ila, i Al-Jasa, Jonasza i Lota - wszystkich wywyższyliśmy ponad światy!
88A spośród ich ojców i ich potomstwa, jak i spośród ich braci wybraliśmy niektórych i poprowadziliśmy ku drodze prostej.
89To jest droga Boga, którą On prowadzi, kogo chce ze Swoich sług. A gdyby oni dodawali Jemu współtowarzyszy, to daremne byłoby dla nich to, co uczynili.
90To są ci, którym daliśmy Księgę, mądrość i proroctwo. Jeśli jednak oni nie uwierzą w nie, to My już powierzyliśmy je ludziom, którzy nie będą niewiernymi.
91To są ci, których Bóg poprowadził drogą prostą. I ty postępuj po tej drodze prostej! Powiedz: "Ja nie żądam od was za to żadnej zapłaty. To jest tylko napomnienie dla światów!"
92Oni nie wymierzyli Boga Jego prawdziwą miarą, kiedy powiedzieli: "Bóg nie zesłał człowiekowi niczego!" Powiedz: "Kto zesłał Księgę, z którą przyszedł Mojżesz jako światłem i drogą prostą dla ludzi, którą wy sporządzacie na zwojach pergaminu, ukazując lub skrywając wiele? Wy przecież nauczyliście się tego, czego nie wiedzieliście, ani wy, ani wasi ojcowie." Powiedz: "Bóg. - potem zostaw ich, aby się zabawiali w pustej gadaninie!
93To jest Księga, którą zesłaliśmy, błogosławiona; stwierdzająca prawdziwość tego, co zostało przed nią zesłane; abyś ostrzegał Matkę miast i tych, którzy się wokół niej znajdują. Ci, którzy wierzą w życie ostateczne, wierzą w nią i będą pilnie przestrzegać swojej modlitwy.
94A kto jest bardziej niesprawiedliwy aniżeli ten, który wymyśla kłamstwo przeciwko Bogu? Albo który mówi: "Zostało mi objawione!" - a nic mu nie zostało objawione i który mówi: "Ja ześlę coś podobnego do tego, co zesłał Bóg!" Gdybyś mógł widzieć niesprawiedliwych przebywających w otchłaniach śmierci i aniołów z wyciągniętymi rękami: "Wyprowadźcie wasze dusze! Dzisiaj otrzymacie zapłatę - karę poniżenia - za to, iż mówiliście nieprawdę przeciw Bogu i wynosiliście się dumnie ponad Jego znaki!"
95Wy przyszliście do Nas pojedynczo, tak jak was stworzyliśmy po raz pierwszy, i pozostawiliście poza waszymi plecami to, czym was obdarzyliśmy. My nie widzimy przy was orędowników, których uznaliście za waszych współtowarzyszy. Zerwały się więzy między wami i oddaliło się od was to, co uznawaliście.
96Zaprawdę, Bóg sprawia, iż pęka ziarno i pestka. On wyprowadza żywe z martwego i On wyprowadza martwe z żywego. Oto wasz Bóg! Jakże możecie być odwróceni?!
97On rozcina niebo dla jutrzenki; On uczynił noc odpoczynkiem, a słońce i księżyc - podstawą liczenia. To jest ustanowienie Potężnego, Wszechwiedzącego!
98On jest Tym, który uczynił dla was gwiazdy, abyście kierowali się według nich w ciemnościach - na lądzie i na morzu. Przedstawiliśmy wyraźnie znaki dla ludzi, którzy wiedzą!
99On jest Tym, który sprawił, iż powstaliście z jednej duszy, a potem przygotował wam pewne miejsce przebywania i pewne miejsce schronienia. Przedstawiliśmy wyraziście znaki dla ludzi, którzy pojmują.
100On jest Tym, który spuścił z nieba wodę, i dzięki niej wyrastają wszelkie rośliny. Z nich wyprowadziliśmy zieleń, a potem ziarna skupione w kłosach; a z palmy daktylowej kiście daktyli nisko zwisających; i ogrody winnej latorośli, drzewa oliwne i drzewa granatu, podobne do siebie i niepodobne. Popatrzcie na ich owoce, gdy one owocują i kiedy dojrzewają! Zaprawdę, w tym są znaki dla ludzi, którzy wierzą!
101A jednak oni przypisali Bogu dżiny jako współtowarzyszy; a przecież On je stworzył. I fałszywie przypisali Mu synów i córki, bez żadnej wiedzy. Niech Mu będzie chwała! On jest wyniosły ponad to, co Jemu dodają jako współtowarzyszy!
102Stwórca niebios i ziemi! Jakże On mógłby mieć syna - przecież On nie miał wcale towarzyszki?! On stworzył każdą rzecz i On o każdej rzeczy jest wszechwiedzący!
103Oto wasz Bóg, wasz Pan! Nie ma boga, jak tylko On, Stwórca każdej rzeczy! Więc czcijcie Go! On jest poręczycielem każdej rzeczy!
104Nie dosięgają Go spojrzenia, lecz On dosięga spojrzenia. On jest Przenikliwy, Świadomy!
105Otrzymaliście jasne dowody od waszego Pana. Kto widzi jasno, widzi dla siebie samego; a kto jest ślepy, to przeciw sobie samemu. Ja nie jestem dla was stróżem.
106I w ten sposób ukazujemy jasno znaki, aby oni mówili: "Ty je badałeś!" - i abyśmy mogli wyjaśnić to ludziom, którzy wiedzą.
107Idź za tym, co ci objawił twój Pan: "Nie ma boga, jak tylko On!" I odwróć się od bałwochwalców!
108Gdyby zechciał Bóg, to oni nie dodawaliby Jemu współtowarzyszy. My nie uczyniliśmy ciebie stróżem nad nimi ani ty nie jesteś dla nich opiekunem.
109Nie poniżajcie tych, których oni wzywają poza Bogiem, żeby nie znieważali Boga przez wrogość, nieświadomie. W ten sposób upiększyliśmy każdemu narodowi, jego dzieło. Potem do ich Pana powrócicie! I On obwieści im to, co czynili!
110Oni przysięgali na Boga najbardziej uroczystymi przysięgami, że jeśli przyjdzie do nich jakiś znak, to z pewnością w niego uwierzą! Powiedz: "znaki znajdują się tylko u Boga!" Lecz po czym poznacie, że kiedy przyjdą do nich znaki, oni nie uwierzą?
111My odwrócimy ich serca i ich spojrzenia; jako że oni nie uwierzyli w to od razu. My pozostawiamy ich, błąkających się na oślep w ich oporze.
112A gdybyśmy nawet zesłali do nich aniołów i gdyby przemówili do nich umarli, i gdybyśmy zebrali wszystkie rzeczy przed ich oczyma, to oni by nie uwierzyli, chyba żeby zechciał Bóg. Lecz większość z nich nie jest świadoma.
113I w ten sposób każdemu prorokowi wyznaczyliśmy jakiegoś wroga - szatanów spośród ludzi i dżinów: jedni drugim podszeptują ozdobne słowa dla oszukania. Ale gdyby zechciał twój Pan, to oni by tego nie uczynili. Zostaw ich więc, i to, co oni wymyślają!
114I niech skłaniają się ku temu serca tych, którzy nie wierzą w życie ostateczne, i niech znajdują w tym zadowolenie, i niech zdobywają to, co zdobywają!
115Czyż będę żądał jako sędziego kogoś innego niż Boga? On jest Tym, który zesłał wam Księgę wyjaśniającą szczegółowo. Ci, którym daliśmy Księgę, wiedzą, iż ona jest zesłana od twego Pana w całej prawdzie. Nie bądź więc wśród wątpiących!
116Spełniło się słowo twego Pana w prawdziwości i sprawiedliwości. Nikt nie jest w stanie zmienić Jego słów. On jest Słyszący, Wszechwiedzący!
117Jeśli posłuchasz większości tych, którzy są na ziemi, to oni sprowadzą ciebie z drogi Boga. Oni postępują tylko za mniemaniem i tylko zgadują:
118Zaprawdę twój Pan najlepiej wie, kto błądzi schodząc z Jego drogi; On zna najlepiej tych, którzy idą drogą prostą!
119Jedzcie z tego, nad czym wspomniano imię Boga, jeśli wierzycie w Jego znaki!
120I czemuż nie jecie tego, nad czym zostało wymienione imię Boga? On przecież wyjaśnił wam szczegółowo, co wam jest zakazane, z wyjątkiem tego, do czego zostaliście zmuszeni. Zaprawdę, wielu błądzi z drogi, przez swoje namiętności, bez wiedzy! Zaprawdę, twój Pan najlepiej zna przestępców!
121Poniechajcie grzechu zewnętrznego i wewnętrznego! Zaprawdę, tym, którzy popełnią grzech, będzie zapłacone za to, co oni zarobili.
122Nie jedzcie tego, nad czym nie wymieniono imienia Boga ! Na pewno byłoby to bezbożnością! I zaprawdę, szatani nakłaniają swoich popleczników, aby się z wami sprzeczali. Ale jeśli ich posłuchacie, to z pewnością będziecie bałwochwalcami!
123Czy ten, kto był martwy i My daliśmy mu życie, i uczyniliśmy dla niego światło, aby szedł z nim między ludzi - jest podobny do tego, kto znajduje się w ciemnościach, z których nie może wyjść? Podobnie upiększano niewiernym to, co czynili.
124W ten sposób uczyniliśmy w każdym mieście jego możnych grzesznikami, aby mogli tam knuć podstępy. Lecz oni knują podstępy przeciw sobie samym i nie są tego świadomi.
125A jeśli przyjdzie do nich jakiś znak, mówią: "My nie uwierzymy, dopóki nie będzie nam dane to, co zostało dane posłańcom Boga." Bóg wie najlepiej, gdzie ma umieścić Swoje posłanie. Tych, którzy zgrzeszyli, dosięgnie niebawem poniżenie przed Bogiem i cierpienie straszne za to, iż knuli podstępne działania.
126Kogo Bóg chce prowadzić drogą prostą, rozszerza jego pierś dla islamu, a kogo chce sprowadzić z drogi, czyni jego pierś ciasną, udręczoną, jak gdyby on chciał wznieść się do nieba. W ten sposób Bóg daje odczuć swój gniew tym, którzy nie wierzą.
127To jest droga twojego Pana - prosta! My przedstawiliśmy wyraźnie znaki ludziom, którzy sobie przypominają. Oni będą mieli siedzibę pokoju u swego Pana.
128On jest ich opiekunem za to, co czynili.
129W Dniu, kiedy On zgromadzi wszystkich: "O zgromadzenie dżinów! Zbyt wiele uczyniliście dla ludzi.´´ Wtedy ich przyjaciele spośród ludzi będą mówili : "Panie nasz. Jedni z nas posługiwali się drugimi i doszliśmy do kresu, który Ty nam wyznaczyłeś. " On powie: "Ogień to wasze miejsce schronienia! Wy tam będziecie przebywać na wieki, chyba że Bóg zechce inaczej." Zaprawdę, twój Pan jest mądry, wszechwiedzący!
130W ten sposób My dajemy władzę jednym niesprawiedliwym nad drugimi za to, co oni uczynili. 0 zgromadzenie dżinów i ludzi!
131Czy nie przychodzili do was posłańcy spośród was, opowiadając wam Nasze znaki i ostrzegając was przed spotkaniem tego oto waszego Dnia?" Oni powiedzą: "My świadczyliśmy przeciwko sobie samym!" Zwiodło ich życie na tym świecie i oni zaświadczyli przeciwko sobie samym, że byli niewiernymi.
132Tak jest, ponieważ twój Pan nigdy nie niszczy miast niesprawiedliwie, kiedy ich mieszkańcy są beztroscy.
133Dla wszystkich są stopnie stosownie do tego, co uczynili. Twój Pan nie zaniedbuje tego, co czynicie!
134Twój Pan jest boga ty, jest władcą miłosierdzia. Jeśli On zechce, to was usunie i zastąpi, czym zechce, tak jak sprawił, że zrodziliście się z potomstwa innego ludu .
135Zaprawdę, to, co wam zostało obiecane, z pewnością nadejdzie! I nie jesteście w stanie tego udaremnić!
136Powiedz: "O ludu mój ! Działajcie według waszych możliwości; ja działam! I niebawem się dowiecie, kto osiągnie ostateczną siedzibę! Zaprawdę, niesprawiedliwi nie zaznają szczęścia!"
137Oni przeznaczają Bogu pewną część z tego, co On sprawił, iż wyrosło - z plonów pola i z trzód. ­ I mówią: "To jest dla Boga! - tak oni twierdzą,­ a to jest dla naszych współtowarzyszy!" Lecz to, co jest dla ich współtowarzyszy, nie dochodzi do Boga; a to, co jest przeznaczone dla Boga, dochodzi do ich współtowarzyszy. Jakże złe jest ich rozumowanie!
138W ten sposób ich współtowarzysze fałszywie upiększają wielu bałwochwalcom zabijanie dzieci, aby ich zniszczyć i zaciemnić im ich religię. A gdyby zechciał Bóg, to oni by tego nie uczynili ! Pozostaw ich więc. I to, co oni wymyślają!
139Oni powiedzieli: "Te trzody i te zasiewy są zakazane; będzie się nimi żywił tylko ten, kogo my zechcemy - tak oni twierdzą ­ i zwierzęta, których grzbiety są zakazane, i zwierzęta, nad którymi nie wymieniono imienia Boga." To wszystko jest zmyślane przeciwko Bogu! On zapłaci im za to, co oni wymyślali!
140Oni mówią: "To, co jest w brzuchu tych zwierząt, Jest czyste dla naszych mężczyzn, I jest zakazane dla naszych żon." A jeśli ono będzie martwe, to oni będą w tym współuczestnikami. Niebawem zapłaci im On za to, co oni opisują. On jest mądry, wszechwiedzący!
141Ci, którzy zabijają swoje dzieci, ponieśli stratę przez głupotę i przez nieświadomość. Oni zakazali tego, co przydzielił im Bóg, wymyślając kłamstwo przeciwko Bogu. Oni zbłądzili I nie są prowadzeni drogą prostą.
142On jest Tym, który sprawił, iż wyrosły ogrody mające drewniane kraty, nie mające ich; I drzewa palmy daktylowej, i zboża dające różne pożywienie, I drzewa oliwne, i drzewa granatu, podobne do siebie i niepodobne. Jedzcie z ich owoców, Kiedy one owocują; I składajcie należną daninę w dniu żniwa; lecz nie bądźcie rozrzutni! Zaprawdę, On nie kocha rozrzutników!
143Wśród waszych trzód są takie, które służą do przenoszenia ciężaru, i takie, które są przeznaczone na rzeź. Jedzcie z tego, w co zaopatrzy! was Bóg, i nie postępujcie za krokami szatana! On jest przecież dla was wrogiem jawnym!
144Osiem - parami: z owiec - dwie i z kóz - dwie. Powiedz: "Czy On zakazał dwóch osobników męskich, czy też dwóch osobników żeńskich? Czy też to, co mieszczą w sobie łona dwóch osobników żeńskiego rodzaju? Obwieście mi, z pełną wiedzą, jeśli jesteście prawdomówni!"
145A spośród wielbłądów - dwoje i spośród krów - dwoje. Powiedz: "Czy on zakazał obu osobników męskich czy też obu osobników żeńskich? Czy też to, co mieszczą w sobie łona dwóch osobników żeńskich? Czy wy byliście świadkami, kiedy Bóg wam to nakazał?". Kto jest bardziej niesprawiedliwy aniżeli ten, kto wymyśla kłamstwo przeciwko Bogu, aby wprowadzić ludzi w błąd, bez wszelkiej wiedzy? Zaprawdę, Bóg nie prowadzi drogą prostą ludzi niesprawiedliwych!
146Powiedz: "Ja nie znajduję w tym, co mi zostało objawione, niczego zakazanego dla człowieka w jego pożywieniu z wyjątkiem tego, co jest martwe, albo rozlanej krwi, albo mięsa świni - bo to jest obrzydliwe ­- albo tego, co zostało złożone na ofiarę czemuś innemu niż Bogu. A kto został zmuszony, nic będąc ani buntownikiem, ani przestępcą, to, zaprawdę, twój Pan jest przebaczający, litościwy!"
147A tym, którzy przyjęli judaizm, zakazaliśmy wszelkiego zwierzęcia posiadającego pazury, I z krów i owiec - zakazaliśmy im tłuszcz, z wyjątkiem tego, co noszą ich grzbiety, ich wnętrzności oraz tego, co się zmieszało z ich kośćmi. Tak zapłaciliśmy im za ich z buntowanie się. Zaprawdę, My jesteśmy prawdomówni!
148Jeśli więc oni będą ciebie uważać za kłamcę, to powiedz: "Wasz Pan jest władcą wszechobejmującego miłosierdzia, lecz Jego srogi gniew nie będzie odwrócony od ludu grzeszników,
149Będą mówić ci, którzy dodawali współtowarzyszy: Gdyby Bóg zechciał, to nie dodawalibyśmy współtowarzyszy, ani też nasi ojcowie, I nie zakazywali byśmy niczego. Podobnie o kłamstwo oskarżali ci, którzy byli przed nimi, Iż zakosztowali Naszego srogiego gniewu, Powiedz: Czy posiadacie jakąś wiedzę? Pokażcie ją nam! Wy postępujecie tylko za przypuszczeniem Jedynie zmyślacie kłamstwo!"
150Powiedz: Do Boga należy dowód przekonywający; gdyby On zechciał, to podprowadziłby was wszystkich drogą prostą.
151Powiedz: "Przedstawcie waszych świadków, którzy zaświadczą, że Bóg tego zakazał!" A jeśli oni nawet zaświadczą, to ty nie zaświadczaj razem z nimi! Nie postępuj za namiętnościami tych, którzy za kłamstwo uznali Nasze znaki, którzy nie wierzą w życie ostateczne! Oni dają równych swojemu Panu! Powiedz:
152"Pozwólcie! Ja wam wyrecytuję to, czego zakazał wam wasz Pan: Nie dodawajcie Jemu niczego za współtowarzyszy; bądźcie dobrzy względem swoich rodziców; nie zabijajcie swoich dzieci z biedy - My damy zaopatrzenie i wam, i im i nie przybliżajcie się do czynów szpetnych, ani do jawnych spośród nich, ani do ukrytych; nie zabijajcie nikogo - tego zakazał Bóg inaczej jak zgodnie z prawem. Oto co wam nakazał Bóg! Być może, będziecie rozumni!
153I zbliżajcie się do majątku sieroty jedynie z tym, co jest lepsze, dopóki nie osiągnie wieku dojrzałego. I dawajcie pełną miarę i wagę, według słuszności. My nie nakładamy niczego na żadną duszę, jak tylko według jej możliwości. A kiedy mówicie, to bądźcie sprawiedliwi, nawet jeśliby to był krewny. I wypełniajcie przymierze Boga! Oto co On wam nakazał! Być może, wy się zastanowicie!
154To jest Moja droga prosta! Postępujcie więc po niej i nie chodźcie po innych drogach, aby one nie oddzieliły was od Jego drogi Oto co nakazał wam Bóg! Być może, będziecie bogobojni!"
155Następnie daliśmy Księgę Mojżeszowi, dopełnienie dla czyniącego dobro, i jako wyjaśnienie dla każdej rzeczy, i jako drogę prostą i miłosierdzie. Być może, oni uwierzą w spotkanie ze swoim Panem!
156A ta Księga, którą zesłaliśmy, jest błogosławiona. Postępujcie więc za mą i bójcie się Boga! Być może, doznacie miłosierdzia!
157Abyście nie mówili: Księga została zesłana tylko dwom społecznościom przed nami i my nie dbaliśmy o to, co oni pilnie studiowali."
158I abyście nie mówili: "Gdyby nam została zesłana Księga, to bylibyśmy na prostszej drodze aniżeli oni." A przecież otrzymaliście jasny dowód od waszego Pana i drogę prostą, i miłosierdzie. A kto jest bardziej niesprawiedliwy aniżeli ten, kto za kłamstwo uznaje znaki Boga i odwraca się od nich? My zapłacimy niebawem złą karą tym, którzy się odwracają od Naszych znaków za to, iż oni się odwrócili!
159Czy oni oczekują, że do nich przyjdą aniołowie albo że przyjdzie do nich ich Pan, albo że przyjdą pewne znaki twego Pana? W tym Dniu, kiedy już przyjdzie znak od twego Pana, nie pomoże duszy Jej wiarą, skoro ona nie uwierzyła przedtem I nie zyskała sobie w swojej wierze czegoś dobrego. Powiedz: "Oczekujcie! My też będziemy oczekiwać!"
160Zaprawdę, nie jesteś wraz z nimi odpowiedzialny iż oni rozdzielili swoją religię, i stali się sektami. Ich sprawa należy tylko do Boga; potem On im obwieści to, co oni czynili.
161Ten, kto przyjdzie z dobrym czynem, otrzyma w nagrodę dziesięć jemu podobnych; a ten, kto przyjdzie ze złym czynem, otrzyma jako zapłatę tylko równowartość. I oni nie doznają niesprawiedliwości!
162Powiedz: "Oto poprowadził mnie mój Pan ku drodze prostej, jako religii prawdziwej społeczności religijnej Abrahama , prawdziwie pobożnego. On nie był z liczby bałwochwalców."
163Powiedz: "Zaprawdę, moja modlitwa moje praktyki religijne , moje życie I moja śmierć - należą do Boga, Pana światów!
164On nie ma żadnego współtowarzysza. To mi zostało nakazane. I Ja Jestem pierwszym z tych, którzy się poddali całkowicie,
165Powiedz: "Czyż będę szukał jakiegoś innego Pana aniżeli Bóg?! On jest Panem wszelkiej rzeczy!" Każda dusza zarabia tylko dla siebie I me poniesie niosąca ciężar ciężaru drugiej . Potem do waszego Pana powrócicie! Wtedy On obwieści wam to, w czym wyście się różnili.
Chapter 7 (Sura 7)
1On jest Tym, który uczynił was namiestnikami na ziemi i wyniósł jednych z was ponad drugim, według stopni, aby doświadczyć was w tym, co On wam dał. Zaprawdę, twój Pan jest szybki w karaniu! Zaprawdę, On jest przebaczający, litościwy!
2Alif. Lam. Mim. Sad.
3To jest Księga zesłana tobie - niech ona nie budzi w twojej piersi żadnej udręki - abyś przez nią ostrzegał i jako napomnienie dla wierzących.
4Idźcie za tym, co wam zostało zesłane od waszego Pana, i nie postępujcie za opiekunami poza Nim! Jakże mało wy sobie przypominacie!
5A ileż miast wytraciliśmy?! Nasza srogość przychodziła na nie nocą albo w czas południowego odpoczynku.
6A kiedy przychodziła na nich Nasza srogość, ich okrzykiem były tylko słowa: "Zaprawdę, byliśmy niesprawiedliwi!"
7Wtedy My, z pewnością, będziemy pytać tych, do których zostali posłani, i z pewnością będziemy pytać tych, którzy zostali posłani!
8Wtedy My powiemy im z pełną wiedzą, ponieważ nie byliśmy nieobecni!
9A waga w tym Dniu jest prawdą: ci, których szale będą ciężkie, będą szczęśliwi;
10A ci, których szale będą lekkie, stracili swoje dusze, dlatego że byli niesprawiedliwi względem Naszych znaków.
11My umocniliśmy was na ziemi i przygotowaliśmy na niej dla was środki do życia. Jakże mało wy dziękujecie!
12My stworzyliśmy was, potem was ukształtowaliśmy, potem powiedzieliśmy do aniołów: "Oddajcie pokłon Adamowi!" Oni oddali pokłon, z wyjątkiem Iblisa; on nie był wśród tych, którzy się pokłonili.
13Bóg powiedział: "Co tobie przeszkodziło, że się nie pokłoniłeś, skoro tobie nakazałem?" Powiedział: "Ja jestem lepszy od niego. Ty stworzyłeś mnie z ognia, a jego stworzyłeś z gliny."
14Powiedział: "Uchodź stąd! Nie tobie należy być dumnym tutaj! Wychodź więc! Ty jesteś wśród upokorzonych."
15Powiedział: "Daj mi zwłokę do Dnia, kiedy oni będą wskrzeszeni!"
16Powiedział: "Jesteś wśród tych, którym dano zwłokę."
17Powiedział: "Za to, iż Ty mnie skazałeś na błądzenie, postanawiam czyhać na nich w zasadzce na Twojej drodze prostej.
18Następnie będę ich nachodził z przodu i z tyłu, z prawej i z lewej strony i Ty większości z nich nie znajdziesz wdzięcznymi."
19Powiedział: "Uchodź stąd, wzgardzony, odrzucony! Tymi spośród nich, którzy pójdą za tobą, Ja z pewnością zapełnię Gehennę!"
20"A ty, Adamie! Zamieszkaj z twoją żoną w Ogrodzie! Jedzcie obydwoje, z czego chcecie, ale nie zbliżajcie się do tego drzewa, bo oboje znajdziecie się wśród niesprawiedliwych!"
21I szatan zwiódł ich na pokuszenie, z zamiarem ukazania im ich nagości, która była dla nich skryta; i powiedział: "Zakazał wam wasz Pan tego drzewa tylko dlatego, abyście się nie stali aniołami lub istotami nieśmiertelnymi."
22I przysięgał im obojgu: "Jestem dla was dobrym doradcą!"
23I doprowadził ich do upadku przez oszukaństwo. A kiedy oni skosztowali z tego drzewa, ujrzeli swoją nagość i zaczęli zszywać dla siebie liście z Ogrodu. Wtedy wezwał oboje ich Pan: "Czyż nie zakazałem wam tego drzewa? I czy wam nie mówiłem, że szatan jest dla was wrogiem jawnym?!"
24Oni oboje powiedzieli: "Panie nasz! Uczyniliśmy niesprawiedliwość samym sobie. I jeśli Ty nam nie przebaczysz, i jeśli nie okażesz nam Swego miłosierdzia, to zapewne będziemy wśród stratnych!"
25Powiedział: "Uchodźcie! Będziecie wrogami jedni dla drugich. Na ziemi będzie wasze stałe miejsce przebywania i używanie życia - do pewnego czasu."
26I powiedział: "Na niej będziecie żyć, na niej będziecie umierać i z niej będziecie wyprowadzeni. "
27O synowie Adama! My zesłaliśmy wam ubranie, aby zakrywało waszą nagość, i ozdoby; lecz szata bogobojności jest lepsza. Takie są znaki Boga. Być może, oni sobie przypomną!
28O synowie Adama! Niech was nie skusi szatan, jak wówczas gdy wyprowadził waszych rodziców z Ogrodu, zdejmując z nich ubiór, by im ukazać ich nagość. On przecież widzi was - on i jego plemię - tam, skąd wy ich nie widzicie. Oto My uczyniliśmy szatanów opiekunami tych, którzy nie wierzą!
29A kiedy oni popełnią jakiś czyn szpetny, to mówią: "Znaleźliśmy naszych ojców tak czyniących i Bóg nam to nakazał." Powiedz: "Zaprawdę, Bóg nie nakazuje szpetnego czynu. Czyż będziecie mówić na Boga to, czego nie wiecie?"
30Powiedz: "Mój Pan nakazał to, co słuszne. Zwracajcie twarze w każdym miejscu modlitwy i wzywajcie Go, wyznając szczerze Jego religię! Tak jak On dał wam początek, wy do Niego powrócicie."
31On poprowadził część z was drogą prostą, a część znalazła się w zabłądzeniu. Oto oni wzięli sobie szatanów za opiekunów, zamiast Boga, i sądzą, że są prowadzeni drogą, prostą.
32O synowie Adama! Bierzcie wasze ozdoby na każde miejsce modlitwy! Jedzcie i pijcie, ale nie trwońcie! Zaprawdę, Bóg nie kocha rozrzutników!
33Powiedz: "Któż uznał za zakazane ozdoby Boga, które On przygotował dla Swoich sług, jak i dobre rzeczy pochodzące z Jego zaopatrzenia?" Powiedz: "One w Dniu Zmartwychwstania będą należeć wyłącznie do tych, którzy uwierzyli w życiu na tym świecie." W ten sposób przedstawiamy wyraźnie Nasze znaki dla ludzi, którzy wiedzą.
34Powiedz: "Mój Pan zakazuje tylko czynów szpetnych, jawnych i skrytych - grzech i gwałt są bezprawiem - i tego, żebyście dodawali Bogu za współtowarzyszy to, czemu nie została przekazana żadna władza; i tego, żebyście mówili przeciw Bogu, czego nie wiecie."
35Każdy naród ma swój wyznaczony czas. Kiedy przyjdzie ich termin, to oni nie potrafią ani go opóźnić, ani też przesunąć go naprzód, choćby o jedną godzinę.
36O synowie Adama! Kiedy przyjdą do was posłańcy spośród was, opowiadając wam Moje znaki, to ci, którzy byli bogobojni i czynili dobre dzieła, nie odczują strachu i nie będą zasmuceni!
37A ci, którzy za kłamstwo uznali Nasze znaki i wbili się ponad nie w dumę, będą mieszkańcami ognia; będą w nim przebywać na wieki.
38A kto jest bardziej niesprawiedliwy aniżeli ten, kto wymyśla kłamstwo przeciw Bogu, albo ten, kto za kłamstwo uznaje Nasze znaki? Tych dosięgnie ich los zapisany w księdze. Aż kiedy przyjdą do nich Nasi posłańcy, aby ich zabrać, - powiedzą im: "Gdzie są ci, których wzywaliście poza Bogiem?" Oni powiedzą: Odeszli od nas." I oni zaświadczą przeciwko samym sobie, iż byli niewiernymi.
39On powie: "Wejdźcie między narody, dżinów i ludzi, które już przeminęły przed wami - w ogień!" Za każdym razem, kiedy wchodzi jakiś naród, przeklina swój siostrzany naród, a kiedy się tam zbiorą wszyscy razem, to ostatni z nich będzie mówił do pierwszego: "Panie nasz! To oni sprowadzili nas z drogi, daj im więc podwójną karę ognia!" On powie: "Niech będzie dla każdego podwójna, lecz wy nie wiecie!"
40I powiedział pierwszy do ostatniego: "Wy nie macie żadnej wyższości nad nami. Zakosztujcie więc kary za to, co zyskaliście!"
41Zaprawdę, dla tych, którzy za kłamstwo uznali Nasze znaki i ponad nie dumnie się wywyższyli, nie będą otwarte bramy nieba i nie wejdą oni do Ogrodu, dopóki wielbłąd nie przejdzie przez igielne ucho. W ten sposób My płacimy grzesznikom!
42Dla nich Gehenna będzie miejscem wypoczynku, a nad nimi będą zasłony. W ten sposób My płacimy niesprawiedliwym!
43A ci, którzy wierzą i pełnią dobre dzieła - My nie obciążamy żadnej duszy więcej, jak tylko na miarę jej możliwości - oni będą mieszkańcami Ogrodu; oni tam będą przebywać na wieki.
44My usuniemy z ich piersi wszelką zawiść, , jaka się tam jeszcze znajduje. Pod nimi będą płynąć strumyki. I oni będą mówić: "Chwała niech będzie Bogu, który poprowadził nas do tego! Nie bylibyśmy w stanie pójść drogą prostą, gdyby nie poprowadził nas Bóg. Z pewnością posłańcy naszego Pana przyszli z prawdą!" Będzie im ogłoszone: "Oto dla was Ogród, dany wam w dziedzictwo za to, coście czynili!"
45I mieszkańcy Ogrodu będą wołać do mieszkańców ognia: "Przekonaliśmy się, iż prawdą jest to, co obiecał nam nasz Pan. Czy wy też przekonaliście się, iż prawdą jest to, co obiecał wam wasz Pan?" Oni powiedzą: "Tak!". Wtedy herold ogłosi wśród nich: "Przekleństwo Boga nad niesprawiedliwymi!
46- nad tymi, którzy odwracają od drogi Boga, którzy chcą uczynić ją krzywą i którzy nie wierzą w życie ostateczne!"
47Między nimi jest zasłona, a na wzniesionych krawędziach - ludzie, którzy poznają wszystkich po ich znamionach. Oni będą wołać do mieszkańców Ogrodu: "Pokój wam!" Oni tam jednak nie wchodzą, chociaż bardzo tego pragną.
48A kiedy ich spojrzenia są zwrócone na mieszkańców ognia, oni mówią: "Panie nasz! Nie umieszczaj nas z ludem niesprawiedliwych!"
49Mieszkańcy wzniesionych krawędzi będą wołać do niektórych ludzi, których poznają po ich znamionach: "Na nic wam się zdało to, coście nagromadzili, ani to, z czego byliście dumni!"
50A czy tamci to nie są ci, co do których przysięgaliście, iż Bóg nie dosięgnie ich Swoim miłosierdziem? "Wejdźcie do Ogrodu! Nie będziecie się niczego obawiać i nie będziecie się smucić!"
51I mieszkańcy ognia będą wołać do mieszkańców Ogrodu: "Wylejcie na nas trochę wody albo coś z tego, w co zaopatrzył was Bóg!" Oni powiedzą: "Zaprawdę, Bóg zakazał jednego i drugiego niewiernym,
52Tym, którzy wzięli sobie swoją religię za zabawę i grę i których zwiodło życie tego świata." Przeto dzisiaj zapominamy ich, tak jak oni zapomnieli o spotkaniu z tym ich Dniem i odrzucali Nasze znaki.
53Oto przyszliśmy do nich z Księgą, którą przedstawiliśmy wyraźnie; opierając się na wiedzy, jako drogę prostą i miłosierdzie dla ludzi, którzy wierzą.
54Czy oni oczekują czegoś innego aniżeli jej wyjaśnienia? W Dniu, kiedy nadejdzie jej wyjaśnienie, ci, którzy o niej zapomnieli poprzednio, powiedzą: "Posłańcy naszego Pana przychodzili z prawdą. A czy my mamy orędowników, którzy by orędowali za nami? Albo też, czy my będziemy mogli powrócić, by czynić co innego niż to, co czyniliśmy?" Oni stracili swoje dusze i odsunęło się od nich to, co oni wymyślali.
55Zaprawdę, wasz Pan to Bóg, który stworzył niebiosa i ziemię w ciągu sześciu dni; następnie zasiadł na tronie. On pokrywa nocą dzień, który pospiesznie za nią podąża. Słońce, księżyc i gwiazdy są podporządkowane Jego rozkazowi. Czyż nie do Niego należy stworzenie i rozkaz? Błogosławiony niech będzie Bóg, Pan światów!
56Wzywajcie waszego Pana w pokorze i w skrytości! Zaprawdę, On nie miłuje ludzi, którzy przekraczają granice!
57Nie szerzcie zepsucia na ziemi po jej udoskonaleniu! Wzywajcie Go z obawą i nadzieją! Zaprawdę, miłosierdzie Boga jest bliskie dla ludzi czyniących dobro!
58On jest Tym, który posyła wiatry jako radosną wieść poprzedzającą Jego miłosierdzie. A kiedy one niosą ciężkie chmury, My pędzimy je na ziemię martwą i spuszczamy przez nie wodę, dzięki której powodujemy wzrost wszelkich owoców. Podobnie My wyprowadzamy martwych. Być może, wy sobie przypomnicie!
59W dobrym kraju rośliny wyrastają za pozwoleniem Jego Pana; a w tym, który jest zły, wyrastają skąpo. W ten sposób My wyjaśniamy Nasze znaki ludziom, którzy są wdzięczni:
60I wysłaliśmy Noego do jego ludu; on powiedział: "O ludu mój! Czcijcie Boga! Nie macie innego boga, jak tylko On! Zaprawdę, obawiam się dla was kary Dnia Wielkiego!"
61Powiedziała starszyzna jego ludu: "Zaprawdę, my widzimy, iż ty jesteś w błędzie oczywistym!"
62On powiedział: "O ludu mój! Nie ma we mnie błędu; Ja jestem tylko posłańcem od Pana światów!
63Ja przekazuję wam posłanie mego Pana i daję wam szczerą radę; wiem od Boga to, czego wy nie wiecie.
64Czy wy się dziwicie, że przyszło do was napomnienie od waszego Pana za pośrednictwem człowieka spośród was, aby was ostrzegał i abyście. byli bogobojni? Być może, dostąpicie miłosierdzia!"
65Lecz oni uznali go za kłamcę. Uratowaliśmy go na statku, jego i tych, którzy z nim byli, a zatopiliśmy tych, którzy za kłamstwo uznali Nasze znaki. Zaprawdę, oni byli ludem ślepym!
66A do ludu Ad posłaliśmy ich brata Huda. Powiedział on: "O ludu mój! Czcijcie Boga! Nie ma dla was boga, jak tylko On! Czyż nie możecie być bogobojni?"
67Powiedziała starszyzna z jego ludu - ci, którzy nie uwierzyli: "My widzimy twoją głupotę i sądzimy, że jesteś z liczby kłamców."
68On powiedział: "Nie ma we mnie wcale głupoty, lecz ja jestem posłańcem od Pana światów.
69Przekazuję wam posłanie mojego Pana i jestem dla was doradcą godnym zaufania.
70Czy wydaje się wam dziwne, że przyszło do was napomnienie od waszego Pana przez człowieka spośród was, aby was ostrzegał? Przypomnijcie sobie, jak On uczynił was następcami ludu Noego i obdarzył was wspanialszą budową. Przypomnijcie sobie więc dobrodziejstwa Boga! Być może, będziecie szczęśliwi!"
71Oni powiedzieli: "Czy ty przyszedłeś do nas, abyśmy czcili Boga Jedynego i abyśmy pozostawili to, co czcili nasi ojcowie? Przynieś nam więc to, czym nam grozisz, jeśli jesteś z liczby prawdomównych!"
72On powiedział: "Spadła już na was srogość i gniew od waszego Pana. Czy będziecie sprzeczać się ze mną o imiona, którymi ich nazwaliście, wy i wasi ojcowie? Nie zesłał im Bóg żadnej władzy. Czekajcie więc! Ja jestem razem z wami wśród czekających."
73I uratowaliśmy go, i tych, którzy byli razem z nim, przez miłosierdzie pochodzące od Nas, i zniszczyliśmy do ostatniego tych, którzy za kłamstwo uznali Nasze znaki i którzy nie byli wierzącymi.
74I do ludu Samud posłaliśmy ich brata Saliha. On powiedział: "O ludu mój! Czcijcie Boga! Nie ma dla was boga innego niż On! Otrzymaliście jasny dowód od waszego Pana. Oto wielbłądzica jest dla was znakiem! Pozwólcie jej paść się na ziemi Boga i nie dotknijcie jej żadnym złem, bo inaczej pochwyci was kara bolesna!"
75Przypomnijcie sobie, jak On uczynił was następcami po ludzie Ad i przygotował wam mieszkanie na ziemi. Na jej równinach budujecie sobie zamki, a góry drążycie jako domy. Przeto przypominajcie sobie dobrodziejstwa Boga i nie czyńcie zła na ziemi, szerząc zepsucie!
76I powiedziała starszyzna z jego ludu - ci, którzy wbili się w dumę - do tych, którzy byli poniżeni - do tych spośród nich, którzy uwierzyli: "Czy wy wiecie, że Salih jest posłany od jego Pana?" Oni powiedzieli: "Zaprawdę, my wierzymy w to, co zostało przez niego posłane!"
77Powiedzieli ci, którzy się wbili w dumę: "Zaprawdę, my nie wierzymy w to, w co wy wierzycie!"
78I oni podcięli pęciny wielbłądzicy, i nie dali posłuchu rozkazowi ich Pana. I powiedzieli: "O Salihu! Przynieś nam to, co obiecujesz, jeśli jesteś z tych, którzy zostali posłani!"
79I pochwyciło ich trzęsienie ziemi, tak iż rankiem pozostawali w swoich domostwach, leżąc piersiami do ziemi.
80Wtedy odwrócił się od nich i powiedział: "O ludu mój! Przekazałem wam posłanie mojego Pana i dawałem wam dobrą radę; lecz wy nie kochacie dobrze doradzających."
81I Lota! Kiedy powiedział on do swego ludu: "Czy będziecie popełniać bezecne czyny, jakich nie popełnił przed wami żaden ze światów?
82Oto przychodzicie przez namiętność do mężczyzn zamiast do kobiet. Tak, jesteście ludem występnym!"
83I odpowiedzią jego ludu były tylko słowa: "Wyprowadźcie ich z waszego miasta! To są ludzie, którzy się uważają za czystych!"
84I My uratowaliśmy jego i jego rodzinę - z wyjątkiem jego żony, która była wśród pozostających w tyle.
85I zesłaliśmy na nich deszcz. Popatrz więc, jaki był ostateczny koniec grzeszników!
86I do ludu Median posłaliśmy ich brata Szu`ajba! On powiedział: "O ludu mój! Czcijcie Boga! Nie ma dla was boga innego niż On! Otrzymaliście przecież jasny dowód od waszego Pana. Dawajcie więc pełną miarę i wagę! Nie wyrządzajcie szkody ludziom w ich dobrach! Nie rozprzestrzeniajcie zepsucia na ziemi po jej udoskonaleniu! To jest dla was lepsze, jeśli jesteście wierzący!
87Nie czatujcie na każdej drodze, by grozić i odsuwać od drogi Boga tych, którzy w Niego uwierzyli, starając się uczynić ją krzywą! I przypominajcie sobie, jak niewielu was było i On was pomnożył! I popatrzcie, jaki był ostateczny koniec tych, którzy szerzyli zepsucie!
88A jeśli część z was uwierzyła w to, z czym ja zostałem posłany, a część nie uwierzyła - to bądźcie cierpliwi, aż rozsądzi między nami Bóg. On jest najlepszym z sędziów!"
89Powiedziała starszyzna z jego ludu - ci, którzy wbili się w dumę: "My wypędzimy ciebie, o Szu`ajbie, i tych, którzy uwierzyli razem z tobą, z naszego miasta albo powrócisz do naszej religii!" On powiedział: "Nawet jeśli jej nienawidzimy?
90Wymyślilibyśmy przeciwko Bogu kłamstwo, jeślibyśmy powrócili do waszej religii, po tym, jak nas Bóg od niej wybawił. Nie godzi się nam powracać do niej, chyba że tak zechce Bóg, nasz Pan. Nasz Pan obejmuje wiedzą każdą rzecz! My zaufaliśmy Bogu! Panie nasz! Rozstrzygnij między nami i między naszym ludem według prawdy! Ty jesteś najlepszym z rozstrzygających!"
91Powiedziała starszyzna z ich ludu - ci, którzy nie uwierzyli: "Jeśli pójdziecie za Szu`ajbem, to wtedy z pewnością poniesiecie stratę!´
92I pochwyciło ich trzęsienie ziemi, i rankiem znaleźli się w swoich domostwach, leżąc piersiami do ziemi.
93Ci, którzy uważali Szu`ajba za kłamcę, to jakby tam nigdy nie mieszkali! ci, którzy uważali Szu`ajba za kłamcę, ponieśli stratę!
94Tak więc on odwrócił się od nich i powiedział: "O ludu mój! Ja wam przekazałem posłanie mojego Pana i dawałem wam dobrą radę. Jakże więc mam się martwić o lud niewiernych!"
95I nie posłaliśmy proroka do żadnego miasta, którego mieszkańcy nie doznaliby ucisku i nieszczęścia - być może, oni się upokorzą!
96Potem zamieniliśmy zło na dobro, aż oni zapomnieli i powiedzieli: "Przecież i naszych ojców dotknęły cierpienie i radość." Tak więc pochwyciliśmy ich niespodzianie, kiedy oni wcale nie przeczuwali.
97A jeśliby mieszkańcy tych miast uwierzyli i byli bogobojni, to otwarlibyśmy dla nich z pewnością błogosławieństwa nieba i ziemi. Lecz oni uważali za kłamstwo, więc pochwyciliśmy ich za to, co oni zarobili.
98A czy mieszkańcy tych miast byli pewni, że Nasza srogość nie dosięgnie ich nocą, kiedy będą pogrążeni we śnie?
99Albo czy mieszkańcy tych miast byli pewni, że Nasza srogość nie dosięgnie ich podczas jasności dnia, kiedy się zabawiają?
100A czy oni są bezpieczni przed zamysłem Boga? Lecz bezpieczni przed zamysłem Boga są tylko ludzie, którzy stracili.
101Czy nie zostało ukazane tym, którzy odziedziczyli ziemię po jej dawnych mieszkańcach, iż gdybyśmy chcieli, to moglibyśmy ich dosięgnąć za ich grzechy i moglibyśmy zapieczętować ich serca, tak iż oni by nie słyszeli?
102Takie to były te miasta; przekazujemy tobie o nich pewne opowieści. Przychodzili do nich posłańcy z jasnymi dowodami, lecz oni nie byli skorzy uwierzyć w to, co przedtem uważali za kłamstwo. W ten sposób Bóg nakłada pieczęć na serca ludzi niewierzących.
103I nie znaleźliśmy u większości z nich żadnego przymierza; natomiast zauważyliśmy, że większość z nich to ludzie szerzący zepsucie.
104Następnie, po nich, posłaliśmy Mojżesza z Naszymi znakami do Faraona i jego starszyzny; lecz oni niesłusznie je odrzucili. Popatrz więc, jaki był ostateczny koniec tych, którzy szerzyli zgorszenie!
105Powiedział Mojżesz: "O Faraonie! Zaprawdę, ja jestem posłańcem od Pana światów!
106Mam obowiązek mówić o Bogu tylko prawdę. Przyszedłem do was z jasnym dowodem od waszego Pana. Odeślij więc ze mną synów Izraela!"
107Powiedział: "Skoro przyszedłeś z jasnym dowodem, to dostarcz go - jeśli jesteś z liczby prawdomównych!"
108Wtedy Mojżesz rzucił swoją laskę i oto stała się wężem prawdziwym!
109Potem wyciągnął swoją rękę i oto stała się biała dla patrzących!
110I powiedziała starszyzna z ludu Faraona: "Zaprawdę, to jest czarownik bardzo uczony!
111On chce was wypędzić z waszej ziemi. Więc co wy zalecacie?"
112Oni powiedzieli: "Daj mu zwłokę, jemu i jego bratu, i poślij do miast ludzi poszukujących,
113Aby przyprowadzili każdego uczonego czarownika."
114I przybyli czarownicy do Faraona, i powiedzieli: "Z pewnością otrzymamy nagrodę, jeśli będziemy zwycięzcami?!"
115Powiedział: "Tak! I z pewnością znajdziecie się wśród przybliżonych!"
116Oni powiedzieli: "O Mojżeszu! Albo ty rzucaj, albo my będziemy rzucali"
117On powiedział: "Rzucajcie!" A kiedy oni rzucili, zaczarowali oczy ludzi, przestraszyli ich i zademonstrowali wielkie czarodziejstwo.
118I objawiliśmy Mojżeszowi: "Rzuć twoją laskę!" I oto ona połknęła to, co oni oszukańczo uczynili.
119I ukazała się prawda, a fałszywe okazało się to, co oni czynili.
120W ten sposób zostali tutaj zwyciężeni i wycofali się poniżeni.
121Czarownicy rzucili się do wybijania pokłonów.
122Powiedzieli: "Uwierzyliśmy w Pana światów,
123Pana Mojżesza i Aarona! "
124Powiedział Faraon: "Uwierzyliście w Niego, zanim Ja wam pozwoliłem . Zaprawdę, to jest podstęp, jaki uknuliście w tym mieście, aby wyprowadzić z niego jego mieszkańców. Lecz niebawem się dowiecie!
125Każę uciąć wasze ręce i nogi po przeciwległych stronach, potem każę was ukrzyżować. "
126Oni powiedzieli: "Zaprawdę, my zwracamy się ku naszemu Panu!
127Ty się mścisz na nas tylko dlatego, że uwierzyliśmy w znaki naszego Pana, kiedy one do nas przyszły. Panie nasz ! Wylej na nas cierpliwość
128I przyjmij nas jako całkowicie poddanych!" I powiedziała starszyzna ludu Faraona: "Czy ty dopuścisz, aby Mojżesz i jego lud szerzyli zgorszenie na tej ziemi i porzucili ciebie i twoich bogów?" On powiedział: "My wymordujemy ich synów, a pozostawimy przy życiu ich kobiety. My z pewnością nad nimi zatriumfujemy!"
129Powiedział Mojżesz do swojego ludu: ,,Proście Boga o pomoc i bądźcie cierpliwi ! Zaprawdę, ziemia należy do Boga ! On daje ją w dziedzictwo, kom u chce spośród Swoich sług. Ostateczny rezultat należy do bogobojnych!"
130Oni powiedzieli: "My cierpieliśmy udrękę, zanim ty do nas przyszedłeś i po tym, jak do nas przyszedłeś." On powiedział: "Może być, że wasz Pan zniszczy waszego wroga I uczyni was następcami na ziemi, aby mógł zobaczyć, jak wy będziecie działać."
131I ukaraliśmy lud Faraona latami posuchy i brakiem owoców - być może, oni się opamiętają.
132Ale kiedy przyszło do nich dobro, oni powiedzieli: " To się nam należy." A kiedy dosięgło ich zło, oni według wróżby z ptaków przypisali to Mojżeszowi i jego ludziom . Czyż nie tak ? ! Ich ptaki złej wróżby są u Boga ! Lecz większość z nich nie wie .
133Oni powiedzieli: "Jakikolwiek przyniósłbyś nam znak, a by nas nim oczarować , my i tak w niego nie uwierzymy!"
134I tak posłaliśmy na nich potop, szarańczę i robactwo, żaby i krew jako znaki wyraźne . Lecz oni wbili się w pychę i stali się I udem grzeszników.
135A kiedy spadła na nich plaga, oni powiedzieli : " O Mojżeszu. Módl się za nami do twego Pana przez przymierze, które On zawarł z tobą! Jeśli odsuniesz od nas ten gniew to my z pewnością uwierzymy i odeślemy z tobą synów Izraela."
136A kiedy odsunęliśmy od nich gniew do kresu, który musieli osiągnąć-­ oni złamali swoje ślubowanie.
137Tak więc zemściliśmy się na nich i potopiliśmy ich w otchłani morza, ponieważ uznali za kłamstwo Nasze znaki i nie d bali o nie !
138I daliśmy w dziedzictwo tym ludziom, którzy byli poniżeni, wszystkie wschody i zachody tej ziemi, którą pobłogosławiliśmy. I spełniło się bardzo piękne słowo twego Pana na synach Izraela, ponieważ oni byli cierpliwi! A zniszczyliśmy całkowicie to, co budowali Faraon i jego lud, i to, co oni wznosili .
139I przeprowadziliśmy synów Izraela przez morze. Przyszli oni do ludu oddanego całkowicie swoim bożkom i powiedzieli: "O Mojżeszu! Uczyń nam boga, tak jak oni mają bogów." On powiedział: "Zaprawdę, jesteście ludem nieświadomym!
140Zostanie bowiem zniszczone to, za czym oni poszli, i daremne jest to, co oni czynią.
141Czyż mam szukać dla was jakiegoś boga innego niż Bóg ? który was wyniósł ponad światy?"
142I oto wyratowaliśmy was od ludzi Faraona, którzy prześladowali was najgorszą karą: zabijali waszych synów, a pozostawiali przy życiu wasze kobiety. Było to dla was ciężkie doświadczenie ze strony waszego Pana.
143Obiecaliśmy Mojżeszowi trzydzieści nocy i uzupełniliśmy je dziesięcioma; w ten sposób ustalony czas spotkania z jego Panem wynosił czterdzieści nocy. I powiedział Mojżesz swojemu bratu Aaronowi: "Zajmij moje miejsce pośród mego ludu i czyń dobrze; nie chadzaj drogą ludzi szerzących zgorszenie! "
144A kiedy przyszedł Mojżesz na spotkanie w naznaczonym przez Nas czasie i przemówił do niego jego Pan, on powiedział : " Panie mój . Pokaż mi się, abym Cię mógł zobaczyć!" Powiedział: " Ty Mnie nie zobaczysz, lecz popatrz na górę ! Jeśli ona stać będzie mocno na swoim miejscu , to ty Mnie zobaczysz." A kiedy jego Pan objawił się na tej górze, obrócił ją w proch; i Mojżesz padł rażony piorunem. A kiedy przyszedł do siebie, powiedział: "Niech Tobie będzie chwała! Nawracam się do Ciebie! Ja jestem pierwszym z wierzących!"
145Powiedział: " O Mojżeszu! J a wybrałem ciebie ponad wszystkich ludzi dla przekazania Moich posłań i Mojego słowa . Weź więc to, co tobie dałem , i bądź pomiędzy wdzięcznymi! ,
146I napisaliśmy dla niego na Tablicach napomnienie w każdym przedmiocie i wyjaśnienie każdej rzeczy. Weź je z całą mocą i nakaż twojemu ludowi, aby przyjęli to, co najpiękniejsze z nich. Ja wam pokażę niebawem siedzibę bezbożnych!
147Odsunę od Moich znaków tych, którzy się pysznią na ziemi bez prawa. I choćby oni ujrzeli jakikolwiek znak, me uwierzą w niego; i choćby zobaczyli drogę prawości, to i tak nie przyjmą jej jako drogi; a jeśli widzą drogę błędu, to ją przyjmują jako drogę. Oni uczynią tak dlatego, że za kłamstwo uznali Nasze znaki i wcale o nie dbali .
148A działania tych, którzy za kłamstwo uznali Nasze znaki i spotkanie z życiem ostatecznym - są daremne . Czyż oni otrzymają zapłatę za coś innego niż za to, co czynili?
149I przygotował sobie lud Mojżesza - pod jego nieobecność ­ ze swoich ozdób cielca, jakby prawdziwego, który pobekiwał . Czy oni nie widzieli, że ten cielec nie mówił z nimi ani też nie prowadził ich drogą prostą? Oni wzięli go sobie i byli niesprawiedliwi .
150A kiedy, uznając swój błąd, pożałowali, z o baczy li, że za błądzili , i powiedzieli: "Jeśli nasz Pan nie zmiłuje się nad nami i nie prze baczy nam , to, z pewnością, będziemy wśród stratnych!"
151A kiedy Mojżesz powrócił do swego ludu, zasmucony i zagniewany powiedział: "Jakże źle postąpiliście po moim odejściu ! Czy wy chcecie przyśpieszyć rozkaz waszego Pana?" I rzucił Tablice, i pochwycił swojego brata za głowę, pociągając go ku sobie . Powiedział: "Synu mojej matki! Zaprawdę, lud mnie poniżył i omal mnie nie zabili ! Nie pozwól, żeby triumfowali nade mną wrogowie , i nie stawiaj mm e razem z ludźmi niesprawiedliwymi!"
152Powiedział: "Panie mój. Przebacz mnie i mojemu bratu! I wprowadź nas do swojego miłosierdzia! Ty jesteś najbardziej miłosierny z miłosiernych! "
153Zaprawdę, tych, którzy wzięli sobie cielca, dosięgnie gniew ich Pana i poniżenie w życiu tego świata. Tak płacimy tym, którzy wymyślają kłamstwa!
154Zaprawdę, dla tych, którzy popełnili złe czyny, a następnie nawrócili się i zostali wierzącymi, twój Pan jest przebaczający, litościwy!
155A kiedy Mojżesz uspokoił swój gniew, wziął Tablice, na których zapisana była droga prosta i miłosierdzie dla tych, którzy się obawiają swego Pana.
156I wybrał Mojżesz ze swego ludu siedemdziesięciu mężów na wyznaczony przez Nas czas. A kiedy pochwyciło ich trzęsienie ziemi, on powiedział: "Parne mój. Gdybyś był chciał, to zniszczyłbyś ich przedtem i mnie razem z nimi. Czy Ty nas zgubisz za to, co uczynili ci głupcy spośród nas? To jest przecież tylko Twoja próba, przez którą Ty sprowadzasz z drogi, kogo chcesz, prowadzisz drogą prostą, kogo chcesz. Ty jesteś naszym opiekunem. Przebacz nam więc i okaż miłosierdzie! Ty jesteś najlepszym z przebaczających!
157Zapisz nam to, co jest piękne w życiu na tym świecie i w życiu ostatecznym ! ”Oto nawróciliśmy się ku Tobie!" Powiedział: "Ja dosięgam Moją karą, kogo chcę, a Moje miłosierdzie obejmuje każdą rzecz. Ja zapiszę to tym, którzy są bogobojni, tym, którzy dają jałmużnę, tym, którzy wierzą w Nasze znaki"
158I tym, którzy idą za Posłańcem, Prorokiem rodzimym, którego oni znajdują wspomnianego w Torze i Ewangelii ; on im nakazuje to, co jest słuszne, a zakazuje tego, co niesłuszne; i zezwala im na rzeczy dobre, a zakazuje im rzeczy brzydkich; i zdejmuje z nich brzemię i okowy, które im ciążyły. A ci, którzy w niego wierzą, podtrzymują go i pomagają mu, i idą za światłem, które zostało z nim zesłane. 0ni będą szczęśliwi ,
159Powiedz: "O ludzie! J a jestem posłańcem Boga do was wszystkich, Tego, do którego należy królestwo niebios i ziemi . Nie ma boga, jak tylko On ! On daje życie i sprowadza śmierć! Wierzcie więc w Boga i w Jego Posłańca, . Proroka rodzimego, który wierzy w Boga i w Jego słowa ! Postępujcie za nim, a być może, będziecie prowadzeni drogą prostą!"
160Wśród ludu Mojżesza jest społeczność, która się kieruje prawdą i według niej działa sprawiedliwie.
161I podzieliliśmy ich na dwanaście plemion - narodów. Objawiliśmy Mojżeszowi, kiedy jego lud prosił go o wodę do picia: "Uderz twoją laską o skałę!" I oto wytrysnęło z niej dwanaście źródeł, tak że wszyscy ludzie dowiedzieli się o swoim miejscu do picia. Ocieniliśmy ich chmurą i spuściliśmy na nich mannę i przepiórki. Jedzcie dobre rzeczy, którymi was obdarzyliśmy!" Oni nie wyrządzili Nam niesprawiedliwości, lecz sobie samym wyrządzili niesprawiedliwość!
162I powiedzianą im: ,, Osiedlcie się w tym mieście i jedzcie tam, co zechcecie, i mówcie: ÂŤPrzebaczenie!Âť W chodźcie do bramy, wybijając pokłony, a My przebaczymy wam wasze grzechy. I damy więcej tym, którzy czynią dobro."
163A ci, którzy czynili niesprawiedliwość, zmienili powiedzenie na inne niż to, które im zostało zalecone. Posłaliśmy więc na nich plagę z nieba, ponieważ byli niesprawiedliwi.
164I zapytaj ich o miasto, które się znajdowało w pobliżu morza. Oni naruszali prawo w sobotę, albowiem przypływały do nich ryby, ukazując się, w dniu szabatu, a w dniu, kiedy nie święcili szabatu, one nie przypływały. W ten sposób ich doświadczamy, ponieważ oni są bezbożnikami.
165A kiedy pewna społeczność spośród nich powiedziała : "Dlaczego wy napominacie naród, który Bóg zamierza zniszczyć i ukarać karą straszną ?" oni powiedzieli: ,,Dla usprawiedliwienia przed waszym Panem. Być może, oni będą bogobojni!"
166A kiedy oni zapomnieli o tym, co im przypominano, My uratowaliśmy tych, którzy odstąpili od zła, a pochwyciliśmy karą bolesną niesprawiedliwych za to, że byli bezbożnymi.
167A kiedy oni przekroczyli z dumą to, co im było zakazane , powiedzieliśmy im : "Bądźcie wzgardzonymi małpami!"
168I oto ogłosił twój Pan: "Ja z pewnością podniosę przeciwko nim, aż do Dnia Zmartwychwstania, tych, którzy będą im zadawać dotkliwe cierpienia." Zaprawdę, twój Pan jest szybki w karaniu! I, zaprawdę, On jest przebaczający, litościwy!
169Podzieliliśmy ich na ziemi na narody: między nimi są tacy, którzy są sprawiedliwi, i między nimi są tacy, którzy nimi nie są. Doświadczyliśmy ich przez dobro i zło, być może, oni powrócą!
170I pozostali po nich następcy, którzy odziedziczyli Księgę . Oni wybierają tylko dobra przypadkowe tego świata I mówią: T o nam zostanie wybaczone! A jeśli przyjdzie do nich jeszcze inne podobne dobro, to oni Je wezmą. Czy nie zostało od nich wzięte przymierze Księgi, iż nie będą mówić o Bogu nic innego , jak tylko prawdę? A oni przecież studiowali, co w niej było! Siedziba ostateczna jest lepsza dla tych, którzy są bogobojni. Czyż nie jesteście rozumni?
171A ci, którzy trzymają się mocno Księgi i którzy odprawiają modlitwę. . . zaprawdę, My nie zgubimy nagrody dla tych, którzy czynią dobro!
172Oto wstrząsnęliśmy górę nad nimi, jak gdyby to był baldachim, i oni sądzili, że ona spadnie na nich: " Trzymajcie mocno to, co wam daliśmy, i wspominajcie, co w niej zawarte! Być może, będziecie bogobojni!"
173I oto wziął twój Pan z lędźwi synów Adama - ich potomstwo, i nakazał im zaświadczyć wobec samych siebie: "Czy Ja nie jestem waszym Panem?" Oni powiedzieli: " Tak! Zaświadczamy" - a byście nie powiedzieli w Dniu Zmartwychwstania: "Nie dbaliśmy o to!"
174Albo abyście nie powiedzieli: "Przecież nasi ojcowie przedtem byli bałwochwalcami, a my byliśmy ich potomstwem . Czy Ty więc wytracisz nas za to , co czynili ci, którzy poszli za fałszem?"
175W ten sposób wyjaśniamy wyraźnie znaki - a być może, oni powrócą !
176Przytocz im opowieść o tym któremu daliśmy N as z e znaki, lecz on przeszedł mimo nich. Wtedy poszedł za nim szatan i on znalazł się między tymi, którzy zabłądzili.
177A gdybyśmy zechcieli, to wynieślibyśmy go przez nie; lecz on przylgnął do ziemi poszedł za swoją namiętnością. On jest podobny do psa: jeśli się rzucisz na niego , warczy, a kiedy zostawisz go w spokoju, też warczy. Podobnie zachowują się ludzie, którzy za kłamstwo uznali N as z e znaki. Opowiedz im więc tę historię, być może, oni się zastanowią!
178Zły jest przykład tych ludzi, którzy za kłamstwo uznali Nasze znaki: oni dla samych siebie byli niesprawiedliwi!
179A kogo prowadzi Bóg drogą prostą, ten idzie drogą prostą; a kogo On sprowadzi z drogi, to tacy są stratni .
180Stworzyliśmy dla Gehenny wielu spośród dżinów i ludzi: oni mają serca, którymi nie pojmują; oni mają oczy, którymi nie widzą; Oni mają uszy, którymi nie słyszą! Oni są podobni do bydła, a nawet jeszcze bardziej zabłąkani! Tacy są całkowicie beztroscy!
181Do Boga należą imiona najpiękniejsze! Wzywajcie Go więc nimi, a pozostawcie tych, którzy bluźnią Jego imionom ! Oni niebawem otrzymają zapłatę za to, co czynili.
182A wśród tych, których stworzyliśmy, jest naród, który idzie drogą prostą, kierując się prawdą, i dzięki niej postępuje sprawiedliwie.
183A tych, którzy za kłamstwo uznali Nasze znaki, My ściągniemy w dół, stopień po stopniu, tak iż oni nawet nie będą wiedzieli.
184Ja im dam zwłokę . Zaprawdę, Mój zamysł jest pewny!
185Czyż oni się zastanowili? Nie ma żadnego szaleństwa w ich towarzyszu ! On jest tylko jawnie ostrzegającym !
186Czyż oni nie patrzyli na królestwo niebios i ziemi i na wszystkie rzeczy, które stworzył Bóg? Być może, już zbliżył się ich termin . w jakie więc opowiadanie, po tym, oni uwierzą?
187Kogo sprowadzi z drogi Bóg, taki nie będzie miał żadnego przewodnika! On pozostawi ich w zabłąkaniu, oni będą wędrować na oślep .
188Będą ciebie pytać o Godzinę: kiedy ona przybije do przystani? Powiedz: " Wiedza o niej jest tylko u mego Pana! Nie ujawni jej, we właściwym czasie, nikt inny, jak tylko On! Ciąży ona na niebiosach i na ziemi ; przyjdzie do was niespodziewanie." Oni będą ciebie pytać, jak gdybyś był o niej powiadomiony.
189Powiedz: " Wiedza o niej jest tylko u Boga, lecz większość ludzi nie wie!" Powiedz: "Ja nie władam dla samego siebie ani korzyścią, ani szkodą, lecz tylko tym, co zechce Bóg. Gdybym znał to, co skryte, z pewnością, pomnożyłbym sobie dobro, a nie dotknęłoby mnie zło. I a jestem tylko ostrzegającym i zwiastunem dla ludzi, którzy wierzą! "
190On jest Tym, który stworzył nas Z jednego istnienia, a z niego uczynił jej małżonkę, żeby mógł odpoczywać przy niej . A kiedy on pokrył ją, ona zaczęła nosić lekki ciężar , z którym swobodnie chodziła. A kiedy stała się ociężałą, oni zawołali do Boga, swego Pana: "Jeśli Ty nam dasz sprawiedliwego, to my, z pewnością, będziemy Ci wdzięczni!"
191Kiedy On dał im sprawiedliwego, oni przygotowywali Mu współtowarzyszy spośród tego, czym On ich obdarzył. Lecz Bóg jest wyniosły ponad to, co oni J emu dodają jako współtowarzyszy!
192Czy oni dodają za współtowarzyszy to, co niczego nie stwarza; lecz samo jest stwarzane,
193I nie jest w stanie przyjść im z pomocą, ani też samemu sobie nie może pomóc ?
194A kiedy wy ich wzywacie ku drodze prostej, oni nie idą za wami . Będzie wam wszystko jedno, czy wy ich będziecie wzywać , czy wy będziecie milczeć .
195Zaprawdę, ci, których wzywacie poza Bogiem - to sługi, podobnie jak wy. Wzywajcie ich więc! Niech oni was słuchają, jeśli jesteście prawdomówni !
196Czy oni mają nogi, na których chodzą? Czy oni mają ręce, którymi chwytają ? Czy oni mają oczy, którymi widzą? Czy oni mają uszy, którymi słyszą ? Powiedz: " Wzywajcie waszych współtowarzyszy i knujcie podstęp przeciwko mnie , i nie każcie mi czekać !
197Zaprawdę, opiekunem moim jest Bóg, który zesłał Księgę ! To On opiekuje się ludźmi prawymi.
198A ci, których wy wzywacie, poza Nim,, nie są w stanie wam pomoc ani też sobie samym nie pomogą."
199Kiedy ich wzywasz ku drodze prostej, to oni nie słyszą . Ty widzisz, jak oni patrzą na ciebie, lecz oni nie widzą .
200Trzymaj się przebaczenia! Nakazuj dobro, a odsuwaj się od nieświadomych!
201A jeśli cię szatan wodzi na pokuszenie, to szukaj ucieczki u Boga! Zaprawdę, On jest słyszący, wszechwiedzący!
202Zaprawdę, ci, którzy są bogobojni, kiedy ich dosięga pokusa szatana, przypominają sobie i wtedy widzą jasno .
203A ich bracia pogrążają ich w błędzie l potem me zmniejszają go .
204A kiedy ty nie przynosisz im żadnego znaku , Oni mówią: "Dlaczego ty go nie wybrałeś?" Powiedz: "Ja idę tylko za tym, co mi zostało objawione od mego Pana. To są jasne dowody od waszego Pana, droga prosta i miłosierdzie dla ludzi, którzy wierzą! "
205A kiedy Koran jest recytowany to przysłuchujcie się i milczcie ! Być może, doznacie miłosierdzia!
206Wspominaj twego Pana w twojej duszy z pokorą i z bojaźnią rano i wieczorem ! I nie bądź między niedbałymi !
Chapter 8 (Sura 8)
1Zaprawdę, ci, którzy są u twego Pana, nie są tak pyszni, by Mu nie służyć; oni Go wysławiają i wybijają Mu pokłony!
2Zapytują cię o łupy. Powiedz: "Łupy należą do Boga i Posłańca. Przeto bójcie się Boga i ustanówcie zgodę między wami! Słuchajcie Boga i Jego Posłańca, jeśli jesteście wierzącymi!"
3Wierzącymi są tylko: ci, których serca drżą z przerażenia, kiedy wspomina się Boga; ci, których wiara się powiększa, kiedy są im recytowane Jego znaki - oni ufają swojemu Panu -
4Ci, którzy odprawiają modlitwę; ci, którzy rozdają z tego, w co ich zaopatrzyliśmy
5- tacy są naprawdę wierzącymi! - Dla nich są przygotowane stopnie u ich Pana i przebaczenie, i szlachetne zaopatrzenie.
6I tak wyprowadził ciebie twój Pan z twojego domu w imię prawdy, choć część wierzących jej się sprzeciwiła;
7Dyskutowali z tobą na temat prawdy, chociaż ona stała się już jasna, jak gdyby byli popędzani ku śmierci dla nich widocznej .
8I kiedy obiecał wam Bóg, iż jeden z dwóch oddziałów wam się podda, pragnęliście, aby to był ten, który nie był uzbrojony. Lecz Bóg chciał utwierdzić prawdę przez Swoje słowa i zniszczyć niewiernych do ostatniego,
9Tak żeby utwierdzić prawdę, a zniweczyć fałsz, chociażby to było nienawistne dla grzeszników.
10Kiedy błagaliście waszego Pana o pomoc, On wysłuchał was: "Ja was wspomogę tysiącem aniołów idących jedni za drugimi."
11Bóg uczynił to jedynie radosną wieścią, aby uspokoić przez to wasze serca. Pomoc jest tylko od Boga. Zaprawdę, Bóg jest potężny, mądry!
12Oto On okrył was sennością - zabezpieczeniem pochodzącym od Niego - i spuścił na was z nieba wodę, aby was nią oczyścić i usunąć z was brud szatana, umocnić wasze serca i utwierdzić przez to wasze stopy.
13Twój Pan objawił aniołom: "Oto Ja jestem z wami! Umocnijcie więc tych, którzy wierzą! Ja wrzucę strach w serca niewiernych. Bijcie ich więc po karkach! Bijcie ich po wszystkich palcach!"
14Dlatego, że oni oddzielili się od Boga i Jego Posłańca. A kto oddziela się od Boga i Jego Posłańca... zaprawdę, Bóg jest straszny w karaniu!
15To jest dla was! Zakosztujcie więc tego! albowiem niewiernych czeka kara ognia!
16O wy, którzy wierzycie! Kiedy spotkacie niewiernych, posuwających się w marszu, to nie odwracajcie się do nich plecami!
17A kto tego dnia odwróci się do nich plecami - jeśli nie czyni tego powracając do bitwy albo przyłączając się do oddziału - to ten ściągnie na siebie gniew Boga, a jego miejscem schronienia będzie Gehenna! A jakże to złe miejsce przybycia!
18To nie wy ich zabijaliście, lecz Bóg ich zabijał. To nie ty rzuciłeś, kiedy rzuciłeś, lecz to Bóg rzucił; aby doświadczyć wiernych doświadczeniem pięknym, pochodzącym od Niego. Zaprawdę, Bóg jest słyszącym, wszechwiedzącym!
19To jest dla was! Bóg czyni daremnym podstęp niewiernych.
20Jeśli poszukiwaliście zwycięstwa, to zwycięstwo przyszło do was. Ale jeśli zaprzestaniecie, to dla was będzie lepiej. A jeśli zaczniecie na nowo, to i My zaczniemy. Nie wybawi was od niczego wasza gromada, nawet jeśli będzie liczna. Zaprawdę, Bóg jest razem z wierzącymi!
21O wy, którzy wierzycie! Słuchajcie Boga i Jego Posłańca! Nie odwracajcie się od niego, wtedy kiedy słyszycie!
22I nie bądźcie tacy jak ci, którzy powiedzieli: "Słyszeliśmy!", podczas gdy wcale nie słuchają.
23Zaprawdę, najgorszymi ze zwierząt w oczach Boga są głusi i niemi, którzy wcale nie rozumieją.
24Jeśliby Bóg uznał w nich coś dobrego, to z pewnością dałby im usłyszeć; ale jeśliby On nawet dał im usłyszeć, to oni i tak odwróciliby się od Niego i odsunęliby się ze sprzeciwem.
25O wy, którzy wierzycie! Odpowiadajcie Bogu i Jego Posłańcowi, kiedy on was wzywa do tego, co wam daje życie. I wiedzcie, że Bóg staje między człowiekiem a jego sercem i że ku Niemu zostaniecie zebrani.
26Bójcie się pokuszenia, które dosięgnie nie tylko tych z was, którzy są niesprawiedliwi. I wiedzcie, że Bóg jest surowy w karaniu!
27I przypomnijcie sobie czas, kiedy byliście nieliczni, kiedy byliście osłabieni na tej ziemi, obawiając się, że ludzie was wychwycą. Wtedy On dał wam schronienie, umocnił was Swoją pomocą i zaopatrzył was w dobre rzeczy. Być może, będziecie wdzięczni!
28O wy, którzy wierzycie! Nie zdradzajcie Boga i Posłańca, bo wtedy zdradzicie powierzone wam legaty, a przecież wy wiecie.
29I wiedzcie że wasze dobra i wasze dzieci są pokuszeniem i że u Boga jest nagroda ogromna.
30O wy, którzy wierzycie! Jeśli będziecie się obawiać Boga, to On da wam zdolność rozróżnienia i odpuści wam wasze złe czyny, i przebaczy wam. Bóg jest władcą łaski ogromnej.
31A jeśli spiskują przeciwko tobie ci, którzy nie uwierzyli, aby cię pochwycić mocno albo zabić cię lub wypędzić, jeśli zatem oni spiskują, to i Bóg przygotowuje podstęp. A Bóg jest najlepszy w swoim podstępie.
32Kiedy są im recytowane Nasze znaki, oni mówią: "My już słyszeliśmy! Jeślibyśmy chcieli, to powiedzielibyśmy to samo. To są tylko baśnie dawnych przodków."
33I oto oni powiedzieli: "O Boże! Jeśli to jest prawda od Ciebie, to spuść na nas deszcz kamieni z nieba albo sprowadź na nas karę bolesną!"
34Ale Bóg nie taki, by ich karać, kiedy ty znajdujesz się wśród nich; i Bóg nie będzie ich karał, jeśli oni poproszą o przebaczenie.
35Lecz dlaczego nie ukarze ich Bóg, kiedy oni odsuwają od świętego Meczetu? Oni nie są jego opiekunami, bo opiekunami jego są tylko bogobojni. Lecz większość z nich nie wie.
36A modlitwa ich w tym Domu to tylko świst i klaskanie w dłonie. Zakosztujcie więc kary za waszą niewiarę!
37Zaprawdę; ci, którzy nie uwierzyli, trwonią swoje dobra, żeby oddalić od drogi Boga. I oni je roztrwonią. Potem będzie to dla nich udręczeniem i będą zwyciężeni. A ci, którzy nie uwierzyli, będą zebrani ku Gehennie,
38Ażeby rozdzielił Bóg złego od dobrego i umieścił złych jednego na drugim; . ażeby zgarnął ich wszystkich razem i umieścił w Gehennie. To są ci, którzy stracili!
39Powiedz tym, którzy uwierzyli: "Jeśli oni się powstrzymają, to zostanie im przebaczone to, co było przedtem, a jeśli oni na nowo zaczną... - to przecież mają przykład dawnych przodków!
40Zwalczajcie ich, aż nie będzie już buntu i religia w całości będzie należeć do Boga." A jeśli oni się powstrzymają... to, zaprawdę, Bóg widzi jasno, co czynicie!
41A jeśli oni się odwrócą, to wiedzcie, iż Bóg jest waszym Panem! Jakże to wspaniały Pan! Jakże to wspaniały Wspomożyciel!
42I wiedzcie, iż cokolwiek weźmiecie w postaci łupów, to piąta część należy do Boga i Jego Posłańca, do jego krewnych i sierot, do ubogich i do podróżnego - jeśli wierzycie w Boga i w to, co zesłaliśmy Naszemu słudze w dniu rozdzielenia, w, dniu spotkania dwóch zastępów. A Bóg jest nad każdą rzeczą wszechwładny!
43Oto wy byliście na zboczu najbliższym, a oni byli na zboczu najdalszym, i oddział na wierzchowcach poniżej was. Jeślibyście sami wyznaczyli sobie spotkanie, . to nie doszlibyście do zgody, lecz to się stało, aby Bóg rozstrzygnął sprawę, która się powinna dokonać: aby zginął ten, kto zginął, przy jasnym dowodzie, aby żył ten, kto pozostał żywy, przy jasnym dowodzie. Zaprawdę, Bóg jest słyszący, wszechwiedzący!
44Oto we śnie pokazał ci ich Bóg niewielu. Jeśliby On pokazał ci ich wielu, stracilibyście odwagę i sprzeczalibyście się w tej sprawie. Lecz Bóg dał uspokojenie: przecież On wie dobrze, co jest w piersiach!
45I oto On pokazał wam ich, kiedy spotkaliście się, jako nielicznych w waszych oczach, i podobnie pomniejszył was w ich oczach, aby móc rozstrzygnąć sprawę, która się miała dokonać. Do Boga powracają wszystkie sprawy!
46O wy, którzy wierzycie! Kiedy spotykacie jakiś oddział, to trzymajcie się mocno i często wspominajcie Boga! Być może, będziecie mieć szczęście!
47I słuchajcie Boga i Jego Posłańca! Nie sprzeczajcie się między sobą, bo osłabniecie i odejdzie od was wasza moc. Bądźcie cierpliwi! Zaprawdę, Bóg jest z cierpliwymi!
48I nie bądźcie tak jak ci, którzy wyszli ze swoich domostw z dumą i dla pokazania się ludziom. Oni odsuwają się od drogi Boga, lecz Bóg obejmuje to, co oni czynią.
49Oto upiększył szatan ich działanie i powiedział: "Nie ma zwycięzcy nad wami dzisiaj wśród ludzi, a ja jestem waszym sąsiadem opiekuńczym." Kiedy jednak pokazały się obydwa oddziały, on obrócił się na piętach i powiedział: "Ja jestem niewinny względem was. Widzę to, czego wy nie widzicie. Ja boję się Boga. Bóg jest straszny w karaniu!"
50Oto mówią obłudnicy i ci, w których sercach jest choroba: "Tych ludzi zwiodła ich religia." Ale ten, kto zaufał Bogu... zaprawdę, Bóg jest potężny, mądry!
51Gdybyś tylko mógł widzieć, jak aniołowie zabierają tych, którzy nie uwierzyli! Oni biją ich po twarzy i po plecach: "Zakosztujcie kary ognia palącego!
52To jest za to, co przygotowały wasze ręce!" Bóg nie jest niesprawiedliwy dla Swoich sług.
53Oni są jak ludzie Faraona i ci, którzy byli przed nimi: oni nie uwierzyli w znaki Boga i zabrał ich Bóg za grzechy. Zaprawdę, Bóg jest mocny, straszny w karaniu!
54Tak jest, ponieważ Bóg nie zmienia Swojego dobrodziejstwa, którym obdarzył jakiś naród, dopóki oni nie zmienią tego, co posiadają w swoich duszach. Bo, zaprawdę, Bóg jest słyszący, wszechwiedzący!
55Taki był los ludzi Faraona i tych, którzy byli przed nimi, albowiem za kłamstwo uznali znaki swego Pana; wytraciliśmy ich za ich grzechy; i zatopiliśmy ludzi Faraona. Oni wszyscy byli ludźmi niesprawiedliwymi.
56Zaprawdę, gorsi od zwierząt u Boga są ci, którzy odrzucili wiarę i nie wierzą;
57Ci, z którymi ty zawierasz przymierze, a potem oni naruszają swój układ za każdym razem; oni nie są bogobojni.
58A jeśli spotkasz się z nimi na wojnie, to postępuj z nimi w taki sposób, by rozproszyć tych, którzy znajdują się za nimi. Być może, oni się opamiętają!
59A jeśli naprawdę obawiasz się zdrady ze strony pewnych ludzi, to tak samo odrzuć ich przymierze. Zaprawdę, Bóg nie kocha zdrajców!
60I niech nie sądzą ci, którzy nie uwierzyli, że nas wyprzedzą. Oni przecież nie są zdolni niczego udaremnić!
61Przygotujcie przeciwko nim, ile możecie sił i oddziałów konnicy, którymi moglibyście przerazić wroga Boga i wroga waszego, jak również innych, którzy są poza nimi, a których wy nie znacie. Bóg ich zna! A to, co wy rozdajecie na drodze Boga, to zostanie wam w pełni oddane i nie doznacie niesprawiedliwości.
62A jeśli oni skłonią się do pokoju, to i ty się ku niemu skłoń i zaufaj Bogu! Zaprawdę, On jest Słyszący, Wszechwiedzący!
63A jeśli oni zechcą ciebie zdradzić - to zaprawdę, niech wystarczy ci Bóg! On jest Tym, który wsparł ciebie Swoją pomocą i pomocą wierzących;
64On zjednoczył ich serca. Gdybyś ty rozdał wszystko, co jest na ziemi, to nie mógłbyś zjednoczyć ich serc. Lecz Bóg zjednoczył je, bo przecież On jest potężny, mądry!
65O Proroku! Wystarczy ci Bóg i ci spośród wiernych, którzy idą za tobą!
66O proroku! Pobudzaj wiernych do walki! Jeśli wśród was jest dwudziestu cierpliwych, to zwyciężą dwustu; a jeśli jest stu wśród was, to oni zwyciężą tysiąc niewiernych, ponieważ oni są ludźmi, którzy nie rozumieją.
67Teraz ulżył wam Bóg; On wie, że jesteście słabi. A więc jeśli będzie wśród was stu sprawiedliwych, to oni zwyciężą dwustu; a jeśli będzie was tysiąc, to oni zwyciężą dwa tysiące - za pozwoleniem Boga. Bóg jest przecież z cierpliwymi!
68Nie jest odpowiednie dla Proroka, aby brał jeńców, dopóki on nie dokona całkowitego podboju ziemi. Wy pragniecie tego, co przypadkowe na tym świecie, a Bóg chce życia ostatecznego. Bóg jest potężny, mądry!
69Gdyby nie było przepisu od Boga, który już przyszedł wcześniej, to dościgałaby was straszna kara za to, coście wzięli.
70Jedzcie więc z tego, co zdobyliście jako łup, to, co jest dozwolone i wspaniałe, i bójcie się Boga! Zaprawdę, Bóg jest przebaczający, litościwy!
71O Proroku! Powiedz tym jeńcom, którzy są w waszych rękach: "Jeśli Bóg znajdzie dobro w waszych sercach, to On wam da coś lepszego niż to, co wam zostało zabrane, i przebaczy wam. Bóg jest przebaczający, litościwy!"
72A jeśli oni zechcą ciebie zdradzić, to już wcześniej zdradzą Boga. Lecz On dał tobie władzę nad nimi. Bóg jest wszechwiedzący, mądry!
73Zaprawdę, ci, którzy uwierzyli, ci, którzy razem wywędrowali, ci, którzy walczyli na drodze Boga swoimi dobrami i swoimi duszami, ci, którzy użyczyli schronienia i śpieszyli z pomocą - oni są przyjaciółmi jedni dla drugich. A względem tych, którzy uwierzyli, a nie wywędrowali razem, nie jesteście zobowiązani w niczym do sprawowania opieki nad nimi, dopóki oni nie wywędrują razem. A jeśli oni poproszą was o pomoc w religii, to na was ciąży obowiązek pomocy, jeśli tylko nie jest ona wymierzona przeciw ludowi, z którym zawarliście przymierze. Bóg widzi jasno to, co czynicie!
74A ci, którzy nie uwierzyli, są przyjaciółmi jedni drugich. Jeśli wy tego nie uczynicie, to powstanie bunt na ziemi i wielkie zepsucie.
75A ci, którzy uwierzyli, i ci, którzy wywędrowali razem, i ci, którzy walczyli na drodze Boga, i ci, którzy użyczyli schronienia, i ci, którzy udzielili pomocy - tacy są naprawdę wierzący! Oni otrzymają przebaczenie i szlachetne zaopatrzenie.
Chapter 9 (Sura 9)
1A ci, którzy uwierzyli później, którzy wywędrowali razem i walczyli wraz z wami, oni należą do was; lecz ci, którzy są związani pokrewieństwem, są jeszcze bliżsi jedni drugich w Księdze Boga. Zaprawdę, Bóg o każdej rzeczy jest wszechwiedzący!
2Bóg i Jego Posłaniec są wolni od zobowiązań względem tych spośród bałwochwalców, z którymi zawarliście przymierze.
3Podróżujcie swobodnie po ziemi w ciągu czterech miesięcy! Wiedzcie, iż nie jesteście zdolni sprowadzić do niemocy Boga i że Bóg pokryje wstydem niewiernych!
4I oto wezwanie od Boga i Jego Posłańca do ludzi w dniu wielkiej pielgrzymki: "Bóg i Jego Posłaniec są wolni od zobowiązania względem bałwochwalców. Jeśli się nawrócicie, to będzie lepiej dla was; a jeśli się odwrócicie, to wiedzcie, iż nie sprowadzicie Boga do niemocy." Obwieść karę bolesną tym, którzy nie wierzą!
5Jednak z wyjątkiem tych spośród bałwochwalców, z którymi zawarliście przymierze; oni go potem w niczym nie naruszyli ani też nie pomagali nikomu przeciwko wam. Uszanujcie więc w pełni względem nich wasze przymierze, aż do ich terminu. Zaprawdę, Bóg kocha ludzi bogobojnych!
6A kiedy miną święte miesiące, wtedy zabijajcie bałwochwalców, tam gdzie ich znajdziecie; chwytajcie ich, oblegajcie i przygotowujcie dla nich wszelkie zasadzki! Ale jeśli oni się nawrócą i będą odprawiać modlitwę, i dawać jałmużnę, to dajcie im wolną drogę. Zaprawdę, Bóg jest przebaczający, litościwy!
7A jeśli ktoś z bałwochwalców poszukuje u ciebie schronienia, to daj mu schronienie, tak by mógł usłyszeć słowo Boga, a następnie doprowadź go do miejsca bezpiecznego. Tak się stanie, ponieważ to są ludzie, którzy nie wiedzą.
8Jakież może być przymierze bałwochwalców z Bogiem i Jego Posłańcem, z wyjątkiem tych, z którymi zawarliście przymierze w świętym Meczecie? I jak długo oni będą wierni wam, to i wy bądźcie wierni im! Zaprawdę, Bóg kocha ludzi bogobojnych!
9Jakże to? Skoro oni, kiedy mają przewagę nad wami, nie przestrzegają wobec was ani związków przymierza, ani też traktatu o opiece? Oni starają się wam przypodobać swoimi ustami, ale serca ich odmawiają i większość z nich to ludzie przewrotni.
10Oni sprzedają znaki Boga za małą cenę i oddalają się od Jego drogi. Jakże złe jest to, co czynią!
11Oni nie przestrzegają względem wiernego ani związków przymierza, ani traktatu o opiece. Tacy są ludźmi występnymi.
12Ale jeśli oni się nawrócą i będą odprawiać modlitwę, i dawać jałmużnę, to staną się waszymi braćmi w religii. My jasno przedstawiamy znaki ludziom, którzy wiedzą.
13A jeśli oni naruszają swoje przysięgi po zawarciu przymierza i jeśli atakują waszą religię, to zwalczajcie wtedy imamów niewierności! Zaprawdę, nie ma dla nich przysiąg! Być może, oni zaprzestaną!
14Czyż nie będziecie zwalczać ludzi, którzy złamali swoje przysięgi i którzy usiłowali wypędzić Posłańca? To oni zaatakowali was po raz pierwszy. Czy wy się ich obawiacie? Przecież Bóg zasługuje bardziej na to, byście się Go obawiali, jeśli jesteście wierzącymi!
15Zwalczajcie ich! Bóg ukarze ich przez wasze ręce i okryje ich wstydem; i dopomoże wam zwyciężyć ich. On uleczy piersi ludzi wierzących,
16I On usunie zawiść z ich serc. Bóg nawraca się ku temu, komu chce. Bóg jest wszechwiedzący, mądry!
17Czy wy sądzicie, że będziecie pozostawieni w spokoju, skoro Bóg jeszcze nie zna tych spośród was, którzy walczyli i nie wzięli sobie - poza Bogiem, Jego Posłańcem i wiernymi - nikogo jako bliskiego przyjaciela? A Bóg jest w pełni świadomy tego, co wy czynicie!
18Nie godzi się bałwochwalcom, aby odwiedzali świątynie Boga, dając świadectwo niewiary przeciwko samym sobie. Działania takich ludzi są daremne. Oni będą przebywać w ogniu na wieki.
19I będzie odwiedzać świątynie Boga tylko: ten, kto wierzy w Boga i w Dzień Ostatni; ten, kto odprawia modlitwę; ten, kto daje jałmużnę; ten, kto obawia się tylko Boga: Być może tacy będą w liczbie prowadzonych drogą prostą!
20Czyż wy uważacie, że ten kto napoi pielgrzyma i odwiedzi święty Meczet podobny jest temu, kto uwierzył w Boga i w Dzień Ostatni i walczył na drodze Boga? Oni nie są równi przed Bogiem. Bóg nie prowadzi drogą prostą ludzi niesprawiedliwych.
21Ci, którzy uwierzyli, ci, którzy wywędrowali wspólnie, ci, którzy walczyli na drodze Boga swoim majątkiem i swoimi duszami, będą mieli najwyższy stopień u Boga - oni są tymi, którzy osiągnęli sukces!
22Ich Pan obwieści im radosną nowinę przez miłosierdzie od Niego i przez upodobanie, i przez Ogrody, gdzie czeka ich nieustanna szczęśliwość.
23Będą w nich przebywać na wieki. Zaprawdę, u Boga jest nagroda ogromna!
24O wy, którzy wierzycie! Nie bierzcie sobie za przyjaciół waszych ojców i waszych braci, jeśli oni przedkładają niewiarę ponad wiarę. A ci z was, którzy biorą ich sobie za przyjaciół, ci są niesprawiedliwi.
25Powiedz: "Jeśli wasi ojcowie, wasi synowie i wasi bracia, wasze żony i wasz ród, i wasze majątki, które zdobyliście, i handel, o którego zastój się obawiacie, i mieszkania, które wam się podobają, są wam milsze aniżeli Bóg i Jego Posłaniec oraz zmaganie się na Jego drodze - to oczekujcie, aż przyjdzie Bóg ze Swoim rozkazem." Bóg nie prowadzi drogą prostą ludzi szerzących zepsucie.
26A Bóg pomógł wam zwyciężyć w wielu regionach, i w dniu Hunajn, kiedy was zadziwiła wasza mnogość. Lecz ona od niczego was nie wybawiła i ziemia stała się dla was ciasna mimo jej rozległości. Potem odwróciliście się plecami.
27Następnie Bóg zesłał Swój spokój na Swojego Posłańca i na wiernych. On zesłał wojska, których nie widzieliście, i ukarał tych, którzy nie uwierzyli. Taka jest zapłata dla niewiernych!
28Następnie Bóg nawróci się ku temu, ku któremu zechce. Bóg jest przebaczający, litościwy!
29O wy, którzy wierzycie! Bałwochwalcy są przecież nieczystością. Przeto niech nie przybliżają się do Meczetu świętego po tym roku! A jeśli boicie się ubóstwa, to wzbogaci was Bóg przez Swoją łaskę, jeśli zechce. Zaprawdę, Bóg jest wszechwiedzący, mądry!
30Zwalczajcie tych, którzy nie wierzą w Boga i w Dzień Ostatni, który nie zakazują tego, co zakazał Bóg i Jego Posłaniec, i nie poddają się religii prawdy - spośród tych, którym została dana Księga - dopóki oni nie zapłacą daniny własną ręką i nie zostaną upokorzeni.
31Żydzi powiedzieli: "Uzajr jest synem Boga." A chrześcijanie powiedzieli: "Mesjasz jest synem Boga." Takie są słowa wypowiedziane ich ustami. Oni naśladują słowa tych, którzy przedtem nie wierzyli. Niech zwalczy ich Bóg! Jakże oni są przewrotni!
32Oni wzięli swoich uczonych w piśmie i swoich mnichów za panów, poza Bogiem, i Mesjasza, syna Marii. A rozkazano im przecież czcić tylko Boga Jedynego. Nie ma boga, jak tylko On! Jakże On bardziej godny jest chwały aniżeli to, co oni Jemu dodają jako współtowarzyszy!
33Oni chcą zagasić światło Boga swoimi ustami, lecz Bóg nie dopuści do tego, by nie uczynić pełnym Swojego światła, chociażby niewierni czuli do tego wstręt.
34On jest Tym, który wysłał Swojego Posłańca z drogą prostą i religią prawdy, aby uczynić ją widoczną ponad wszelką religię, chociażby bałwochwalcy czuli do tego wstręt.
35O wy, którzy wierzycie! Zaprawdę, wielu spośród uczonych w piśmie - rabinów i mnichów - zjada nadaremnie majątki ludzi i oddala od drogi Boga. A tym, którzy zbierają złoto i srebro, a nie rozdają ich na drodze Boga - obwieść karę bolesną!
36W Dniu, kiedy te metale będą rozpalone w ogniu Gehenny i będą napiętnowane nimi ich czoła, ich boki i grzbiety: "Oto co zebraliście dla siebie. Zakosztujcie więc tego, co zebraliście!"
37Liczba miesięcy u Boga: dwanaście miesięcy zaznaczonych w Księdze Boga w dniu, kiedy On stworzył niebiosa i ziemię. Wśród nich - cztery święte. To jest religia prawdziwa. Przeto nie czyńcie sobie niesprawiedliwości w tych miesiącach i zwalczajcie bałwochwalców w całości, tak jak oni was zwalczają w całości. Wiedzcie, iż Bóg jest z bogobojnymi!
38Przesunięcie miesiąca jest tylko pomnożeniem niewiary; są wprowadzeni przez to w błąd tylko ci, którzy nie wierzą. Oni uznają to za dozwolone jednego roku i uznają to za zakazane innego roku, aby wyrównać liczbę tych miesięcy uświęconych przez Boga i w ten sposób za dozwolone uznać to, czego zakazał Bóg. Zostało im upiększone zło ich działania, lecz Bóg nie prowadzi drogą prostą ludzi niesprawiedliwych.
39O wy, którzy wierzycie! Dlaczegoż, kiedy wam mówią: "Ruszajcie na drogę Boga!" - tak ciążycie ku ziemi? Czy podoba wam się bardziej życie tego świata, czy życie ostateczne? Przecież używanie życia tego świata w porównaniu z życiem ostatecznym - jest mizerne!
40A jeśli nie wyruszycie, to ukarze was Bóg karą bolesną i zmieni was na inny naród. A wy nie możecie Mu w niczym zaszkodzić. Przecież Bóg jest nad każdą rzeczą wszechwładny!
41A jeśli wy mu nie pomożecie - to Bóg mu już dopomógł, kiedy wypędzili go ci, którzy nie uwierzyli, kiedy on był drugim z dwóch. Kiedy oni obydwaj byli w grocie, oto on mówi do swojego towarzysza: "Nie smuć się! Zaprawdę, Bóg jest z nami!" I Bóg zesłał na niego Swój spokój, i wzmocnił go Swoimi wojskami, których wy nie widzieliście, i poniżył słowo tych, którzy nie uwierzyli, a słowo Boga wywyższył. Bóg. jest potężny, mądry!
42Wyruszajcie - lekko i ciężkozbrojni! Walczcie waszymi majątkami i waszymi duszami na drodze Boga! To jest dla was lepsze, gdybyście mogli wiedzieć!
43Jeśliby zysk był bliski, a droga umiarkowana, to oni z pewnością poszliby za tobą. Lecz daleka dla nich była odległość. Oni będą przysięgać na Boga: "Gdybyśmy mogli, wyruszylibyśmy z wami!" Oni gubią siebie samych. A Bóg wie doskonale, że oni są kłamcami.
44Niech Bóg ci przebaczy! Dlaczego ich pozostawiłeś, zanim dali się tobie jasno poznać ci, którzy mówili prawdę, i ci, którzy byli kłamcami?
45Ci, którzy wierzą w Boga i w Dzień Ostatni, nie będą cię prosić o pozwolenie, by walczyć swoimi majątkami i swoimi duszami. A Bóg zna dobrze ludzi bogobojnych!
46Proszą ciebie o pozwolenie tylko ci, którzy nie wierzą w Boga ani w Dzień Ostatni i których serca jeszcze wątpią, i którzy się wahają w swoim zwątpieniu.
47A gdyby oni chcieli wyruszyć, to przygotowaliby do tego pewne wyposażenie. Lecz B6g sprzeciwił się ich wyruszeniu, powstrzymał ich i zostało im powiedziane: "Siedźcie spokojnie z tymi, którzy siedzą!"
48Gdyby wyruszyli razem z wami, to powiększyliby tylko trudności wśród was i, krążąc między wami, staraliby się doprowadzić was do buntu; a wśród was są tacy, którzy im dają posłuch. Bóg zna dobrze ludzi niesprawiedliwych!
49Oni już wcześniej chcieli wzniecić bunt i przewracali twoje sprawy, aż przyszła prawda i pojawił się rozkaz Boga, chociaż oni się sprzeciwiali.
50Wśród nich jest taki, który mówi: "Pozwól mi i nie wystawiaj mnie na pokusę!" Czyż oni nie wpadli już w pokusę? Zaprawdę, Gehenna obejmie niewiernych!
51Jeśli cię spotyka jakieś dobro, ich to zasmuca; a jeśli cię dosięga jakieś nieszczęście, to oni mówią: "Zatroszczyliśmy się o naszą sprawę wcześniej!" - i odwracają się uradowani.
52Powiedz: "Nie dosięgnie nas nic innego, jak tylko to, co zapisał dla nas Bóg. On jest naszym Panem! Niech ufają Bogu ludzie wierzący!"
53Powiedz: "Czyż wy oczekujecie dla nas czegoś innego niż dwóch najpiękniejszych? Bo my oczekujemy dla was, iż dosięgnie was Bóg karą pochodzącą od Niego lub przez nasze ręce. Oczekujcie więc, my oczekujemy razem z wami!"
54Powiedz: "Rozdawajcie dobrowolnie lub pod przymusem! - to nie będzie od was przyjmowane. Wy, zaprawdę, jesteście ludem występnym."
55I nic innego nie przeszkadza im w tym, aby mogły być przyjęte od nich świadczenia, jak tylko to, iż oni nie wierzą w Boga i w Jego Posłańca, iż odprawiają modlitwę leniwie i że rozdają tylko pod przymusem.
56Niech cię nie zadziwiają ani ich majątki, ani ich dzieci. Bóg chce ich tylko ukarać przez to w życiu na tym świecie i chce ażeby ich dusze odeszły, kiedy są niewiernymi.
57Oni przysięgają na Boga, iż są spośród was, chociaż nie są spośród was, lecz są ludem, który się boi.
58Jeśliby oni tylko znaleźli jakieś schronienie albo jakieś groty, albo jakąś kryjówkę, to podążyliby tam w wielkim pośpiechu.
59Wśród nich są tacy, którzy obmawiają cię z powodu jałmużny: Jeśli oni coś z niej dostaną, to są zadowoleni; a jeśli nic z niej nie dostaną, to wtedy się gniewają.
60A gdyby oni byli zadowoleni z tego, co dał im Bóg i Jego Posłaniec, to powiedzieliby: "Wystarczy nam Bóg! Bóg darzy nas Swoją łaską i Jego Posłaniec. My przecież kierujemy nasze pragnienie ku Bogu!"
61Jałmużny są tylko dla ubogich i biedaków, i tych, którzy przy nich pracują, i dla tych, których serca zostały pozyskane, i na wykup niewolników, i dla dłużników, i dla drogi Boga, i dla podróżnego. To jest obowiązek nałożony przez Boga! Bóg jest wszechwiedzący, mądry!
62Wśród nich są tacy, którzy obrażają Proroka i mówią: "On jest tylko uchem!" Powiedz: "Uchem dobra dla was! On wierzy w Boga i wierzy wiernym; on jest miłosierdziem dla tych z was, którzy wierzą." A tych, którzy obrażają Posłańca Boga, czeka kara bolesna!
63Oni przysięgają na Boga przed wami, by się wam przypodobać, lecz Bóg i Jego Posłaniec zasługują bardziej na to, by się im przypodobać - jeśli oni są wierzącymi.
64Czyż oni nie wiedzą, że dla tego, kto się sprzeciwia Bogu i Jego Posłańcowi - będzie przygotowany ogień Gehenny, w którym on będzie przebywał na wieki? To jest hańba ogromna!
65Obawiają się obłudnicy, że będzie przeciwko nim zesłana sura, która obwieści im, co jest w ich sercach. Powiedz: "Naśmiewajcie się! Zaprawdę, Bóg odkryje to, czego wy się obawiacie!"
66A jeśli ich zapytasz, to oni z pewnością powiedzą: "Myśmy tylko tak rozmawiali i żartowali." Powiedz: "Czy wyśmiewacie się z Boga, z Jego znaków i z Jego Posłańca?"
67Nie usprawiedliwiajcie się! Staliście się niewiernymi, choć przedtem uwierzyliście. Jeśli My przebaczymy pewnej grupie spośród was, to ukarzemy inną grupę za to, iż byli grzesznikami.
68Obłudni mężczyźni i obłudne kobiety nakazują sobie wzajemnie to, co jest zakazane, a powstrzymują się od tego, co jest uznane, i zaciskają ręce. Oni zapomnieli o Bogu i On o nich zapomniał. Zaprawdę, obłudnicy szerzą zepsucie!
69I obiecał Bóg obłudnym, mężczyznom i kobietom, jak i niewiernym, ogień Gehenny, gdzie będą przebywać na wieki. On im wystarczy! Przeklął ich Bóg i kara ich będzie nieustanna!
70Tak jak ci, którzy byli przed wami! Oni byli potężniejsi od was siłą, posiadali więcej majątków i dzieci i cieszyli się swoim udziałem. I wy cieszycie się swoim udziałem, tak jak cieszyli się swoim udziałem ci, którzy byli przed wami. I wy się zagłębiacie w rozmowach, tak jak oni się zagłębiali. Oto ci, których dzieła są daremne na tym świecie i w życiu ostatecznym. Oto ci, którzy stracili.
71Czy nie doszła do was wieść o tych, którzy byli przed wami? O ludzie Noego, o ludzie Ad i Samud, o ludzie Abrahama i o mieszkańcach Madian, i o miastach wywróconych do fundamentów? Przychodzili do nich ich posłańcy z jasnymi dowodami. I to nie Bóg wyrządził im niesprawiedliwość, lecz oni sami sobie wyrządzili niesprawiedliwość.
72A wierzący mężczyźni i wierzące kobiety są dla siebie nawzajem przyjaciółmi. Oni nakazują sobie to, co uznane, a zakazują sobie tego, co naganne. Oni odprawiają modlitwę i dają jałmużnę, są posłuszni Bogu i Jego Posłańcowi. Tym Bóg okaże miłosierdzie. Zaprawdę, Bóg jest potężny, mądry!
73Obiecał Bóg wierzącym, mężczyznom i kobietom, Ogrody, gdzie w dole płyną strumyki - oni tam będą przebywać na wieki - i mieszkania przyjemne w Ogrodach Edenu. A zadowolenie Boga jest jeszcze czymś większym od tego! To jest osiągnięcie ogromne!
74O Proroku! Walcz przeciwko niewiernym i przeciwko obłudnikom i bądź dla nich surowy! Ich miejscem schronienia będzie Gehenna. Jakże nieszczęsne to miejsce przybycia!
75Oni przysięgają na Boga, że nic nie powiedzieli, tymczasem powiedzieli słowo niewiary; i stali się niewiernymi, chociaż już byli całkowicie poddani. Oni starali się usilnie o to, czego nie mogli osiągnąć; i zemścili się tylko za to, że wzbogacił ich Bóg i Jego Posłaniec, z Jego łaski. I jeśli się nawrócą, to będzie lepiej dla nich; a jeśli się odwrócą, to ukarze ich Bóg karą bolesną na tym świecie i w życiu ostatecznym. Oni nie mają na ziemi ani przyjaciela, ani pomocnika.
76A wśród nich są i tacy, którzy zawarli przymierze z Bogiem: "Jeśli On da nam nieco ze Swojej łaski, to my na pewno będziemy dawać jałmużnę i znajdziemy się wśród cnotliwych!"
77Lecz kiedy On im daje nieco ze Swojej łaski, to oni tego skąpią: odwracają się i oddalają.
78Przeto On spowodował, iż towarzyszy im obłuda w sercach, aż do dnia, kiedy oni Go spotkają, za to, że oszukali Boga w tym, co Mu obiecali, za to, że kłamali.
79Czyż oni nie wiedzą, że Bóg zna ich tajemnice i skryte zmowy i że Bóg zna doskonale rzeczy ukryte?!
80Z tych, którzy wyszydzają i wyśmiewają się z wiernych dających dobrowolnie jałmużnę, i z tych, którzy niewiele posiadają poza swoją gorliwością - z tych wyśmieje się Bóg. Ich czeka kara bolesna!
81Proś o przebaczenie dla nich albo nie proś dla nich o przebaczenie! Jeśli będziesz prosił dla nich o przebaczenie nawet siedemdziesiąt razy, to i tak nie przebaczy im Bóg. A to dlatego, że oni nie uwierzyli w Boga i Jego Posłańca. A Bóg nie prowadzi drogą prostą tych, którzy szerzą zepsucie.
82Cieszyli się ci, których pozostawiono w ich mieszkaniach po odejściu Posłańca Boga. Oni czuli niechęć do tego, by zmagać się swoim majątkiem i swoimi duszami na drodze Boga, i mówili: "Nie wyruszajcie w ten żar!" Powiedz: "Ogień Gehenny jest o wiele bardziej gorący!" O gdyby oni to pojęli!
83Niech oni się pośmieją troszkę i niech wiele popłaczą - jako zapłata za to, co oni zarobili!
84A jeśli nawróci ciebie Bóg do jakiejś partii spośród nich i będą cię prosić o pozwolenie wyruszenia, to powiedz: "Nie wyruszycie ze mną nigdy i nie będziecie zwalczać ze mną wroga! Wy przecież z zadowoleniem siedzieliście po raz pierwszy, to siedźcie i teraz z pozostającymi w tyle!"
85I nie módl się za któregokolwiek z nich, kiedy umrze, ani nie stój nad jego grobem! Oni przecież nie wierzyli w Boga i Jego Posłańca i umarli będąc ludźmi zepsutymi.
86I niech nie zadziwiają cię ich majątki i ich dzieci! Bóg chce ich przez nie ukarać na tym świecie, żeby dusze ich odeszły, podczas kiedy są niewiernymi.
87A kiedy została zesłana sura: "Wierzcie w Boga i walczcie razem z Jego Posłańcem!" - ludzie zamożni poprosili ciebie o pozwolenie i powiedzieli: "Pozostaw nas z siedzącymi w domu!"
88Oni byli zadowoleni, że są z tymi, którzy pozostali w tyle. I położono pieczęć na ich serca, tak iż oni nie rozumieją.
89Lecz Posłaniec i ci, którzy uwierzyli wraz z nim, zmagali się w walce swoim majątkiem i swoimi duszami. Dla nich będą dobra i oni będą szczęśliwi!
90Przygotował dla nich Bóg Ogrody, gdzie w dole płyną strumyki; oni tam będą przebywać na wieki. To jest osiągnięcie ogromne!
91I przyszli się usprawiedliwiać niektórzy spośród Beduinów, żeby im też dano pozwolenie. I siedzieli spokojnie ci, którzy oskarżali o kłamstwo Boga i Jego Posłańca. Dosięgnie tych, którzy nie uwierzyli, kara bolesna!
92Słabi i chorzy oraz ci, którzy nie mają żadnych środków, aby ponosić ciężary, nie popełniają żadnego przewinienia - jeśli są szczerze wierni Bogu i Jego Posłańcowi! Nie ma przeciwko czyniącym dobro żadnej drogi. Bóg jest przebaczający, litościwy!
93Ani też względem tych, którym, kiedy przyszli do ciebie, abyś im dał środek transportu, powiedziałeś: "Nie znajduję nic na czym mógłbym was odprawić" - oni zaś odwrócili się, a ich oczy były przepełnione łzami smutku, iż nie znajdują nic, co by mogli wydać.
94Droga jest tylko przeciwko tym, którzy proszą cię o pozwolenie, chociaż są bogaci. Oni są zadowoleni, że są z tymi, którzy pozostali w tyle. Bóg wycisnął pieczęć na ich sercach, tak iż oni nie wiedzą.
95Oni się będą usprawiedliwiać przed wami, kiedy do nich powrócicie. Powiedz: "Nie usprawiedliwiajcie się! My wam nie uwierzymy nigdy! Bóg już obwieścił nam wiadomość o was. Bóg niebawem zobaczy wasze działanie, a także Jego Posłaniec. Potem zostaniecie sprowadzeni do Tego, który zna doskonale to, co skryte i jawne, i On obwieści wam, co czyniliście!"
96Oni będą zaklinać was na Boga, kiedy do nich powrócicie, żebyście się od nich odwrócili. Odwróćcie się więc od nich! Oni są brudem i miejscem ich schronienia będzie Gehenna! - jako zapłata za to, co zarobili!
97Oni was zaklinają, abyście byli z nich zadowoleni. Lecz, zaprawdę, Bóg nie jest zadowolony z ludzi szerzących zepsucie!
98A Beduini są bardziej zawzięci pod względem niewiary i hipokryzji i bardziej zdolni do tego, by nie uznać granic zesłanych przez Boga Swojemu Posłańcowi.
99A Bóg jest wszechwiedzący, mądry! Wśród Beduinów są tacy, którzy uważają to, co wydają, za ciężki obowiązek i wyczekują na zmianę waszego losu. Przeciwko nim obróci się zły los. A Bóg jest słyszący, wszechwiedzący!
100Ale są wśród Beduinów i tacy, którzy wierzą w Boga i w Dzień Ostatni i którzy uważają to, co rozdają, za przybliżenie do Boga i do modlitw Jego Posłańca. Czyż nie tak?! Zaprawdę, to jest dla nich przybliżenie! I wprowadzi ich Bóg do Swego miłosierdzia! Zaprawdę, Bóg jest przebaczający, litościwy!
101A z tych, którzy przybyli pierwsi spośród muhadżirów i ansarów, i z tych, którzy poszli za nimi w czynieniu dobra - Bóg jest zadowolony i oni są zadowoleni z Niego. On przygotował dla nich Ogrody, gdzie w dole płyną strumyki; oni tam będą przebywać na wieki. To jest osiągnięcie ogromne!
102Wśród Beduinów, którzy znajdują się wokół was, są obłudnicy; i wśród mieszkańców Medyny są uporczywie trzymający się obłudy. Ty ich nie znasz, My ich znamy. My ich ukarzemy dwukrotnie, potem oni zostaną poddani karze ogromnej!
103A są i inni, którzy uznali swoje grzechy: oni pomieszali dobre działanie i złe. Być może, Bóg zwróci się ku nim. Zaprawdę, Bóg jest przebaczający, litościwy!
104Weź z ich majątku jałmużnę, abyś przez nią mógł ich oczyścić i usprawiedliwić, i módl się za nimi! Zaprawdę, twoja modlitwa to uspokojenie dla nich! A Bóg jest słyszący, wszechwiedzący!
105Czy oni nie wiedzą, że Bóg przyjmuje nawrócenie od Swoich sług i przyjmuje jałmużny, i że tylko Bóg jest Przebaczający, Litościwy!
106Powiedz: "Działajcie! Bóg zobaczy wasze działanie, a także Jego Posłaniec i wierni! I niebawem będziecie zwróceni ku znającemu doskonale skryte i jawne, i wtedy On obwieści wam, co czyniliście."
107Są i inni, którzy oczekują na rozkaz Boga: albo ich ukarze, albo się ku nim zwróci. Bóg jest wszechwiedzący, mądry!
108A jeśli chodzi o tych, którzy sobie przygotowali meczet dla sprzeciwu i niewiary i dla rozdzielenia wierzących, i jako zasadzkę na użytek tego, który przedtem zwalczał Boga i Jego Posłańca - to oni, z pewnością, będą przysięgać: "Chcieliśmy tylko tego, co najpiękniejsze!" O nich zaświadczy Bóg, iż są kłamcami.
109Nie stawaj w nim nigdy! Meczet, który został postawiony dla pobożności, od pierwszego dnia, jest bardziej godny tego, abyś w nim stawał. W nim są ludzie, którzy lubią się oczyszczać, a Bóg kocha tych, którzy się oczyszczają.
110Czy ten jest lepszy, kto wzniósł swoją budowlę na bojaźni Boga, i na Jego upodobaniu, czy też ten, kto wzniósł swoją budowlę na skraju osypującego się urwiska, który zwali się z nim w ogień Gehenny? Bóg nie prowadzi drogą prostą ludzi niesprawiedliwych!
111Budowla, którą oni wznieśli, nie przestanie być wątpliwością w ich sercach, dopóki ich serca nie zostaną rozdarte. A Bóg jest wszechwiedzący, mądry!
112Zaprawdę, Bóg kupił u wiernych ich dusze i ich majątki, w zamian za co otrzymają Ogród. Oni walczą na drodze Boga i zabijają, i są zabijani, zgodnie z Jego prawdziwą obietnicą w Torze, Ewangelii i w Koranie. A kto wierniej wypełnia swoje przymierze aniżeli Bóg? Cieszcie się więc z handlu, jaki z Nim zrobiliście! To jest osiągnięcie ogromne!
113Ci, którzy się nawracają, ci, którzy oddają cześć, ci, którzy sławią, ci, którzy podróżują, ci, którzy się skłaniają, ci, którzy wybijają pokłony, ci, którzy nakazują, co jest odpowiednie, ci, którzy zakazują, co jest naganne, ci, którzy zachowują granice Boga. I głoś radosną wieść tym, którzy wierzą!
114Nie godzi się Prorokowi i tym, którzy uwierzyli, aby prosili o przebaczenie dla bałwochwalców - nawet gdyby byli ich krewnymi - odkąd stało się dla nich jasne, że oni są mieszkańcami ognia piekielnego.
115Abraham prosił o przebaczenie dla swego ojca jedynie z powodu obietnicy, jaką jemu złożył. A kiedy stało się jasne, że on jest nieprzyjacielem Boga, Abraham wyrzekł się jego. Zaprawdę, Abraham był współczującym, wspaniałomyślnym!
116Bóg nie sprowadza z drogi ludzi, jeśli ich prowadził przedtem drogą prostą, dopóki im nie wyjaśni, czego oni mają się wystrzegać. Zaprawdę, Bóg wie doskonale o każdej rzeczy!
117Zaprawdę, do Boga należy królestwo niebios i ziemi. On daje życie i powoduje śmierć. I nie ma dla was, poza Bogiem, ani opiekuna, ani pomocnika!
118Bóg zwrócił się do Proroka, do muhadżirów i do ansarów, którzy poszli za nim w trudnej godzinie, zanim serca niektórych spośród nich omal się nie wypaczyły. Wtedy On zwrócił się do nich - przecież On jest dobrotliwy, litościwy! -
119I do tych trzech, których pozostawiono w tyle, kiedy ciasna stała się dla nich ziemia - mimo jej rozległości - i ciasne się stały dla nich ich dusze. Oni sądzili, iż nie ma już żadnej ucieczki przed Bogiem, jak tylko u Niego. Wtedy On zwrócił się ku nim, aby się nawrócili. Zaprawdę, Bóg jest Przebaczający, Litościwy!
120O wy, którzy wierzycie! Bójcie się Boga i przebywajcie z tymi, którzy mówią prawdę!
121Mieszkańcy Medyny i ci spośród Beduinów, którzy zamieszkiwali wokół nich, nie powinni byli pozostawać w tyle za Posłańcem Boga ani też troszczyć się bardziej o siebie samych aniżeli o niego. Nie mogło dosięgnąć ich ani pragnienie, ani zmęczenie, ani głód na drodze Boga. I oni nie postawili ani jednego kroku, który by nie rozgniewał niewiernych, ani też nie odnieśli wobec wroga żadnej korzyści, które by nie zostały im zapisane jako pobożne dzieło. Zaprawdę, Bóg nie gubi nagrody tych, którzy czynią dobro!
122I nie uczynią oni żadnego wydatku, małego ani dużego , i nie przejdą doliny, żeby nie zostało im to zapisane i nie zapłacił im Bóg czymś piękniejszym aniżeli to, co oni uczynili.
123I niechaj wierni nie wyruszają wszyscy. Dlaczegoż by nie miała wyruszyć z każdej ich frakcji jakaś grupa, aby mogli studiować religię i aby mogli ostrzegać swój naród, kiedy do nich powrócą? Być może, oni się będą strzegli!
124O wy, którzy wierzycie! Zwalczajcie tych spośród niewiernych, którzy są blisko was. Niech się spotkają z waszą surowością.
125I wiedzcie, że Bóg jest z bogobojnymi! Kiedy tylko zostanie zesłana jakaś sura, to wśród nich są tacy, którzy mówią: "Komu z was ona powiększy wiarę?" Jeśli chodzi o tych, którzy uwierzyli, to ona powiększyła wiarę, I oni Się cieszą .
126Natomiast tym, w których sercach tkwi choroba, ona dodała nieczystości do ich nieczystości i oni umierają jako niewierni.
127Czyż oni nie widzą, że każdego roku są poddawani próbie raz lub dwa razy? Jednak się nie nawracają ani też nie chcą sobie przypomnieć .
128A kiedy zostanie zesłana jakaś sura, to oni spoglądają jedni na drugich: "Czy widzi was ktoś?" Potem się odwracają . Odwrócił Bóg ich serca za to, że są ludźmi, którzy nie pojmują .
129Przyszedł do was Posłaniec spośród was. Ciąży mu to, co wy czynicie złego. On jest o was zatroskany, dla wiernych jest dobrotliwy, litościwy.
Chapter 10 (Sura 10)
1A jeśli oni się odwrócą, to powiedz: " Wystarczy mi Bóg! Nie ma boga, jak tylko On! Jemu zaufałem! On jest panem tronu wspaniałego!"
2Alif. Lam. Ra. To są znaki Księgi mądrej .
3Czy to jest dziwne dla ludzi, że objawiliśmy jednemu spośród was: "Ostrzegaj ludzi i głoś radosną wieść tym, którzy uwierzyli, iż będą mieli zasługę szczerej wierności u swego Pana"? Mówią niewierni: "To na pewno jest czarownik!"
4Zaprawdę, Pan wasz - to Bóg, który stworzył niebiosa i ziemię w ciągu sześciu dni; następnie umocnił się na tronie, sprawując rząd wszelkich spraw. Nie ma orędownika bez Jego zezwolenia. To jest dla was Bóg, wasz Pan, przeto czcijcie Go! Czyż wy się nie opamiętacie?
5Do Niego powrócicie wy wszyscy. Obietnica Boga jest prawdą! Zaprawdę, On stwarza po raz pierwszy, a potem powtarza stworzenie, by zapłacić według słuszności tym, którzy uwierzyli i pełnili dobre dzieła. A dla tych, którzy nie uwierzyli, będzie napój wrzący i kara bolesna za to, iż byli niewiernymi.
6On jest Tym, który uczynił słońce jasnością, a księżyc światłem; i który wyznaczył dla niego fazy, abyście znali liczbę lat i rachunek. Bóg stworzył to niewątpliwie w całej prawdzie, rozdzielając znaki dla ludzi, którzy wiedzą.
7Zaprawdę, w kolejnej zmianie nocy i dnia, jak i w tym, co stworzył Bóg w niebiosach i na ziemi, są znaki dla ludzi bogobojnych!
8Zaprawdę, dla tych, którzy nie mają nadziei na Nasze spotkanie i którzy zadowalają się życiem tego świata, i znajdują w nim upodobanie, a zaniedbują Nasze znaki
9- miejscem schronienia będzie ogień, za to, co oni czynili.
10Zaprawdę, tych, którzy uwierzyli i którzy pełnili dobre dzieła, Pan poprowadzi drogą prostą w nagrodę za ich wiarę. Będą płynąć u ich stóp strumyki w Ogrodach szczęśliwości.
11Ich wezwaniem tam będzie: Chwała Tobie, o Boże!" A pozdrowieniem ich: "Pokój!" A końcem ich wezwania: "Chwała niech będzie Bogu, Panu światów!"
12A jeśliby Bóg przyśpieszył ludziom zło, tak jak oni chcieliby przyśpieszyć dla siebie dobro, to ich termin byłby już rozstrzygnięty. Lecz My pozostawiamy tych, którzy się nie spodziewają spotkania z Nami, aby w swoim zabłądzeniu wędrowali na oślep.
13A kiedy człowieka dotknie nieszczęście, to on wzywa Nas, leżąc na boku, siedząc albo stojąc; a kiedy odsuniemy od niego jego nieszczęście, to on przechodzi mimo, jak gdyby nigdy nie wzywał Nas z powodu nieszczęścia, które go dotknęło. W ten sposób upiększa się występnym to, co oni czynią.
14Wytraciliśmy już przed wami pokolenia, kiedy popełniały niesprawiedliwość. Przychodzili do nich ich posłańcy z jasnymi dowodami, ale oni nie uwierzyli. W ten sposób My płacimy ludowi grzeszników.
15Po nich was uczyniliśmy namiestnikami na ziemi, aby zobaczyć, jak wy będziecie działać.
16A kiedy są im recytowane nasze znaki jako jasne dowody, to ci, którzy się nie spodziewają spotkania z Nami, mówią: "Przynieś nam Koran inny niż ten!" Albo: "Zmień go!" Powiedz: "Nie do mnie należy, bym go zmieniał z własnej woli. Ja tylko postępuję za tym, co mi zostało objawione. Zaprawdę, obawiam się - jeśli się zbuntuję przeciwko memu Panu - kary Dnia Wielkiego!"
17Powiedz: "Jeśliby zechciał Bóg, to ja bym go wam nie wyrecytował i On nie dałby wam go poznać. A ja przecież przebywałem wśród was przez całe życie, zanim on został objawiony. Czyż wy nie rozumiecie?"
18A kto jest bardziej niesprawiedliwy od tego, kto wymyśla kłamstwo przeciw Bogu albo kto za kłamstwo uważa Jego znaki? Zaprawdę, grzesznicy nie są szczęśliwi!
19Oni czczą, poza Bogiem, to, co im nie szkodzi i nie przynosi korzyści. Oni mówią: "To nasi orędownicy u Boga." Powiedz: "Czyż wy potraficie powiadomić Boga o czymś, czego On nie zna w niebiosach i czego On nie zna na ziemi? Niech Jemu będzie chwała, On jest wyniosły ponad to, co Jemu dodają jako współtowarzyszy!"
20Ludzie byli tylko jednym narodem, ale się podzielili. I jeśliby nie słowo, które przyszło wcześniej od twojego Pana, to zostałoby rozstrzygnięte między nimi to, w czym oni się różnią.
21Oni mówią: "Gdyby jemu został zesłany jakiś znak od jego Pana!" Powiedz: "To, co skryte, należy tylko do Boga! Poczekajcie więc! I ja z wami jestem między czekającymi!"
22A kiedy daliśmy ludziom zakosztować miłosierdzia - kiedy dotknęło ich nieszczęście - to oni okazali swoją chytrość przeciwko Naszym znakom. Powiedz: "Bóg jest szybszy w chytrości. Zaprawdę, Nasi posłańcy zapisują to, co wy podstępnie knujecie!"
23On jest Tym, który wam pozwala podróżować na lądzie i na morzu. A kiedy znajdujecie się na statkach, które unoszą się dzięki pomyślnemu wiatrowi, ludzie są na nich uradowani; kiedy dosięga je gwałtowny wicher i ze wszystkich stron zalewają je fale, oni sądzą, że są całkowicie przez nie otoczeni, wzywają Boga, wyznając Mu szczerze swoją wiarę: "Jeśli Ty nas wyratujesz, to my z pewnością będziemy wdzięczni!"
24A kiedy On ich wyratuje, oto oni znowu szerzą zepsucie, na ziemi, bez żadnego prawa. "O ludzie! Wasza nieprawość spadnie tylko na was. To jest tylko krótkie używanie życia na tym świecie, bo do Nas powrócicie, a wtedy My wam obwieścimy to, co czyniliście."
25Życie tego świata jest podobne do wody, którą spuściliśmy z nieba: miesza się z nią roślinność ziemi, którą żywią się ludzie i zwierzęta. A kiedy ziemia nabrała swojej ozdoby i upiększyła się, a jej mieszkańcy myślą, że nią władają, dochodzi do niej Nasz rozkaz, nocą lub dniem, i My czynimy ją polem zżętym, jak gdyby wczoraj nie była kwitnąca. W ten sposób My wyjaśniamy znaki ludziom, którzy się zastanawiają.
26A Bóg wzywa do siedziby pokoju i prowadzi ku drodze prostej, kogo chce.
27Tych, którzy czynili dobro, czeka piękna nagroda i jeszcze coś więcej. I nie pokryje ich twarzy pył ani poniżenie. Oni będą mieszkańcami Ogrodu, gdzie przebywać będą na wieki.
28A ci, którzy popełnili złe czyny, otrzymają jako zapłatę zło podobne. I okryje ich poniżenie; nie będą mieli żadnego obrońcy przed Bogiem! Ich twarze zostaną pokryte jakby mrocznymi płatami nocy. Oni będą mieszkańcami ognia, gdzie pozostaną na wieki.
29A w Dniu, kiedy zbierzemy ich wszystkich, powiemy wtedy do tych, którzy wymyślali współtowarzyszy: "Na wasze miejsce, wy i wasi współtowarzysze" I My ich rozdzielimy, a ich współtowarzysze powiedzą: "Wy przecież nas nie czciliście!
30A Bóg wystarczy jako świadek między nami i wami, iż nie dbaliśmy o waszą cześć!"
31Tam doświadczy każda dusza, co ona pierwej uczyniła. Oni zostaną odprawieni do Boga, ich Pana prawdziwego, a odsunie się od nich to, co oni wymyślali.
32Powiedz: "Kto daje wam zaopatrzenie z nieba i z ziemi? Kto włada słuchem i spojrzeniem? Kto wyprowadza żywe z martwego? I kto wyprowadza martwe z żywego? I kto zarządza wszelką sprawą?" Oni powiedzą: "Bóg. Powiedz im więc: "Czyż nie będziecie bogobojni?!"
33Oto Bóg, Pan wasz prawdziwy! A cóż jest poza prawdą - jeśli nie błąd? Jakże wy jesteście odwróceni!
34Tak ziściło się słowo twojego Pana na tych, którzy szerzyli zepsucie; bo oto oni nie wierzą!
35Powiedz: "Czy wśród waszych współtowarzyszy jest taki, który stwarza po raz pierwszy, a potem powtarza stworzenie?" Powiedz: "Bóg stwarza po raz pierwszy, a potem powtarza stworzenie! Jakże wy więc dajecie się wplątać w kłamstwo?"
36Powiedz: "Czy wśród waszych współtowarzyszy jest taki, który prowadzi prosto ku prawdzie?" Powiedz: "To Bóg prowadzi drogą prostą ku prawdzie. Czyż więc ten, kto prowadzi drogą prostą ku prawdzie, nie zasługuje bardziej na to, by postępować za nim, niż ten, który nie prowadzi drogą prostą, ale sam jest prowadzony? Cóż więc z wami? Jak sądzicie?"
37Lecz większość z nich postępuje tylko za domniemaniem! Jednak, zaprawdę, domniemanie nie pomoże nic wobec prawdy. Zaprawdę, Bóg dobrze wie, co wy czynicie!
38Ten Koran nie mógł być wymyślony poza Bogiem! On jest potwierdzeniem prawdziwości tego, co było przed nim, i wyjaśnieniem Księgi - co do której nie ma żadnej wątpliwości - pochodzącej od Pana światów.
39Oni, być może, powiedzą: "Wymyślił go!" Powiedz: "Przynieście więc surę podobną do niego i wzywajcie, kogo możecie, poza Bogiem, jeśli jesteście prawdomówni!"
40Tak! Za kłamstwo uznali to, czego nie objęli swoją wiedzą i czego wyjaśnienie jeszcze do nich nie doszło. Podobnie kłam zadawali ci, którzy byli przed nimi. Popatrzże, jaki był ostateczny koniec ludzi niesprawiedliwych!
41Wśród nich są tacy, którzy w niego wierzą, i są tacy, którzy w niego nie wierzą. A Pan twój zna najlepiej tych, którzy szerzą zepsucie.
42A jeśli oni będą cię uważać za kłamcę, to powiedz: "Do mnie należy moje działanie, a do was należy wasze działanie. Wy nie jesteście odpowiedzialni za to, co ja czynię, ani ja nie jestem odpowiedzialny za to, co wy czynicie."
43Wśród nich są tacy, którzy się tobie przysłuchują. Ale czy ty zmusisz do słuchania głuchych, przecież oni i tak nie rozumieją?
44I wśród nich są tacy, którzy spoglądają na ciebie. Ale czy ty możesz poprowadzić ślepych, jeśli oni nie widzą?
45Zaprawdę, Bóg nie czyni ludziom niesprawiedliwości, lecz ludzie sobie samym wyrządzają niesprawiedliwość!
46W Dniu, kiedy On ich zbierze, wyda im się, że nie, przebywali dłużej, jak tylko jedną godzinę dnia, i poznają siebie nawzajem. A stracą ci, którzy za kłamstwo uznali spotkanie z Bogiem i nie byli prowadzeni drogą prostą.
47My albo pokażemy ci część z tego, co im obiecujemy, albo wezwiemy cię do Siebie. Do Nas oni powrócą! A Bóg potem będzie świadkiem tego, co oni czynią.
48Każdy naród ma swojego posłańca. A kiedy przyjdzie ich posłaniec, wszystko będzie między nimi rozstrzygnięte według słuszności i oni nie doznają niesprawiedliwości.
49Oni mówią: "Kiedy się spełni ta obietnica, jeśli jesteście prawdomówni?"
50Powiedz: "Ja nie władam dla samego siebie ani szkodą, ani korzyścią, poza tym, co Bóg zechce." Każdy naród ma swój kres. Kiedy nadejdzie ten kres, to oni nie będą w stanie go opóźnić ani o godzinę ani też nie zdołają go przyspieszyć.
51Powiedz: "Jak wam się wydaje? Jeśli przyjdzie do was Jego kara, w nocy albo podczas dnia, to jaką jej część chcieliby przyśpieszyć grzesznicy?
52Czy teraz uwierzycie w nią, kiedy ona na was spadła? Teraz?! Choć przedtem staraliście się ją przyśpieszyć!"
53Wtedy będzie powiedziane tym, którzy byli niesprawiedliwi: "Zakosztujcie kary wieczności! Czyż nie otrzymaliście zapłaty za to tylko, co sami zarobiliście?"
54Oni będą ciebie pytać: "Czy to jest prawda?" Powiedz: "Tak! Na mojego Pana! Zaiste, to jest prawda! I nie będziecie w stanie tego udaremnić."
55A jeśliby każda dusza, która była niesprawiedliwa, posiadała to, co jest na ziemi, to starałaby się tym okupić. Oni będą w głębi żałować, kiedy zobaczą karę. Lecz zostało już rozstrzygnięte między nimi według słuszności i oni nie doznają niesprawiedliwości.
56O tak! Obietnica Pana jest prawdą, lecz większość z nich nie wie!
57On daje życie i sprowadza śmierć, i do Niego zostaniecie sprowadzeni.
58O ludzie! Przyszło do was napomnienie od waszego Pana; i uleczenie tego, co jest w piersiach, i droga prosta, i miłosierdzie dla wierzących.
59Powiedz: "Łaską Boga i Jego miłosierdziem niech się oni radują! To jest lepsze od tego, co zbierają!"
60Powiedz: "Czy widzieliście, co wam Bóg zesłał jako zaopatrzenie i jak wy uczyniliście z tego zakazane i dozwolone?" Powiedz: "Czy Bóg wam zezwolił na to, czy też wymyślacie kłamstwo przeciw Bogu?"
61A co będą sądzić ci, którzy wymyślają kłamstwo przeciw Bogu - w Dniu Zmartwychwstania? Zaprawdę, Bóg jest władcą łaski dla ludzi, lecz większość z nich nie jest wdzięczna!
62I w jakiejkolwiek byłbyś sytuacji, i cokolwiek recytowałbyś z Koranu, i jakiekolwiek podejmujecie działanie - My jesteśmy przy was świadkami, kiedy się w tym zagłębiacie. I nie ujdzie uwagi twego Pana nawet ciężar jednego pyłku - ani na ziemi, ani w niebiosach; ani też coś jeszcze mniejszego od tego, ani też większego - żeby to nie było w Księdze jasnej.
63Czyż nie tak? Zaprawdę, przyjaciele Boga nie będą się lękać ani nie będą się smucić.
64Ci, którzy uwierzyli i byli bogobojni,
65Otrzymają radosną wieść w tym życiu i w życiu ostatecznym. Nie ma zmiany w słowach Boga: to jest osiągnięcie ogromne!
66I niech cię nie smuci ich mowa! Zaprawdę, potęga należy w całości do Boga! On jest Słyszącym, Wszechwiedzącym!
67Czyż nie tak?! Zaprawdę, do Boga należy ten, kto jest w niebiosach, i ten, kto jest na ziemi! A za czym idą ci, którzy wzywają współtowarzyszy poza Bogiem? Oni postępują tylko za domniemaniem i tylko snują przypuszczenia.
68On jest Tym, który uczynił dla was noc, abyście podczas niej odpoczywali, i dzień, abyście jasno widzieli. ´ Zaprawdę, w tym są znaki dla ludzi, którzy słuchają!
69Oni powiedzieli: "Bóg wziął sobie syna!" Niech Mu będzie chwała! On sam Sobie wystarcza! Do Niego należy to, co jest w niebiosach, i to, co jest na ziemi. A wy nie macie żadnej władzy nad tym. Czy będziecie mówić o Bogu to, czego nie wiecie?
70Powiedz: "Zaprawdę, ci, którzy wymyślają kłamstwo przeciwko Bogu, nie będą szczęśliwi!"
71Używanie jest na tym świecie! Ale potem do Nas oni powrócą! Damy im wtedy zakosztować kary strasznej za to, iż nie wierzyli.
72Opowiedz im historię Noego! Oto on powiedział do swojego ludu: "O ludu mój! Jeśli ciąży wam moja obecność i moje przypominanie znaków Boga - to ja pokładam ufność w Bogu. Wy przeto uzgodnijcie to między sobą i waszymi współtowarzyszami, a niech wasza sprawa nie będzie już dla was udręczeniem. Następnie sądźcie mnie i nie dajcie mi czekać!
73A jeśli się odwrócicie, to przecież nie żądam od was żadnej nagrody. Moja nagroda jest tylko u Boga, a ja otrzymałem rozkaz, abym był wśród całkowicie poddanych."
74Lecz oni uznali go za kłamcę. Przeto uratowaliśmy jego i tych, którzy z nim byli na statku, i uczyniliśmy ich namiestnikami; a zatopiliśmy tych, którzy za kłamstwo uznali Nasze znaki. Popatrz więc, jaki był ostateczny koniec tych, którzy byli ostrzegani!
75Następnie posłaliśmy po nim posłańców do ich ludu, którzy przynosili im dowody jasne; lecz oni nie byli gotowi uwierzyć w to, co przedtem uznali za kłamstwo. W ten sposób wyciskamy pieczęć na sercach ludzi występnych!
76Następnie posłaliśmy po nim Mojżesza i Aarona do Faraona i jego starszyzny. Lecz oni wbili się w pychę i okazali się ludem grzesznym.
77A kiedy przyszła do nich prawda, od Nas, oni powiedzieli: "Zaprawdę, to tylko czary oczywiste!"
78Powiedział Mojżesz: "To wy tak mówicie o prawdzie, kiedy ona przyszła do was? Czy to czary? Czarownicy nigdy nie są szczęśliwi."
79Oni powiedzieli: "Czy ty przyszedłeś do nas, by odwrócić nas od tego, co znaleźliśmy w naszych ojcach, i żebyście obaj zyskali wielkość na ziemi? My wam jednak wcale nie uwierzymy!"
80I powiedział Faraon: "Przyprowadźcie mi wszystkich uczonych czarowników!"
81A kiedy przyszli czarownicy, powiedział do nich Mojżesz: Rzućcie, co macie do rzucenia!"
82A kiedy oni rzucili, Mojżesz powiedział: "To, co przynieśliście, to tylko czary. Zaprawdę, Bóg je zniweczy! Zaprawdę, Bóg nie pozwoli, by pomyślnie rozwijało się dzieło tych, którzy szerzą zepsucie!
83Bóg potwierdza prawdę przez Swoje słowa, chociażby to było nienawistne dla grzeszników."
84Ale nikt nie uwierzył Mojżeszowi, oprócz potomstwa jego ludu, z obawy przed Faraonem i jego starszyzną, żeby ich nie poddał próbie. Faraon jest wielki na ziemi, a przecież jest w liczbie występnych!
85I powiedział Mojżesz: "O ludu mój ! Jeśli uwierzyliście w Boga, to zaufajcie Jemu, skoro jesteście całkowicie poddani!"
86Oni powiedzieli: "Zaufaliśmy Bogu, Panu naszemu. Panie nasz! Nie czyń nas pokuszeniem dla niesprawiedliwych.
87I wybaw nas, przez Twoje miłosierdzie, od ludu niewiernych!"
88I objawiliśmy Mojżeszowi i jego bratu: "Przygotujcie dla waszego ludu domy w Egipcie; i uczyńcie wasze domy świątynią! i odprawiajcie modlitwę! i ogłoś radosną wieść wierzącym!"
89I powiedział Mojżesz: "Panie nasz! Ty dałeś Faraonowi i jego starszyźnie ozdoby i bogactwa w życiu tego świata - Panie nasz! - aby sprowadzali z drogi Twojej na manowce. Panie nasz! Zniszcz ich bogactwa i uczyń zatwardziałymi ich serca! Niechaj oni nie uwierzą, dopóki nie ujrzą kary bolesnej!"
90Powiedział: "Wasza prośba została wysłuchana. Idźcie obydwaj prosto i nie postępujcie drogą tych, którzy nie wiedzą!"
91I przeprowadziliśmy synów Izraela przez morze, a ścigał ich Faraon i jego wojska z zawziętością i wrogością. Aż kiedy był bliski zatonięcia, powiedział: "Uwierzyłem, że nie ma boga, jak tylko Ten, w którego uwierzyli synowie Izraela! I jestem wśród tych, którzy się całkowicie poddali."
92Tak, teraz! A przedtem się zbuntowałeś i byłeś w liczbie tych, którzy szerzą zepsucie.
93Lecz dzisiaj ciebie uratujemy - twoje ciało, abyś był znakiem dla tych, którzy przyjdą po tobie. Zaprawdę, wielu spośród ludzi zaniedbuje Nasze znaki!
94I My osiedliliśmy synów Izraela w siedlisku pewnym, i zaopatrzyliśmy ich w dobre rzeczy. Oni nie sprzeczali się, dopóki nie przyszła do nich wiedza. Zaprawdę, twój Pan rozsądzi między nimi w Dniu Zmartwychwstania, w czym oni się różnili!
95A jeśli powątpiewasz w to, co tobie zesłaliśmy, to zapytaj tych, którzy czytają Księgę, która była przed tobą. Przyszła do ciebie prawda od twojego Pana, nie bądź więc w liczbie tych, którzy powątpiewają!
96I nie bądź w liczbie tych, którzy za kłamstwo uznali znaki Boga, bo inaczej będziesz wśród stratnych.
97Zaprawdę, ci, na których się sprawdziło słowo twojego Pana, nie uwierzą
98- nawet jeśliby przyszły do nich wszystkie znaki - dopóki nie zobaczą kary bolesnej.
99Gdyby znalazło się choć jedno miasto, które by uwierzyło i któremu pomogłaby jego wiara, oprócz ludu Jonasza! Kiedy oni uwierzyli, odsunęliśmy od nich karę hańby w życiu na tym świecie i pozwoliliśmy im używać do pewnego czasu.
100A gdyby zechciał twój Pan, to uwierzyliby wszyscy, którzy są na ziemi. Czy ty potrafisz zmusić ludzi do tego, żeby stali się wierzącymi?
101I nie zdarzy się żadnej duszy uwierzyć, jak tylko za zezwoleniem Boga. On ześle gniew na tych, którzy nie są rozumni.
102Powiedz: "Popatrzcie na to, co jest w niebiosach, i na to, co jest na ziemi!" Ale ludziom, którzy nie wierzą, nie pomogą ani znaki, ani napomnienia.
103Czegoż oni oczekują, jeśli nie dni podobnych do tych, które już przeżyli ludzie przed nimi? Powiedz: "Oczekujcie więc! Ja jestem z wami wśród oczekujących!"
104Następnie My uratujemy Naszych posłańców i tych, którzy uwierzyli. Tak więc obowiązkiem Naszym jest, byśmy ratowali ludzi wierzących.
105Powiedz: "O ludzie! Jeśli wy pozostajecie w zwątpieniu co do mojej religii - to ja nie będę oddawał czci tym, których wy czcicie poza Bogiem; ja czczę Boga, który was wezwie, i otrzymałem rozkaz, aby być wśród wierzących."
106I: "Skieruj twarz ku tej religii, jako człowiek prawdziwie pobożny, i nie będzie w liczbie tych, którzy dodają Bogu współtowarzyszy!
107I nie wzywaj, poza Bogiem, tego, co ci nie pomoże ani nie zaszkodzi. A jeśli to uczynisz, to znajdziesz się wówczas wśród niesprawiedliwych."
108Jeśli Bóg dotknie cię nieszczęściem, to nikt nie zdoła go odsunąć, jak tylko On. A jeśli On chce dla ciebie dobra, to nikt nie odwróci Jego łaski. On obdarza nią, kogo chce ze swoich sług. On jest Przebaczający, Litościwy!
109Powiedz: "O ludzie! Przyszła do was prawda od waszego Pana. Kto idzie drogą prostą, ten idzie drogą prostą dla siebie samego. A ktokolwiek błądzi, błądzi na szkodę sobie samemu. A ja nie jestem dla was opiekunem."
Chapter 11 (Sura 11)
1Postępuj więc za tym, co ci zostało objawione! Bądź cierpliwy! On jest najlepszym z sędziów!
2Alif. Lam. Ra. Oto Księga, której znaki są utwierdzone, następnie jasno przedstawione - od Mądrego, w pełni świadomego:
3"Nie czcijcie nikogo innego, jak tylko Boga! Ja jestem dla was, od Niego, ostrzegającym i zwiastunem radosnej nowiny.
4Proście o przebaczenie waszego Pana i nawracajcie się do Niego! On wam da piękne używanie życia do oznaczonego kresu i da Swoją łaskę każdemu, posiadającemu zasługę. A jeśli się odwrócicie, to obawiam się dla was kary Dnia Wielkiego.
5Do Boga powrócicie. On jest nad każdą rzeczą wszechwładny!"
6Czyż oni nie zamykają się w sobie, aby się ukryć przed Panem? Czyż On nie wie, kiedy oni się okrywają swoimi szatami; co trzymają w tajemnicy, a co ujawniają? Zaprawdę, On wie dobrze, co kryje się w piersiach!
7I nie ma ani jednego zwierzęcia na ziemi, którego zaopatrzenie nie przypadałoby Bogu. On zna jego miejsce przebywania i jego miejsce odpoczynku. Wszystko jest w Księdze jasnej:
8On jest Tym, który stworzył niebiosa i ziemię w ciągu sześciu dni - a Jego tron był na wodzie - aby wypróbować, który z was jest lepszy w działaniu. A jeśli powiesz: "Zaprawdę; zostaniecie wskrzeszeni, po śmierci" to oni z pewnością powiedzą: "To są tylko czary oczywiste!"
9Jeśli My opóźnimy im karę do pewnego obliczonego czasu, to oni z pewnością powiedzą: "Cóż to ją powstrzymuje?" Czyż nie tak?! W dniu, kiedy ona przyjdzie do nich, nie będzie można jej od nich odwrócić; i obejmie ich to, z czego oni się wyśmiewali.
10Jeśli My dajemy człowiekowi zakosztować Naszego miłosierdzia, a potem mu je zabieramy, to on jest zrozpaczony i niewdzięczny.
11A jeśli damy mu zakosztować dobrodziejstwa po utrapieniu, jakie go dotknęło, to on z pewnością powie: "Odeszły ode mnie przykrości!" Zaprawdę, on wtedy jest uradowany, dumny!
12Inaczej ci, którzy są cierpliwi i pełnią dobre dzieła; oni otrzymają przebaczenie i nagrodę wielką!
13Być może, pomijasz część tego, co zostało ci objawione, i ściska się twoja pierś z obawy, że powiedzą: "Dlaczego nie został mu zesłany skarb albo dlaczego nie przyszedł z nim anioł?!" Ty jesteś tylko ostrzegającym, a Bóg jest opiekunem czuwającym nad każdą rzeczą.
14Albo też powiedzą: "On to wymyślił." Powiedz: "Przynieście dziesięć sur zmyślonych, podobnych do niego; i wzywajcie, kogo możecie, poza Bogiem, jeśli mówicie prawdę!"
15Jeśli oni wam nie odpowiedzą, to wiedzcie, że to wszystko zostało objawione tylko z wiedzą Boga i że nie ma boga, jak tylko On! Czyż więc nie poddacie się całkowicie?
16Ten, kto chce życia tego świata i jego ozdoby... My im zapłacimy w pełni tutaj, ale i tam nie doznają oni szkody.
17To są tacy, dla których w życiu ostatecznym nie będzie nic innego, jak tylko ogień. I daremne będzie to, czego na nim dokonali, i bezużyteczne, co uczynili.
18Ten, kto polega na jasnym dowodzie, pochodzącym od jego Pana i recytowanym przez Jego świadka, mając przed sobą Księgę Mojżesza jako przewodnika i miłosierdzie - tacy jak on wierzą w niego. A kto spośród zwolenników różnych partii nie wierzy w niego, to ogień będzie jego miejscem spotkania. Nie powątpiewaj więc w to objawienie, ponieważ ono jest prawdą od twego Pana. Lecz, zaprawdę, większość ludzi nie wierzy!
19A czy jest ktoś bardziej niesprawiedliwy aniżeli ten, kto wymyśla kłamstwo przeciw Bogu? Tacy będą przedstawieni swojemu Panu i świadkowie powiedzą: "Oto są ci, którzy skłamali swemu Panu!" Czyż przekleństwo Boga nie spadnie na niesprawiedliwych,
20Na tych, którzy odwracają od drogi Boga, poszukując na niej krzywizny, i którzy nie wierzą w życie ostateczne?
21Ci nie są w mocy zmienić czegokolwiek na ziemi i nie ma dla nich opiekunów, poza Bogiem. Im kara zostanie podwojona. Oni nie mogli słyszeć i nie mogli też jasno widzieć.
22Oto ci, którzy zgubili samych siebie. I to, co wymyślili, odsunęło się od nich.
23Nie ma żadnej wątpliwości, że w życiu ostatecznym oni będą najbardziej stratni!
24Zaprawdę, ci, którzy uwierzyli i którzy czynili dobre dzieła, i którzy są pokorni przed swoim Panem - będą mieszkańcami Ogrodu; oni tam będą przebywać na wieki.
25Te dwie grupy są jak: ślepy i głuchy oraz widzący i słyszący. Czyż oni mogą być do siebie podobni? Czy wy się nie opamiętacie?
26My wysłaliśmy Noego do jego ludu: "Zaprawdę, ja jestem dla was jawnie ostrzegającym!
27Nie czcijcie nikogo innego, jak tylko Boga! Zaprawdę, obawiam się dla was kary Dnia pełnego bólu!"
28I powiedzieli dostojnicy jego ludu, którzy nie uwierzyli: "Widzimy, że jesteś tylko człowiekiem, podobnie jak my. Widzimy, że postępują za tobą tylko najnędzniejsi spośród nas, pospiesznie, bez zastanowienia. I nie widzimy u was żadnej wyższości nad nami. Przeciwnie, uważamy, że jesteście kłamcami."
29On powiedział: "O ludu mój! Czy pomyśleliście? Jeśli się opieram na jasnym dowodzie pochodzącym od Pana i jeśli On dał mi miłosierdzie pochodzące od Niego - na które byliście ślepi - to czyż możemy wam je narzucać, skoro macie do niego wstręt?
30O ludu mój! Ja nie proszę was za to o żadne bogactwo: moja nagroda jest tylko u Boga. I nie będę odpychał tych, którzy uwierzyli: przecież oni spotkają swego Pana. Lecz widzę, iż jesteście ´ ludem nieświadomym.
310 ludu mój! Kto mnie ochroni przed Bogiem, jeśli ja was odepchnę? Czyż wy się nie opamiętacie?
32Wszak ja nie mówię wam: Ja mam skarby Boga - przecież nie znam tego, co skryte. I nie mówię wam: Ja jestem aniołem. I nie mówię tym, którymi gardzą wasze oczy: Bóg nie da im żadnego dobra. - Bóg wie najlepiej, co kryje się w ich duszach! - Byłbym wówczas wśród niesprawiedliwych."
33Oni powiedzieli: "O Noe! Ty z nami się spierasz i pomnożyłeś z nami spory. Przyprowadź nam to, co obiecujesz, jeśli jesteś z liczby prawdomównych!"
34On powiedział: "Przyprowadzi wam go Bóg - jeśli On zechce - i nie będziecie mogli nic uczynić.
35Moja rada nie przyniesie wam pożytku - gdybym chciał udzielić wam rady - jeśli Bóg zechce wprowadzić was w błąd. On jest waszym Panem i do Niego będziecie sprowadzeni."
36Albo może oni powiedzą: "On to wymyślił!" Powiedz: "Jeśli ja to wymyśliłem, to na mnie spadnie moje przewinienie. Lecz ja jestem nie winien tego grzechu, który wy popełniacie."
37I zostało objawione Noemu: "Uwierzą z twojego ludu tylko ci, którzy już wierzą. Więc nie rozpaczaj z powodu tego, co oni czynili!
38Zbuduj statek przed Naszymi oczami i według Naszego objawienia; i nie przemawiaj do Mnie za tymi, którzy są niesprawiedliwi! Oni zostaną potopieni!"
39I on zbudował statek. A za każdym razem, kiedy przechodzili obok niego dostojnicy jego ludu, wyśmiewali się z niego. On powiedział: "Jeśli wyśmiewacie się z nas, to bądźcie pewni, że my będziemy się z was wyśmiewać, tak jak wy się z nas wyśmiewacie.
40Niebawem się dowiecie, kogo spotka kara poniżająca i na kogo spadnie kara nieustająca!"
41A kiedy nadszedł Nasz rozkaz i kipiał piec, powiedzieliśmy: "Wnieś na statek ze wszystkiego po dwoje i twoją rodzinę - z wyjątkiem tego, przeciwko któremu już wcześniej padło słowo - i tych, którzy uwierzyli." Lecz uwierzyli z nim tylko nieliczni.
42I on powiedział: "Wsiadajcie na statek! Niech on płynie W Imię Boga i niech przybija do portu! Zaprawdę, mój Pan jest przebaczający, litościwy!"
43I płynął z nimi wśród fal jak góry. I Noe wezwał swojego syna, który pozostawał na miejscu odosobnionym: "O synu mój ! Wsiadaj z nami i nie bądź z niewiernymi!"
44On powiedział: "Ja schronię się na jakąś górę, która wybawi mnie od wody." Powiedział: "Nie ma dzisiaj wybawiciela od rozkazu Boga, oprócz tego, komu On okazał miłosierdzie!" I powstała między nimi fala, i znalazł się wśród zatopionych.
45I dał się słyszeć głos: "O ziemio! Pochłoń twoją wodę! O niebo! Powstrzymaj się!" I woda opadła, i rozkaz został spełniony, a on osiadł na Al-Dżudi. I powiedziano: "Niech przepadnie lud niesprawiedliwych!"
46I Noe zawołał do swego Pana, mówiąc: "Panie mój! Oto mój syn jest z mojej rodziny. Zaprawdę, Twoja obietnica jest prawdą, a Ty jesteś najsprawiedliwszy z sędziów!"
47Powiedział: "O Noe! On nie należy do twojej rodziny; to jest czyn nieprawy. Nie proś mnie o to, czego nie znasz. Oto Ja ciebie napominam, abyś nie był człowiekiem nieświadomym."
48On powiedział: "Panie mój ! Uchowaj mnie od tego, abym Ciebie miał prosić o to, czego nie znam. Jeśli Ty mi nie przebaczysz i jeśli nie okażesz mi miłosierdzia, to będę wśród tych, którzy ponoszą stratę."
49I zostało powiedziane: "O Noe! Zejdź z pozdrowieniem od Nas, a błogosławieństwa niech będą nad tobą i nad narodami, które narodzą się z tych, którzy są z tobą. I powstaną inne narody, którym damy używanie doczesne, a następnie dotknie ich od Nas kara bolesna."
50Oto opowieść o tym, co skryte. Objawiamy ją tobie. Nie znałeś jej ani ty, ani twój lud przedtem. Więc bądź cierpliwy! Zaprawdę, ostateczny rezultat jest dla bogobojnych!
51I wysłaliśmy do ludu Ad ich brata Huda. On powiedział: "O ludu mój! czcijcie Boga! Nie ma dla was boga oprócz Niego! Wy tylko zmyślacie kłamstwa.
52O ludu mój! Ja nie proszę was za to o żadną nagrodę. Moja nagroda jest u Tego, który mnie stworzył. Czyż nie jesteście rozumni?
53O ludu mój! Proście o przebaczenie waszego Pana, potem nawracajcie się do Niego. On ześle na was z nieba deszcz obfity i doda wam siły do waszej siły. Nie odwracajcie się więc jako grzesznicy!"
54Oni powiedzieli: O Hudzie! Ty nie przyszedłeś do nas z jasnym dowodem: My nie pozostawimy naszych bogów na twoje słowo, my tobie nie wierzymy:
55My mówimy tylko, iż jeden z naszych bogów dotknął ciebie złem." On powiedział: "Oto biorę Boga za świadka, i wy też zaświadczcie, iż ja nie jestem winien tego, co wy Jemu dodajecie jako współtowarzyszy,
56Poza Nim. Knujcie chytrość przeciwko mnie, wszyscy razem, i potem nie każcie mi czekać!
57Oto zaufałem Bogu, Panu mojemu i Panu waszemu. Nie ma żadnego zwierzęcia, którego On nie trzymałby za kosmyk. Zaprawdę, Pan mój jest na drodze prostej!
58A jeśli się odwrócicie - a przecież ja wam obwieściłem to, z czym zostałem posłany - mój Pan zastąpi was innym narodem, a wy nie zaszkodzicie Mu w niczym. Zaprawdę, mój Pan czuwa pilnie nad każdą rzeczą!"
59I kiedy przyszedł Nasz rozkaz, uratowaliśmy Huda i tych, którzy uwierzyli razem z nim - przez miłosierdzie pochodzące od Nas; i uratowaliśmy ich od surowej kary.
60I oto Adyci odrzucili znaki swojego Pana, i zbuntowali się przeciwko Jego posłańcom, i poszli za rozkazem każdego upartego tyrana.
61I towarzyszyło im przekleństwo na tym świecie i w Dniu Zmartwychwstania. O tak ! Zaprawdę, Adyci nie uwierzyli w swego Pana! O tak ! Niech przepadną Adyci, lud Huda!
62I wysłaliśmy do ludu Samud ich brata Saliha. On powiedział: "O ludu mój! Czcijcie Boga! Nie ma dla was żadnego innego boga oprócz Niego! On was utworzył z ziemi i On was na niej osiedlił. Proście Go o przebaczenie i nawracajcie się do Niego! Zaprawdę, mój Pan jest bliski, wysłuchujący!"
63Oni powiedzieli: "O Salihu! Byłeś przecież wśród nas tym, w którym pokładaliśmy przedtem nadzieję. Czy chcesz nam zabronić, abyśmy czcili to, co czcili nasi ojcowie? Zaprawdę, jesteśmy w poważnym zwątpieniu wobec tego, do czego ty nas wzywasz!"
64On powiedział: "O ludu mój ! Czy wy pomyśleliście? Jeśli się opieram na jasnym dowodzie, pochodzącym od mego Pana, i jeśli przyszło do mnie miłosierdzie od Niego, to kto mi pomoże przed Bogiem, jeśli ja się zbuntuję przeciwko Niemu? Wy tylko powiększacie moją stratę.
65O ludu mój! Oto ta wielbłądzica Boga jest dla was znakiem! Pozwólcie jej więc paść się na ziemi Boga! Nie czyńcie jej nic złego, bo inaczej pochwyci was kara bliska."
66Oni jednak podcięli jej pęciny. Wtedy on powiedział: "Używajcie sobie w swoich domostwach przez trzy dni - to jest obietnica nie kłamliwa."
67I kiedy przyszedł Nasz rozkaz, uratowaliśmy Saliha oraz tych, którzy uwierzyli razem z nim - przez miłosierdzie pochodzące od Nas - od hańby tego dnia. Zaprawdę, twój Pan jest Mocny, Potężny!
68I dosięgną tych, którzy byli niesprawiedliwi, przeraźliwy krzyk; rankiem zaś leżeli twarzami do ziemi w swoich domostwach,
69Jak gdyby tam nie mieszkali. O tak! Zaprawdę, lud Samud nie uwierzył w swego Pana O tak! Niech przepadną Samudyci!
70Nasi posłańcy przyszli do Abrahama z radosną wieścią. Powiedzieli: "Pokój!" On powiedział: "Pokój!" - i nie omieszkał przynieść upieczonego cielaka.
71A kiedy zobaczył, że ich ręce nie sięgają po niego, odniósł się do nich z nieufnością i poczuł strach przed nimi. Oni powiedzieli: "Nie bój się! Oto zostaliśmy posłani do ludu Lota."
72Żona jego stała i roześmiała się. My ucieszyliśmy ją wieścią o Izaaku, a po Izaaku - o Jakubie.
73Ona powiedziała: "O biada mi! Czyż ja urodzę, przecież jestem starą kobietą, a ten mój mąż jest starcem! Zaprawdę, to jest rzecz zadziwiająca!"
74Oni powiedzieli: "Czy ty się dziwisz rozkazowi Boga? Miłosierdzie Boga i Jego błogosławieństwa niech będą nad wami
75A kiedy strach opuścił Abrahama i kiedy dotarła do niego radosna wieść, zaczął prowadzić spór z Nami w sprawie ludu Lota.
76- Zaprawdę, Abraham był łagodny, pokorny, nawracający się w skrusze! -
77"O Abrahamie! Odwróć się od tego! Oto przyszedł rozkaz od twego Pana! Zaprawdę, przyjdzie do nich kara, której nie będzie można odwrócić!"
78A kiedy przybyli nasi posłańcy do Lota, on zmartwił się z ich powodu, bo ramię jego było bezsilne dla nich. I powiedział on: "To jest dzień nieszczęsny!"
79I przyszedł do niego jego lud, pośpiesznie kierując się ku niemu, ale przedtem popełniali złe czyny. "I on powiedział: O ludu mój! Oto moje córki - one są czyściejsze dla was! Przeto bójcie się Boga! Nie zawstydzajcie mnie w moich gościach! Czyż nie ma wśród was człowieka prawego?!"
80Oni powiedzieli: "Ty wiesz przecież; że my nie mamy prawa do twoich córek; i wiesz z pewnością, czego my chcemy."
81On powiedział: "Gdybym tylko miał siłę nad wami albo gdybym mógł znaleźć podporę solidnego filara!"
82Oni powiedzieli: "O Locie! My jesteśmy posłańcami twego Pana; oni nigdy do ciebie nie dojdą. Wyruszaj więc z twoją rodziną i niech nie odwraca się żaden z was; twoja żona jedna się odwróci i dosięgnie ją to, co dosięgnie tamtych! Zaprawdę, ich wyznaczonym czasem - poranek. A czy poranek nie jest blisko?"
83A kiedy przyszedł Nasz rozkaz, wywróciliśmy miasto z góry na dół; i spuściliśmy na nie deszcz kamieni z gliny palonej, warstwami,
84Oznakowanej u twojego Pana. I ono nie jest daleko od niesprawiedliwych.
85I wysłaliśmy do Madianitów ich brata Szu`ajba, który powiedział: "Czcijcie Boga! Nie ma dla was żadnego innego boga oprócz Niego! I nie umniejszajcie miary i wagi! Widzę, że żyjecie w dobrobycie, i obawiam się dla was kary Dnia wszystko obejmującego!
86O ludu mój! ´ Dawajcie pełną miarę i wagę, sprawiedliwie! Nie powodujcie uszczerbku w ludzkich dobrach! Nie czyńcie niegodziwości na ziemi, by nie szerzyć zgorszenia!
87To, co pozostaje u Boga, jest lepsze dla was, jeśli jesteście wierzącymi. Ja nie jestem dla was żadnym stróżem."
88Oni powiedzieli: "O Szu`ajbie! Czy twoja modlitwa nakazuje ci, abyśmy poniechali tego, co czcili nasi ojcowie, albo abyśmy przestali czynić z naszym majątkiem to, co chcemy? Ty przecież jesteś łagodny, prawy!"
89On powiedział: "O ludu mój ! Jak wam się wydaje? Jeśli opieram się na jasnym dowodzie, pochodzącym od mego Pana, i jeśli on zaopatrzył mnie od Siebie pięknym zaopatrzeniem, i jeśli nie chcę pójść za wami w tym, czego wam zakazuję, to ja chcę tylko waszego udoskonalenia, na miarę moich możliwości. Moja nadzieja na pomyślność jest tylko u Boga! Jemu zaufałem i do Niego się nawracam!
90O ludu mój! Niech rozdział ze mną nie doprowadzi was do grzechu, aby was nie dosięgło to samo, co dosięgło: lud Noego albo lud Lota, albo lud Saliha. A lud Lota nie jest daleko od was.
91Proście o przebaczenie waszego Pana! Następnie nawracajcie się do Niego! Zaprawdę, mój Pan jest litościwy, kochający!"
92Oni powiedzieli: "O Szu`ajbie! My nie pojmujemy wiele z tego, co mówisz; my widzimy, że jesteś słaby wśród nas. I gdyby nie twój ród, to byśmy ciebie ukamienowali; ty nie jesteś przecież nad nami potężny."
93On powiedział: "O ludu mój ! Czy mój ród jest potężniejszy dla was od Boga, tak iż odwróciliście się do Niego plecami? Zaprawdę, mój Pan obejmuje całkowicie to, co czynicie!
94O ludu mój! Działajcie według swoich możliwości, ja też będę działał. I niebawem się dowiecie, do kogo przyjdzie kara, która go poniży, i kto był kłamcą. Wyczekujcie więc! Ja z wami jestem wyczekujący."
95I kiedy przyszedł Nasz rozkaz, uratowaliśmy Szu`ajba i tych, którzy uwierzyli razem z nim - przez miłosierdzie od Nas. Tych, którzy byli niesprawiedliwi, pochwycił przeraźliwy krzyk i rankiem leżeli w swoich domostwach twarzami ku ziemi,
96Jak gdyby oni tam nigdy nie żyli. O tak! Niech przepadną Madianici, tak jak oddaleni zostali Samudyci!
97I posłaliśmy Mojżesza z Naszymi znakami i z władzą oczywistą
98Do Faraona i jego dostojników. I poszli oni za rozkazem Faraona, chociaż rozkaz Faraona nie był słuszny.
99Pójdzie on na czele swego ludu, w Dniu Zmartwychwstania, i poprowadzi do wodopoju - do ognia! Jakże to nieszczęsny wodopój, do którego oni są prowadzeni!
100I będzie im towarzyszyć tu przekleństwo, nawet w Dniu Zmartwychwstania. Jakże nieszczęsny to podarunek zostanie im dany!
101Oto trochę wiadomości o miastach, o których ci opowiadamy: jedne z nich jeszcze stoją, a inne zostały ścięte jak żniwo.
102My nie wyrządziliśmy im niesprawiedliwości, lecz oni sami sobie wyrządzili niesprawiedliwość. I nie wybawili ich od niczego ich bogowie, których wzywali, poza Bogiem, kiedy przyszedł rozkaz od twojego Pana. Oni powiększyli tylko swoją zgubę.
103Takie jest skaranie twego Pana, kiedy On pokarał te miasta, które były niesprawiedliwe.
104Zaprawdę, Jego karanie jest bolesne, gwałtowne! Zaprawdę, w tym jest znak dla tych, którzy się obawiają kary życia ostatecznego! To jest Dzień, dla którego ludzie zostaną zebrani! To Dzień, który będzie zaświadczony!
105I My opóźnimy go tylko do oznaczonego już czasu.
106Kiedy ten Dzień nadejdzie, dusza nie będzie mówić inaczej, jak tylko za pozwoleniem Boga. I będą wtedy ludzie nieszczęśliwi i ludzie szczęśliwi.
107Ci, którzy będą nieszczęśliwi, będą w ogniu wśród wzdychań i szlochów;
108Będą tam przebywać na wieki, jak długo będą trwać niebiosa i ziemia, chyba że Bóg zechce inaczej. Zaprawdę, twój Pan czyni to, co chce!
109A ci, którzy dostąpili szczęścia, znajdą się w Ogrodzie; będą tam przebywać na wieki, jak długo trwać będą niebiosa i ziemia, chyba że Bóg zechce inaczej. - To jest podarunek niezawodny. -
110I nie miej żadnej wątpliwości względem tego, co czczą ci ludzie; oni oddają cześć tylko tak, jak oddawali cześć niegdyś ich ojcowie. Zaprawdę, My w pełni oddamy im ich udział, nie umniejszony!
111Daliśmy już Księgę Mojżeszowi i była ona przedmiotem sporu. Gdyby nie słowo pochodzące od twego Pana, które się pojawiło wcześniej, to zostałoby już między nimi rozstrzygnięte. Zaprawdę, oni są w głębokim zwątpieniu względem niej!
112Zaprawdę, twój Pan da pełną zapłatę wszystkim za ich czyny! On przecież jest doskonale świadomy tego, co czynicie!
113Postępuj drogą prostą, tak jak ci zostało nakazane; ty i ci, którzy się nawrócili z tobą, i nie przekraczajcie granicy! Przecież On doskonale widzi, co czynicie!
114I nie opierajcie się na tych, którzy są niesprawiedliwi, bo dosięgnie was ogień! I nie ma dla was, poza Bogiem; opiekunów; i wtedy nie będziecie wspomożeni.
115Odprawiaj modlitwę na obu krańcach dnia i często w godzinach nocy: Zaprawdę; czyny piękne usuwają czyny złe! To jest przypomnienie dla pamiętających!
116Bądź cierpliwy! bo, zaprawdę, Bóg nie gubi nagrody tych, którzy czynią dobro!
117Dlaczego wśród pokoleń, które były przed wami, nie było ludzi obdarzonych wytrwałością, którzy by sprzeciwiali się zepsuciu na ziemi, oprócz tych nielicznych, których uratowaliśmy? A ci, którzy czynili niesprawiedliwość, przedkładali dobrobyt, w którym żyli; i byli grzesznikami.
118I nie postąpiłby twój Pan tak, by zniszczyć te miasta niesprawiedliwie, jeśliby ich mieszkańcy czynili dobro.
119A jeśliby twój Pan chciał, to uczyniłby ludzi jednym narodem. Ale oni nie przestają się sprzeczać,
120Z wyjątkiem tych, komu twój Pan okazał miłosierdzie. Dlatego On ich stworzył. I spełniło się słowo twojego Pana: "Ja z pewnością napełnię Gehennę dżinami i ludźmi, wszystkimi razem!"
121Opowiadamy tobie te opowieści o posłańcach, aby przez to umocnić twoje serce. I w tym przyszła do ciebie prawda, pouczenie i napomnienie dla wierzących.
122I powiedz tym, którzy nie wierzą: "Czyńcie według waszych możliwości, M y też czynimy!
123Wyczekujcie, i My też wyczekujemy!"
Chapter 12 (Sura 12)
1Do Boga należy to, co skryte w niebiosach i na ziemi; i do Niego powraca wszelka sprawa . Więc czcij Go i zaufaj Mu ! Twój Pan nie jest niedbały względem tego, co czynicie!
2Alif. Lam. Ra. To są znaki Księgi jasnej.
3My zesłaliśmy ją w postaci Koranu arabskiego - być może, potraficie zrozumieć.
4Przez objawienie tobie tego Koranu My przekażemy ci najpiękniejsze opowiadanie, chociaż byłeś wśród niedbałych.
5Oto powiedział Józef do swego ojca: "O mój ojcze! Zobaczyłem jedenaście gwiazd i słońce, i księżyc; widziałem je, jak mi wybijały pokłony."
6On powiedział: "O mój synu! Nie opowiadaj tego widzenia twoim braciom, bo oni uknują przeciwko tobie podstęp. Zaprawdę, szatan jest dla człowieka wrogiem oczywistym!
7W ten sposób wybiera ciebie twój Pan i nauczy cię wyjaśniania wydarzeń; On dopełni Swojej dobroci względem ciebie i względem rodu Jakuba, tak jak dopełnił jej poprzednio względem twoich dwóch ojców: Abrahama i Izaaka. Zaprawdę, twój Pan jest wszechwiedzący, mądry!"
8Z pewnością w Józefie i w jego braciach były znaki dla tych, którzy pytają!
9Oto oni powiedzieli: "Zapewne, Józef i jego brat są milsi naszemu ojcu niż my, a przecież my jesteśmy gromadą. Zaprawdę, nasz ojciec jest w oczywistym błędzie!
10Zabijcie Józefa albo wyrzućcie go na obcą ziemię! Wtedy ku wam zwróci się oblicze ojca i będziecie wtedy ludźmi prawymi."
11Powiedział jeden z nich: "Nie zabijajcie Józefa, lecz wrzućcie go w głębinę studni, a odnajdzie go jakaś karawana; jeśli już chcecie to uczynić."
12Oni powiedzieli: "O nasz ojcze! Dlaczego ty nam nie dowierzasz, jeśli chodzi o Józefa? Zaprawdę, my jesteśmy jego szczerymi doradcami!
13Poślij go z nami jutro! On się ucieszy i zabawi, a my będziemy nad nim czuwać."
14On powiedział: "Zasmuci mnie to z pewnością, jeśli z nim pójdziecie. Obawiam się, że pożre go wilk, jeśli nie będziecie go pilnowali."
15Oni powiedzieli: "Jeśli pożre go wilk - a jest nas przecież gromada - to i my poniesiemy stratę."
16I kiedy poszli z nim, i zgodzili się, aby go wrzucić w głębinę studni, My objawiliśmy mu: "Ty im wyjawisz tę ich sprawkę, kiedy oni nie będą nawet przeczuwali."
17I przyszli do swego ojca wieczorem, i płakali.
18Powiedzieli: "O ojcze nasz! Urządzaliśmy sobie wyścigi i pozostawiliśmy Józefa przy naszych rzeczach, i pożarł go wilk. Ty nam nie uwierzysz, nawet jeślibyśmy mówili prawdę."
19I przynieśli jego koszulę zaplamioną fałszywą krwią. I on powiedział: "Tak, wasze dusze podsunęły wam ten czyn, lecz cierpliwość jest piękna. U Boga należy szukać pomocy w tym, co wy opisujecie."
20I przybyła karawana; wysłali swego człowieka dla zaczerpnięcia wody; on spuścił w dół swój bukłak i powiedział: "O, jaka radosna wiadomość! Oto młodzieniec!" Oni go ukryli jako towar, lecz Bóg wiedział, co oni zamierzali uczynić.
21Sprzedali go za mizerną cenę, za niewiele dirhemów, ponieważ nie interesowali się nim.
22I powiedział ten z Egiptu, który go wykupił, do swojej żony: "Przygotuj mu godne mieszkanie! Być może, będzie on dla nas pożyteczny, albo weźmiemy go za syna. " W ten sposób urządziliśmy Józefa na tej ziemi, aby go nauczyć wyjaśniania wydarzeń. Bóg zwycięsko dopełnia Swojego dzieła, lecz większość ludzi nie wie.
23A kiedy doszedł do dojrzałości, daliśmy mu mądrość i wiedzę. W ten sposób My nagradzamy czyniących dobro.
24Ta, w której domu on przebywał, próbowała go uwieść; zamknęła drzwi mówiąc: "Chodź tutaj!" On powiedział: "Niech mnie Bóg uchroni! Zaprawdę, On - mój Pan, dał mi piękne miejsce schronienia! Zaprawdę, nie bądź szczęśliwi ludzie niesprawiedliwi!"
25Ona bardzo go pragnęła; i on też by jej mocno zapragnął, gdyby nie zobaczył dowodów swego Pana. Tak się stało, abyśmy mogli odsunąć od niego zło i niegodziwość. Zaprawdę, on należy do Naszych szczerych sług!
26Oboje pobiegli szybko do drzwi; ona podarła jego koszulę z tyłu; i przy drzwiach spotkali jej pana; ona powiedziała: "Jaka jest zapłata dla tego, kto chciał zaszkodzić twojej rodzinie? Chyba tylko więzienie albo kara dotkliwa!"
27Józef powiedział: "Ona nastawała na mnie." I znalazł się pewien świadek z jej rodziny: "Jeśli jego koszula została rozerwana z przodu, to ona mówi prawdę, a on jest kłamcą.
28A jeśli jego koszula została rozerwana z tyłu, to ona skłamała, a on jest prawdomówny."
29Pan zobaczył jego koszulę rozerwaną z tyłu i powiedział: "Oto jeden z waszych kobiecych podstępów; zaprawdę, wasz podstęp jest wielki!"
30Józefie, oddal się! A ty proś o przebaczenie za swój grzech! Ty przecież jesteś tą, która zgrzeszyła!
31I mówiły kobiety w mieście: "Żona możnego kusi swego sługę, on rozpalił w niej miłość. Widzimy ją w jawnym błędzie!"
32A kiedy ona posłyszała ich złośliwość, posłała po nie; przygotowała dla nich ucztę i dała każdej z nich nóż. Powiedziała: "Wyjdź im naprzeciw!" A kiedy one go zobaczyły, wpadły w taki zachwyt, że pocięły sobie ręce, i powiedziały: "Niech Bóg uchowa! To nie jest człowiek śmiertelny! To nie kto inny, jak tylko szlachetny anioł!"
33Ona powiedziała: "Oto macie tego, z czyjego powodu ganiłyście mnie! Chciałam go uwieść, lecz on się obronił. Jeśli on nie uczyni tego, co mu nakazuję, to zostanie uwięziony i znajdzie się w liczbie nędznych."
34On powiedział: "Panie mój! Więzienie jest milsze dla mnie aniżeli to, do czego one mnie namawiają: Ale jeśli Ty nie odwrócisz mnie od ich chytrości, to ja się ku nim skłonię i znajdę się w liczbie głupców."
35I wysłuchał go Pan, i odwrócił od niego ich chytrość. Zaprawdę, On jest Słyszący, Wszechwiedzący!
36A kiedy ujrzeli znaki, wydało im się właściwe uwięzić go na pewien czas.
37I weszli z nim do więzienia dwaj młodzieńcy. Jeden z nich powiedział: "Oto widzę siebie, jak wyciskam winogrona!" I powiedział drugi: "Oto widzę siebie, jak niosę na głowie chleb, z którego jedzą ptaki! Daj nam wyjaśnienie tego. Zaprawdę, widzimy, iż jesteś z liczby czyniących dobro!"
38On powiedział: "Jeszcze nie otrzymacie jedzenia, które jest wam podawane, a ja wyjaśnię wasze widzenia, zanim one się spełnią. Oto czego nauczył mnie dla was mój Pan. Oto porzuciłem religię ludzi, którzy nie wierzą w Boga i którzy nie wierzą w życie ostateczne.
39I poszedłem za religią moich ojców, Abrahama, Izaaka i Jakuba. My nie możemy dodawać Bogu niczego za współtowarzysza. To jest łaska Boga dla nas i dla ludzi. Lecz większość ludzi jest niewdzięczna.
40O wy, towarzysze więzienia! Czy podzieleni panowie są lepsi, czy Bóg - Jeden, Wszechpotężny?
41Ci, których wy czcicie, poza Nim, to są tylko imiona, którymi wy ich nazwaliście - wy i wasi ojcowie. Bóg nie zesłał z nimi żadnej władzy. Sąd należy tylko do Boga. On rozkazał; abyście czcili tylko Jego. To jest religia prawdziwa, lecz większość ludzi nie wie.
42O wy, obaj towarzysze więzienia! Jeden z was będzie poił swojego pana winem; a drugi będzie ukrzyżowany i ptaki będą dziobały jego głowę. Rozstrzygnięta została sprawa, w której zasięgacie mojej rady."
43I powiedział on do tego, o którym myślał, że się wyratuje: "Wspomnij mnie u twego pana!" Lecz szatan kazał mu zapomnieć o tym i Józef pozostał w więzieniu przez kilka lat.
44I powiedział kr6l: "Oto widzę siedem krów tłustych, które zjada siedem krów chudych. I widzę siedem kłosów zielonych i siedem kłosów suchych. O wy, starszyzno! Wyjaśnijcie mi moje widzenie, jeśli potraficie tłumaczyć widzenia."
45Oni powiedzieli: "To jest tylko skłębienie marzeń sennych, a my nie umiemy tłumaczyć snów."
46I powiedział ten z dwóch, który się uratował: - bo sobie przypomniał po pewnym czasie - "Ja wam dam wytłumaczenie, pozwólcie mi pójść!"
47"O Józefie, mężu sprawiedliwy! Daj nam wyjaśnienie, co znaczą te krowy tłuste, które pożera siedem krów chudych; i siedem kłosów zielonych, i siedem wyschniętych! Być może, ja powrócę do ludzi. Być może, oni się dowiedzą."
48On powiedział: "Będziecie zasiewać przez siedem lat, trudząc się jak zwykle. To, co zbierzecie jako żniwo, pozostawcie w kłosach, oprócz niewielkiej ilości tego, co będziecie jedli.
49Następnie nadejdzie siedem lat trudnych, które zjedzą to, co dla nich przygotowaliście, oprócz niewielkiej ilości, którą zachowacie.
50Następnie przyjdzie jeden rok, kiedy ludziom zostanie zesłany deszcz i kiedy pójdą do tłoczni."
51Powiedział król: "Przyprowadźcie mi go!" Kiedy przyszedł do niego posłaniec, on powiedział: "Wróć do twojego pana i zapytaj go, jakie były zamysły kobiet, które sobie pocięły ręce? Zaprawdę, mój Pan zna doskonale ich podstęp!"
52Powiedział: "Jakie były wasze zamiary, kiedy starałyście się skusić Józefa?" One powiedziały: "Uchowaj Boże! My nie mamy mu nic złego do zarzucenia." Powiedziała żona możnego: "Teraz wyszła na jaw prawda. Oto starałam się go skusić, lecz on jest z liczby prawdomównych!"
53"To zostało wyjaśnione, aby wiedział pan, że ja nie oszukałem go potajemnie i że Bóg nie kieruje podstępem zdrajców.
54Ja wcale nie uniewinniam mojej duszy, dusza bowiem pobudza do złego, jeśli tylko nie zmiłuje się mój Pan. Zaprawdę, mój Pan jest przebaczający, litościwy!"
55I powiedział król: "Przyprowadźcie go do mnie! Ja zatrzymam go dla siebie." A kiedy Józef przemówił do niego, król powiedział: "Oto jesteś dzisiaj u nas poważany, godny zaufania!"
56Powiedział: "Postaw mnie nad spichlerzami tej ziemi! Ja jestem dobrym strażnikiem, umiejętnym."
57W ten sposób umocniliśmy Józefa na tej ziemi, aby mógł zamieszkać tam, gdzie chciał. My dosięgamy Naszym miłosierdziem tego, kogo chcemy, i nie gubimy nagrody należnej czyniącym dobro.
58A nagroda życia ostatecznego jest lepsza dla tych, którzy uwierzyli i byli bogobojni.
59A kiedy przybyli bracia Józefa i weszli do niego, on ich poznał, lecz oni go nie poznali.
60A kiedy zaopatrzył ich w zapasy, powiedział: "Przyprowadźcie mi waszego brata urodzonego z waszego ojca. Czyż nie widzicie, że daję pełną miarę i że jestem najlepszym z gospodarzy?
61Jeśli go nie przyprowadzicie, to nie będziecie u mnie mieć miary i więcej się do mnie nie zbliżajcie."
62Oni powiedzieli: "Będziemy się starali uzyskać to od ojca, i uczynimy to z pewnością!"
63Józef powiedział swoim sługom: "Włóżcie ich towar w ich juki podróżne; może oni to zauważą, kiedy powrócą do swojej rodziny; może oni powrócą!"
64Kiedy powrócili do swojego ojca, powiedzieli : "O ojcze nasz Odmówiono nam miary zboża. Poślij więc z nami naszego brata, zdobędziemy wtedy naszą miarę. Zaprawdę, będziemy czuwać nad nim!"
65On powiedział: "Czyż mogę wam go powierzyć, tak jak wam powierzyłem kiedyś jego brata? Lecz Bóg jest najlepszym stróżem! On jest Najmiłosierniejszy spośród tych, którzy okazują miłosierdzie!"
66A kiedy otworzyli juki podróżne, znaleźli swój towar, który im został zwrócony. Powiedzieli: "O ojcze nasz! Czego mamy jeszcze pragnąć? Nasz towar został nam zwrócony. My zaopatrzymy naszą rodzinę w żywność; będziemy strzec naszego brata; i otrzymamy o jeden więcej ładunek wielbłąda. To jest ładunek nieznaczny."
67On powiedział: "Ja nie wyślę go z wami, dopóki nie złożycie przysięgi wobec Boga, iż na pewno przywieziecie go do mnie z powrotem; chyba że zostaniecie otoczeni." A kiedy oni złożyli mu przysięgę, on powiedział: "Bóg jest poręczycielem tego, co mówimy!"
68I powiedział: "O synowie moi! Nie wchodźcie przez jedną bramę, lecz wchodźcie różnymi bramami! Ja nie mogę wam nic pomóc wobec Boga: Władza należy tylko do Boga. Ja Jemu zaufałem i niech Jemu zaufają
69A chociaż weszli tak, jak nakazał im ich ojciec, to nie posłużyło im w niczym wobec Boga. Było to bowiem tylko pragnienie w duszy Jakuba, które on wypowiedział. On przecież posiadał wiedzę, ponieważ My mu ją daliśmy. Lecz większość ludzi nie wie.
70Kiedy oni przyszli do Józefa, on wziął do siebie swego brata i powiedział: "Ja jestem twoim bratem, nie rozpaczaj z powodu tego, co oni uczynili."
71A kiedy przygotował im ich zaopatrzenie, umieścił kielich w sakwie jednego brata, a potem herold ogłosił: "O wy, wielbłądnicy! jesteście złodziejami!"
72Oni powiedzieli, kiedy podeszli do nich: "Czego szukacie?"
73Powiedzieli: "Poszukujemy kielicha króla; ten, kto go przyniesie, otrzyma ładunek wielbłąda. I ja za to gwarantuję!"
74Oni powiedzieli: "Na Boga! Wy przecież wiecie, że nie przyszliśmy tutaj, aby szerzyć zgorszenie na tej ziemi, i nie jesteśmy złodziejami."
75Powiedzieli: "A jaka będzie zapłata za to, jeśli jesteście kłamcami?"
76Oni powiedzieli: "Zapłatą będzie ten, w którego sakwie to znajdziecie - a więc on sam będzie zapłatą. Tak my płacimy niesprawiedliwym!"
77I Józef zaczął od innych sakw, zanim zabrał się do sakwy swego brata. Potem wyciągnął kielich z sakwy swego brata. Podsunęliśmy ten podstęp Józefowi, ponieważ on nie mógłby zabrać swego brata - według prawa króla - jeśliby nie zechciał tego Bóg. My wywyższamy o stopnie tego, kogo chcemy. A nad każdym posiadającym wiedzę jest wszechwiedzący.
78Oni powiedzieli: "Jeśli on ukradł, to jego brat ukradł wcześniej." Józef zachował to w tajemnicy w swojej duszy i nie ujawnił im tego. Powiedział: "Wy jesteście w gorszej sytuacji. A Bóg wie najlepiej, co wy opisujecie."
79Oni powiedzieli: "O możny panie! Zaprawdę, on ma bardzo starego ojca; weź jednego z nas na jego miejsce! My przecież widzimy, że ty jesteś z liczby czyniących dobro!"
80On powiedział: "Niech Bóg broni, żebyśmy brali kogoś innego niż tego, u którego znaleźliśmy naszą własność! Wtedy bylibyśmy niesprawiedliwymi."
81A kiedy już byli zrozpaczeni o niego, zaczęli naradzać się na osobności. Powiedział starszy z nich: "Czyż nie wiecie, że ojciec wasz wziął od was przysięgę wobec Boga? A przedtem postąpiliście niedbale w stosunku do Józefa. Ja więc nie opuszczę tej ziemi, dopóki nie pozwoli mi mój ojciec, albo niech rozstrzygnie za mnie Bóg. On jest najlepszym z sędziów.
82Wracajcie do waszego ojca i powiedzcie mu: ŤO ojcze nasz! Zaprawdę, twój syn popełnił kradzież; my zaświadczamy tylko to, co wiemy; nie jesteśmy stróżami tego, co skryte.
83Zapytaj mieszkańców miasta, w którym byliśmy, i karawany, z którą przybyliśmy. My przecież mówimy prawdę"
84On powiedział: "Wcale nie! Wasze dusze podsunęły wam jakąś myśl. Lecz cierpliwość jest piękna! Być może, Bóg przyprowadzi mi ich wszystkich! Zaprawdę, On jest Wszechwiedzący, Mądry!"
85I odwrócił się od nich, i powiedział: "O biada mi z powodu Józefa!" I zbielały jego oczy ze smutku, i był bardzo przygnębiony.
86Oni powiedzieli: "Na Boga! Przestań wspominać Józefa, inaczej bowiem całkowicie osłabniesz i doprowadzisz się do zguby!"
87On powiedział: "Ja tylko żalę się Bogu na moją udrękę i na mój smutek. Ja wiem od Boga to, czego wy nie wiecie.
88O synowie moi! Idźcie i dowiadujcie się o Józefa i jego brata! Nie powątpiewajcie w dobroć Boga! Zaprawdę w dobroć Boga powątpiewa tylko lud niewiernych!"
89A kiedy przyszli do Józefa, powiedzieli: "O możny panie! Nieszczęście dotknęło nas i naszą rodzinę i niewiele przynosimy towaru. Wymierz nam pełną miarę i bądź dla nas miłosierny. Zaprawdę, Bóg nagradza miłosiernych!"
90On powiedział: "Czy wiecie, co uczyniliście Józefowi i jego bratu w waszej nieświadomości?"
91Oni powiedzieli: "Czy ty naprawdę jesteś Józefem?" On powiedział: "Ja jestem Józefem, a to jest mój brat. Bóg okazał nam dobroć. Zaprawdę, kto jest bogobojny i cierpliwy... - to przecież Bóg nie zgubi nagrody tych, którzy czynią dobro!"
92Oni powiedzieli: "Na Boga! Bóg wyróżnił ciebie ponad nami, a my z pewnością byliśmy grzesznikami!"
93On powiedział: Niech żadna nagana nie spadnie dziś na was! Niech Bóg wam przebaczy! On jest Najmiłosierniejszy z tych, którzy czynią miłosierdzie!
94Zabierzcie tę moją koszulę i zarzućcie ją na twarz mojego ojca, a on przejrzy na oczy. I przyjdźcie do mnie z całą waszą rodziną."
95A kiedy karawana wyruszyła w drogę powrotną, powiedział ich ojciec: "Zaprawdę, ja czuję zapach Józefa! Tylko nie uważajcie mnie za mówiącego brednie."
96Oni powiedzieli: "Na Boga! Ty ciągle jesteś w dawnym błędzie!"
97A kiedy przybył zwiastun radosnej nowiny i zarzucił koszulę na jego twarz, on odzyskał wzrok i powiedział: "Czyż wam nie mówiłem, że wiem od Boga to, czego wy nie wiecie?"
98Oni powiedzieli: "O ojcze nasz! Proś o przebaczenie nam naszych grzechów! My przecież byliśmy grzesznikami."
99"Będę prosił dla was o przebaczenie mego Pana. Zaprawdę, On jest Przebaczający, Litościwy!"
100A kiedy weszli oni do Józefa, on przyjął do siebie swoich rodziców i powiedział: "Wejdźcie do Egiptu bezpieczni, jeśli Bóg tak chce!"
101A oni padli przed nim na twarz, wybijając pokłony. On powiedział: "O ojcze mój! Oto jest wyjaśnienie mego dawnego widzenia! Mój Pan uczynił je prawdą. On okazał mi dobroć: oto wyprowadził mnie z więzienia i przyprowadził was z pustyni, choć przedtem szatan zasiał niezgodę między mną i między moimi braćmi. Zaprawdę, mój Pan jest łagodny względem wszystkiego, co chce! Zaprawdę, On jest Wszechwiedzący, Mądry!
102Panie mój! Ty mi dałeś nieco władzy królewskiej i nauczyłeś mnie tłumaczenia wydarzeń. Ty jesteś stwórcą niebios i ziemi i jesteś moim opiekunem na tym świecie i w życiu ostatecznym. Daj mi umrzeć poddanym Tobie całkowicie i dołącz mnie do sprawiedliwych!"
103Oto jedno z opowiadań o tym, co skryte, które tobie objawiamy. Ty nie byłeś przy nich, kiedy oni uzgodnili swój zamysł i kiedy planowali chytrość.
104I większa część ludzi, choćbyś bardzo tego chciał, nie będzie wierząca.
105Ty nie żądasz od nich za to żadnej nagrody. To jest tylko napomnienie dla światów.
106A ileż jest znaków w niebiosach i na ziemi, obok których oni przechodzą i od których się odwracają!
107I większość z nich nie wierzy w Boga, i tylko dodają Mu współtowarzyszy.
108Czy oni są pewni, że nie ogarnie ich kara Boża albo że nie zaskoczy ich Godzina, kiedy nawet nie będą przeczuwali?
109Powiedz: "Oto jest moja droga! Ja wzywam do Boga na podstawie jasnego dowodu - ja i ci, którzy postępują za mną. Chwała niech będzie Bogu! Ja nie należę do bałwochwalców."
110My, przed tobą, posyłaliśmy tylko ludzi spośród mieszkańców miast, którym zsyłaliśmy objawienie. Czyż oni nie wędrowali po ziemi i czy nie widzieli, jaki był ostateczny koniec tych, którzy byli przed nimi? Przecież siedziba życia ostatecznego jest lepsza dla tych, którzy są bogobojni. Czy wy nie rozumiecie tego wcale?
111A kiedy posłańcy popadli w rozpacz i sądzili, że zostali uznani za kłamców, przyszła do nich Nasza pomoc. I zostali uratowani ci, których chcieliśmy uratować. Lecz Nasza srogość nie może być odwrócona od ludzi grzesznych!
Chapter 13 (Sura 13)
1W opowiadaniach o nich jest pouczający przykład dla obdarzonych rozumem. Nie było to opowiadanie, które zostało zmyślone, lecz ono jest potwierdzeniem prawdziwości tego, co było przed nim, i wyjaśnieniem wszystkich rzeczy, i drogą prostą, i miłosierdziem dla ludzi, którzy wierzą.
2Alif. Lam. Mi. Ra. To są znaki Księgi. To, co ci zostało zesłane od twego Pana, jest prawdą, lecz większość ludzi nie wierzy.
3Bóg jest Tym, który wzniósł niebiosa bez dających się ujrzeć filarów; następnie umocnił się na tronie. On podporządkował słońce i księżyc, tak iż wszystko płynie do oznaczonego kresu. On zarządza każdą sprawą, On przedstawia jasno znaki. Być może, wy będziecie pewni, że spotkacie się z waszym Panem!
4On jest Tym, który rozpostarł ziemię i umieścił na niej solidnie stojące i rzeki; a ze wszystkich owoców umieścił na niej pary, po dwoje. On okrywa nocą dzień. Zaprawdę, w tym są znaki dla ludzi, którzy się zastanawiają!
5I są na ziemi działki sąsiadujące ze sobą, ogrody winnej latorośli i pola zasiane, i palmy rosnące w kępach lub osobno. Są one skrapiane tą samą wodą, lecz My dajemy wyższość jednym nad innymi, jeśli chodzi o owoce do jedzenia. Zaprawdę, w tym są znaki dla ludzi, którzy są rozumni!
6Jeśli potrafisz się dziwić, to zadziwiające jest ich powiedzenie: "Czy kiedy staniemy się prochem, to czy pojawimy się na pewno w nowym stworzeniu?" Tamci - to tacy, którzy nie uwierzyli w swojego Pana; tamci - to tacy, którzy będą mieli łańcuchy na szyjach: oni będą mieszkańcami ognia, w którym będą przebywać na wieki.
7Oni domagają się od ciebie, abyś przyśpieszył zło przed dobrem; a przecież już przed nimi miały miejsce kary przykładne. Zaprawdę, twój Pan jest władcą przebaczenia dla ludzi, mimo ich niesprawiedliwości! Zaprawdę, twój Pan jest straszny w karaniu!
8I mówią ci, którzy nie uwierzyli: "Gdyby jemu został zesłany jakiś znak od jego Pana!" Ty jesteś tylko ostrzegającym, a każdy lud ma swojego przewodnika.
9Bóg wie, co nosi każda żeńska istota i o ile kurczą się łona, i o ile się powiększają. Każda rzecz posiada u Niego pewną miarę.
10On zna to, co jest ukryte, i to, co jest jawne. On jest Wielki, Wyniosły!
11Równi są wobec Niego: ten spośród was, kto trzyma słowa w tajemnicy, i ten, kto je głosi jawnie; ten, kto kryje się nocą, i ten, kto chodzi swobodnie w dzień.
12Człowiek ma idących bezpośrednio i przed sobą, i za sobą, którzy go ochraniają na rozkaz Boga. Zaprawdę, Bóg nie zmienia tego, co jest w ludziach, dopóki oni sami nie zmienią tego, co jest w nich! A kiedy Bóg chce jakiegoś zła dla ludzi, to nie ma możliwości odwrócenia tego i nie ma dla nich opiekuna poza Nim.
13On jest Tym, który ukazuje wam błyskawicę dla strachu i nadziei On powoduje, iż powstają ciężkie chmury.
14I grzmot głosi Jego chwałę, i aniołowie - z obawy przed Nim. On posyła pioruny i razi nimi, kogo chce, podczas gdy oni dyskutują o Bogu. A On jest straszny w swojej mocy.
15Do Niego należy wezwanie prawdziwe. A ci, których ludzie wzywają poza Nim, nie dadzą im żadnej odpowiedzi. Podobnie czyni ten, który wyciąga swoje ręce ku wodzie, aby ona doszła do jego ust; lecz ona nie dochodzi do nich. Modlitwa niewiernych jest na błędnej drodze.
16Bogu wybijają pokłony ci, którzy są w niebiosach i na ziemi, posłusznie lub wbrew woli; i nawet ich cienie, rano i wieczorem.
17Powiedz: "Kto jest Panem niebios i ziemi?" Powiedz: "To jest Bóg!" Powiedz: "Czy wy sobie weźmiecie, poza Nim, opiekunów, którzy nawet dla siebie samych nie władają ani korzyścią, ani szkodą?" Powiedz: "Czy są jednakowi - niewidomy i widzący jasno? Albo czy ciemności i światło są jednakowe? Albo czy oni przypisali Bogu współtowarzyszy, którzy by stwarzali, jak On stworzył, tak aby ich stworzenie było podobne do Jego stworzenia?" Powiedz: "Bóg jest Stwórcą wszelkiej rzeczy! On jest Jeden, Wszechpotężny!"
18On spuścił z nieba wodę i popłynęły doliny potokami podług ich wielkości; i poniósł potok wzdymającą się pianę. Podobna piana powstaje z tego, co ludzie wypalają w ogniu przy wyrobie ozdób albo wyposażenia. W ten sposób Bóg przedstawia w przypowieści prawdę i fałsz. A co się tyczy tej piany, to ona uchodzi jako szumowina; a to, co jest pożyteczne dla ludzi, pozostaje na ziemi. W ten sposób Bóg przytacza przypowieści.
19Ci, którzy odpowiedzieli swemu Panu, będą mieli piękną nagrodę, a ci, którzy Jemu nie odpowiedzieli, - to choćby posiadali to wszystko, co jest na ziemi, i jeszcze raz tyle i chcieli się wykupić - oto ci otrzymają zły rachunek! Ich miejscem schronienia będzie Gehenna. A jakże to nieszczęsne miejsce odpoczynku!
20Czy ten, który wie, że to, co tobie zostało zesłane, jest prawdą, podobny jest do niewidomego? Lecz zastanawiają się tylko obdarzeni rozumem.
21Ci, którzy wiernie wypełniają przymierze Boga i nie naruszają układu;
22Ci, którzy łączą to, co Bóg nakazał łączyć; ci, którzy się boją swego Pana i obawiają się złego rachunku;
23Ci, którzy są cierpliwi, poszukując oblicza swego Pana; ci, którzy odprawiają modlitwę; ci, którzy rozdają z tego, czym ich obdarzyliśmy jako zaopatrzeniem - potajemnie i jawnie; ci, którzy odsuwają zło przez dobro - tych wszystkich czekają jako ostateczna siedziba:
24Ogrody Edenu, do których wejdą oni oraz ci spośród ich ojców, którzy byli sprawiedliwi, jak też ich żony i ich potomstwo. A aniołowie będą wchodzili do nich przez wszystkie bramy:
25"Pokój wam! za to, iż byliście sprawiedliwi!" A jakże wspaniała ta ostateczna siedziba!
26A tych, którzy naruszają przymierze Boga po zawarciu paktu wierności; i tych, którzy rozcinają węzły, jakie nakazał utrzymać Bóg; i tych, którzy szerzą zgorszenie na ziemi - spotka przekleństwo i czeka ich nieszczęsna siedziba!
27Bóg rozdziela hojnie zaopatrzenie i wymierza, komu chce. Oni używają życia tego świata, ale życie tego świata w porównaniu z życiem ostatecznym - to tylko czasowe używanie.
28Mówią ci, którzy nie wierzą: "Gdyby jemu został zesłany jakiś znak od jego Pana!" Powiedz: "Zaprawdę, Bóg sprowadza z drogi, kogo chce, i prowadzi drogą prostą do Siebie tego, kto się nawrócił."
29Ci, którzy uwierzyli i których serca się uspokajają przez wspominanie Boga - o tak! przez wspominanie Boga uspokajają się ich serca! -
30I ci, którzy uwierzyli i czynili dobre dzieła - tych wszystkich czeka szczęśliwość i piękne miejsce powrotu!
31Tak posłaliśmy ciebie do narodu, który poprzedziły już inne narody, abyś im głosił to, co objawiliśmy tobie; lecz oni nie wierzą w Miłosiernego. Powiedz: "On jest moim Panem! Nie ma Boga, jak tylko On! Jemu zaufałem i do Niego ja powrócę!"
32Jeśliby nawet istniał taki Koran, przez który poruszyłyby się góry albo popękałaby ziemia, albo przemówiliby umarli... Ależ nie! Do Boga należy wszelka władza! Czyż ci, którzy uwierzyli; nie wiedzą, że jeśliby zechciał Bóg, to poprowadziłby drogą prostą wszystkich ludzi razem?! I nieszczęście zawsze dosięgnie niewiernych za to, co oni uczynili; albo też osiądzie w pobliżu ich domostwa, dopóki nie nadejdzie obietnica Boga. Zaprawdę, Bóg nie łamie Swojej obietnicy!
33Wyśmiewano już posłańców, którzy byli przed tobą; lecz Ja dałem pewną zwłokę tym, którzy nie uwierzyli. Potem pochwyciłem ich. A jakaż była Moja kara?!
34Czyż Ten, który czuwa nad każdą duszą, nad tym, co ona zyskała?... A przecież oni przypisują Bogu współtowarzyszy. Powiedz: "Nazwijcie ich! Czy potraficie obwieścić Jemu coś, czego On nie znałby na ziemi? Czy jest to tylko sposób mówienia?" Ależ nie! Upiększony został podstęp tym, którzy nie uwierzyli; oni zostali odsunięci od drogi. A kogo Bóg sprowadzi z drogi, ten nie będzie miał żadnego przewodnika.
35Spotka ich kara w życiu na tym świecie; a z pewnością kara życia ostatecznego jest bardziej bolesna! I nie będą oni mieli przed Bogiem opiekuna!
36Podobieństwo Ogrodu, który został obiecany bogobojnym: będą tam w dole płynąć strumyki; zawsze będzie dostarczał owoców, podobnie jak i cienia. Oto ostateczna nagroda tych, którzy byli bogobojni! A ostateczna nagroda dla niewiernych - ogień!
37Ci, którym daliśmy Księgę, cieszą się z danego tobie objawienia. Lecz są takie grupy, które je częściowo odrzucają. Powiedz: "Mnie tylko rozkazano, abym czcił Boga i abym Mu nie dodawał współtowarzyszy. Do Niego zwracam się z modlitwą i do Niego ja powrócę."
38W ten sposób zesłaliśmy go jako rozstrzygnięcie w języku arabskim. Jeśli pójdziesz za namiętnościami, choć przedtem otrzymałeś wiedzę, to nie będziesz miał przed Bogiem ani opiekuna, ani obrońcy.
39Posyłaliśmy już posłańców przed tobą i daliśmy im żony i potomstwo. I nie było dane żadnemu posłańcowi, aby przychodził ze znakiem bez zezwolenia Boga. Każdy kres ma swoją Księgę.
40Bóg ściera to, co chce, i utwierdza. U Niego znajduje się Matka Księgi.
41Albo My pokażemy tobie część tego, co im obiecujemy, albo też ciebie wezwiemy. Do ciebie należy tylko obwieszczenie, a do Nas należy rachunek.
42Czyż oni nie widzą, że My przychodzimy na ziemię, zmniejszając ją po jej krańcach? Bóg sądzi. I nikt nie może powstrzymać Jego sądu. On jest szybki w rachunku!
43Knuli już podstępy ci, którzy byli przed nimi, lecz do Boga należy wszelka chytrość. On wie, co zyskała sobie każda dusza, i niebawem niewierni się dowiedzą, do kogo należy ostateczna siedziba!
Chapter 14 (Sura 14)
1Ci, którzy nie uwierzyli, mówią: "Ty nie jesteś posłańcem!" Powiedz: "Bóg wystarczy jako świadek między mną a wami, a także każdy, kto posiada wiedzę Księgi!"
2Alif. Lam. Ra. Oto Księga; posłaliśmy ją tobie, abyś wyprowadził ludzi z ciemności ku światłu - za pozwoleniem ich Pana - ku drodze Potężnego, Godnego Chwały
3Boga, do którego należy to, co jest w niebiosach, i to, co jest na ziemi. Biada tym, którzy nie uwierzyli, z powodu kary strasznej;
4Tym, którzy przedkładają życie tego świata ponad życie ostateczne, którzy oddalają się od drogi Boga i pragną drogi krętej . Oni są w zabłądzeniu dalekim.
5My wysyłaliśmy posłańców przemawiających tylko językiem swojego ludu, aby mogli jasno tłumaczyć. Bóg sprowadza z drogi, kogo chce, i prowadzi drogą prostą, kogo chce. On jest Potężny, Mądry!
6Posłaliśmy już Mojżesza z Naszymi znakami: "Wyprowadź lud twój z ciemności ku światłu Przypomnij im dni Boga!" Zaprawdę, w tym są znaki dla każdego cierpliwego i wdzięcznego!
7I oto powiedział Mojżesz do swego ludu: "Wspominajcie dobroć Boga względem was! Oto On was wyratował od ludzi Faraona! Oni nakładali na was najgorszą karę: zabijali waszych synów, a pozostawiali przy życiu kobiety. W tym jest wielkie doświadczenie dla was od waszego Pana."
8Oto ogłosił wasz Pan: "Jeśli będziecie wdzięczni, to Ja obdarzę was więcej; a jeśli nie będziecie wdzięczni, to, zaprawdę, Moja kara będzie straszna!"
9I powiedział Mojżesz: "Jeśli nie będziecie wdzięczni - wy i ci, którzy są na ziemi - ...zaprawdę, Bóg jest bogaty i godny chwały!"
10Czy nie doszło do was opowiadanie o tych, którzy byli przed wami - o ludzie Noego, o ludach Ad i Samud, jak i o tych, którzy przyszli po nich, a o których wie tylko Bóg? Przyszli do nich posłańcy z jasnymi dowodami, lecz oni włożyli ręce do swoich ust i powiedzieli: "My nie wierzymy w to, z czym zostaliście posłani. I, zaprawdę, jesteśmy w głębokim zwątpieniu względem tego, do czego nas wzywacie."
11Powiedzieli ich posłańcy: "Czy można wątpić o Bogu, stwórcy niebios i ziemi? On was wzywa, . aby wam przebaczyć grzechy i aby wam udzielić zwłoki aż do oznaczonego terminu." Oni powiedzieli: "Jesteście tylko ludźmi, tak jak my. Chcecie nas oddalić od tego, co czcili nasi ojcowie. Dajcie nam więc jakiś jasny dowód władzy!"
12Powiedzieli im ich posłańcy: "Jesteśmy tylko ludźmi, tak jak wy, lecz Bóg obdarowuje dobrodziejstwami tego, kogo chce spośród Swoich sług; i nie możemy przychodzić do was z dowodem władzy inaczej, jak tylko za zezwoleniem Boga. Niech więc zaufają Bogu ludzie wierzący!
13A dlaczego nie mielibyśmy zaufać Bogu, skoro On nas poprowadził po naszych drogach? My będziemy, z pewnością, bardzo cierpliwie znosić to wszystko, czym nas obrażacie. _Niech więc zaufają Bogu ci, którzy są pełni ufności!"
14Ci którzy nie uwierzyli, powiedzieli do swoich posłańców: "My na pewno wypędzimy was z naszej ziemi albo powrócicie do naszej społeczności religijnej." I objawił im ich Pan: "My z pewnością wytracimy niesprawiedliwych
15I osiedlimy was na ziemi po nich. To jest dla tych, którzy się obawiają Mojej obecności, którzy się obawiają Mojej groźby."
16Oni prosili o rozstrzygnięcie, lecz zawiedziony zostanie wszelki uporczywy tyran.
17Za nim jest Gehenna, gdzie będzie on pojony wodą cuchnącą.
18Będzie ją połykał, lecz tylko z trudem będzie mógł ją przełknąć. Śmierć będzie do niego przychodzić z każdego miejsca, lecz on nie będzie mógł umrzeć; a z tyłu za nim - sroga kara
19Czyny tych, którzy nie uwierzyli w swojego Pana, podobne są do popiołu, nad którym wzmógł się wiatr w burzliwy dzień. Oni nie będą mieli władzy nad niczym, co zyskali. To jest zabłądzenie dalekie!
20Czy nie widzisz, że Bóg stworzył niebiosa i ziemię w całej prawdzie? Jeśli zechce, to was usunie i sprowadzi nowe stworzenie.
21To dla Boga nie jest wcale trudne.
22I pojawią się wszyscy przed Bogiem. I powiedzą słabi tym, którzy byli dumni: "My postępowaliśmy za wami. Czy wybawicie nas od jakiejkolwiek kary Boga?" Oni powiedzą: "Gdyby Bóg poprowadził nas drogą prostą, to i my poprowadzilibyśmy was drogą prostą. Nam jest wszystko jedno, czy będziemy się skarżyć, czy będziemy cierpliwi; my nie mamy wcale miejsca schronienia."
23Powiedział szatan, kiedy sprawa została rozstrzygnięta: "Zaprawdę, Bóg dał wam obietnicę, obietnicę prawdy! I ja wam dałem obietnicę, lecz ja was oszukałem; ja nie miałem nad wami żadnej władzy. Ja tylko wzywałem was, a wyście mi odpowiedzieli. Nie gańcie mnie więc, lecz gańcie siebie samych! Ani ja wam nie pomogę, ani wy mi nie pomożecie. Wyrzekam się tego, czego wy niegdyś uczyniliście mnie współuczestnikiem." Zaprawdę, niesprawiedliwych czeka kara bolesna!
24I ci, którzy uwierzyli i pełnili dobre dzieła, będą wprowadzeni do Ogrodów, gdzie w dole płyną strumyki. Oni tam będą przebywać na wieki - za zezwoleniem ich Pana. Tam ich pozdrowieniem będzie: "Pokój!"
25Czy nie widziałeś, jak Bóg przytacza jako przypowieść dobre słowo? - ono jest jak dobre drzewo, którego korzeń jest mocno utwierdzony, a jego gałęzie w niebiosach.
26Ono przynosi swoje owoce każdego czasu, za pozwoleniem swego Pana. Bóg przytacza przypowieści ludziom - być może, oni się opamiętają!
27A złe słowo jest podobne do złego drzewa: wyrwane z powierzchni ziemi, nie ma solidnego utwierdzenia.
28Bóg umacnia tych, którzy uwierzyli, słowem mocno utwierdzonym, w życiu na tym świecie i w życiu ostatecznym; i sprowadza Bóg z drogi niesprawiedliwych. Bóg czyni to, co chce.
29Czy nie widziałeś tych, którzy zamienili dobroć Boga na niewiarę i umieścili swój lud w domostwie zguby
30- w Gehennie, w której oni się będą palić. A jakże to nieszczęsne miejsce pobytu!
31Oni ustanowili równych Bogu, aby sprowadzać z Jego drogi. ´Powiedz: "Używajcie póki czas, bo, zaprawdę, wasze wędrowanie zmierza ku ogniu!"
32Powiedz Moim sługom, którzy uwierzyli, niech oni odprawiają modlitwę i niech rozdają skrycie i jawnie z tego, w co ich zaopatrzyliśmy, zanim nadejdzie dzień, kiedy nie będzie ani handlu, ani przyjaźni.
33Bóg jest Tym, który stworzył niebiosa i ziemię i spuścił z nieba wodę; i wyprowadził dzięki niej owoce jako zaopatrzenie dla was. On podporządkował wam okręty, aby pływały po morzu na Jego rozkaz. On podporządkował wam rzeki.
34On podporządkował wam słońce i księżyc, trudzące się nieustannie; a także noc i dzień.
35On dał wam wszystko, o co prosiliście. Jeślibyście chcieli zliczyć dobrodziejstwa Boga, to zliczyć ich nie zdołacie. Zaprawdę, człowiek jest bardzo niesprawiedliwy i niewdzięczny!
36Oto powiedział Abraham: "Panie mój ! Uczyń to miasto bezpiecznym i uchowaj mnie i moich synów od tego, abyśmy mieli czcić bałwany!
37Panie mój! Przecież oni sprowadzili z drogi wielu ludzi. Kto więc pójdzie za mną, ten należy do mnie; a ten, kto mi się sprzeciwia... Ty, zaprawdę, jesteś przebaczający, litościwy!
38Panie nasz! Oto osiedliłem część mojego potomstwa w dolinie nieurodzajnej, obok Twego świętego Domu. Panie nasz! Niech oni odprawiają modlitwę, a Ty uczyń, aby serca ludzi skłoniły się ku nim, i daj im owoców jako zaopatrzenie! Być może, oni będą wdzięczni!
39Panie nasz! Zaprawdę, Ty wiesz, co my ukrywamy i co czynimy jawnie. I nic nie jest ukryte przed Bogiem ani na ziemi, ani w niebie.
40Chwała niech będzie Bogu, który mi dał, mimo mojej starości, Isma`ila i Izaaka. Zaprawdę, mój Pan dobrze słyszy modlitwę!
41Panie mój! Uczyń, abym odprawiał modlitwę, i tak samo względem mego potomstwa! Panie nasz! Przyjmij moją modlitwę!
42Panie nasz! Przebacz mi i moim rodzicom, i wszystkim wierzącym w Dniu, kiedy nastąpi rachunek!"
43I nie uważaj, iż Bóg nie dba o to, co czynią niesprawiedliwi! On tylko daje im zwłokę do Dnia,. kiedy ich spojrzenia osłupieją;
44Oni się będą śpieszyć przerażeni, z głowami podniesionymi, nie patrząc na siebie wcale, a ich serca będą jak powietrze.
45Ostrzegaj ludzi przed Dniem, kiedy przyjdzie do nich kara! Wtedy ci, którzy czynili niesprawiedliwość, będą mówili: "Panie nasz! daj nam krótką zwłokę; my odpowiemy na Twoje wezwanie i pójdziemy za posłańcami." "Czyż nie przysięgaliście przedtem, że nigdy nie znikniecie?
46Zamieszkaliście domostwa tych, którzy byli niesprawiedliwi dla siebie samych; i stało się dla was jasne, jak postąpiliśmy z nimi; i przytoczyliśmy wam przypowieści. "
47Oni uciekali się do swojej chytrości, lecz u Boga jest wszystka ich chytrość, choćby nawet ich chytrość była zdolna przesunąć góry.
48I nie uważaj, iż Bóg nie dotrzymuje obietnicy, którą dał Swoim posłańcom. Zaprawdę, Bóg jest potężny, włada zemstą
49W Dniu, kiedy ziemia zostanie zamieniona na inną ziemię, i tak samo niebiosa, i kiedy oni stawią się przed Bogiem, Jedynym, Wszechpotężnym!
50Zobaczysz tego Dnia grzeszników zakutych w kajdany;
51Ich szaty będą ze smoły, a ich twarze będzie pokrywał ogień;
52Tak by mógł zapłacić Bóg każdej duszy za to, co ona sobie zdobyła. Zaprawdę, Bóg jest szybki w rachunku!
Chapter 15 (Sura 15)
1To jest obwieszczenie dla ludzi, aby byli przez nie ostrzeżeni i aby wiedzieli, iż On jest Bogiem Jedynym; i aby się opamiętali ludzie obdarzeni rozumem!
2Alif. Lam. Ra. To są znaki Księgi i Koranu jasnego!
3Być może, ci, którzy nie uwierzyli, chcieliby być muzułmanami?!
4Pozostaw ich niech oni jedzą i cieszą się używaniem i niech zwodzi ich nadzieja! Oni niebawem się dowiedzą!
5I nie zniszczyliśmy żadnego miasta, którego los nie byłby przesądzony wiadomym pismem.
6Żaden naród nie wyprzedzi swego terminu ani też go nie opóźni.
7Oni powiedzieli: "O ty, któremu zostało dane napomnienie! zaprawdę, jesteś opętany!
8Dlaczego nie przyjdziesz do nas z aniołami, jeśli jesteś z liczby prawdomównych?"
9My nie posyłamy aniołów inaczej, jak tylko z prawdą, i niewierni wówczas nie otrzymają zwłoki.
10Zaprawdę, My posłaliśmy napomnienie i My jesteśmy jego stróżami!
11I wysłaliśmy już posłańców przed tobą pomiędzy społeczności dawnych ludów.
12Ale każdy posłaniec, który do nich przyszedł, był wyśmiewany.
13W ten sposób My sprawiamy, iż to przenika w serca grzeszników.
14Oni nie wierzą w niego, a już przeminęła tradycja przodków.
15Jeślibyśmy nawet otwarli im bramę nieba i oni by tam wstępowali,
16To i tak powiedzieliby: "Nasze spojrzenia zostały zamroczone albo też jesteśmy ludźmi zaczarowanymi."
17Umieściliśmy na niebie konstelacje i ozdobiliśmy je dla patrzących.
18Ochroniliśmy je też przed szatanem przeklętym.
19A jeśli kto podsłuchuje ukradkiem, to postępuje za nim płomień jaśniejący.
20A ziemię rozpostarliśmy i rzuciliśmy na nią solidnie stojące; i sprawiliśmy, iż wyrosła na niej wszelka rzecz wyważona.
21I przygotowaliśmy na niej wszelkie środki do życia, dla was i dla tych, których wy nie zaopatrujecie.
22I nie ma żadnej rzeczy, której nie posiadalibyśmy pełne skarby; My zsyłamy ją tylko według wiadomej miary.
23My posyłamy wiatry użyźniające, My spuszczamy z nieba wodę i dajemy ją wam do picia, lecz nie wy jesteście jej strażnikami.
24Zaprawdę, My dajemy życie i My sprowadzamy śmierć; My jesteśmy dziedzicami wszystkiego!
25My znamy dobrze tych spośród was, którzy się wysuwają naprzód, i znamy także tych, którzy pozostają w tyle.
26Zaprawdę, twój Pan ich zbierze! Zaprawdę, On jest mądry, wszechwiedzący!
27My stworzyliśmy człowieka z suchej gliny, z ukształtowanego mułu.
28A dżiny stworzyliśmy wcześniej z ognia palącego.
29I oto powiedział twój Pan do aniołów: "Ja stwarzam człowieka z suchej gliny, z uformowanego mułu.
30A kiedy go ukształtuję harmonijnie i tchnę w niego z Mojego ducha, to padnijcie przed nim, wybijając pokłony!"
31I pokłonili się aniołowie wszyscy razem,
32Z wyjątkiem Iblisa; on odmówił przyłączenia się do tych, którzy wybijają pokłony.
33Powiedział Pan: "O Iblisie! Cóż z tobą, iż nie jesteś z tymi, którzy wybijają pokłony?"
34On powiedział: "Ja nie będę wybijał pokłonów przed człowiekiem, którego stworzyłeś z suchej gliny, z uformowanego mułu."
35Powiedział: "Wychodź więc stąd! Jesteś przeklęty!
36I, zaprawdę, przekleństwo nad tobą aż do Dnia Sądu!"
37On powiedział: "Panie mój! Udziel mi zwłoki do Dnia, kiedy ludzie będą wskrzeszeni!"
38Powiedział: "Bądź więc wśród tych, którym dano oczekiwać
39Aż do Dnia czasu oznaczonego."
40On powiedział: "Panie mój! za to, iż sprowadziłeś mnie z drogi, ja będę im upiększał to, co jest na ziemi, i z pewnością wszystkich sprowadzę z drogi,
41Z wyjątkiem tych spośród Twoich sług, którzy są szczerze oddani."
42Powiedział Pan: "To jest dla Mnie droga prosta!
43Oto Moi słudzy! Ty nie masz nad nimi żadnej władzy, oprócz tych spośród błądzących, którzy pójdą za tobą!"
44Zaprawdę, Gehenna to miejsce spotkania ich wszystkich!
45Posiada ona siedem bram; do każdej bramy jest przydzielona jakaś ich część.
46Zaprawdę; bogobojni znajdą się wśród ogrodów i źródeł:
47"Wejdźcie tutaj w pokoju - bezpieczni!"
48I zabraliśmy wszelką nienawiść tkwiącą w ich piersiach. Jak bracia, będą spoczywać na łożach zwróceni ku sobie twarzą w twarz.
49Nie dotknie ich tam żadne zmęczenie i nie będą stamtąd wypędzeni.
50Obwieść Moim sługom, iż Ja jestem Przebaczający, Litościwy!
51Zaprawdę, Moja kara jest karą bolesną!
52I obwieść im o gościach Abrahama!
53Oto oni weszli do niego i powiedzieli: "Pokój!" On powiedział: "Doprawdy, my się was obawiamy!"
54Oni powiedzieli: "Nie obawiaj się! Przynosimy ci radosną wieść o mądrym chłopcu!"
55On powiedział: "Czy doprawdy obwieszczacie mi tę radosną wieść, kiedy osiągnąłem już podeszły wiek? W imię czego więc przynosicie mi tę radosną wieść?"
56Powiedzieli: "Obwieszczamy ci radosną wieść w całej prawdzie. Nie bądź więc z liczby tych, którzy rozpaczają!"
57Powiedział: "A kto wątpi w miłosierdzie swego Pana oprócz tych, którzy zabłądzili?"
58Powiedział: "A jaka jest wasza sprawa, o posłańcy?"
59Oni powiedzieli: "Oto zostaliśmy wysłani do ludu grzeszników,
60Ale nie do rodziny Lota: my wyratujemy ją całą,
61Oprócz jego żony. Zdecydowaliśmy bowiem, iż ona będzie pośród tych, którzy pozostali w tyle."
62A kiedy przyszli do rodziny Lota,
63On powiedział: "Zaprawdę, jesteście ludźmi nieznanymi!"
64Oni powiedzieli: "Wcale nie! My przyszliśmy do ciebie z tym, w co oni powątpiewali.
65Przyszliśmy do ciebie z prawdą i jesteśmy prawdomówni!
66Wyruszaj więc nocą w drogę z twoją rodziną; idź za nimi i niech nikt się nie ogląda; idźcie tam, gdzie wam nakazano!"
67I wydaliśmy taki rozkaz, aby ci, którzy rankiem znajdą się w tyle, zostali odcięci.
68Ludzie z miasta przybyli uradowani.
69On powiedział: "To są moi goście. Nie zniesławiajcie mnie!
70Bójcie się Boga! Nie okrywajcie mnie wstydem!"
71Oni powiedzieli: "Czyż my nie zabroniliśmy ci obcowania ze światem?"
72On powiedział: "Oto moje córki, jeśli już macie coś czynić!"
73Na twoje życie. Oni, zaprawdę, w swoim odurzeniu wędrują na ślepo!
74I pochwycił ich krzyk o wschodzie słońca.
75I wywróciliśmy miasto od dołu do góry, i spuściliśmy na nich deszcz kamieni z palonej gliny.
76Zaprawdę, w tym są znaki dla tych, którzy umieją je czytać!
77Zaprawdę, ono jest na drodze jeszcze istniejącej!
78Zaprawdę, w tym jest znak dla wierzących!
79I mieszkańcy Gąszczu byli z pewnością niesprawiedliwi!
80Przeto zemściliśmy się na nich. zaprawdę, obydwa miasta stały się jasnym wzorem!
81I oto mieszkańcy Al-Hidżr uznali wysłanników za kłamców.
82My przynieśliśmy im Nasze znaki, lecz oni się odwrócili.
83I drążyli mieszkania w górach, bezpieczni.
84I pochwycił ich krzyk o rannej porze.
85I na nic im się przydało to, co oni zyskali.
86Przecież stworzyliśmy niebiosa i ziemię, i to, co się między nimi znajduje, w całej prawdzie. Godzina nadejdzie z pewnością! Przebacz im więc przebaczeniem pięknym!
87Zaprawdę, twój Pan jest Stwórcą, Wszechwiedzącym!
88Daliśmy tobie siedem powtarzanych i Koran wspaniały.
89Nie wytężaj więc oczu ku temu, co daliśmy w używanie pewnym grupom spośród nich. I nie użalaj się nad nimi. Pochyl twoje skrzydło nad wiernymi
90Powiedz: "Zaprawdę, ja jestem jawnie ostrzegającym
91Podobnie zesłaliśmy na tych,
92Którzy dzielili Koran na części.
93Na twojego Pana! My ich wszystkich zapytamy
94O to, co oni czynili
95Wyznawaj otwarcie to, co tobie zostało nakazane, i odwróć się od bałwochwalców!
96My tobie wystarczymy bez szyderców, umieszczających obok Boga jakiegoś innego boga.
97Ale niebawem oni się dowiedzą
98My wiemy, iż twoja pierś się ściska na to, co oni mówią.
99Głoś chwałę twego Pana Bądź wśród tych, którzy wybijają pokłony!
Chapter 16 (Sura 16)
1Czcij twego Pana, aż przyjdzie do ciebie pewność!
2Nadejdzie rozkaz Boga. Nie starajcie się go przyśpieszyć! Niech Bogu będzie chwała! On jest wyniosły ponad to, co Jemu dodają jako współtowarzyszy!
3On zsyła aniołów wraz z Duchem, pochodzącym od Jego rozkazu, na kogo chce spośród Swoich sług: "Ostrzegajcie, iż nie ma boga, jak tylko Ja! Przeto, bójcie się Mnie!"
4On stworzył niebiosa i ziemię w całej prawdzie. On jest wyniosły ponad to, co Jemu dodają jako współtowarzyszy!
5On stworzył człowieka z kropli spermy, a jednak on jest jego jawnym przeciwnikiem.
6On stworzył dla was zwierzęta, które dostarczają wam ciepła i innych korzyści; i z nich wy się żywicie.
7Widzicie w nich piękno, kiedy przypędzacie je wieczorem na spoczynek, i kiedy je wypędzacie rano na pastwisko.
8One przenoszą wasze ciężary do krainy, do której zdołalibyście dotrzeć jedynie z wielkim trudem. Zaprawdę, wasz Pan jest dobrotliwy, litościwy!
9On stworzył konie, muły i osły, abyście ich dosiadali, a także dla ozdoby. I On stwarza to, czego wy nie znacie.
10Bogu przypada wskazywanie drogi, ale niektórzy odstępują od niej. Gdyby On zechciał, to was wszystkich poprowadziłby drogą prostą.
11On jest Tym, który zesłał z nieba wodę: ona wam służy do picia; dzięki niej rosną krzewy, które stanowią paszę.
12Przez nią Bóg sprawia, iż rosną dla was zasiewy, drzewa oliwne, palmy i winna latorośl oraz wszelkiego rodzaju owoce. Zaprawdę, w tym jest znak dla ludzi, którzy się zastanawiają!
13On podporządkował dla was: noc i dzień, słońce i księżyc; i gwiazdy są podporządkowane Jego rozkazowi. Zaprawdę, w tym są znaki dla ludzi, którzy są rozumni!
14I to, co rozsiał dla was po ziemi, w rozmaitych kolorach; zaprawdę, w tym. jest znak dla ludzi, którzy sobie przypominają!
15To On podporządkował morze, abyście jedli z niego świeże mięso i abyście wydobywali z niego ozdoby, które nosicie. I widzisz okręty prujące fale, abyście mogli poszukiwać Jego dobroci. Być może, będziecie wdzięczni!
16I rzucił na ziemię solidnie stojące - ażeby ona nie kołysała się z wami - i rzeki, i drogi; - być może, pójdziecie drogą prostą! -
17I znaki rozpoznawcze, a według gwiazd oni znajdują drogę.
18Czy ten, kto stwarza, jest taki jak ten, kto nie stwarza? Czy wy się nie opamiętacie?
19A jeślibyście chcieli zliczyć dobrodziejstwa Boga, to zliczyć ich nie zdołacie. Zaprawdę, Bóg. jest przebaczający, litościwy!
20Bóg zna to, co utrzymujecie w tajemnicy, i to, co głosicie jawnie.
21A ci, których oni wzywają poza Bogiem, nie stwarzają niczego, albowiem sami zostali stworzeni.
22Oni są martwi, nie żyjący, nie wiedzą, kiedy zostaną wskrzeszeni.
23Wasz Bóg - to Bóg Jedyny! A ci, którzy nie wierzą w życie ostateczne, to sercem swoim zaprzeczają; oni są pełni dumy.
24Nie ma żadnej wątpliwości, iż Bóg wie, co wy ukrywacie i co głosicie jawnie. Zaprawdę, On nie kocha ludzi pychą nadętych!
25A kiedy im mówią: "Co zesłał wasz Pan?" - oni mówią: To baśnie dawnych przodków."
26Niech oni więc niosą swoje ciężary w całości w Dniu Zmartwychwstania, i część ciężarów tych ludzi, których oni sprowadzili z drogi bezwiednie. Jakże złe jest to, co oni poniosą!
27Knuli już podstępy ci, którzy byli przed nimi, lecz Bóg zniszczył ich budowlę od podstaw. I zawalił się nad nimi dach; przyszła na nich kara, skąd nawet jej nie przeczuwali.
28Potem - w Dniu Zmartwychwstania - Bóg okryje ich hańbą i powie: "Gdzież są Moi współtowarzysze, o których spieraliście się?" Powiedzą ci, którzy otrzymali wiedzę: "Zaprawdę, hańba i zło niech spadnie dziś na tych, którzy nie uwierzyli!"
29- tych, których wezwą aniołowie, niesprawiedliwych dla samych siebie; oni wtedy upokorzą się całkowicie: "My nie uczyniliśmy nic złego!" Ależ przeciwnie! Zaprawdę, Bóg wie doskonale, co wy czyniliście!
30"Wejdźcie więc do bram Gehenny, będziecie tam przebywać na wieki!" A jakże to złe miejsce schronienia dla ludzi pyszniących się!
31A tym, którzy się boją Boga, powiedzą: "Co to zesłał wasz Pan?" - oni powiedzą: Dobro!" Tych, którzy czynią dobro na tym świecie, czeka dobro! A siedziba życia ostatecznego jest lepsza. Jakże przyjemna jest siedziba bogobojnych!
32- Ogrody Edenu, do których oni wejdą, gdzie w dole płyną strumyki. Będzie tam dla nich wszystko, co zechcą. W ten sposób wynagradza Bóg bogobojnych!
33- tych, których wezwą aniołowie, kiedy oni byli dobrymi, i którym powiedzą: "Pokój wam! Wejdźcie do Ogrodu za to, co czyniliście!"
34Czy oni oczekują tylko tego, żeby przyszli do nich aniołowie lub żeby przyszedł rozkaz od twego Pana? Tak czynili ci, którzy byli przed nimi. Bóg nie wyrządził im niesprawiedliwości, lecz oni sami sobie wyrządzili niesprawiedliwość.
35I dosięgły ich nieszczęścia pochodzące od tego, co oni uczynili. Objęło ich to, z czego oni się wyśmiewali.
36I będą mówili ci, którzy Jemu dodawali współtowarzyszy: "Jeśliby zechciał Bóg, nie czcilibyśmy niczego, poza Nim - ani my, ani nasi ojcowie - i nie uważalibyśmy niczego za zakazane, poza Nim. Tak czynili ci, którzy byli przed nimi. Czy posłańcom przypada coś innego niż obwieszczanie jasne?
37Posłaliśmy do każdego narodu posłańca: "Czcijcie Boga i unikajcie bałwochwalstwa!" Wśród nich byli tacy, których Bóg poprowadził drogą prostą; i byli tacy, którzy słusznie popadli w obłęd. Wędrujcie po ziemi i popatrzcie, jaki był ostateczny koniec tych, którzy zadawali kłam!
38I choćbyś nawet bardzo pragnął poprowadzić ich drogą prostą, to, zaprawdę, Bóg nie prowadzi drogą prostą tych, których z drogi sprowadza; oni nie znajdą żadnych pomocników.
39Oni przysięgali na Boga najuroczystszymi przysięgami: "Bóg nie wskrzesza tego, kto umarł!" Przeciwnie! Obietnica Jego musi się ziścić - lecz większość ludzi nie wie! -
40Aby wyjaśnić im to, w czym oni się różnią, i aby wiedzieli ci, którzy nie uwierzyli, że byli kłamcami.
41Jeśli chcemy jakiejkolwiek rzeczy, to wystarczy jedno Nasze słowo: "Bądź!" i ona się staje.
42A tym, którzy wywędrowali dla sprawy Boga, po doznaniu niesprawiedliwości, My przygotujemy z pewnością na tym świecie piękne pomieszczenie, lecz nagroda życia ostatecznego na pewno będzie większa - o, gdyby oni wiedzieli! -
43Tym, którzy byli cierpliwi, tym, którzy zaufali swojemu Panu.
44My i przed tobą posyłaliśmy tylko ludzi, którym daliśmy objawienie - jeśli o tym nie wiecie, zapytajcie ludzi napomnienia
45Z jasnymi dowodami i Pismami. I zesłaliśmy tobie napomnienie, abyś wyjaśniał ludziom to, co zostało im zesłane. Być może, oni się zastanowią!
46Czyż ci, którzy knują złe czyny, są pewni, że Bóg nie sprawi, iż pochłonie ich ziemia, albo że nie przyjdzie do nich kara, skąd nawet jej nie przeczuwają?
47Albo że On nie pochwyci ich w pełnym ich działaniu; i oni nie będą zdolni temu przeszkodzić?
48Albo że On ich nie pochwyci w stanie przerażenia? Lecz, zaprawdę, wasz Pan jest dobrotliwy, litościwy!
49Czy oni nie widzieli, w swojej pokorze, że każda rzecz, którą stworzył Bóg, rozpościera swój cień na prawo i na lewo, wybijając Bogu pokłony?
50Bogu wybija pokłony to, co jest w niebiosach, i to, co jest na ziemi: wszelkie zwierzę, a także aniołowie, którzy nie wbijają się w pychę.
51Oni obawiają się swojego Pana, będącego nad nimi, i czynią to, co im jest nakazane.
52Powiedział Bóg: "Nie bierzcie sobie dwóch bogów! Przecież jest tylko Jeden Bóg! Oto Ja! Czcijcie Mnie!"
53Do Niego należy to, co jest w niebiosach, i to, co jest na ziemi. Jego religia jest na zawsze. Czy będziecie okazywać bogobojność względem kogoś innego aniżeli Boga?
54Jakiekolwiek macie dobrodziejstwa, one pochodzą od Boga. A kiedy dotknie was nieszczęście, to wy do Niego kierujecie wasze błagania.
55Kiedy zaś nieszczęście oddali się od was, to niektórzy dodają współtowarzyszy swojemu Panu,
56Ażeby nie być wdzięcznym za to, co im daliśmy. Używajcie więc, a niebawem się dowiecie!
57Oni udzielają części z tego, w co ich zaopatrzyliśmy, temu, czego oni nie znają. Na Boga! Wy zostaniecie zapytani o to, co wymyśliliście!
58Oni przypisują Bogu córki - niech Mu będzie chwała! - a oni mają to, czego pragną.
59A kiedy zwiastują któremuś z nich córkę, to jego oblicze się zasępia i jest udręczony.
60On ukrywa się przed ludźmi z powodu tego nieszczęścia, które mu obwieszczono: czy on ma je zachować, mimo poniżenia, czy też pogrzebać je w prochu. Jakże źle oni rozumują!
61Ci, którzy nie wierzą w życie ostateczne, są przykładem zła; natomiast Bóg jest przykładem tego, co najwznioślejsze. On jest Potężny, Mądry!
62Jeśliby Bóg karał ludzi z powodu ich niesprawiedliwości, to nie pozostawiłby na ziemi żadnego stworzenia. Lecz On daje im zwłokę do oznaczonego czasu. A kiedy nadejdzie ich termin, to oni nie będą mogli opóźnić go ani przyśpieszyć nawet o jedną godzinę.
63Oni przypisują Bogu to, czego sami nienawidzą. Ich języki wypowiadają kłamstwo, kiedy mówią, że czeka ich to, co piękne. Nie ma wątpliwości, iż czeka ich ogień i że oni będą wrzuceni pierwsi.
64Na Boga! My posyłaliśmy już posłańców do narodów przed tobą, lecz szatan upiększał im ich czyny. On jest dzisiaj ich opiekunem i spotka ich kara bolesna.
65Posłaliśmy tobie Księgę tylko dlatego, abyś im wyjaśnił to, w czym oni się różnią, i jako drogę prostą i miłosierdzie dla ludzi, którzy wierzą.
66Bóg zesłał z nieba wodę i ożywił przez nią ziemię po jej śmierci. Zaprawdę, w tym jest znak dla ludzi, którzy słuchają!
67Zaprawdę, macie pouczający przykład w waszych trzodach! My poimy was tym, co jest w ich wnętrznościach, między pokarmem strawionym a krwią - mlekiem czystym, przyjemnym dla pijących.
68A z owoców palm i winnej latorośli czerpiecie dla siebie napój oszałamiający i wyśmienite pożywienie. Zaprawdę, w tym jest znak dla ludzi, którzy są rozumni!
69I objawił twój Pan pszczołom: "Wybierajcie sobie wasze mieszkania w górach, w drzewach i w tym, co ludzie budują;
70Następnie jedzcie ze wszystkich owoców i chodźcie pokornie drogami swego Pana!" Z wnętrzności ich wychodzi napój różnego koloru, w którym ludzie znajdują uzdrowienie. Zaprawdę, w tym jest znak dla ludzi, którzy się zastanawiają!
71Bóg stworzył was, potem was wezwie. Wśród was bywają tacy, którzy żyją do najnędzniejszej zgrzybiałości, tak iż niczego już nie wiedzą, choć przedtem wiedzieli. Zaprawdę, Bóg jest wszechwiedzący, wszechmocny!
72Bóg wywyższył jednych z was nad drugimi w rozdziale swoich dóbr. Lecz ci, którym dano więcej, nie oddadzą swoich dóbr swoim niewolnikom, tak iżby byli równi. Czyżby zaprzeczali dobroci Boga?
73Bóg dał wam żony spośród was samych. A z waszych żon dał wam synów i wnuków; i zaopatrzył was w dobre rzeczy. Czyżby więc wierzyli w fałsz, a nie w dobrodziejstwo Boga?
74Czy oni mają czcić, poza Bogiem, to, co nie może im dać żadnego zaopatrzenia, ani z niebios, ani z ziemi, i nie jest zdolne nic uczynić?
75Nie dodawajcie więc Bogu Jemu podobnych! Zaprawdę, Bóg wie, a wy nie wiecie!
76Bóg przytacza jako przykład pewnego sługę - niewolnika, który nie ma nad niczym władzy, oraz tego, kogo zaopatrzyliśmy zaopatrzeniem pięknym, z którego on rozdaje skrycie i jawnie. Czy oni są jednakowi? Chwała niech będzie Bogu! Ale większość ludzi nie wie.
77I Bóg przytacza jako przypowieść dwóch ludzi: jeden z nich jest niemy, niczego nie może i jest ciężarem dla swego pana. Gdziekolwiek on go skieruje, to ten nie przyniesie nic dobrego. Czy on jest równy swemu panu, który rozkazuje sprawiedliwie i znajduje się na drodze prostej?
78Do Boga należy wszystko, co skryte w niebiosach i na ziemi, a rozkaz dotyczący Godziny będzie jak mgnienie oka albo jeszcze mniej. Zaprawdę, Bóg jest nad każdą rzeczą wszechwładny!
79Bóg wyprowadził was z łona waszych matek. Wy nie widzieliście niczego. On dał wam słuch, wzrok i serca. Być może, będziecie wdzięczni!
80Czyż oni nie widzieli ptaków posłusznych w przestworzu nieba, których nie podtrzymuje nikt, jak tylko Bóg? Zaprawdę, w tym są znaki dla ludzi, którzy wierzą!
81Bóg uczynił wam w waszych namiotach mieszkanie i przygotował dla was namioty ze skór zwierzęcych, które znajdujecie lekkimi w dniu, kiedy się przenosicie, i w dniu, kiedy się zatrzymujecie na postój. A z wełny, sierści i włosia - wyposażenie i doczesny pożytek.
82Bóg dostarczył wam z tego, co stworzył, cienie; i przygotował dla was w górach schronienia; oraz ubrania, które was chronią przed gorącem, i ubrania, które was chronią przed wzajemną gwałtownością. Tak dopełnia On Swojego dobrodziejstwa dla was! Być może, wy się poddacie całkowicie!
83A jeśli oni odwrócą się plecami, to do ciebie należy tylko obwieszczenie jasne.
84Oni znają dobrodziejstwo Boga, a potem zaprzeczają mu. Większość z nich to niewdzięcznicy.
85W Dniu, kiedy My postawimy świadka z każdego narodu, nie będzie już dane pozwolenie tym, którzy nie uwierzyli; i oni nie otrzymają przebaczenia.
86Kiedy zobaczą karę, ci, którzy byli niesprawiedliwi, nie otrzymają żadnej ulgi ani nie będzie im dana żadna zwłoka.
87A kiedy ci, którzy dodawali współtowarzyszy, zobaczą ich, powiedzą: "Panie nasz! Oto ci, których my dawaliśmy Tobie za współtowarzyszy i których wzywaliśmy poza Tobą!" Wtedy oni rzucą im słowo: "Zaprawdę, jesteście kłamcami!"
88I przedstawią wtedy Bogu swoje poddanie; zawiodło ich to, co oni wymyślili.
89Tym, którzy nie uwierzyli i którzy odsunęli się od drogi Boga, My będziemy zwiększać karę za karą za to, że szerzyli zgorszenie.
90W Dniu, kiedy My postawimy świadka, z każdego narodu, spośród nich przeciw nim, przyprowadzimy ciebie jako świadka przeciwko tym ludziom. Zesłaliśmy tobie Księgę jako wyjaśnienie dla każdej rzeczy i drogę prostą, i miłosierdzie, i radosną wieść dla całkowicie poddanych.
91Zaprawdę, Bóg nakazuje: sprawiedliwość, dobroczynność i szczodrobliwość względem bliskich krewnych! On zabrania tego, co bezecne, naganne i występne. On was napomina - być może, wy się opamiętacie!
92Wypełniajcie wiernie przymierze z Bogiem, skoro je zawarliście! Nie łamcie przysiąg, skoro je złożyliście, boć przecież uczyniliście Boga waszym poręczycielem! Zaprawdę, Bóg wie, co wy czynicie!
93Nie bądźcie jak ta, która rozkręciła swoje przędziwo na włókna, mocno je przedtem skręciwszy. Nie posługujcie się waszymi przysięgami dla wzajemnego oszukiwania się, uważając, iż jeden naród jest większy od drugiego. Bóg was w ten sposób tylko doświadcza. On wam ukaże jasno w Dniu Zmartwychwstania to, w czym się różniliście!
94Gdyby zechciał Bóg, to uczyniłby was jednym narodem. Lecz On sprowadza z drogi, kogo chce, i prowadzi drogą prostą, kogo chce. Wy z pewnością zostaniecie zapytani o to, co czyniliście.
95Nie używajcie między sobą waszych przysiąg jako podstępu, aby nie pośliznęła się wam noga, solidnie przedtem stojąca. Wy zakosztujecie zła za to, iż odsunęliście się od drogi Boga, i kara wasza będzie ogromna.
96I nie przehandlujcie za niską cenę przymierza z Bogiem! To, co się znajduje u Boga, jest dla was lepsze, gdybyście tylko wiedzieli!
97To, co wy posiadacie, wyczerpuje się; a to, co jest u Boga, jest trwałe. My z pewnością zapłacimy tym, którzy byli cierpliwi, nagrodą piękniejszą aniżeli to, co oni czynili.
98Tego, kto spełni dobre dzieło - czy to .mężczyzna, czy kobieta - i jest wierzącym, My ożywimy życiem wspaniałym, i takim wypłacimy ich wynagrodzenie czymś piękniejszym niż to, co czynili.
99Kiedy recytujesz Koran, to szukaj ucieczki u Boga przed szatanem przeklętym!
100Nie ma on bowiem żadnej władzy nad tymi, którzy uwierzyli i którzy ufają swojemu Panu.
101Jego władza jest tylko nad tymi, którzy biorą sobie jego za opiekuna i którzy przez niego są bałwochwalcami.
102A kiedy My zmieniamy jeden znak na inny - a Bóg wie najlepiej, co zsyła - to oni mówią: "Ty jesteś tylko oszustem!" Lecz większość z nich nie wie.
103Powiedz: "Zesłał go święty Duch od twego Pana, z całą prawdą, aby utwierdzić tych, którzy uwierzyli, i jako drogę prostą i radosną wieść dla muzułmanów."
104My wiemy, że oni mówią: "Jego uczy tylko zwykły człowiek." Język tego, na którego oni wskazują, jest obcy, a ten - to język arabski, jasny!
105Zaprawdę, tych, którzy nie wierzą w znaki Boga, Bóg nie poprowadzi drogą prostą i spotka ich kara bolesna!
106Jedynie kłamstwo wymyślają ci, którzy nie wierzą w znaki Boga; tacy są kłamcami!
107Ten, kto nie wierzy w Boga, choć przedtem w Niego wierzył - z wyjątkiem tego, kto został zmuszony, lecz serce jego jest spokojne w wierze - ten, kto otworzył swą pierś na niewiarę - nad nimi wszystkimi będzie gniew Boga i spotka ich kara ogromna!
108Tak się stanie dlatego, że oni kochali życie tego świata bardziej aniżeli życie ostateczne, i dlatego, iż Bóg nie prowadzi drogą prostą ludzi niewierzących.
109To są ci, którym Bóg nałożył pieczęć na serca, słuch i spojrzenie. Tacy są niedbali.
110Nie ma wątpliwości, iż w życiu ostatecznym oni są stratni.
111Zaprawdę, twój Pan będzie z pewnością przebaczający i litościwy dla tych, którzy razem wywędrowali, po tym jak zostali doświadczeni, a następnie prowadzili walkę i byli cierpliwi.
112W Dniu, kiedy przyjdzie każda dusza, przytaczając dowody dla własnej obrony, każdej duszy zostanie w pełni zapłacone za to, co ona uczyniła, i nikt nie dozna niesprawiedliwości.
113I Bóg przytacza jako podobieństwo pewne miasto bezpieczne i spokojne. Otrzymywało ono obfite zaopatrzenie ze wszystkich stron, lecz nie uznawało dobrodziejstw Boga. Dał mu więc Bóg zakosztować szaty głodu i strachu za to, co uczynili.
114I przyszedł do nich posłaniec spośród nich, lecz oni uznali go za kłamcę. Przeto dosięgła ich kara, wówczas gdy byli niesprawiedliwi.
115Jedzcie więc z tego, czym obdarzył was Bóg, to, co jest dozwolone, dobre, i dziękujcie za dobrodziejstwa Boga, jeśli Go czcicie!
116On wam zakazał tylko: padliny, krwi i mięsa wieprzowego oraz tego, co zostało złożone w ofierze czemuś innemu niż Bogu. Ale jeśli ktoś został zmuszony, nie będąc przestępcą ani buntownikiem - to przecież Bóg jest przebaczający, litościwy!
117Nie mówcie więc według tego, co opisują kłamliwie wasze języki: "To jest dozwolone, to jest zakazane!" - w tym celu, aby wymyślić przeciwko Bogu kłamstwo. Nie będą szczęśliwi ci, którzy wymyślają przeciw Bogu kłamstwo!
118Używanie będzie niewielkie, a kara bolesna!
119Zakazaliśmy już wyznawcom judaizmu tego, co tobie opowiedzieliśmy.
120Jednak twój Pan jest przebaczający, litościwy dla tych, którzy czynili zło nieświadomie, a potem się nawrócili i poprawili.
121Zaprawdę, Abraham był przewodnikiem narodu, wiernym Bogu hanifem; i nie był on z liczby bałwochwalców!
122Był on wdzięczny za Jego dobrodziejstwa; On wybrał go i poprowadził ku drodze prostej
123Daliśmy mu dobro na tym świecie i z pewnością będzie on w życiu ostatecznym wśród sprawiedliwych!
124Następnie objawiliśmy tobie: "Postępuj za religią Abrahama jak hanif; on nie był z liczby bałwochwalców."
125Sabat został narzucony tylko tym, którzy się sprzeczali w tym przedmiocie. Zaprawdę, twój Pan rozsądzi między nimi, w Dniu Zmartwychwstania, sprawę, w której oni się różnili.
126Wzywaj ku drodze twego Pana z mądrością i pięknym napomnieniem! Rozmawiaj z nimi w najlepszy sposób! Zaprawdę, twój Pan zna najlepiej tych, którzy zeszli z Jego drogi; i On zna najlepiej tych, którzy idą drogą prostą!
127Jeśli karzecie, to karzcie tak, jakbyście sami byli karani. Lecz jeśli jesteście cierpliwi, bądźcie nimi, bo to jest lepsze!
128Bądź cierpliwy! Twoja cierpliwość jest tylko przez Boga. Nie smuć się z ich powodu! Nie pozostawaj w udręce dlatego, że oni knują podstęp!
Chapter 17 (Sura 17)
1Zaprawdę, Bóg jest z tymi, którzy są bogobojni, z tymi, którzy czynią dobro!
2Chwała Temu, który przeniósł Swojego sługę nocą z Meczetu świętego do meczetu dalekiego, którego otoczenie pobłogosławiliśmy, aby mu pokazać niektóre Nasze znaki. Zaprawdę,. On jest Słyszący, Widzący!
3Daliśmy Mojżeszowi Księgę i uczyniliśmy ją drogą prostą dla synów Izraela: "Nie bierzcie sobie opiekuna poza Mną,
4O potomkowie tych, których zabraliśmy razem z Noem! Zaprawdę, on był wdzięcznym sługą!"
5I postanowiliśmy w tej Księdze względem synów Izraela: "Będziecie siać zgorszenie na ziemi dwukrotnie i wbijecie się w wielką dumę."
6A kiedy nadszedł czas pierwszej obietnicy, wysłaliśmy przeciwko wam Nasze sługi obdarzone wielką mocą; oni przeniknęli aż pomiędzy ich domostwa i obietnica została wypełniona.
7Później znowu daliśmy wam pewien odwet nad nimi i pomnożyliśmy wasz majątek i waszych synów, i uczyniliśmy was liczniejszym ludem.
8Jeśli czynicie dobro, to czynicie dobro dla siebie samych; a jeśli czynicie zło, to też dla siebie samych. A kiedy nadeszła obietnica ostatnia... po to, aby udręczyć wasze oblicza, aby mogli wejść do świątyni, tak jak weszli po raz pierwszy, i aby zniszczyć całkowicie to, czym zawładnęli.
9Być może, wasz Pan zmiłuje się nad wami; a jeśli powrócicie, to i My powrócimy, lecz przygotowaliśmy Gehennę jako więzienie dla niewiernych.
10Oto ten Koran prowadzi ku temu, co jest bardziej proste, i obwieszcza wiernym, którzy czynią dobre dzieła, iż czeka ich nagroda wielka;
11I że dla tych, którzy nie wierzą w życie ostateczne, przygotowaliśmy karę bolesną.
12Człowiek wzywa zło, podobnie jak wzywa dobro; człowiek jest zawsze popędliwy.
13Uczyniliśmy noc i dzień dwoma znakami. Potem ścieramy znak nocy i czynimy jasność znakiem dnia, abyście poszukiwali łaski u waszego Pana i abyście znali liczbę lat i liczenie. My wyjaśniliśmy doskonale każdą rzecz.
14I każdemu człowiekowi przywiązaliśmy do szyi jego los, i w Dniu Zmartwychwstania My wyciągniemy księgę, którą on znajdzie rozpostartą:
15Przeczytaj twoją księgę! Ona dziś wystarczy tobie jako wystawiony ci rachunek!"
16Ten, kto idzie drogą prostą, idzie nią dla siebie samego; a ten, kto błądzi, błądzi na szkodę sobie samemu. Żadna dusza niosąca ciężar nie poniesie ciężaru innej . My nie karaliśmy nigdy, zanim nie wysłaliśmy posłańca.
17A kiedy chcemy zgubić jakieś miasto, to nakazujemy jego mieszkańcom żyjącym w dobrobycie, aby oddawali się tam rozpuście. Wtedy sprawdza się nad nim słowo i niszczymy je całkowicie.
18Ileż to pokoleń wygubiliśmy po Noem! Wystarczy twój Pan, świadomy i jasno widzący grzechy Swoich sług!
19Temu, kto pragnie życia przemijającego, My pośpiesznie dajemy mu w nim to, co chcemy i komu chcemy. Następnie przygotowujemy mu Gehennę, aby się w niej palił, poniżony, odrzucony.
20A ci, którzy pragną życia ostatecznego i zdążają ku niemu z wielkim zapałem, i są wierzącymi, doczekają się uznania za swoją gorliwość.
21My wszystkich wspomożemy - i tych, i tych - z darów twego Pana; a dary twego Pana nie są nigdy ograniczone.
22Spójrz, jak daliśmy pierwszeństwo jednym nad drugimi! A życie ostateczne z pewnością ma więcej stopni i więcej wyróżnienia!
23Nie umieszczaj razem z Bogiem żadnego innego boga, abyś nie został poniżonym i opuszczonym!
24I postanowił twój Pan, abyście nie czcili nikogo innego, jak tylko Jego; i dla rodziców - dobroć! A jeśli jedno z nich lub oboje osiągną przy tobie starość, to nie mów im: "precz!" i nie popychaj ich, lecz mów do nich słowami pełnymi szacunku!
25Pochylaj ku nim skrzydło łagodności, przez miłosierdzie, i mów: "Panie mój, bądź dla nich miłosierny, tak jak oni byli, wychowując mnie, kiedy byłem mały."
26Wasz Pan wie najlepiej, co jest w waszych duszach, jeśli jesteście dobrzy. I On, zaprawdę, jest przebaczający dla tych, którzy się nawracają!
27I dawaj krewnemu, co mu się należy, i biednemu, i podróżnemu; lecz nie rozrzucaj nadmiernie!
28Zaprawdę, rozrzutni są braćmi szatanów, a szatan jest niewdzięczny względem swego Pana.
29A jeśli odsuniesz się od nich, to poszukując miłosierdzia twego Pana, którego się spodziewasz, powiedz im chociaż przyjemne słowo.
30I nie kładł ręki zaciśniętej na twoją szyję, i nie otwieraj jej też zbyt szeroko, bo zostaniesz zganiony, biedny.
31Zaprawdę, twój Pan daje hojne zaopatrzenie temu, komu chce, i wymierza je! Zaprawdę, On jest względem swoich sług w pełni świadomy i jasno widzący!
32I nie zabijajcie waszych dzieci z obawy przed niedostatkiem. My im damy zaopatrzenie, podobnie jak wam. Zaiste, zabijanie ich jest wielkim grzechem!
33I nie pozbawiajcie nikogo życia, które Bóg uczynił świętym, chyba że zgodnie z prawem! A jeśli kto został zabity niesprawiedliwie, to My dajemy jego bliskiemu władzę. Lecz niech on nie przesadza w zabijaniu; on z pewnością otrzyma pomoc!
34Zbliżajcie się do majątku sieroty w sposób najbardziej odpowiedni; zanim ona dojdzie do wieku dojrzałego. Wypełniajcie wasze zobowiązania, ponieważ o zobowiązanie zapytają.
35Dawajcie pełną miarę, kiedy mierzycie, i ważcie wagą sprawiedliwą! To jest lepsze i piękniejsze w swoim rezultacie.
36I nie idź w ślad za tym, o czym nie masz wcale wiedzy! Zaprawdę, słuch, wzrok i serce bądź z tego zdawały sprawę!
37I nie stąpaj dumnie po ziemi, bo przecież nie rozerwiesz ziemi ani nie osiągniesz wysokości gór.
38To, co jest złe w tym wszystkim, jest dla twego Pana wstrętne.
39Oto co objawił ci twój Pan z mądrości. I nie umieszczaj obok Boga żadnego innego boga, bo zostaniesz wrzucony do Gehenny, zganiony, wzgardzony.
40Czyż wasz Pan tylko dla was wybrał synów, a dla Siebie wziął córki spośród aniołów? Zaprawdę, mówicie straszne słowo!
41Daliśmy w tym Koranie wyjaśnienia, aby byli napomniani, lecz to powiększyło tylko ich niechęć.
42Powiedz: "Jeśliby razem z Nim byli jacyś bogowie, jak mówią, to oni poszukiwaliby drogi aż do Władcy Tronu."
43Niech Mu będzie chwała! On jest wynioślejszy ponad to, co mówią, wyniosłością wielką!
44Wysławia Go siedem niebios i ziemia oraz ci, którzy się tam znajdują. I nie ma żadnej rzeczy, która by nie głosiła Jego chwały. Lecz wy nie pojmujecie ich wysławiania. Zaprawdę, On jest Wspaniałomyślny, Przebaczający!
45A kiedy recytujesz Koran, to My zaciągamy zasłonę między tobą a tymi, którzy nie wierzą w życie ostateczne.
46Położyliśmy na ich serca osłony, aby nie pojmowali, a na ich uszy - głuchotę. Kiedy wspominasz w Koranie swego Pana, Jedynego, oni odwracają się plecami ze wstrętem.
47My wiemy doskonale, czemu oni się przysłuchują, kiedy się tobie przysłuchują, a także, kiedy się potajemnie zmawiają, gdy niesprawiedliwi mówią: "Wy postępujecie tylko za człowiekiem zaczarowanym!"
48Popatrz, jakie oni przytaczają tobie przypowieści; w ten sposób błądzą i nie mogą znaleźć drogi!
49Oni powiedzieli: "Kiedy będziemy kośćmi i prochem, to czyż będziemy wskrzeszeni w nowym stworzeniu?"
50Powiedz: "Moglibyście nawet być kamieniem lub żelazem,
51Lub jakimkolwiek tworem, który wyda się wam wielki!" Wtedy oni powiedzą: "Kto spowoduje, iż powrócimy?" Powiedz: "Ten, który was stworzył po raz pierwszy." Oni wtedy potrząsną głowami i powiedzą: "Kiedy to?" Powiedz: "Być może, wkrótce."
52W tym Dniu, kiedy On was wezwie, a wy odpowiecie przez Jego wysławienie, pomyślicie sobie, iż przebywaliście tylko małą chwilę.
53I powiedz Moim sługom, żeby mówili to, co jest lepsze. Zaprawdę, szatan wznieca spory pomiędzy nimi; zaprawdę, szatan jest dla człowieka wrogiem oczywistym!
54Wasz Pan zna was najlepiej. Jeśli On zechce, okaże wam miłosierdzie, albo jeśli zechce, On was ukarze. I My nie posłaliśmy ciebie jako opiekuna nad nimi.
55Twój Pan zna najlepiej tych, którzy są w niebiosach i na ziemi. My już wyróżniliśmy jednych proroków nad innymi i Dawidowi daliśmy Psalmy.
56Powiedz: "Wzywajcie tych, których wy uznajecie poza Nim! Oni nie są w stanie usunąć od was zła ani nawet go przesunąć."
57Ci, których oni wzywają, sami poszukują sposobu największego przybliżenia się do ich Pana; mają oni nadzieję na Jego miłosierdzie i obawiają się Jego kary. Zaprawdę, kary twego Pana należy się strzec!
58I nie ma miasta, którego byśmy nie zniszczyli przed Dniem Zmartwychwstania lub którego byśmy nie ukarali karą okrutną. To jest zaznaczone w księdze.
59Od wysłania znaków mogłoby powstrzymać Nas jedynie to, iż przodkowie uznali je za kłamstwo. I tak daliśmy ludowi Samud wielbłądzicę, jak jasny znak, lecz oni postąpili z nią niesprawiedliwie. My posyłamy Nasze znaki tylko po to, by przestraszyć.
60Oto powiedzieliśmy tobie: "Zaprawdę, twój Pan obejmuje ludzi!" I uczyniliśmy to widzenie, które tobie pokazaliśmy, tylko doświadczeniem dla ludzi, podobnie jak drzewo przeklęte w Koranie. My ich straszymy, lecz to tylko powiększa ich wielki bunt.
61I oto powiedzieliśmy do aniołów: "Oddajcie pokłon Adamowi!" I oni oddali mu pokłon, z wyjątkiem Iblisa, który powiedział: "Czyż mam oddać pokłon temu, którego stworzyłeś z gliny?"
62I dalej mówił: "Czy Ty widzisz? Oto ten, którego uczciłeś bardziej ode mnie. Jeśli mi dasz zwłokę do Dnia Zmartwychwstania, to ja niezawodnie zniszczę jego potomstwo, z wyjątkiem nielicznych."
63Powiedział On: "Idź precz! A ci spośród nich, którzy pójdą za tobą... zaprawdę, Gehenna będzie waszą zapłatą, zapłatą obfitą!
64Zwódź swoim głosem, kogo potrafisz spośród nich! Zbieraj przeciwko nim twoją konnicę i twoją piechotę! Miej uczestnictwo z nimi w ich bogactwach i w ich dzieciach! Czyń im obietnice! - Ale szatan obiecuje im tylko dla zmylenia -
65Lecz, zaprawdę, ty nad Moimi sługami nie masz władzy! Twój Pan wystarczy jako opiekun!"
66Wasz Pan jest Tym, który dla was pędzi statek po morzu, abyście poszukiwali Jego dobroci. Zaprawdę, On jest dla was miłosierny!
67A kiedy dotknie was na morzu nieszczęście, daleko od was są ci, których wzywacie, poza Nim. Lecz kiedy On wyratuje was, wyprowadzając na ląd, wy się odwracacie. Zaprawdę, człowiek jest niewdzięczny!
68Czy jesteście pewni tego, iż On nie pogrąży razem z wami szmat lądu albo iż nie wyśle przeciwko wam wichru z kamieniami - a wtedy nie znajdziecie żadnego opiekuna?!
69Albo czy jesteście zabezpieczeni przed tym, iż On zawróci was tutaj po raz drugi i rozpęta przeciwko wam gwałtowny huragan, i potopi was za to, iż pozostaliście niewiernymi? Wtedy nie znajdziecie przeciwko Nam żadnego wspomożyciela.
70My obdarzyliśmy szlachetnością synów Adama. My nosiliśmy ich na lądzie i na morzu. My zaopatrzyliśmy ich wspaniałymi dobrami. My wyróżniliśmy ich wielkim wyróżnieniem ponad wielu spośród tych, których stworzyliśmy.
71W Dniu, kiedy wezwiemy wszystkich ludzi razem z ich przewodnikiem, to ci, którym zostanie dana księga do ich prawicy - będą czytać swoją księgę i nie zostanie im wyrządzona niesprawiedliwość, nawet na łupinkę daktyla.
72A kto był ślepy w tym życiu, będzie ślepy w życiu ostatecznym i jeszcze bardziej zabłądzi z drogi.
73Oni byli już bliscy tego, by pokusą odwieść cię od wszystkiego, co tobie objawiliśmy; abyś wymyślił przeciwko Nam coś innego. I wtedy oni wzięliby sobie ciebie jako bliskiego przyjaciela.
74I gdybyśmy cię nie umocnili, to byłbyś gotów skłonić się ku nim.
75Wtedy dalibyśmy ci zakosztować podwójnie życia i podwójnie śmierci. Potem już nie znalazłbyś dla siebie, przeciwko Nam, żadnego pomocnika.
76Oni omal nie zdołali cię skłonić do opuszczenia tej ziemi, by ciebie z niej wypędzić; ale oni wtedy przebywaliby na niej tylko niewiele czasu po tobie.
77Taki był zwyczaj w postępowaniu względem tych, których wysłaliśmy przed tobą, spośród Naszych posłańców; a ty nie znajdziesz zmiany dla Naszego zwyczaju.
78Odprawiaj modlitwę przy skłanianiu się słońca, aż do ciemności nocy, a recytację - o świcie. Zaprawdę, recytacja o świcie znajduje świadków!
79A nocą czuwaj na modlitwie, to będzie dla ciebie zasługa dobrowolna; być może, twój Pan pośle cię na miejsce chwalebne.
80I powiedz: "Panie mój! Wprowadź mnie wejściem prawdy i wyprowadź mnie wyjściem prawdy! I daj mi, z Twojej strony, władzę wspomagającą!"
81I powiedz: "Przyszła prawda i zniknął fałsz. Zaprawdę, fałsz musi zniknąć!"
82I nie zbliżajcie się do cudzołóstwa! Zaprawdę, jest to czyn szpetny i jakże to zła droga!
83My zsyłamy poprzez Koran to, co jest uzdrowieniem i miłosierdziem dla wiernych; a niesprawiedliwym powiększa on tylko stratę.
84Kiedy My obsypujemy człowieka dobrodziejstwami, on się odwraca i oddala; a kiedy dotknie go nieszczęście, jest zrozpaczony.
85Powiedz: "Każdy działa na swój sposób, lecz Pan wasz wie najlepiej, kto idzie prostą drogą."
86I zapytają ciebie o Ducha. Powiedz: "Duch pochodzi od rozkazu mojego Pana, lecz wam dano tylko niewiele wiedzy."
87Jeślibyśmy chcieli, to zabralibyśmy tobie z pewnością to, co ci objawiliśmy; i nie znalazłbyś potem dla siebie przeciwko Nam żadnego opiekuna,
88Chyba jedynie dzięki miłosierdziu twego Pana. Zaprawdę, łaska Jego dla ciebie jest wielka!
89Powiedz: "Jeśliby się zebrali ludzie i dżiny, aby stworzyć coś podobnego do tego Koranu, to oni nie zdołaliby uczynić nic podobnego, nawet gdyby się wzajemnie wspomagali."
90Przedstawiliśmy ludziom jasno w tym Koranie wszelkiego rodzaju przykłady; lecz większość ludzi upiera się przy tym, by być niewiernymi.
91Oni powiedzieli: "Nie uwierzymy ci, dopóki nie sprawisz, by wytrysło dla nas źródło z ziemi;
92Albo dopóki nie będziesz miał ogrodu z palmami i winną latoroślą i dopóki nie wytrysną wśród nich obfite strumyki;
93Albo dopóki nie sprawisz - jak to twierdziłeś - iż spadnie na nas niebo płatami; albo nie przyprowadzisz Boga i aniołów jako poręczycieli;
94Albo dopóki nie będziesz miał domu ze złotymi ozdobami, albo dopóki nie wzniesiesz się do nieba. A nie uwierzymy w twoje wzniesienie się, dopóki nie ześlesz nam Księgi, którą będziemy czytać." Powiedz: "Chwała niech będzie mojemu Panu! Czyż nie jestem tylko człowiekiem - posłańcem?"
95I nic nie powstrzymuje ludzi, by uwierzyli - kiedy przyszła do nich droga prosta - jako posłańca?"
96Powiedz: "Jeśliby byli, na ziemi aniołowie, chodzący po niej w pokoju, to zesłalibyśmy dla nich z nieba anioła jako posłańca."
97Powiedz: "Wystarczy Bóg jako świadek między mną a wami! Zaprawdę, On jest świadomy i jasno widzący względem Swoich sług."
98Ten, kogo prowadzi Bóg, idzie drogą prostą; a dla tych, których On sprowadzi z drogi, nie znajdziesz opiekunów poza Nim. My zbierzemy ich w Dniu Zmartwychwstania - na ich twarzach, ślepych, głuchych, niemych. Ich miejscem schronienia będzie Gehenna. Za każdym razem, kiedy będzie przygasać, My zwiększymy dla nich ogień palący.
99Oto ich zapłata za to, iż nie wierzyli w Nasze znaki, i mówili: "Kiedy będziemy kośćmi i prochem, to czyż naprawdę będziemy wskrzeszeni w nowym stworzeniu?"
100Czyż oni nie pomyśleli, iż Bóg, który stworzył niebiosa i ziemię, jest w mocy stworzyć istoty podobne do nich? On ustanowił dla nich czas określony, nie ulegający wątpliwości; lecz niesprawiedliwi odrzucają wszystko, oprócz niedowiarstwa.
101Powiedz: "Jeślibyście posiadali skarby miłosierdzia z obawy przed rozdaniem - bo człowiek jest bardzo skąpy!"
102Daliśmy już Mojżeszowi dziewięć znaków jasnych. Zapytaj więc synów Izraela! Kiedy on przyszedł do nich, powiedział mu Faraon: "O Mojżeszu! Zaprawdę, sądzę, że jesteś zaczarowany!"
103On powiedział: "Ty dobrze wiesz, że zesłał je tylko Pan niebios i ziemi, jako dowody widzialne: I myślę, zaprawdę, o Faraonie, że jesteś zgubiony!"
104Wtedy on chciał wypędzić ich z kraju, lecz My zatopiliśmy jego wraz z tymi, którzy byli z nim.
105I powiedzieliśmy po jego śmierci synom Izraela: "Zamieszkujcie tę ziemię! A kiedy nadejdzie obietnica życia ostatecznego, My przyprowadzimy was jako różnobarwny tłum."
106I z prawdą zesłaliśmy go, i z prawdą on zstąpił. I My wysłaliśmy ciebie tylko jako zwiastuna i ostrzegającego.
107I Koran podzieliliśmy, abyś go recytował ludziom powoli. I zsyłaliśmy go stopniowo.
108Powiedz: "Wierzcie w niego albo też nie wierzcie!" Ci, którym wcześniej została dana wiedza, padają na twarze, wybijając pokłony, kiedy jest im recytowany, wybijając pokłony.
109Oni mówią: "Chwała niech będzie Panu naszemu! Zaprawdę, obietnica naszego Pana zostanie spełniona!"
110Oni padają na twarze płacząc, i to powiększa ich pokorę.
111Powiedz: "Módlcie się do Boga albo módlcie się do Miłosiernego! Jakkolwiek byście Go wzywali, On posiada najpiękniejsze imiona." Nie bądź zbyt głośny w swojej modlitwie ani też nie bądź w. niej za cichy! Poszukaj drogi pośredniej.
Chapter 18 (Sura 18)
1I powiedz: "Chwała niech będzie Bogu, który nie wziął sobie żadnego syna, który nie ma żadnego współtowarzysza w królestwie, który nie ma żadnego opiekuna przeciw poniżeniu! " Wysławiaj Go, głosząc: "Bóg jest wielki!"
2Chwała niech będzie Bogu, który zesłał Księgę Swojemu słudze i nie uczynił w niej żadnej krzywizny!
3Księgę prostą, aby ostrzegała przed strasznym nieszczęściem, nadchodzącym od Niego, i zwiastowała wiernym, którzy czynią dobre dzieła, iż czeka ich piękna nagroda
4- oni tam będą przebywać na wieki -
5I aby ostrzegała tych, którzy mówią: "Bóg wziął Sobie syna. "
6Ani oni nie posiadają o tym wiedzy, ani ich ojcowie. To słowo wielkiej wagi, które wychodzi z ich ust! Oni głoszą jedynie kłamstwo!
7I być może, jesteś gotów zadręczyć się ze zmartwienia, śledząc ich postępowanie, jeśli oni nie uwierzą w to opowiadanie.
8My uczyniliśmy to, co jest na ziemi, jej ozdobą, abyśmy mogli wypróbować, który z nich jest lepszy w działaniu.
9Lecz, zaprawdę, My uczynimy z niej nagą ziemię!
10Czy ty sądzisz, że mieszkańcy groty i Ar-Rakim są czymś osobliwym wśród Naszych znaków?
11Oto młodzieńcy schronili się do groty i powiedzieli: "Panie nasz! Daj nam miłosierdzie pochodzące od Ciebie i przygotuj nam słuszną drogę w naszej sprawie!"
12Przeto w tej grocie opieczętowaliśmy ich uszy - na wiele lat.
13Potem wskrzesiliśmy ich, aby się dowiedzieć, która z dwóch grup lepiej obliczy, jak długo oni tam przebywali.
14My opowiemy ci ich historię zgodnie z prawdą. Byli to młodzieńcy, którzy uwierzyli w swojego Pana, i My pomnożyliśmy ich drogę prostą.
15I umocniliśmy ich serca, kiedy powstali i powiedzieli: "Pan nasz, Pan niebios i ziemi. Nie będziemy wzywać żadnego boga, oprócz Niego; bo powiedzielibyśmy wówczas obrzydliwe kłamstwo.
16Ci nasi ludzie wzięli sobie bogów poza Nim. Gdyby oni chociaż przynieśli ze sobą jasny dowód! Czyż jest ktoś bardziej niesprawiedliwy aniżeli ten, kto wymyślił kłamstwo przeciwko Bogu?
17Kiedy oddzielicie się od nich Pan wasz roztoczy nad wami Swoje miłosierdzie i przygotuje dla waszej sprawy dogodną podporę."
18I mógłbyś był widzieć, jak słońce, kiedy wschodziło, odsuwało się od ich groty na prawo, a kiedy zachodziło, mijało ich z lewej strony, oni zaś znajdowali się w jej przestronnym wnętrzu. Oto jeden ze znaków Boga! Kogo Bóg prowadzi, ten idzie drogą prostą, a kogo On sprowadzi z drogi, ten nie znajdzie żadnego opiekuna prowadzącego drogą prawości.
19Mógłbyś uważać ich za czuwających, podczas gdy oni byli pogrążeni we śnie; My odwracaliśmy ich na prawo i na lewo, a pies ich znajdował się na progu z wyciągniętymi przednimi łapami. Gdybyś ich zobaczył, to z pewnością odwróciłbyś się od nich, uciekając, i zapewne ogarnąłby cię strach na ich widok.
20I tak wskrzesiliśmy ich, żeby się wzajemnie wypytywali. Jeden z nich powiedział: Ile czasu tam przebywaliście?" Oni powiedzieli: "Przebywaliśmy jeden dzień albo część jednego dnia." Oni powiedzieli: "Wasz Pan wie najlepiej, ile czasu przebywaliście. Wyślijcie więc jednego z was do miasta z waszymi pieniędzmi, aby się rozejrzał, kto ma najczyściejsze jedzenie, i przyniósł wam od niego zaopatrzenie;
21Bo jeśli oni was odkryją, to was ukamienują albo nawrócą was na swoją wiarę, i wtedy nigdy nie będziecie szczęśliwi."
22I tak daliśmy znać o nich, aby ludzie wiedzieli, że obietnica Boga jest prawdą i że nie ma żadnej wątpliwości co do Godziny! Kiedy sprzeczali się między sobą w ich sprawie, powiedzieli: "Wznieście nad nimi budowlę; Pan zna ich najlepiej!" Ci, którzy odnieśli zwycięstwo w ich sprawie, powiedzieli: "Powinniśmy zbudować nad nimi meczet!"
23Będą mówić: "Było ich trzech, a czwartym był ich pies." I będą mówili: "Było ich pięciu, a szóstym z nich był pies" - starając się odgadnąć to, co skryte. I będą mówić: "Było ich siedmiu, a ósmy wśród nich był pies." Powiedz: "Mój Pan zna najlepiej ich liczbę. Znają ich tylko nieliczni." Przeto nie prowadź z nimi sporu inaczej, jak tylko w sposób jawny, i nie wypytuj o nich żadnego z nich.
24Nie mów o niczym: "Z pewnością uczynię to jutro!",
25Nie dodawszy: "Jeśli Bóg zechce!" I wspomnij swojego Pana, jeśli Go zapomniałeś, i powiedz: "Być może, poprowadzi mnie mój Pan ku temu, co jest bliższe od tego względem prawości."
26I przebywali oni w swej grocie trzysta lat, i dodali sobie jeszcze dziewięć.
27Powiedz: "Bóg wie najlepiej, ile oni przebywali. Do Niego należy to, co skryte w niebiosach i na ziemi. Jak dobrze On widzi i słyszy! Oni nie mają, poza Nim, żadnego opiekuna, a On nie czyni nikogo współuczestnikiem w sprawowaniu władzy."
28I głoś to, co ci zostało objawione z Księgi twojego Pana! - Nikt nie zmieni Jego słów! - I nie znajdziesz, poza Nim, miejsca schronienia.
29I bądź cierpliwy z tymi, którzy rano i wieczór wzywają swego Pana, pragnąc oglądać Jego oblicze. I niech twoje oczy nie odwracają się od nich ku ozdobom życia tego świata. Nie słuchaj tego, którego serce uczyniliśmy niedbałym o to, by Nas wspominać, który postępuje za swoją namiętnością, którego postępowanie przekracza miarę.
30I mów: "Prawda pochodzi od waszego Pana. Przeto kto chce, niech wierzy, a kto nie chce, niech nie wierzy!" My przygotowaliśmy dla niesprawiedliwych ogień, który obejmie ich jak płótna namiotu. Jeśli będą wzywać pomocy, to zostanie im udzielona w postaci wody podobnej do roztopionego metalu, który pali twarze. Jakże to nieszczęsny napój! Jakże to złe miejsce wypoczynku!
31Zaprawdę, ci, którzy uwierzą i którzy będą czynić dobre dzieła... - My na pewno nie pozwolimy, by przepadła nagroda temu, kto czynił dobro!
32Oto ci, których czekają Ogrody Edenu, gdzie w dole płyną strumyki. Będą tam przebywać ozdobieni bransoletami ze złota, ubrani w szaty zielone z jedwabiu i brokatu; będą tam wypoczywać, wyciągnięci wygodnie na łożach. Jakże to wspaniała nagroda! Jakże to piękne miejsce wypoczynku!
33Przytocz im przypowieść o dwóch ludziach: Jednemu z nich przygotowaliśmy dwa ogrody winnej latorośli, które otoczyliśmy palmami; między nimi umieściliśmy pole zasiane zbożem.
34Obydwa ogrody dały swoje plony i nie przyniosły żadnej straty. I sprawiliśmy, iż wytrysnął strumyk między tymi dwoma ogrodami.
35I zebrał on owoce. Powiedział więc swojemu towarzyszowi, który z nim rozmawiał: "Ja mam więcej majątku od ciebie i jestem potężniejszy dzięki moim ludziom."
36Wszedł do swojego ogrodu i, wyrządzając sobie samemu niesprawiedliwość, powiedział: "Nie sądzę, żeby to kiedykolwiek zginęło;
37I nie wierzę, że nadejdzie Godzina. A jeśli zostanę sprowadzony do mego Pana, to znajdę z pewnością coś lepszego, w zamian za to, aniżeli ten ogród."
38I powiedział mu jego towarzysz, rozmawiając z nim: "Czy nie wierzysz w Tego, który cię stworzył z prochu, następnie z kropli spermy, a potem dał ci postać człowieka?
39Lecz co do mnie... On jest Bogiem, moim Panem! I ja nie dodaję memu Panu żadnego współtowarzysza.
40O, gdybyś ty, kiedy wszedłeś do twego ogrodu, powiedział: Jeśli Bóg zechce! Nie ma mocy, jak tylko u Boga! Chociaż widzisz, iż mam mniej majątku i dzieci od ciebie,
41To, być może, mój Pan da mi wkrótce coś lepszego niż twój ogród; a na niego ześle z nieba gwałtowny huragan, tak iż rankiem zamieni się w nagie wzgórze;
42Albo też woda zniknie w ziemi i nie zdołasz jej odnaleźć."
43I zniszczone zostały jego owoce. Wtedy zaczął wykręcać sobie ręce nad tym, co wydał na ten ogród - teraz ogołocony do samych drabinek - i powiedział: "Biada mi! O, gdybym był nie dodawał żadnego współtowarzysza memu Panu!"
44I nie miał on nikogo z ludzi, kto by mu pomógł, poza Bogiem; i nie był wspomożony.
45W podobnym przypadku opieka jest tylko u Boga, który jest Prawdą; On jest najlepszy w nagradzaniu, On jest najlepszy w ostatecznym wyniku.
46I przytocz im przypowieść o życiu tego świata, które jest podobne do wody, jaką My spuszczamy z nieba: miesza się z nią roślinność ziemi i potem staje się zeschłym zielem, które rozrzucają wiatry. Bóg jest nad każdą rzeczą wszechwładny!
47Bogactwo i synowie to ozdoba życia tego świata. Lecz dzieła nieprzemijające, dobre dzieła, otrzymają lepszą nagrodę u twego Pana i dają lepszą nadzieję.
48W Dniu, kiedy My poruszymy góry i kiedy zobaczysz, iż ziemia stała się gładką równiną, i kiedy ich zgromadzimy, nie pominąwszy nikogo z nich,
49Zostaną przedstawieni twemu Panu, w szeregach: "Przyszliście do Nas tak, jak was stworzyliśmy po raz pierwszy; myśleliście, że nie wyznaczymy wam czasu spotkania."
50I zostanie położona księga. I zobaczysz grzeszników przejętych tym, co w niej jest. Oni będą mówili: "Biada nam! Dlaczego ta księga nie opuszcza niczego, ani małego, ani wielkiego, w swoim wyliczeniu?" I znajdą przed sobą wszystko, co uczynili. Twój Pan nie wyrządzi krzywdy nikomu.
51Kiedy powiedzieliśmy aniołom: "Oddajcie pokłon Adamowi!" oni pokłonili się, z wyjątkiem Iblisa, który był spośród dżinów i który zbuntował się przeciwko rozkazowi swojego Pana. Czyż weźmiecie jego i jego potomstwo za opiekunów, poza Mną, podczas gdy oni są dla was wrogami? jakaż to zła zamiana dla niesprawiedliwych!
52Ja nie wziąłem ich za świadków przy stwarzaniu niebios i ziemi ani przy stwarzaniu ich samych; nie wezmę też jako pomocników tych, którzy sprowadzają z drogi.
53W Dniu, kiedy On powie: "Wezwijcie tych, których uznaliście za Moich współtowarzyszy!", to oni będą ich wzywać, lecz tamci nie odpowiedzą im, ponieważ uczyniliśmy między nimi przepaść.
54I grzesznicy zobaczą ogień. Pomyślą wtedy, że tam się dostaną, i nie znajdą od niego wybawienia.
55Przedstawiliśmy ludziom w tym Koranie wszelkiego rodzaju przypowieści, lecz człowiek jest, ponad wszystko, kłótliwy.
56I nic nie przeszkodziło ludziom, by uwierzyli, - kiedy przyszła do nich droga prosta - i by prosili swego Pana o przebaczenie; chyba że ma dosięgnąć ich los dawnych przodków albo spotkać kara twarzą w twarz.
57My wysyłamy posłańców tylko jako zwiastunów i ostrzegających. Lecz ci, którzy nie wierzą, toczą spory, posługując się fałszem, by zniszczyć prawdę. Oni przyjęli z drwiną Nasze znaki i to, czym ich ostrzegano.
58A któż jest bardziej niesprawiedliwy przez znak swojego pana, lecz odwrócił się od nich i zapomniał o tym, co przygotowały pierwej jego ręce? My położyliśmy na ich sercach osłony, żeby nie rozumieli, a w ich uszy - głuchotę. I nawet jeśli ty wezwiesz ich na prostą drogę, oni się nigdy na tej drodze nie znajdą.
59Twój Pan jest Przebaczający, pełen miłosierdzia. Gdyby ich chciał ukarać za to, co popełnili, to przyśpieszyłby ich karę. Lecz oni mają wyznaczony czas i nie znajdą od niego ucieczki.
60Wytraciliśmy mieszkańców tych oto miast, kiedy czynili niesprawiedliwość, i wyznaczyliśmy termin ich zguby.
61Oto powiedział Mojżesz do swego młodzieńca: "Nie ustanę, aż dojdę do zlewiska dwóch mórz, choćbym miał iść przez długie lata. "
62A kiedy doszli do zlewiska dwóch mórz, zapomnieli swojej ryby, która swobodnie odnalazła drogę w morzu.
63Kiedy już odeszli dalej, powiedział Mojżesz do swego młodzieńca: "Przynieś naszą żywność, ponieważ jesteśmy utrudzeni tą podróżą."
64On powiedział: "Czy nie zauważyłeś, że kiedy schroniliśmy się przy skale, zapomniałem o rybie; chyba tylko szatan mógł spowodować, że nie pamiętałem o niej i nie przypomniałem sobie; ona odnalazła swoją drogę w morzu jakimś dziwnym sposobem."
65Powiedział Mojżesz: "To jest to, czego pragnęliśmy!" I obydwaj zawrócili po swoich śladach.
66I znaleźli pewnego sługę z Moich sług, któremu użyczyliśmy Naszego miłosierdzia i którego nauczyliśmy wiedzy pochodzącej od Nas.
67Rzekł do niego Mojżesz: "Czy mogę postępować za tobą, abyś mnie pouczył o drodze prawości, której ciebie nauczono?"
68On powiedział: "Ty nie potrafisz być przy mnie cierpliwy.
69Jakże będziesz przy mnie cierpliwy wobec tego, czego nie znasz?"
70Powiedział Mojżesz: "Znajdziesz mnie, jeśli Bóg zechce, cierpliwym i nie sprzeciwię się żadnemu twemu rozkazowi."
71On powiedział: "Jeśli będziesz postępował za mną, to nie pytaj mnie o nic, dopóki ci o tym nie wspomnę."
72I obydwaj wyruszyli w drogę. Aż kiedy wsiedli na statek, on przedziurawił go. Powiedział Mojżesz: "Czy ty go przedziurawiłeś; aby zatopić ludzi znajdujących się na nim? Uczyniłeś rzecz zdumiewającą!"
73On powiedział: "Czyż nie powiedziałem, że nie potrafisz być ze mną cierpliwy?"
74Powiedział Mojżesz: "Nie gań mnie za to, o czym zapomniałem, i nie rób mi trudności z tego powodu!"
75I znowu wyruszyli w drogę. Aż kiedy spotkali pewnego chłopca, on go zabił. Powiedział Mojżesz: "Czy zabiłeś człowieka, który nie był winien żadnego zabójstwa? Popełniłeś rzecz niegodziwą!"
76On rzekł: "Czyż nie powiedziałem ci, że nie potrafisz być cierpliwym przy mnie?"
77Rzekł Mojżesz: "Jeśli odtąd jeszcze cię o coś zapytam, to nie uważaj mnie już za swojego towarzysza; ale z góry się na to godzę!"
78Następnie wyruszyli w drogę. Aż kiedy przybyli do pewnego miasta, poprosili jego mieszkańców o jedzenie. Lecz ci odmówili ugoszczenia ich. Obydwaj znaleźli zatem mur, który groził zawaleniem się, i sługa postawił go prosto. Powiedział Mojżesz: "Gdybyś chciał, to wziąłbyś za to zapłatę."
79On powiedział: "To oznacza, że musimy się rozdzielić. Lecz ja wyjaśnię ci to, do czego ty nie miałeś cierpliwości.
80Jeśli chodzi o statek, to należał on do biednych ludzi, którzy pracowali na morzu. Chciałem go uszkodzić, bo za nimi podążał król, który zabierał każdy statek siłą.
81A co się tyczy tego chłopca, to jego rodzice byli wierzącymi i obawialiśmy się, że on narzuci im bunt i niewiarę;
82Otóż chcieliśmy, aby ich Pan dał im na to miejsce lepszego od niego i bardziej czystego, i bliższego uczuciem miłosierdzia.
83A co się tyczy muru, to należał on do dwóch sierot żyjących w tym mieście. pod nim znajdował się ich skarb. Ojciec ich był człowiekiem pobożnym i chciał twój Pan, aby po osiągnięciu dojrzałego wieku wydobyli swój skarb, jako dowód miłosierdzia od twego Pana. Nie czyniłem ja tego z własnego nakazu. Oto wyjaśnienie tego, w czym nie potrafiłeś być cierpliwym."
84I będą ciebie pytać o Zu´l-Karnajna. Powiedz: "Ja przytoczę wam o nim pewne wspomnienie."
85Oto umocniliśmy go na ziemi i daliśmy mu do każdej rzeczy jakąś drogę.
86I poszedł on po pewnej drodze.
87A kiedy dotarł do zachodu słońca, to zobaczył, że ono schodzi do jakiegoś błotnistego źródła; a przy nim napotkał jakiś lud. Powiedzieliśmy: "O Zu`l-Karnajnie Albo ukarzesz ich, albo też postąpisz względem nich pięknie."
88On powiedział: "Tego, kto jest niesprawiedliwy, ukarzemy; potem zostanie on zwrócony swemu Panu, który go ukarze karą dotkliwą.
89Natomiast ten, kto wierzy i czyni dobro, będzie miał jako zapłatę nagrodę najpiękniejszą i my podamy mu nasz rozkaz łatwy do wykonania."
90Następnie poszedł inną drogą.
91Aż kiedy doszedł do wschodu słońca, spostrzegł, iż ono wschodzi nad ludem, nad którym me rozpostarliśmy za ) która by go przed nim chroniła.
92Tak było. I objęliśmy wiedzą wszystko, co on posiadał.
93Następnie znowu poszedł inną drogą.
94Aż kiedy doszedł do miejsca znajdującego się między dwoma zaporami, znalazł za nimi pewien lud, który zaledwie mógł pojąć jakąkolwiek mowę.
95O powiedzieli: "O Zul’-Karnajnie! Oto Gog i Magog sieją zgorszenie na ziemi! Czy moglibyśmy przygotować dla ciebie daninę, abyś zbudował między nami i między nimi zaporę?"
96On powiedział: "To, w czym umocnił mnie mój Pan, jest lepsze; udzielcie mi więc wydatnej pomocy, a ja zbuduję między wami a nimi tamę.
97Przynieście mi sztaby żelaza!" A kiedy wyrównali przestrzeń między dwoma zboczami, powiedział: "Dmuchajcie!" A kiedy uczynił je jak ogień, powiedział: "Przynieście mi roztopionej miedzi, abym wlał na to żelazo."
98I nie mogli ani wedrzeć się na nią, ani też nie mogli przebić w niej dziury.
99On powiedział: "To jest miłosierdzie od mojego Pana! A kiedy przyjdzie obietnica Pana, to On uczyni ją pyłem. Obietnica mojego Pana jest prawdą!"
100I My pozwolimy tego Dnia, iż wzburzą się jedni przeciw drugim jak fale. I zadmą w trąbę. Wtedy My zbierzemy ich wszystkich razem.
101I przedstawimy tego Dnia Gehennę dla niewiernych szeroko otwartą;
102Dla tych, których oczy były przesłonięte od Mojego napomnienia i którzy nie byli zdolni słyszeć.
103Czy ci, którzy nie uwierzyli, sądzą, że wezmą sobie Moje sługi, poza Mną, jako opiekunów? Zaprawdę, przygotowaliśmy Gehennę jako mieszkanie dla niewiernych.
104Powiedz: "Czyż ja mam wam obwieścić o tych, którzy ponieśli największą stratę przez swoje czyny?
105- o tych, których wysiłek zagubił się w życiu tego świata, gdy tymczasem sądzili, iż czynią dobrze?"
106To są ci, którzy nie wierzą w znaki swego Pana i w Jego spotkanie. Czyny ich są daremne i My, w Dniu Zmartwychwstania, nie nadamy im żadnej wagi.
107To ich zapłata - Gehenna, za to, iż nie wierzyli, za to, iż wzięli sobie za przedmiot szyderstwa Nasze znaki i Naszych posłańców.
108Zaprawdę, ci, którzy wierzą i czynią dobre dzieła, będą mieli Ogrody Raju jako mieszkanie,
109Gdzie będą przebywać na wieki, i nie będą pragnąć nic w zamian.
110Powiedz: "Jeśliby było morze atramentu dla słów mojego Pana, to z pewnością ono wyczerpałoby się wcześniej aniżeli słowa mojego Pana, nawet gdybyśmy dodali jeszcze jedno takie morze."
Chapter 19 (Sura 19)
1Powiedz: "Ja jestem tylko człowiekiem śmiertelnym, podobnym do was. Zostało mi tylko objawione, że Bóg wasz jest Bogiem Jedynym. Przeto kto się spodziewa spotkać swego Pana, niech pełni pobożne dzieła i niech nie dodaje żadnego współtowarzysza, kiedy oddaje cześć swojemu Panu."
2Kaf. Ha. Ja. Ajn. Sad.
3Wspomnienie o miłosierdziu twego Pana względem Jego sługi Zachariasza.
4Oto wezwał on swego Pana wezwaniem skrytym.
5Powiedział on: "Panie mój! Moje kości osłabły, a głowa rozjaśniła się siwizną. A ja nigdy nie byłem, Panie mój, w modlitwie do Ciebie nieszczęśliwy.
6Oto obawiam się moich bliskich po mojej śmierci. A moja żona jest bezpłodna. Daj mi więc od Ciebie następcę!
7On będzie po mnie dziedziczył; on będzie dziedzicem rodu Jakuba. Panie mój! Znajdź w nim upodobanie!"
8"O Zachariaszu! Oto My obwieszczamy ci radosną wieść - syna, którego imię będzie Jan! Nie daliśmy tego samego imienia nikomu przedtem."
9On powiedział: "Panie mój ! Jakże ja będę miał syna, skoro moja żona jest bezpłodna, a ja osiągnąłem już podeszły wiek starca."
10Powiedział On: "Tak będzie! Powiedział twój Pan: To jest dla Mnie łatwe. Ja przecież stworzyłem cię przedtem, kiedy byłeś niczym."
11Powiedział: "Panie mój! Uczyń mi jakiś znak!" Rzekł: "Oto mój znak dla ciebie: nie będziesz mówił do ludzi przez trzy noce, będąc zdrowym."
12Wyszedł on wtedy z sanktuarium do swojego ludu i zasugerował im: "Głoście chwałę rano i wieczorem!"
13"O Janie! Trzymaj Księgę mocno! " Daliśmy mu mądrość, kiedy był małym chłopcem;
14I współczucie pochodzące od Nas, i czystość.
15Był on bogobojny; był dobry dla swoich rodziców; nie był tyranem, buntownikiem.
16Pokój mu: w dniu, kiedy się urodził, w dniu, kiedy będzie umierał, w dniu, kiedy zostanie wskrzeszony do życia!
17I wspomnij w Księdze Marię! Oto ona oddaliła się od swojej rodziny do pewnego miejsca na wschodzie.
18I oddzieliła się od nich zasłoną. Wtedy posłaliśmy do niej Naszego Ducha i on ukazał się jej jako doskonały człowiek.
19Powiedziała: "Szukam schronienia u Miłosiernego przed tobą, jeśli jesteś bogobojny."
20On powiedział: "Ja jestem tylko posłańcem twego Pana, aby dać tobie chłopca czystego."
21Ona powiedziała: "Jakże mogę mieć syna, kiedy nie dotknął mnie żaden śmiertelnik ani też nie byłam występną?"
22On powiedział: "Tak będzie! Powiedział twój Pan: To jest dla Mnie łatwe. Uczynimy z niego znak dla ludzi i miłosierdzie pochodzące od Nas. To jest sprawa zdecydowana!"
23I poczęła go, i oddaliła się z nim w dalekie miejsce.
24I doprowadziły ją bóle porodowe do pnia drzewa palmowego. Powiedziała: "Obym była umarła przedtem; obym była całkowicie zapomniana!"
25Wtedy będące u jej stóp dziecko zawołało do niej: "Nie smuć się! Twój Pan umieścił u twych stóp strumyk.
26Potrząśnij ku sobie pień palmy, ona ci zrzuci świeże, dojrzałe daktyle.
27Jedz, pij i daj oczom ochłodę! A jeśli zobaczysz jakiegoś człowieka, to powiedz: ślubowałam Miłosiernemu post, nie będę więc dziś mówić z nikim."
28I przyszła z nim do swego ludu niosąc go. Oni powiedzieli: "O Mario! Uczyniłaś rzecz niesłychaną!
29O siostro Aarona! Twój ojciec nie był złym człowiekiem i matka twoja nie była występna."
30Wtedy ona wskazała na nie. Oni powiedzieli: "Jakże będziemy przemawiać do kogoś, kto jest w kołysce, do małego chłopca?"
31On powiedział: "Zaprawdę, ja jestem sługą Boga! On dał mi Księgę i uczynił mnie prorokiem.
32On mnie błogosławi, gdziekolwiek się znajduję. On nakazał mi modlitwę i jałmużnę - jak długo będę żył -
33I dobroć dla mojej matki. On nie uczynił mnie ani tyranem, ani nieszczęśliwym.
34I pokój nade mną w dniu, kiedy się urodziłem, w dniu, kiedy będę umierał, w dniu, kiedy będę wskrzeszony do życia."
35To jest Jezus, syn Marii, słowo Prawdy, w którą powątpiewają.
36Nie jest odpowiednie dla Boga, aby przybrał Sobie syna. Niech Mu będzie chwała! Kiedy On postanowi jakąś rzecz, to tylko mówi: "Bądź!", i ona jest.
37Zaprawdę, Bóg jest moim Panem i waszym Panem! Czcijcie Go! To jest droga prosta!
38I powstały wśród nich sekty. Lecz biada tym, którzy nie uwierzyli, na widok Dnia Wielkiego!
39Jakże szybko oni usłyszą i zobaczą w Dniu, kiedy przyjdą do Nas! Lecz niesprawiedliwi są dzisiaj w błędzie oczywistym.
40I ostrzegaj ich przed Dniem westchnienia kiedy sprawa zostanie rozstrzygnięta; oni jednak są niedbali i nie wierzą.
41Zaprawdę, My dziedziczymy ziemię i tych, którzy są na niej; oni zostaną do Nas sprowadzeni.
42I wspomnij w Księdze Abrahama! To był człowiek sprawiedliwy, prorok!
43Oto powiedział on do swojego ojca: "O mój ojcze! Dlaczego czcisz to, co nie słyszy, to, co nie widzi, to, co ci nic nie pomoże?
44O mój ojcze! Ja otrzymałem wiedzę, która nie przyszła do ciebie; postępuj więc za mną, poprowadzę ciebie drogą równą!
45O mój ojcze! Nie czcij szatana! Zaprawdę, szatan jest buntownikiem względem Miłosiernego!
46O mój ojcze! Boję się, aby cię nie dotknęła kara od Miłosiernego i abyś nie był poplecznikiem szatana."
47On powiedział: O Abrahamie! Czy ty wyrzekasz się moich bogów? Jeśli nie zaprzestaniesz, to ja ciebie ukamienuję! Oddal się ode mnie na jakiś czas!"
48Powiedział: "Pokój tobie! Będę prosił mego Pana o przebaczenie dla ciebie. On przecież jest dla mnie miłościwy.
49Ja się odłączam od was i od tego, co wy wzywacie poza Bogiem. Ja wzywam swego Pana. Być może, nie będę nieszczęśliwy w modlitwie do mego Pana."
50A kiedy Abraham odłączył się od nich i od tego, co oni czcili poza Bogiem, obdarzyliśmy go Izaakiem i Jakubem; i wszystkich uczyniliśmy prorokami.
51I obdarzyliśmy ich Naszym miłosierdziem; uczyniliśmy dla nich język prawdy wyniosłym.
52I wspomnij w Księdze Mojżesza, który był szczerze oddany i był prorokiem!
53Wezwaliśmy go z prawej strony góry i sprowadziliśmy go blisko dla poufnej rozmowy.
54I podarowaliśmy mu, z Naszego miłosierdzia, brata jego Aarona, proroka.
55I wspomnij w Księdze Isma`ila, który był szczery w obietnicy; był on posłańcem, prorokiem.
56On nakazał swojej rodzinie modlitwę i jałmużnę; i Pan znalazł w nim upodobanie.
57I wspomnij w Księdze Idrisa, który był sprawiedliwy, był prorokiem.
58I wynieśliśmy go na miejsce wyniosłe.
59Oto ci, których Bóg obsypał dobrodziejstwami: spośród proroków z potomstwa Adama; spośród tych, których zabraliśmy z Noem; spośród potomstwa Abrahama i Izraela; spośród tych, których prowadziliśmy drogą prostą i których wybraliśmy. Kiedy były im recytowane znaki Miłosiernego, oni padali na twarz, wybijając pokłony i płacząc.
60Po nich przyszli następcy, którzy zaniechali modlitwy i poszli za swoimi namiętnościami; niebawem spotka ich zguba.
61Z wyjątkiem tych, którzy się nawrócili, którzy uwierzyli i czynią dobro. Ci wejdą do Ogrodu i nie doznają w niczym niesprawiedliwości.
62Do Ogrodów Edenu, które obiecał Miłosierny swoim sługom wierzącym w to, co skryte. Zaprawdę, Jego obietnica się spełnia!
63Nie będą oni tam słyszeć pustej gadaniny, lecz tylko: "Pokój!" Będą tam mieli zaopatrzenie rano i wieczorem.
64Oto jest Ogród, który My dajemy w dziedzictwo tym spośród Naszych sług, którzy są bogobojni.
65My zstępujemy tylko na rozkaz Tego Pana. Do Niego należy to, co jest przed nami, to, co jest za nami, i to, co jest między tym wszystkim. Twój Pan nie zapomina!
66On jest Panem niebios i ziemi, i tego, co jest między nimi. Przeto oddawaj Mu cześć i bądź wytrwałym Jego czcicielem! Czy ty znasz kogoś, kto może być nazwany Jego imieniem?
67Człowiek mówi: "Czy kiedy umrę, to z pewnością zostanę wyprowadzony żywy?"
68Czy człowiek sobie nie przypomina, iż My stworzyliśmy go poprzednio, kiedy był niczym?
69Na twego Pana! My zbierzemy z pewnością ich i szatanów i rzucimy ich wokół Gehenny na kolana!
70Następnie wydzielimy z każdej sekty tych spośród nich, którzy byli najbardziej zbuntowani przeciwko Miłosiernemu.
71My przecież najlepiej znamy tych, którzy najbardziej zasługują na to, by się tam palić.
72Nie ma wśród was takiego, kto by tam nie miał przybyć. To jest rozstrzygające postanowienie twojego Pana!
73Następnie My uratujemy tych, którzy byli bogobojni, a niesprawiedliwych pozostawimy tam na kolanach.
74Kiedy są im recytowane Nasze znaki, jako jasne dowody, mówią ci, którzy nie uwierzyli, do tych, którzy uwierzyli: "Która z tych dwóch grup jest lepsza pod względem swego położenia i przebywa w lepszym towarzystwie?"
75Ileż to pokoleń wytraciliśmy przed nimi, które były wspanialsze bogactwem i wyglądem!
76Powiedz: "Każdemu, kto znajduje się w błędzie, niech Miłosierny przedłuży czas; aż zobaczą oni to, co im zostało obiecane: albo karę, albo Godzinę." Wtedy oni się dowiedzą, kto ma gorsze miejsce i kto jest słabszy jako wojsko.
77Bóg pomnaża drogę prostą tym, którzy nią idą. A dobre dzieła, które są trwałe, otrzymają u twego Pana jeszcze lepszą nagrodę i lepszą odpłatę.
78Czy ty widziałeś tego, który nie wierzy w Nasze znaki? On mówi: "Z pewnością dane mi będą majątek i dzieci!"
79Czy on zbadał to, co skryte, albo czy zawarł on przymierze z Miłosiernym?
80Wcale nie! My zapiszemy to, co on mówi, i znacznie przedłużymy mu karę.
81My odziedziczymy po nim to, co on mówi, i on przyjdzie do Nas sam jeden.
82Oni wzięli sobie bogów poza Bogiem, aby byli dla nich potęgą.
83Wcale nie tak! Oni odrzucą ich cześć i okażą się ich przeciwnikami.
84Czy ty nie widziałeś, iż posłaliśmy szatanów przeciw niewiernym, aby ich stale pobudzali do złego?
85Dlatego nie śpiesz się przeciwko nim! My dajemy im tylko pewną liczbę.
86W Dniu, kiedy zbierzemy bogobojnych ku Miłosiernemu, jako wybrane poselstwo,
87Popędzimy grzeszników ku Gehennie, jako stado do wodopoju.
88Oni nie będą mieli żadnego wstawiennictwa oprócz tych, którzy zawarli przymierze z Miłosiernym.
89Oni powiedzieli: "Miłosierny wziął Sobie syna!"
90Popełniliście rzecz potworną!
91Niebiosa omal nie rozrywają się, a ziemia omal nie popęka szczelinami, a góry omal nie rozpadną się w proch
92- od tego, iż oni przypisali Miłosiernemu syna.
93A nie godzi się Miłosiernemu, aby wziął sobie syna!
94Każdy, kto jest w niebiosach i na ziemi, przychodzi do Miłosiernego jako sługa.
95On ich przeliczył i policzył ich dobrze.
96I oni wszyscy przyjdą do Niego, w Dniu Zmartwychwstania, pojedynczo.
97Zaprawdę, tym, którzy uwierzyli i którzy pełnili dobre dzieła - Miłosierny przygotuje miłość.
98I My uczyniliśmy go łatwym, w twoim języku, abyś głosił radosną wieść bogobojnym i ostrzegał przezeń ludzi opornych.
Chapter 20 (Sura 20)
1Ileż pokoleń wytraciliśmy przed nimi! Czy ty przeczuwasz choć jednego z nich? Czy ty słyszysz choć najmniejszy ich szept?
2Ta. Ha.
3Nie zesłaliśmy ci Koranu, . abyś był nieszczęśliwy,
4Lecz jako napomnienie dla tego, kto się obawia;
5Jako objawienie Tego, który stworzy ziemię i niebiosa wyniosłe.
6Miłosierny umocnił się na tronie.
7Do Niego należy: to, co jest w niebiosach, to, co jest na ziemi, to, co jest między nimi, i to, co jest pod ziemią.
8I jeśli będziesz mówił głośno... - przecież On zna i tajemnicę,´ i to, co jest najbardziej skryte.
9Bóg! Nie ma boga, jak tylko On! Do Niego należą najpiękniejsze imiona!
10Czy doszło do ciebie opowiadanie o Mojżeszu?
11Oto zobaczył on ogień i powiedział do swojej rodziny: "Pozostańcie! Zauważyłem ogień, być może, przyjdę do was z głownią albo znajdę dzięki temu ogniowi dobrą drogę."
12A kiedy podszedł do niego, usłyszał zawołanie: "O Mojżeszu!
13Zaprawdę, Ja jestem twoim panem! Zdejmę twoje sandały! Jesteś w świętej dolinie Tuwa!
14Ja ciebie wybrałem; posłuchaj tego, co ci będzie objawione!
15Zaprawdę, Ja jestem Bogiem! Nie ma boga, jak tylko Ja! Czcij Mnie więc i odprawiaj modlitwę, wspominając Mnie!
16Zaprawdę, Godzina nadchodzi! Gotów jestem utrzymać ją w ukryciu, aby każda dusza otrzymała nagrodę za to, o co się pilnie stara.
17Niech nie odsunie cię od niej ten, kto w nią nie wierzy, ten, kto idzie za swoimi namiętnościami, bo inaczej się zgubisz.
18Co ty masz w prawej ręce, Mojżeszu?"
19Powiedział: "To jest moja laska, na której się opieram, i strącam za jej pomocą liście dla moich owiec; oddaje mi ona jeszcze inne przysługi."
20Powiedział Bóg: "Rzuć ją, o Mojżeszu!"
21On rzucił ją i oto stała się wężem, który pełzał.
22Powiedział: "Chwyć go! Nie obawiaj się! My przywrócimy go do jego pierwszego stanu.
23Przyciśnij rękę do twego boku; ona wyjdzie biała bez żadnej szkody. To drugi znak
24Mający pokazać ci niektóre z Naszych wielkich znaków.
25Idź do Faraona, on przecież jest buntownikiem."
26Powiedział: "Panie mój ! Rozszerz moje piersi
27I ułatw moje zadanie!
28Rozwiąż węzeł mojego języka,
29Aby oni pojęli moją mowę.
30Daj mi pomocnika z mojej rodziny
31- Aarona, mojego brata!
32Wzmocnij przez niego moją siłę!
33Uczyń go współtowarzyszem w mojej sprawie,
34Abyśmy wysławiali Ciebie wielekroć
35I abyśmy wielekroć Ciebie wspominali.
36Zaprawdę, Ty widzisz nas doskonale!"
37Powiedział: "Zostało ci dane, o Mojżeszu, to, o co prosiłeś.
38Już innym razem okazaliśmy ci dobroć,
39Kiedy objawiliśmy twojej matce to, co było objawione:
40Wrzuć go do skrzyni, potem wrzuć go w morze i niech morze wyrzuci go na brzeg. Niech zabierze go Mój i jego wróg! I skierowałem na ciebie Moją miłość, abyś został ukształtowany na Moich oczach.
41Oto przechodziła twoja siostra i powiedziała: "Czy mogę wskazać wam kogoś, kto by się o niego zatroszczył? Wtedy zwróciliśmy cię twojej matce, aby doznało ochłody jej oko i aby się nie smuciła. Ty zabiłeś pewnego człowieka, a My wybawiliśmy cię od utrapienia i zesłaliśmy na ciebie ciężkie próby. Pozostawałeś przez lata wśród ludu Madian. Następnie powróciłeś, o Mojżeszu, na zasadzie postanowienia.
42Ja wybrałem ciebie dla Siebie.
43Idźcie, ty i twój brat, z Moimi znakami! Nie słabnijcie we wspominaniu Mnie!
44Idź do Faraona, on jest buntownikiem.
45Przemówcie do niego mową łagodną! Być może, on się zastanowi albo dozna obawy!"
46Oni powiedzieli: "O Panie nasz! My przecież boimy się, że on rozgniewa się na nas albo okaże się tyranem."
47Powiedział: "Nie obawiajcie się! Zaprawdę, Ja jestem z wami - słyszę i widzę!
48Idźcie więc do niego i powiedzcie: My jesteśmy posłańcami twego Pana. Odpraw więc z nami synów Izraela i nie karz ich! Przyszliśmy do ciebie ze znakiem od twego Pana. Pokój temu, kto idzie drogą prostą!
49Zostało nam przecież objawione, że kara na pewno spadnie na tego, kto zadaje kłam i odwraca się."
50On powiedział: "A kto jest waszym Panem, o Mojżeszu?!"
51Powiedział: "Pan nasz to Ten, który dał każdej rzeczy kształt, następnie poprowadził drogą prostą."
52On powiedział: "A co jest z pierwszymi pokoleniami?"
53Powiedział: "Wiedza o nich jest u mojego Pana - w Księdze. Nie błądzi mój Pan i nie zapomina!"
54On jest Tym, który uczynił dla was ziemię kolebką i dla was wytyczył na niej drogi, i spuścił z nieba wodę. I wyprowadziliśmy dzięki niej wszelkie pary różnych roślin.
55Jedzcie i popasajcie wasze stada! Zaprawdę, w tym są znaki dla ludzi obdarzonych rozumem!
56Z ziemi was stworzyliśmy i sprawimy, iż do niej powrócicie i z niej was wyprowadzimy po raz drugi.
57I pokazaliśmy Faraonowi wszystkie Nasze znaki, lecz on uznał je za kłamstwo i odrzucił.
58Powiedział: "Czy przyszedłeś do nas, by wyprowadzić nas z naszej ziemi swoimi czarami, o Mojżeszu?!
59My również pokażemy ci podobne czary! Naznacz więc dla nas i dla ciebie czas spotkania, którego ani my nie naruszymy, ani ty - i miejsce odpowiednie!"
60Powiedział: "Wasze spotkanie niech nastąpi w dniu święta i niech się ludzie zgromadzą w biały dzień!"
61Wtedy odwrócił się Faraon i zebrał swoją chytrość; potem przyszedł.
62Powiedział do nich Mojżesz: "Biada wam! Nie wymyślajcie przeciw Bogu kłamstwa, bo On zniszczy was karą! Oszukał się ten, kto wymyślił kłamstwo!"
63I prowadzili spór między sobą w tej sprawie, i zachowali w tajemnicy tę tajną dysputę.
64Mówili oni: "Ci dwaj to są tylko czarownicy, którzy chcą was wyprowadzić z waszej ziemi za pomocą swoich czarów i zniszczyć waszą przykładną drogę.
65Zbierzcie więc waszą chytrość, przybywajcie w szeregu! Szczęśliwy będzie dzisiaj ten, kto weźmie górę!"
66Powiedzieli oni: "O Mojżeszu! Albo rzuć ty, albo my rzucimy pierwsi!"
67Powiedział: Owszem! Rzucajcie!" I wydało się jemu, że ich sznury i laski poruszają się na skutek ich czarodziejstwa.
68I Mojżesz poczuł w swojej duszy strach.
69Powiedzieliśmy mu: "Nie obawiaj się! Ty będziesz tym,. który weźmie górę!
70Rzuć to, co masz w twojej prawicy, a ono połknie to, co oni sporządzili. To, co oni sporządzili, to tylko podstęp czarownika; a czarownik nie będzie miał szczęścia, gdziekolwiek się uda."
71Wtedy czarownicy rzucili się, wybijając pokłony, i powiedzieli: "Już uwierzyliśmy w Pana Aarona i Mojżesza!"
72Powiedział Faraon: "Uwierzyliście w Niego, zanim ja wam pozwoliłem. On jest pewnie waszym mistrzem, który z nas jest mocniejszy i wytrwawszy Zaprawdę, każę wam obciąć rękę i nogę - naprzemianlegle - i rozkażę was ukrzyżować na pniach drzewa palmowego. Wtedy dowiecie się bez wątpienia, który z nas jest mocniejszy i wytrwawszy w znoszeniu kary!"
73Oni powiedzieli: "My nie będziemy przedkładać ciebie nad te jasne dowody i nad Tego, który nas stworzył. Rozstrzygnij więc to, co masz rozstrzygnąć! Ty możesz rozstrzygać tylko o życiu na tym świecie.
74Uwierzyliśmy w naszego Pana, aby On nam przebaczył nasze grzechy i te czary, do których nas zmusiłeś. Bóg jest lepszy i bardziej trwały!"
75Zaprawdę, tego, kto przychodzi do swego Pana jako grzesznik, czeka Gehenna! On tam ani nie umiera, ani nie żyje!
76A ten, kto przychodzi do Niego jako wierzący i kto pełnił dobre dzieła - dla takich będą stopnie wyniosłe:
77Ogrody Edenu, gdzie w dole płyną strumyki; oni tam będą przebywać na wieki! To jest zapłata dla tego, który się oczyścił!
78Objawiliśmy Mojżeszowi: "Wyrusz nocą ze swoimi sługami i wytycz dla nich w morzu drogę suchą! Nie obawiaj się pogoni i nie lękaj się!"
79I Faraon ścigał ich ze swoimi wojskami, lecz pokryła ich otchłań morza:
80Faraon wprowadził swój lud w błąd i nie skierował go na drogę prostą.
81O synowie Izraela! My uratowaliśmy was od waszych wrogów i naznaczyliśmy wam spotkanie na prawym stoku góry; zesłaliśmy wam mannę i przepiórki.
82Jedźcie te dobre rzeczy, w które was zaopatrzyliśmy, i nie przebierajcie w tym miary, bo inaczej spadnie na was Mój gniew! A na kogo spadnie Mój gniew, ten już jest zgubiony.
83Zaprawdę, Ja przebaczam temu, kto się nawraca skruszony, wierzy i czyni dobro, i idzie drogą prostą.
84"A co cię skłoniło do pospiesznego oddalenia się od twego ludu, o Mojżeszu!"
85Powiedział: "Oni idą moimi śladami. Ja się spieszyłem do Ciebie, mój Panie, abyś był zadowolony."
86Powiedział Bóg: "Zaprawdę, wystawiliśmy na próbę twój lud, po twoim odejściu, i wprowadził go w błąd As-Samiri. "
87I Mojżesz powrócił do swego ludu gniewny, strapiony. Powiedział on: "O ludu mój! Czy wasz Pan nie dał wam pięknej obietnicy? Czy zbyt długie dla was było przymierze? Czy też pragnęliście, aby spadł na was gniew waszego Pana? Naruszyliście daną mi obietnicę!
88Oni powiedzieli: "My wcale nie naruszyliśmy z własnej woli tobie danej obietnicy. Lecz zostaliśmy zmuszeni do dostarczenia ciężkich ładunków ozdób należących do ludu i rzuciliśmy je; i podobnie uczynił As-Samiri."
89On utworzył dla nich cielca w prawdziwej postaci, pobekującego. Oni powiedzieli: "To jest wasz Bóg i Bóg Mojżesza, lecz on zapomniał."
90A czy oni nie widzieli, że ten cielec nie odpowiadał im żadnym słowem; i nie przynosił im ani żadnej szkody, ani żadnego pożytku?
91Powiedział im już poprzednio Aaron: "O ludu mój ! Zostaliście tylko wystawieni na próbę przez tego cielca. Lecz, zaprawdę, wasz Pan jest Miłosierny! Postępujcie więc za mną i słuchajcie mojego rozkazu
92Oni powiedzieli: " My nie przestaniemy go czcić dopóki nie powróci do nas Mojżesz".
93Powiedział Mojżesz: "O Aaronie! Co tobie przeszkodziło - kiedy widziałeś, że oni zeszli z drogi -
94Iż nie poszedłeś ze mną? Czy zbuntowałeś się przeciw memu rozkazowi?"
95On powiedział: " O synu mojej matki! Nie bierz mnie ani za moją brodę, ani za głowę! Obawiałem się, abyś nie powiedział: Rozdzieliłeś synów Izraela i nie strzegłeś mojego słowa."
96Powiedział: "A co ty masz do powiedzenia, As-Samiri?"
97Powiedział: "Ja widziałem to, czego oni. nie widzieli. Wziąłem garść prochu ze śladów posłańca i rzuciłem. Tak podszepnęła mi moja dusza."
98Powiedział: "Idź sobie! I, zaprawdę, powinieneś w tym życiu mówić: "Nie dotykajcie mnie! Tobie będzie naznaczony czas spotkania, którego nie będziesz mógł uniknąć. Popatrz na twego boga, któremu się kłaniałeś! Zaprawdę, my go spalimy, następnie rozrzucimy całkowicie jego prochy w morzu!"
99Waszym bogiem jest tylko Bóg! Nie ma boga, jak tylko On! On obejmuje wiedzą każdą rzecz!
100W ten sposób opowiadamy ci historie, które już minęły.
101Kto się od niego odwróci, ten, zaprawdę, poniesie ciężar w Dniu Zmartwychwstania!
102Oni poniosą go na wieki. A jakże to zły dla nich ciężar w Dniu Zmartwychwstania!
103W tym Dniu, kiedy zadmą w trąbę i My zbierzemy grzeszników, niebieskookich!
104Oni będą mówić szeptem między sobą: "Przebywaliście tylko dziesięć."
105My wiemy lepiej, co oni będą mówić, kiedy ten, który najprzykładniej postępował, powie: "Wy przebywaliście tylko jeden dzień!"
106Oni zapytają ciebie o góry. Więc powiedz: "Twój Pan całkowicie zamieni je w proch!
107On pozostawi ziemię pustą równiną.
108I nie zobaczysz na niej ani krzywizny, ani nierówności!"
109Tego Dnia oni pójdą za nawołującym, który nie ma w sobie żadnej krzywizny; przycichną głosy wobec Miłosiernego i usłyszysz tylko szeptanie.
110Tego Dnia nie pomoże wstawiennictwo; chyba jedynie tego, komu sprzyja Miłosierny, i jeśli to wstawiennictwo Jemu się spodoba.
111On zna to, co przed nimi i co za nimi, a oni nie obejmują tego swoją wiedzą.
112Twarze korzą się przed Żyjącym, Trwającym! Zawiedziony będzie ten, kto się obciążył niesprawiedliwością!
113A kto czyni dobre dzieła i jest wierzącym, ten nie boi się niesprawiedliwości ani ucisku.
114I tak zesłaliśmy mu Koran arabski, i wyłożyliśmy w nim groźby. Być może, oni będą bogobojni albo odnowi on w nich napomnienie.
115Wyniosły jest Bóg - Król, Prawda! Nie spiesz się z Koranem, dopóki nie zostanie dla. ciebie zakończone jego objawienie! I powiedz: "Panie mój! Pomnóż moją wiedzę!"
116Zawarliśmy niegdyś przymierze z Adamem, lecz on zapomniał; nie znaleźliśmy w nim stałości.
117Kiedy powiedzieliśmy aniołom: "Oddajcie pokłon Adamowi!" - oni pokłonili się, z wyjątkiem Iblisa; ten odmówił.
118Wtedy powiedzieliśmy: "O Adamie! Zaprawdę, to jest nieprzyjaciel, dla ciebie i dla twojej żony. Niechaj on ciebie nie wyprowadzi z ogrodu, bo będziesz nieszczęśliwy!
119Ty nie będziesz tam odczuwał głodu; nie będziesz nagi;
120Nie będziesz tam cierpiał od żaru słońca."
121I szatan podszepnął mu pokusę, mówiąc: "O Adamie! czyż mam ci wskazać drzewo wieczności i królestwo nieprzemijające?"
122I zjedli obydwoje z niego, i ujrzeli swoją nagość, i zaczęli przysposabiać dla siebie liście z ogrodu. Adam zbuntował się przeciwko swemu Panu i zbłądził.
123Potem wybrał go jego Pan, przebaczył mu i poprowadził drogą prostą.
124Powiedział Bóg: "Idźcie precz oboje ! Jedni dla drugich jesteście wrogami! Z pewnością przyjdzie do was ode Mnie droga prosta." Kto będzie postępował Moją drogą prostą, ten nie zabłądzi i nie będzie nieszczęśliwy.
125A kto odwróci się od Mojego napomnienia, ten, zaprawdę, będzie miał życie nędzne i My wskrzesimy go jako ślepego w Dniu Zmartwychwstania!
126On będzie mówił: "Panie mój! Dlaczego wskrzesiłeś mnie ślepym, przecież byłem dobrze widzącym?"
127On powie: "Tak jak ty zapomniałeś Nasze znaki, kiedy one przyszły do ciebie, tak dzisiaj sam jesteś zapomniany."
128W ten sposób My płacimy temu, kto przekroczył granice i nie uwierzył w znaki swego Pana. A kara życia ostatecznego jest z pewnością cięższa i długotrwała!
129Czy nie naprowadziło ich na drogę prostą to, iż wytraciliśmy przed nimi wiele pokoleń, po których domostwach oni chodzą? Zaprawdę, w tym są znaki dla ludzi rozumnych!
130I jeśliby nie słowo, które już wcześniej wyszło od twego Pana, l wyznaczony termin - to spotkałoby ich nieuniknione.
131Znoś cierpliwie to, co oni mówią, i głoś chwałę twego Pana przed wschodem słońca i przed jego zachodem! I podczas nocy wysławiaj Go! I na krańcach dnia!
132I nie wytężaj swoich oczu na to, co daliśmy w używanie niektórym spośród nich - kwiat życia na tym świecie­ by doświadczyć ich. Zaopatrzenie twego Pana jest lepsze i dłużej trwające.
133Nakaż swojej rodzinie modlitwę i bądź w niej wytrwały! My nie żądamy od ciebie żadnego zaopatrzenia; to My damy tobie zaopatrzenie! A ostateczny wynik przypada bogobojności!
134Oni mówią: "Dlaczegoż on nie przyszedł do nas ze znakiem od swego Pana?" A czyż nie przyszedł do nich jasny dowód tego, co znajduje się na dawnych Kartach?
135A gdybyśmy ich wytracili, dotykając ich karą przed jego przybyciem, to oni powiedzieliby: Panie nasz! Gdybyś tak przysłał do nas posłańca, to poszlibyśmy za Twoimi znakami, zanim doświadczyliśmy poniżenia i zawstydzenia.
Chapter 21 (Sura 21)
1Powiedz: "Każdy oczekuje, oczekujcie więc i wy! Dowiecie się niebawem, kto jest posiadaczem drogi równej i kto idzie drogą prostą!"
2Zbliża się do ludzi rozrachunek, lecz oni beztrosko się odwracają.
3Nie przychodzi do nich żadne nowe napomnienie od ich Pana, żeby mu się nie przysłuchiwali, zabawiając się
4Z lekkim sercem. Ci, którzy byli niesprawiedliwi, potajemnie rozprawiają: "Czy on nie jest tylko człowiekiem, podobnie jak wy? Czyż będziecie się oddawać czarom skoro jasno widzicie?"
5Powiedz: "Mój Pan zna słowa w niebie i na ziemi. On jest Słyszący, Wszechwiedzący!"
6Oni powiedzieli przeciwnie: "To mieszanina marzeń sennych! On to wymyślił! On jest poetą! Niechże on przyjdzie do nas z jakimś znakiem, tak jak byli wysyłani dawni posłańcy!"
7Nie uwierzyło przed nimi żadne miasto, które zniszczyliśmy. Czyż oni uwierzą?
8I wysyłaliśmy przed tobą tylko ludzi, którym zostało dane objawienie. Zapytajcie więc ludzi posiadających napomnienie, jeśli wy sami nie wiecie!
9My nie daliśmy im takiego ciała, żeby mogli się obejść bez pożywienia czy też byli nieśmiertelni.
10Potem dotrzymaliśmy im obietnicy i uratowaliśmy ich oraz tych, których chcieliśmy, a wytraciliśmy ludzi występnych.
11Zesłaliśmy wam Księgę, w której jest napomnienie dla was. Czyż wy nie rozumiecie?
12Ileż miast niesprawiedliwych obróciliśmy w gruzy i stworzyliśmy po nich inne ludy!
13A kiedy oni poczuli Naszą srogość, pośpiesznie uciekli stamtąd.
14"Nie uciekajcie i powróćcie do tego dobrobytu, z którego korzystaliście, i do waszych mieszkań! Być może, będziecie zapytani."
15Powiedzieli: "O biada nam! Byliśmy niesprawiedliwi."
16I nie ustało to ich wołanie, aż uczyniliśmy ich żniwem - bezwładnymi.
17I nie stworzyliśmy nieba i ziemi, i tego, co jest między nimi, dla zabawy.
18A jeślibyśmy chcieli się zabawić, to znaleźlibyśmy rozrywkę u Nas, gdybyśmy w ogóle mieli działać.
19Przeciwnie! My razimy prawdą fałsz; ona rozbija mu głowę i fałsz znika. Biada wam z powodu tego, co opisujecie!
20Do Niego należą ci, którzy są w niebiosach i na ziemi. A ci, którzy są przy Nim, nie wbijają się w pychę; tak by Jemu czci nie oddawać; i nie ustają.
21Oni głoszą chwałę nocą i dniem i nie doznają zmęczenia.
22Czyż oni wzięli sobie bogów z ziemi, którzy mogliby wskrzeszać?
23A gdyby na niebie i ziemi byli bogowie, poza Bogiem, to one uległyby zniszczeniu. Chwała Bogu, Panu Tronu! On jest ponad to, co Jemu przypisują!
24On nie będzie zapytywany o to, co czyni, a oni będą zapytywani.
25Czy oni wzięli sobie innych bogów, poza Nim? Powiedz: "Dostarczcie wasze dowody! To jest napomnienie dla tych, którzy są ze mną, i napomnienie dla tych, którzy byli przede mną." Ale większość z nich nie zna prawdy i oni się odsuwają.
26My nie wysłaliśmy przed tobą żadnego posłańca, któremu nie dalibyśmy objawienia: "Nie ma boga, jak tylko Ja! Przeto czcijcie Mnie!"
27Oni powiedzieli: "Miłosierny wziął Sobie syna." Niech On będzie wysławiony! Ależ przeciwnie! To są tylko słudzy otoczeni szacunkiem!
28Oni nie wyprzedzają Go w słowie; oni działają na Jego rozkaz.
29On wie to, co jest przed nimi, i to, co jest za nimi; oni będą się wstawiać tylko za tymi, których On sobie upodobał; oni są przeniknięci obawą przed Nim.
30A ktokolwiek z nich powie: "Ja jestem bogiem, poza Nim!" - to temu My zapłacimy Gehenną. W ten sposób My płacimy niesprawiedliwym!
31Czyż ci, którzy nie uwierzyli, nie widzieli, iż niebiosa i ziemia stanowiły jedną zwartą masę i My rozdzieliliśmy je, i stworzyliśmy z wody każdą żyjącą rzecz? Czyż oni nie uwierzą?
32I umieściliśmy na ziemi solidnie stojące, aby się ona nie kołysała z ludźmi.
33I uczyniliśmy na niej wąwozy jako drogi. Być może, oni pójdą drogą prostą! I uczyniliśmy niebo sklepieniem chroniącym~ lecz oni się odwracają od Naszych znaków.
34On jest Tym, który stworzył: noc i dzień, słońce i księżyce: - Wszystko żegluje po orbicie.
35My nie daliśmy nieśmiertelności żadnemu człowiekowi przed tobą. Czyżbyś ty miał umrzeć, a oni mieliby być nieśmiertelni?
36Każda dusza zakosztuje śmierci. My doświadczamy was złem i dobrem, dla wypróbowania, i wy do Nas będziecie sprowadzeni.
37Kiedy widzą cię ci, którzy nie wierzą, biorą cię jedynie za przedmiot szyderstwa: "Czy to ten, który tak lekceważąco wspomina waszych bogów?" Oni nie wierzą w napomnienie Miłosiernego.
38Człowiek został stworzony z pośpiechu! Ja pokażę wam niebawem Moje znaki; nie żądajcie więc ode Mnie pośpiechu!
39Oni mówią: "Kiedyż się spełni ta obietnica, jeśli jesteście prawdomówni?!"
40O, gdyby ci, którzy nie uwierzyli, znali tę chwilę, kiedy nie będą mogli odwrócić ognia ani od swoich twarzy, ani od swoich pleców - i nie będą wspomożeni!
41Tak! Przyjdzie ona do nich niespodzianie i wprawi ich w zdumienie; i nie będą w stanie jej odwrócić ani nie będzie im dana żadna zwłoka!
42Wyśmiewano już posłańców przed tobą, lecz szyderców objęło to, z czego się wyśmiewali.
43Powiedz: "Kto uchroni was w ciągu nocy i dnia przed Miłosiernym?" Lecz oni, przeciwnie; odwracają się od napomnienia swego Pana.
44Czy oni mają bogów, którzy ich obronią przed Nami? Oni nie potrafią pomóc sobie samym, ani też nie mogą mieć przeciwko nam sprzymierzeńca.
45Pozwoliliśmy używać dóbr tego świata - im i ich ojcom - jak długo potrwa ich życie. Czy oni nie widzą, że My przychodzimy na ziemię, zmniejszając ją po krańcach? Mogą oni zatem być zwycięzcami?
46Powiedz: "Ja was tylko ostrzegam przez objawienie. Lecz nie słyszą wezwania głusi, kiedy są ostrzegani."
47A jeśli dosięgnie ich tchnienie kary twojego Pana, to z pewnością oni powiedzą: "Biada nam! Byliśmy niesprawiedliwi!"
48My postawimy wagi sprawiedliwości w Dniu Zmartwychwstania. Żadna dusza nie dozna w niczym krzywdy, nawet na ciężar jednego tylko ziarnka gorczycy; My je przyniesiemy. My wystarczymy jako rozliczający!
49Daliśmy już Mojżeszowi i Aaronowi rozróżnienie i światłość, i napomnienie dla ludzi bogobojnych;
50Dla tych, którzy się boją swego Pana w skrytości, którzy są niespokojni z powodu Godziny.
51To jest błogosławione napomnienie, które zesłaliśmy. Czyż wy je odrzucicie?
52I daliśmy Abrahamowi jego prawość, i My znaliśmy jego.
53Oto powiedział on swemu ojcu i swemu ludowi: "Cóż to są te posągi, którym się kłaniacie?"
54Powiedzieli: "Zastaliśmy naszych ojców składających im cześć."
55On powiedział: "Wy i wasi ojcowie byliście z pewnością w jawnym zabłądzeniu!"
56Oni powiedzieli; "Czy ty przyszedłeś do nas z prawdą, czy też jesteś z liczby tych, którzy się zabawiają?"
57Powiedział: "Tak! Wasz Pan jest Panem niebios i ziemi; On jest Tym, który je stworzył, a ja jestem z liczby tych, którzy są tego świadkami.
58I przysięgam na Boga, iż przygotuję podstęp przeciw waszym bożkom, jak tylko odwrócicie się plecami."
59I rozbił ich w kawałki, z wyjątkiem głównego z nich - być może, oni do niego powrócą.
60Oni powiedzieli: "Kto postąpił tak z naszymi bogami? Zaprawdę, on jest z liczby niesprawiedliwych!"
61Oni powiedzieli: "Słyszeliśmy młodzieńca, zwanego Abrahamem, który wspominał o nich."
62Oni powiedzieli: "Przyprowadźcie go tu przed oczy ludzi, być może, oni zaświadczą!"
63Oni powiedzieli: "Czy to ty, Abrahamie, postąpiłeś tak z naszymi bogami?"
64On powiedział: "Ależ przeciwnie! To uczynił ten główny z nich. Zapytajcie ich więc, jeśli oni mogą mówić!"
65Oni zwrócili się do samych siebie i powiedzieli: "Wy jesteście niesprawiedliwi."
66Potem, zmieszani, zwiesili głowy: "Ty przecież wiesz, iż oni nie mówią."
67On powiedział: "Czy wy więc czcicie, poza Bogiem, to, co nie jest wam ani w niczym pożyteczne, ani w niczym szkodliwe?
68Wstyd dla was i dla tego, co wy czcicie poza Bogiem! Czy wy się nie zastanowicie?"
69Oni powiedzieli: "Spalcie go! Pomóżcie waszym bogom, jeśli chcecie działać!"
70Powiedzieliśmy: "O ogniu! Bądź chłodem i pokojem dla Abrahama!"
71Oni chcieli przygotować jakiś podstęp, lecz My uczyniliśmy ich najbardziej stratnymi.
72Uratowaliśmy jego i Lota, wprowadzając ich do ziemi, którą pobłogosławiliśmy dla światów.
73I daliśmy jemu Izaaka i Jakuba jako podarunek, i wszystkich uczyniliśmy sprawiedliwymi.
74I ustanowiliśmy ich przywódcami prowadzącymi drogą prostą, według Naszego rozkazu. I objawiliśmy im sposób czynienia dobrych dzieł i odprawiania modlitwy, i dawania jałmużny. Oni byli Naszymi czcicielami.
75A Lotowi daliśmy mądrość i wiedzę i uratowaliśmy go z miasta, które popełniało szpetne czyny; byli oni bowiem ludźmi zła, szerzącymi zgorszenie.
76I wprowadzaliśmy go do Naszego miłosierdzia. Zaprawdę, on był z liczby sprawiedliwych!
77I Noego... Kiedy wzywał Nas dawniej, wysłuchaliśmy go. I wyratowaliśmy jego i jego rodzinę od strasznego nieszczęścia.
78Obroniliśmy go przed ludźmi, którzy za kłamstwo uznali Nasze znaki. Zaprawdę, oni byli ludźmi zła, przeto potopiliśmy ich wszystkich razem.
79I Dawida, i Salomona... Kiedy oni obydwaj sądzili w sprawie pola uprawnego, które zniszczyła trzoda należąca do obcych ludzi, My byliśmy świadkami ich sądu.
80I daliśmy to wszystko do zrozumienia Salomonowi, i obydwom daliśmy mądrość i wiedzę. I podporządkowaliśmy góry, by wraz z Dawidem głosiły chwałę, i ptaki - tak uczyniliśmy!
81Nauczyliśmy go sporządzania dla was kolczugi, by ochraniała was przed waszą wzajemną gwałtownością. A czy wy jesteście wdzięczni?
82A Salomonowi - wiatr gwałtownie wiejący, który płynie na Jego rozkaz ku ziemi, której pobłogosławiliśmy. My wiedzieliśmy o każdej rzeczy.
83A spośród szatanów - tych, którzy się zanurzali w morzu dla niego, i oprócz tego pełnili jeszcze inne czynności, a My czuwaliśmy nad nimi.
84I Hioba... kiedy wzywał on swojego Pana: "Oto dotknęło mnie utrapienie, a Ty jesteś Najmiłosierniejszy z miłosiernych!"
85I wysłuchaliśmy go, i odsunęliśmy od niego utrapienie, które go dręczyło; i daliśmy mu jego rodzinę dwakroć liczniejszą; przez Nasze miłosierdzie i jako napomnienie dla czcicieli.
86I Isma`ila, Idrisa i Zu´I-Kifla... - wszyscy oni byli z liczby cierpliwych.
87I wprowadziliśmy ich do Naszego miłosierdzia: oni przecież byli z liczby sprawiedliwych.
88I Jonasza... kiedy poszedł zagniewany, myśląc, że My nie mamy żadnej władzy nad nim. I zawołał w ciemnościach: "Nie ma boga, jak tylko Ty! Tobie niech będzie chwała! Zaprawdę, byłem wśród niesprawiedliwych!"
89I wysłuchaliśmy go, i wyratowaliśmy go od utrapienia. W ten sposób ratujemy wiernych!
90I Zachariasza... kiedy wołał do swego Pana: "Panie mój! Nie pozostawiaj mnie samego! Ty jesteś najlepszy z dziedziców."
91I wysłuchaliśmy go. Daliśmy mu Jana, gdyż uczyniliśmy zdolną do rodzenia jego żonę. Zaprawdę, oni byli gorliwi w czynieniu dobra; wzywali Nas z tęsknotą i z obawą; i byli pokorni przed Nami.
92I tę, która zachowała swoją czystość.. My tchnęliśmy w nią nieco z Naszego Ducha. I uczyniliśmy ją i jej Syna znakiem dla światów!
93Zaprawdę, ten wasz naród - to naród jedyny! I Ja jestem waszym Panem, przeto czcijcie Mnie!
94Lecz oni rozdzielili się między sobą, choć wszyscy do Nas powrócą.
95A jeśli kto czyni dobre dzieła i jest wierzącym, jego gorliwość nie będzie odrzucona i My, z pewnością, mu to zapiszemy!
96Zakazano mieszkańcom .wszelkiego miasta, jakie zniszczyliśmy, - powrócić,
97Dopóki Gog i Magog nie zostaną wypuszczeni; wtedy oni będą śpieszyć z każdego wzgórza.
98I przybliżyła się obietnica prawdziwa; oto zastygły z przerażenia spojrzenia tych, którzy nie uwierzyli: Biada nam! My nie dbaliśmy o to. Przeciwnie, byliśmy niesprawiedliwi!"
99Zaprawdę, wy i to, co czcicie poza Bogiem, będziecie drewnem dla Gehenny! Wy tam przybędziecie!
100Gdyby oni byli naprawdę bogami, to by tutaj nie przybyli. Oni wszyscy pozostaną tam na wieki!
101Tam będą oni wydawać jęki, ale nie będą niczego słyszeć.
102Zaprawdę, ci, którzy już wcześniej otrzymali od Nas najpiękniejszą nagrodę - będą od niej oddaleni!
103Nie usłyszą nawet jej syczącego odgłosu; będą się znajdować wśród tego, czego pragnęły ich dusze - nieśmiertelni!
104Nie zasmuci ich ogromne przerażenie i spotkają ich aniołowie: "To wasz Dzień, który wam został obiecany!"
105Tego Dnia My zwiniemy niebo, tak jak się zwija zwoje ksiąg. I tak jak zaczęliśmy pierwsze stworzenie, My je powtórzymy - według Naszej obietnicy. Zaprawdę, My tego dokonujemy!
106I pisaliśmy już w Psalmach, po napomnieniu: "Moi słudzy sprawiedliwi odziedziczą ziemię."
107Zaprawdę, w tym jest obwieszczenie dla ludzi, którzy są czcicielami!
108My posłaliśmy ciebie tylko jako miłosierdzie dla światów!
109Powiedz: "Zostało mi tylko objawione, iż wasz Bóg jest Bogiem Jedynym. Czy jesteście więc całkowicie poddani?"
110A jeśli oni się odwrócą, to powiedz: "Głosiłem wszystkim jednakowo. Nie wiem, czy jest blisko, czy daleko to, co wam zostało obiecane."
111On wie, co jest jawnie powiedziane, i On wie, co wy ukrywacie.
112Ja nie wiem; być może, to jest dla was próba i używanie do pewnego czasu.
Chapter 22 (Sura 22)
1Powiedz: "Panie mój ! Rozsądź według prawdy! Nasz Pan jest Miłosierny. U Niego należy szukać pomocy przeciwko temu, co wy opisujecie."
2O ludzie! Bójcie się waszego Pana! Zaprawdę, trzęsienie ziemi tej Godziny będzie rzeczą straszną!
3W tym Dniu, który wy zobaczycie, każda karmiąca matka zapomni, kogo karmiła; a każda ciężarna kobieta złoży swój ciężar. Zobaczysz ludzi jakby pijanych, chociaż oni nie będą pijani. Lecz kara Boga będzie straszna!
4Wśród ludzi są tacy, którzy dyskutują o Bogu, nie posiadając żadnej wiedzy, i idą za każdym zbuntowanym szatanem.
5Napisano o nim, że jeśli kto weźmie go sobie za opiekuna, to zostanie sprowadzony z drogi i poprowadzony ku karze ognia piekielnego.
6O ludzie! Jeśli pozostajecie w zwątpieniu, co się tyczy zmartwychwstania... - to przecież My stworzyliśmy was z prochu, potem z kropli nasienia, potem z grudki krwi zakrzepłej, potem z kęska ciała kleistego, ukształtowanego i nie ukształtowanego - takie dajemy wam wyjaśnienie. I My umieszczamy w łonach to, co chcemy, aż do oznaczonego czasu; potem wyprowadzamy was jako dzieci, abyście następnie doszli do wieku dojrzałego. Wśród was są tacy, którzy umierają, i wśród was są tacy, którzy są doprowadzeni do godnego pożałowania wiek tak iż tracą wszelką wiedzę o tym, co wiedzieli. I I widzisz ziemię opustoszałą, a kiedy My na nią ześlemy wodę, ona burzy się i pęcznieje, i wydaje wszelkiego rodzaju piękne pary.
7- Tak jest; ponieważ Bóg jest prawdą i ponieważ ożywia umarłych, i ponieważ jest nad każdą rzeczą wszechwładny, i ponieważ nadejdzie Godzina - co do której nie ma żadnej wątpliwości -
8I ponieważ Bóg wskrzesi tych, którzy się znajdują w grobach.
9Wśród ludzi jest taki, który dyskutuje o Bogu, bez wiedzy i bez kierownictwa, bez Księgi dającej światło,
10Odwracając się dumnie bokiem, aby błądzić z dala od drogi Boga. Czeka go zawstydzenie na tym świecie i My damy mu zakosztować w Dniu Zmartwychwstania kary ognia palącego.
11To jest za to, co przygotowały pierwej twoje ręce, i ponieważ Bóg nie jest niesprawiedliwy dla Swoich sług.
12Wśród ludzi jest i taki, który czci Boga na krawędzi: jeśli otrzyma jakieś dobro, to cieszy się nim spokojnie; a jeśli dosięgnie go jakaś próba, to odwraca twarz. On stracił życie tego świata i ostateczne. To jest strata oczywista.
13On wzywa, zamiast Boga, to, co mu ani nie szkodzi, ani też nie przynosi żadnej korzyści. To jest zabłądzenie dalekie!
14On wzywa tego, od którego szkoda jest bliższa niż korzyść. Jakże to zły pan i jakże to zły współtowarzysz!
15Zaprawdę, Bóg wprowadzi tych, którzy uwierzyli i którzy pełnili dobre dzieła, do Ogrodów, gdzie w dole płyną strumyki. Zaprawdę, Bóg czyni to, co chce!
16A kto myśli, że Bóg mu nie pomoże ani na tym świecie, ani w życiu ostatecznym, ten niech wyciągnie sznur ku niebu, a potem niech go odetnie; i niech popatrzy, czy jego podstęp usunie to, co go gniewa.
17W ten sposób objawiliśmy to w postaci znaków jasnych, jak również to, że Bóg prowadzi drogą prostą tego, kogo chce.
18Zaprawdę, ci, którzy uwierzyli, jak i ci, którzy są wyznania żydowskiego, sabejczycy, chrześcijanie i zoroastryjczycy, oraz ci, którzy dodają współtowarzyszy - zaprawdę, Bóg uczyni rozróżnienie między nimi - zaprawdę, Bóg jest świadkiem każdej rzeczy!
19Czy ty nie widzisz, że Bogu wybijają pokłony ci, którzy są w niebiosach, i ci, którzy są na ziemi, i słońce, i księżyc, i gwiazdy, góry, drzewa i zwierzęta, i wielu spośród ludzi? Ale dla wielu kara jest słuszna! A kogo poniży Bóg, ten nie będzie miał nikogo, kto by mu przywrócił szacunek. Zaprawdę,. Bóg czyni to, co chce!
20Oto są dwie grupy przeciwników, którzy prowadzą spór w przedmiocie swego Pana. Ci, którzy nie uwierzyli, będą mieli ubranie przykrojone z ognia; a głowy ich polewane będą wrzącą wodą,
21Która roztopi ich wnętrzności i skórę.
22Dla nich będą żelazne rózgi z hakami.
23Ilekroć będą chcieli wyjść stamtąd, udręczeni cierpieniem, będą tam zawracani: "Zakosztujcie kary ognia palącego!"
24Ale tych, którzy uwierzyli i pełnili dobre dzieła, Bóg na pewno wprowadzi do Ogrodów, gdzie w dole płyną strumyki. Oni będą tam przystrojeni w bransolety ze złota i pereł, a szaty ich będą z jedwabiu.
25Oni tam będą prowadzeni ku przyjemnemu słowu i ku drodze pełnej chwały.
26Zaprawdę, ci, którzy nie wierzą i odsuwają od drogi Boga i od świętego Meczetu, przygotowanego jednakowo dla wszystkich ludzi, zarówno tych, którzy tam przebywają, jak i koczowników; i ci, którzy dopuszczają się tam profanacji, wbrew prawu, zakosztują kary bolesnej.
27I oto przygotowaliśmy dla Abrahama miejsce Domu: "Nie będziesz Mi dodawał niczego za współtowarzyszy! Oczyść Mój Dom dla tych, którzy dopełniają okrążeń, i dla tych, którzy stoją, i dla tych, którzy się skłaniają i którzy wybijają pokłony!
28I ogłoś wśród ludzi pielgrzymkę: oni przyjdą do ciebie pieszo lub na wszelkiego rodzaju wysmukłych wierzchowcach; oni przybędą z każdego głębokiego jaru,
29Aby świadczyć o doznanych dobrodziejstwach, aby wspominać imię Boga w dni oznaczone, nad tym zwierzęciem spośród trzód, jakim ich obdarzyliśmy: Jedzcie i nakarmcie nimi nieszczęśliwych, biednych!
30Potem niech skończą ze swoim zaniedbaniem, niech wypełnią całkowicie swoje śluby i niech dokonają okrążeń wokół dawnego Domu."
31Tak! A kto szanuje święte zakazy Boga, ten osiągnie dla siebie dobro w obliczu swego Pana. Dozwolone są wam zwierzęta oprócz tych, które wam uprzednio wyliczono. Unikajcie brudu bałwanów; unikajcie słowa fałszu,
32Jako hanifowie przed Bogiem, nie dodający Jemu współtowarzyszy. A z tym, kto dodaje Bogu współtowarzyszy, jest tak, jakby on spadł z nieba i pochwyciły go ptaki; albo jakby go uniósł wiatr w odległe miejsce.
33Tak jest! A kto szanuje symbole kultu Boga... - one przecież pochodzą z bogobojności serc.
34Wy macie z nich korzyści aż do oznaczonego terminu; a potem ich miejsce ofiarowania jest przy dawnym Domu.
35Dla każdego narodu ustanowiliśmy jakieś obrzędy kultowe, aby ludzie wspominali imię Boga nad zwierzęciem z trzody, które On nam dał jako zaopatrzenie. Bo Bóg wasz - to Bóg Jeden! Jemu więc poddajcie się całkowicie! Obwieszczaj radosną wieść ludziom pokornym!
36Tym, których serca drżą, kiedy jest wspominane imię Boga; tym, którzy cierpliwie znoszą to, co ich spotyka; tym, którzy odprawiają modlitwę; tym, którzy rozdają z tego, w co ich zaopatrzyliśmy.
37Dla was umieściliśmy zwierzęta ofiarne wśród symboli kultu Boga. Dla was z nich jest dobro. Wspominajcie więc imię Boga nad nimi, ustawionymi w szeregu. Potem, kiedy leżą na boku, jedzcie z nich i nakarmcie skromnego i proszącego wstydliwie. W ten sposób poddaliśmy je wam - być może, będziecie wdzięczni!
38Nie dosięgnie Boga ani ich mięso, ani ich krew, lecz dosięgnie Go wasza bogobojność. W ten sposób On podporządkował je wam, abyście głosili wielkość Boga za to, iż On was poprowadził drogą prostą. I zwiastuj radosną wieść dobrze czyniącym!
39Zaprawdę, Bóg broni tych, którzy uwierzyli! Zaprawdę, Bóg nie miłuje żadnego zdrajcy i niewiernego!
40Wolno walczyć tym, którzy doznali krzywdy - Zaprawdę, Bóg jest wszechwładny, by im udzielić pomocy! -
41I tym, którzy zostali wypędzeni bezprawnie ze swoich domostw, jedynie za to, iż powiedzieli: "Pan nasz - to Bóg!" I jeśliby Bóg nie odepchnął ludzi, jednych przy pomocy drugich, to zostałyby zniszczone klasztory i kościoły, miejsca modlitwy i meczety, gdzie często wspomina się imię Boga. Bóg pomoże z pewnością tym, którzy Jemu pomagają. Zaprawdę, Bóg jest Mocny, Potężny!
42I tym, którzy - jeśli umocnimy ich na ziemi - odprawiają modlitwę, dają jałmużnę, nakazują to, co jest dobre, a zakazują tego, co jest naganne. Do Boga należy ostateczny wynik wszystkich spraw!
43A jeśli ciebie uważają za kłamcę - to przecież już przed nimi zadawali kłam: lud Noego, ludy Ad i Samud,
44Lud Abrahama i lud Lota,
45I mieszkańcy Madian; i Mojżesz też został uznany za kłamcę. Dałem pewną zwłokę niewiernym, potem pochwyciłem ich. I jakież było Moje potępienie!
46Ileż miast zniszczyliśmy za ich niesprawiedliwość! Są to opustoszałe ruiny. Ileż studni opuszczonych, i zamków wyniosłych!
47Czyż oni nie chodzili po ziemi i czy nie mieli serc, żeby dzięki nim rozumieć, albo uszu, żeby dzięki nim słyszeć? To nie ich oczy są ślepe, lecz ślepe są serca w ich piersiach.
48Oni domagają się od ciebie przyśpieszenia kary! Bóg nie zmieni nigdy Swojej obietnicy! I, zaprawdę, jeden dzień u twego Pana jest jak tysiąc lat według waszego liczenia!
49Iluż to miastom Ja dałem zwłokę, kiedy były one niesprawiedliwe! Potem je pochwyciłem. A do Mnie zmierza wędrowanie!
50Powiedz: "O ludzie! Ja jestem dla was tylko jawnie ostrzegającym."
51Ci, którzy wierzą i czynią dobre dzieła, otrzymają przebaczenie i szlachetne zaopatrzenie.
52A ci, którzy starają się zniweczyć Nasze znaki, będą mieszkańcami ognia piekielnego.
53I My nie wysłaliśmy przed tobą żadnego posłańca ani proroka, któremu by szatan czegoś nie poszeptał, kiedy ten oddawał się marzeniom. Lecz Bóg ściera to, co podsuwa szatan; potem utwierdza Swoje znaki - Bóg jest Wszechwiedzący, Mądry! -
54By uczynić to, co podsuwa szatan, próbą dla tych, w których sercach tkwi choroba i którzy serca mają zatwardziałe. - Zaprawdę, niesprawiedliwi daleko odeszli w swoim odszczepieństwie! -
55I aby wiedzieli ci, którym dano wiedzę, iż prawda jest od twojego Pana; i aby w Niego uwierzyli i upokorzyły się przed Nim ich serca. Zaprawdę, Bóg jest przewodnikiem po drodze prostej dla tych, którzy uwierzyli!
56A ci, którzy nie uwierzyli, nie przestają wątpić w Niego, aż niespodziewanie przyjdzie do nich Godzina albo aż przyjdzie do nich kara Dnia nieszczęsnego.
57Królestwo, tego Dnia, będzie należeć do Boga i On ich rozsądzi. Ci, którzy uwierzyli i czynili dobre dzieła, będą w Ogrodach szczęśliwości.
58A ci, którzy nie uwierzyli i za kłamstwo uznali Nasze znaki - doznają kary poniżającej.
59A tych, którzy wywędrowali na drodze Boga, potem zostali zabici lub umarli - zaopatrzy Bóg zaopatrzeniem pięknym. Zaprawdę, Bóg .jest najlepszy z tych, którzy dają zaopatrzenie
60On z pewnością wprowadzi ich wejściem, które im się spodoba. Zaprawdę, Bóg jest Wszechwiedzący, Łaskawy!
61Tak jest! A kto karze tak, jak został ukarany, a potem znowu dozna ucisku, temu z pewnością pomoże Bóg. Zaprawdę, Bóg Odpuszczający, Przebaczający!
62Tak jest! Albowiem Bóg sprawia, że noc przechodzi w dzień, a dzień przechodzi w noc. Zaprawdę, Bóg jest Słyszący; Widzący!
63Tak jest, albowiem Bóg jest prawdą, a to, co oni wzywają poza Nim, jest fałszem. Zaprawdę, Bóg jest Wyniosły, Wielki!
64Czyż, ty nie widziałeś, iż Bóg spuścił z nieba wodę i ziemia rankiem się zazieleniła? Zaprawdę, Bóg jest Przenikliwy, w pełni Świadomy!
65Do Niego należy to, co jest w niebiosach, i to, co jest na ziemi. Zaprawdę, Bóg jest Bogaty, Godny Chwały!
66Czyż ty nie widziałeś, że Bóg podporządkował wam to, co jest na ziemi, i podobnie okręt, który płynie po morzu za Jego rozkazem? On trzyma niebo, żeby nie upadło na ziemię, chyba że za Jego zezwoleniem. Zaprawdę, Bóg jest dla ludzi Dobrotliwy, Litościwy!
67On jest Tym, który dal wam życie, potem spowoduje, iż pomrzecie, potem znowu da wam życie. Zaprawdę, człowiek jest niewdzięczny!
68Dla każdego narodu ustanowiliśmy jakiś obrządek kultu, który oni odprawiają. Niech więc nie sprzeczają się z sobą w tej sprawie! Wzywaj ku twemu Panu, ty przecież jesteś na drodze prostej!
69A jeśli oni sprzeczają się z tobą, . to powiedz: "Bóg wie najlepiej, co wy czynicie!"
70Bóg. rozsądzi między wami, w Dniu Zmartwychwstania, to, w czym się różnicie.
71Czyż ty nie wiesz, iż Bóg zna wszystko, co jest w niebie i na ziemi? Zaprawdę, to jest w Księdze! Zaprawdę, to jest dla Boga łatwe!
72I Oni czczą, poza Bogiem, to, czemu On nie dał żadnej władzy i o czym oni nie mają żadnej wiedzy. A niesprawiedliwi nie będą mieli żadnego pomocnika!
73A kiedy są im recytowane Nasze znaki, jako jasne dowody, rozpoznasz na twarzach tych, którzy nie wierzą, zaprzeczenie; oni gotowi są nawet zaatakować tych, którzy im recytują Nasze znaki. Powiedz: "Czyż mam wam obwieścić coś gorszego niż to? Ogień, który obiecał Bóg niewierzącym? Jakże to nieszczęsna przystań!"
74O ludzie! Podaje się wam przykład, więc go posłuchajcie! Zaprawdę, ci, których wzywacie poza Bogiem, nie stworzą nigdy nawet muchy, chociażby się razem złączyli, by to uczynić. . A jeśli mucha im cokolwiek weźmie, to oni nie są zdolni jej tego zabrać. Jakże słaby jest proszący i proszony!
75Oni nie mierzą Boga Jego prawdziwą miarą. Zaprawdę, Bóg jest Mocny, Potężny!
76Bóg wybrał posłańców spośród aniołów i spośród ludzi. Zaprawdę, Bóg jest dobrze Słyszący i Widzący!
77On wie, co jest przed wami i co jest za wami. Do Boga powracają wszystkie sprawy!
78O wy, którzy wierzycie! Skłaniajcie się i wybijajcie pokłony! Czcijcie waszego Pana! Czyńcie dobro! Być może, będziecie szczęśliwi!
Chapter 23 (Sura 23)
1I bądźcie gorliwi w walce za sprawę Boga gorliwością, na jaką On zasługuje! On was wybrał i nie uczynił żadnej trudności w waszej religii, religii waszego ojca Abrahama. On nazwał was muzułmanami, niegdyś i obecnie, aby Posłaniec był świadkiem dla was i abyście wy byli świadkami dla ludzi. Odprawiajcie więc modlitwę! Dawajcie jałmużnę! I trzymajcie się mocno Boga! On jest waszym Panem! Jakże to wspaniały Pan! Jakże to wspaniały Pomocnik!
2Szczęśliwi są wierzący,
3Którzy są pokorni w swoich modlitwach,
4Którzy się odwracają od pustej gadaniny,
5Którzy dają jałmużnę,
6Którzy zachowują wstrzemięźliwość,
7Z wyjątkiem swoich żon i tego, czym zawładnęła ich prawica, bo wtedy nie będą ganieni.
8- a którzy pożądają inne, poza nimi, są występni -
9Którzy strzegą powierzonych sobie depozytów i dochowują zobowiązań;
10Którzy odprawiają swoje modlitwy.
11Tacy są dziedzicami,
12Którzy odziedziczą Raj, gdzie będą przebywać na wieki.
13Stworzyliśmy człowieka z ekstraktu gliny.
14Następnie umieściliśmy go - jako kroplę nasienia - w naczyniu solidnym.
15Następnie stworzyliśmy z kropli nasienia grudkę krwi zakrzepłej; potem stworzyliśmy z tej grudki krwi zakrzepłej zalążek ciała; a z tego zalążka stworzyliśmy kości; wtedy oblekaliśmy te kości ciałem; następnie uczyniliśmy go innym stworzeniem. Niech będzie błogosławiony Bóg, najlepszy ze stwórców.
16Następnie, z pewnością, pomrzecie,
17A w Dniu Zmartwychwstania zostaniecie wskrzeszeni.
18Stworzyliśmy ponad wami siedem dróg i nie byliśmy niedbali w dziele stworzenia:
19Zesłaliśmy z nieba określoną ilość wody i utrzymaliśmy ją na ziemi; a przecież My mamy władzę ją usunąć.
20I spowodowaliśmy, iż powstały dla was dzięki niej ogrody z palm i winnej latorośli; są tam obfite owoce, które wy zjadacie.
21I drzewo wyrastające z góry Synaj, które wytwarza oliwę i przyprawę dla jedzących.
22Oto dla was jest przykład w trzodach: My dajemy wam pić z tego, co znajduje się w ich brzuchach; i są w nich liczne dla was korzyści, z nich się też żywicie;
23Wy na nich, tak samo jak na okręcie, jesteście przenoszeni.
24Wysłaliśmy Noego do jego ludu i powiedział: "O ludu mój! Czcijcie Boga! Nie ma dla was żadnego boga oprócz Niego! Czyż wy nie będziecie bogobojni?!"
25I starszyzna - ci z jego ludu, którzy nie uwierzyli - powiedziała: "To jest tylko człowiek jak wy; on chce się wywyższyć nad wami. A gdyby zechciał Bóg, to z pewnością zesłałby aniołów. My nie słyszeliśmy, żeby coś podobnego zdarzyło się u naszych dawnych przodków.
26To tylko człowiek opętany przez dżiny; doglądajcie go więc przez jakiś czas!"
27Noe powiedział: "Panie mój ! Dopomóż mi, . . ponieważ oni uznali mnie za kłamcę!" .
28I objawiliśmy mu: Zbuduj statek na Naszych oczach i według Naszego objawienia! A kiedy przyjdzie Nasz rozkaz i kiedy kipi piec, wtedy wprowadź do niego ze wszystkiego stworzenia po parze i twoją rodzinę, oprócz tych spośród nich, przeciwko którym już poprzednio zostało wypowiedziane słowo. I nie przemawiaj do mnie w obronie tych, którzy byli niesprawiedliwi. Zaprawdę, oni zostaną zatopieni!
29A kiedy urządzisz się, ty i ci, którzy są razem z tobą na statku, powiedz: "Chwała niech będzie Bogu, który nas wybawił od ludu niesprawiedliwych!"
30I powiedz: "Panie mój i Pozwól mi przybić do jakiegoś błogosławionego miejsca! Ty jesteś najlepszym z tych, którzy doprowadzają do przystani!"
31Zaprawdę, w tym są znaki! I My jesteśmy, z pewnością, doświadczającymi!
32Po nich utworzyliśmy inne pokolenie.
33I wysłaliśmy do nich posłańca spośród nich: "Czcijcie Boga! Nie ma dla was żadnego innego boga oprócz Niego! Czyż nie będziecie bogobojni?"
34I powiedziała starszyzna z jego ludu, ci, którzy nie uwierzyli i którzy za kłamstwo uznali spotkanie rycia ostatecznego, i którym pozwoliliśmy się cieszyć dostatkiem w życiu tego świata: "To przecież tylko człowiek, podobnie jak wy; który je, co wy jecie, i który pije, co wy pijecie.
35A jeśli posłuchacie człowieka podobnego do was, to z pewnością będziecie stratni!
36Czy on obiecuje wam, że kiedy pomrzecie i staniecie się prochem i kośćmi, zostaniecie wyprowadzeni?
37Daleko, daleko jest to, co wam zostało obiecane!
38Nie ma tu nic innego, jak tylko nasze życie na tym świecie; umieramy i żyjemy, i nie będziemy wskrzeszeni!
39Ten oto jest tylko człowiekiem, który wymyślił przeciwko Bogu kłamstwo. My jemu nie wierzymy."
40Powiedział: "Panie mój, dopomóż mi, ponieważ oni uznali mnie za kłamcę!"
41Rzekł: "Wkrótce oni zapewne będą żałować!"
42I słusznie pochwycił ich krzyk, i uczyniliśmy ich śmieciem. Precz z ludem niesprawiedliwych!
43I stworzyliśmy po nich inne pokolenie.
44Żaden naród nie wyprzedzi swego terminu ani go nie opróżni.
45Następnie wysłaliśmy Naszych posłańców, jednego po drugim. Za każdym razem, kiedy przychodził do jakiegoś narodu jego posłaniec, oni go uważali za kłamcę. I tak posyłaliśmy jednych za drugimi, i sprawiliśmy, iż przeszli do legend. Precz z ludem niewiernych!
46Potem posłaliśmy Mojżesza i jego brata Aarona, z Naszymi znakami i władzą oczywistą,
47Do Faraona i jego starszyzny. Lecz oni wbili się w pychę i okazali się ludem dumnym.
48Oni powiedzieli: "Czyż mamy wierzyć dwom śmiertelnikom podobnym do nas, skoro ich lud to nasi niewolnicy?"
49I uznali ich obydwóch za kłamców, i znaleźli się wśród tych, którzy są zgubieni.
50I daliśmy Mojżeszowi Księgę - być może, oni pójdą po drodze prostej!
51I uczyniliśmy syna Marii i jego matkę znakiem. Daliśmy im schronienie na wzgórzu spokojnym i obfitym w źródła.
52O wy, posłańcy! Jedzcie wyśmienite rzeczy i czyńcie dobro! Ja wiem doskonale, co wy czynicie.
53Zaprawdę, ten wasz naród jest narodem jedynym. Ja jestem waszym Panem. Bójcie się Mnie!
54Oni jednak podzielili się na różne sekty; i każda grupa cieszy się tym, co posiada.
55Pozostaw ich więc w błędzie na pewien czas!
56Czy, oni przypuszczają, że to, co My im dajemy w postaci majątku i synów,
57Oznacza zachętę do czynienia dobrych dzieł? Przeciwnie! Oni nie są tego świadomi!
58Zaprawdę, ci, którzy drżą z obawy przed swoim Panem,
59Ci, którzy wierzą w znaki swego Pana,
60Ci, którzy nie dodają współtowarzyszy swemu Panu,
61Ci, którzy dają to, co dają, podczas gdy ich serca drżą, iż mają powrócić do swego Pana
62- oto są ci, którzy się śpieszą ku dobrym uczynkom; oni są pierwsi w ich spełnianiu.
63My nakładamy na każdą duszę tylko to, co jest w jej możliwości. My mamy Księgę, która mówi prawdę, i oni nie doznają niesprawiedliwości.
64Jednak serca ich pod tym względem są w niepewności. Oni mają jeszcze za sobą inne czyny, oprócz tych, które stale popełniają.
65A kiedy My ukarzemy tych spośród nich, którzy żyją w dostatku, wtedy oni będą błagać.
66"Nie lamentujcie dzisiaj, przecież nie otrzymacie od Nas pomocy!
67Moje znaki były wam recytowane, lecz wy obracaliście się na piętach,
68Okazując dumę względem nich, i spędzaliście noc na pustych rozmowach."
69Czyż oni się nie zastanowili nad tym słowem, kiedy przyszło do nich to, co nie przyszło do ich pierwszych ojców?
70Czyżby oni nie poznali swojego Posłańca, skoro się go wyrzekli?
71Albo też czy powiedzą, iż jest on opętany przez dżiny? Przeciwnie, on przyszedł do nich z prawdą, lecz większość z nich nienawidzi prawdy.
72A gdyby prawda poszła za ich namiętnościami, to, z pewnością, uległyby rozkładowi niebiosa i ziemia, i ci, którzy się w nich znajdują. Tak, przyszliśmy do nich z napomnieniem, lecz oni od napomnienia się odwrócili.
73Albo czy ty żądasz od nich jakiejś daniny? Lecz obdarowanie pochodzące od twego Pana jest lepsze. On jest najlepszym z dających zaopatrzenie!
74Ty wzywasz ich na pewno ku drodze prostej.
75I, zaprawdę, ci, którzy nie wierzą w życie ostateczne, od tej drogi odchodzą.
76A jeślibyśmy okazali im miłosierdzie i jeślibyśmy odsunęli od nich zło, to oni z pewnością trwaliby uporczywie w swoim buncie, błądząc na oślep.
77I dosięgła ich Nasza kara, lecz oni się nie podporządkowali swojemu Panu; i oni się nie upokorzyli.
78Aż kiedy My otworzymy przed nimi bramę kary strasznej, wtedy popadną tam w rozpacz.
79On jest Tym, który stworzył dla was słuch, wzrok i serce. Jakże mało jesteście wdzięczni!
80On jest Tym, który rozsiał was po ziemi; i do Niego będziecie zebrani.
81On jest Tym, który daje życie i powoduje śmierć. Do Niego należy następstwo nocy i dnia. Czy wy nie rozumiecie?
82Przeciwnie, oni mówią podobnie, jak mówili praojcowie.
83Oni mówili: "Czyż kiedy pomrzemy i staniemy się prochem i kośćmi, to czy na pewno zostaniemy wskrzeszeni?
84To nam było już obiecane, i poprzednio naszym ojcom, lecz to są tylko baśnie przodków."
85Powiedz: "Do kogo należy ziemia i ci, którzy się na niej znajdują, jeśli wiecie?"
86Oni powiedzą: "Do Boga!" Powiedz: "Czy wy się nie opamiętacie?"
87Powiedz: "Kto jest Panem siedmiu niebios i Panem wyniosłego tronu?"
88Oni powiedzą: "Bóg. Powiedz: "Czyż nie staniecie się bogobojni?"
89Powiedz: "Kto ma w swoim ręku władzę królewską nad każdą rzeczą? I kto roztacza opiekę, a opieki nie potrzebuje - jeśli wiecie?"
90Oni powiedzą: "To jest Bóg!" Powiedz: "Dlaczego więc jesteście zaczarowani?"
91Tak! Przyszliśmy do nich z prawdą, lecz oni na pewno są kłamcami!
92Bóg nie wziął Sobie żadnego syna i nie było z Nim żadnego boga. Bo wówczas każdy bóg zabrałby to, co stworzył, i jeden z nich wyniósłby się ponad innych. Chwała niech będzie Bogu! On jest ponad to, co Jemu przypisują!
93On zna to, co jest skryte i co jest jawne. On jest wyniosły ponad to, co Jemu dodają jako współtowarzyszy!/
94Powiedz: "Panie mój ! Jeślibyś mi tylko pokazał to, co im zostało obiecane!
95Panie mój! Nie umieszczaj mnie wśród ludu niesprawiedliwych!"
96My niewątpliwie mamy moc pokazać ci to, co im obiecujemy.
97Odpychaj zło za pomocą tego, co jest lepsze. My znamy najlepiej to, co oni opisują!
98I powiedz: "Panie mój ! Szukam ucieczki u Ciebie przed podszeptami szatanów!
99I szukam ucieczki u Ciebie, Panie mój, by oni nie zjawili się u mnie!"
100A kiedy przyjdzie do któregoś z nich śmierć, on powie: "Panie mój! Odpraw mnie z powrotem!
101Być może, ja uczynię jakieś dobre dzieło wśród tego, co pozostawiłem." Ależ nie! To jest tylko słowo, które on wypowiada; a za nimi jest przegroda aż do Dnia, w którym oni zostaną wskrzeszeni.
102A kiedy zadmą w trąbę, to tego Dnia nie będzie żadnego pokrewieństwa między nimi ani też nie będą się wzajemnie wypytywać.
103Wtedy ci, których szale okażą się ciężkie, będą szczęśliwi.
104A ci, których szale okażą się lekkie, będą tymi, którzy stracili samych siebie. Oni będą przebywać w Gehennie na wieki.
105Ogień będzie palił ich twarze i będą wykrzywiać wargi, ukazując zęby.
106"Czy nie były wam recytowane Moje znaki? Lecz wy uważaliście je za kłamstwo."
107Oni powiedzą: "Panie nasz! Opanowało nas nieszczęście. Jesteśmy ludźmi błądzącymi.
108Panie nasz! Wyprowadź nas z niej ! A jeśli będziemy ponownie czynić zło, to wtedy będziemy rzeczywiście niesprawiedliwi."
109On powie: "Pozostańcie tam ze wstydem i nie mówcie do Mnie!"
110Przecież mówiła. część Moich sług: "Panie nasz! My wierzymy! Przebacz nam i miej nad nami miłosierdzie! Ty jesteś najlepszym z miłosiernych!"
111I wy szydziliście z nich, tak iż zapomnieliście o wspominaniu Mnie, kiedy się z nich wyśmiewaliście.
112Oto Ja dzisiaj wynagrodziłem ich za to, iż byli cierpliwi; oni triumfują.
113On powie: "Ile lat przebywaliście na ziemi?"
114Powiedzą: "Przebywaliśmy jeden dzień albo część dnia. Lecz zapytaj tych, którzy liczą."
115On powie: "Przebywaliście niewiele czasu. Gdybyście tylko wiedzieli!
116Czy sądzicie, iż My stworzyliśmy was nadaremnie i że nie zostaniecie do Nas sprowadzeni?"
117Niech Bóg będzie wysławiony, Król, Prawda! Nie ma boga, jak tylko On, Pan tronu szlachetnego!
118A kto wzywa, obok Boga, jakiegoś innego boga, nie mając na jego istnienie żadnego dowodu, ten musi zdać rachunek u swego Pana! Zaprawdę, niewierni nie będą szczęśliwi!
Chapter 24 (Sura 24)
1I powiedz: "Panie mój ! Przebacz i zmiłuj się! Ty jesteś najlepszy z miłosiernych!"
2To jest sura, którą zesłaliśmy i którą uczyniliśmy obowiązkiem; i objawiliśmy w niej znaki jasne. Być może, wy sobie przypomnicie!
3Cudzołożnicy i cudzołożnikowi wymierzcie po sto batów, każdemu z nich obojga! W imię religii Boga, jeśli wierzycie w Boga i w Dzień Ostatni, niech nie powstrzyma was żadna względem nich pobłażliwość. I niech pewna grupa wiernych będzie obecna przy ich karze.
4Cudzołożnik pojmie za żonę tylko cudzołożnicę lub bałwochwalczynię; a cudzołożnicę może pojąć za żonę tylko cudzołożnik lub bałwochwalca. To wszystko jest zabronione tym, którzy wierzą.
5A tym, którzy oskarżają kobiety godne, a nie mogą przyprowadzić czterech świadków, wymierzcie osiemdziesiąt batów i nie przyjmujcie od nich nigdy świadectwa. To są ludzie szerzący zgorszenie.
6Z wyjątkiem tych, którzy się następnie nawrócą i poprawią. Zaprawdę, Bóg jest Przebaczający, Litościwy!
7A ci, którzy oskarżają swoje żony, a nie mają świadków oprócz siebie samych, złożą przed Bogiem czterokrotne świadectwo, iż są prawdomówni;
8A piąte świadectwo po to, aby przekleństwo Boga zaciążyło nad każdym z nich, jeśliby był kłamcą.
9A kara będzie odsunięta od kobiety, jeśli ona zaświadczy przed Bogiem czterokrotnie złożonym świadectwem, iż jej oskarżyciel na pewno jest kłamcą;
10A piąte świadectwo po to, aby gniew Boga zaciążył na niej, jeśliby on znalazł się wśród prawdomównych.
11A gdyby nie łaska Boga dla was, i Jego miłosierdzie, i to, iż Bóg jest przyjmujący skruchę i mądry...
12Zaprawdę, ci, którzy szerzyli oszczerstwo, stanowią wśród was tylko małą grupę. Nie uważajcie jednak tego za zło dla siebie; przeciwnie, to nawet jest dla was dobrem. Każdy z nich będzie odpowiadał za grzech, jaki popełnił. A kto z nich obciążył się najbardziej, ten dozna kary strasznej.
13Dlaczegóż, kiedyście to usłyszeli, wierzący - mężczyźni i kobiety, nie pomyśleliście o tym, co jest dobre dla waszych dusz, i nie powiedzieli: "To jest kłamstwo oczywiste?"
14Dlaczegoż oni nie przyprowadzili czterech świadków na to? A skoro nie przyprowadzili świadków, to są w obliczu Boga kłamcami.
15A gdyby nie łaska Boga nad wami i nie Jego miłosierdzie, w życiu na tym świecie i w życiu ostatecznym, to dotknęłaby was kara straszna za to, co wypowiedzieliście.
16Oto bierzecie na swoje języki i mówicie waszymi ustami coś, o czym nie posiadacie wiedzy; i sądzicie, że to drobnostka, a to u Boga jest wielkie.
17Dlaczegoż, kiedyście to usłyszeli, nie powiedzieliście: "Nie należy wcale do nas, abyśmy o tym mówili. Niech Tobie będzie chwała! To jest zniesławienie straszne!"
18Napomina was Bóg, abyście nigdy nie powrócili do czegoś podobnego - jeśli jesteście wierzącymi.
19Bóg wyjaśnia wam znaki, a Bóg jest Wszechwiedzący, Mądry!
20Zaprawdę, tych, którzy pragną, aby bezeceństwo rozpowszechniło się wśród wierzących - czeka kara bolesna w życiu na tym świecie i w życiu ostatecznym. Bóg wie, a wy nie wiecie!
21A gdyby nie łaska Boga nad wami i nie Jego miłosierdzie, i to, iż Bóg jest Dobrotliwy i Litościwy...
22O wy, którzy wierzycie! Nie kroczcie śladami szatana! A kto kroczy śladami szatana... - on przecież nakazuje rzeczy szpetne i godne potępienia. A gdyby nie łaska Boga nad wami i nie Jego miłosierdzie, to nikt spośród was nie oczyściłby się nigdy! Lecz Bóg oczyszcza, kogo chce. Bóg jest Słyszący, Wszechwiedzący!
23Niech ci spośród was, którzy się cieszą łaską i dobrobytem, nie przestają dawać krewnym i biednym, i tym, którzy wędrują na drodze Boga! Niech będą pobłażliwi i wybaczający! Czyż nie pragniecie, by wam Bóg przebaczył? A Bóg jest Przebaczający, Litościwy!
24Ci, którzy rzucają oskarżenie na kobiety cnotliwe, beztroskie, ale wierzące, będą przeklęci na tym świecie i w życiu ostatecznym. Dla nich kara będzie straszna
25W Dniu, kiedy będą świadczyć przeciw nim ich języki, ich ręce i nogi o tym, co oni czynili.
26W tym Dniu Bóg wypłaci w pełni, co im się słusznie należy; i dowiedzą się, że Bóg jest prawdą oczywistą.
27Złe kobiety - dla złych mężczyzn; źli mężczyźni - dla złych kobiet! Dobre kobiety - dla dobrych mężczyzn; dobrzy mężczyźni - dla dobrych kobiet! Ci ostatni nie są winni tego, co o nich mówią. Oni otrzymają przebaczenie i zaopatrzenie szlachetne.
28O wy, którzy wierzycie! Nie wchodźcie do domów, które nie są waszymi domami, zanim nie poprosicie o pozwolenie i zanim nie pozdrowicie ich mieszkańców: "Pokój wam!" To jest dla was lepsze. Być może, wy sobie przypomnicie!
29A jeśli nie zastaniecie tam nikogo, to nie wchodźcie, zanim nie otrzymacie pozwolenia. A jeśli wam powiedzą: "Wróćcie się!" - to się wróćcie. To będzie dla was przyzwoitsze. Bóg wie dobrze, co czynicie.
30Nie popełnicie grzechu, jeśli wejdziecie do domów nie zamieszkanych, w których jest wasze mienie. Bóg wie, co wy ujawniacie i co ukrywacie.
31Powiedz wierzącym: niech spuszczają skromnie spojrzenia i niech zachowują czystość. To dla nich będzie przyzwoitsze. Zaprawdę, Bóg jest w pełni świadomy tego, co oni czynią!
32Powiedz wierzącym kobietom, żeby spuszczały skromnie swoje spojrzenia i strzegły swojej czystości; i żeby pokazywały jedynie te ozdoby, które są widoczne na zewnątrz; i żeby narzucały zasłony na piersi, i pokazywały swoje ozdoby jedynie swoim mężom lub ojcom, albo ojcom swoich mężów, albo swoim synom lub synom swoich mężów, albo swoim braciom, albo synom braci, lub synom swoich sióstr; lub ich żonom, lub tym, którymi zawładnęły ich prawice; albo swoim służącym spośród mężczyzn, którzy nie są owładnięci pożądaniem cielesnym; albo też chłopcom, którzy nie poznali nagości kobiet. I niech one nie stąpają tak, aby było wiadomo, jakie ukrywają ozdoby. Nawracajcie się wszyscy do Boga, o wy, wierzący! Być może, będziecie szczęśliwi!
33Żeńcie samotnych spośród was, jak też ludzi prawych spośród waszych niewolników i niewolnic. Jeśli są biedni, to wzbogaci ich Bóg Swoją łaską. Bóg jest Wszechobejmujący, Wszechwiedzący!
34I niech starają się żyć we wstrzemięźliwości ci, którzy nie mają możliwości małżeństwa, aż wzbogaci ich Bóg Swoją łaską. A tych spośród waszych niewolników, którzy starają się o zapis wyzwoleńczy - wyzwólcie, jeśli wiecie, że w nich jest jakieś dobro; i dajcie im z majątku Boga to, czym On was obdarzył. I nie przymuszajcie waszych niewolnic do prostytucji - jeśli one chcą żyć w czystości - w poszukiwaniu przypadkowych korzyści w życiu na tym świecie. A jeśli kto je zmusi... - to przecież Bóg, ze względu na ich zmuszenie, będzie Przebaczający, Litościwy!
35My zesłaliśmy wam znaki jasne i przykłady tych, którzy byli przed wami, i napomnienie dla bogobojnych.
36Bóg jest światłem niebios i ziemi. Jego światło jest podobne do niszy, w której jest lampa; lampa jest we szkle, a szkło jest jak gwiazda świecąca. Zapala się ona od drzewa błogosławionego - drzewa oliwnego, ani ze Wschodu, ani z Zachodu, którego oliwa prawie by świeciła, . nawet gdyby nie dotknął jej ogień. światło na świetle! Bóg prowadzi drogą prostą ku światłu, kogo chce. Bóg przytacza przykłady dla ludzi. Bóg o każdej rzeczy jest wszechwiedzący!
37W domach, które Bóg pozwolił wznieść i w których wspomina się Jego imię - głoszą Jemu chwałę o świcie i o zmierzchu;
38tych ludzi nie odciąga ani handel, ani kupno od wspominania Boga, odprawiania modlitwy i dawania jałmużny. Oni obawiają się Dnia, kiedy wzburzą się serca i spojrzenia,
39Troszcząc się o to, by wynagrodził ich Bóg za to, co oni najlepszego uczynili; i by pomnożył im Swoją łaskę. Bóg daje zaopatrzenie, komu chce; bez rachunku!
40A działania tych, którzy nie uwierzyli, są podobne do mirażu na pustyni: człowiek spragniony bierze go za wodę, a kiedy przyjdzie do niego; niczego tu nie znajduje; on znajduje tam Boga, który mu w pełni zapłaci jego rachunek. Bóg jest szybki przy rachunku!
41Albo są jak ciemności na morzu głębokim: pokrywa je fala, nad którą wznosi się druga fala, a nad nią są chmury. To są ciemności jedne nad drugimi. Kiedy ktoś wyciągnie rękę, ledwie może ją zobaczyć. Jeśli Bóg nie da komuś światła, to on tu nie ma światła.
42Czy ty nie widziałeś, iż Boga wysławiają ci, co są w niebiosach i na ziemi, i ptaki z rozpostartymi skrzydłami? Każdy wie, jak się modlić i jak wysławiać Boga. Bóg wie dobrze, co oni czynią.
43Do Boga należy królestwo niebios i ziemi i do Boga zmierza wędrowanie.
44Czy ty nie widziałeś, iż Bóg pędzi chmury, potem je łączy razem, potem układa je warstwami? Widzisz przecież, jak obfity deszcz wylewa się spomiędzy nich. On zsyła z nieba góry pełne gradu i dosięga nim, kogo chce, i oszczędza, kogo chce. Blask Jego błyskawicy omal nie porywa spojrzenia.
45Bóg powoduje kolejną zmianę nocy i dnia. Zaprawdę, w tym jest przykład dla tych, którzy władają spojrzeniem!
46Bóg stworzył wszelkie zwierzę z wody. Wśród nich są takie, które pełzają na swoim brzuchu; wśród nich są takie, które chodzą na dwóch nogach; i wśród nich są takie, które chodzą na czterech; Bóg stwarza to, co chce. Przecież Bóg jest nad każdą rzeczą Wszechwładny!
47Zesłaliśmy już znaki jasne i Bóg prowadzi ku drodze prostej, kogo chce.
48Oni mówią: "Wierzymy w Boga i w Posłańca i jesteśmy posłuszni!" Potem część z nich się odwraca; ci nie są wierzącymi.
49A kiedy oni są wezwani do Boga i Jego Posłańca, aby rozsądził między nimi, wówczas część z nich się odwraca.
50Lecz jeśliby oni posiadali prawdę, to przyszliby do Niego z pokorą.
51Czy, w sercach ich jest choroba? Czy oni popadli w zwątpienie? Czy oni się obawiają, że Bóg i Jego Posłaniec wyrządzą im krzywdę? Ależ nie! Tacy jak oni sami są niesprawiedliwi!
52Przecież mowa wierzących - kiedy oni są wzywani do Boga i Jego Posłańca, aby rozsądził między nimi - jest taka: "Usłyszeliśmy i jesteśmy posłuszni!" Tacy jak oni są szczęśliwi!
53A którzy są posłuszni Bogu i Jego Posłańcowi i obawiają się Boga, i są bogobojni - tacy osiągają szczęśliwość.
54Oni przysięgają na Boga najbardziej uroczystą przysięgą, iż jeśli ty im rozkażesz, to oni wyruszą do walki. Powiedz: "Nie przysięgajcie! Posłuszeństwo jest wystarczające! Bóg jest w pełni świadomy tego, co czynicie!"
55Powiedz: "Słuchajcie Boga! Słuchajcie Jego Posłańca! A jeśli się odwrócicie, to na nim ciąży tylko to, co na niego zostało nałożone, a na was ciąży to, co na was zostało nałożone. A jeśli będziecie mu posłuszni, to pójdziecie po drodze prostej. A do Posłańca należy tylko obwieszczenie jasne!"
56A Bóg obiecał tym spośród was, którzy uwierzyli i którzy czynili dobre dzieła, iż uczyni ich namiestnikami na ziemi, jak uczynił namiestnikami tych, którzy byli przed nimi. I On umocni ich religię, którą dla nich wybrał, i zamieni ich obawę w bezpieczeństwo. Oni będą Mnie czcić, nie dodając Mi niczego za współtowarzyszy. A ci, którzy nadal pozostaną niewiernymi, to ludzie bezbożni!
57Odprawiajcie modlitwę, dawajcie jałmużnę i słuchajcie Posłańca! Być może, doznacie miłosierdzia!
58Nie sądźcie, iż ci, którzy nie wierzą, są w stanie zniweczyć moc Boga na ziemi. Ich schronieniem będzie ogień. A jakże to nieszczęsna przystań!
59O wy, którzy wierzycie! Ci, którymi zawładnęły wasze prawice, i ci, którzy nie osiągnęli jeszcze dojrzałości niech was proszą trzy razy o pozwolenie wejścia: przed modlitwą jutrzenki, kiedy zdejmujecie swoje szaty koło południa i przed modlitwą wieczorną; to są trzy momenty waszej nagości. Poza tymi chwilami, nie ma ani dla was, ani dla nich przeszkody, żebyście się wzajemnie odwiedzali. W ten sposób Bóg wyjaśnia wam znaki! Bóg jest Wszechwiedzący, Mądry!
60A kiedy wasze dzieci osiągną dojrzałość, to niech proszą o pozwolenie, tak jak prosili o pozwolenie ci, którzy są od nich starsi. W ten sposób Bóg wyjaśnia wam Swoje znaki! Bóg jest Wszechwiedzący, Mądry!
61A kobiety starsze, które się już nie spodziewają małżeństwa, nie będą miały grzechu, jeśli zdejmą swoje szaty, jednakże w taki sposób, aby nie ukazywać swoich ozdób. Lecz lepiej dla nich, żeby się od tego powściągały. Bóg jest Słyszący, Wszechwiedzący!
62Nie ma nagany dla niewidomego, nie ma dla kulawego, nie ma dla chorego, i nie ma dla was samych, kiedy posilacie się w waszych domach albo w domach waszych ojców, albo w domach waszych matek, albo w domach waszych braci, albo w domach waszych sióstr, albo w domach waszych stryjów, albo w domach waszych ciotek ze strony ojca, albo w domach waszych wujów, albo w domach waszych ciotek ze strony matki, albo w tych, których posiadacie klucze, albo u waszego przyjaciela; nie jest dla was grzechem, czy jecie razem czy osobno. A kiedy wchodzicie do domów, to pozdrawiajcie się wzajemnie pozdrowieniem od Boga, błogosławionym, dobrym. W ten sposób wyjaśnia wam Bóg Swoje znaki. Być może, będziecie rozumni!
63Wierzącymi są tylko ci, którzy wierzą w Boga i w Jego Posłańca. A kiedy oni są razem z nim w sprawie, która ich łączy, to oni nie odchodzą, dopóki nie poproszą go o pozwolenie. Zaprawdę, ci, którzy proszą cię o pozwolenie, to są ci, którzy wierzą w Boga i Jego Posłańca. A kiedy oni proszą cię o pozwolenie wejścia w jakiejś ich sprawie, to daj pozwolenie, komu chcesz spośród nich, i proś Boga o przebaczenie dla nich. Zaprawdę, Bóg jest Przebaczający, Litościwy!
64Nie nazywajcie Posłańca między sobą tak, jak nazywacie się między sobą nawzajem. Bóg zna tych spośród was, którzy się wycofują ukradkiem, szukając schronienia. Niech się mają na baczności ci, którzy sprzeciwiają się Jego rozkazowi; żeby nie dosięgła ich jakaś niedola albo żeby ich nie dosięgła kara bolesna.
Chapter 25 (Sura 25)
1Czyż nie?! Zaprawdę, do Boga należy to, co jest w niebiosach i na ziemi! On zna dobrze stan, w jakim się znajdujecie, i On zna Dzień, w którym ludzie do Niego zostaną sprowadzeni. Wtedy On obwieści im to, co oni czynili. Bóg jest o każdej rzeczy Wszechwiedzący!
2W Imię Boga Miłosiernego; Litościwego! Błogosławiony niech będzie Ten, który zesłał rozróżnienie Swemu słudze, aby był ostrzegającym dla światów!
3Ten, do którego należy królestwo niebios i ziemi; który nie wziął sobie syna; który nie ma współtowarzysza w królestwie; który stworzył każdą rzecz i dał jej dokładną miarę.
4Jednak oni poza Nim wzięli sobie bogów, którzy nie potrafią niczego stworzyć, lecz sami zostali stworzeni. Oni nie mogą działać ani na swoją szkodę, ani na swoją korzyść; i nie władają ani śmiercią, ani życiem, ani zmartwychwstaniem.
5Powiedzieli ci, którzy nie uwierzyli: "To jest tylko kłamstwo, które on wymyślił, i pomogli mu w tym inni ludzie."
6I powiedzieli: "To są tylko baśnie dawnych przodków. On kazał je zapisać dla siebie i są mu recytowane rano i wieczór.
7Powiedz: "Zesłał to Ten, który zna tajemnice w niebiosach i na ziemi. On jest Przebaczający, Litościwy!"
8I oni powiedzieli: "Cóż to z tym Posłańcem? On je pożywienie i chodzi po jarmarkach. Dlaczego nie został zesłany do niego anioł, aby być razem z nim ostrzegającym!
9Albo gdyby mu został rzucony jakiś skarb czy też posiadał jakiś ogród, z którego by się żywił!" I powiedzieli niesprawiedliwi: "Wy postępujecie jedynie za człowiekiem zaczarowanym!"
10Popatrz, jak oni podają ci przykłady; tak że zabłądzili i nie mogą znaleźć drogi.
11Niech będzie błogosławiony Ten, który jeśli zechce, da ci coś lepszego niż to: Ogrody, gdzie w dole płyną strumyki i gdzie umieści dla ciebie pałace.
12Ależ przeciwnie! Oni za kłamstwo uznali Godzinę! Lecz My przygotowaliśmy dla tych, którzy za kłamstwo uznali Godzinę - ogień palący!
13Kiedy ów ogień dojrzy ich z daleka, dojdzie do nich jego wściekłe wycie.
14A kiedy zostaną weń wrzuceni, w ciasne miejsce, skrępowani razem, będą wzywać zniszczenia.
15Nie wzywajcie dzisiaj zniszczenia jednego, lecz wzywajcie zniszczeń wielu.
16Powiedz: "Czy to jest lepsze, czy Ogród wieczności obiecany bogobojnym, który będzie dla nich zapłatą i przystanią?"
17Oni będą tam mieli to, co zechcą; będą tam przebywać na wieki. To jest obowiązująca twego Pana obietnica, o którą proszą.
18I w Dniu, kiedy On ich zbierze, ich i tych, których czcili poza Bogiem, On im powie: "Czy to wy sprowadziliście z drogi te oto moje sługi, czy też oni sami zeszli z drogi?"
19Oni powiedzą: "Chwała Tobie! Nie było dla nas rzeczą wskazaną brać sobie opiekunów poza Tobą, lecz Ty pozwoliłeś im cieszyć się życiem, im i ich ojcom, tak iż zapomnieli o napomnieniu i stali się ludźmi zgubionymi."
20"Oni obwiniali was o kłamstwo w tym, co mówicie, a wy nie możecie ani odwrócić kary, ani też udzielić pomocy. A kto z was jest niesprawiedliwy, to My damy mu zakosztować kary wielkiej."
21My nie wysyłaliśmy przed tobą posłańców, którzy by nie jedli pożywienia i nie chodzili po bazarach. I uczyniliśmy niektórych z was doświadczeniem dla innych. Czyż nie będziecie cierpliwi? A twój Pan widzi jasno.
22Ci, którzy się nie spodziewają Naszego spotkania, mówią: "Dlaczego nie zostali zesłani do nas aniołowie albo dlaczego nie widzimy naszego Pana?" I stali się dumni w swoich duszach, i przekroczyli granice wielkiej zuchwałości.
23W Dniu, kiedy oni zobaczą aniołów - tego Dnia nie będzie radosnej wieści dla grzeszników - będą mówili: "To przeszkoda nie do usunięcia."
24I przystąpiliśmy do dzieł, jakich oni dokonali, i uznaliśmy je za proch rozrzucony.
25Tego Dnia mieszkańcy Ogrodu będą mieli lepsze miejsce pobytu i piękniejsze miejsce odpoczynku południowego.
26W tym Dniu, kiedy rozerwie się niebo z chmurami i kiedy zostaną zesłani aniołowie,
27W tym Dniu prawdziwa władza królewska będzie należeć do Miłosiernego; i dla niewiernych będzie to Dzień trudny!
28W tym Dniu niesprawiedliwy będzie gryzł swoje ręce, mówiąc: "Ach, gdybym był wybrał sobie drogę razem z Posłańcem!
29Biada mi! Gdybym choć nie był sobie wziął takiego to za przyjaciela!
30On sprowadził mnie z drogi daleko od napomnienia, które już do mnie przyszło. Szatan jest dla człowieka zdrajcą!"
31Powiedział Posłaniec: "O Panie mój! Mój lud wziął ten Koran jako pustą gadaninę."
32W ten sposób dla każdego proroka przygotowaliśmy jakiegoś wroga spośród grzeszników. Lecz twój Pan wystarczy jako przewodnik po drodze prostej i jako wspomożyciel!
33Ci, którzy nie uwierzyli, mówią: "Gdyby przynajmniej Koran został zesłany naraz w całości!" Został on objawiony w ten sposób, aby twoje serce było przez niego utwierdzone; i recytowaliśmy go według pewnego porządku.
34I kiedy oni przychodzą do ciebie z jakąś przypowieścią, My przychodzimy do ciebie z prawdą i lepszym wyjaśnieniem.
35Ci, którzy będą wskrzeszeni i skierowani twarzami ku Gehennie, będą mieli najgorsze miejsce i będą najbardziej oddaleni z drogi.
36Daliśmy już Mojżeszowi Księgę i umieściliśmy razem z nim jego brata Aarona jako wezyra.
37Powiedzieliśmy: "Idźcie obydwaj do ludu, który za kłamstwo uznał Nasze znaki!" - i zniszczyliśmy ten lud całkowicie.
38A lud Noego, który za kłamców uznał posłańców - potopiliśmy i uczyniliśmy go znakiem dla ludzi; i przygotowaliśmy dla niesprawiedliwych karę bolesną.
39A jeśli chodzi o ludy Ad i Samud i mieszkańców Ar-Rass, i liczne pokolenia między nimi
40- to im wszystkim podawaliśmy przykłady i wszystkich zniszczyliśmy całkowicie!
41A przecież z pewnością przechodzili oni obok miasta, na które spadł zgubny deszcz. Czyż oni tego nie widzieli? Nie! Oni nie spodziewają się zmartwychwstania!
42A kiedy ciebie widzą, to naśmiewają się z ciebie: "Czy to ten, którego dał Bóg jako Posłańca?
43On byłby nas oddalił od naszych bogów, gdybyśmy nie trwali mocno przy nich." Niebawem oni się dowiedzą, kiedy zobaczą karę, kto bardziej zbłądził z drogi.
44Czy ty widziałeś tego, który sobie wziął swoją namiętność za boga? Czy ty będziesz dla niego opiekunem?
45Czy sądzisz, że większość z nich słyszy albo rozumie? Oni są jak bydło; nie, oni raczej zbłądzili z drogi!
46Czy ty nie widziałeś, jak Twój Pan przesuwa cień? - A gdyby chciał, uczyniłby go spokojnym. - I uczyniliśmy słońce jego przewodnikiem.
47Następnie sprowadzamy go ku Sobie z łatwością
48On jest Tym, który uczynił dla was noc okryciem, sen odpoczynkiem, a dzień zmartwychwstaniem.
49On jest Tym, który posyła wiatry jako radosną wieść zwiastującą Jego miłosierdzie. I My spuściliśmy z nieba wodę czystą,
50Aby dzięki niej ożywić martwą krainę i napoić nią liczne trzody i istoty ludzkie, które stworzyliśmy.
51I rozprowadziliśmy ją między nimi, aby pamiętali; lecz większość ludzi odrzuca wszystko, oprócz niewiary.
52A jeślibyśmy chcieli, to wysłalibyśmy do każdego miasta jakiegoś ostrzegającego.
53Nie słuchaj więc niewiernych i zwalczaj ich z wielkim zapałem, przy jego pomocy.
54On jest Tym, który dał wolną drogę dwom morzom: temu słodkiemu, o przyjemnym smaku, i temu słonemu, gorzkiemu. Umieścił On między nimi przegrodę i barierę nie do przebycia.
55On jest Tym, który stworzył człowieka z wody i uczynił dla niego związki krwi i małżeństwa. Twój Pan jest Wszechmocny!
56Oni czczą, poza Bogiem, to, co im ani nie przynosi żadnej korzyści, ani też nie może im zaszkodzić. Niewierny jest zawsze przeciwko swemu Panu pomocnikiem.
57My wysłaliśmy ciebie jedynie jako zwiastuna radosnej wieści i jako ostrzegającego.
58Powiedz: "Nie żądam od was za to żadnej zapłaty, nic oprócz tego, aby ten, kto chce, wybrał sobie drogę do swego Pana."
59I zaufaj Żyjącemu, który nie umiera! I wysławiaj Jego chwałę! Wystarczy, iż On jest dobrze świadomy grzechów swoich sług!
60On jest Tym, który stworzył niebiosa i ziemię, i to, co jest między nimi - w ciągu sześciu dni. Potem umocnił się na tronie - Miłosierny. Zapytaj o Niego dobrze wiedzącego
61Kiedy im się powie: "Wybijajcie pokłony Miłosiernemu!", oni mówią: "Cóż to jest ten Miłosierny? Czy my mamy wybijać pokłony na twój rozkaz?" I to tylko powiększa ich niechęć.
62Niech będzie błogosławiony Ten, który uczynił na niebie konstelacje i który umieścił na nim lampę i księżyc dający światło!
63On jest Tym, który uczynił noc i dzień następującymi po sobie dla tych, którzy chcą pamiętać lub którzy chcą być wdzięczni.
64Słudzy Miłosiernego: ci, którzy chodzą po ziemi skromnie i kiedy ludzie nieświadomi zwracają się do nich, to mówią: "Pokój!"
65I ci, którzy spędzają noce przed swoim Panem, wybijając pokłony lub stojąc.
66I ci, którzy mówią: "Panie nasz! Odwróć od nas karę Gehenny!
67Zaprawdę, kara ta jest ciągłą torturą! Zaprawdę, nieszczęsna jest Gehenna jako miejsce schronienia i pobytu
68I ci, którzy kiedy rozdają, to ani nie trwonią, ani nie skąpią, ponieważ między tymi dwoma leży to, co słuszne.
69I ci, którzy nie wzywają żadnego boga, poza Bogiem; i nie zabijają nikogo wbrew zakazowi Boga, chyba że zgodnie z prawem; i nie uprawiają rozpusty. A kto to czyni, spotka go kara za grzech.
70Jemu będzie podwojona kara w Dniu Zmartwychwstania i będzie w niej poniżony na wieki.
71Z wyjątkiem tych, którzy się nawrócili, którzy uwierzyli i uczynili dobre dzieło; tym Bóg zamieni ich złe czyny na dobre. Bóg jest Przebaczający, Litościwy!
72A kto się nawróci i czyni dobro, ten, zaprawdę, nawraca się ku Bogu pełen skruchy!
73I ci, którzy nie zaświadczają fałszu, a kiedy przechodzą obok pustej gadaniny, to przechodzą z godnością;
74I ci, którzy, kiedy się im wspomina znaki ich Pana, nie stają naprzeciw nich głusi i ślepi;
75I ci, którzy mówią: "Panie nasz! Daj nam od naszych żon i naszego potomstwa ochłodę oczu i uczyń nas wzorem dla bogobojnych!"
76- tacy otrzymają jako zapłatę komnatę wyniosłą za to, iż byli cierpliwi. Oni tam zostaną powitani pozdrowieniem i słowem: "Pokój!"
77Będą przebywać tam na wieki. Piękne to mieszkanie i miejsce pobytu!
Chapter 26 (Sura 26)
1Powiedz: "Mój Pan nie będzie troszczył się o was bez waszej modlitwy. Wy jednak zadawaliście kłam i skutek będzie nieunikniony."
2Ta. Sin . Mim.
3To są znaki Księgi jasnej!
4Być może, zadręczasz się dlatego, że oni nie wierzą.
5Jeśli zechcemy, to sprowadzimy na nich znak z nieba i upokorzą się przed nimi ich karki.
6A nie przychodzi do nich żadne nowe napomnienie od Miłosiernego, żeby się od niego nie odwrócili
7I nie uznali go za kłamstwo. Otóż niebawem przyjdą do nich wieści o tym, z czego oni się wyśmiewali.
8Czyż oni nie patrzą na ziemię? Ileż wszelkiego rodzaju par szlachetnych wyrosło na niej za Naszą przyczyną!
9Zaprawdę, w tym jest znak, lecz większość z nich nie wierzy!
10I zaprawdę, twój Pan jest Potężny, Litościwy!
11Oto twój Pan wezwał Mojżesza: "Idź do ludu niesprawiedliwego,
12Ludu Faraona! Czyż oni nie będą bogobojni?"
13Powiedział: "Panie mój ! Boję się, żeby mnie nie uznali za kłamcę;
14ściśnie się moja pierś i mój język się nie rozwiąże. Poślij więc po Aarona!
15Oni mają pewne przewinienie do zarzucenia mi i obawiam się, że mnie zabiją."
16Rzekł: "Wcale nie! Idźcie obydwaj z Naszymi znakami. My będziemy razem z wami, będziemy się przysłuchiwać.
17Idźcie obydwaj do Faraona i powiedzcie: Jesteśmy posłańcami od Pana światów.
18Odeślij z nami synów Izraela"
19Powiedział Faraon: "Czy nie wychowaliśmy ciebie wśród nas, kiedy byłeś dzieckiem? Czy nie przebywałeś wśród nas przez wiele lat twego życia?
20Potem popełniłeś czyn, który popełniłeś; i jesteś wśród niewdzięczników!"
21Powiedział: "Popełniłem ten czyn będąc wśród ludzi, którzy błądzą.
22I uciekłem od was, ponieważ się was obawiałem; a Pan mój dał mi mądrość i uczynił mnie jednym z posłańców.
23Czyż to dobrodziejstwo, z powodu którego czynisz mi wyrzuty, było dane po to, aby uczynić niewolnikami synów Izraela?"
24Powiedział Faraon: "A kto to jest Pan światów?"
25Powiedział: "Pan niebios i ziemi, i tego, co jest między nimi - jeśli jesteście pewni wiary!"
26Powiedział tym; którzy byli wokół niego: "Czyż wy nie słyszycie?"
27Powiedział Mojżesz: "Pan wasz i waszych pierwszych ojców!"
28Powiedział: "Zaprawdę, ten wasz posłaniec, który został wam przysłany, jest chyba opętany!"
29Powiedział: "To jest Pan Wschodu i Zachodu, i tego, co jest między nimi - gdybyście tylko chcieli zrozumieć!"
30Powiedział Faraon: "Jeśli weźmiesz sobie jakiegoś boga, poza mną, to ja ciebie każę wrzucić do więzienia!"
31Powiedział: "A jeśli ja przyjdę do ciebie z czymś oczywistym?"
32Powiedział: "Przychodź więc z tym, jeśli jesteś prawdomówny!"
33Wtedy on rzucił laskę swoją i oto stała się ona prawdziwym wężem.
34I wyciągnął swoją rękę, i oto ona stała się biała dla- patrzących.
35Powiedział do starszyzny,;, która go otaczała: "Zaprawdę, to jest czarownik uczony!
36On chce przepędzić was z waszej ziemi przez swoje czary. Cóż więc doradzicie?"
37Powiedzieli: "Daj mu nieco czasu, jemu i jego bratu, i wyślij do miast ludzi,
38Którzy zbiorą i przyprowadzą wszystkich mądrych czarowników."
39I zostali zebrani czarownicy w ustalonym czasie określonego dnia.
40I powiedziano ludziom: "Czy zechcecie się zebrać?
41Być może, pójdziemy za czarownikami, jeśli oni zwyciężą?"
42A kiedy przyszli czarownicy, powiedzieli Faraonowi: "Czy otrzymamy jakąś nagrodę, jeśli będziemy zwycięzcami?"
43On Powiedział: "Tak, z pewnością! I będziecie dopuszczeni do nas blisko!"
44Powiedział do nich Mojżesz: "Rzućcie, co macie rzucić!"
45Wtedy oni rzucili swoje sznury i laski i powiedzieli: "Na potęgę Faraona, my będziemy zwycięzcami!"
46Wówczas Mojżesz rzucił swoją laskę i połknęła ona to, co oni wymyślili fałszywie.
47Wtedy czarownicy rzucili się na ziemię, wybijając pokłony.
48Oni powiedzieli: "Uwierzyliśmy w Pana światów!
49Pana Mojżesza i Aarona!"
50Powiedział Faraon: "Uwierzyliście jemu, zanim dałem wam pozwolenie. On jest pewnie waszym mistrzem, który was nauczył czarów! Lecz wy niebawem się dowiecie. Oberznę wam ręce i nogi naprzemianlegle i każę was wszystkich ukrzyżować!"
51Oni powiedzieli: "Żadna szkoda! My się zwrócimy do naszego Pana!
52Pragniemy, by nasz Pan przebaczył nam nasze grzechy, ponieważ jesteśmy pierwsi z wierzących."
53I objawiliśmy Mojżeszowi: "Wyruszaj nocą z Moimi sługami! Wy na pewno będziecie ścigani!"
54Wtedy Faraon rozesłał po miastach ludzi zwołujących:
55"Zaprawdę, oni stanowią tylko nieliczną grupę;
56Srodze nas rozgniewali,
57Lecz nas jest wielu i mamy się na baczności."
58I wtedy pozbawiliśmy ich ogrodów i źródeł,
59Skarbów i szlachetnego miejsca pobytu.
60Tak się stało. I daliśmy to wszystko w dziedzictwo synom Izraela.
61Wtedy Egipcjanie urządzili za nimi pościg o wschodzie słońca.
62A kiedy ujrzały się nawzajem obie gromady ludzi, towarzysze Mojżesza powiedzieli: "Oni nas niewątpliwie dosięgną!"
63Powiedział: "Wcale nie! Zaprawdę, ze mną jest mój Pan! On mnie poprowadzi drogą prostą!"
64I objawiliśmy Mojżeszowi: "Uderz twoją laską morze!" I ono się rozdzieliło, a każda jego część była jak wielka góra.
65I pozwoliliśmy przybliżyć się tamtym drugim.
66I wyratowaliśmy Mojżesza i tych wszystkich, którzy razem z nim byli.
67A potopiliśmy tamtych.
68Zaprawdę, w tym jest znak! Lecz większość z nich nie uwierzyła.
69Twój Pan jest Potężny, Litościwy!
70I opowiedz im historię Abrahama!
71Oto powiedział on do swego ojca i do swego ludu: "Co wy czcicie?"
72Powiedzieli: "Czcimy bałwany i trwamy przed nimi pobożnie."
73Powiedział: "Czy one was słyszą, kiedy wy ich wzywacie?
74I czy one są wam pożyteczne czy szkodliwe?"
75Powiedzieli: "Nie! Lecz my znaleźliśmy naszych ojców, którzy w ten sposób czynili."
76Powiedział: "A czy przyglądnęliście się temu,
77Co czciliście, wy i wasi najdawniejsi ojcowie?
78Te bałwany są przecież wrogami dla mnie, a nie Pan światów,
79Który mnie stworzył i który mnie prowadzi drogą prostą,
80Który mnie karmi i poi,
81A kiedy zachoruję, to mnie leczy;
82Który sprowadzi na mnie śmierć, potem mnie ożywi,
83I który - pragnę tego gorąco - przebaczy mi moje grzechy w Dzień Sądu!
84Panie mój! Użycz mi mądrości, i połącz mnie ze sprawiedliwymi.
85Uczyń mnie językiem prawdy wśród późniejszych pokoleń.
86Uczyń mnie jednym z dziedziców Ogrodu szczęśliwości.
87Przebacz mojemu ojcu, był bowiem w liczbie błądzących.
88I nie zawstydź mnie w Dniu, kiedy oni zostaną wskrzeszeni;
89W Dniu, kiedy nie przyniosą korzyści ani majątek, ani synowie,
90Jedynie ten, który przyjdzie do Boga z czystym sercem."
91I przybliżony będzie Ogród dla bogobojnych,
92A piekło ukaże się jasno dla tych, którzy błądzili!
93Będzie im powiedziane: "Gdzie są ci, których czciliście
94Poza Bogiem? Czy oni wam pomagają albo czy pomagają samym sobie?"
95Zostaną tam wrzuceni oni sami i ci, którzy zabłądzili,
96I zastępy Iblisa, wszyscy razem.
97Oni będą mówili, prowadząc tam spór między sobą:
98Na Boga! My byliśmy z pewnością w jawnym błędzie,
99Kiedy stawialiśmy was na równi z Panem światów!
100Nas sprowadzili z drogi tylko grzesznicy,
101Nie mamy więc orędowników
102Ani też nie mamy wiernego przyjaciela.
103O, jeśliby nam dany był powrót, to bylibyśmy między wiernymi!"
104Zaprawdę, w tym jest znak, lecz większość ludzi nie wierzy!
105Zaprawdę, twój Pan jest Potężny, Litościwy!
106Lud Noego uznał za kłamców tych, którzy zostali posłani.
107Oto powiedział im ich brat Noe: "Czy wy nie boicie się Boga?
108Ja przecież jestem dla was posłańcem godnym zaufania!
109Przeto bójcie się Boga i słuchajcie mnie!
110Ja nie żądam od was za to żadnej zapłaty; moja zapłata należy tylko do Pana światów.
111Przeto bójcie się Boga i słuchajcie mnie!"
112Oni powiedzieli: "Czy mamy tobie wierzyć, skoro za tobą poszli najpodlejsi?"
113On powiedział: "Ja nie posiadam wiedzy o tym, co oni czynili.
114Rachunek ich należy tylko do mego Pana; gdybyście byli tego świadomi!
115Ja nie chciałbym odpychać wierzących.
116Ja jestem tylko jawnie ostrzegającym."
117Oni powiedzieli: "Jeśli nie zaprzestaniesz, o Noe, to z pewnością cię ukamienujemy!"
118Powiedział: "Panie mój ! Mój lud uznał mnie za kłamcę.
119Rozstrzygnij więc jasno między mną a nim! Uratuj mnie i tych wiernych, którzy są razem ze mną!"
120I uratowaliśmy jego i tych, którzy byli z nim w załadowanym statku;
121I potopiliśmy pozostałych.
122Zaprawdę, w tym jest znak, lecz większość ludzi nie wierzy!
123Zaprawdę, twój pan jest Potężny, Litościwy!
124I lud Ad uznał wysłanników za kłamców.
125Oto powiedział do nich ich brat Hud: "Czy wy się boicie się Boga?
126Ja przecież jestem dla was posłańcem godnym zaufania.
127Przeto bójcie się Boga i słuchajcie mnie!
128Ja nie żądam od was żadnej nagrody. Moja nagroda należy tylko do Pana światów!
129Czy nadal będziecie budować na każdym wzniesieniu jakiś znak dla daremnej zabawy?
130I czy zbudujecie sobie twierdzę w nadziei, że będziecie nieśmiertelni?!
131A kiedy przejmujecie władzę siłą, jesteście gwałtowni jak tyrani.
132Bójcie się Boga i słuchajcie mnie!
133Bójcie się Tego, który was zaopatrzył w to, co wam wiadomo:
134On zaopatrzył was w trzody i synów,
135Ogrody i źródła.
136Ja, zaprawdę, boję się dla was Wielkiego Dnia!"
137Oni powiedzieli: "Nam jest wszystko jedno, czy ty nas napominasz, czy też nie jesteś z liczby napominających.
138Nasze postępowanie podobne jest tylko do postępowania naszych przodków.
139I my nie będziemy ukarani!"
140I oni uznali go za kłamcę, więc ich wytraciliśmy. Zaprawdę, w tym jest znak, lecz większość ludzi nie wierzy
141Zaprawdę, twój Pan jest Potężny, Litościwy!
142I lud Samud uznał za kłamców tych, którzy zostali posłani.
143Oto powiedział im ich brat Salih: "Czy wy nie będziecie bogobojni?
144Ja jestem dla was posłańcem godnym zaufania.
145Przeto bójcie się Boga i słuchajcie mnie!
146Nie żądam od was żadnej nagrody. Moja nagroda jest tylko u Pana światów!
147Czy myślicie, że zawsze pozostaniecie wśród tego, co jest tutaj, bezpieczni?
148Wśród ogrodów i źródeł?
149Wśród pól uprawnych i drzew palmowych o delikatnych kiściach owoców?
150Czy myślicie, że zawsze będziecie zręcznie wykuwać domy w górach?
151Przeto bójcie się Boga i słuchajcie mnie!
152I nie słuchajcie ludzi bezbożnych,
153Którzy szerzą zgorszenie na ziemi i nie czynią dobra!"
154Oni powiedzieli: "Ty jesteś tylko jednym z zaczarowanych.
155Jesteś tylko człowiekiem jak my. Przynieś nam jakiś znak, jeśli jesteś z liczby prawdomównych!"
156Powiedział: "To jest wielbłądzica; ona pić będzie określonego dnia, a wy pić będziecie innego oznaczonego dnia.
157Nie czyńcie jej nic złego, bo dosięgnie was kara Dnia Wielkiego!"
158Oni jednak przecięli jej pęciny, lecz nazajutrz tego pożałowali.
159I dosięgła ich kara. Zaprawdę, w tym jest znak, lecz większość ludzi nie wierzy!
160Zaprawdę, twój Pan jest Potężny, Litościwy!
161Lud Lota uznał za kłamców tych, którzy zostali posłani.
162Oto powiedział do nich brat ich Lot: "Czy wy nie będziecie bogobojni?
163Ja jestem dla was posłańcem godnym zaufania.
164Przeto bójcie się Boga i słuchajcie mnie!
165Ja nie żądam od was za to żadnej zapłaty. Moja zapłata jest tylko u Pana światów!
166Czy będziecie obcować z mężczyznami ze wszystkich światów,
167A pozostawiać wasze żony, które stworzył wasz Pan dla was? Tak, jesteście ludem występnym!"
168Oni powiedzieli: "Jeśli nie zaprzestaniesz, o Locie, to niechybnie zostaniesz wypędzony!"
169On powiedział: "Nienawidzę tego, co wy czynicie.
170Panie mój! Wyratuj mnie i moją rodzinę od tego, co oni czynią!"
171I wyratowaliśmy jego i jego rodzinę wszystkich razem;
172Jedynie stara kobieta znalazła się wśród tych, którzy pozostali w tyle.
173Następnie wytraciliśmy innych.
174I spuściliśmy na nich gwałtowny deszcz. A jakże zgubny jest deszcz dla tych, którzy zostali ostrzeżeni!
175Zaprawdę, w tym jest znak, lecz większość ludzi nie wierzy!
176Zaprawdę, twój Pan jest Potężny, Litościwy!
177Mieszkańcy Gąszczu uznali za kłamców tych, którzy zostali posłani.
178Oto powiedział do nich Szu`ajb: "Czy wy nie będziecie bogobojni?
179Ja jestem dla was posłańcem godnym zaufania.
180Bójcie się więc Boga i słuchajcie mnie!
181Ja nie żądam od was żadnej zapłaty. Moja zapłata jest tylko u Pana światów!
182Dawajcie pełną miarę, a nie bądźcie w liczbie tych, którzy narażają na straty!
183Ważcie dokładną wagą!
184Nie zmniejszajcie ludziom ich dobytku i nie czyńcie zła na ziemi, szerząc zgorszenie!
185Bójcie się Tego, który was stworzył, i pokolenia dawnych przodków!"
186Oni powiedzieli: "Ty jesteś tylko jednym z zaczarowanych.
187Jesteś przecież tylko człowiekiem, podobnie jak my; i sądzimy, że jesteś tylko kłamcą.
188Spuść więc na nas płaty z nieba, jeśli jesteś z liczby prawdomównych!"
189On powiedział: "Mój Pan wie najlepiej, co wy czynicie!"
190Lecz oni uznali go za kłamcę. I pochwyciła ich kara Dnia Cienia: to była kara Dnia Wielkiego.
191Zaprawdę, w tym jest znak, lecz większość ludzi nie wierzy.
192Zaprawdę, twój Pan jest Potężny, Litościwy!
193To jest objawienie Pana światów!
194Z nim zeszedł Duch wierny
195Na twoje serce, abyś był w liczbie ostrzegających
196W języku arabskim, jasnym.
197Zaprawdę, to jest w Pismach dawnych przodków!
198Czy to nie było dla nich znakiem, że wiedzą to uczeni synów Izraela?
199Jeślibyśmy objawili to komuś z cudzoziemców
200I on wyrecytowałby to przed nimi, to oni też by mu nie uwierzyli.
201W ten sposób wprowadziliśmy to w serca grzeszników.
202Oni w to nie uwierzą, dopóki nie zobaczą kary bolesnej .
203I przyjdzie ona do nich nagle, kiedy nawet nie będą się jej spodziewać.
204Oni wtedy powiedzą: "Czy my znajdziemy się wśród tych, którym będzie dana zwłoka?"
205Czy oni starają się przyspieszyć Naszą karę?
206Jak ci się wydaje? Jeślibyśmy pozwolili im używać życia przez wiele lat,
207A potem przyszło do nich to, co im zostało obiecane,
208To czyż przyniesie im jakąkolwiek korzyść to, co było im dane używać ?
209I nie zniszczyliśmy żadnego miasta , zanim nie zostali tam wysłani ci, którzy ostrzegali
210Dla napomnienia ; ponieważ My nie byliśmy niesprawiedliwi.
211Nie przynieśli go przecież szatani.
212To im się nie godzi i nie są do tego zdolni ;
213Oni są odsunięci od słuchania .
214Nie wzywaj więc, wraz z Bogiem, żadnego innego boga, żebyś się nie znalazł wśród tych, którzy będą ukarani.
215I ostrzegaj twój ród, bliskich krewnych!
216Pochyl twe skrzydła ku tym spośród wiernych, którzy postępują za tobą!
217A jeśli ciebie nie słuchają, to powiedz im: "Ja nie jestem winien tego, co wy czynicie!,
218Zaufaj Potężnemu, Litościwemu
219Temu, który ciebie widzi, kiedy wstajesz
220I kiedy się obracasz wśród tych, którzy wybijają pokłony.
221Zaprawdę, On jest Słyszący, Wszechwiedzący
222Czy ja mam was powiadomić, na kogo zstępują szatani?
223Zstępują oni na każdego kłamcę, grzesznika.
224Oni podają do wiadomości to, co zasłyszeli, lecz większość z nich to kłamcy.
225A jeśli chodzi o poetów, to postępują za nimi ci, którzy błądzą.
226Czy ty nie widzisz , jak oni wędrują po wszystkich dolinach
227I jak mówią to, czego nie czynią?
Chapter 27 (Sura 27)
1Wyjątek stanowią ci, którzy uwierzyli, pełnili dobre dzieła i często wspominali Boga. Oni obronili się po tym, jak doznali niesprawiedliwości. A niebawem dowiedzą się ci, którzy czynili niesprawiedliwość, jakich przeciwności losu oni doznają!
2Ta. Sin . To są znaki Koranu i Księgi jasnej:
3Droga prosta i radosna wieść - dla tych, którzy wierzą,
4Którzy odprawiają modlitwę, którzy dają jałmużnę i wierzą szczerze w życie ostateczne.
5Zaprawdę, tym, którzy nie wierzą w życie ostateczne, upiększyliśmy ich działania, więc oni wędrują na oślep.
6Oto ci, których oczekuje najgorsza kara; oni w życiu ostatecznym będą najbardziej stratni.
7Ty otrzymujesz Koran od Mądrego, Wszechwiedzącego.
8Oto powiedział Mojżesz do swego ludu: "Zauważyłem ogień; przyniosę wam od niego wiadomość albo przyniosę wam płonącą głownię. Być może, wy się ogrzejecie!"
9Lecz kiedy zbliżył się do niego, dał się słyszeć głos: "Błogosławiony jest Ten, który jest w ogniu i który jest wokół niego! Chwała niech będzie Bogu, Panu światów!
10O Mojżeszu! Zaprawdę, Jam jest Bóg, Potężny, Mądry!
11Rzuć twoją laskę!" A kiedy zobaczył, iż ona wije się jak wąż, odwrócił się plecami i nie mógł zrobić kroku. "O Mojżeszu! Nie bój się! Nie boją się przecież posłańcy w Mojej obecności.
12A jeśli kto popełni niesprawiedliwość, a potem zmieni zło na dobro - to, zaprawdę, Ja jestem Przebaczający, Litościwy!
13Włóż twoją rękę za pazuchę; wyjmiesz ją białą bez żadnej szkody. To jeden z dziewięciu znaków dla Faraona i jego ludu. Zaprawdę, oni są ludem bezbożnym!"
14A kiedy otrzymali Nasze znaki, dające jasne spojrzenie; oni powiedzieli: "To są czary oczywiste!"
15I oni je odrzucili - niesprawiedliwie i dumnie - chociaż ich dusze były przekonane o prawdzie. I popatrz, jaki był ostateczny koniec tych, którzy szerzyli zgorszenie!
16My daliśmy wiedzę Dawidowi i Salomonowi. Oni powiedzieli: "Chwała Bogu, który nas wyniósł ponad wielu z jego sług wierzących!"
17Salomon był dziedzicem Dawida i powiedział: "O ludzie! Nauczono nas mowy ptaków i zostaliśmy obdarowani wszelkimi rzeczami. Zaprawdę, to jest łaska oczywista!"
18I zgromadzone zostały wojska dla Salomona, złożone z dżinów, ludzi i ptaków; i ustawiono je w szeregi.
19A kiedy doszli do Doliny Mrówek; jedna mrówka powiedziała: "O mrówki! Wejdźcie do waszych pomieszczeń, żeby Salomon i jego wojska nie stratowały nas przez nieuwagę."
20I Salomon uśmiechnął się na te jej słowa, i powiedział: "Panie mój! Pobudź mnie, abym był wdzięczny za Twoją dobroć, którą mnie napełniłeś i moich rodziców; i abym czynił dobro, które by się Tobie podobało. Wprowadź mnie, przez Twe miłosierdzie, pomiędzy Twoje sługi sprawiedliwe!"
21Salomon zrobił przegląd ptaków i powiedział: "Dlaczegoż nie widzę dudka? Czyżby był nieobecny?
22Ukarzę go niechybnie karą surową albo, doprawdy, go zabiję, chyba że przyniesie mi wyraźne usprawiedliwienie!"
23Lecz on niebawem się zjawił i powiedział: "Dowiedziałem się o czymś, czego ty nie wiesz. Przynoszę ci od ludu Saba wieść pewną.
24Oto znalazłem kobietę, która króluje nad nimi; ona otrzymała wszystko i ma wspaniały tron.
25Znalazłem ją i jej lud oddających pokłon słońcu, poza Bogiem. Szatan upiększył im ich działania i odsunął od drogi; nie idą więc drogą prostą.
26Nie oddają oni pokłonów Bogu, który wyprowadza z ukrycia to, co jest w niebiosach i na ziemi, i który wie, co ukrywacie i co ujawniacie.
27Oto Bóg! Nie ma boga, jak tyko On, Pan tronu wspaniałego!"
28Powiedział: "Zobaczymy, czy ty mówisz prawdę czy też jesteś z liczby kłamców.
29Idź z tym moim listem, rzuć go im, potem odwróć się od nich i zaczekaj na to, co oni odpowiedzą."
30Królowa powiedziała: "O starszyzno! Oto został mi rzucony szlachetny list.
31Pochodzi on od Salomona i oto on: W Imię Boga Miłosiernego, Litościwego!
32Nie wynoście się nade mnie i przybywajcie do mnie poddani całkowicie"
33Powiedziała: "O starszyzno! Dajcie mi radę w mojej sprawie! Ja nie mogę rozstrzygnąć niczego, dopóki nie będziecie przy mnie świadkami."
34Oni powiedzieli: "Posiadamy wielką siłę i posiadamy wielką odwagę, lecz rozkaz należy do ciebie. Rozważ więc, co rozkażesz!"
35Ona powiedziała: "Kiedy królowie wkraczają do miasta, to je niszczą i czynią najmożniejszych z jego mieszkańców - najnędzniejszymi. W ten sposób oni czynią.
36Ja jednak poślę im podarunek i zobaczę, z czym powrócą wysłannicy."
37Kiedy przybyli do Salomona, on powiedział: "Czy chcecie mnie wspomóc bogactwem? Przecież to, co dał mi Bóg, jest lepsze od tego, co dał wam. To tylko wy cieszycie się waszym podarunkiem!
38Wracajcie do swoich! My przyjdziemy do nich z wojskami, którym oni nie będą mogli się przeciwstawić. My ich na pewno wypędzimy z ich kraju, nędznych i poniżonych."
39I powiedział: "O starszyzno! Kto z was przyniesie mi jej tron, zanim oni przyjdą do mnie poddani całkowicie?"
40Powiedział Ifrit spośród dżinów: "Ja ci go przyniosę, zanim powstaniesz ze swego miejsca; jestem dość silny, by to uczynić, i godny zaufania."
41Powiedział ten, który posiadał wiedzę z Księgi: "Ja ci go przyniosę, zanim powróci do ciebie twoje spojrzenie." A kiedy Salomon zobaczył go stojącego solidnie przed nim, powiedział: "To jest z łaski mego Pana, aby mnie doświadczyć, czy będę wdzięczny czy niewdzięczny." Kto jest wdzięczny, jest wdzięczny dla siebie samego; a kto jest niewdzięczny... - zaprawdę, mój Pan jest Bogaty, Szlachetny!
42Powiedział: "Zamaskujcie ten jej tron, abyśmy mogli zobaczyć, czy ona jest prowadzona drogą prostą czy też jest spośród tych, którzy nie idą drogą prostą."
43Tak więc, kiedy ona przybyła, powiedziano jej: "Czy taki jest twój tron?" Ona powiedziała: "Zdaje się, że to on." "I nam bowiem została dana wiedza przed nią, i my poddaliśmy się całkowicie."
44Ją odsunęło z drogi to, co czciła poza Bogiem; ona przecież była z ludu niewiernych.
45Powiedziano jej: "Wejdź do pałacu!" Kiedy ona go zobaczyła, sądziła, że to jest tafla wody, i odsłoniła swoje nogi. On powiedział: "To jest pałac wyłożony taflami z kryształu." Ona powiedziała: "Panie mój! Uczyniłam sobie niesprawiedliwość; razem z Salomonem poddaję się całkowicie Bogu, Panu światów!"
46Posłaliśmy do ludu Samud ich brata Saliha: "Czcijcie Boga!" I oto oni podzielili się na dwie grupy, które prowadziły ze sobą spór.
47On powiedział: "O ludu mój ! Dlaczego się śpieszycie z czynieniem zła przed dobrem? Gdybyście tylko poprosili Boga o przebaczenie, być może, doznalibyście miłosierdzia!"
48Oni powiedzieli: "Wyciągnęliśmy złą wróżbę dotyczącą ciebie i tych, którzy są z tobą. On powiedział: "Wasza wróżba jest u Boga. Tak! Owszem! Wy jesteście ludem wystawionym na próbę!"
49A było w mieście dziewięciu ludzi, którzy szerzyli zgorszenie na ziemi, a nie czynili dobra.
50Oni powiedzieli: "Przysięgnijcie sobie wzajemnie na Boga: My zaatakujemy go nocą - jego samego i jego rodzinę - potem powiemy jego opiekunowi: My nie byliśmy świadkami jego zguby i zguby jego rodziny, my jesteśmy prawdomówni
51Oni zamyślili podstęp i My zamyśliliśmy podstęp, kiedy oni nawet nie przeczuwali.
52I popatrz, jaki był ostateczny koniec ich podstępu! Zniszczyliśmy całkowicie ich i ich lud, wszystkich razem.
53I opustoszały ich domostwa za to, iż byli niesprawiedliwi. Zaprawdę, w tym jest znak dla ludzi, którzy wierzą!
54I uratowaliśmy tych, którzy uwierzyli i którzy byli bogobojni.
55I Lota. Powiedział on do swego ludu: "Czyż będziecie popełniać szpetotę, skoro jasno widzicie?
56Cóż będziecie zwracać się do mężczyzn, pod wpływem namiętności, zamiast do kobiet? Tak; owszem! Wy jesteście ludem nieświadomym!"
57Jedyną odpowiedzią jego ludu były słowa: "Wypędźcie rodzinę Lota z waszego miasta! To są przecież ludzie, którzy się uważają za czystych!"
58I uratowaliśmy jego i jego rodzinę, z wyjątkiem żony. Zdecydowaliśmy, aby ona była wśród tych, którzy pozostali w tyle.
59I spuściliśmy na nich deszcz. A jakże zły jest deszcz tych, którzy zostali ostrzeżeni!
60Powiedz: "Chwała niech będzie Bogu i pokój nad Jego sługami, których On wybrał!" Czy Bóg jest lepszy, czy też to, co oni dodają jako współtowarzyszy?
61On jest Tym, który stworzył niebiosa i ziemię, który spuścił z nieba wodę dla was - dzięki której sprawiliśmy, iż wyrosły ogrody pełne blasku. Wy nie potrafilibyście spowodować, iżby wyrosły w nich drzewa. Czy jest jakiś bóg obok Boga? Tak, owszem! Oni są ludem, który przypisuje równych.
62On jest Tym, który uczynił ziemię miejscem stałym i utworzył w jej szczelinach rzeki, i utworzył na niej solidnie stojące góry, i utworzył między dwoma morzami przegrodę. Czy jest jakiś inny bóg obok Boga? Ależ nie! Lecz większość ludzi nie wie!
63On jest Tym, który wysłuchuje uciśnionego, kiedy Go wzywa, który odsuwa zło i który czyni was namiestnikami na ziemi. Czy istnieje jakiś inny bóg obok Boga? Jakże mało oni sobie przypominają!
64On jest Tym, który prowadzi was drogą prostą w ciemności, na lądzie stałym i na morzu, i który posyła wiatry jako radosną wieść zwiastującą Jego miłosierdzie. Czy istnieje jakiś inny bóg obok Boga? Bóg jest wyniosły ponad to, co Jemu przypisują jako współtowarzyszy!
65On jest Tym, który daje początek stworzeniu, a potem je ponawia, i który daje wam zaopatrzenie z nieba i z ziemi. Czy istnieje jakiś inny bóg obok Boga? Przynieście więc wasz dowód, jeśli mówicie prawdę!
66Powiedz: "Nikt nie zna tego, co ukryte w niebiosach i na ziemi, z wyjątkiem Boga!" Oni zaś nie wiedzą, kiedy będą wskrzeszeni.
67Przeciwnie! Ich wiedza o życiu ostatecznym nie jest wystarczająca; przeciwnie! oni o nim powątpiewają; tak! oni są ślepi!
68I mówią ci, którzy nie wierzą: "Czyż my, kiedy się staniemy prochem, podobnie jak nasi ojcowie, czyż zostaniemy wyprowadzeni?
69Było nam to obiecane, podobnie jak naszym ojcom przedtem! To są tylko opowieści dawnych przodków!"
70Powiedz: "Podróżujcie po ziemi i patrzcie, jaki był ostateczny koniec grzeszników!"
71Nie smuć się nad nimi i nie pozostawaj w niepokoju z powodu tego, co oni podstępnie knują!
72Oni mówią: "Kiedy to ziści się ta obietnica, jeśli jesteście prawdomówni?"
73Powiedz: "Być może, jest tuż za wami część tego, co staracie się przyśpieszyć!"
74Zaprawdę, twój Pan jest władcą łaski dla ludzi, lecz większość z nich nie dziękuje!
75Zaprawdę, twój Pan wie dobrze, co kryją ich piersi i co oni głoszą jawnie!
76Nie ma nic ukrytego w niebie i na ziemi, czego by nie było w Księdze jasnej!
77Zaprawdę, ten Koran opowiada synom Izraela znaczną część tego, w czym oni się różnią!
78I zaprawdę, on jest drogą prostą i miłosierdziem dla tych, którzy wierzą!
79Zaprawdę, twój Pan rozstrzygnie między nimi przez Swój sąd! On jest Potężny, Wszechwiedzący!
80Zaufaj więc Bogu! Ty trwasz przy prawdzie oczywistej.
81Zaprawdę, ty nie zmusisz do słyszenia martwych ani też nie zmusisz do usłyszenia tego wezwania głuchych, kiedy oni się odwracają plecami.
82I nie wyprowadzisz na drogą prostą ludzi ślepych z ich zabłądzenia. I dasz usłyszeć tylko tym, którzy wierzą w Nasze znaki i którzy się poddają całkowicie.
83A kiedy padnie na nich słowo, to My wyprowadzimy dla nich zwierzę z ziemi i ono im powie: "Ludzie nie są szczerze przekonani o Naszych znakach."
84A w Dniu, kiedy My zbierzemy z każdego narodu mrowie spośród tych, którzy za kłamstwo uznali Nasze znaki, oni zostaną podzieleni.
85A kiedy oni przybędą, On powie: "Czy uznaliście za kłamstwo Moje znaki, nie obejmując ich wiedzą? Cóż jeszcze czyniliście?"
86I padnie na nich słowo za to, iż byli niesprawiedliwi, i nie będą mogli mówić.
87Czyż oni nie widzieli, że uczyniliśmy noc, aby podczas niej odpoczywali, i dzień, aby jasno widzieli? Zaprawdę, to są znaki dla ludzi wierzących!
88W tym Dniu, kiedy zadmą w trąbę, ci, którzy są w niebiosach i na ziemi, będą przerażeni - z wyjątkiem tych, których Bóg zechce oszczędzić - i wszyscy przybędą do Niego upokorzeni.
89I zobaczysz góry, które uważałeś za nieruchome, jak będą przechodzić, podobnie jak przechodzą chmury. To jest działanie Boga, który uczynił doskonale każdą rzecz. Zaprawdę, On jest w pełni świadomy tego, co wy czynicie!
90Ci; którzy przyjdą z dobrym dziełem, otrzymają coś lepszego niż to; oni, tego Dnia, będą uchronieni od strachu.
91A ci, którzy przyjdą ze złym dziełem, będą wrzuceni twarzami w ogień: "Czyż nie otrzymaliście zapłaty jedynie za to, co czyniliście?"
92"Ja otrzymałem tylko rozkaz, abym czcił Pana tego miasta, które On uczynił świętym. - Do Niego należy każda rzecz! - I otrzymałem rozkaz, abym był wśród tych, którzy się poddali całkowicie,
93I abym recytował Koran." A ten, kto idzie drogą prostą, idzie drogą prostą tylko dla siebie; a temu, kto błądzi, powiedz: "Ja jestem tylko ostrzegającym!"
Chapter 28 (Sura 28)
1Powiedz: "Chwała niech będzie Bogu! On ukaże wam Swoje znaki i wy je poznacie." Wasz Pan nie lekceważy tego, co wy czynicie!
2Ta. Sin . Mim.
3To są znaki Księgi jasnej.
4Przytoczymy ci opowiadanie o Faraonie i Mojżeszu, zgodnie z prawdą, dla ludzi, którzy wierzą.
5Zaprawdę, Faraon był wyniosły na ziemi i uczynił z jej mieszkańców grupy, starając się osłabić jedną grupę spośród nich; on zabijał ich synów, a pozostawiał przy życiu ich kobiety. Zaprawdę, on był wśród tych, którzy szerzą zgorszenie!
6My chcieliśmy okazać dobroć tym, którzy zostali poniżeni na ziemi, i uczynić ich irmanami, i uczynić ich dziedzicami;
7Umocnić ich na ziemi i pokazać Faraonowi i Hamanowi oraz ich wojskom to, czego się od nich obawiali.
8I objawiliśmy matce Mojżesza: "Karm go piersią, a kiedy się będziesz obawiać o niego, to wrzuć go w morze! Nie obawiaj się i nie smuć! My go tobie zwrócimy i uczynimy go jednym z posłańców."
9I zabrała go rodzina Faraona, by był dla nich wrogiem i przyczyną smutku. Zaprawdę, Faraon i Haman, i ich wojska - byli grzesznikami!
10I powiedziała żona Faraona: "On będzie radością oczu dla mnie i dla ciebie! Nie zabijajcie go! Być może, on będzie dla nas pożyteczny, albo weźmiemy go za syna." Oni nie przeczuwali niczego.
11Nazajutrz serce matki Mojżesza stało się puste; i była gotowa ujawnić to, jeślibyśmy nie wzmocnili jej serca, tak aby była wśród wierzących.
12Ona powiedziała do jego siostry: "Idź za nim!" Ta zaś spoglądała za nim z boku, tak że oni nie zauważyli.
13I na początku zakazaliśmy mu piersi mamek, tak więc ona powiedziała: "Czy mogę wam wskazać pewną rodzinę, która w waszym imieniu zatroszczy się o niego i będzie jemu przyjaźnie oddana?"
14W ten sposób oddaliśmy go jego matce, ażeby doznało ochłody jej oko i aby się nie smuciła, aby wiedziała, że obietnica Boga jest prawdą. Lecz większość z nich nie wie.
15A kiedy on osiągnął dojrzałość i harmonijny rozwój, daliśmy mu mądrość i wiedzę. Tak My wynagradzamy czyniących dobro!
16I wszedł on do miasta, nie zauważony przez jego mieszkańców, i znalazł tam dwóch ludzi, którzy ze sobą walczyli: jeden był z jego stronników, a drugi z jego wrogów. I ten, który był jego stronnikiem, poprosił Mojżesza o pomoc przeciw temu, który był z jego wrogów. Mojżesz zadał mu cios pięścią i skończył z nim. I powiedział: "To jest działanie szatana; on jest, zaprawdę, wrogiem jawnym, sprowadzającym z drogi!"
17I powiedział: "Panie mój ! Wyrządziłem niesprawiedliwość swojej własnej duszy. Przebacz mi!" I przebaczył mu. Zaprawdę, On jest Przebaczający, Litościwy!
18I powiedział: "Panie mój ! Przez dobrodziejstwa, jakimi mnie obsypałeś, ja nigdy nie będę pomocnikiem grzeszników.
19I nazajutrz znalazł się w mieście, niespokojny i mający się na baczności. I oto ten, który wczoraj prosił go o pomoc, głośno go przywoływał. Mojżesz mu powiedział: "Zaprawdę, ty jesteś jawnym podżegaczem."
20Lecz kiedy chciał napaść na tego, który był wrogiem ich obydwu, ten mu powiedział: "O Mojżeszu! Czy ty mnie chcesz zabić, tak jak zabiłeś wczoraj człowieka? Czy ty chcesz być tylko tyranem na ziemi i nie chcesz być wśród tych, którzy przygotowują pomyślność?"
21Naraz przybył pewien człowiek z najdalszego krańca miasta, biegnąc pośpiesznie, i powiedział: "O Mojżeszu! Starszyzna naradza się przeciwko tobie, aby cię zabić. Uchodź więc! Ja jestem dla ciebie dobrym doradcą."
22I Mojżesz wyszedł z miasta, niespokojny i mający się na baczności. Powiedział: "Panie mój ! Wybaw mnie od tego ludu niesprawiedliwych!"
23A kiedy się skierował w stronę Madian, powiedział: "Być może, mój Pan poprowadzi mnie na drogę równą!"
24A kiedy przybył do wody Madian, znalazł tam grupę ludzi u wodopoju. I znalazł tam również dwie kobiety, które trzymały się na stronie. Powiedział: "Co z wami jest?" Powiedziały: "Nie możemy dojść do wodopoju, dopóki nie odejdą pasterze, a nasz ojciec jest bardzo stary."
25Wtedy on napoił ich trzodę; następnie skierował się do cienia i powiedział: "panie mój ! Ja potrzebuję jakiegoś dobra, które Ty mógłbyś zesłać dla mnie."
26I zbliżyła się do niego jedna z nich, idąc nieśmiało, i powiedziała: "Ojciec mój zaprasza ciebie, aby ci zapłacić ` za to, że napoiłeś naszą trzodę." A kiedy Mojżesz przyszedł do niego i opowiedział mu swoją historię, tamten powiedział: "Nie bój się! Wyratowałeś się od ludu niesprawiedliwych."
27Jedna z nich powiedziała: "Ojcze mój! Weź go na służbę! Przecież on jest najlepszym człowiekiem, jakiego ty możesz wynająć - silny, godny zaufania."
28Powiedział: "Ja chcę ci dać za żonę jedną z moich córek, pod warunkiem że zostaniesz u mnie na służbie przez osiem lat. A gdybyś chciał pobyć dziesięć lat, to zależeć będzie tylko od twojej własnej zgody. Ja nie chcę wywierać na tobie nacisku. Znajdziesz mnie, jeśli Bóg zechce, jednym ze sprawiedliwych."
29Powiedział on: "To jest między mną a tobą. Którykolwiek z tych dwóch terminów wypełnię, nie doznam z tego powodu żadnej przykrości.. Bóg jest poręczycielem tego, co mówimy."
30A kiedy Mojżesz zakończył służbę i powędrował ze swoją rodziną, zauważył ogień od strony Góry. I powiedział do swojej rodziny: "Pozostańcie! Zauważyłem ogień, być może, przyniosę wam od niego jakąś wiadomość lub głownię z ognia, może się ogrzejecie."
31A kiedy podszedł ku niemu, usłyszał głos od prawej strony doliny, w kotlinie błogosławionej, dobywający się z krzewu: "O Mojżeszu! Oto Ja jestem Bogiem, Panem światów!
32Rzuć twoją laskę!" A kiedy zobaczył, iż ona wije się jak wąż, odwrócił się plecami i nie mógł zrobić kroku. "O Mojżeszu! Przybliż się! Nie bój się! Ty jesteś wśród tych, którzy są bezpieczni.
33Włóż twoją rękę za pazuchę, wyjmiesz ją białą, bez żadnej szkody. I przyciśnij do siebie twoje ramię, żebyś nie był przerażony. Oto dwa świadectwa od twego Pana dla Faraona i jego starszyzny. Oni są ludem zepsutym."
34On powiedział: "Panie mój! Zabiłem jednego z nich i obawiam się, żeby mnie nie zabili.
35Mój brat Aaron jest bardziej wymowny ode mnie, poślij go więc ze mną jako pomocnika, żeby potwierdził, iż mówię prawdę, bo obawiam się, że oni uznają mnie za kłamcę."
36Powiedział: "My wzmocnimy twoje ramię przez twojego brata; i My damy wam obu władzę; oni was nie dosięgną przez Nasze znaki. Wy obydwaj i ci, którzy pójdą za wami, będziecie zwycięzcami."
37I kiedy Mojżesz przyszedł do nich z Naszymi znakami, jasnymi dowodami, oni powiedzieli: "To nic innego, jak tylko zmyślone czary! Nie słyszeliśmy o tym wśród naszych dawnych ojców."
38I powiedział Mojżesz: "Pan mój wie najlepiej, kto przyszedł z przewodnictwem od Niego i do kogo będzie należeć ostateczne domostwo. Zaprawdę, niesprawiedliwi nie zaznają szczęścia!"
39I powiedział Faraon: "O dostojnicy! Nie wiem, czy możecie mieć innego boga oprócz mnie. O Hamanie! Rozpal mi ogień na glinie i zbuduj dla mnie wyniosłą wieżę; być może, wzniosę się do Boga Mojżesza. Sądzę, iż jest on kłamcą."
40I wbił się w pychę na ziemi bez żadnego prawa - on i jego wojska. Myśleli, że nie będą do Nas sprowadzeni.
41Pochwyciliśmy go i jego wojska i wrzuciliśmy ich do morza. Popatrz, jaki był ostateczny koniec ludzi niesprawiedliwych!
42I uczyniliśmy ich irmanami wzywającymi do ognia; a w Dniu Zmartwychwstania oni nie będą wspomożeni.
43I sprawiliśmy, iż poszła za nimi klątwa na tym świecie; a w Dniu Zmartwychwstania oni się znajdą wśród znienawidzonych.
44I daliśmy Mojżeszowi Księgę, po wytraceniu pierwszych pokoleń, jako jasne przykłady dla ludzi, jako przewodnictwo po drodze prostej i jako miłosierdzie. Być może, oni się opamiętają!
45Ty nie byłeś na zboczu zachodnim, kiedy wydaliśmy rozkaz Mojżeszowi, ani nie byłeś wśród świadków.
46Lecz My powołaliśmy następne pokolenia i długo trwało ich życie. Ty nie przebywałeś wśród ludu Madian, recytując im Nasze znaki, lecz My wysyłaliśmy posłańców.
47I nie byłeś na zboczu Góry, kiedy wzywaliśmy. Lecz ty przybyłeś przez miłosierdzie od twego Pana, aby ostrzegać lud, do którego nie przyszedł przed tobą żaden ostrzegający. Być może, oni się opamiętają!
48Bo inaczej, jeśliby ich dosięgło jakieś nieszczęście za to, co przygotowały pierwej ich ręce, oni by powiedzieli: "Panie nasz! Jeślibyś wysłał do nas posłańca i my poszlibyśmy za Twoimi znakami, to bylibyśmy między wiernymi."
49Lecz kiedy przyszła do nich prawda od Nas, oni powiedzieli: "Dlaczego nie zostało mu dane to, co zostało dane Mojżeszowi?" Czy oni nie odrzucili tego, co zostało dane Mojżeszowi niegdyś? Oni powiedzieli: "To są dwie księgi czarów wzajemnie się wspomagające!" I powiedzieli: "My w to wszystko nie wierzymy!"
50Powiedz: "Przynieście więc Księgę od Boga, która byłaby lepszym - od tych dwóch - przewodnikiem po drodze prostej; będę postępował według niej, jeśli mówicie prawdę!"
51Jeśli tobie nie odpowiedzą, to wiedz, że oni idą tylko za swoimi namiętnościami. A kto jest bardziej zabłąkany aniżeli ten, kto postępuje za swoją namiętnością, bez przewodnictwa ze strony Boga? Zaprawdę, Bóg nie prowadzi drogą prostą ludu niesprawiedliwych!
52A teraz doprowadziliśmy do nich słowo - być może, oni się opamiętają! -
53Ci, którym daliśmy Księgę przed tą oto - w nią wierzą.
54A kiedy jest im recytowana, "My w nią wierzymy. To jest prawda od naszego Pana! My jeszcze przed nią byliśmy całkowicie poddani."
55Tacy otrzymają nagrodę dwukrotnie, ponieważ byli cierpliwi. Oni odpowiadają dobrem za zło i rozdają z tego, w co ich zaopatrzyliśmy.
56A kiedy słyszą pustą gadaninę, odwracają się od niej, mówiąc: "Do nas należą nasze działania, a do was należą wasze działania. Pokój wam! My nie pragniemy ludzi nieświadomych."
57Ty nie prowadzisz drogą prostą, kogo kochasz, lecz Bóg prowadzi drogą prostą, kogo chce. On zna najlepiej tych, którzy są na drodze prostej.
58Oni mówią: "Jeśli pójdziemy drogą prostą z tobą, to zostaniemy wyrwani z naszej ziemi." Czyż nie ustanowiliśmy dla nich sanktuarium bezpiecznego, do którego są zbierane owoce wszelkiego rodzaju, jako zaopatrzenie pochodzące od Nas? Lecz większość z nich nie wie.
59Ileż miast zniszczyliśmy, których mieszkańcy pysznili się swoim życiem! I oto ich domostwa, po ich odejściu, pozostały nie zamieszkane - oprócz nielicznych. I My, tylko My jesteśmy dziedzicem!
60Jednak twój Pan nigdy nie niszczył miast, dopóki nie posłał do ich metropolii posłańca, by recytował im Nasze znaki. My niszczyliśmy miasta tylko wtedy, kiedy ich mieszkańcy byli niesprawiedliwi.
61I wszystko, co wam zostało dane, jest tylko używaniem życia tego świata i jego ozdobą; a to, co jest u Boga, jest lepsze i bardziej trwałe. Czy nie jesteście rozumni?
62Czy ten, któremu daliśmy piękną obietnicę i który doczeka się jej spełnienia, jest podobny do tego, któremu daliśmy używanie życia na tym świecie i który potem, w Dniu Zmartwychwstania, znajdzie się wśród stających przed Nami?
63W tym Dniu wezwie ich Bóg i powie: "Gdzie są Moi współtowarzysze, których wy uznawaliście?"
64I ci, na których sprawdziło się słowo, powiedzą: "Panie nasz! To są ci, których sprowadziliśmy na manowce. Sprowadziliśmy ich na manowce, tak jak sami zabłądziliśmy. My się ich wypieramy przed Tobą: oni nas nie czcili."
65I zostanie im powiedziane: "Wezwijcie waszych współtowarzyszy!" Oni ich wezwą, lecz nie zostaną wysłuchani; i ujrzą karę. O, gdyby byli poszli drogą prostą!
66W tym Dniu On wezwie ich i powie: "Co odpowiedzieliście wysłannikom?"
67I tego Dnia wszystkie wieści wydadzą im się ciemne, ani też nie będą się wzajemnie pytać.
68Lecz ten, kto się nawrócił, uwierzył i czynił dobro, być może, znajdzie się wśród szczęśliwych.
69Twój Pan stwarza, co chce, i wybiera; oni nie mają wyboru. Chwała niech będzie Bogu! On jest wyniosły ponad to, co Jemu przypisują jako współtowarzyszy!
70Twój Pan wie, co ukrywają ich piersi i co one ujawniają.
71To jest Bóg! Nie ma boga, jak tylko On! Niech Mu będzie chwała w pierwszym i ostatecznym! Do Niego należy Sąd i do Niego zostaniecie nawróceni.
72Powiedz: "Czy wy się już zastanowiliście? Jeśliby Bóg uczynił nad wami noc nieustanną aż do Dnia Zmartwychwstania, to jaki bóg, oprócz Boga, przyniósłby wam światłość? Czyż wy nie słyszycie?"
73Powiedz: "Czy wy się już zastanawialiście? Jeśliby Bóg uczynił nad wami dzień nieustanny aż do Dnia Zmartwychwstania, to jaki bóg, oprócz Boga, przyniósłby wam noc, abyście podczas niej odpoczywali?
74Czyż wy nie widzicie jasności; Przez Swoje miłosierdzie, On uczynił dla was noc i dzień, abyście odpoczywali i poszukiwali Jego łaski. Być może, będziecie wdzięczni?
75W tym Dniu On wezwie ich i powie: "Gdzie są Moi współtowarzysze, których wy uznaliście?"
76I wzięliśmy z każdego narodu świadka, i powiedzieliśmy: "Przynieście wasz dowód!" I dowiedzieli się oni, że prawda należy do Boga. I zawiodło ich to, co oni wymyślili.
77Oto Karun należał do ludu Mojżesza, lecz on był względem nich niegodziwy. My daliśmy mu tyle skarbów, że same tylko klucze do nich były zbyt ciężkie dla ludzi obdarzonych siłą. Oto powiedział mu jego lud: "Nie raduj się! Zaprawdę, Bóg nie miłuje tych, którzy się radują!
78Lecz poszukuj wśród tego, co ci dał Bóg, siedziby ostatecznej ! Nie zapominaj twojego udziału na tym świecie i czyń dobrze, tak jak czyni dobrze dla ciebie Bóg! Nie poszukuj zgorszenia na ziemi! Zaprawdę, Bóg nie miłuje szerzących zgorszenie!"
79On powiedział: "To, co mi zostało dane, zawdzięczam wiedzy, którą posiadam." Czyż nie wiedział, iż Bóg wytracił przed nim całe pokolenia takich, którzy byli mocniejsi siłą od niego i którzy więcej zgromadzili? Grzesznicy nie są pytani o swoje grzechy.
80Potem wyszedł on do swego ludu w całym przepychu. Ci, którzy pragnęli życia tego świata, powiedzieli: "O, gdybyśmy posiadali tyleż, co zostało dane Karunowi! On jest posiadaczem ogromnej fortuny."
81I powiedzieli ci, którym dana była wiedza: "Biada wam! Nagroda Boga jest lepsza dla tego, kto wierzy i czyni dobro. Otrzymają ją tylko cierpliwi."
82I sprawiliśmy, iż ziemia pochłonęła jego i jego domostwo. I nie miał on żadnego oddziału, który by mu pomógł, poza Bogiem, i nie zdołał się obronić.
83I rankiem Ci, którzy pragnęli wczoraj być na jego miejscu, mówili: . "Biada! Bóg rozdaje hojnie zaopatrzenie, komu chce ze Swoich sług, i wymierza je. Jeśliby Bóg nie był dla nas łaskawy, to sprawiłby, iż zostalibyśmy też pochłonięci. Biada! Niewierni nie bywają szczęśliwi!"
84Taka jest siedziba ostateczna! My przygotowujemy ją dla tych, którzy nie pragną wyniosłości na ziemi ani szerzyć zgorszenia. Ostateczny koniec należy do bogobojnych!
85Kto przynosi dobry czyn, będzie miał coś lepszego od niego. A ten, kto przynosi zły uczynek, niech wie, że ci, którzy popełniają złe czyny, dostaną zapłatę tylko za to, co uczynili.
86Zaprawdę, Ten, który nakazał ci głosić Koran, sprowadzi cię z pewnością na miejsce powrotu. Powiedz: "Pan mój wie najlepiej, kto przychodzi z drogą prostą i kto jest w jawnym błędzie."
87Ty się nie spodziewałeś, iż do ciebie będzie skierowana Księga; stało się tak jedynie przez miłosierdzie twego Pana. Nie bądź więc pomocnikiem niewiernych!
88Niech oni nie odwrócą ciebie od znaków Boga, skoro one tobie zostały zesłane. Wzywaj twego Pana i nie bądź z liczby bałwochwalców!
Chapter 29 (Sura 29)
1I nie wzywaj wraz z Bogiem innego boga! Nie ma boga, jak tylko On! Wszelka rzecz zginie z wyjątkiem Jego oblicza. Do Niego należy Sąd i do Niego będziecie sprowadzeni!
2Alif. Lam. Mim.
3Czy ludzie sądzą, że pozwolimy im powiedzieć: "Uwierzyliśmy!" - i nie będą poddani próbie?
4Przecież doświadczyliśmy tych, którzy byli przed nimi. A Bóg na pewno zna tych, którzy mówią prawdę, i On zna kłamców!
5Czy ci, którzy popełniają złe czyny, sądzą, iż Nas uprzedzą? Jakże złe jest to, co oni sądzą!
6Kto spodziewa się spotkania Boga - to przecież termin Boga nadejdzie! On jest Słyszący, Wszechwiedzący!
7Kto usilnie walczy, walczy dla siebie samego. Zaprawdę, Bóg jest Bogaty, nie potrzebuje światów!
8Tym, którzy uwierzyli i pełnili dobre dzieła - My odpuścimy ich złe czyny i wynagrodzimy ich czymś piękniejszym niż to, co oni czynili.
9Nakazaliśmy człowiekowi dobro względem jego rodziców. Ale jeśli oni będą usilnie walczyć o to, żebyś Mi dodawał za współtowarzyszy to, czego ty nie znasz - to ich nie słuchaj! Do Mnie powrócicie i wtedy Ja wam obwieszczę, co czyniliście.
10I tych, którzy uwierzyli i czynili dobre dzieła, My z pewnością wprowadzimy między szczęśliwych!
11Wśród ludzi są tacy, którzy mówią: "Uwierzyliśmy w Boga!" Ale kiedy im przyjdzie cierpieć dla Boga, to biorą prześladowanie ze strony ludzi za karę Boga. A kiedy przyjdzie pomoc od twego Pana, to oni z pewnością powiedzą: "My przecież byliśmy z wami!" Czyż Bóg nie wie najlepiej, co kryje się w piersiach światów?!
12Bóg zna przecież tych, którzy uwierzyli, i On dobrze zna obłudników!
13Mówią ci, którzy nie uwierzyli, do tych, którzy uwierzyli: "Idźcie naszą drogą, a my poniesiemy wasze grzechy." Lecz oni nie poniosą żadnego z ich grzechów. Oni są kłamcami!
14Oni poniosą swoje ciężary i inne ciężary ze swoimi ciężarami. W Dniu Zmartwychwstania zażąda się od nich rachunku z tego, co oni zmyślali.
15Wysłaliśmy już Noego do jego ludu, i przebywał on wśród nich tysiąc lat bez pięćdziesięciu. I pochwycił ich potop, ponieważ byli niesprawiedliwi.
16Uratowaliśmy Noego i tych, którzy się z nim znajdowali na statku; i uczyniliśmy go znakiem dla światów.
17I Abrahama! Oto powiedział on do swego ludu: "Czcijcie Boga! Bójcie się Go! O, gdybyście wiedzieli, jakie to dla was dobro."
18Wy czcicie bałwany, poza Bogiem i stwarzacie kłamstwo. Zaprawdę, ci, których czcicie poza Bogiem, nie są w stanie dać wam zaopatrzenia. Poszukujcie więc zaopatrzenia u Boga, czcijcie Go i dziękujcie Mu! Do Niego będziecie sprowadzeni!
19A jeśli zadajecie kłam - to przecież zadawały już kłam inne narody przed wami. Na posłańcu ciąży tylko obowiązek jasnego obwieszczenia.
20Czyż oni nie widzieli, jak Bóg daje życie przez pierwsze stworzenie, a potem daje je ponownie? Zaprawdę, to dla Boga jest łatwe!
21Powiedz: "Wędrujcie po ziemi i popatrzcie, jak On zaczął stworzenie. Potem Bóg spowoduje następne powstanie. Zaprawdę, Bóg jest nad każdą rzeczą wszechwładny!"
22On karze tego, kogo chce, i okazuje miłosierdzie, komu chce.
23Do Niego zostaniecie skierowani. I nie potraficie pozbawić Go władzy ani na ziemi, ani w niebie. I wy nie macie; poza Bogiem, żadnego opiekuna ani pomocnika.
24A ci, którzy nie wierzą w znaki Boga i w spotkanie z Nim - tacy zwątpili w Moje miłosierdzie. To są ci, których czeka kara bolesna!
25I odpowiedzią jego ludu było tylko to, iż powiedzieli: "Zabijcie go lub spalcie go!" Lecz Bóg uratował go od ognia. Zaprawdę, w tym są znaki dla ludzi, którzy wierzą!
26On powiedział: "Wzięliście sobie, poza Bogiem, bałwanów, jako znak wzajemnej miłości w życiu tego świata. Potem, w Dniu Zmartwychwstania, będziecie się wyrzekać jedni drugich i będziecie się wzajemnie przeklinać. Waszym miejscem schronienia będzie ogień i nie będziecie mieli pomocników."
27Lot uwierzył mu i powiedział: "Ja wywędruję do mojego Pana. Zaprawdę, On jest Potężny, Mądry!"
28I daliśmy Abrahamowi Izaaka i Jakuba, i ustanowiliśmy w jego potomstwie dar proroczy i Księgę. Daliśmy mu nagrodę na tym świecie, a w życiu ostatecznym on będzie, z pewnością, między sprawiedliwymi.
29I Lota! Oto powiedział on do swego ludu: "Wy, zaprawdę, popełniacie taką szpetotę, jakiej nie popełnił przed wami nikt spośród światów.
30Czy wy rzeczywiście przychodzicie do mężczyzn? i uprawiacie rozbój na drodze? i czynicie na waszych zebraniach to, co godne potępienia?" Jedyną odpowiedzią tego ludu były słowa: "Sprowadź na nas karę Boga, jeśli jesteś prawdomówny!"
31On powiedział: "Panie mój! Dopomóż mi przeciw temu ludowi, który szerzy zgorszenie!"
32A kiedy przyszli Nasi posłańcy do Abrahama, z dobrą nowiną, powiedzieli: "My wytracimy mieszkańców tego miasta, ponieważ oni są niesprawiedliwi."
33On powiedział: "Przecież Lot jest w nim!" I powiedzieli: "My wiemy lepiej, kto jest w nim. Uratujemy jego i jego rodzinę, z wyjątkiem jego żony, która będzie wśród pozostających w tyle."
34A kiedy Nasi posłańcy przyszli do Lota, on się zmartwił o nich, bo nie mógł ich uchronić. Oni powiedzieli: "Nie obawiaj się i nie smuć! My uratujemy ciebie i twoją rodzinę, z wyjątkiem twojej żony; ona będzie wśród pozostających w tyle.
35Oto my spuścimy na mieszkańców tego miasta plagę z nieba za to, iż szerzyli zepsucie."
36I zostawiliśmy z tego miasta znak jasny dla ludzi, którzy są rozumni.
37I do Madianitów - ich brata Szu`ajba, który powiedział: "O ludu mój! Czcijcie Boga! Oczekujcie z nadzieją Dnia Ostatniego! Nie szerzcie na ziemi zgorszenia!"
38Lecz oni uznali go za kłamcę. Toteż pochwycił ich straszny wstrząs i znaleźli się rankiem w swoich domostwach leżący nieruchomo na piersiach.
39I podobnie ludy Ad i Samud - to stało się dla was jasne na widok ich mieszkań. - Szatan upiększył im ich działania i sprowadził ich z drogi, chociaż widzieli jasno.
40I podobnie Karun, Faraon i Haman. Przyszedł do nich Mojżesz z jasnymi dowodami, lecz oni wbili się w dumę na ziemi. I nie byli tymi, którzy by potrafili Nas wyprzedzić.
41Pochwyciliśmy każdego z nich z powodu jego grzechu: na niektórych zesłaliśmy huragan niosący kamienie;. niektórych pochwycił krzyk; niektórych z nich kazaliśmy pochłonąć ziemi; a niektórych zatopiliśmy. I to nie Bóg wyrządził im niesprawiedliwość, lecz oni sami sobie wyrządzili niesprawiedliwość.
42I ci, którzy sobie wzięli opiekunów poza Bogiem, są podobni do pająka, który przygotował sobie dom. A przecież dom pająka jest najnędzniejszym z domów. Gdyby oni byli wiedzieli!
43Zaprawdę, Bóg wie, że to, co oni wzywają poza Nim, jest niczym. A On jest Potężny, Mądry!
44To są przypowieści, które my przytaczamy ludziom, lecz rozumieją je tylko posiadający wiedzę.
45Bóg stworzył niebiosa i ziemię prawdziwie. Zaprawdę, w tym jest znak dla wierzących!
46Głoś to, co ci zostało objawione z Księgi i odprawiaj modlitwę! Zaprawdę, modlitwa chroni od szpetoty i powstrzymuje od niegodziwości! A wspominanie Boga jest większe. Bóg wie, co wy robicie.
47I nie sprzeczajcie się z ludem Księgi inaczej, jak w sposób uprzejmy - z wyjątkiem tych spośród nich, którzy są niesprawiedliwi - i mówcie: "Uwierzyliśmy w to, co nam zostało zesłane, i w to, co wam zostało zesłane. Nasz Bóg i wasz Bóg jest jeden i my jesteśmy Mu całkowicie poddani."
48Podobnie tobie zesłaliśmy Księgę. Ci, którym daliśmy Księgę, wierzą w nią. Są tu też tacy, którzy wierzą w nią; a odrzucają Nasze znaki tylko niewierni.
49Ty nie recytowałeś przedtem żadnej Księgi ani nie kreśliłeś jej swoją prawicą. Dlatego też zwolennicy fałszu powątpiewają.
50Ależ tak, to są znaki jasne w piersiach tych, którym dano wiedzę; jedynie niesprawiedliwi odrzucają Nasze znaki.
51Oni mówią: "O, gdyby jemu zostały zesłane znaki od jego Pana!" Powiedz: "Znaki są jedynie u Boga, a ja jestem tylko jawnie ostrzegającym!"
52Czy im nie wystarczy, że zesłaliśmy tobie Księgę, która im jest recytowana? Zaprawdę, w tym jest miłosierdzie i napomnienie dla ludzi, którzy wierzą.
53Powiedz: "Bóg wystarczy jako świadek między mną a wami! On zna, co jest w niebiosach i co jest na ziemi. A ci, którzy wierzą w fałsz, a nie wierzą w Boga, poniosą stratę."
54Oni domagają się od ciebie przyśpieszenia kary. Gdyby termin nie został wyznaczony, to już przyszłaby na nich kara. I ona z pewnością przyjdzie do nich znienacka, nie będą jej nawet przeczuwać.
55Oni domagają się od ciebie przyśpieszenia kary, a, zaprawdę, Gehenna obejmie niewiernych!
56Tego Dnia, kiedy ogarnie ich kara, od góry i od dołu, On im powie: "Zakosztujcie tego, co czyniliście!"
57O słudzy Moi, którzy uwierzyliście! Zaprawdę, ziemia Moja jest szeroka, przeto czcijcie Mnie!
58Każda dusza zakosztuje śmierci; potem do Nas zostaniecie sprowadzeni.
59A tych, którzy uwierzyli i pełnili dobre dzieła - umieścimy w Ogrodzie, w komnatach, gdzie w dole płyną strumyki; oni tam będą przebywać na wieki. Jakże wspaniała nagroda trudzących się!
60- tych, którzy byli cierpliwi i zaufali swojemu Panu.
61Ileż to jest zwierząt, które nie przygotowują sobie zaopatrzenia, a Bóg daje zaopatrzenie im i wam. On jest Słyszący, Wszechwiedzący!
62Jeśli ich zapytasz: "Kto stworzył niebiosa i ziemię i kto podporządkował słońce i księżyc?", oni z pewnością powiedzą: "Bóg. Jakże mogli oni dać się oszukać!
63Bóg daje hojnie zaopatrzenie temu, komu chce ze Swoich sług - i je wymierza. Zaprawdę, Bóg jest o każdej rzeczy Wszechwiedzący!
64Jeśli ich zapytasz: "Kto spuścił z nieba wodę i ożywił dzięki niej ziemię po jej śmierci?", z pewnością odpowiedzą: "Bóg. Powiedz: "Chwała niech będzie Bogu!" Lecz większość z nich nie rozumie.
65Życie tego świata jest tylko zabawą i grą, a, zaprawdę, siedziba ostateczna jest prawdziwym życiem! Gdyby oni wiedzieli!
66Kiedy wsiadają na statek, to wzywają Boga, wyznając szczerze Jego religię. Lecz kiedy doprowadzi ich szczęśliwie na suchy ląd, oni wtedy dodają Mu współtowarzyszy;
67Aby nie dziękować za to, co im daliśmy, i aby używać. Niebawem oni się dowiedzą!
68Czyż nie widzieli, że uczyniliśmy sanktuarium miejscem bezpiecznym, podczas gdy ludzie wokół nich są rabowani? Czyżby oni wierzyli w fałsz, a nie wierzyli w dobroć Boga?
69A kto jest bardziej niesprawiedliwy aniżeli ten, kto wymyślił kłamstwo? albo ten, kto za kłamstwo uznał prawdę, kiedy ona do niego przyszła? Czy nie ma w Gehennie mieszkania dla niewiernych?
Chapter 30 (Sura 30)
1A tych, którzy walczyli w naszej sprawie, My z pewnością poprowadzimy na Nasze drogi. Zaprawdę, Bóg jest z czyniącymi dobro!
2Alif. Lam. Mim.
3Bizantyjczycy zostali zwyciężeni
4W najbliższym kraju; lecz oni, po swojej klęsce, będą zwycięzcami
5W ciągu kilku lat. Do Boga należy władza, tak przedtem, jak i potem. I tego Dnia będą się radować wierni,
6Z pomocy Boga. On udziela pomocy, komu chce. On jest Potężny, Litościwy!
7Obietnica Boga! Bóg nie łamie Swojej obietnicy, lecz większość ludzi nie wie.
8Znają oni tylko zewnętrzny aspekt życia tego świata, a są niedbali o życie ostateczne.
9Czyż oni się nie zastanowili nad sobą? Bóg stworzył niebiosa i ziemię, i to, co jest między nimi, w całej prawdzie i na pewien określony czas. Lecz, zaprawdę, wielu spośród ludzi nie wierzy w spotkanie ze swoim Panem!
10Czyż oni nie wędrowali po ziemi i nie widzieli, jaki był ostateczny koniec tych, którzy byli przed nimi? Tamci byli silniejsi, uprawiali ziemię i zasiedlili ją, bardziej niż oni sami. I przyszli do nich ich posłańcy z jasnymi dowodami; i nie Bóg wyrządził im niesprawiedliwość, lecz oni sami ją sobie wyrządzili.
11Ostatecznym końcem tych, którzy czynili zło, będzie jeszcze coś gorszego, ponieważ oni za kłamstwo uznali znaki Boga i wyśmiewali się z nich.
12Bóg zaczyna stworzenie, i powtarza je; potem do Niego zostaniecie sprowadzeni.
13Tego Dnia, kiedy nadejdzie Godzina, grzesznicy będą zrozpaczeni.
14I nie będą mieli orędowników spośród tych, których uznali za współtowarzyszy; i oni wyrzekną się swoich współtowarzyszy;
15Tego Dnia, kiedy nadejdzie Godzina, oni się rozdzielą między sobą.
16Ci, którzy uwierzyli i pełnili dobre czyny, będą się radować w Ogrodzie kwitnącym.
17A ci, którzy nie uwierzyli i którzy za kłamstwo uznali Nasze znaki, jak i spotkanie życia ostatecznego, będą skazani na karę.
18Chwała niech będzie Bogu, kiedy zastaje was pora wieczorna i kiedy zastaje was pora poranna!
19I chwała Jemu w niebiosach i na ziemi, kiedy się ściemnia i w porze południowej !
20On wyprowadza żyjącego ze zmarłego; On wyprowadza zmarłego z żyjącego; On ożywia ziemię po jej śmierci - w ten sposób zostaniecie wyprowadzeni.
21A z Jego znaków jest to, iż On stworzył was z prochu; następnie oto, wy ludzie, rozprzestrzeniliście się.
22I z Jego znaków jest to, iż On stworzył dla was żony z was samych, abyście mogli odpocząć przy nich; i ustanowił między wami miłość i miłosierdzie.
23I z Jego znaków jest stworzenie niebios i ziemi, różnorodność waszych języków i kolorów. Zaprawdę, w tym są znaki dla tych, którzy wiedzą!
24I z Jego znaków jest - wasz sen w nocy i w dzień i wasze poszukiwanie Jego łaski. Zaprawdę, w tym są znaki dla ludzi, którzy słyszą!
25I z Jego znaków jest to, iż On ukazuje wam błyskawicę, by wzbudzić strach i nadzieję, iż On zsyła z nieba wodę i ożywia przez nią ziemię po jej śmierci. Zaprawdę, w tym są znaki dla ludzi, którzy są rozumni!
26I z Jego znaków jest to, iż stoją mocno na Jego rozkaz niebo i ziemia. Potem, kiedy On was wezwie jednym wezwaniem, wtedy z ziemi wyjdziecie.
27Do Niego należą ci, którzy są w niebiosach i na ziemi; wszyscy są Jemu pobożnie posłuszni.
28On jest Tym, który daje początek stworzeniu, potem je powtarza. To jest dla Niego łatwe! On jest najwznioślejszym wzorem w niebiosach i na ziemi. On jest Potężny, Mądry!
29On przytoczył wam przykład z was samych. Czy macie z waszych niewolników współuczestników w tym, w co was zaopatrzyliśmy, i czy jesteście w tym z nimi równi? Czy wy się ich obawiacie, tak jak obawiacie się siebie nawzajem? Tak My wyjaśniamy znaki ludziom, , którzy są rozumni.
30Ale ci, którzy są niesprawiedliwi, postępują za swoimi namiętnościami, bezwiednie. A kto poprowadzi drogą prostą tego, którego sprowadził z drogi Bóg? Oni nie będą mieli żadnych pomocników.
31Przeto zwróć swoje oblicze ku religii, jak człowiek gorliwie pobożny, zgodnie z naturą, jaką Bóg obdarzył ludzi przy stworzeniu. - Nie ma żadnej odmiany w stworzeniu Boga! - To jest religia prawdziwa, lecz większość ludzi nie wie.
32Nawracając się do Niego, bójcie się Go, odprawiajcie modlitwę i nie bądźcie z liczby tych, którzy Jemu dodają współtowarzyszy!
33Ani też spośród tych, którzy podzielili swoją religię, tworząc sekty; przy czym każda frakcja odszczepieńcza cieszy się tym, co zachowuje.
34A kiedy ludzi dotknie jakieś nieszczęście, to oni wzywają swego Pana, nawracając się do Niego. Potem jednak, kiedy On da im zakosztować Swojego miłosierdzia, niektórzy z nich dodają swemu Panu współtowarzyszy.
35Czynią tak dlatego, żeby nie być wdzięczni za to, co im daliśmy. Używajcie więc, niebawem się dowiecie!
36Czy, zesłaliśmy im jakąś władzę, która by im mówiła o tym, co oni Jemu przypisują jako współtowarzyszy?
37A kiedy My dajemy ludziom zakosztować miłosierdzia, oni się nim cieszą; lecz kiedy dosięgnie ich jakieś zło, za to, co przygotowały ich ręce, wtedy oni są zrozpaczeni.
38Czyż nie widzieli, że Bóg szeroko rozdaje zaopatrzenie, komu chce, i je wymierza? Zaprawdę, w tym są znaki dla ludzi, którzy wierzą!
39Daj więc krewnemu, co mu się należy, i biednemu, i podróżnemu! To jest dobro dla tych, którzy chcą oblicza Boga. I tacy będą szczęśliwi.
40A to, co dajecie na lichwę, by powiększyło się kosztem majątku innych ludzi, nie powiększy się u Boga. Lecz to, co dajecie jako jałmużnę, poszukując oblicza Boga - oni otrzymają to w dwójnasób.
41Bóg jest Tym, który stworzył was i zaopatrzył; potem sprawi, że pomrzecie, a następnie przywróci was do życia. Czy wśród tych, których wy Mu dodajecie jako współtowarzyszy, jest taki, który zrobi coś podobnego? Niech Jemu będzie chwała! On jest wyniosły ponad to, co wy Mu dodajecie jako współtowarzyszy!
42Pojawiło się zepsucie na lądzie i na morzu przez to, co zdziałały ręce ludzi, żeby On mógł im dać zakosztować część tego, co oni uczynili. Być może, oni się nawrócą!
43Powiedz: "Wędrujcie po ziemi i popatrzcie, jaki był ostateczny koniec tych, którzy żyli poprzednio; większość z nich to bałwochwalcy."
44Zwróć więc twarz ku prawdziwej religii, zanim nadejdzie Dzień od Boga, którego nie można odwrócić. Tego Dnia ludzie zostaną rozdzieleni:
45Ten, który nie uwierzył, odczuje skutki swojej niewiary; a ci, którzy czynią dobro - to dla siebie samych ścielą łoże;
46Tak jest, aby Bóg mógł zapłacić Swoją łaską tym, którzy uwierzyli i czynili dobre dzieła. Zaprawdę, On nie miłuje niewierzących!
47A z Jego znaków jest to, iż posyła wiatry - radosnych zwiastunów, aby wam dać zakosztować Swego miłosierdzia; aby popłynęły statki według Jego rozkazu i abyście poszukiwali Jego łaski. Być może, będziecie wdzięczni!
48Wysyłaliśmy już, przed tobą posłańców do ich ludu; i przybywali oni do nich z jasnymi dowodami. Wtedy zemściliśmy się na tych, którzy zgrzeszyli. Lecz obowiązkiem Naszym była pomoc wiernym.
49Bóg jest Tym, który posyła wiatry, a one wzburzają chmury; On rozciąga je po niebie, jak chce, i czyni je płatami; i widzisz wtedy, jak obfity deszcz wylewa się spomiędzy nich. I kiedy On dosięga nim kogo chce ze Swoich sług, wtedy oni się radują,
50Choć już byli zrozpaczeni, zanim on został im zesłany.
51Spójrz więc na ślady miłosierdzia Boga, jak On ożywia ziemię po jej śmierci! Zaprawdę, On ożywia umarłych; On jest nad każdą rzeczą wszechwładny!
52Ale, z pewnością, jeśli My wyślemy wiatr i oni zobaczą, że jest żółty, to po jego przejściu nadal zostają niewiernymi.
53A ty przecież nie możesz dać usłyszeć umarłym ani głuchych zmusić do słyszenia tego wezwania, kiedy oni się odwracają plecami.
54Ty nie możesz wprowadzić na drogę prostą ślepych z ich zabłądzenia. Lecz skłonisz do usłyszenia tylko tych, którzy wierzą w Nasze znaki i są całkowicie poddani.
55Bóg jest Tym, który stworzył was słabymi; potem, po słabości, dał wam siłę; po okresie siły - słabość i siwiznę. On stwarza to, co chce. On jest Wszechwiedzący, Wszechpotężny!
56W tym Dniu, kiedy nastanie Godzina, grzesznicy będą się zaklinać, iż oni nie przebywali nawet godziny. W ten sposób zostali oszukani.
57A powiedzą ci, którzy otrzymali wiedzę i wiarę: "Wy znajdowaliście się w księdze Boga aż do Dnia Zmartwychwstania - a oto Dzień Zmartwychwstania, lecz wy nie wiedzieliście."
58W tym Dniu nie pomoże tym, którzy byli niesprawiedliwi, ich usprawiedliwienie i nie zostaną oni wysłuchani.
59Przytoczyliśmy ludziom w tym Koranie wszelkie przypowieści. Lecz jeśli ty przychodzisz do nich ze znakiem, to z pewnością ci, którzy nie uwierzyli, będą mówili: "Wy jesteście tylko głosicielami fałszu."
60W ten sposób Bóg pieczętuje serca tych, którzy nie wiedzą.
Chapter 31 (Sura 31)
1Miej więc cierpliwość! Zaiste, obietnica Boga jest prawdą! I niech cię nie zachwieją ci, którzy nie są przekonani o prawdzie!
2Alif. Lam. Mim.
3To są znaki Księgi pełnej mądrości:
4Przewodnictwo po drodze prostej i miłosierdzie dla czyniących dobro;
5Tych, którzy odprawiają modlitwę, którzy dają jałmużnę i którzy mają pewność życia ostatecznego.
6Ci są na drodze prostej od ich Pana, oni są szczęśliwi.
7Wśród ludzi jest i taki, który zakupuje zabawne opowiadania, by sprowadzać z drogi Boga, nieświadomie, i brać ją sobie za przedmiot szyderstwa. Dla takich będzie kara poniżająca.
8A kiedy jemu recytują Nasze znaki, on się odwraca pełen dumy, jak gdyby ich nie słyszał, jak gdyby w jego uszach była głuchota. Obwieść mu więc karę bolesną!
9Zaprawdę, dla tych, którzy uwierzyli i którzy czynili dobre dzieła - będą Ogrody szczęśliwości!
10Oni tam będą przebywać na wieki według obietnicy Boga, prawdziwej. On jest Potężny, Mądry!
11On stworzył niebiosa bez filarów, które moglibyście widzieć. On rzucił na ziemię solidnie stojące, żeby nie kołysała się z wami. On rozprzestrzenił na niej wszelkie zwierzęta. Spuściliśmy z nieba wodę i sprawiliśmy, iż wyrosły na niej wszelkiego rodzaju szlachetne pary.
12To jest stworzenie Boga. A pokażcie mi to, co stworzyli ci, którzy są poza Nim! Tak! Niesprawiedliwi są w błędzie oczywistym!
13Daliśmy mądrość Lokmanowi: "Dziękuj Bogu! Ten, kto dziękuje, dziękuje dla siebie samego; a ten, kto jest niewdzięczny... zaprawdę, Bóg jest Bogaty, Godny Chwały! "
14Oto powiedział Lokman do swego syna, napominając go: "Synu mój! Nie dodawaj Bogu żadnych współtowarzyszy! Zaprawdę, dodawanie współtowarzyszy to wielka niesprawiedliwość!"
15I nakazaliśmy człowiekowi co do jego rodziców: - matka nosiła go pośród wielu trudów, a odłączenie jego nastąpiło po dwóch latach - "Bądź wdzięczny Mnie i twoim rodzicom! Do Mnie zmierza wędrowanie!"
16A jeśli oni będą jednak próbowali zmusić cię, żebyś Mi dodawał współtowarzyszy - o czym nie masz żadnej wiedzy - to nie słuchaj ich! jednak zachowuj się w stosunku do nich na tym świecie w sposób godny! Idź drogą tych, którzy się do Mnie nawrócili. Potem do Mnie powrócicie i Ja obwieszczę wam to, co czyniliście.
17"O synu mój! Jeśliby to było tylko tyle, co ciężar ziarnka gorczycy, i byłoby w skale albo w niebiosach, albo na ziemi, ta Bóg to wyprowadzi. Zaprawdę, B6g jest Przenikliwy, świadomy!
18O synu mój! Odprawiaj modlitwę, nakazuj to, co jest odpowiednie, i zakazuj tego, co jest godne nagany! Znoś cierpliwie, co cię dosięgnie - to należy da dobrych postanowień.
19Nie odwracaj z pogardą twarzy od ludzi! Nie chodź po ziemi zadufany w sobie! Zaprawdę, Bóg nie miłuje dumnych pyszałków!
20Niech kroki twoje będą skromne! Zniżaj swój głos! Zaprawdę, najprzykrzejszy głos to głos osłów!"
21Czyż nie widzicie, że Bóg podporządkował wam to, co jest w niebiosach i co jest na ziemi, i przelał na was Swoje dobrodziejstwa, jawne i skryte? Jednak wśród ludzi znajdzie się taki, który sprzecza się w sprawie Boga, bez żadnej wiedzy, bez przewodnictwa po drodze prostej : i bez Księgi dającej światło.
22A kiedy się im mówi: "Postępujcie za tym, co objawił Bóg!", oni mówią: "Wcale nie! My będziemy postępować za tym, przy czym znaleźliśmy naszych ojców." Czy nawet wówczas, gdyby ich szatan wzywał do kary ognia palącego?
23Ten, kto zwraca swoje oblicze ku Bogu, czyniąc dobro, ten trzyma za uchwyt najbardziej solidny. Do Boga należy ostateczny koniec wszystkich spraw!
24A kto nie uwierzył - niech ciebie nie smuci jego niewiara. Do Nas oni powrócą i My ich powiadomimy o tym, co uczynili. Zaprawdę, Bóg zna dobrze wszystko, co jest w ich piersiach!
25Damy im niewielki czas używania, a potem poddamy ich surowej karze.
26A jeśli ty ich zapytasz: "Kto stworzył niebiosa i ziemię?", oni odpowiedzą: "Bóg!" Powiedz: Chwała niech będzie Bogu!" Lecz większość ludzi nie wie.
27Do Boga należy to, co jest w niebiosach, i to, co jest na ziemi. Zaprawdę, On jest Bogaty, Godny Chwały!
28Zaprawdę, jeśliby wszystkie drzewa na ziemi były piórami i jeśliby było morze, któremu pomogłoby jeszcze siedem mórz - to nie wyczerpałyby się słowa Boga. Zaprawdę, Bóg jest Potężny, Mądry!
29Wasze stworzenie i wasze zmartwychwstanie jest takie jak jednej duszy. Zaprawdę, Bóg jest Słyszący, Jasno Widzący!
30Czyż nie widziałeś, że Bóg każe przenikać nocy w dzień i On każe przenikać dniowi w noc; i On uczynił poddanymi słońce i księżyc - każde z nich płynie ku oznaczonemu terminowi. Zaprawdę, Bóg jest dobrze świadomy tego; co czynicie!
31Tak jest, ponieważ Bóg jest prawdą i ponieważ to, co wzywacie poza Nim, jest fałszem, i ponieważ Bóg jest Wyniosły, Wielki!
32Czyż nie widziałeś, że statek płynie po morzu przez dobroć Boga - aby wam pokazać nieco z Jego znaków? Zaprawdę, w tym są znaki dla każdego cierpliwego, wdzięcznego!
33Kiedy okryje ich fala, jak ciemności, oni wzywają Boga, wyznając szczerze wiarę w Niego; ale kiedy On ich wyratuje na suchy ląd, to niektórzy spośród nich zaczynają się wahać. A odrzuca Nasze znaki jedynie perfidny, niewdzięczny!
34O ludzie! Bójcie się waszego Pana! Obawiajcie się dnia, kiedy żaden ojciec nie będzie mógł nic uczynić dla swego syna ani też żadne dziecko nie będzie mogło nic uczynić dla swego ojca. Zaiste, obietnica Boga jest prawdą! I niech was nie zwodzi życie tego świata, i niech nie zwodzi was co do Boga ten, który jest wielkim zwodzicielem. Zaprawdę, u Boga jest wiedza o Godzinie! On spuszcza ulewę. On wie, co jest w łonach. Lecz nie wie dusza, co zyska jutro, i nie wie dusza, na jakiej umrze ziemi.
Chapter 32 (Sura 32)
1Zaprawdę, Bóg jest Wszechwiedzący, w pełni Świadomy!
2Alif. Lam. Mim.
3Objawienie Księgi - nie ma co do tego żadnej wątpliwości - pochodzi od Pana światów.
4Może oni powiedzą: "On ją wymyślił!"? Wcale nie! To jest prawda od twego Pana, abyś ostrzegał ludzi, do których nie przyszedł przed tobą żaden ostrzegający. Być może, oni pójdą drogą prostą.
5Bóg jest Tym, który stworzył niebiosa i ziemię, i to, co jest między nimi, w ciągu sześciu dni. Potem umocnił się na tronie. Nie ma dla was, poza Nim, żadnego opiekuna ani orędownika. Czy sobie przypomnicie?
6On kieruje z nieba na ziemię Swój rozkaz, który potem wznosi się do Niego w ciągu dnia liczącego tysiąc lat, według waszej rachuby.
7To On wie, co skryte i co jawne. On jest Potężny, Litościwy!
8On jest Tym, który doskonale stworzył każdą rzecz, On zaczął stworzenie człowieka z gliny,
9Potem uczynił jego potomstwo z ekstraktu nędznej wody.
10Następnie ukształtował go harmonijnie i tchnął w niego nieco ze Swojego Ducha; i dał wam słuch, wzrok i serca. Jakże mało jesteście wdzięczni!
11Powiedzieli: "Czy kiedy zabłądzimy na ziemi, to czy z pewnością pojawimy się w nowym stworzeniu?" Ależ nie! Oni nie wierzą w spotkanie ze swoim Panem.
12Powiedz: "Zabierze was anioł śmierci, który miał pieczę nad wami; potem do waszego Pana zostaniecie sprowadzeni!"
13Gdybyś widział, jak grzesznicy skłaniają głowy przed swoim Panem: "Panie nasz! Zobaczyliśmy i usłyszeliśmy. Zawróć nas, abyśmy mogli czynić dobro! My przecież jesteśmy przekonani o prawdzie."
14Gdybyśmy chcieli, to dalibyśmy każdej duszy drogę prostą. Lecz prawdziwe jest Moje słowo: "Ja z pewnością napełnię Gehennę dżinami i ludźmi - wszystkimi razem!"
15Zakosztujcie więc za to, iż zapomnieliście o spotkaniu tego waszego Dnia! Oto My zapomnieliśmy o was! Zakosztujcie kary wieczności za to, co czyniliście!
16Tylko ci wierzą w Nasze znaki, którzy, kiedy są napominani przez nie, padają na twarz, wybijając pokłony, głoszą chwałę swego Pana i nie wbijają się w pychę.
17Ich boki wyrywają się z pościeli oni wzywają swego Pana z obawą i nadzieją i rozdają z tego, w co ich zaopatrzyliśmy.
18I żadna dusza nie wie, jaka radość jest trzymana dla nich w ukryciu w nagrodę za to, co oni czynili.
19Czy ten, kto jest wierzącym, jest podobny do bezbożnego? Oni obydwaj nie są sobie równi.
20A dla tych, którzy uwierzyli i pełnili dobre dzieła - będą Ogrody schronienia, jako przyjęcie gościnne za to, co czynili.
21A dla tych, którzy byli bezbożni, miejscem schronienia będzie ogień. Za każdym razem, kiedy zechcą z niego wyjść, zostaną zawróceni i będzie im powiedziane: "Zakosztujcie kary ognia, który uznaliście za kłamstwo!"
22I damy im zakosztować kary bliższej przed karą większą. Być może, oni powrócą!
23Kto jest bardziej niesprawiedliwy aniżeli ten, który został napomniany przez znaki swego Pana, a potem odwrócił się od nich? Zaprawdę, zemścimy się na grzesznikach!
24Oto daliśmy Księgę Mojżeszowi - nie pozostawaj więc w wątpliwości co do spotkania z Nim i uczyniliśmy ją drogą prostą dla synów Izraela.
25I uczyniliśmy z nich imamów, którzy prowadzą drogą prostą według Naszego rozkazu - za to, iż byli cierpliwi i że byli przekonani o prawdziwości Naszych znaków.
26Zaprawdę, Pan twój rozstrzygnie między nimi w Dniu Zmartwychwstania sprawy, w jakich się różnili.
27Czyż nie jest dla nich przewodnictwem, iż wiele pokoleń wytraciliśmy przed nimi? Oni depczą po ich domostwach. Zaprawdę, w tym są znaki! Czy oni nie posłuchają?
28Czyż oni nie widzieli, że My pędzimy wodę ku wyschniętej ziemi i sprawiamy, iż wyrastają dzięki niej zasiewy, z których jedzą ich trzody i oni sami? Czyż oni nie widzą jasno?
29Oni mówią: "Kiedy będzie to zwycięstwo, jeśli jesteście prawdomówni?"
30Powiedz: "W Dniu Zwycięstwa nie pomoże już tym,. którzy nie uwierzyli, ich wiara ani nie będzie im dana zwłoka."
Chapter 33 (Sura 33)
1Odwróć się więc od nich i czekaj! Oni też czekają.
2O Proroku! Bój się Boga i nie daj posłuchu niewiernym ani obłudnikom! Zaprawdę, Bóg jest Wszechwiedzący, Mądry!
3Idź za tym, co ci zostało objawione od twego Pana! Zaprawdę, Bóg jest w pełni świadomy tego, co czynicie!
4Zaufaj Bogu! Bóg wystarczy jako poręczyciel!
5On nie uczynił dwóch serc we wnętrzu człowieka. On nie uczynił waszych żon, z którymi się rozwodzicie, mówiąc: "Ty jesteś dla mnie jak grzbiet mojej matki!" - waszymi matkami. On nie czynił waszych dzieci adoptowanych - waszymi synami. To tylko powiedzenie waszych ust, Bóg zaś mówi prawdę i On prowadzi prostą drogą.
6Nazywajcie ich imieniem ich ojców, to będzie sprawiedliwsze u Boga. A jeśli nie znacie ich ojców - to niech będą waszymi braćmi w religii i waszymi podopiecznymi. I nie będziecie mieli żadnego grzechu, jeśli uczynicie coś przez pomyłkę, ale będziecie mieli grzech za to, co świadomie zamierzą wasze serca. Bóg jest Przebaczający, Litościwy!
7Prorok jest bliższy wiernym aniżeli oni sami sobie, a jego żony - to ich matki. Ludzie związani pokrewieństwem są bliżsi sobie nawzajem, przez Księgę Boga, aniżeli wierni i muhadżirowie, jednak powinniście czynić dobro waszym bliskim przyjaciołom. To jest zapisane w Księdze.
8I oto uczyniliśmy przymierze z prorokami: Z Noem, Abrahamem i Mojżeszem, z Jezusem, synem Marii, i z tobą; zawarliśmy z nimi uroczyste przymierze,
9Aby Bóg mógł zapytać prawdomównych - o ich wierność; lecz dla niewiernych przygotował karę bolesną.
10O wy, którzy wierzycie! Wspominajcie dobroć Boga względem was!
11Oto wojska pomaszerowały przeciw wam i My wysłaliśmy przeciw nim wiatr i zastępy, których wy nie widzieliście. Bóg widzi jasno to, co czynicie! Oto one napadły na was ze wszystkich stron, kiedy wasze spojrzenia się odwróciły, a wasze serca dosięgały gardła i zaczynaliście snuć o Bogu różne myśli.
12Tam wierni zostali poddani próbie i gwałtownie wstrząśnięci.
13I oto mówili obłudnicy i ci, w których sercach była choroba: "Nie obiecał nam Bóg i Jego Posłaniec nic innego, jak tylko złudę."
14I powiedziała jedna frakcja spośród nich: "O mieszkańcy Jasribu! Nie ma tu dla was miejsca, wracajcie!" A inna ich frakcja prosiła Proroka o pozwolenie, mówiąc: "Nasze domy są bez obrony!" A nie były one bez obrony, tylko oni chcieli uciec.
15A jeśliby wdarł się do nich wróg z różnych stron miasta, a potem zażądano by od nich zaparcia się wiary, to oni zgodziliby się na to, lecz pozostaliby tam tylko krótki czas.
16A przedtem zawarli przymierze z Bogiem, iż nie odwrócą się plecami. A za przymierze zawarte z Bogiem zostanie zażądany rachunek.
17Powiedz: "Nie pomoże wam ucieczka, jeśli uciekacie od śmierci lub od zabicia; i tak niewiele będziecie się cieszyć życiem."
18Powiedz: "Kto może was postawić poza zasięgiem Boga, jeśli On zechce dla was jakiejś szkody albo jeśli zechce obdarzyć was miłosierdziem?" Nie znajdą oni dla siebie, poza Nim, ani opiekuna, ani pomocnika.
19Bóg potrafi poznać wśród was tych, którzy stawiają przeszkody, i tych, którzy mówią swoim braciom: "Przybywajcie do nas!", lecz sami wykazują niewiele zapału
20I są względem was skąpi. A kiedy ogarnia ich strach, widzisz, jak na ciebie patrzą, przewracając oczami jak ten, którego spowija mrok śmierci. A kiedy strach minie, ranią was ostrymi językami, skąpiąc dobra. Oni nie uwierzyli wcale i Bóg uczyni daremnymi ich działania. To jest dla Boga łatwe.
21Oni sądzą, że frakcje nie odeszły; a jeśliby te frakcje jeszcze miały przyjść, to oni woleliby wycofać się na pustynię wśród Beduinów i zasięgać jedynie wiadomości o was. A jeśliby nawet zostali wśród was, to niewiele by walczyli.
22Wy macie w Posłańcu Boga piękny wzór - dla każdego, kto się spodziewa Boga i Dnia Ostatniego i kto Boga często wspomina.
23A kiedy wierni zobaczyli frakcje, powiedzieli: "Oto co obiecał nam Bóg i Jego Posłaniec. Prawdziwy jest Bóg i Jego Posłaniec!" To pomnożyło jeszcze wiarę i całkowite poddanie się.
24Wśród wierzących są ludzie wierni przymierzu, które zawarli z Bogiem. I są wśród nich tacy, którzy już wypełnili swoje ślubowanie, i są też inni, którzy jeszcze czekają, lecz nie zmienili się wcale;
25Jest tak, aby Bóg mógł wynagrodzić prawdomównych za ich szczerość i ukarać obłudników, jeśli zechce, albo zwrócić się ku nim. Zaprawdę, Bóg jest Przebaczający, Litościwy!
26Bóg odesłał tych, którzy nie uwierzyli, wraz z ich zaciekłością; nie osiągnęli oni żadnego dobra. Bóg uchronił wiernych od walki. Bóg jest Mocny, Potężny!
27I On sprowadził z ich twierdz tych ludzi Księgi, którzy im pomagali, i rzucił w ich serca strach. Część z nich zabiliście, a część wzięliście do niewoli.
28I On dał wam w dziedzictwo ich ziemię, ich domostwa i ich bogactwa, oraz ziemię, której nie deptały wasze stopy. Bóg jest nad każdą rzeczą wszechwładny!
29O proroku! Powiedz twoim żonom: "Jeśli pragniecie życia tego świata i jego ozdób, to przybywajcie! Ja wam pozwolę nacieszyć się i dam wam piękną odprawę.
30A jeśli pragniecie Boga, Jego Posłańca i siedziby ostatecznej - to, zaprawdę, Bóg przygotował nagrodę ogromną dla tych spośród was, które czynią dobro."
31O żony Proroka! Którakolwiek z was popełni bezecność jawną, to otrzyma karę podwojoną dwukrotnie. A to jest dla Boga łatwe.
32A która z was jest poddana Bogu i Jego Posłańcowi oraz czyni dobro - to My ją nagrodzimy dwa razy i przygotujemy dla niej szlachetne zaopatrzenie.
33O żony Proroka! Wy nie jesteście takie jak inne kobiety. Jeśli jesteście bogobojne, nie bądźcie pokorne w słowach, aby nie pożądał was ten, w którego sercu mieszka choroba; mówcie słowa odpowiednie!
34Przebywajcie w swoich domach i nie ozdabiajcie się w ten sposób, jak ozdabiały się kobiety za czasów pogaństwa! Odprawiajcie modlitwę, dawajcie jałmużnę, słuchajcie Boga i Jego Posłańca! O ludzie domu! Bóg chce tylko odsunąć od was brud i oczyścić was całkowicie.
35I wspominajcie to, co wam jest recytowane w waszych domach ze znaków Boga i z mądrości! Zaprawdę, Bóg jest Przenikliwy, w pełni świadomy!
36Zaprawdę - muzułmanie i muzułmanki, wierzący i wierzące, prawdomówni i prawdomówne, cierpliwi i cierpliwe, pokorni i pokorne, dający jałmużnę i dające jałmużnę, poszczący i poszczące, zachowujący czystość i zachowujące, wspominający Boga często i wspominające - przygotował dla was Bóg przebaczenie i nagrodę ogromną.
37Kiedy zdecydował Bóg i Jego Posłaniec jakąś sprawę, to nie godzi się ani wierzącemu, ani wierzącej, aby mieli inny wybór w tej sprawie. A kto nie słucha Boga i Jego Posłańca, ten zbłądził w sposób oczywisty.
38A kiedy powiedziałeś temu, którego Bóg obdarzył dobrodziejstwami i którego sam obdarzyłeś dobrodziejstwami: "Zatrzymaj przy sobie swoją żonę i bój się Boga!" - ty skrywałeś w swojej duszy to, co Bóg miał ujawnić, w obawie przed ludźmi; podczas gdy Bóg bardziej zasługuje na to, aby się Go obawiać. A kiedy Zaś wywiązał się względem niej ze wszystkich swoich powinności, daliśmy ją tobie za żonę, aby wierni nie mieli żadnej trudności, jeśli chodzi o żony i ich adoptowanych synów, kiedy wywiążą się względem nich ze swoich powinności. Rozkaz Boga ma być spełniony!
39Nie ma winy Proroka w tym, co nałożył na niego Bóg, zgodnie ze Swoim obyczajem ustanowionym przez Niego dla minionych pokoleń. Rozkaz Boga jest rozstrzygnięciem zdecydowanym
40Dla tych, którzy przekazują posłannictwa Boga i obawiają się Go; dla tych, którzy się nie lękają nikogo innego, jak tylko Boga. Bóg wystarczy jako dobrze liczący!
41Muhammad nie jest ojcem żadnego z waszych mężczyzn, lecz jest Posłańcem Boga i pieczęcią proroków. Bóg jest o każdej rzeczy wszechwiedzący!
42O wy, którzy wierzycie! Wspominajcie Boga częstym wspominaniem!
43Wysławiajcie Go rano i wieczorem!
44On jest Tym, który błogosławi was, jak i Jego aniołowie - aby wyprowadzić was z ciemności ku światłu. On jest litościwy dla wierzących.
45Powitaniem ich w Dniu, kiedy Go spotkają, będzie: "Pokój!" On przygotował dla nich szlachetną nagrodę.
46O Proroku! My posłaliśmy ciebie jako świadka, zwiastuna radosnej nowiny i ostrzegającego,
47Nawołującego do Boga, za Jego zezwoleniem, i jako lampę oświetlającą.
48Zwiastuj radosną wieść wierzącym, iż będą mieli wielką łaskę u Boga.
49Nie słuchaj ani niewiernych, ani obłudników! Pozostaw ich obelgi i zaufaj Bogu! Wystarczy Bóg jako opiekun!
50O wy, którzy wierzycie! Kiedy bierzecie za żony kobiety wierzące, następnie rozwodzicie się z nimi, zanim ich dotknęliście, to nie macie prawa wyznaczać im żadnego okresu oczekiwania. Dajcie im wyposażenie i odprawcie je w piękny sposób.
51O Proroku! My uznaliśmy za dozwolone dla ciebie żony, którym dałeś wiana, i niewolnice, które ci darował Bóg jako zdobycz, i córki twojego stryja, i córki twoich ciotek ze strony ojca, i córki twojego wuja ze strony matki, i córki twoich ciotek ze strony matki, które wywędrowały razem z tobą; i kobietę wierzącą, jeśli ona sama ofiaruje się Prorokowi, o ile Prorok zechce ją pojąć za żonę. To jest dozwolone tylko dla ciebie z wyłączeniem innych wiernych. My wiemy, co ustanowiliśmy dla nich w sprawie ich żon i ich niewolnic - tak abyś nie czuł się skrępowany. Bóg jest Przebaczający, Litościwy!
52Możesz odsunąć na później, którą chcesz spośród nich, a potem możesz przyjąć do siebie, którą chcesz i której zapragniesz spośród poprzednio odsuniętych. I nie popełnisz żadnego przewinienia. To jest najwłaściwsze, co możesz uczynić, aby uradować ich oczy i aby się nie smuciły, i były zadowolone z tego, co im dasz - im wszystkim! Bóg wie, co jest w waszych sercach! Bóg jest Wszechwiedzący, Wspaniałomyślny!
53Ponadto nie wolno już tobie brać innych kobiet ani też zamieniać je na żony, chociażby zachwycała cię ich piękność, oprócz tych, które posiadła twoja prawica. Bóg śledzi pilnie każdą rzecz.
54O wy, którzy wierzycie! Nie wchodźcie do domów Proroka na posiłek o niewłaściwej porze, jedynie wtedy, kiedy on wam na to pozwoli. Lecz kiedy jesteście zaproszeni, to wchodźcie. A kiedy spożyjecie posiłek, to się rozejdźcie, nie wdając się w poufałą rozmowę. To mogłoby sprawić przykrość Prorokowi i on wstydziłby się was. Lecz Bóg nie wstydzi się prawdy. A kiedy prosicie je o jakiś przedmiot, to proście je spoza zasłony. To jest przyzwoitsze - dla waszych serc i dla ich serc. Nie należy obrażać Posłańca Boga i nie wolno poślubiać jego byłych żon. Zaprawdę, to byłoby wobec Boga okropne!
55Jeśli wy coś ujawnicie lub ukryjecie... to, zaprawdę, Bóg zna dobrze każdą rzecz!
56Nie mają one żadnego grzechu, jeśli się pokazują swoim ojcom, ich synom i ich braciom, synom ich braci, synom ich sióstr, ich żonom i ich niewolnicom. Bójcie się Boga!
57Zaprawdę, Bóg jest świadkiem każdej rzeczy! Zaprawdę, Bóg i Jego aniołowie błogosławią Proroka! O wy, którzy wierzycie! Módlcie się za niego i pozdrawiajcie pozdrowieniem pokoju!
58Zaprawdę, tych, którzy obrażają Boga i Jego Posłańca, przeklnie Bóg w tym życiu i w życiu ostatecznym; On przygotował dla nich karę poniżającą!
59A ci, którzy obrażają wierzących i wierzące, gdy oni na to nie zasłużyli, biorą na siebie hańbę i jawny grzech.
60O proroku! Powiedz swoim żonom i swoim córkom, i kobietom wierzących, aby się szczelnie zakrywały swoimi okryciami. To jest najodpowiedniejszy sposób, aby były poznawane, a nie były obrażane. A Bóg jest Przebaczający, Litościwy!
61Jeśli obłudnicy i ci, w których sercach jest choroba, jak i ci, którzy szerzą niepokoje w Mynie, nie zaprzestaną swoich poczynań, to My pobudzimy ciebie do wystąpienia przeciw nim. Wtedy oni pozostaną z tobą w sąsiedztwie niewiele czasu.
62Przeklęci! Gdziekolwiek się znajdą, zostaną schwytani i zabici bez Litości;
63Zgodnie ze zwyczajem Boga ustanowionym dla minionych pokoleń. A nie znajdziesz odmiany w zwyczaju Boga.
64Zapytają cię o Godzinę. Powiedz: "Wiedza o niej jest u Boga!" A co może cię o niej powiadomić? Być może, ta Godzina jest bliska!
65Zaprawdę, Bóg przeklął niewiernych i przygotował dla nich ogień płonący!
66Będą tam przebywać na wieki. I nie znajdą oni ani opiekuna; ani pomocnika.
67W tym Dniu, kiedy ich twarze będą odwracane w ogniu, oni powiedzą: "Biada nam! Gdybyśmy słuchali Boga, gdybyśmy słuchali Posłańca!"
68I będą mówili: "Panie nasz! Słuchaliśmy naszych naczelników i naszych wielkich, oni nas sprowadzili z drogi!"
69I powiedzą: "Panie nasz! Daj im podwójną karę i przeklnij ich przekleństwem wielkim!"
70O wy, którzy wierzycie! Nie bądźcie jak ci, którzy obrazili Mojżesza! Bóg uczynił go niewinnym tego, co oni mówili, i był on w poszanowaniu u Boga.
71O wy, którzy wierzycie! Bójcie się Boga i mówcie proste słowa!
72I On ulepszy wasze działania i przebaczy wam wasze grzechy. A kto słucha Boga i Jego Posłańca, ten zdobędzie w nagrodę wielkie szczęście.
73Zaofiarowaliśmy depozyt niebiosom, ziemi i górom, lecz one odmówiły noszenia go i przestraszyły się; poniósł go człowiek - on przecież jest niesprawiedliwy i nieświadomy -
Chapter 34 (Sura 34)
1żeby Bóg mógł ukarać obłudników i obłudnice, bałwochwalców i bałwochwalczynię, i mógł zwrócić się ku wierzącym - mężczyznom i kobietom. Bóg jest Przebaczający, Litościwy!
2Chwała niech będzie Bogu, do którego należy wszystko, co jest w niebiosach i na ziemi! Chwała Jemu w życiu ostatecznym! On jest Mądry, Świadomy!
3On wie, co wchodzi w ziemię i co z niej wychodzi; co schodzi z nieba i co się ku niemu wznosi. On jest Litościwy, Przebaczający!
4Mówią ci, którzy nie uwierzyli: "Nie przyjdzie na nas Godzina!" Powiedz: "Tak! Ona z pewnością na was przyjdzie, na mojego Pana, znającego to, co skryte!" Nie skryje się przed Nim nawet ciężar pyłku, ani w niebiosach, ani na ziemi; ani mniejsze od tego, ani większe, co by nie było w Księdze jasnej!
5- aby wynagrodzić tych, którzy uwierzyli i czynili dobre dzieła. Otrzymają oni przebaczenie i zaopatrzenie szlachetne.
6A tych, którzy usiłują osłabić Nasze znaki, czeka kara bolesnej męki.
7I zobaczą ci, którym została dana wiedza, iż to, co zesłał tobie twój Pan, jest prawdą i prowadzi prosto ku drodze Potężnego, Godnego Chwały!
8I mówią ci, którzy nie uwierzyli: "Czy mamy wam wskazać człowieka, który wam obwieści, że kiedy się rozpadniecie całkowicie, to pojawicie się w nowym stworzeniu?"
9Czy wymyślił on na Boga kłamstwo, czy jest on opętany przez dżiny? Ale ci, którzy nie wierzą w życie ostateczne, będą cierpieli całkowicie zabłąkani.
10Czyż oni nie widzieli tego, co jest przed nimi i co jest za nimi, w niebie i na ziemi? Jeśli zechcemy, to sprawimy, iż pochłonie ich ziemia, albo też spuścimy na nich płat nieba. Zaprawdę, w tym jest znak dla każdego sługi nawracającego się!
11Daliśmy Dawidowi łaskę pochodzącą od Nas: "O góry i wy, ptaki, głoście chwałę Boga razem z nim!" I zmiękczyliśmy dla niego żelazo:
12"Sporządzaj kolczugi! Wymierzaj uważnie ich oczka!" I czyńcie dobro! Zaprawdę, Ja widzę jasno, co czynicie!
13A Salomonowi podporządkowaliśmy wiatr. Ten poranny dął przez miesiąc i ten wieczorny dął przez miesiąc. I spowodowaliśmy, iż popłynęło dla niego źródło miedzi. A wśród dżinów były takie, które pracowały dla niego, za pozwoleniem Boga. A którykolwiek z nich odchyliłby się od Naszego rozkazu, to dalibyśmy mu zakosztować ognia piekielnego.
14I robili dla niego, co on chciał: sanktuaria i posągi, misy jak sadzawki i kotły solidnie stojące. O rodzie Dawida - czyńcie dzięki! Lecz nieliczni z Moich sług są wdzięczni!
15A kiedy postanowiliśmy, iż umrze, to na jego śmierć wskazało dżinom tylko pełzające zwierzę ziemi, które podgryzło jego laskę. A kiedy on upadł, wtedy dżiny jasno pojęły, że gdyby znały to, co skryte, to nie pozostawałyby w poniżającej karze.
16Dla ludu Saba w ich miejscu zamieszkania był pewien znak: dwa ogrody z prawej strony i dwa - z lewej: "Jedzcie z zaopatrzenia waszego Pana i dziękujcie Mu! Jest to kraina przyjemna, a Pan Przebaczający!"
17Oni jednak odwrócili się. Posłaliśmy wtedy na nich powódź z Al-Arim i zamieniliśmy ich dwa ogrody na dwa inne ogrody, posiadające gorzkie owoce: tamaryszki i kilka drzew lotosu.
18Tak zapłaciliśmy im za to, iż oni nie uwierzyli. Czy My wynagradzamy w ten sposób kogokolwiek oprócz niewiernych?
19Między nimi i między miastami, które pobłogosławiliśmy, umieściliśmy miasta łatwo widoczne i wymierzyliśmy czas podróży: "Podróżujcie między nimi przez noce i dnie - bezpieczni!"
20Lecz oni powiedzieli: "Panie nasz! Powiększ odległości, jakie przemierzamy!" I oni wyrządzili krzywdę sobie samym. I uczyniliśmy ich przedmiotem opowiadań, lecz rozerwaliśmy ich na strzępy. Zaprawdę, w tym są znaki dla każdego cierpliwego, wdzięcznego!
21Iblis sprawdził na nich swoją myśl i oni poszli za nim, oprócz nielicznych spośród wierzących.
22Miał on nad nimi władzę tylko po to, abyśmy mogli rozpoznać tych, którzy wierzą w życie ostateczne, od tych, którzy w nie powątpiewają. A twój Pan strzeże każdej rzeczy.
23Powiedz: "Wzywajcie tych, których uznajecie poza Bogiem! Oni nie władają nawet ciężarem pyłku, ani w niebiosach, ani na ziemi. Oni nie mają tam żadnego uczestnictwa ani też Bóg nie ma wśród nich pomocnika."
24Nie pomoże przed Nim żadne wstawiennictwo, oprócz wstawiennictwa za tymi, na kogo On się godzi. A kiedy strach zostanie oddalony od ich serc, oni powiedzą: "Co powiedział wasz Pan?" Powiedzą: "Prawdę!" On jest Wyniosły, Wielki!
25Powiedz: "Kto wam daje zaopatrzenie z niebios i ziemi?" Powiedz: "Bóg. Zaprawdę, my lub wy albo jesteśmy na drodze prostej, albo też jesteśmy w błędzie oczywistym!
26Powiedz: "Was nie zapytają o to, co my uczyniliśmy grzesznego, ani nas nie zapytają o to, co wy czynicie."
27Powiedz: "Nasz Pan zbierze nas wszystkich, potem osądzi nas według prawdy. On przecież jest Sędzią, Wszechwiedzącym!"
28Powiedz: "Pokażcie mi tych, których dodawaliście Jemu jako współtowarzyszy!" Ależ nie! On jest Bogiem Potężnym, Mądrym!
29Posłaliśmy cię do wszystkich ludzi jako zwiastuna radosnej wieści i ostrzegającego. Lecz większość ludzi nie wie.
30Oni mówią: "Kiedy się spełni ta obietnica, jeśli jesteście prawdomówni?"
31Powiedz: "Wy macie obietnicę Dnia, którego nie będziecie mogli ani opóźnić o godzinę, ani przesunąć naprzód."
32Ci, którzy nie uwierzyli, powiedzieli: "My nie uwierzymy ani w ten Koran, ani w to, co było objawione przed nim!" O gdybyś ty widział, kiedy niesprawiedliwi będą postawieni przed swoim Panem, jakie słowa będą kierować jedni do drugich! Ci, którzy będą poniżeni, powiedzą do tych, którzy się wbijali w pychę: "Gdyby nie wy, to bylibyśmy wierzącymi!"
33Powiedzą ci, którzy w pychę się wbijali, do tych, którzy byli poniżeni: "Czyż to my odsunęliśmy was od drogi prostej, kiedy ona przyszła do was? Przeciwnie, wy byliście grzesznikami!"
34I powiedzieli ci, którzy byli poniżeni do tych, którzy wbijali się w pychę: "Przeciwnie! To wasza chytrość nocą i dniem nakazywała nam, abyśmy nie wierzyli w Boga i abyśmy czynili Jemu podobnych!" I oni będą napełnieni skrytym żalem, kiedy zobaczą karę. I nałożyliśmy obroże na szyje tych, którzy nie uwierzyli. Czyż nie zostało im zapłacone tylko za to, co czynili?
35I kiedykolwiek wysłaliśmy do jakiegoś miasta ostrzegającego, ci, którzy tam żyli w dobrobycie, mówili: "Zaprawdę, my nie wierzymy w to, z czym zostaliście posłani!"
36I powiedzieli: "My jesteśmy bardziej zasobni w bogactwa i dzieci i nie będziemy poddani karze."
37Powiedz: "Zaprawdę, Pan mój daje hojne zaopatrzenie temu, komu chce, i On je wymierza. Lecz większość ludzi nie wie."
38Bogactwa wasze i wasze dzieci niewiele przybliżą was do Nas, ale przybliżą tych, którzy wierzą i czynią dobro. Dla nich będzie zapłata podwójna za to, co uczynili. Oni będą przebywać w wyniosłych komnatach, bezpieczni.
39A ci, którzy starają się osłabić Nasze znaki, zostaną przedstawieni do kary.
40Powiedz: "Zaprawdę, mój Pan daje hojne zaopatrzenie, komu chce ze Swoich sług - i je wymierza. A jeśli wy rozdacie cośkolwiek, to On wam to zwróci. On jest najlepszym z zaopatrujących!"
41W Dniu, kiedy On zbierze wszystkich razem, powie do aniołów: "Czy oni was czcili?"
42Powiedzą: "Chwała niech będzie Tobie! Ty jesteś naszym opiekunem poza nimi. Przeciwnie! Oni oddawali cześć dżinom; większość wierzyła w nich."
43I tego Dnia nie będziecie mogli jedni drugim ani pomóc, ani zaszkodzić. I My powiemy do tych, którzy byli niesprawiedliwi: "Zakosztujcie kary ognia, który uważaliście za kłamstwo!"
44A kiedy są im recytowane Nasze znaki, jako jasne dowody, oni mówią: "To przecież tylko człowiek, który chce nas odsunąć od tego, co czcili nasi ojcowie." I mówią: "To jest tylko zmyślone kłamstwo!" I mówią ci, którzy nie uwierzyli, o prawdzie, kiedy ona do nich przyszła: "To są czary oczywiste!
45I nie daliśmy im żadnych ksiąg, które by studiowali, ani też nie posłaliśmy do nich, przed tobą, żadnego ostrzegającego.
46A ci, którzy byli przed nimi, też zadawali kłam i nie osiągnęli ani dziesiątej części tego, co My im daliśmy. I za kłamców uznali Naszych posłańców. Jakież więc było Moje oburzenie!
47Powiedz: "Ja pouczam was tylko o jednym: Stawajcie przed Bogiem, po dwóch lub pojedynczo, potem zastanawiajcie się! Wasz towarzysz nie jest opętany przez dżiny. On was tylko ostrzega przed straszną karą."
48Powiedz: "Ja nie żądam od was żadnej zapłaty - to wy ją otrzymacie. Moja zapłata jest tylko u Boga. On jest świadkiem każdej rzeczy!"
49Powiedz: "Zaprawdę, mój Pan poraża prawdą. On jest doskonałym znawcą rzeczy ukrytych."
50Powiedz: "Przyszła prawda! Nie pojawi się fałsz i nie powróci!"
51Powiedz: "Jeśli zbłądziłem, to zbłądziłem tylko przeciw sobie samemu. A jeśli idę drogą prostą, to dzięki temu, co objawił mi mój Pan. Zaprawdę, On jest Słyszący, Bliski!"
52O, gdybyś mógł zobaczyć, jak będą przerażeni, I kiedy już nie znajdą żadnej ucieczki i zostaną pochwyceni z bliska!
53I będą mówić: "My wierzymy w Niego!" Lecz jak oni mogą osiągnąć wiarę z tak dalekiego miejsca?
54Nie uwierzyli oni przecież w Niego przedtem, tylko z daleka snuli przypuszczenia na temat tego, co skryte.
Chapter 35 (Sura 35)
1I będzie ustawiona przegroda między nimi a tym, czego pragnęli, tak jak było z im podobnymi dawniej. Zaprawdę, oni byli w głębokim zwątpieniu
2Chwała Bogu, Stwórcy niebios i ziemi, który uczynił aniołów posłańcami posiadającymi skrzydła - dwa, trzy lub cztery. On powiększa w stworzeniu to, co chce. Bóg jest nad każdą rzeczą wszechwładny!
3Czegokolwiek Bóg udzieli ludziom ze Swego miłosierdzia, tego nikt nie powstrzyma; i cokolwiek On powstrzyma, tego nikt nie ześle po Nim. On jest Potężny, Mądry!
4O ludzie! Przypomnijcie sobie dobroć Boga względem was! Czy jest jakiś stwórca poza Bogiem? On wam daje zaopatrzenie z nieba i z ziemi. Nie ma boga, jak tylko On! Jakże więc możecie być odwróceni?
5Jeśli oni uważają cię za kłamcę, to przecież już przed tobą inni posłańcy byli uważani za kłamców. Do Boga są sprowadzane wszystkie sprawy.
6O ludzie! Zaiste, obietnica Boga jest prawdą! Niech was nie zwodzi życie tego świata i niech nie zwiedzie was zwodziciel względem Boga!
7Zaprawdę, szatan jest dla was wrogiem! Uważajcie go więc za wroga. On wzywa tylko swoich stronników, aby byli mieszkańcami ognia płonącego.
8Tych, którzy nie uwierzyli, czeka kara straszna. A tych, którzy uwierzyli i pełnili dobre dzieła, czeka przebaczenie i nagroda wielka.
9A co będzie z tym, którego złe działanie zostało upiększone i on sam uzna je za piękne? Zaprawdę, Bóg sprowadza z drogi, kogo chce, i prowadzi drogą prostą, kogo chce. Niech więc nie rozwodzi się w smutkach twoja dusza nad nimi! Zaprawdę, Bóg wie dobrze, co oni czynią!
10Bóg jest Tym, który posyła wiatry i one wzburzają chmury; wtedy pędzimy je ku martwej krainie i ożywiamy przez to ziemię po jej śmierci. Takie jest zmartwychwstanie!
11Kto pragnie potęgi - to potęga jest w całości u Boga. Do Niego wznosi się dobre słowo i czyn pobożny; On je wywyższa. A tych, którzy knują podstępnie złe czyny, czeka kara straszna, a podstęp ich spełznie na niczym.
12Bóg stworzył was z prochu, potem z kropli nasienia; następnie uczynił was parami. I żadna istota żeńska nie nosi i nie wydaje na świat, jak tylko za Jego wiedzą. I nie przedłuża się życia długowiecznemu, i nic się z niego nie skraca wbrew temu, co jest w Księdze. Zaprawdę, to dla Boga jest łatwe!
13I nie są jednakowe dwa morza: jedno - słodkie, o dobrym smaku, przyjemne do picia, drugie - słone, gorzkie. I z każdego żywicie się świeżym mięsem, i wydobywacie ozdoby, które nosicie. Widzisz tam statki prujące je, żebyście mogli poszukiwać Jego łaski. Być może, będziecie wdzięczni!
14On wprowadza noc w dzień i On wprowadza dzień w noc. On podporządkował słońce i księżyc - wszystko płynie do wyznaczonego kresu. To jest Bóg - wasz Pan! Do Niego należy królestwo; a ci, których wzywacie poza Nim, nie posiadają nawet łuski pestki daktyla.
15Jeśli ich wezwiecie, to oni wcale nie usłyszą waszej modlitwy; a jeśliby nawet usłyszeli, to by wam nie odpowiedzieli; a w Dniu Zmartwychwstania oni wyrzekną się współ towarzystwa. I nikt nie może ciebie powiadomić tak jak Ten, który jest doskonale świadomy.
16O ludzie! Wy potrzebujecie Boga, a Bóg jest Bogaty, Godny Chwały!
17Jeśli On zechce, to was zabierze, a sprowadzi nowe stworzenie.
18To dla Boga nie jest wielką rzeczą.
19I nie poniesie żadna niosąca ciężar ciężaru drugiej; a jeśli nawet jakaś przygnieciona ciężarem wezwie pomocy do poniesienia go, to nikt jej w tym nie ulży - nawet gdyby to był krewny. Ty tylko ostrzegasz tych, którzy się boją swego Pana z powodu tego, co jest skryte, i którzy odprawiają modlitwę. A ten, kto się oczyszcza, to oczyszcza się dla siebie samego. Do Boga zmierza wędrowanie.
20Niewidomy nie jest równy temu, który widzi;
21Ani ciemności i światło,
22Ani cień i żar słońca;
23Nie są równi żywi i umarli. Zaprawdę, Bóg daje słyszeć, komu chce, lecz ty nie możesz skłonić do słyszenia tych, którzy są w grobach
24- ty, jesteś tylko ostrzegającym.
25My posłaliśmy ciebie z prawdą, jako zwiastuna i jako ostrzegającego. I nie ma żadnego narodu, do którego by nie przyszedł ostrzegający.
26A jeśli cię uznają za kłamcę, to przecież kłam zadawali już ci, którzy byli przed nimi. Do nich przychodzili ich posłańcy z jasnymi dowodami i z Psalmami, i Księgą dającą światło.
27Potem pochwyciłem tych, którzy nie uwierzyli. I jakież było Moje oburzenie!
28Czy nie widziałeś, iż Bóg zesłał z nieba wodę; i My sprawiliśmy dzięki niej, iż wyrosły owoce o różnych kolorach? A góry poznaczone są pasmami - białymi i czerwonymi, o różnych odcieniach i kruczoczarne.
29A wśród ludzi i zwierząt, i trzód też są różne kolory. Przecież obawiają się Boga jedynie ludzie mądrzy spośród Jego sług. Zaprawdę, Bóg jest Potężny, Przebaczający!
30Zaprawdę, ci, którzy recytują Księgę Boga, ci, którzy odprawiają modlitwę, ci, którzy rozdają z tego, czym ich obdarzaliśmy, skrycie lub jawnie, ci spodziewają się zysku, który nie przepadnie.
31Bóg będzie mógł dać im pełną zapłatę i zwiększyć Swoją łaskę. Zaprawdę, On jest Przebaczający, Wdzięczny!
32To, co objawiliśmy tobie z Księgi, jest prawdą potwierdzającą prawdziwość tego, co przed nią zostało objawione. Zaprawdę, Bóg jest w pełni świadomy i doskonale widzący Swoje sługi!
33Potem daliśmy Księgę w dziedzictwo tym, których wybraliśmy spośród Naszych sług: wśród nich są niesprawiedliwi dla samych siebie; wśród nich są umiarkowani i wśród nich są wyprzedzający innych dobrymi uczynkami, spełnianymi za zezwoleniem Boga. To jest wielka łaska!
34Oni wejdą do Ogrodów Edenu; tam będą ozdobieni bransoletami ze złota i pereł, a szaty ich będą z jedwabiu.
35I będą mówili: "Chwała niech będzie Bogu, który oddalił od nas smutek! Zaprawdę, nasz Pan jest Przebaczający, Wdzięczny!
36On jest Tym, który umieścił nas, ze Swojej łaski, w siedzibie trwałego przebywania. Nie dotknie nas tam ani trud, ani zmęczenie."
37A tych, którzy nie uwierzyli, czeka ogień Gehenny. I nie zostanie postanowione, aby umarli, ani też nie doznają ulgi od męki. W ten sposób płacimy każdemu niewiernemu.
38I będą tam krzyczeć: "Panie nasz, wyprowadź nas! Będziemy czynić dobro, nie to, co czyniliśmy!" Czyż nie daliśmy wam dość długiego życia, tak iżby mógł się opamiętać ten, kto się zastanawiał? I przychodził do was ostrzegający. Zakosztujcie więc! Dla niesprawiedliwych nie będzie żadnego pomocnika!
39Zaprawdę, Bóg zna to, co skryte w niebiosach i na ziemi! On wie dobrze, co kryją piersi!
40On jest Tym, który uczynił was namiestnikami na ziemi. A kto nie wierzy, to jego niewiara zwróci się przeciw niemu. Niewiara tych, którzy nie wierzą, tylko powiększa nienawiść ich Pana; niewiara tych, którzy nie wierzą, tylko powiększa ich zgubę.
41Powiedz: "Czy widzieliście waszych współtowarzyszy, których wzywacie poza Bogiem? Pokażcie mi, co oni stworzyli na ziemi? Albo czy oni mają uczestnictwo w niebiosach? Albo czy daliśmy im Księgę, aby mieli z niej jasny dowód?" Przeciwnie! To, co sobie wzajemnie przyrzekają, niesprawiedliwi, to tylko złuda!
42Zaprawdę, Bóg podtrzymuje niebiosa i ziemię, aby nie ustały. A jeśliby one ustały, to nie utrzymałby ich nikt poza Nim. On jest Wspaniałomyślny, Przebaczający!
43Oni przysięgali na Boga najuroczystszą przysięgą, iż jeśli przyjdzie do nich ostrzegający, to będą na prostszej drodze aniżeli jakikolwiek z narodów. Ale kiedy przyszedł do nich ostrzegający,. to tylko powiększyło ich wstręt,
44Dumę na ziemi i złośliwy podstęp. Ale złośliwy podstęp otacza tylko tych, którzy się do niego uciekają. Czyż oni patrzą jedynie na zwyczaj praojców? Ale ty nie znajdziesz w zwyczaju Boga żadnej zmiany! I nigdy nie znajdziesz w zwyczaju Boga żadnego odchylenia!
45Czyż oni nie wędrowali po ziemi i nie widzieli, jaki był ostateczny koniec tych, którzy byli przed nimi i byli mocniejsi pod względem siły? Lecz nic nie jest w stanie sprowadzić Boga do niemocy, ani w niebiosach, ani na ziemi. Zaprawdę, On jest Wszechwiedzący, Wszechwładny!
Chapter 36 (Sura 36)
1A jeśliby Bóg chciał karać ludzi za to, co oni dokonali, to nie pozostawiłby na powierzchni ziemi żadnej istoty żyjącej . Lecz On daje im zwłokę do oznaczonego terminu. A kiedy nadejdzie ich termin... zaprawdę, Bóg jasno widzi Swoje sługi!
2Ja. Sin .
3Na Koran pełen mądrości!
4Zaprawdę, ty jesteś wśród posłańców
5Na drodze prostej!
6Oto objawienie Potężnego, Litościwego,
7Dane ci, abyś ostrzegał lud, którego ojcowie nie byli ostrzegani, są więc niedbali:
8Sprawdziło się już słowo nad większością z nich, lecz oni nie wierzą.
9My nałożyliśmy na ich szyje obroże aż do podbródków, tak iż głowy ich są podniesione nieruchomo.
10I umieściliśmy przed nimi przegrodę i za nimi przegrodę; w ten sposób zakryliśmy ich i oni nie widzą.
11I wszystko im jedno, czy ty ich ostrzegasz, czy ich nie ostrzegasz: oni nie wierzą.
12Ty możesz ostrzegać tylko tego, który postępuje za napomnieniem i który obawia się Miłosiernego z powodu tego, co jest ukryte. Uraduj go więc wieścią o przebaczeniu i szlachetnej nagrodzie.
13Zaprawdę, My przywracamy do życia umarłych i zapisujemy, co oni przygotowali pierwej i co pozostawili; i każdą rzecz wyliczyliśmy w jasnym rejestrze.
14I przytocz im przypowieść o mieszkańcach miasta, kiedy przybyli do niego posłańcy.
15Oto posłaliśmy ich dwóch, lecz oni uznali ich za kłamców; wtedy wsparliśmy ich trzecim. I powiedzieli: "Oto zostaliśmy posłani do was."
16Powiedzieli: "Wy przecież jesteście tylko śmiertelnikami, podobnie jak my. Miłosierny nie zesłał niczego, wy tylko kłamiecie!"
17Powiedzieli: "Pan nasz wie, że zostaliśmy do was wysłani,
18Mamy jedynie obowiązek jasnego obwieszczenia."
19Powiedzieli: "Mamy dla was złą wróżbę. Jeśli nie zaprzestaniecie, to my was ukamienujemy; i niezawodnie dotknie was od nas kara bolesna."
20Powiedzieli: "Wasza zła wróżba niech pozostanie z wami. A skoro jesteście napomniani... Lecz wy jesteście ludźmi występnymi."
21I przybył wtedy pewien człowiek, pospiesznie biegnąc z końca miasta, i powiedział: "O ludzie! Idźcie za tymi wysłannikami!
22Idźcie za tymi, którzy nie żądają od was żadnej zapłaty i którzy są na drodze prostej!
23Dlaczego nie miałbym czcić Tego, który mnie stworzył i do którego zostaniecie sprowadzeni?
24Czyż mam brać sobie bogów poza Nim? Jeśli Miłosierny zechce dotknąć mnie jakimś złem, to nic mi nie pomoże ich wstawiennictwo i oni mnie nie zbawią.
25Zapewne byłbym wtedy w jawnym zabłądzeniu.
26Zaprawdę, ja uwierzyłem w waszego Pana! Słuchajcie mnie!"
27Powiedziano mu: "Wejdź do Ogrodu!" On powiedział: "O, jeśliby mój lud wiedział,
28że mój Pan mi przebaczył i umieścił mnie między tymi, którzy zostali uhonorowani!"
29I po nim nie posłaliśmy już przeciw jego ludowi żadnego wojska z niebios ani nie mamy zamiaru posyłać.
30I był tylko jeden krzyk - i oto oni zgaśli!
31O, jakie zasmucenie dla sług! Żaden posłaniec nie przychodzi do nich, żeby się z niego nie wyśmiewali.
32Czyż oni nie widzieli, ile pokoleń wytraciliśmy przed nimi? i że oni już do nich nie powrócą?
33Lecz wszyscy razem zostaną przed Nami postawieni!
34I znakiem dla nich - ziemia umarła; ożywiliśmy ją i wyprowadziliśmy z niej ziarno, które oni jedzą.
35I uczyniliśmy na niej ogrody z drzewami palmowymi i winną latoroślą, i sprawiliśmy, iż wytryskają z niej źródła,
36Ażeby mogli jeść jej owoce i to, co wypracują ich ręce. Czyż mogą nie być wdzięczni?
37Chwała niech będzie Temu, który stworzył wszystkie pary, jakie wydaje ziemia i oni sami, i te, których oni nie znają.
38I znakiem dla nich - noc. My zdejmujemy z niej dzień i oto oni są w ciemnościach.
39I słońce - ono płynie do swego stałego miejsca. To jest ustanowienie Potężnego, Wszechwiedzącego!
40I księżyc - ustanowiliśmy dla niego stacje, aż staje się podobny do suchej gałęzi palmowej.
41I ani słońcu nie wolno doganiać księżyca, ani też noc nie wyprzedzi dnia; i wszystko żegluje po orbicie.
42I znakiem dla nich - iż nosiliśmy ich potomstwo na statku załadowanym.
43I stworzyliśmy dla nich podobny do niego, na który oni wsiadają.
44Jeśli zechcemy, potopimy ich i oni nie znajdą pomocnika; i będą uratowani
45Jedynie dzięki Naszemu miłosierdziu, by do pewnego czasu cieszyć się życiem.
46Kiedy im mówią: "Bójcie się tego, co jest przed wami, i tego, co jest za wami; być może doznacie miłosierdzia..."
47A jednak żaden spośród znaków ich Pana nie przychodzi do nich, żeby się od niego nie odwrócili.
48A kiedy się im mówi: "Rozdawajcie z tego, czym obdarzył was Bóg!", to ci, którzy nie wierzą, mówią do tych, którzy wierzą: "Czyż my mamy karmić tych, których mógłby nakarmić Bóg, jeśliby zechciał? Wy jesteście tylko w jawnym błędzie!"
49I oni mówią: "A kiedy się spełni ta obietnica, jeśli jesteście prawdomówni?"
50Nie będę wiele czekać; tylko jeden krzyk ich pochwyci, kiedy jeszcze będą się sprzeczać.
51I nie będą oni w stanie przygotować żadnego polecenia ani też powrócić do swoich rodzin.
52I zadmą w trąbę! I oto oni, z grobów, do swojego Pana pospieszą i
53Powiedzą: Biada nam! Kto nas wyrwał z naszego miejsca spoczynku? Oto co obiecał Miłosierny. I prawdę mówili posłańcy!"
54I będzie tylko jeden krzyk. I oto oni wszyscy zostaną przed Nami postawieni.
55I tego Dnia żadna dusza nie dozna w niczym niesprawiedliwości. Będziecie wynagrodzeni tylko za to, co czyniliście.
56Zaprawdę, mieszkańcy Ogrodu tego Dnia będą się jedynie radować.
57Oni i ich żony będą wypoczywać w cieniu na ozdobnych łożach.
58Będą tam dla nich owoce i będą mieli wszystko, czego zażądają.
59"Pokój!" - słowo od Pana litościwego.
60Trzymajcie się z dala dzisiaj, o wy, grzesznicy!
61Czyż wam nie nakazałem, o synowie Adama: "Nie czcijcie szatana! Zaprawdę, on jest wrogiem jawnym!
62Czcijcie Mnie! - to jest droga prosta!"
63Szatan sprowadził z drogi mnóstwo spośród was. Czyż nie mieliście rozumu?
64Oto Gehenna, która nam została obiecana!
65Palcie się w niej dzisiaj za to, iż nie wierzyliście!
66Dzisiaj My nakładamy pieczęć na ich usta, lecz mówią ich ręce i ich nogi świadczą o tym, co oni zarobili.
67A jeślibyśmy chcieli, to starlibyśmy ich oczy; i oni rzuciliby się na poszukiwanie drogi, lecz jakżeby mogli widzieć?
68I jeślibyśmy chcieli, to przemienilibyśmy ich na miejscu, wtedy oni nie mogliby ani odejść, ani powrócić.
69A komu My dajemy długie życie, to pochylamy jego postać. Czyż oni nie rozumieją?
70My nie nauczyliśmy go poezji - to by nie było dla niego odpowiednie. To jest tylko napomnienie i Koran jasny,
71Jako ostrzeżenie dla każdego żyjącego i aby ziściło się słowo wobec niewiernych.
72Czyż oni nie widzieli, iż My stworzyliśmy dla nich, między tym, co stworzyły Nasze ręce - trzody, których są posiadaczami?
73I poddaliśmy im je: jedne z nich służą im do jazdy wierzchem, a inne jako pożywienie.
74Mają też z nich inne korzyści, jak i napoje. Czyż mogą nie być wdzięczni?
75Jednak oni wzięli sobie bogów poza Bogiem. Być może, oni będą wspomożeni?!
76Lecz oni nie mogą udzielić im pomocy, chociażby byli zastępem dla nich przygotowanym.
77Niech cię nie zasmuca ich słowo! My wiemy, co oni ukrywają i co ujawniają.
78Czyż nie widział człowiek, jak stworzyliśmy go z kropli nasienia? I oto on jest jawnym przeciwnikiem!
79I przytacza Nam przykład, a zapomniał o swoim stworzeniu. Mówi on: "Kto ożywi kości, kiedy one są zetlałe?"
80Powiedz: "Ożywi je Ten, kto stworzył je po raz pierwszy. On o wszelkim stworzeniu jest wszechwiedzący!
81On jest Tym, który przygotował dla was ogień z zielonego drzewa, i oto wy zapalacie z niego."
82Czyż Ten, który stworzył niebiosa i ziemię, nie jest w mocy stworzyć do nich podobnych? Tak! On jest Stworzycielem, Wszechwiedzącym!
83Jego rozkaz - kiedy On chce jakiejś rzeczy - zawiera się w słowie: "Bądź!" - i ona jest.
Chapter 37 (Sura 37)
1Chwała niech będzie Temu, w którego ręku jest władza królewska nad każdą rzeczą! Do Niego będziecie sprowadzeni!
2Na tych, którzy stoją w szeregach,
3I tych, którzy odpędzają gwałtownie,
4I tych, którzy recytują napomnienie!
5Zaprawdę, wasz Bóg jest Jeden!
6Pan niebios i ziemi, i tego, co jest między nimi, i Pan wschodów!
7Oto ozdobiliśmy najniższe niebo ozdobą z gwiazd,
8Również dla ochrony przed wszelkim szatanem buntownikiem.
9Oni nie mogą przysłuchiwać się najwyższej radzie; rażeni ze wszystkich stron,
10Są odpędzani; i dla nich będzie kara nieustanna;
11Chyba że któryś z nich uchwyci jakiś fragment, lecz wtedy idzie w ślad za nim płomień przenikający.
12Zapytaj więc ich: Czy oni są silniejsi w budowie fizycznej od innych, których stworzyliśmy? My przecież stworzyliśmy ich z lepkiej gliny.
13Tak ty się dziwisz, a oni się wyśmiewają!
14I kiedy im się przypomina, oni sobie nie przypominają,
15A kiedy widzą znak, to się wyśmiewają;
16I mówią: "To są czary oczywiste!
17Czyż kiedy pomrzemy i kiedy się staniemy prochem i kośćmi, czyż naprawdę zostaniemy wskrzeszeni,
18My i nasi praojcowie?"
19Powiedz: "Tak! I będziecie pokorni!"
20I będzie tylko jeden krzyk, i wtedy zobaczą,
21I powiedzą: "Biada nam! To jest Dzień Sądu!"
22To jest Dzień Rozstrzygnięcia, który uznaliście za kłamstwo!
23Zbierzcie tych, którzy byli niesprawiedliwi, i ich żony, i to, co oni czcili
24Poza Bogiem, i poprowadźcie ich ku drodze do piekła!
25Zatrzymajcie ich, bo będą zapytani:
26"Cóż z wami? Nie pomagacie sobie wzajemnie?"
27Przeciwnie! Oni dzisiaj są całkowicie poddani.
28Zbliżają się do siebie i pytają jeden drugiego.
29Oni mówią: "Wy przecież przychodziliście do nas z prawej strony. "
30Ci powiedzą: "Nie, przeciwnie, wy nie byliście wierzącymi
31I my nie mieliśmy nad wami żadnej władzy; byliście ludem buntowników.
32Sprawdziło się na nas słowo naszego Pana, - my, z pewnością, zakosztujemy!
33My więc zaprowadziliśmy was na bezdroża, bo sami byliśmy błądzącymi.
34I oto oni, tego Dnia, będą współuczestnikami w karze.
35Oto w ten sposób postępujemy z grzesznikami!
36Zaprawdę, kiedy im mówiono: "Nie ma boga, jak tylko Bóg!" - oni wbijali się w pychę.
37Mówili: "Czyż porzucimy naszych bogów dla jakiegoś opętanego poety?"
38Wcale nie! On przyszedł z prawdą i potwierdził prawdziwość posłańców.
39Wy na pewno zakosztujecie kary bolesnej!
40Będzie wam zapłacone tylko za to, co czyniliście.
41Z wyjątkiem sług Boga, szczerze oddanych.
42Dla nich będzie zaopatrzenie znane:
43Owoce; i będą uhonorowani
44W Ogrodach szczęśliwości,
45Spoczywając na łożach, zwróceni twarzami ku sobie.
46Będą wokół nich krążyć z pucharem napoju ze źródła
47Czystego - rozkoszy dla pijących.
48Nie powoduje on zamroczenia ani nie doznają od niego znużenia.
49I przy nich będą dziewice skromnie patrzące, o dużych oczach,
50Podobne do pereł ukrytych.
51Będą podchodzić jedni do drugich, zadając sobie wzajemnie pytania.
52Jeden z nich powie: "Miałem towarzysza, który mówił:
53Czy ty jesteś spośród tych, którzy przyjmują prawdę?
54Czy kiedy pomrzemy i kiedy staniemy się prochem i kośćmi, to czy będziemy sądzeni"
55I powie: "Czy zechcecie popatrzyć w dół?"
56Wtedy on przyjrzy się i zobaczy swego towarzysza w środku piekła.
57I powie: "Na Boga! Ty mnie omal nie zgubiłeś.
58Gdyby nie dobroć mojego Pana, to na pewno byłbym wśród skazanych.
59Czyż my nie pomarliśmy
60Naszą pierwszą śmiercią i nie spotkała nas kara?"
61Zaprawdę, to jest ogromne osiągnięcie!
62Dla czegoś podobnego niech pracują pracujący.
63Czyż to jest lepsze jako ugoszczenie, czy też drzewo Az-Zakkum?
64Oto My umieściliśmy je jako próbę dla sprawiedliwych.
65To jest bowiem drzewo, które wyrasta z dna piekła.
66Jego owoce są jak głowy szatanów.
67Oni będą z niego jedli i będą napełniali swoje brzuchy.
68Potem otrzymają do picia mieszaninę z wrzącej wody.
69Potem, zaprawdę, nastąpi ich powrót do piekła.
70Oni znaleźli swoich ojców, którzy zabłądzili;
71I poszli szybko ich śladami.
72A przed nimi zabłądziła większość dawnych przodków.
73A przecież posyłaliśmy do nich ostrzegających.
74I popatrz, jaki był ostateczny koniec tych ostrzeganych;
75Z wyjątkiem szczerych sług Boga!
76Wzywał Nas Noe. - Jakże wspaniali są ci, którzy dali posłuch! -
77I uratowaliśmy go i jego rodzinę od strasznego nieszczęścia.
78I uczyniliśmy, iż jego potomstwo przetrwało.
79I uwieczniliśmy go wśród potomnych:
80"Pokój Noemu wśród światów!"
81Tak My wynagradzamy czyniących dobro.
82On jest przecież wśród Naszych sług wierzących!
83Potem potopiliśmy innych.
84Zaprawdę, wśród jego zwolenników był Abraham.
85Kiedy on przyszedł do swego Pana, z czystym sercem,
86Powiedział do swojego ojca i do swego ludu: "Co wy czcicie?
87Czy zmyślonego kłamstwa, boga poza Bogiem, szukacie?
88A cóż myślicie o Panu światów?"
89Wtedy popatrzył on uważnie na gwiazdy
90I powiedział: "Zaprawdę, jestem chory!"
91I oni odwrócili się do niego plecami.
92Wtedy on skierował się ukradkiem do ich bogów i powiedział:
93Dlaczego wy nie jecie? Dlaczego wcale nie mówicie?"
94I on zwrócił się ku nim, uderzając ich prawą ręką.
95Wtedy zbliżyli się do niego pospiesznie.
96On powiedział: "Czy wy czcicie to, co wykuliście?
97A Bóg stworzył was i to, co wy tworzycie."
98Oni powiedzieli: "Zbudujcie jemu budowlę i wrzućcie go w ogień palący!"
99I oni uknuli na niego podstęp, lecz My sprawiliśmy, iż oni znaleźli się na dole.
100I on powiedział: "Oto ja idę do mego Pana, On mnie poprowadzi drogą prostą.
101Panie Mój! Obdarz mnie kimś sprawiedliwym!"
102I obwieściliśmy mu radosną wieść: chłopca wspaniałomyślnego.
103A kiedy ten doszedł już do wieku, kiedy mógł razem z nim się trudzić, on powiedział: "Synu mój ! Oto widziałem siebie we śnie, zabijającego ciebie na ofiarę. Rozważ więc, co o tym myślisz?" Powiedział: "O mój ojcze! Czyń, co ci nakazano! Ty mnie znajdziesz cierpliwym, jeśli tak zechce Bóg!"
104A kiedy obaj poddali się całkowicie i kiedy on rzucił go twarzą na ziemię,
105Zawołaliśmy do niego: Abrahamie!
106Widzenie senne wziąłeś za prawdę. W ten sposób nagradzamy czyniących dobro.
107Zaprawdę, to jest doświadczenie oczywiste!"
108I okupiliśmy go wielką ofiarą.
109I uwieczniliśmy go wśród potomnych:
110"Pokój Abrahamowi!"
111W ten sposób nagradzamy tych, którzy czynią dobro!
112On jest, zaprawdę, wśród Naszych wiernych sług!
113I obwieściliśmy mu radosną wieść: Izaaka, proroka spośród sprawiedliwych.
114I pobłogosławiliśmy jemu i Izaakowi. A spośród jego potomstwa niektórzy czynią dobro, a inni czynią zło sobie samym, w sposób oczywisty.
115I już okazaliśmy dobroć Mojżeszowi i Aaronowi.
116Wybawiliśmy ich obydwu, i ich lud, od ogromnego nieszczęścia.
117Pomogliśmy im i oni zostali zwycięzcami.
118I daliśmy im Księgę jasną;
119I poprowadziliśmy ich drogą prostą.
120I uwieczniliśmy ich wśród potomnych:
121"Pokój Mojżeszowi i Aaronowi!"
122Tak My wynagradzamy czyniących dobro!
123Oni obydwaj należą do Naszych sług wierzących.
124I Eliasz, zaprawdę, był jednym z posłańców!
125Oto powiedział on do swego ludu:
126"Czyż nie będziecie bogobojni? Czyż będziecie wzywać Balla, a pozostawicie najlepszego ze stwórców,
127Boga, Pana waszego i Pana waszych praojców?"
128Lecz oni uznali go za kłamcę i na pewno będą skazani,
129Z wyjątkiem szczerych sług Boga.
130I uwieczniliśmy go wśród późniejszych pokoleń.
131Pokój Eliaszowi!
132W ten sposób nagradzamy tych, którzy czynią dobro.
133On jest wśród Naszych sług wierzących.
134I, zaprawdę, Lot był jednym z posłańców!
135Oto uratowaliśmy jego i jego rodzinę, wszystkich razem,
136Z wyjątkiem starej kobiety, będącej wśród pozostających w tyle.
137Potem wytraciliśmy innych.
138I oto wy przechodzicie mimo nich rankiem
139I nocą. Czyż wy nie rozumiecie?
140I, zaprawdę, Jonasz był jednym z posłańców!
141Oto uciekł on na statek załadowany.
142I rzucał losy, i znalazł się między przegrywającymi.
143I połknęła go ryba, kiedy zasłużył na naganę.
144I gdyby nie był między wysławiającymi,
145To z pewnością pozostałby w jej brzuchu aż do Dnia, kiedy ludzie będą wskrzeszeni.
146Potem rzuciliśmy go na pustkowie i był chory.
147I spowodowaliśmy, iż wyrosło nad nim drzewo z dyniowatych - jaktin.
148Wtedy wysłaliśmy go do stu tysięcy albo jeszcze więcej.
1490ni uwierzyli. Pozwoliliśmy im więc używać do pewnego czasu.
150Zapytaj ich: "Czy twój Pan ma córki, a oni posiadają synów?
151Czyż My stworzyliśmy aniołów jako istoty żeńskie i oni mogą to poświadczyć?"
152Czyż oni w swoim oszczerstwie pójdą tak daleko, że będą mówili:
153"Bóg zrodził"? Zaprawdę, oni są kłamcami!
154Czy On wybrał córki ponad synami?
155Cóż z wami? Jak wy sądzicie?
156Czy się nie opamiętacie?
157Albo czy macie władzę oczywistą?
158Przynieście więc waszą Księgę, jeśli jesteście prawdomówni!
159Oni ustanowili między Nim a dżinami jakieś pokrewieństwo. A przecież dżiny wiedzą, że oni będą zganieni
160- Chwała niech będzie Bogu, który jest ponad to, co oni opisują! -
161Oprócz szczerych sług Boga!
162Zaprawdę, wy i to, co czcicie,
163Potraficie skusić przeciw Niemu
164Jedynie tych, którzy się będą palić w ogniu piekielnym.
165I nie ma wśród nas nikogo, kto by nie miał oznaczonego miejsca.
166My stoimy w szeregach
167I głosimy chwałę!
168I zaprawdę niewierni mówili:
169"Gdybyśmy mieli napomnienie od przodków,
170To na pewno bylibyśmy szczerymi sługami Boga!"
171Lecz oni nie uwierzyli w Niego. I niebawem się dowiedzą.
172Nasze słowo zostało dane wcześniej Naszym sługom posłańcom.
173Oni z pewnością zostaną wspomożeni.
174Zaprawdę, Nasze zastępy będą zwycięskie!
175Odwróć się więc od nich na pewien czas
176I przyglądaj się im; oni niebawem zobaczą!
177Czyżby chcieli przyśpieszyć Naszą karę?
178Kiedy ona znajdzie się już na ich podwórzu, to nieszczęsny będzie ranek dla tych, którzy byli ostrzegani!
179Odwróć się więc od nich na pewien czas
180I przyglądaj się im; oni niebawem zobaczą!
181Chwała niech będzie twojemu Panu, Panu potęgi, który jest ponad to, co oni opisują!
182I pokój posłańcom!
Chapter 38 (Sura 38)
1I chwała Bogu, Panu światów!
2Sad. Na Koran, zawierający napomnienie!
3A jednak ci, którzy nie wierzą, tkwią w dumie i odszczepieństwie.
4Ileż pokoleń wytraciliśmy przed nimi! Oni wołali, lecz nie był to czas wybawienia.
5Dziwią się, że przyszedł do nich ostrzegający spośród nich. I mówią niewierni: "To jest czarownik, wielki kłamca!
6Czy on uczyni bogów Bogiem jedynym? Zaprawdę, to jest rzecz zadziwiająca!"
7I starszyzna spośród nich oddaliła się, mówiąc: "Idźcie i wytrwajcie przy waszych bogach! Zaprawdę, to jest rzecz pożądana!
8Nie słyszeliśmy wcale o tym w ostatniej religii. To jest tylko wymysł.
9Czy to jemu, spośród nas wszystkich, zostało zesłane napomnienie?" Tak! Oni pozostają w zwątpieniu względem Mojego napomnienia. Tak! Oni jeszcze nie zakosztowali Mojej kary!
10Czy oni posiadają skarby miłosierdzia twego Pana, Potężnego, Obdarzającego?
11Czy oni posiadają królestwo niebios i ziemi, i tego, co jest między nimi? Niech więc wzniosą się na sznurach!
12Zastępy z frakcji odszczepieńców zostały rozbite.
13Przed nimi kłam zadawali: lud Noego, lud Ad i Faraon - posiadacz pali namiotu
14I lud Samud, lud Lota i mieszkańcy Gąszczu. Oni wszyscy stanowili frakcje.
15Każdy z nich za kłamców uważał posłańców, dlatego też ziściła się Moja kara.
16Pozostaje im tylko oczekiwać na jeden krzyk, który nie będzie powtórzony.
17I powiedzieli: "Panie nasz! Przyspiesz nasz udział przed Dniem rozrachunku!"
18Bądź cierpliwy na to, co oni mówią, i wspomnij Naszego sługę Dawida, posiadającego siłę. Zaprawdę, on był pełen skruchy!
19Oto skłoniliśmy góry, aby wraz z nim głosiły chwałę o zachodzie i wschodzie słońca;
20I ptaki wokół zebrane - wszystko ku Niemu się zwraca.
21I umocniliśmy jego królestwo, i daliśmy mu mądrość i rozstrzygającą jasność mowy.
22Czy doszło do ciebie opowiadanie o prowadzących spór? Oto oni wspięli się po murze do sanktuarium.
23Kiedy weszli do Dawida, on się ich przestraszył, oni zaś powiedzieli: "Nie obawiaj się! My jesteśmy dwoma kłótnikami, każdy z nas nastaje na drugiego. Rozsądź więc między nami według prawdy i nie bądź niesprawiedliwy, i wyprowadź nas na równą drogę.
24Oto mój brat. Posiada on dziewięćdziesiąt dziewięć owiec, a ja mam tylko jedną owcę. I powiedział on: Powierz mi ją - i on zwyciężył mnie w mowie."
25Powiedział Dawid: "On był dla ciebie niesprawiedliwy, prosząc o przyłączenie twojej owcy do swoich. Zaprawdę, wielu spośród wspólników wyrządza sobie nawzajem krzywdy, z wyjątkiem tych, którzy uwierzyli i którzy pełnią dobre dzieła, a jest ich niewielu." I domyślił się Dawid, że wystawiliśmy go tylko na próbę. Poprosił o przebaczenie swego Pana i padł na twarz, wybijając pokłony, i nawrócił się.
26Więc przebaczyliśmy mu to i czeka go miejsce blisko Nas i piękna przystań.
27O Dawidzie! Uczyniliśmy ciebie namiestnikiem na ziemi. Rozsądzaj więc między ludźmi według prawdy, nie idź za namiętnością, bo sprowadzi cię z drogi Boga. Zaprawdę, tych, którzy schodzą z drogi Boga czeka kara straszna za to, iż zapomnieli o Dniu rozrachunku!
28My nie stworzyliśmy nieba i ziemi, i tego, co jest między nimi, nadaremnie. Takie jest mniemanie tych, którzy nie wierzą. Lecz biada tym, którzy nie wierzą, w obliczu ognia!
29Czy My będziemy traktować tych, którzy wierzą i czynią dobre dzieła, tak jak tych, którzy szerzą zgorszenie na ziemi? Czyż będziemy traktować bogobojnych tak jak rozpustników?
30To jest Księga, którą tobie zesłaliśmy, błogosławiona - aby oni zastanowili się nad jej znakami i aby się opamiętali ludzie posiadający rozum.
31Dawidowi darowaliśmy Salomona. Jakże wspaniały to sługa! Zaprawdę, on był pełen skruchy.
32Kiedy mu przedstawiono wieczorem lekko stąpające, szlachetne rumaki,
33On powiedział: "Zaprawdę, postawiłem wyżej miłość tego dobra aniżeli wspomnienie mego Pana; dopóki ono nie skryło się za zasłoną.
34Przyprowadźcie je do mnie!" I zaczął przecinać ich ścięgna i szyje.
35I doświadczyliśmy Salomona, . umieszczając na tronie jakąś postać. Wtedy on się nawrócił.
36Powiedział: "Panie mój ! Przebacz mi! I daj mi królestwo takie, które nie będzie odpowiednie dla nikogo po mnie. Zaprawdę, Ty jesteś Obdarzający!"
37I poddaliśmy jemu wiatr, który płynie, na jego rozkaz, lekko, tam gdzie on zamierzył;
38I szatanów, zarówno budujących, jak i nurkujących,
39I innych, parami spętanych.
40"Oto jest Nasz dar! Rozdzielaj go hojnie lub zachowaj, bez zdawania rachunku!"
41Zaprawdę, czeka go miejsce blisko Nas i piękna przystań!
42I wspomnij Naszego sługę Hioba, kiedy wołał do swego Pana: "Czy to szatan mnie dotknął cierpieniem i karą?"
43"Uderz nogą! Oto woda chłodna do obmycia się i picia!"
44I oddaliśmy mu jego rodzinę dwakroć liczniejszą, jako miłosierdzie od Nas i jako napomnienie dla ludzi rozumnych.
45I weź w rękę garść trawy, i smagaj nią, i nie złam twojej przysięgi!" I znaleźliśmy go cierpliwym. Jakże to wspaniały sługa! Zaprawdę, on był pełen skruchy!
46I wspomnij nasze sługi: Abrahama, Izaaka i Jakuba - posiadających władzę i jasne spojrzenie.
47Oczyściliśmy ich czystą myślą - wspomnieniem o siedzibie.
48Oni są u Nas przecież wśród wybranych, najlepszych.
49I wspomnij Isma`ila, Eliasza i Zu´I-Kifla - każdy z nich jest wśród najlepszych.
50To jest napomnienie. I, zaprawdę, bogobojnych czeka piękna przystań:
51Ogrody Edenu z otwartymi dla nich bramami.
52Leżąc tam wygodnie, proszą oni o owoce obfite i napój.
53I będą mieli dziewczęta o skromnym spojrzeniu, jednakowego wieku.
54To właśnie zostało im obiecane na Dzień rozrachunku.
55Oto Nasze zaopatrzenie - będzie ono niewyczerpane.
56Tak będzie! Lecz, zaprawdę, buntowników czeka nieszczęsna przystań:
57Gehenna, w której będą się palić. A jakże to złe miejsce odpoczynku!
58Tak będzie! Niech oni zakosztują: i wody wrzącej, i napoju cuchnącego,
59I innych tego rodzaju podwojonych mąk.
60Oto tłum wrzucony razem z wami. Nie ma dla nich żadnego przywitania; będą się palić w ogniu.
61Oni mówią: "Nie! To wy! Dla was nie ma powitania! To wyście nam to pierwej przygotowali! Jakże to nieszczęsne miejsce stałego przebywania!"
62Oni mówią: "Panie nasz! Temu, kto dla nas to pierwej przygotował, . powiększ w dwójnasób karę w ogniu!"
63Oni mówią: "Cóż to z nami, że nie widzimy tutaj ludzi, których uważaliśmy za złych?
64Czyż my braliśmy sobie ich na pośmiewisko albo odwracały się od nich nasze spojrzenia?"
65Zaiste, sprzeczanie się mieszkańców ognia jest prawdą!
66Powiedz: "Ja jestem tylko ostrzegającym. Nie ma boga, jak tylko Bóg, Jeden, Zwyciężający!
67Pan niebios i ziemi, i tego, co jest między nimi, Potężny, Przebaczający!"
68Powiedz: "To jest wielka nowina,
69Wy się od niej odwracacie.
70Nie miałem żadnej wiedzy o najwyższych dostojnikach, kiedy prowadzili spór.
71To tylko zostało mi objawione, że jestem wyraźnie ostrzegającym.
72Oto powiedział mój Pan do aniołów: "Ja stwarzam człowieka z gliny.
73Kiedy go ukształtuję harmonijnie i tchnę w niego Mojego Ducha, to padnijcie, oddając mu pokłony!"
74Wtedy pokłonili się aniołowie wszyscy razem,
75Z wyjątkiem Iblisa; on wbił się w pychę i znalazł się wśród niewiernych.
76Powiedział: "O Iblisie! Co tobie przeszkodziło, że nie pokłoniłeś się temu, co Ja stworzyłem Moimi rękami? Czy wbiłeś się w pychę, czy też jesteś wśród wyniosłych?"
77Powiedział: "Ja jestem lepszy od niego: Ty stworzyłeś mnie z ognia, a jego stworzyłeś z gliny."
78Rzekł: "Wychodź więc stąd, bo jesteś przeklęty!
79I zaprawdę, Moje przekleństwo na tobie aż do Dnia Sądu!"
80Powiedział: "Panie mój ! Pozwól mi zaczekać do Dnia ich wskrzeszenia."
81Rzekł: "Zaprawdę, ty jesteś wśród tych, którym dano zaczekać
82Aż do Dnia wiadomego czasu."
83Powiedział: "Przeto; na Twoją potęgę! ja z pewnością zwiodę ich wszystkich,
84Z wyjątkiem Twoich sług, szczerze oddanych!"
85Rzekł "To jest prawda! I Ja prawdę mówię!
86Ja na pewno wypełnię Gehennę tobą i tymi, którzy pójdą za tobą - wszystkimi wam!"
87Powiedz: "Ja nie żądam od was za to żadnej zapłaty ani też nie jestem spośród tych, którzy biorą na siebie ponad możliwości."
88To jest tylko napomnienie dla światów.
Chapter 39 (Sura 39)
1I wy z pewnością dowiecie się o tym po pewnym czasie.
2Objawienie Księgi pochodzi od Boga, Potężnego, Mądrego!
3Oto zesłaliśmy tobie Księgę z prawdą. Czcij więc Boga, szczerze wyznając Jego religię!
4Czy szczera religia nie należy tylko do Boga? A ci, którzy sobie wzięli opiekunów poza nim: "My czcimy ich tylko dlatego, ażeby oni przybliżyli nas do Boga." Zaprawdę, Bóg rozstrzygnie między nimi to, w czym się różnią. Zaprawdę, Bóg nie prowadzi drogą prostą tego, kto jest kłamcą i niewdzięcznikiem!
5Jeśliby Bóg chciał wziąć sobie syna, to wybrałby z tego, co stwarza. Niech Mu będzie chwała! On - Bóg Jeden, Zwyciężający!
6On stworzył niebiosa i ziemię prawdziwie. On nawija noc na dzień i On nawija dzień na noc. On podporządkował słońce i księżyc - każde wędruje do naznaczonego kresu. Czyż On nie jest Potężny, Przebaczający?
7On stworzył was z jednej duszy, potem uczynił z niej jej parę. On zesłał dla was, spośród trzód, osiem par. On was stwarza w łonach waszych matek, stworzenie po stworzeniu, w trzech ciemnościach. To jest Bóg, wasz Pan. Do Niego należy królestwo. Nie ma boga, jak tylko On! Jakże, więc jesteście odwróceni!
8Jeśli jesteście niewdzięczni, to, zaprawdę, Bóg was nie potrzebuje, choć Jemu się nie podoba niewiara Jego sług. A jeśli jesteście wdzięczni, to On znajduje w was upodobanie. I żadna niosąca ciężar nie poniesie ciężaru drugiej. Potem do waszego Pana powrócicie. I On obwieści wam to, co czyniliście. On przecież wie dobrze, co znajduje się w piersiach.
9Kiedy dotknie człowieka jakaś szkoda, to on wzywa swego Pana, nawracając się do niego. Następnie, kiedy Bóg obdarzy go dobrodziejstwem, to on zapomina, o co Go prosił przedtem, i stawia równych Bogu, aby sprowadzać ludzi z Jego drogi. Powiedz: "Naciesz się chwilę swoją niewiarą, bo będziesz, zaprawdę, wśród mieszkańców ognia!"
10Czyż ten, który pokornie się modli w nocy, padając na twarz i wstając, i troszczy się z bojaźnią o życie ostateczne, i spodziewa się miłosierdzia od swego Pana?... Powiedz: "Czy równi są ci, którzy wiedzą, i ci, którzy nie wiedzą?" Tylko ludzie obdarzeni rozumem przyjmują napomnienie.
11Powiedz: "O Moi słudzy, którzy wierzycie! Bójcie się waszego Pana! Ci, którzy czynią dobro na tym świecie, otrzymają dobro, a ziemia Boga jest rozległa. Zaprawdę, cierpliwym będzie dana w pełni ich nagroda, bez rachunku!"
12Powiedz: "Zaprawdę, otrzymałem rozkaz, abym oddawał Bogu cześć, . szczerze wyznając Jego religię.
13I otrzymałem rozkaz, abym był pierwszym spośród tych, którzy się poddali całkowicie. "
14Powiedz: "Zaprawdę, obawiam się - jeśli nie będę posłuszny memu Panu - kary Dnia Strasznego!"
15Powiedz: "Oddaję cześć Bogu, czyniąc czystą dla Niego moją religię.
16Czcijcie więc, kogo chcecie, poza Nim!" Powiedz: "Zaprawdę, ponieśli stratę ci, którzy stracili siebie samych i swoje rodziny w Dniu Zmartwychwstania." Czy to nie jest strata oczywista?
17Będą oni mieli ponad sobą zasłony z ognia, i pod sobą zasłony. Oto czym przeraża Bóg Swoje sługi. O Moi słudzy! Bójcie się Mnie!
18A tych, którzy się odsunęli od bałwanów, aby im nie oddawać czci, i nawrócili się do Boga, czeka radosna wieść. Obwieść więc radosną wieść Moim sługom,
19Którzy się przysłuchują słowu i postępują za tym, co jest w nim najlepsze. To są ci, których Bóg prowadzi drogą prostą. To są ci, którzy są obdarzeni rozumem.
20Czy ten, na którym się ziściło słowo kary... Czy wybawisz tego, kto jest w ogniu?
21Lecz dla tych, którzy się boją swego Pana, będą wysokie pokoje; nad nimi będą zbudowane inne wysokie pokoje, a dołem popłyną strumyki, zgodnie z obietnicą Boga; Bóg nie sprzeniewierza się Swojej obietnicy!
22Czyż nie widziałeś, że Bóg zesłał z nieba wodę i poprowadził ją, jako źródła, w głąb ziemi? Następnie sprawia, że dzięki niej wyrastają różnobarwne zasiewy; potem one więdną i żółkną; i On czyni je zeschniętym zielskiem. Zaprawdę, w tym jest napomnienie dla tych, którzy są obdarzeni rozumem!
23Czyż ten, którego pierś Bóg otworzył dla islamu i który posiada światło od swego Pana?... Biada więc tym, których serca są zatwardziałe na napomnienie Boga! Ci są w błędzie oczywistym.
24Bóg zesłał najpiękniejsze opowiadanie - Księgę, zawierającą podobne do siebie powtórzenia, od których cierpnie skóra tych, którzy się boją swego Pana; potem ich skóra i ich serca stają się miękkie na napomnienie Boga. To jest droga Boga, którą On prowadzi, kogo chce. A kogo On sprowadzi z niej, to nie ma już dla niego żadnego przewodnika.
25Czyż ten, kto chroni się swoją twarzą od najgorszej kary - w Dniu Zmartwychwstania?... I będzie powiedziane niesprawiedliwym: "Zakosztujcie tego, co sobie zyskaliście!"
26Kłam zadali prawdzie ci którzy byli przed nimi. Przyszła więc do nich kara stąd, skąd oni się nawet nie spodziewali.
27Bóg dał im zakosztować poniżenia w życiu na tym świecie, a przecież kara życia ostatecznego jest większa. Gdyby oni byli wiedzieli!
28Daliśmy ludziom w tym Koranie wszelkiego rodzaju przykłady. - Być może, oni się opamiętają! -
29To jest Koran arabski, nie posiadający żadnej zawiłości, być może, oni będą bogobojni!
30Bóg przytoczył jako przykład pewnego człowieka, o którego się sprzeczali współwłaściciele, i innego, poddanego tylko jednemu człowiekowi. Czy oni stanowią jednakowy Przykład? Chwała niech będzie Bogu! Lecz większość ludzi nie wie.
31Zaprawdę, ty jesteś śmiertelny i oni są śmiertelni!
32Później, w Dniu Zmartwychwstania, będziecie się sprzeczać w obecności waszego Pana.
33A kto jest bardziej niesprawiedliwy aniżeli ten, kto wymyśla kłamstwo przeciwko Bogu i uważa za kłamstwo prawdę; kiedy do niego przychodzi? Czy nie ma w Gehennie miejsca schronienia dla niewiernych?
34A każdy, kto przyszedł z samą prawdą i uznał ją za prawdę... - tacy są bogobojni.
35Oni otrzymają u swego Pana to, co zechcą. ´ To jest zapłata dla czyniących dobro!
36Bóg odpuści im to, co oni uczynili najgorszego, i wypłaci im ich nagrodę czymś piękniejszym niż to, co czynili.
37Czy Bóg nie jest wystarczający dla Swojego sługi, choć oni straszą ciebie tymi, którzy są poza Nim? Lecz kogo Bóg sprowadzi z drogi, ten nie będzie miał żadnego przewodnika.
38A kogo Bóg prowadzi drogą prostą, tego nikt nie sprowadzi z drogi. Czy Bóg nie jest potężny, władcą zemsty?
39I jeśli ich zapytasz: "Kto stworzył niebiosa i ziemię?", oni na pewno powiedzą: "Bóg!" Powiedz: "Czy zastanowiliście się? Jeśli Bóg chce dla mnie jakiejś szkody, to czy ci, których wzywacie poza Nim, potrafią oddalić tę szkodę? Albo jeśli On zechce mnie obdarzyć miłosierdziem, to czy oni potrafią powstrzymać Jego miłosierdzie?" Powiedz: "Wystarczy mi Bóg! Jemu ufają wszyscy ufający!"
40Powiedz: "O ludu mój! Działajcie według waszej możliwości, albowiem i Ja działam! I niebawem się dowiecie,
41Do kogo przyjdzie kara hańbiąca i na kogo spadnie kara nieustanna."
42Oto zesłaliśmy tobie Księgę dla ludzi, z prawdą. Kto idzie drogą prostą, czyni to dla samego siebie, a kto zabłądził z drogi, to błądzi ze szkodą dla siebie. Ty nie jesteś dla nich poręczycielem.
43Bóg zabiera dusze w chwili śmierci; wzywa także te, które nie umarły, tylko są we śnie. On zatrzymuje te, których śmierć zdecydował, a odsyła inne do wyznaczonego terminu. Zaprawdę, w tym są znaki dla ludzi, którzy się zastanawiają!
44Czy oni wzięli sobie jakichś orędowników poza Bogiem? Powiedz: "Czy nawet wówczas, jeśli oni niczego nie posiadają i nic nie rozumieją?"
45Powiedz: "Do Boga należy orędownictwo w całości! Do Niego należy królestwo niebios i ziemi! Do Niego będziecie sprowadzeni!"
46I kiedy jest wspominany Bóg Jedyny, to wzdragają się serca tych, którzy nie wierzą w życie ostateczne. A kiedy są wspominani ci, którzy są poza Nim, wtedy oni się radują.
47Powiedz: "O Boże! Stwórco niebios i ziemi! Ty, który znasz to, co skryte i jawne! Ty będziesz rozsądzał między Twoimi sługami to, w czym oni się różnią.
48I jeśliby nawet należało do niesprawiedliwych wszystko, co jest na ziemi, i jeszcze raz tyle, to oni z pewnością chcieliby się wykupić od zła kary w Dniu Zmartwychwstania. I wtedy pojawi im się, od Boga, to, z czym oni się nigdy nie liczyli.
49Ujrzą zło uczynków, jakie popełnili, i obejmie ich to, z czego się naśmiewali.
50Kiedy człowieka dosięgnie jakieś zło, to wzywa Nas. Potem, kiedy obdarzymy go dobrodziejstwem pochodzącym od Nas, on mówi: "Co mi zostało dane, zawdzięczam wiedzy." Wcale nie! To jest tylko próba! Lecz, zaprawdę, większość z nich nie wie!
51Już mówili to wszystko ci, którzy byli przed nimi. Lecz nie pomogło im nic to, co zyskali.
52I dosięgło ich zło tego, co oni zyskali. A tych, którzy są niesprawiedliwi, też dosięgnie zło tego, co zyskali, i nie będą w stanie tego udaremnić.
53Czyż oni nie wiedzą, że Bóg rozdaje hojnie zaopatrzenie, komu chce, i wymierza. Zaprawdę, w tym są znaki dla ludzi, którzy wierzą.
54Powiedz: "O słudzy moi, którzy wykroczyliście przeciwko sobie samym, nie traćcie nadziei w miłosierdzie Boga! Zaprawdę, Bóg przebacza grzechy w całości. Przecież On jest Przebaczający, Litościwy!
55Nawracajcie się więc do waszego Pana! Poddajcie Mu się całkowicie, zanim spotka was kara, wtedy bowiem nie będziecie wspomożeni.
56Idźcie za najpiękniejszym z tego, co zesłał wam wasz Pan, zanim spotka was kara niespodziewanie, kiedy nie będziecie jej przeczuwać."
57Aby nie powiedziała żadna dusza: "Biada mi za to, co zaniedbałam względem Boga! Ja przecież byłam wśród wyszydzających!"
58Albo żeby nie powiedziała: "Jeśliby Bóg poprowadził mnie drogą prostą, to znalazłabym się wśród bogobojnych!"
59Albo też żeby nie powiedziała, kiedy ujrzy karę: "Jeśliby mi było dane powrócić, to byłabym wśród czyniących dobro!"
60Owszem! Przyszły do ciebie Moje znaki, lecz uznałeś je za kłamstwo i uniosłeś się pychą; i znalazłeś się wśród niewiernych.
61W Dzień Zmartwychwstania zobaczysz tych, którzy pomawiali Boga o kłamstwo, z twarzami poczerniałymi. Czyż nie w Gehennie jest miejsce pobytu dla dumnych?
62A Bóg wybawi tych, którzy byli bogobojni, dając im miejsce bezpieczne; i nie dotknie ich zło, i nie będą się smucić.
63Bóg jest Stwórcą wszelkiej rzeczy i On jest każdej rzeczy stróżem.
64On ma klucze niebios i ziemi. A ci, którzy nie uwierzyli w znaki Boga, ponoszą stratę.
65Powiedz: "Czyż każecie mi oddawać cześć komuś innemu niż Bogu, o głupcy
66Zostało objawione tobie i tym, którzy byli przed tobą: "Jeśli dodajesz współtowarzyszy, to z pewnością twoje działanie będzie daremne i na pewno znajdziesz się wśród stratnych!"
67Przeciwnie! Czcij Boga i bądź między wdzięcznymi!
68Tamci nie wymierzyli Boga Jego prawdziwą miarą. Ziemia w całości będzie Jego garścią w Dniu Zmartwychwstania, a niebiosa będą zwinięte w Jego prawicy. Chwała Mu! On jest wyniosły ponad to, co Jemu przypisują jako współtowarzyszy!
69I zadmą w trąbę. Ci, którzy są w niebiosach, i ci, którzy są na ziemi, zostaną porażeni piorunem, z wyjątkiem tych, których Bóg zechce oszczędzić! Następnie zadmą w nią po raz drugi - i oto oni będą stać i patrzeć.
70Ziemia zajaśnieje światłem swego Pana, księga będzie położona. Przyprowadzeni będą prorocy i świadkowie i zostanie między nimi rozstrzygnięte według prawdy, i oni nie doznają niesprawiedliwości.
71I każda dusza otrzyma w pełni zapłatę za to, co zrobiła. On wie najlepiej, co oni czynili. I grupami
72zostaną zapędzeni do Gehenny ci, którzy nie uwierzyli. A kiedy tam przybędą, otworzą się jej wrota i powiedzą im jej strażnicy: "Czy nie przychodzili do was posłańcy pochodzący spośród was? I czy nie głosili wam znaków waszego Pana, i czy nie ostrzegali was przed spotkaniem tego oto Dnia?" Oni powiedzą: "Tak!" Lecz ziści się słowo kary nad niewiernymi.
73I będzie im powiedziane: "Wejdźcie we wrota Gehenny, będziecie tam przebywać na wieki!" Jakże nieszczęsna to przystań dla dumnych!
74I grupami będą poprowadzeni ci, którzy się bali swego Pana, do Ogrodu. A kiedy tam przybędą, otworzą się jego bramy i powiedzą im jego strażnicy: "Pokój wam! Byliście dobrymi, wejdźcie więc do niego, by przebywać na wieki!"
75Oni powiedzą: "Chwała niech będzie Bogu, który uczynił dla nas prawdziwą Swoją obietnicę i dał nam w dziedzictwo ziemię! My będziemy mieszkać w tym Ogrodzie, gdzie zechcemy." Wspaniała to nagroda dla działających!
Chapter 40 (Sura 40)
1I zobaczysz aniołów otaczających wokoło tron, którzy głoszą chwałę swego Pana. I zostanie rozstrzygnięte między nimi według prawdy, i będzie powiedziane: "Chwała niech będzie Bogu, Panu światów!"
2Ha. Mim.
3Objawienie Księgi pochodzi od Boga, Potężnego, Wszechwiedzącego;
4Przebaczającego grzechy, przyjmującego pokutę, strasznego w karaniu, pełnego dobroci. Nie ma boga innego, jak tylko On! Do Niego zmierza wędrowanie.
5Spierają się o znaki Boga tylko ci, którzy nie wierzą. Niechaj ich wzburzenie w tym kraju ciebie nie zwiedzie.
6Przed nimi lud Noego, a po nich różne frakcje zadawały kłam. I każdy naród zamierzał pochwycić swego posłańca. I fałszywie prowadzili dyskusje, aby przez fałsz zniweczyć prawdę. Pochwyciłem ich więc, i jakaż była Moja kara!
7I tak ziściło się słowo twojego Pana na tych, którzy nie uwierzyli: oni są mieszkańcami ognia.
8Ci, którzy niosą tron, i ci, którzy są wokół niego, głoszą chwałę swego Pana; wierzą w Niego i proszą o przebaczenie dla tych, którzy uwierzyli: "Panie nasz! Ty obejmujesz każdą rzecz miłosierdziem i wiedzą. Przebacz tym, którzy się nawrócili i którzy poszli po Twojej drodze; i ochroń ich od kary ognia piekielnego!
9Panie nasz! Wprowadź ich do Ogrodów Edenu, które im obiecałeś; im i tym, którzy czynią dobro, spośród ich ojców i ich żon, jak też ich potomstwa. Zaprawdę, Ty jesteś Potężny, Mądry!
10I uchroń ich od złych czynów! A kogo Ty uchronisz od złych czynów, już tego dnia okazałeś mu swoje miłosierdzie. A to jest osiągnięcie ogromne!"
11Zaprawdę, ogłoszą tym, którzy nie uwierzyli: "Nienawiść Boga jest większa od waszej wzajemnej nienawiści, bo oto zostaliście wezwani do wiary, a pozostaliście niewiernymi."
12Oni powiedzą: "Panie nasz! Ty spowodowałeś naszą śmierć dwa razy i powołałeś nas do życia dwa razy. Teraz wyznajemy nasze grzechy. Czy jest jakaś droga wyjścia?"
13Jest tak dlatego, że kiedy wzywano Boga Jedynego, wyście nie wierzyli; a kiedy Jemu dodawano współtowarzyszy, to wyście uwierzyli. Lecz rozstrzygnięcie należy do Boga, Wyniosłego, Wielkiego.
14On jest Tym, który pokazał wam Swoje znaki i który zsyła wam z nieba zaopatrzenie; jednak pamięta tylko ten, kto się nawraca.
15Wzywajcie więc Boga, szczerze wyznając Jego religię, mimo sprzeciwu niewiernych.
16On - wyniosły stopniami; On - władca tronu. On rzuca Ducha, zgodnie ze Swoim nakazem, na kogo chce spośród Swoich sług, aby ostrzec o Dniu Spotkania.
17Tego Dnia, kiedy się pojawią, nie będzie ukryte przed Bogiem nic, co ich dotyczy. Do kogo należy dzisiaj królestwo? Do Boga Jedynego, Zwyciężającego!
18Tego Dnia każda dusza otrzyma zapłatę za to, co zarobiła. Tego Dnia nie będzie żadnej niesprawiedliwości. Zaprawdę, Bóg jest szybki w rachunku!
19I ostrzegaj ich przed Dniem Nieuniknionego, kiedy serca strwożone są w gardłach! Niesprawiedliwi nie znajdą ani gorącego przyjaciela, ani orędownika, który by został wysłuchany.
20On zna zdradliwość oczu i to, co ukrywają piersi.
21I Bóg rozstrzyga według prawdy, natomiast ci, których oni wzywają poza Nim, nie rozstrzygają niczego. Zaprawdę, Bóg jest Słyszący, Widzący!
22Czyż oni nie wędrowali po ziemi i nie widzieli, jaki był ostateczny koniec tych, którzy byli przed nimi? Oni byli mocniejsi od nich siłą i dziełami pozostawionymi na ziemi. Jednak pochwycił ich Bóg za ich grzechy i nie mieli przed Bogiem żadnego obrońcy.
23Tak było dlatego, że oni nie uwierzyli, kiedy przychodzili do nich ich posłańcy z jasnymi dowodami. Zatem pochwycił ich Bóg. Zaprawdę, Bóg jest silny, straszny w karaniu!
24I posłaliśmy już Mojżesza, z Naszymi znakami i władzą jasną,
25Do Faraona, Hamana i Karuna. Oni powiedzieli: "Czarownik, kłamca
26A kiedy on przyniósł im prawdę od Nas, oni powiedzieli: "Pozabijajcie synów tych, którzy wraz z nim uwierzyli, a pozostawcie przy życiu ich kobiety!" Lecz podstęp niewiernych tylko wprowadza ich w błąd.
27I powiedział Faraon: "Pozwólcie mi, ja zabiję Mojżesza! Niech wzywa swego Pana! Otóż obawiam się, iż on zmieni waszą religię albo zaszczepi zepsucie na ziemi."
28I powiedział Mojżesz: "Szukam ucieczki u mojego Pana i waszego Pana, przed każdym dumnym, który nie wierzy w Dzień Rozrachunku."
29I powiedział pewien człowiek wierzący, z rodu Faraona, który ukrywał swoją wiarę: "Czy zabijecie człowieka za to, że mówi: Mój Pan - to Bóg - i przychodzi do was z jasnymi dowodami od waszego Pana? Jeśli on jest kłamcą, to jego kłamstwo obróci się przeciw niemu; a jeśli mówi prawdę, to dosięgnie was część z tego, czym on wam grozi. Zaprawdę, Bóg nie prowadzi drogą prostą tego, kto jest występnym kłamcą.
300 ludu mój ! Do was należy królestwo dzisiaj i wy panujecie na ziemi. Lecz kto obroni nas przed srogością Boga, kiedy ona do nas przyjdzie?" Powiedział Faraon: "Ja pokazuję Wam tylko to, co widzę; i prowadzę was jedynie drogą prawości."
31I powiedział ten, który uwierzył: "O ludu mój ! Boję się dla was dnia, podobnego do dnia frakcji;
32I podobnego losu, jaki spotkał Noego, Adytów i Samudytów, i tych, którzy byli po nich. Bóg nie pragnie niesprawiedliwości dla Swoich sług.
33O ludu mój! Boję się dla was Dnia wzajemnego nawoływania;
34Dnia, kiedy odwrócicie się plecami, nie mając przed Bogiem żadnego obrońcy; bo kogo Bóg sprowadzi z drogi, ten nie ma już żadnego przewodnika."
35I przyszedł już przedtem do was Józef z jasnymi dowodami, lecz wy nie przestaliście wątpić w to, z czym on przyszedł. A kiedy zginął, powiedzieliście: "Nie wyśle już Bóg po nim żadnego posłańca." W ten sposób Bóg sprowadza z drogi tego, kto jest występny, wątpiący.
36A ci, którzy się spierają o znaki Boga bez żadnego upoważnienia, budzą nienawiść w Bogu i w tych, którzy uwierzyli. Tak Bóg kładzie pieczęć na każdym sercu człowieka dumnego, tyrana.
37I powiedział Faraon: O "Hamanie! Zbuduj mi wieżę, może dosięgnę sznurów,
38Sznurów niebios, i wzniosę się do Boga Mojżesza, ponieważ naprawdę sądzę, że on jest kłamcą." I w ten sposób zły czyn Faraona został fałszywie upiększony, a on odsunięty od drogi. I cały podstęp Faraona obrócił się wniwecz.
39I powiedział ten, który uwierzył: "O ludu mój ! Postępujcie za mną! Ja poprowadzę was drogą prawości!
40O ludu mój! Życie na rym świecie jest przemijającym używaniem; a życie ostateczne zaprawdę jest siedzibą stałości!
41Kto czyni zło, ten otrzyma odpowiednią zapłatę. A kto czyni dobro, mężczyzna czy kobieta, i jest wierzący - tacy wejdą do Ogrodu, gdzie będą mieli zaopatrzenie bez rachunku.
42O ludu mój! Dlaczego wzywam was do zbawienia, a wy mnie wzywacie do ognia?
43Wy mnie nawołujecie, abym nie wierzył w Boga i dodawał Jemu jako współtowarzyszy to, o czym nie mam żadnej wiedzy, ale ja wzywam was do Potężnego, Przebaczającego!
44Nie ma żadnej wątpliwości, że to, do czego wy mnie wzywacie, nie ma żadnego głosu ani na tym świecie, ani w ostatecznym, że nasz powrót zmierza do Boga i że ludzie występni będą mieszkańcami ognia!
45Wy sobie przypomnicie to, co ja wam mówię. Powierzam swoją sprawę Bogu. Zaprawdę, Bóg widzi jasno Swoje sługi!"
46I uchronił go Bóg od złych rzeczy, które oni podstępnie przygotowali, wśród Faraona zaś objęła najgorsza kara:
47Ogień! na który będą wystawieni rano i wieczór; a w Dniu, kiedy nadejdzie Godzina: "Wprowadźcie ród Faraona na najstraszniejszą karę!"
48A kiedy sprzeczają się w ogniu, mówią słabi do tych, którzy się pysznili: "Postępowaliśmy za wami. Czy nie możecie wybawić nas od części tego ognia?"
49I powiedzą ci, którzy się pysznili: "Przecież wszyscy jesteśmy w nim. Zaprawdę, Bóg rozstrzygnął między Swoimi sługami!"
50I ci, którzy są w ogniu, będą mówili do strażników Gehenny: "Proście waszego Pana, aby nam złagodził choćby jeden dzień kary!"
51Oni powiedzą: "Czyż nie przychodzili do was posłańcy z jasnymi dowodami?" Powiedzą: "Tak!" Powiedzą: "Proście więc!" Lecz modlitwa niewiernych jest tylko błądzeniem.
52Zaprawdę, My pomożemy Naszym posłańcom i tym, którzy uwierzyli w życiu na tym świecie, w Dniu, kiedy powstaną świadkowie;
53W Dniu, kiedy nie pomoże niesprawiedliwym ich usprawiedliwienie. Spotka ich przekleństwo . i dla nich będzie nieszczęsna siedziba.
54Daliśmy już Mojżeszowi drogę prostą i daliśmy w dziedzictwo synom Izraela Księgę,
55Jako przewodnictwo i napomnienie dla tych, którzy są obdarzeni rozumem.
56Więc bądź cierpliwy! Zaiste, obietnica Boga jest prawdą! Proś o przebaczenie za twój grzech i głoś chwałę twego Pana wieczorem i rankiem!
57Zaprawdę, ci, którzy spierają się o znaki Boga bez żadnego upoważnienia, w piersiach mają tylko dumę. Oni nie zdołają osiągnąć swego celu. Szukaj więc ucieczki u Boga! On jest Słyszący, Widzący!
58Stworzenie niebios i ziemi jest, z pewnością, czymś większym od stworzenia ludzi, lecz przeważająca część ludzi nie wie.
59Nie są sobie równi niewidomy i widzący; ani też ci, którzy wierzą i którzy pełnią dobre dzieła, nie są równi temu, który czyni zło. Jakże mało wy sobie przypominacie!
60Zaprawdę, Godzina nadejdzie, nie ma co do tego żadnej wątpliwości! Lecz większość ludzi nie wierzy.
61Powiedział wasz Pan: "Wzywajcie Mnie, a ja was wysłucham! Zaprawdę, ci, którzy są zbyt dumni, by Mi oddawać cześć - wejdą do Gehenny, poniżeni!"
62Bóg jest Tym, który uczynił dla was noc, abyście wówczas odpoczywali, i dzień, pozwalający widzieć. Zaprawdę, Bóg jest władcą łaski dla ludzi, lecz większość ludzi nie dziękuje.
63To jest Bóg - wasz Pan, Stwórca każdej rzeczy! Nie ma boga, jak tylko On! Jakże jesteście oszukani!
64W ten sposób oszukani są ci, którzy odrzucają znaki Boga.
65Bóg jest Tym, który przygotował dla was ziemię jako stałe miejsce pobytu, a niebo jako budowlę. On ukształtował was harmonijnie; dał wam piękną postać i zaopatrzył was w dobre rzeczy. To jest Bóg - wasz Pan! Niech będzie błogosławiony Bóg - Pan światów!
66On - Żyjący!. Nie ma boga, jak tylko On! Witajcie Go więc; wyznając szczerze Jego religię: Chwała Bogu - Panu światów!
67Powiedz: "Zostało mi zakazane, abym czcił tych, których wy wzywacie poza Bogiem, kiedy przyszły do mnie jasne dowody od mojego Pana. I nakazano mi, abym się poddał całkowicie Panu światów."
68On jest Tym, który stworzył was z prochu, potem z kropli spermy, potem z grudki krwi zakrzepłej, potem wyprowadził was jako dziecko; abyście następnie osiągnęli dojrzałość, a potem stali się starcami - choć wśród was są tacy, którzy umierają wcześniej - i abyście osiągnęli wyznaczony termin. Być może, będziecie rozumni!
69On jest Tym, który daje życie i powoduje śmierć. A kiedy postanowi jakąś rzecz, to On mówi tylko: "Bądź!", i ona jest.
70Czy nie widzisz tych, którzy się spierają o znaki Boga? Jakże oni są odwróceni!
71Ci, którzy uznali za kłamstwo Księgę i to, z czym wysłaliśmy Naszych posłańców, niebawem się dowiedzą,
72Kiedy z obrożami na szyi i w łańcuchach będą wleczeni
73Do wrzącej wody; potem do ognia zostaną wrzuceni.
74Wtedy im powiedzą: "Gdzie są ci, których wy czciliście jako współtowarzyszy;
75Poza Bogiem?" Oni powiedzą: "Oni odeszli od nas, a raczej wzywaliśmy przedtem to, co było niczym." W ten sposób Bóg sprowadza z drogi niewiernych.
76To spotkało was za to, że cieszyliście się na ziemi bezprawnie, i za to, że byliście zuchwali.
77Wejdźcie do bram Gehenny, gdzie będziecie przebywać na wieki! Jakże to złe miejsce przebywania dla ludzi dumnych!
78Więc bądź cierpliwy! Zaiste, obietnica Boga jest prawdą! Albo My pokażemy tobie część tego, co im obiecaliśmy, albo też wezwiemy ciebie. I do Nas oni zostaną sprowadzeni.
79Posyłaliśmy posłańców przed tobą. Wśród nich są tacy, o których już opowiadaliśmy tobie; wśród nich są też tacy, o których tobie nie opowiadaliśmy. I żaden posłaniec nie przyszedł ze znakiem bez zezwolenia Boga. A kiedy przyjdzie rozkaz Boga, wszystko zostanie rozstrzygnięte podług prawdy; i stracą wtedy głoszący kłamstwo.
80Bóg jest Tym, który przysposobił dla Was zwierzęta, abyście jeździli na jednych, a innymi się żywili;
81I abyście z nich korzystali dla zaspokojenia potrzeby waszych serc. Na nich i na statkach jesteście przenoszeni.
82On nakazuje wam Swoje znaki. Który więc ze znaków Boga odrzucicie?
83Czyż oni nie wędrowali po ziemi i nie widzieli, jaki był ostateczny koniec tych, którzy byli przed nimi? Tamci byli liczniejsi od nich i mocniejsi pod względem siły, i mocniejsi pod względem dzieł, jakie pozostawili na ziemi. Lecz nie pomogło im to, czego dokonali.
84A kiedy przyszli do nich posłańcy z jasnymi dowodami, oni cieszyli się wiedzą, jaką posiadali. I objęło ich to, z czego oni szydzili.
85A kiedy zobaczyli Naszą srogość, powiedzieli: "Wierzymy w Boga Jedynego, a nie wierzymy w to, co Jemu dodawaliśmy jako współtowarzyszy."
Chapter 41 (Sura 41)
1Lecz nie przyniosła im pożytku ich wiara, po tym jak zobaczyli Naszą srogość; takie jest od dawna prawo Boga względem Jego sług. I wtedy poniosą stratę niewierni!
2Ha. Mim.
3Objawienie od Miłosiernego, Litościwego.
4Księga, której znaki są wyjaśnione, jako Koran arabski, dla ludzi, którzy posiadają wiedzę
5- zwiastun radosnej wieści i ostrzeżenie. Lecz większość z nich się odwróciła; oni nie słuchają.
6Powiedzieli: "Nasze serca są zasłonięte, oddzielone od tego, do czego wzywasz; w naszych uszach jest głuchota, a między nami i tobą jest przegroda. Działaj więc, i my działamy!"
7Powiedz: "Ja jestem tylko śmiertelnikiem, tak jak wy. Zostało mi objawione, że Bóg wasz jest Bogiem Jedynym. Idźcie więc prosto ku Niemu i proście Go o przebaczenie! I biada bałwochwalcom,
8Którzy nie dają jałmużny i którzy nie wierzą w życie ostateczne!
9Zaprawdę, tych, którzy wierzą i którzy pełnią dobre dzieła - czeka nagroda nieustanna!"
10Powiedz: "Czy nie wierzycie w Tego, który stworzył ziemię w ciągu dwóch dni, i wynajdujecie Jemu równych? To jest Pan światów!"
11On umieścił na niej solidnie stojące, wznoszące się nad nią, i pobłogosławił ją. Porozdzielał na niej środki żywności w ciągu czterech dni, równo dla wszystkich proszących.
12Potem zwrócił się ku niebu - ono było wtedy dymem - i powiedział jemu i ziemi: "Przychodźcie dobrowolnie lub wbrew woli!" One powiedziały: "Przychodzimy posłuszne."
13I On ustanowił siedem niebios, w dwa dni, i objawił każdemu niebu jego zasady. I ozdobiliśmy niebo najbliższe lampami - także dla ochrony. Takie jest ustanowienie Potężnego, Wszechwiedzącego!
14A jeśli oni się odwrócą, to powiedz: "Ostrzegam was przed piorunem podobnym do pioruna ludu Ad i Samud."
15Kiedy przyszli do nich posłańcy z jednej i z drugiej strony: "Nie czcijcie nikogo oprócz Boga!", oni powiedzieli: "Jeśliby zechciał nasz Pan, to zesłałby aniołów; lecz my nie wierzymy w posłannictwo, z którym wy zostaliście posłani."
16A jeśli chodzi o lud Ad, to oni bezprawnie wbili się w dumę na ziemi i powiedzieli: "Któż ma więcej od nas siły?" Czyż oni nie widzieli, że Bóg, który ich stworzył, ma potężniejszą od nich moc? I oni odrzucali Nasze znaki.
17Wysłaliśmy więc przeciwko nim wiatr wyjący w owe dni nieszczęsne, ażeby dać im zakosztować kary hańbiącej w życiu na tym świecie. Ale, zaprawdę, kara w życiu ostatecznym jest bardziej hańbiąca; a oni nie będą wspomożeni!
18A jeśli chodzi o lud Samud, to prowadziliśmy ich drogą prostą, lecz oni woleli ślepotę zamiast drogi prostej. Dosięgną ich więc grom kary poniżającej za to, co oni czynili.
19A uratowaliśmy tych; którzy uwierzyli i byli bogobojni.
20W Dniu, kiedy wrogowie Boga staną przed ogniem, zostaną podzieleni.
21A kiedy przybliżą się do niego, ich słuch, spojrzenie i skóra będą świadczyć przeciwko nim z powodu tego, co czynili.
22I będą mówili swojej skórze: "Dlaczego świadczysz przeciwko nam?" One powiedzą: "Bóg dał nam mowę, albowiem dał mowę wszelkiej rzeczy; On was stworzył po raz pierwszy i wy do Niego zostaniecie sprowadzeni."
23I nie mogliście się ukryć, żeby Wasz słuch, spojrzenia i skóry nie świadczyły przeciwko wam. Lecz sądziliście, że Bóg niewiele wie z tego, co czynicie.
24Oto wasze mniemanie, które mieliście o waszym Panu - ono was zgubiło. I znaleźliście się między tymi, którzy ponieśli stratę.
25Jeśli oni nawet okażą cierpliwość, to i tak ogień będzie ich miejscem schronienia; a jeśli będą prosić o łaskę, to i tak nie znajdą się wśród tych, którzy doznają łaski.
26I przydzieliliśmy im współtowarzyszy, którzy im upiększyli to, co jest przed nimi i co jest za nimi. I ziściło się na nich słowo o narodach, które już dawno przeminęły - spośród dżinów i ludzi. Zaprawdę, oni się znajdą wśród ponoszących stratę!
27Powiedzieli ci, którzy nie uwierzyli: "Nie słuchajcie tego Koranu i mówcie o nim puste słowa! Być może, zwyciężycie!"
28My na pewno damy zakosztować tym, którzy nie wierzą, kary strasznej; My zapłacimy im czymś gorszym niż to, co oni czynili.
29Taka jest zapłata dla wrogów Boga - ogień! Dla nich będzie tam siedziba wieczności jako zapłata za to, iż oni odrzucali Nasze znaki.
30Powiedzieli ci, którzy nie uwierzyli: "Panie nasz! Pokaż nam tych spośród dżinów i ludzi, którzy nas sprowadzili z drogi na manowce. My ich umieścimy pod naszymi nogami, aby się znaleźli wśród najpodlejszych."
31Zaprawdę, na tych, którzy powiedzieli: "Pan nasz - to Bóg!", i potem poszli prosto - zstąpią aniołowie: "Nie obawiajcie się i nie smućcie! Cieszcie się Ogrodem, który wam został obiecany!
32My jesteśmy waszymi opiekunami w życiu na tym świecie i w życiu ostatecznym. Dla was będzie tam to, czego zapragną wasze dusze; i dla was będzie tam to, o co wy poprosicie
33- jako gościnne przyjęcie od Przebaczającego, Litościwego."
34A któż wypowiada piękniejsze słowa aniżeli ten, kto modli się do Boga i kto spełnia dobre dzieło, mówiąc: "Zaprawdę, jestem między tymi, którzy się całkowicie poddali!"
35Dobry czyn i zły czyn nie są równe. Odsuwaj więc gorszy czyn tym, co jest lepsze. Wtedy ten, który jest tobie wrogiem, będzie jak bliski przyjaciel.
36Lecz tego nie dano nikomu innemu, jak tylko tym, którzy są cierpliwi; nie będzie to dane nikomu innemu, tylko tym, którzy mają wielkie szczęście.
37A jeśli szatan będzie cię kusił, to szukaj ucieczki u Boga. Zaprawdę, On jest Słyszący, Wszechwiedzący!
38Wśród Jego znaków są: noc i dzień, słońce i księżyc. Nie wybijajcie pokłonów ani słońcu, ani księżycowi! Wybijajcie pokłony przed Bogiem, który je stworzył - jeśli Jego czcicie!
39Oni wbijają się w pychę, natomiast ci, którzy są u twego Pana, wysławiają Go nocą i dniem i nie ustają.
40Wśród Jego znaków jest to, iż widzisz ziemię pokorną; a kiedy My zsyłamy na nią wodę, to ona się wzburza i nabrzmiewa. Zaprawdę, Ten, który ją ożywia, będzie z pewnością ożywicielem zmarłych! On jest nad każdą rzeczą wszechwładny!
41Zaprawdę, ci, którzy nie uznają Naszych znaków, nie ukryją się przed Nami! Czyż ten, który będzie wrzucony w ogień, jest lepszy od tego, który przychodzi bezpieczny w Dniu Zmartwychwstania? Róbcie, co chcecie, On widzi dobrze, co czynicie.
42Zaprawdę, ci, którzy nie wierzą w napomnienie, kiedy ono do nich przychodzi... - a przecież to jest Księga wspaniała!
43Nie przenika do niej fałsz z żadnej strony. To jest objawienie pochodzące od mądrego, godnego chwały!
44Powiedziano ci tylko to, co już powiedziano posłańcom przed tobą. Zaprawdę, twój Pan jest władcą przebaczenia i władcą kary bolesnej!
45A jeślibyśmy go uczynili Koranem w języku wam obcym, to oni by powiedzieli: "Dlaczego jego znaki nie zostały wyjaśnione? Dlaczego obcy, skoro jest arabski?" Powiedz: "Dla tych, którzy wierzą, on jest drogą prostą i uzdrowieniem; ci zaś, którzy nie wierzą, mają w swoich uszach głuchotę i dotknięci są ślepotą; są wzywani z dalekiego miejsca."
46Daliśmy już Księgę Mojżeszowi, lecz ona była przedmiotem sporu; i jeśliby nie słowo, które wyszło już wcześniej od twego Pana, to sami rozstrzygnęliby sprawę między sobą. Zaprawdę, oni są względem niej w głębokim zwątpieniu.
47Ten, kto czyni dobro, czyni dla siebie samego; a ten, kto czyni zło, czyni przeciwko sobie. Twój Pan nie jest niesprawiedliwy dla Swoich sług!
48Do Niego sprowadza się wiedza o Godzinie. Żaden owoc nie wychodzi ze swej otoczki i żadna istota żeńska nie nosi i nie składa - jak tylko za Jego wiedzą. A w tym Dniu, kiedy On do nich zawoła: "Gdzie są moi współtowarzysze?" - oni powiedzą: "Obwieszczamy Tobie, iż wśród nas nie ma na to żadnego świadka!"
49I odsunie się od nich to, czego przedtem wzywali, i pomyślą sobie, że nie ma dla nich żadnego miejsca schronienia.
50Człowiek nie zmęczy się modlitwą o dobro; a jeśli go dotknie nieszczęście, to jest zrozpaczony, przygnębiony.
51A kiedy my damy mu zakosztować miłosierdzia pochodzącego od Nas, po nieszczęściu, jakie go dotknęło, on z pewnością powie: "To mi się należy i nie sądzę, że nadejdzie Godzina. A jeśli zostanę sprowadzony do mego Pana, to, zaprawdę, otrzymam najpiękniejszą nagrodę!" My wtedy zapewne obwieścimy tym, którzy nie uwierzyli, to, co uczynili; i damy im bez wątpienia zakosztować surowej kary!
52Kiedy obdarzamy człowieka dobrodziejstwami, on się odwraca i oddala; a kiedy dotyka go zło, on wtedy jest pełen długiej modlitwy.
53Powiedz: "Cóż wy myślicie? Jeśli to pochodzi od Boga, a potem wy nie mierzycie, to czy nie błądzicie bardziej niż ten, kto jest w głębokim odszczepieństwie?"
54Niebawem pokażemy im Nasze znaki na horyzontach i w nich samych, aż w końcu stanie się dla nich jasne, że to jest prawda. Czyż nie jest wystarczające, jeśli chodzi o twojego Pana, że On jest świadkiem każdej rzeczy?
Chapter 42 (Sura 42)
1Czy oni jeszcze wątpią w spotkanie ze swoim Panem? Czy On nie obejmuje każdej rzeczy?
2Ha. Mim.
3Ajm . Sin . Kaf.
4W ten sposób objawia się tobie i tym, którzy byli przed tobą, Bóg Potężny, Mądry!
5Do Niego należy to, co jest w niebiosach, i to, co jest na ziemi. On jest Wyniosły, Wspaniały!
6Niebiosa omal nie rozstąpią się od samej góry, kiedy aniołowie wysławiają chwałę swego Pana i proszą o przebaczenie dla tych, którzy są na ziemi. O, zaprawdę, czyż Bóg nie jest Przebaczający, Litościwy?!
7Tych, którzy wzięli sobie opiekunów poza Nim, Bóg bacznie obserwuje, a ty nie jesteś dla nich poręczycielem.
8I tak objawiliśmy tobie Koran arabski, abyś ostrzegał Matkę miast i tych, którzy mieszkają wokół niej; i abyś ostrzegał, iż w Dniu Zebrania - co do jego nadejścia nie ma wątpliwości - jedni znajdą się w Ogrodzie, a drudzy w płomieniach!
9Jeśliby chciał Bóg, to uczyniłby ludzi jednym narodem, lecz On wprowadza, kogo chce, do Swojego miłosierdzia. A niesprawiedliwi nie mają ani opiekuna, ani pomocnika.
10Czy oni wzięli sobie opiekunów poza Nim? Ale Bóg jest prawdziwym opiekunem. On ożywia umarłych i On jest nad każdą rzeczą wszechwładny!
11I w czymkolwiek się poróżnicie, rozstrzygnięcie należy do Boga. Taki jest Bóg - mój Pan! Jemu zaufałem i do Niego się nawracam.
12Stwórca niebios i ziemi. On uczynił dla was z was samych - pary, i tak samo z trzód - pary. On was rozmnaża w ten sposób. Nic nie jest do Niego podobne. On jest Słyszący, Widzący!
13On posiada klucze niebios i ziemi. On rozdaje hojnie i wymierza zaopatrzenie, komu chce. Zaprawdę, On jest o każdej rzeczy wszechwiedzący!
14On ustanowił dla was, jeśli chodzi o religię, to, co już polecił Noemu, i to, co objawiliśmy tobie, i to, co poleciliśmy Abrahamowi, Mojżeszowi i Jezusowi: Przestrzegajcie należycie religii i nie rozdzielajcie się w niej! Wielkie jest dla politeistów to, do czego ty ich wzywasz. Bóg wybiera dla Siebie, kogo chce, i prowadzi drogą prostą ku Sobie tego, kto się nawraca.
15Oni rozdzielili się dopiero wtedy, nienawidząc się wzajemnie, kiedy przyszła do nich wiedza. I gdyby nie słowo twego Pana, które pojawiło się uprzednio, na określony termin, to sprawa zostałaby między nimi rozstrzygnięta. Zaprawdę, ci, którzy odziedziczyli Księgę po nich, znajdują się względem niej w głębokim zwątpieniu.
16Dlatego więc nawołuj i idź prosto, jak ci nakazano, i nie postępuj za ich namiętnościami! Powiedz: "Wierzę w to, co zesłał Bóg z Księgi. Rozkazano mi, abym był sprawiedliwy między wami. Bóg jest naszym Panem i waszym Panem. Do nas należą nasze działania, do was należą wasze działania. Nie ma żadnego dowodu między nami a wami. Bóg zbierze nas razem i do Niego zmierza wędrowanie."
17A ci, którzy spierają się na temat Boga, kiedy Jemu została już dana odpowiedź, mają dowody bez wartości w oczach Pana. Oni ściągną na siebie gniew i kara będzie dla nich straszna.
18Bóg jest Tym, który zesłał Księgę z prawdą - i wagę. I cóż ciebie może pouczyć? Być może, Godzina jest bliska!
19Starają się ją przyśpieszyć ci, którzy w nią nie wierzą. A ci, którzy wierzą, obawiają się jej i wiedzą, że ona jest prawdą. Czyż nie? Zaprawdę, ci, którzy powątpiewają w tę Godzinę, na pewno są w zabłądzeniu dalekim!
20Bóg jest łagodny dla Swoich sług. On daje zaopatrzenie, komu chce. On jest Mocny, Potężny!
21Kto pragnie uprawiać rolę życia ostatecznego, to My damy mu obfity plon; a kto pragnie uprawiać rolę tego świata, to My mu nieco z niego udzielimy, ale nie będzie on miał żadnego udziału w życiu ostatecznym.